Books / Living Enlightenment Polish merged

8. Pracuj dzięki inspiracji – nie z powodu Zmartwienia

# **Pracuj dzięki inspiracji – nie z powodu Zmartwienia**

Jeśli przyjrzycie się dokładnie, to zobaczycie, że cele zawsze tworzą w nas zmartwienie. Gdy kierujemy się w stronę dowolnego celu, poruszamy się jedynie z obawą o rezultaty.

Kriszna* , oświecony mistrz ze starożytnych Indii, pięknie mówi w starożytnym hinduskim* piśmie, Bhagavad Gita* , 'Osoba, która nie oczekuje zysku lub straty z niczego, pracuje radośnie nie potrzebując nawet motywacji.'

Gdy obawiacie się o rezultaty, samo zmartwienie wpływa na rezultaty. Ponieważ, gdy się martwicie, wasze działanie jest inne. Praca powinna zawsze być wykonywana z inspiracji, nigdy ze zmartwienia. Motywacją do dowolnej pracy powinna być inspiracja, nie zmartwienie. Inspiracja jest napływem energii, która poszerza wasze możliwości do działania. Jest kompletnie energetyzująca. Zmartwienie, z drugiej strony, jest czymś, co zmniejsza wasze możliwości. Ogranicza to, co jesteście w stanie zrobić, ponieważ zabiera waszą energię.

Gdy pracujecie z powodu zmartwienia, zawsze przejmujecie się rezultatami. Gdy pracujecie z inspiracji, nie zajmujecie się rezultatami. Zajmujecie się jedynie wykonywaniem zadania jak najlepiej. Każde zadanie wykonywane z energią inspiracji zawsze daje dobre rezultaty. Nawet, jeśli nie daje oczekiwanych rezultatów, nie będziecie się czuć źle z tego powodu, ponieważ otrzymaliście spełnienie poprzez samą pracę. Samo 'działanie' da wam spełnienie.

Nie zostawiajcie przestrzeni, aby wypełniło go Zmartwienie

Gdy żyjecie bez oczekiwań, już jesteście spełnieni. Nie ma tam przestrzeni, aby zmartwienie czy niezadowolenie się rozwinęło. Gdy nie macie zmartwienia, widzicie rzeczy takimi, jakie są. Nie przejmujecie się tym, co może być lub nie może być. Zmartwienie istnieje jedynie, gdy dacie mu przestrzeń. Przestrzenią dla zmartwienia jest przeszłość lub przyszłość. Teraźniejszość nie zawiera dla niego żadnej przestrzeni.

Krótka opowieść:

Matka przygotowywała posiłek dla swego młodego syna. Opróżniła puszkę fasoli na patelnię i włożyła na piec, aby się gotowało. Wtedy zadzwonił telefon. Oczekiwała rozmowy i chciała odebrać, ale obawiała się, że jej syn zostanie sam na te kilka minut, gdy nie będzie jej w pokoju.

Powiedziała mu stanowczo, 'Zostań tu, gdy ja odbiorę telefon. Wrócę wkrótce. Nie bądź niegrzeczny, a cokolwiek będziesz robić, nie wkładaj sobie fasoli do nosa...'

Zawsze martwimy się o to, co się dzieje i o to, co się może dziać również! Chłopiec mógł nawet nie pomyśleć o wkładaniu sobie fasoli do nosa! Teraz matka zaszczepiła mu pomysł. Zmartwienia popychają życie do wielu rzeczy, które wcześniej nigdy nie istniały. Teraz, gdy chłopiec włoży sobie fasole do nosa, jej zmartwienia okażą się być prawdziwe! Podsumuje, że jej zmartwienia są zawsze właściwe.