Books / Living Enlightenment Polish merged

3. Trzy typy Miłości oraz ich integracja

# **Trzy typy Miłości oraz ich integracja**

Wielu ludzi myli pożądanie z miłością. Jest to jedna z największych tragedii. Człowiek, który myśli, iż pożądanie to miłość pozostaje ograniczony w przestrzeni fizycznej. Nigdy nie wynosi się ponad nią. Nie wie, iż jest wyższy poziom. Pozostaje w piwnicy swego domu. Seks to piwnica. Nie jest to miejsce do życia. Można jej używać do innych celów, ale nie może to być dom. Wasz dom jest wyżej.

Człowiek ma trzy poziomy istnienia: zwierzęcy, ludzki i boski. Pierwszy jest poziom pożądania, który jest poziomem zwierzęcym. Jest to niedojrzała forma miłości. Nie znaczy to, że miłości tam niema. Miłość jest zmieszana lub zanieczyszczona przez proste pragnienia i żądze, to wszystko.

Gdy nasza istota staje się bardziej czysta, wchodzimy do drugiego poziomu, zwykłej ludzkiej miłości. Ludzka miłość zawiera ślady zaborczości i zazdrości. Ponieważ ludzka miłość jest osadzona w większym zrozumieniu niż miłość zwierzęca, człowiek nie wykorzystuje po prostu innej osoby dla swoich korzyści. Ludzka miłość potrafi widzieć drugą osobę, jako część siebie.

Trzeci typ miłości to boska miłość. Jest to miłość w najwyższej formie, prawie jak modlitwa. Nie ma tam zaborczości. Nie ma w niej nic ziemskiego. Staje się niewidzialną, lecz potężną siłą. Dzieje się tak, kiedy miłość staje się modlitwą a my pierwszy raz czujemy kojące zadowolenie. Mówię, kojące, ponieważ pozostałe dwa typy miłości zawsze chcą więcej lub stale im czegoś brakuje. Nie ma w nich ukojenia. Gdy wydarza się trzeci typ miłości, nawet w seksie jest większa głębia i jest boskim aktem wykraczającym poza zwykłą fizyczną przyjemność.

Wejdźcie w bezwarunkową Miłość

Pierwsze, co potrzebujemy zrozumieć to fakt, że relacje mogą wydarzać się bezcelowo, bez żadnego powodu. Tylko wtedy zrozumiemy, że doświadczenie miłości jest o wiele ważniejsze niż obiekt miłości.

Musicie mieć co najmniej jedną relacją w waszym życiu, która istnieje bez powodu. Jeśli nie macie takiej relacji, miejcie jasność, nawet, jeśli posiadacie pieniądze, w głębi siebie ciągle jesteście biedni.

Od dzisiaj nawiążcie z kimś znajomość bez powodu. Związek nie powinien przynosić pieniężnych lub materialnych korzyści. Jeśli doświadczycie raz bezwarunkowej miłości, później, jeśli pieniądze są dzielone, jeśli ciało jest dzielone, jest to w porządku. Jakość jest zupełnie inna. Nie jestem przeciw pieniądzom lub przeciw małżeństwie. Nie jestem przeciw fizycznemu związkowi, ale gdy staje się on centrum waszego życia, tracicie coś bardzo ważnego. To chcę wyrazić. Tracicie główny wymiar lub centrum energii waszej istoty.

Zawsze mówię ludziom, 'Wykonaj jakąś pracę przez pół godziny dziennie, która nie przyniesie tobie pieniędzy lub sławy czy reputacji. Tylko przez pół godziny, idźcie do świątyni lub kościoła, wyczyśćcie i zmiećcie podłogę, zaoferujcie pomoc. Nie planujcie, iż zostaniecie członkiem komitetu w tym celu! Nie myślcie, iż dostaniecie za to zaszczyt i miejsce w niebie... nie. Nie patrzcie dalej niż ta półgodzinna praca.'

Początkowo możecie myśleć, 'Te pół godziny to strata czasu. Po kilku dniach zrozumiecie, iż jedynie w ciągu tych trzydziestu minut naprawdę żyjecie! Tylko przez te pół godziny nie jesteście kierowani strachem lub zachłannością. Uśmiechacie się do ludzi dookoła bez zastanawiania się, czy się wam to opłaca. Czujecie się dziwnie szczerze, w sposób, w jaki nigdy się nie czuliście.

Jeśli poobserwujecie siebie w innych porach, zobaczycie, iż nawet uśmiechacie się tylko po przekalkulowaniu tego. Nawet zanim zaczniecie się śmiać, będziecie patrzeć, kim jest osoba obok. Biorąc to pod uwagę, decydujecie jak bardzo otworzyć usta, jak bardzo uprzejmym być, jak chronić siebie. Do tej pory, każde wasze działanie jest determinowane przez strach lub zachłanność. Jesteście zasilani strachem i zachłannością. Dlatego czujecie się samotni i zmęczeni.

Jeśli spróbujecie tej techniki, nagle zobaczycie, iż wasze ciało i umysł zaczyna funkcjonować bez potrzeby strachu i zachłanności! Gdy nauczycie się tej prostej sztuki, jak poruszać swoim ciałem bez strachu i zachłanności, miejcie jasność, wejdziecie w miłość. Nauczycie się, jak podłączyć się do energii miłości. Nauczycie się, jak prowadzić wasze życie z piękną energią miłości. Tylko wtedy będziecie wiedzieć, co znaczy słowo 'miłość'.

Nowe centrum zostanie w was przebudzone. Nowa energia zacznie w was promieniować. Wtedy zrozumiecie, że możliwe są bezwarunkowe związki oparte na miłości.

Miłość, nienawiść i potrzeba uwagi

Nienawiść i miłość to przeciwne strony tej samej monety, dopóki miłość jest warunkowa. Miłość może zamienić się w nienawiść w momencie, gdy poczujemy, iż nasze oczekiwania są zagrożone. Ten typ miłości pozostanie miłością tak długo, jak warunki, których oczekujemy będą spełnione. W momencie, gdy zmienią się warunki, miłość również się zmieni.

Często to, w co wierzymy, iż jest miłością, jest zależne od czasu i przestrzeni. Tak długo, jak dystans pomiędzy kochankami jest duży a czas kontaktu minimalny, czują miłość względem siebie. Jednak, gdy zbliżą się i spędzą ze sobą więcej czasu, odczują, iż nie są wcale tak bardzo zakochani! Dlatego mówi się 'poufałość rodzi lekceważenie'. Poufałość może również zamienić miłość w nienawiść. Aby przekroczyć miłość i nienawiść, najpierw należy pozbyć się oczekiwań. Oczekiwania to pierwszy wróg miłości.

Wszyscy przechodzimy w naszym życiu przez kilka etapów w związkach. Gdy przyjrzycie się dokładnie, niezależnie od etapu, na którym jesteście, gdy prosimy o miłość, tak naprawdę prosimy tylko o uwagę drugiej osoby. Gdy mówimy, iż osoba nas nie kocha, mamy na myśli to, że nie dostajemy od niej wystarczająco dużo uwagi. Podstawową potrzebą każdej istoty ludzkiej jest uwaga innych. Potrzeba uwagi, wraz z naszą zależnością od innych w celu przeżycia, jest tym, co doświadczamy, jako miłość.

Zależność od innych może być psychologiczna, fizyczna lub duchowa. Na przykład, gdy oczekujecie, że ktoś użyczy wam ramienia do wypłakania się, jesteście zależni od tej osoby psychologicznie. Gdy oczekujecie, iż ktoś da wam pieniądze lub spełni wasze cielesne przyjemności, jesteście zależni od nich fizycznie. Niezależnie od sposobu, w jaki ludzie mogą tę zależność realizować, wszystko sprowadza się do uwagi, jaką wam poświęcają! Cała idea miłości to otrzymanie uwagi innych.

W pierwszej sesji naszego obozu medytacyjnego, poprosiłem ludzi, aby napisali uczciwą listę przynajmniej jednej lub dwóch osób w ich życiu, którą naprawdę kochają. Zazwyczaj na początku, ludzie przychodzili z długimi listami: mąż, żona, ojciec, matka, brat, siostra itd. Zapisywali ludzi, których chcieliby zadowolić lub potrzebują zadowolić, aby samemu być zadowolonym. Gdy zaczęli słuchać, jak mówiłem o prawdziwej miłości, stopniowo wykreślali imiona ze swoich list – jedno za drugim! Zrozumcie, jeśli coś wykreśliliście, to nie było tak naprawdę tam tego od samego początku.

Wielu ludzi dołącza pewne osoby na ich listy miłości, ponieważ ci ludzie dają im poczucie 'czucia się dobrze'. Co rozumiem przez poczucie 'czuję się dobrze'? Jest to certyfikat mówiący, 'Jesteś dobry. Jesteś taki, jesteś inny', itp. Kochamy tych, którzy prawią nam komplementy, nieprawdaż? Dwa razy myślimy, zanim zaczniemy się z nimi sprzeczać. Potajemnie karmimy nimi nasze dobre imię w imię miłości. Jeśli przestaną nas aprobować, możemy wpaść w depresję, więc kontynuujemy zadowalanie ich i kochanie ich. W ten sposób, zawsze jest pewien ukryty powód dla miłości.

Niektóry ludzie mi mówią, 'Nie Swamiji, ja nie kocham mojego syna lub córkę dla żadnego z tych powodów.' Pytam ich, 'W porządku, jeśli twój syn nagle zacznie podejmować swoje decyzje, jeśli nagle nie będzie pasował do twego światopoglądu, jeśli nie będzie słuchał się twoich uwag, jeśli nie będzie żyć zgodnie z twoimi zasadami, czy twoja miłość względem niego będzie taka sama?'

Odpowiadają mi, 'Nie, nie będzie. Moja miłość będzie trochę mniejsza!'

Section 2

Co to znaczy? Kochamy nasze następne pokolenie tak długo, jak są przedłużeniem naszego życia. Tak długo, jak zgadzają się z naszym wzorcem myślenia, tak długo, jak żyją w zgodzie z naszymi konwenansami, tak długo ich kochamy. Po prostu spełniamy nasze żądze poprzez nich. Wypełniamy nasze życia poprzez nich. Cokolwiek nie zrealizowaliśmy w naszej młodości, próbujemy zrealizować poprzez nich. Jeśli chcieliśmy być lekarzem, a z pewnych powodów nie mogliśmy, inspirujemy ich do zostania lekarzem. Tak długo, jak funkcjonują i żyją, jako przedłużenie naszego życia, relacja jest piękna. Ale w momencie jak zaczną sami decydować, w momencie, gdy poczują, iż ich dławimy, w momencie, gdy wstaną i powiedzą 'nie', relacja przyjmuje inny obrót.