2. Miłość daje wielką odwagę
# **Miłość daje wielką odwagę**
Piękne wydarzenie miało miejsce w życiu Ramanuji* . Jeśli przestudiujecie życie Ramanuji* , zobaczycie jak wykorzystywał każdy krok swego życia do zbliżania się w kierunku oświecenia.
Gdy nauczyciel inicjował Ramanuję , dał mu specjalną pieśń. Powiedział mu, aby nie przekazywał tej pieśni nikomu innemu, a jeśli tak uczyni, pójdzie do piekła. Ramanuja spytał, co mogłoby się przydarzyć innym, z którymi by się podzielił. Nauczyciel odparł, iż mogłoby ich to poprowadzić do zbawienia.*
Cóż my byśmy zrobili? Naturalnie siedzielibyśmy cicho, myśląc, 'Po cóż, bez potrzeby, mam iść do piekła?'
Ramanuja natychmiast stanął na mównicy w świątyni i zwołał całą wioskę. Głośno i wyraźnie wypowiedział pieśń, otrzymaną przez swego nauczyciela i rzekł do ludzi, 'Idźcie wszyscy do nieba! Nie zawracam sobie głowy tym, iż pójdę do piekła. Abyście wszyscy osiągnęli niebo!'
Gdy jesteście przepełnieni miłością, czujecie, jakby cała wasza istota była otwarta i jesteście gotowi do wszelkich skrajności dla dobra innych. Jesteście gotowi na przekraczanie każdych granic, jakby nie było nic w was, co by was chroniło. Wasza istota jest całkowicie otwarta. Nie czujecie niebezpieczeństwa, gdy jesteście opanowani przez miłość. Dlatego ludzie, którzy są zakochani, zawsze robią ryzykowne rzeczy. Podejmują ryzyko, gdyż czują, iż nie mają nic do stracenia. Nie istnieje niepewność niczego. Czują się tak mocni. Miłość daje wielką odwagę i energię. Otwiera was. Powoduje, iż stajecie się osiągalni dla samego siebie. Miłość może otworzyć was na samego siebie.
Gdy nauczyciel zobaczył, co zrobił Ramanuja, przyznał, iż otrzymał lekcję od swojego ucznia i oznajmił, iż Ramanuja osiągnął więcej niż on. Powiedział Ramanuji, 'Jesteś teraz w innej przestrzeni.'
Bądź Otwarty – Nie Filozofuj
Problem polega na tym, iż praktycznie wszyscy staliśmy się filozofami. Nie rozumiemy, iż życie to nie filozofia. Jest to spontaniczny przepływ energii. Jest nowy w każdym momencie. Filozofia polega na powtarzaniu tego samego w nowy sposób, to wszystko. Nie ma w niej nic świeżego. Życie jest świeże w każdym momencie. Filozofia okrada życie ze świeżości.
Krótka opowieść:
Dziesięciu filozofów uwięziono w kraju. Zebrano ich razem w jednej celi. Zdecydowali oni, iż powinni w jakiś sposób uciec z więzienia. Usiedli i nakreślili wielki plan. Zdobyli formę klucza do drzwi więzienia i wykonali kopię tego klucza.
Wreszcie, ustalili datę ucieczki. Cały plan został jasno opracowany. Zdecydowali, iż pewnej konkretnej nocy, dwóch z nich otworzy drzwi więzienia dorobionym kluczem i da sygnał pozostałym. Inni uciekną, a tych dwóch podąży za nimi, po tym jak zamkną z powrotem drzwi za sobą.
Zbliżała się noc ucieczki, i dwóch z nich poszło otworzyć drzwi. Reszta czekała na sygnał. Czekali i czekali, ale nie doczekali się żadnego sygnału. Minęły trzy godziny. Nagle tych dwóch, którzy poszli otworzyć drzwi, wróciło i mówią,'Musimy przerwać nasz plan ucieczki. Dziś się nie uda. Musimy go przeprowadzić innego dnia. Trzeba zmienić datę ucieczki.'
Pozostali zapytali, 'Czemu, co się stało?'
Odparli, 'Cóż zrobić? Głupi strażnicy zapomnieli zamknąć drzwi więzienia!'
Tych dwóch filozofów nie było w stanie wymyślić nic nowego! Wciąż to samo stare nastawienie umysłu. Jeśli pojawia się zmiana lub nowa sytuacja, nie potrafią twórczo myśleć, aby sobie z nią poradzić, ponieważ nie są otwarci. Są jak zamknięty obwód.
My również staliśmy się jak filozofowie, postępując w naszym życiu. Utkwiliśmy we wzorcach przeszłości. Nigdy nie jesteśmy w chwili obecnej. Jeśli dzieje się coś nowego, nie wiemy, co zrobić.
Przez filozofię, macie utrwalone idee oraz stajecie się bardzo pewni siebie. Gdy jesteście zbyt asertywni, nie możecie kochać. Pewność siebie jest agresją, która nie pozwala miłości nadejść. Gdy jesteście zbyt pewni i przepełnieni przyjętymi z góry ideami, gdzie jest przestrzeń dla miłości? Miłość potrzebuje pięknej przestrzeni, aby rozkwitła.
Przez filozofię, nie ma miejsca na miłość, żeby mogła się zadomowić, być w stanie istnienia. Jest tak: jeśli naprawdę chcecie doświadczyć smaku nektaru, czy możecie go doświadczyć tylko poprzez zbiór idei na jego temat? Nie! Trzeba samemu spróbować nektaru, dać mu trochę miejsca, pozwolić, żeby was wypełnił i się zadomowił. Tylko wtedy poznacie jego smak. W ten sam sposób, aby doświadczyć miłości, same idee nie pomogą. Potrzeba pozwolić im na rozwój w stanie istnienia w waszej wewnętrznej przestrzeni. Wtedy będziecie ją znać. Pozwólcie jej na zaistnienie w waszym sercu, nie w głowie. Zdecydujcie, iż będziecie z waszym sercem. Wtedy rozwinie się i wydarzy.
To, co było kiedyś porażką w głowie, może stać się sukcesem w sercu! Miłość jest naprawdę sukcesem serca, którego każdy powinien doświadczyć. Łatwo jest pozostać w głowie. Jest to, przecież, przyziemny i znajomy intelekt. Dotarcie do serca wymaga odwagi, ponieważ w sercu nic nie jest znajome, wszystko jest nowe. Na poziomie głowy macie trwałą tożsamość i znajome wzorce. Na poziomie serca nie ma tożsamości, nie ma wzorców. Jest to otwarta przestrzeń. Aby do niej wejść, potrzeba wielkiej odwagi. Dlatego miłość jest straszna dla wielu ludzi. Jest to nieznana strefa. W głowie znajduje się wygodna pewność.
Ego rozłącza – Miłość łączy
Jeśli kosmos jest wielkim oceanem, to my wszyscy jesteśmy jego częścią. Jesteśmy jednością z oceanem, nie indywidualnymi kroplami w oceanie. Jeśli myślimy o sobie, jako niezależnej kropli, czujemy separację w naszych granicach i w naszych uczuciach. Tym nazywa się ego. Stajemy się motywowani uczuciami 'ja' oraz 'moje'. Tak długo, jak ta separacja trwa, nie możemy doświadczyć energii oceanu, którą jest miłość. Nigdy nie doświadczymy bezcelowej i kipiącej miłości.
Tak długo, jak pozostajemy kroplą w oceanie, mówimy 'nie' życiu. Ani nie kochamy, ani nie ufamy. Nie czujemy również błogości, ponieważ błogość jest możliwa tylko dla tych, którzy wiedzą jak kochać i ufać. Wydarza się tylko tym, którzy wiedzą jak czuć się częścią oceanu. Błogość jest możliwa tylko, gdy nasze serce mówi 'tak', gdy 'nie' całkowicie znika z naszej istoty. 'Nie' jest ciemnością, 'tak' jest światłem. 'Nie' jest ego, 'tak' jest brakiem ego.
'Nie' jest drogą nieświadomej osoby. 'Tak' jest drogą przebudzonej. Wszystkie konflikty, wszystkie cierpienia naszego życia wynikają z naszego mówienia 'nie'. 'Nie' jest walką, wojną z Życiem. 'Tak' jest miłością, pokojem z Życiem. 'Tak' jest porozumieniem z całością tego, kim jesteśmy – oceanem. Błogość jest inną nazwą tego porozumienia, tej harmonii.
Drogą do bycia w błogości jest rozpuszczenie się w oceanie, nie byciem kroplą, ale połączeniem się z oceanem. Być kroplą to być przeszkodą. Być kroplą to być z ego. Ego jest źródłem wszelkiego nieszczęścia. Gdy ego jest nieobecne, błogość dociera do nas z każdego zakątka oceanu egzystencji, tak jakby tylko czekało, aż ego zniknie.
Ego jest zamkniętym stanem świadomości. Wszystkie okna i drzwi są zamknięte. Życie staje się oddzielone i zamknięte. Nasze ego otacza nas, jak kapsuła. Nasze ego jest jak zatrzaśnięta kapsuła, nie ma nawet niewielkiej szczeliny, aby mogło cokolwiek wejść. Zamyka siebie z powodu strachu i kurczy się w sobie. W ten sposób tworzymy dla siebie nieszczęście.
Miłość jest byciem w przepływie z Życiem, byciem całkowicie z nią. Ego jest jak zamarznięty lód. Miłość jest jak płynna woda. Tylko, gdy jesteśmy płynni, stajemy się częścią oceanu. Wtedy nie mamy prywatnych celów. Każdy moment jest błogi, niesamowicie ekstatyczny, podążający z planem kosmosu.
Section 2
Jest taką zupełną radością, aby po prostu być i płynąć. Po prostu 'być' wystarcza. Ale trzeba być wrażliwym, aby czuć radość bycia. Potrzeba zapuścić czułki. Czułki, które nazywamy miłością. Miłość czuje radość bycia. Gdy zapuścicie czułki miłości, życie już nie będzie zbudowane z niezależnych myśli, ale stanie się ciągłym uczuciem. Wtedy ego zacznie niknąć. Gdy już przejdziemy od myślenia do odczuwania, pozostanie jeszcze jeden krok, z odczuwania do bycia, a to już jest bardzo proste.
Pierwszy krok jest trudny: przejść od myślenia do odczuwania. Ego wytrenowało umysł, aby tak dużo myślało, w tym jest przyczyna. Drugi krok przyjdzie prawie automatycznie. Nie potrzeba nic robić, aby się wydarzył. Od odczuwania do bycia, nie ma prawie odległości. Może przydarzyć się w każdym momencie. Poeta może stać się mistykiem w każdej chwili. Już prawie nim jest. Prawdziwy problem, to jak wyjść z myślenia, a wejść coraz bardziej w odczuwanie.
Po prostu podążajcie za sercem. Po prostu kochajcie, tylko tyle! Czujcie bardziej. Radujcie się bardziej, abyście mogli karmić swoje serca. Oglądajcie wschody, zachody słońca, chmury, tęcze, ptaki, kwiaty, zwierzęta, kamienie, i ludzi, i obserwujcie ich z uważnością. Patrzcie im w oczy. Życie jest tak wielowymiarowe. Patrzcie w każdy wymiar jak poeci. Chwalcie je. Czujcie je. Bądźcie ekstatyczni! Rozszerzajcie waszą świadomość i doświadczajcie każdego, pojedynczego detalu Życia z miłością. Powoli, ego straci swój chwyt i zniknie.
Jedyną przeszkodą do miłości jest strach. Gdy zaczynają się wydarzać rzeczy, stajemy się strachliwi, ponieważ z miłością wchodzimy w połączenie. To zagraża podstawie ego. Ego jest oddzieleniem, podczas gdy miłość jest połączeniem. Strach, który czujemy, jest niczym innym jak strachem niknącego ego. Niech strach tam będzie. Przez pewien czas tam będzie. Jeśli go po prostu zignorujemy, ego nas zostawi. Jest to wielki dzień, kiedy strach utraty ego opuści nas. Od tego momentu rozwój stanie się prosty, łatwy i spontaniczny. Wtedy nas nie ma, jest tylko miłość.
Bądźcie miłośnikami każdej chwili
Napotykajcie każdą sytuację w życiu z głęboką miłością. Wkrótce staniecie się czystą miłością. Czy to jest osoba lub twoja praca, lub przechodzień, lub bóg, lub cokolwiek, napotykajcie to z głęboką miłością ze względu na miłość. Jeśli jesteś malarzem, bądź całkowicie w miłości z malowaniem. Jeśli jesteś tancerzem, bądź całkowicie w miłości z tańcem. Jeśli pracujesz z komputerem, traktuj to z najwyższą miłością i zatrać się w tym. Po prostu bądźcie całkowicie oddani i całkowicie w miłości, w każdym momencie.
Jeśli malujecie, a w tym samym czasie zastanawiacie się, w której galerii umieścić obrazy lub za ile je sprzedać, wtedy miejcie jasność, nie jesteście zatraceni w miłości. Jesteście w miłości tylko do jednej rzeczy, którą są pieniądze w tym przypadku. Jeśli tańczycie, licząc ile otrzymacie, gdy skończycie tańczyć, wtedy, miejcie jasność, nie jesteście zatraceni w miłości. W ten sposób tworzycie coraz więcej więzów.
Jeśli po prostu zatracicie się w każdej chwili, staniecie się miłością. Wtedy, gdy pracujecie, pracujecie z największym skupieniem, ponieważ jesteście w głębokiej miłości do tej pracy. W ten sposób, wasze życie staje się głęboką, medytacyjną miłością.
Wtedy zaczynacie czuć, odnosić się i szanować wszystko jak żywą istotę, taką, jaką sami jesteście. Nawet zaczynacie czuć myśli innych osób. Zaczynacie odpowiadać i odnosić się do innych osób, bez otwarcia ich na was. Czujecie kosmos, jako przezroczystą, wiecznie żywa obecność. Macie olbrzymią inteligencję. Wiecie dokładnie jak łączyć się z rzeczami. Taka jest moc miłości.
Mistyk sufizmu* Jalaluddin Rumi* mówił, 'Gdziekolwiek jesteś, jakikolwiek jest twój stan, zawsze próbuj być miłośnikiem!' Całość Życia jest w głębokim romansie z sobą. Jesteście jej częścią. Zatem waszą naturą jest być miłośnikiem każdej chwili. Tylko nim będąc, możecie doświadczyć prawdziwego spełnienia waszej prawdziwej natury.
Najpierw kochajcie siebie
Dużym problemem jest obecnie fakt, iż większość ludzi nie kocha siebie. Społeczeństwo nigdy nie uczy, iż jest możliwym kochać siebie. Zrozumcie, iż jeżeli nie kochacie siebie, nie możecie kochać innej osoby. Dopiero, gdy zatracicie siebie dla siebie, możecie zatracić siebie dla innych. Jesteśmy nauczani, iż możemy nawet kochać siebie, jeśli mamy powód. Jeśli się nam powodzi, kochamy siebie. Jeśli nie, nienawidzimy siebie. Stosujemy tę samą logikę względem innych. Kochamy ich z jakiegoś powodu, nigdy bez powodu, bezwarunkowo.
Gdy nie kochasz siebie, stajesz się cyniczny i negatywny względem życia.
Przez kilka minut codziennie, po prostu siedźcie sami ze sobą i czujcie jak przepełnia was miłość względem siebie. Czujcie, jakimi wspaniałymi istotami jesteście. Czujcie jak wiele względem siebie przyjmujecie za pewnik. Czujcie, że jesteście częścią Życia i kochajcie siebie za to. Zjednoczcie się z uczuciem miłości względem siebie. Jeśli będziecie to praktykować każdego dnia, zobaczycie, iż tam gdzie kiedyś byliście gruboskórni i egocentryczni, teraz staliście się delikatni i kochający.
Wtedy, gdy ludzie was kochają, nie czujecie się winni lub nic nie warci, ponieważ, tak jak oni was kochają, wy też siebie kochacie. Stajecie się gotowi na otrzymywanie miłości od innych. Zazwyczaj, gdy inni okazują wam miłość, czujecie się winni lub bezwartościowi, ponieważ nie czujecie się warci bycia kochanym. Gdy już zjednoczycie się z miłością względem siebie, będziecie odbierać miłość innych z radością.
Kochajcie Życie i czujcie, że ono kocha was
Życie nie jest rzeczą. Jest żywą energetyczną istotą. Każde pojedyncze drzewo, każde pojedyncze źdźbło rośliny reaguje na waszą miłość i nienawiść, waszą każdą myśl.
Cleve Backster* , ekspert poligrafii, przeprowadził kilka eksperymentów, żeby sprawdzić reakcję roślin na emocje i myśli ludzkie. Odkrył, iż rośliny reagują na ludzkie myśli w podobny sposób jak reagowałaby istota ludzka. Prosta myśl osoby na temat spalenia liści rośliny powodowała rejestrację nieregularnego ruchu w poligraficznym zapisie rośliny! Backster* nazwał tą reakcję 'Pierwotną Percepcją' – zdolnością komórek roślin, zwierząt i ludzi do odbierania i reagowania na każdą myśl.
Podczas jednego z badań, Backster* zanotował grafy rejestrujące prostą linię, sugerującą, iż rośliny były w stanie szoku. Zapytał właścicielkę rośliny, czy zrobiła coś, aby zranić rośliny. Kobieta powiedziała mu, 'Przypiekłam ich kilka liści, aby mieć ich suchą wagę!'
Gdy zaczynacie kochać Życie, ono zaczyna odpowiadać wam w piękny sposób. Zaczynacie wyrastać ponad wszystkie różnice dookoła ciebie – różnice pomiędzy ludźmi, sytuacjami, emocjami, pomiędzy wszystkim i wszystkimi. Wszystko łączy się w jedność. I to jest prawda. Wszystko jest częścią Całości. A miłość jest jedyną rzeczą, która umożliwia wam doświadczenie tej prawdy.
W Indii istnieje tradycja duchowego poszukiwania, gdzie ludzie idą pieszo wzdłuż i wszerz kraju, odwiedzając wiele świątyń i miejsc pielgrzymek. Zastanawiało mnie to, jak oni mogą to robić, zwłaszcza chodząc przez lasy, śpiąc z dzikimi zwierzętami czy żebrząc o jedzenie. Sekretem jest to, iż zaczynają czuć tak kompletne połączenie z naturą, iż natura zaczyna ich chronić. Czy pada, czy świeci słońce, zwierzęta i drzewa, wszystko, dba o nich. Nawet pomimo tego, iż może to być logicznie trudne do zrozumienia, jest to prawda.
Jeśli zaczniecie żyć z odrobiną szacunku i miłości do Życia i wszystkich jej stworzeń, będziecie mogli dostrzec takie rzeczy dziejące się również w waszym życiu. Natura po prostu odwzajemni waszą miłość w przeróżny, piękny sposób.
Miłość jest czymś innym niż szacunek
Bardzo często miłość jest mylona z szacunkiem. Od młodości, dzieci wychowywane są, aby okazywały szacunek, ale nigdy, aby okazywały miłość. Możecie słyszeć ludzi uczących dzieci, 'Powinniście szanować starszych.' Rzadko usłyszycie, 'Powinniście kochać starszych.' Jest to problem.
Section 3
Szacunek zasiewa w was pierwszą winę, iż jesteście czymś gorszym. Powoduje, iż czujecie separację od osoby, której okazujecie szacunek. Z drugiej strony, miłość zasiewa w was ziarno radości i jedności. Powoduje, iż czujecie połączenie z drugą osobą i z całością Życia. Wraz z szacunkiem jest strach. Wraz z miłością, jest autentyczny szacunek jak również pojawia się możliwość głębszego zrozumienia. Z samym szacunkiem, niewiele zrozumienia jest możliwe. Z miłością, jest możliwość ogromnego zrozumienia i transformacji. Miłość, w swej naturze, jest transformująca. Łagodzi was i zmiękcza.
Szacunek tworzy dystans między wami a innymi. Miłość łączy dystans między wami a innymi. Ponieważ ludzie nie doświadczają miłości, ukazują jedynie szacunek, jako wyraz akceptowanej zasady zachowania. Szacunek jest łatwiejszy, ale nieprawdziwy. Miłość może być trudna, ponieważ niewielu może potrafić ją wyrażać, ale jest prawdziwa. Z miłością, szacunek jest automatyczny i autentyczny. Z czystego szacunku, pozór miłości jest wymuszony, ale nigdy autentyczny.
Miłość jest źródłem wszystkich religii
Miłość jest pierwotną religią. Jest podstawą wszelkiej duchowości. Wszystkie inne religie są jej pochodnymi. Miłość jest jak korzeń drzewa, a wszystkie religie są jak liście lub gałęzie. Nawet największe religie są tylko dużymi gałęziami w porównaniu do religii miłości!
Miłość nie ma ani świątyni, ani pisma. Jest jak korzenie, które są pod ziemią, ale dostarczają pożywienia do życia. Bez nich, umrze całe drzewo. Poprzez miłość wiele gałęzi i liści zostało stworzonych. Ale cóż my robimy? Trzymamy się kurczowo gałęzi i liści zamiast trzymać się korzenia. Gdy trzymamy się korzenia, dostajemy pokarm bezpośrednio. Gdy trzymamy się gałęzi, cieszymy się tylko jednym wymiarem pożywienia. Gdy staniecie się bardziej kochający, wejdziecie do niewidzialnej świątyni miłości.
Krótka opowieść:
Pewnego dnia mistrz spytał swoich uczniów, jak mogą wskazać, kiedy skończyła się noc, a kiedy zaczął się dzień.
Jeden z nich rzekł, 'Kiedy możesz spojrzeć w dal i powiedzieć czy zwierzę, które widzisz jest krową czy koniem.' Mistrz odparł, 'Nie.'
Inny uczeń powiedział, 'Kiedy możesz spojrzeć na drzewo z oddali i powiedzieć czy jest to drzewo sosny czy drzewo mango.' Mistrz ponownie odpowiedział, 'Nie.'
Uczniowie spytali mistrza, 'Zatem jak, mistrzu?'
Mistrz odparł, 'Gdy możesz spojrzeć w twarz dowolnego człowieka i ujrzeć w nim brata. Gdy możesz spojrzeć w twarz dowolnej kobiety i ujrzeć w niej siostrę. Jeśli nie możesz tego uczynić, nie ważne, która jest godzina dnia, wciąż jest noc.'
Mistrz może dać kilka wskazówek, trochę niewielkich podpowiedzi. Następnie trzeba znaleźć swoją drogę, ostrożnie, starannie. Miłość jest jak szept, lecz jeśli będziemy podążać za miłością powoli, bardzo powoli, zaskoczy nas to, iż bóg stanie się coraz bardziej rzeczywisty. Nie będzie tylko myślą, nie będzie po prostu ideą, ale czymś, co możemy poczuć. Im bardziej zanurzymy się w miłość, tym bliżej będziemy tego uczucia. W dniu, w którym rozpłyniemy się w miłości, stopimy się z jednością.
Od niepamiętnych czasów, wnioskiem wielu mistyków jest to, iż materia jest spojona ze sobą miłością. Niewidzialna siła trzyma atomy i molekuły razem. Nie rozpadają się dzięki tej niewidzialnej
sile. Nauka jeszcze nie odkryła tej najwyższej energii. Wykryła kilka jej manifestacji, takie jak grawitacja i elektryczność, ale są to tylko łatwo widoczne manifestacje. Dzień, w którym nauka odkryje miłość, będzie dniem, w którym religia i nauka zaczną rozmawiać ze sobą tym samym językiem.
Obecnie, radujcie się, ponieważ miłość jest możliwa. Cieszcie się, że miłość jest waszym wewnętrznym potencjałem. Możecie wznieść się na najwyższe poziomy dzięki miłości. Nic nie jest niemożliwe z miłością, ponieważ miłość może przemienić siebie w boga.