Books / Living Enlightenment Polish merged

9. Zmartwienie jest jedynie iluzją

# **Zmartwienie jest jedynie iluzją**

Jeśli spojrzycie na zmartwienia, to zobaczycie, iż one powstają z głębokiej ignorancji tej prawdy, że Życie prowadzi cały ten spektakl. Jeśli spojrzycie, zobaczycie, że wszystkie zmartwienia są jedynie iluzją. Możecie to zrozumieć przez obserwację tego, co się dzieje w czasie śmierci. Gdy żyjecie, możecie mieć sto zmartwień, ale załóżcie, że umieracie. W takim momencie, jak myślicie ile zmartwień będzie nad wami dominować w ten sposób, co wcześniej? Z pewnością jedno zmartwienie będzie najważniejsze – to, że umieracie. Żadne z wcześniejszych zmartwień nie będzie mieć teraz dużego wpływu. Wszelkie sytuacje zewnętrzne pozostaną takie same, ale zmartwienia znikną! Zostaną jedynie myśli związane z miłością względem ludzi wokół was, którzy są wam bliscy.

Jak jest to możliwe? Możliwe jest, ponieważ wasze zmartwienia nigdy nie były częścią was. One były zaledwie częścią waszego umysłu. Nie były niczym konkretnym, trwałym. Gdyby były trwałe, miałyby z pewnością pewien wpływ na was również w momencie waszej śmierci.

Natura zmartwienia jest taka, iż wiąże się ono z czymś nieobecnym. Jeśli macie bogactwo, będzie się wiązać ze związkami, jeśli macie związki, będzie się wiązać z wykształceniem, jeśli macie wykształcenie, będzie się wiązać z wyglądem. Jeśli wszystko macie, będzie podejrzewać to, co jest!

Poddajcie się i zrelaksujcie

Gdy będzie dla was już jasne, iż jesteście częścią wielkiego planu Życia, żadne zmartwienie się w was nie zakorzeni. Życie jest istotą żywej energii. Posiada olbrzymią inteligencję, dzięki której prowadzi cały spektakl. Wszyscy jesteśmy jego częścią. Ta sama inteligencja, która kieruje Życiem jest nam dostępna. Jeśli się do niej dostroimy, nasze działania będą płynne i spontaniczne jak bieg Życia. Jeśli się do niej nie dostroimy, przygarniemy zmartwienie i strach, i pozostaniemy zamknięci.

Jest tak wiele do nauki od Życia! Weźmy na przykład zwierzęta. Czy kiedykolwiek słyszeliście o zmartwionej owcy lub krowie? Nie! One żyją tak samo jak wy żyjecie; rodzą się, rozmnażają, szukają jedzenia oraz spotykają śmierć – tak samo jak istoty ludzkie. Możecie powiedzieć, 'One nie muszą sprostać wyzwaniom, którym my musimy.' A co z ich innymi czynnościami jak rozmnażanie, śmierć, itp.? Czy one się tym martwią? Nie! Ale to się im również przydarza. Zrozumcie zatem, że Życie napędza ten cały makrokosmos. Może z pewnością się zatroszczyć i o was!

Poddanie się prawom Życia jest najlepszą ulgą od zmartwień.

Ego w przebraniu

Jeśli gruntownie przeanalizujecie każde zmartwienie, które w was powstaje, zobaczycie, że dziewięćdziesiąt dziewięć procent waszych zmartwień jest bezpodstawnych. Ale problem w tym, że ego nie chce tego zaakceptować. Ego zainwestowało zbyt dużo w zmartwienia. Nie można się pozbyć zmartwień od tak po prostu! Tylko spróbujcie powiedzieć komuś, że jego czy jej zmartwienia są nic nie warte. Poczują się bardzo urażeni. Można by oczekiwać, że osoba poczuje się szczęśliwa, jeśli powiecie, że jej zmartwienia są nieprawdziwe. Ale tak nie będzie! Ona się poczuje dotknięta. Ego poczuje się dotknięte, jeżeli jego zmartwienia nie będą z szacunkiem zaakceptowane.

Ego podtrzymuje zmartwienie. Zmartwienie jest stworzone przez ignorancję, ale podtrzymywane przez ego. Zmartwienie staje się osią, wokół której obraca się ego. Jeśli zmartwienie będzie zabrane, ucierpi ego. Zmartwienie dotyczące pracy oraz zmartwienie dotyczące odpowiedzialności są klasycznymi tego przykładami.

Jeśli spojrzycie na niektórych ludzi, oni po prostu wyolbrzymiają swoje sytuacje, aby udowodnić, iż mają największe zmartwienia na planecie! Jeśli spróbujecie im zaprzeczyć, poczują się bardzo urażeni.

Również martwienie się o to, co powiedzą o nas inni jest problemem ego. Ego jest stale zmartwione tym, że jego własny obraz może być przez kogoś popsuty. Właśnie z powodu ego chcemy być kimś wyjątkowym przez cały czas. Spędzamy sporo czasu tylko na martwienie się o nasz własny obraz. Zrozumcie, iż największym błogosławieństwem jest bycie nikim, lecz również byciem w stanie błogości. Jest to największa wyjątkowość. Mówi się, iż najbardziej nadzwyczajną rzeczą u oświeconych istot jest to, że oni uważają siebie za zwyczajnych! Zatem, zrozumcie, iż oświecenie jest podróżą relaksu wewnątrz siebie. Jesteście kimś wyjątkowym cały czas, jedynie trzeba porzucić zmartwienia i ego.

Wyjdźcie ze swojej strefy komfortu

Jeśli naprawdę chcecie pozbyć się swoich zmartwień, pozbędziecie się w tej chwili, bez próby usprawiedliwiania żadnego z tych zmartwień.

Rzecz w tym, iż nasze zmartwienia stają się naszą strefą komfortu. Ukrywamy się w nich. Ukrywanie się i jedynie mówienie o nich pomaga nam pozostać leniwymi.

Ktoś spytał Mahavirę* , oświeconego mistrza dżinizmu z Indii, 'Kim jest ten, który ma zmartwienia?'

Pięknie odparł, 'Osoba, która jest zmartwiona.'

Spytano go, 'Co jest powodem zmartwienia?' Odparł, 'Lenistwo.'

Wtedy go zapytano, 'Kto przerywa zmartwienia?' Odpowiedział, 'Człowiek, który jest zmartwiony.'

Zapytano, 'Jak można skończyć zmartwienie?' Odparł, 'Przez odrzucenie lenistwa.'

Jeśli odrzucicie lenistwo, zaczniecie odpowiednie działanie. Gdy zaczniecie odpowiednie działanie, porzucicie zmartwienie. Wasz komfort ze zmartwieniem może być zrozumiany nawet przez sposób, w jaki reagujecie na zmartwienia innych ludzi. Jeśli z zapałem popatrzycie, zobaczycie, iż kiedykolwiek człowiek mówi do was o swoich zmartwieniach, pierwsze, co mu mówicie, 'Cóż możesz zrobić... Tak już bywa...' Nigdy nie dajecie od razu rozwiązań. Gdy tak zrobicie, miejcie jasność, nie tylko ich zachęcacie, ale również zachęcacie siebie do pozostania w komfortowej strefie zmartwienia.

Jeśli naprawdę przypatrzycie się, kochamy się martwić i o tym rozmawiać. To daje nam poczucie, iż zmagamy się z wieloma problemami. To czyni nas ważnymi, tak jakby świat nie mógł się bez nas obejść.

Gdy widzicie problem, jeśli chcecie rozwiązanie, nigdy nie rozmyślajcie nad problemem nawet sekundę. Po prostu przejdźcie do rozwiązania, to wszystko! W ten sam sposób, dla każdego zmartwienia istnieje natychmiastowe rozwiązanie. Trzeba go chcieć rozwiązać; to jest klucz.

Przez większość czasu, wolicie pozostać w strefie komfortu waszych zmartwień. To daje wam stabilność. Na przykład, przypuśćmy, że odwiedzacie swoje dziecko na uczelni. Widzicie kilku studentów, którzy mają bałagan w pokoju, lub wymieniają się ubraniami i noszą pożyczone. Zapamiętujecie całą scenę i zakładacie, iż tak wygląda życie w akademikach. Doradzacie swemu dziecku, aby utrzymywało porządek i nie nosiło czyichś ubrań. Nawet, gdy dziecko wam powie, że ma porządek w swoich rzeczach i nie nosi ubrań innych osób, łatwo nie usuniecie lub nie zmienicie tego, co zapamiętaliście. Pozostaniecie przy tym, co zapamiętaliście obserwując akademik.

Zapewne było wiele innych pięknych rzeczy do zapamiętania w akademiku – jak radość studentów, kampus, itp., ale za każdym razem, gdy myślicie o swojej córce, jedynie wasza pamięć powróci i zaczniecie się o nią martwić. Nie tylko to, z każdym, kogo spotkacie, będziecie rozmawiać o bałaganie w akademikach i pożyczaniu ubrań! To, co zapamiętaliście nie jest prawdą. Ale wy tak wybraliście, to stało się waszą strefą komfortu. Wy ją wzmacniacie.

Nawet wasze zmartwienia dotyczące bogactwa wyglądają w ten sposób. Jeśli zarabianie pieniędzy jest zmartwieniem, oznacza to jasno, iż gdzieś lenistwo ciągnie was do waszej strefy komfortu. Jeśli odrzucicie lenistwo i ruszycie się, zarobicie pieniądze. W dzisiejszym świecie jest milion możliwości na zarobienie pieniędzy.

Porzućcie Zmartwienie, weźcie zdrowie

Section 2

Kiedy tworzycie więcej myśli w was poprzez zmartwienie, obciążenie w rejonie pępka zwiększa się. Właśnie w rejonie pępka powstają myśli lub zmartwienia. Gdy tworzycie coraz więcej myśli, czujecie ciężkość w żołądku. W okolicy pępka znajduje się centrum energii zwane czakra manipuraka* . To centrum energii zmniejsza się przez obciążenie zmartwieniami. To centrum energii reaguje bezpośrednio na zmartwienie oraz wpływa na żołądek. Z tego powodu, gdy martwicie się czymś, zaczynacie mieć problemy żołądkowe. Lub gdy usłyszycie szokujące informacje mówicie, 'Nie mogę tego przełknąć...' Każda niesprzyjająca wiadomość powoduje niepokój żołądka. Żołądek jest bardzo wrażliwy na myśli.

Pewien doktor był sławny ze swoich nadzwyczajnych i efektywnych sposobów na artretyzm. Zawsze miał poczekalnie pełną ludzi.

Pewnego dnia do gabinetu przyszła starsza kobieta z bardzo powyginanymi plecami, wspierając się laską. Gdy nadeszła jej kolej, weszła do doktora i zadziwiająco, wyszła w ciągu pięciu minut, idąc zupełnie prosto z głową w górę.

Kobieta w poczekalni podbiegła do niej i powiedziała, 'To cud! Weszłaś wygięta w pół a teraz idziesz zupełnie prosto! Co takiego zrobił doktor?'

Starsza kobieta odrzekła, 'Dał mi dłuższą laskę.'

Czasami jesteśmy tak przyzwyczajeni do życia w pewien sposób, iż nie dostrzegamy lepszego sposobu życia. Zmartwienie jest tym nawykiem, który nie pozwala nam żyć naszym pełnym potencjałem i zaprasza choroby do naszego ciała. Choroba zaczyna się w umyśle.

Istnieją ekstremalne formy zmartwienia, które mogą stać się nawykiem i spowalniać funkcjonowanie człowieka. Ta forma zmartwienia jest zdiagnozowana, jako Zespół Lęku Uogólnionego. Jest czymś więcej, niż zwykłe zmartwienie, które ludzie doświadczają każdego dnia. Według badań przeprowadzonych przez Krajowy Instytut Zdrowia Psychicznego w USA, Zespół Lęku Uogólnionego dotyka około 6.8 miliona dorosłych Amerykanów oraz około dwa razy więcej kobiet niż mężczyzn.