Books / Living Enlightenment Polish merged

105. Technika medytacji dla Światowego Pokoju

# **Technika medytacji dla Światowego Pokoju**

Sposób osiągnięcia światowego pokoju polega na stworzeniu indywidualnego pokoju. Medytacja światowego pokoju jest zbiorową medytacją. Jest to bardzo prosta lecz bardzo potężna medytacja.

Siądźcie w okręgu lub kilku współśrodkowych okręgach, trzymając się za ręce w ten sposób, iż trzymacie prawą ręką osobę z prawej strony – dłonią skierowaną w dół – co znaczy 'dawanie' pokoju i błogości, podczas gdy podajecie lewą rękę – dłonią skierowaną w górę – aby 'otrzymać' pokój i błogość od osoby z lewej strony. Ten połączony okrąg ludzi generuje potężny obieg energii. Ta medytacyjna energia jednej osoby jest dzielona przez wszystkich innych. Ta medytacja może być wykonywana przez przynajmniej 21 minut.

Rozdział 21 – Sannjasa jest Ostateczną Grą

Nasza zdolność dostrajania się do innych i Życia zależy całkowicie na tym, jak siebie prowadzimy. Zależy to od priorytetów, jakie wybierzemy w życiu. Co jeśli nie wybierzemy? Co jeśli zaakceptujemy rzeczy takimi, jakie się nam przydarzają?

Nadszedł czas, aby pomówić o wyrzeczeniu się. Wyrzeczenie się nie jest ucieczką od życia. Wyrzeczenie się jest płynięciem z życiem bez oporów. Sanskryckie słowo Sannjasa oznacza ten stan zaufania Życiu, które pozwala nam do puszczenia wszystkich innych rzeczy w życiu.

Sannjasa**…**

Istnieje piękna opowieść z życia Buddy:

Po oświeceniu, Budda odwiedzał wiele miejsc nauczając swojej dhammy lub nauk, oraz inicjował ludzi do duchowego życia.

Na swej drodze, dotarł do Kapilavastu, miejsca jego narodzin. Szedł ulicami ze swoimi uczniami, ubrany w szafranową szatę. Każdy patrzył na niego z wielkim zdumieniem.

Żona Buddy, Yashodhara, słysząc hałas na ulicy zapytała, co się dzieje. Jej służki powiedziały jej, iż to nikt inny jaj własny mąż powrócił, jako Budda, oświecona dusza. Nie poszła, aby go spotkać. Zamiast tego, posłała po swego syna Rahula. Rahul urodził się w nocy, w której Budda opuścił dom szukając oświecenia.

Zapytał Rahula, 'Czy widzisz tamtą promienną postać, która trzyma miskę żebraczą, a mimo to wygląda jak król? To twój ojciec. Idź i poproś go o twoją ojcowiznę.'

Młody chłopiec pobiegł w dół schodów i przeciskał się do miejsca gdzie stał Budda. Upadł u stóp Buddy i odważnie powtórzył to, co powiedziała mu matka.

Budda podniósł go delikatnie z uśmiechem i spojrzał na niego. Zdjął wyszywane złotem ubranie, które chłopiec nosił i zamienił je na szafranowe.

Chłopiec, w wieku siedmiu lat, dostał ojcowiznę. Był pierwszym i jedynym dzieckiem dopuszczonym do zakonu mnichów Buddy.

Ktoś mnie zapytał, 'Jeśli wszystko w życiu ewoluuje naturalnie w procesie ewolucji jak małpa w człowieka, zło w dobro, czy człowiek ostatecznie ewoluuje w boga? Zatem czy jest potrzeba medytacji, Sannjasa… czy jest zatem potrzeba inspiracji?'

Odpowiedziałem. 'Zajęło pięć tysięcy lat małpie stać się człowiekiem, i zajmie tyle samo człowiekowi stanie się bogiem. Jeśli chcecie czekać tak długo, to nie ma sprawy!'

Z drugiej strony, możecie zdecydować żyć świadomie z jasnym zrozumieniem życia, prawami, i strukturą wszechświata, i medytacją. Możecie zrewolucjonizować proces waszej ewolucji. Dobra rewolucja prowadzi do ewolucji lub oświecenia. To jest Sannjasa, największa rewolucja jednostki. To żyć jak Paramahamsa, jak oświecona istota.

Adi Shankara, oświecony mistrz z Indii, pięknie mówi w swojej pracy, Vivekachoodamani* :

Dla wszystkich żywych stworzeń, narodziny człowieka są rzadkością,

a jeszcze rzadsze jest posiadanie sattwicznego (dobrego) nastawienia,

a jeszcze rzadsze posiadanie niezłomności na ścieżce duchowej aktywności

jak jest wytłumaczone w Wedach…*

Te słowa miały bardzo silny wpływ na życie Swamiego Vivekanandy, oświeconego mistrza z Indii, który żył tysiące lat po Adi Shankarze. Kiedy Swami Vivekananda przygotowywał się do egzaminów prawniczych, słowa te trafiły go niczym piorun. Nie mógł dalej czytać. Zostawił swe książki i zaczął biec wzdłuż drogi. Biegł do swego mistrza, Ramakriszny Paramahamsy. Podczas biegu, prawda słów Adi Shankary dzwoniła w jego istocie. Pomyślał do siebie, 'Osiągnąłem wszystkie trzy: Narodziłem się jako istota ludzka. Zdobyłem pragnienie wyzwolenia. Mam wielkiego mistrza…czemu zatem wciąż marnuję swoje życie? Dlaczego wciąż marnuję swoje życie?' Przez cały czas, te słowa nawiedzały go. Swami Vivekananda stał się oświecony i popularyzował misję Ramakriszny Paramahamsy na całym świecie.

Sannjasa jest drogą dla tych, którzy chcą wygrać ze sobą, którzy chcą być wolni na zawsze od uścisku zazdrości, gniewu, stresu i depresji. Ludzie myślą, iż Sannjasa jest wybierana przez przegranych. Nie. Oczywiście, czasami ci, którzy nie wiedzą co zrobić ze swoim życiem podejmują Sannjasa. Lecz nie jest to duch Sannjasa.

Sannjasa jest poświęceniem, aby stać się świadomym po raz pierwszy, świadomym mechanizmów, które otaczają was, jako ludzkie istoty. Jesteście częścią Życia. Życie porusza się przy pomocy swoich mechanizmów, ze swoją muzyką. Dostrojenie się do tego jest nauką Sannjasa. Sannjasa jest relacją na poziomie bycia, dostrojeniem do całości Życia. Jest to najkrótsza droga do sukcesu w życiu.

Aby usłyszeć pieśń Życia, potrzebujecie zacząć poruszać się w odpowiedniej przestrzeni. Aby znaleźć tą przestrzeń, potrzebujecie najpierw porzucić wszystko inne co wiecie, i słuchać tej pieśni z wielką uważnością. Znajdziecie ją. W tej przestrzeni, życie będzie płynąć jak rzeka poruszająca się w kierunku morza. Każda inna droga będzie dłuższa.

Kiedy życie staje się jak płynąca rzeka, musi zjednać się z morzem. Nie ma innej drogi. Sannjasa jest nauką płynięcia z naturalnym biegiem Życia i wreszcie jednoczenie się z nim.

Płynąć jak rzeka

Rzeka kieruje się jedynie w kierunku morza. Nie zatrzymuje się nigdzie. Sanjasin kieruje się jedynie w kierunku swego celu oświecenia. Nie rozprasza się. Rzeka płynie błogo, nie zależnie od tego, co zostanie po drodze do niej wrzucone. Tak wiele rzeczy jest wrzucanych do rzeki – kwiaty, gałęzie, jedzenie, zwierzęta, ptaki, martwe ciała, itp. Lecz rzeka płynie, nie przejmując się niczym.

Podobnie, sanjasin porusza się błogo, niedotknięty niczym, co znajduje się na jego drodze. Prąd przenosi rzekę nad przeszkodami i bulgocze ze stałą muzyką, poruszając się w kierunku morza. Kosmiczna inteligencja przenosi sanjasina nad jego przeszkodami podczas jego ruchu w kierunku ostatecznego celu. Nie wie, czym są przeszkody. Dla niego, są to jedynie stopnie na schodach do błogości.

Zapytano pewnego mistrza Zen, 'Czym jest Zen?'

Odparł, 'Idź!'

Buddyzm Zen pięknie mówi, życie jest jak rzeka, która płynie i wypełnia każdą formę, pokonuje swoje ograniczenia, aby powiększyć swoją pojemność. To jest esencja życia, i Sannjasa. Sannjasa jest uczeniem się w działaniu jak biegnie życie, nie filozofując. Jest to moc, nie dogmat. Dla prawdziwego

sanjasina, życie porusza się po prostu w odpowiednim kierunku. Nauka odbywa się podczas ruchu, nie jako oddzielna rzecz.

Sannjasa jest niczym innym jak bezpośrednią praktyką prawd w każdej chwili. Jest wystarczająco filozofii w świecie, lecz nikogo, kto by ją stosował. Sannjasa jest po prostu świadomą decyzją do życia prawdą natychmiast w waszym życiu.

Mistrz Zen mówił swoim uczniom bardzo pięknie, 'Uczenie się prawd, jako filozofii jest jedynie zbieraniem materiału do kazań. Pamiętajcie, iż dopóki stale nie praktykujecie, wasze światło prawdy może zgasnąć.'

Praktyka jest niczym innym jak stałym płynięciem w dobrym kierunku bez zatrzymywania się. Nawet podczas stagnacji, będzie ruch dookoła przeszkody – próbując znaleźć ponownie przepływ. Nie ma bezruchu.

Sanjasin stale porusza się z inteligencją Życia z nastawieniem poddania. Przez poddanie, nie mam na myśli braku działania. Mam na myśli działanie z nastawieniem poddania. Nie ma bezruchu. Żyje on w chwili teraźniejszej, spontanicznie i według potrzeb chwili, co nazywa się płynnością.

Sannjasa nie jest wyrzeczeniem się

Section 2

Sannjasa zawsze było błędnie utożsamiane z wyrzeczeniem się. Nie musicie wyrzekać się niczego. Potrzebujecie jedynie zrozumieć, iż jesteście tymczasowym opiekunem pewnego majątku, który jest częścią Życia, tak samo jak wy jesteście. Wtedy nie ma potrzeby wyrzekania się, ponieważ od początku niczego nie posiadaliście! Nawet, jeśli musicie podzielić się bogactwem, nie będziecie odczuwać, iż coś oddajecie lub tracie waszą własność. Problem zaczyna się z nastawieniem posiadania, z poczuciem 'moje'.

Ani sanjasin nie potrzebuje wyrzekać się świata, ani samsari* nie musi obawiać się wyrzeczenia. Wystarcza jedynie jasne zrozumienie, iż Życie daje i zabiera w odpowiednim momencie. Wtedy wiecie, iż to, co się dzieje jest dobrą rzeczą w tej chwili, a życie płynie jak powinno. Tworzy to mentalny odstęp między wami a waszym majątkiem, a odstęp nazywa się wyrzeczeniem! Jest to jedynie odstęp, przerwa w nastawieniu posiadania, nic innego. Używano go w kontekście Sannjasa.

Krótka opowieść:

Dwóch mnichów podróżowało razem. Jeden z nich silnie wierzył w gromadzenie bogactwa. Praktykował poprzez to duchowość. Drugi silnie podążał ścieżką wyrzeczenia. Dyskutowali o tych dwóch drogach życia. Podczas dyskusji nadeszła noc i dotarli do rzeki, którą mieli przekroczyć.

Ten, który wierzył w wyrzeczenie nie miał przy sobie pieniędzy. Powiedział, 'Nie mamy pieniędzy, aby przekroczyć przez rzekę. Nocujmy tutaj a ktoś przewiezie nas przez rzekę jutro rano.'

Drugi odpowiedział, 'To nie jest możliwe. Zjedzą nas dzikie zwierzęta, jeśli będziemy tu nocować. Ja mam pieniądze. Zapłaćmy przewoźnikowi i przepłyniemy.'

Gdy już bezpiecznie przepłynęli, zapytał swego towarzysza, 'Czy teraz rozumiesz wartość pieniądza? Gdybym ja również był człowiekiem wyrzeczenia, co by się z nami stało?'

Pierwszy odparł, 'To twoje wyrzeczenie doprowadziło nas bezpiecznie na drugi brzeg. Podzieliłeś się swymi pieniędzmi, aby przekroczyć rzekę!'

Wyrzeczenie się to 'posiadanie' bez idei posiadania, i 'dzielenie się' bez idei dzielenia się. W przeciwnym razie, jedynie wyrzekając się zewnętrznego bogactwa, nic nie zyskacie. Będziecie jedynie czuć ból poświęcenia 'moje'. Sannjasa nie jest ucieczką od 'moje'. Jest to wyjście poza 'moje'. I jest to możliwe jedynie poprzez odpowiednie zrozumienie. Jeśli wyrzekacie się ze zrozumieniem, jest to w porządku. W przeciwnym razie, 'moje' będzie po prostu trwać, gdziekolwiek pójdziecie. Nie tylko to, jeśli dokonacie wyrzeczenia z ideą, iż wyrzekacie się 'swojego', będzie to dobre działanie, ale z błędnego powodu! Wyrzekając się jedynie zewnętrznych bogactw, nigdy nie będziecie sanjasinem. Sannjasa jest zmianą w wewnętrznym nastawieniu umysłu, nie zmianą zewnętrznego materialnego nastawienia. Wyrzekanie się zewnętrznych bogactw, aby być sanjasinem jest dobrym działaniem z błędnego powodu.

Bogactwo i Sannjasa nie są wzajemnie wykluczające się. W rzeczywistości, Sannjasa jest sztuką i nauką tworzenia bogactwa bez skazy.

Jeśli przeczytacie wedyjskie pisma, zobaczycie, iż one zawsze mówią jedynie o obfitości życia. Nigdy nie uczą ucieczki od niego. Uczą rozluźniania przywiązania do własności, nie wyrzekanie się lub nienawidzenie ich. Sannjasa jest widzeniem wielkiej obfitości życia jako całości, a przez to nieprzywiązania do waszych niewielkich własności. To wiedza, iż majątek jest również manifestacją Życia, a nie esencją życia.

Sannjasa to nie samobójstwo. To życie. Sannjasa to życie w wielkim pięknie, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz was.

Zrozumcie, zewnętrzne piękno i bogactwo nie są wrogami na drodze Sannjasa. Są uzupełnieniem. Sannjasa dodaje wewnętrzne bogactwo i piękno do waszego zewnętrznego bogactwa i piękna. Daje nam inteligencję do radzenia sobie z zewnętrznym bogactwem i pięknem bez cierpienia z nim związanym.

Samsar i Sannjasa

Samsar dosłownie oznacza 'świat' lub 'drogę'. Odnosi się do życia ziemskiego, które powoduje nieskończony cykl narodzin i śmierci.

Istnieją dwa sposoby na poruszanie się na dowolnej ścieżce: albo z bagażem i ludźmi, albo samemu. W pierwszym przypadku, być może będziecie czekać długo. W drugim przypadku, możecie dotrzeć nawet w tej minucie.

Sannjasa jest decyzją nie zabierania żadnego bagażu w podróż. Możecie mieć wszystko, lecz nie musicie to nieść. Kiedy nic nie niesiecie, Życie przynosi wam to, czego potrzebujecie w tym momencie. To jest Sannjasa!

Istnieje piękna opowieść z życia Buddy…

Uczniowie Buddy zebrali się dookoła niego pewnego dnia i poprosili, aby nauczył ich esencji Sannjasa. Powiedział im krótką opowieść:

Pewien człowiek żył samemu na wyspie. Nagle poczuł, iż nadszedł czas wyruszyć z wyspy. Nie miał łodzi. Zatem zbudował jedna z gałęzi, konarów, liści i wszystkiego, co mógł znaleźć. Była to trudna podróż, lecz w jakiś sposób przepłynął na drugą stronę.

Budda zapytał uczniów, 'Po dotarciu na drugą stronę, powinien ten człowiek zatrzymać łódź czy porzucić ją?'

Uczniowie dali różne odpowiedzi.

Budda kontynuował, 'Człowiek Sannjasa zostawi łódź wiedząc, iż otrzyma inną, jeśli w przyszłości będzie potrzebował. Człowiek samar zatrzyma ją, aby jego wysiłek nie był zmarnowany, jeśli będzie chciał przepłynąć z powrotem!'

Sanjasin chodzi z myślami o Życiu. Samsari chodzi z myślami jak żyć. Sanjasin korzysta z łodzi, aby przekroczyć ocean życia. Samsari niesie łódź nawet w czasie, gdy nie jest mu potrzebna, nie wiedząc, iż może ją porzucić. Taka jest różnica. Nie ma w tym nic dobrego i nic złego. Są to jedynie dwie różne drogi życia.

Pozwólcie, że wyjaśnię Sannjasa w kontekście karmy, ponieważ Sannjasa jest skrótem do wyczerpania karmy.

Karma to nic innego, jak niewypełnione działania waszej przeszłości, które ciągną was do ponownych narodzin, aby je spełnić. Jest to źródło cyklu narodzin i śmierci. Powoduje, iż wciąż rodzicie się na tym świecie, aby ją wyczerpać.

Istnieją trzy typy karmysanchita* , prarabdha oraz agamya* . Sanchita karma* jest waszym całkowitym rachunkiem bankowym niewypełnionych działań (karmy) nagromadzonych przez wiele wcieleń. Prarabdha karma jest tą częścią sanchity* , którą zabieracie ze sobą, aby wyczerpać ją w tym życiu. Za każdym razem, gdy się rodzicie, bierzecie niewielką część sanchita jako waszą prarabdha aby ją wyczerpać. Są to wasze wszystkie niewypełnione pragnienia, pożądania, gniew, strach i tego typu rzeczy. Trzecia lub agamya karma* jest nową karmą, którą tworzycie w tym życiu z powodu nowych, niewypełnionych działań.

Ostatecznie, te wszystkie rzeczy należy zrobić, aby wyczerpać całą karmę zupełnie. Po pierwsze, nowa agamya* nie powinna być tworzona, ponieważ zwiększa jedynie rachunek bankowy lub sanchitę na końcu życia. Po drugie, prarabdha, z którą przyszliście, powinna być wyczerpana, lub wypełniona, w tym życiu zupełnie bez śladu. Po trzecie, objętość sanchity powinna być zmniejszona, aby zmniejszyć ilość kolejnych wcieleń. Osiąga się to wypełniając prarabdhę bez nagromadzania agamya w tym życiu.

Jeśli prarabdha jest wyczerpana w odpowiedni sposób, agamya nie będzie tworzona. Ta sama inteligencja, która odpowiednio wyczerpuje prarabdhę zadba o nie tworzenie nowej agamya. Sanchita może być jedynie wyczerpana dzięki łasce oświeconego mistrza.

Teraz zrozumcie dobrze: jeśli fantazja waszej prarabdhy jest większa niż wasza inteligencja, wtedy samar (małżeństwo) jest drogą dla was. Jeśli fantazja waszej prarabdha jest mniejsza niż wasza inteligencja, wtedy Sannjasa jest drogą dla was! Na ścieżce Sannjasa, wasza inteligencja wygrywa nad waszą prarabdhą, kontroluje ją i wyczerpuje. Na ścieżce samar, życie uczy was w różny sposób, a wy wyczerpujecie waszą prarabdhę przez miliony wcieleń.

Section 3

W Joga Sutrach* Patanjalego istnieje ośmioczęściowa droga do oświecenia. Wszystkie osiem części należy wypełniać jednocześnie. Trzy z części to pratyahara, dharana oraz dhyana. Pratyahara to skierowanie umysłu do środka, z dala od pięciu zmysłów. Następna jest dharana, jednoczenie umysłu z wewnętrznym Ja. Trzecia jest dhyana, medytacja.

Wycofanie umysłu od pięciu zmysłów może wydarzyć się jedynie, kiedy umysł łączy się z wewnętrznym Ja! Na przykład, możecie podnieść stopę z niższego szczebla drabiny jedynie po tym, jak ustawicie swój ciężar na wyższym szczeblu drabiny, nieprawdaż? Możecie puścić się niższej gałęzi drzewa jedynie po złapaniu się wyższej gałęzi. Wszyscy uważamy, iż jedynie po wyrzeczeniu się więzi ze światem, możemy osiągnąć boga. Nie! Prawda jest taka, jedynie po osiągnięciu boga możecie naprawdę otrząsnąć się z ziemskich rzeczy. Jedynie po doświadczeniu nithyananda lub wiecznej błogości, możecie otrząsnąć się z mithyananda lub ziemskich fantazji.

Jeśli możecie być bardziej uważni i trzymać się pewniej wyższego szczebla, wtedy możecie puścić się łatwiej niższego szczebla. Kiedy się poruszacie, wyrzeczenie się wydarzy się jako skutek uboczny. Ponieważ rozumiecie, iż aby wspiąć się wyżej, nie potrzebujecie niczego oprócz siebie! Wszystko, co ze sobą weźmiecie jedynie utrudni wam wspinaczkę.

Samsari porusza się w ślad za swoimi fantazjami. Idzie do miejsc, aby widzieć piękno Życia. Sanjasin widzi wszystko dookoła niego już jako boskie i piękne! Fantazją jest dla niego to, co widzi! Kiedy samsari zaczyna kierować się do środka, staje się sanjasinem. Zanim znajdzie palącą potrzebę tego, lepiej dla niego jest kontynuować to, co robi. Dla sanjasina, umysł jest szczęśliwy cały czas. To, co otrzymuje jest tym, czego chce. Zawsze żyje w nastroju wdzięczności i otwartej akceptacji. Dla samsari, umysł jest zajęty zbyt wieloma konfliktami. Próbuje dostać to, czego chce. Z inteligencją, samsari może obudzić się naprawdę, iż to, co otrzymuje, jest tym, czego potrzebuje w tym momencie i dla jego ostatecznego spełnienia.

Samsari jest zajęty materialnymi rzeczami i życiem w ograniczony sposób. Sanjasin jest zajęty śmiercią – śmiercią wszystkiego, co nie jest nim, czyli jego ego, posesywności, pożądań, gniewu, strachu, zazdrości i niezadowolenia. Wie, iż jest czymś poza tym wszystkim. Całe jego poszukiwanie polega na znalezieniu tego, ponieważ kiedy to znajdzie, znajdzie wyższy szczebel drabiny i będzie mógł opuścić niższy szczebel, gdzie znajduje się stałe targanie tymi emocjami i materialnymi rzeczami.

Sannjasa jest poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie 'Kim jestem?'. Sanjasin kieruje całą swoją energię na znalezienie odpowiedzi na to pytanie. Jeśli ludzie was zapytają, 'Kim jesteś?' na ogół odpowiecie, 'Jest synem tego-i-tego, jestem inżynierem, jestem profesorem.' Lecz te słowa opisują, kim jesteście w relacji ze światem. Jeśli nie ma świata, kim wtedy jesteście?

Wielcy oświeceni mistrzowie, którzy zakładali światowe religie powtarzali, 'Aham Brahmasmi' co oznacza, 'Jestem Tamtym' w tradycji hinduskiej, lub 'Bądźcie spokojni i wiedzcie, że jestem bogiem' w tradycji chrześcijańskiej, lub Anal-Haq co znaczy 'Jestem Prawdą' w tradycji Islamu. Doświadczanie tego, iż jesteście bogiem jest celem ludzkiego życia.

Kiedy ten cel jest doświadczony, wewnętrzna błogość, o której mówią ci wszyscy wielcy mistrzowie zaczyna się wydarzać. Wtedy zrozumiecie, iż świat zewnętrzny jest piękną sceną, gdzie rozgrywa się boska gra. Jest to ostateczna wolność od wszelkich trudności świata. Działacie, a mimo to nie działacie, mówicie, a mimo to nie mówicie. Płaczecie, a mimo to nie płaczecie. Wasze wewnętrzne Ja pozostaje nietknięte. Jesteście w 'wiecznej błogości' – nithya ananda.

Problem jest taki, iż ludzie generalnie uważają, iż Sannjasa jest przeszkodą w ziemskim życiu. Myślą, iż Sannjasa jest powagą. Nie! Sannjasa jest konkretną jakością, aby żyć życiem w jego optimum. Powaga nigdy nie pomoże człowiekowi żyć z jego pełnym potencjałem. Jedynie szczerość i śmiech pomoże. Śmiech jest największą duchową jakością.

Mistrz siedział ze swoimi uczniami. Był w wylewnym nastroju, więc jego uczniowie zdecydowali zapytać go o różne etapy, przez które przechodził, aby osiągnąć Boskość.

Mistrz pięknie zaczął tłumaczyć…

'Bóg trzymał mnie za rękę i najpierw zabrał mnie do Ojczyzny Działania. Pozostałem tam na kilka lat. Następnie bóg powrócił i zabrał mnie do Ojczyzny Smutku. Popadłem w wielki smutek, lecz ostatecznie wyszedłem poza to. Czułem się szczęśliwy. Wtedy, nagle odkryłem, iż bóg umieścił mnie w Ojczyźnie

Miłości. Przeszedłem przez palące emocje i zostałem całkowicie oczyszczony. Wtedy, bóg zabrał mnie do Ojczyzny Ciszy. Tam poznałem tajemnice życia i śmierci.'

Uczniowie zapytali, 'Czy był to ostatni etap twoich poszukiwań?'

Mistrz powiedział, 'Nie. Pewnego dnia bóg powiedział. Dziś zabiorę ciebie do mego serca… i zaprowadził mnie do Ojczyzny Śmiechu.'

Sannjasa jest waszą energią. Jak może być ona przeszkodą w czymkolwiek? Nie tylko to, z energią Sannjasa, zawsze jesteście młodzi. Z energią Sannjasa, jesteście gotowi na wyzwania życia.

Ludzie pytają mnie, 'Dlaczego nie możemy trwać w samar i żyć ze świadomością sanjasina?' Widzicie, natura człowieka jest taka, iż jeśli nie podejmie świadomej decyzji, trudno jest doprowadzić do trwałej transformacji świadomości. Sannjasa jest świadomą decyzją do transformacji świadomości. Sannjasa jest świadomą decyzją. Dlatego Sannjasa trzeba podjąć. Ze świadomą decyzją, jest stała uważność. Stała uważność zmniejsza szansę na poślizgnięcie się. Bez niej, nie ma nic wiążącego człowieka, aby trwał na swej drodze. Łatwo wtedy o poślizg.

Z Sannjasa, będziecie kontynuować to, co obecnie robicie, lecz w dużo lepszy sposób. Z Sannjasa, zaczniecie widzieć wszystko. Będziecie obserwować jak świadek. Z powodu tej obserwacji, tworzy się odstęp między wami a inną osobą. Ten odstęp jest błędnie rozumiany, jako 'wyrzeczenie się'. Jeśli zauważycie, odstępu wcześniej nie było. Każdy był zduszony innymi. Teraz jest tam odstęp. Odstęp nie jest odstępem odległości, lecz odstępem świadomości.

Sannjasa jest również życiem bez obciążenia wewnętrznej kobiety lub wewnętrznego mężczyzny. Co oznacza wewnętrzna kobieta lub wewnętrzny mężczyzna? Jest to nic innego jak pożądanie ukryte w waszym umyśle, fantazje, które stworzyliście w waszym umyśle. Sziwa mówi pięknie w Tantrze * , 'Mężczyzna, którzy porzucił kobietę w nim, w swoim wewnętrznym umyśle, jest sanjasinem, nawet, jeśli wciąż pozostaje w rodzinie.' Przeciwnie, jeśli myśli o kobiecie trwają w umyśle sanjasina, nie można go nazwać sanjasinem. To jest skala porównawcza, czy człowiek jest sanjasinem.

W naukach Buddy, Czterech Szlachetnych Prawdach, druga prawda zajmuje się przyczyną cierpienia. Pięknie mówi, iż cierpienie jest spowodowane żądaniami, które przedstawiamy życiu w każdym momencie. To jest jak prosić o drzewo bananowe, aby rosły na nim mango! Zrozumiemy ten nawyk, jedyni kiedy sprowadzimy uważność.

Nie tylko to, kiedy obserwujecie, zaczniecie widzieć dokładnie jak przebiegają transakcje w waszych związkach. Widzicie, jak oczekiwania napędzają całą rzecz. Widzicie ukryte motywy we wszystkim.

Odpowiedzialność sanjasina

Jest mało znana prawda o sanjasinach, iż sanjasin bierze odpowiedzialność za całe Życie. Nie widzi on różnicy pomiędzy swoją rodziną a resztą świata. Wszystko jest takie samo. Pragnie wyzwolenia dla każdego, kto znajdzie się na jego drodze. Z drugiej strony, samsari bierze odpowiedzialność za swoją rodzinę i może za kilka organizacji. To branie odpowiedzialności jest zawsze w kierunku osiągnięcia konkretnego celu. Jest albo nagromadzenie kredytu pomocy, albo spełnienie pewnych zobowiązań, lub łatwe współegzystowanie z ludźmi dookoła niego.

Section 4

Natura odpowiedzialności sanjasina jest zupełnie inna. Dla niego, cały świat jest rodziną. Nie ma zobowiązań go napędzających. Odpowiedzialność wydarza się całkowicie z jakości jego przestrzeni wewnętrznej. Również, samsari może odpocząć po spełnieniu każdego obowiązku na tym etapie życia. Sanjasin stale pracuje, ponieważ ludzie stale potrzebują prawd w ich życiu.

Sanjasin ma bogate relacje z ludźmi. Ludzie myślą, iż sanjasini uciekają od związków. Młoda dziewczyna spytała mnie, kiedy przeprowadzałem spotkanie na uczelni, 'Czy było to niepowodzenie w miłości, iż zostałeś sanjasinem?'

Powiedziałem jej, 'To był sukces w miłości, który skłonił mnie do zostania sanjasinem!' W rzeczywistości, Sannjasa jest tym, co zmiękcza was do prawdziwej miłości; miłości w kierunku nie tylko jednej osoby, lecz w kierunku całego Życia.

Zwykła miłość przychodzi z przyczyny, lub z pożądania. Prawdziwa miłość nie zna przyczyny. Jest bezprzyczynową napływającą energią w kierunku wszystkiego w Życiu.

W rzeczywistości, Sannjasa jest królewskim życiem. Sannjasa jest początkiem królewskiego życia, ponieważ kiedy oczyściliście siebie z waszego całego cierpienia, wtedy osiągnęliście wszystko, co kiedykolwiek możecie osiągnąć! Osiągnęliście dużo więcej niż to, co może wam dać zwykłe bogactwo.

Sanjasin rozpoznaje niekończącą się obfitość Życia. Jego wizja jest szeroka. Nie jest uwięziony w wąskiej percepcji. Widzi całość Życia jako jedność. Czuję się częścią całości. Dlatego jest bogaty. Bogaty człowiek, który czuje, iż posiada kilka akrów, nie jest naprawdę bogaty. Człowiek, który czuje obfitość Życia jest naprawdę bogaty.

Zrozumcie, iż samo słowo 'bogaty' zostało źle zinterpretowane. Jak osoba, która cieszy się jedynie kilkoma domkami może być bogata? Nie może być! Bogata osoba jest ta, która cieszy się stale wszystkim dookoła niej. Jego bogactwo jest bogactwem całego Życia. Cieszy się wszystkim bez przywiązania do czegokolwiek.

Integralność – cecha sanjasina!

Słowo 'pokuta' oznacza nic innego jak zintegrowanie siebie, uczynienie siebie jedną istotą. Możecie zapytać, 'Czy nie jesteśmy tacy obecnie?' Jeśli spojrzycie bliżej, zobaczycie, iż żyjemy jako różne istoty, nigdy jako jedna. Wszystko jest obecne w naszym życiu poza integralnością.

Jeśli spojrzycie w głąb siebie, zrozumiecie, iż istnieje setki głosów stale rozmawiających wewnątrz was. W momencie, w którym umysł mówi, 'Zróbmy to,' w następnym momencie powstaje myśl, 'Nie. Nie róbmy tego!' Po przemyśleniu skutków ubocznych i skutków późniejszych, umysł zaczyna oscylować.

Integrowanie podzielonych części umysłu jest esencją życia. Integrowanie uczuć i umysłu, integrowanie waszej twarzy i waszego umysłu, zapewnienie, iż wasza twarz pokazuje to samo, co myśli umysł, jest esencją życia.

Jeśli przestudiujecie życie wielkich mistrzów i spróbujecie znaleźć jedną, podstawową esencję w ich wszystkich życiach, odnajdziecie, iż nie jest to wiedza lub oddanie. Jest to integralność! To, w co wierzyli, tym żyli. To wszystko! Ich integralność była trwała. Byli gotowi utracić nawet swoje życie, ale nie integralność.

Chaitanya Mahaprabhu* , wielki oświecony mistrz z Indii, chodził ulicami śpiewając jedynie wielebne pieśni. Nigdy nie przejmował się tym, co inni o nim mówią. To, co czuł, to wyrażał. Aby takim być, wymaga to wielkiego poświęcenia. Aby żyć z integralnością, wymaga to poświęcenia wszystkiego.

Dlatego wszystko, co ci wielcy mistrzowie czynili w swoim życiu, zawsze kończyło się we wiecznej pomyślności! Wszystko, czego dokonali, było wysiłkiem w celu integracji siebie z wielką szczerością i oddaniem. Intensywny wysiłek, aby zintegrować siebie całkowicie jest tym, co nazywam pokutą. Pokuta zawsze kończy się pomyślnością. W waszym życiu, zawsze będą działy się nieskończone rzeczy. Wytrzymanie tych wszystkich rzeczy i intensyfikacja waszej integralności przy ich pomocy, nazywam pokutą. Z drugiej strony, jeśli pozwolicie wydarzeniom życia, aby wami wstrząsnęły, wtedy wylądujecie w niełasce. Do was należy wybór drogi, którą chcecie iść.

Adi Shankara był wielkim oświeconym mistrzem z Indii. Jako młody chłopiec, zmagał się z dylematem, kiedy chciał podążać ścieżką Sannjasa. Chciał opuścić dom z pozwoleniem swej matki, lecz ona nie pozwalała mu odejść.

Pewnego dnia, poszedł wykąpać się nad rzeką. Nagle, jego matka usłyszała jak krzyczy głośno o pomoc. Wybiegła i zobaczyła krokodyla, który złapał jego nogę. Próbował się wydostać.

Nagle, przebłyskiem myśli, krzyknął do niej, 'Mamo, jeśli dasz mi pozwolenie, abym był sanjasinem, będę wolny od tego krokodyla i będę kontynuował swoje życie.'

Matka była zdziwiona i zapytała jak. Wytłumaczył, 'Według Wed, jeśli wejdę do nowego aszramu lub etapu w życiu, będzie to równe ponownym narodzinom. Zatem, jeśli dasz mi pozwolenie na wejście w Sannjasa, wtedy może bóg da mi dalsze życie!'*

Matka była zupełnie bezradna. Szybko podjęła decyzję. Lepiej mieć syna jako sanjasina, niż widzieć go martwego. Zgodziła się.

Natychmiast krokodyl uwolnił chwyt! Adi Shankara podbiegł do swojej matki z wielką radością. Żył prawdą, której szukał w tamtym momencie… i zadziałało.

Widzicie, są trzy rzeczy:

Myśleć Prawdą

Mówić Prawdę

Żyć Prawdą

Pierwsze dwa są łatwe do wykonania. Lecz trzecie, żyć Prawdą cały czas, jest trudne. Jest to bardzo rzadkie. Sannjasa jest odwagą do życia, tym, co uważamy za Prawdę. Dajemy znaczenie mówieniu Prawdy. Lecz życie Prawdą jest najważniejsze. Jeśli zaczniecie żyć waszą Prawdą, wasz szacunek do siebie samego zwiększy się. Takie jest tego piękno.

Kiedy zintegrujecie się i będziecie żyć Prawdą, porzucicie hipokryzję. Hipokryzja jest udawaniem tego, kim nie jesteście. Hipokryzja jest ukrywaniem się w wielu miejscach, aby ludzie nie mogli zobaczyć, kim naprawdę jesteście. Fragmenty w was dominują między sobą i powodują, iż jesteście hipokrytami. Kiedy walczycie z waszymi własnymi fragmentami i wygrywacie, jesteście dheera, odważni! Łatwo jest walczyć z innymi i wygrać. Kiedy walczycie z innymi i wygracie, jesteście veera, wojownikami. Lecz walka z samym sobą wymaga więcej odwagi. Nie walczycie, dopóki nie jesteście zmęczeni sobą. Jedynie, kiedy jesteście zmęczeni, akceptujecie to, iż potrzebujecie zacząć walczyć.

Kiedy się zintegrujecie, po raz pierwszy, będziecie wiedzieć, kim naprawdę jesteście. Wszystkie maski znikną. Będziecie gotowi do ukazania siebie w związkach. Będziecie bardziej autentyczni. Nagle zrozumiecie, iż opuszczaliście rzeczy z powodu was! W Sannjasa chodzi o stanie się bardziej autentycznym. Kiedy mówię autentycznym, mam na myśli, iż będziecie promieniować waszą indywidualność zamiast waszej osobowości. Z fragmentami, jesteście osobowością. Z integralnością, jesteście indywidualnością. Indywidualność jest widzeniem waszej autentyczności swoimi oczami. Osobowość jest zbudowanym obrazem w oczach społeczeństwa. Praca mistrza polega na stworzeniu przestrzeni w was, gdzie nie musicie bronić waszej osobowości, gdzie możecie być wolni, gdzie jedynie zrozumienie może spowodować transformację.

Budda mówił swoim uczniom, 'Dajcie znaczenie waszemu życiu jedynie po tym, kiedy podjęliście sannjasa.'

Ktoś spytał mnie czy ślubowanie brahmaczaria* lub sannjasa prowadzi do oświecenia. To czy ślubowanie prowadzi do oświecenia czy nie, jest drugorzędne. Lecz jeśli będziecie przestrzegać ślubowanie ściśle przez jeden miesiąc, udanie, szacunek, jaki dla siebie macie wzrośnie wielce. To wystarczy! Nazywa się to asatya sadhana lub udane wykonywanie pozornie niemożliwego zadania. Jest to powodowanie, iż robicie to, co wasz umysł mówi, iż nie potraficie wykonać! Techniki jak chodzenie po ogniu znajdują się w tej kategorii. Normalnie, umysł będzie mówił, iż nie możecie chodzić po ogniu. Kiedy to zrobicie, szacunek, który macie dla siebie zwiększy się! Wtedy dojdziecie do integralności.

Integralność należy rozumieć na dwa sposoby.

Section 5

Pierwsza część to integrowanie walczących części umysłu w jeden. Widzicie, całe życie zostaje marnowane na oscylację umysłu. Jeśli możecie iść dowolną jedną ścieżką, osiągniecie to. Na przykład, przypuśćmy, iż są dwie drogi do Bangalore. Jedna droga wynosi 30 kilometrów, podczas gdy druga droga wynosi 30,000 kilometrów. Oscylujecie między tymi dwoma drogami, nie wiedząc, którą wybrać. Jeśli wybierzecie dowolną z nich i będziecie trwać, dotrzecie do Bangalore.

Lecz jeśli będziecie dalej oscylować, jeśli będziecie iść jedną drogą przez pół godziny, a następnie zmienicie zdanie i pójdziecie drugą ścieżką przez kolejne pół godziny, co się stanie? Nigdy nie dotrzecie do Bangalore! Nawet, jeśli zdecydujecie i weźmiecie 30,000 kilometrową drogę, dotrzecie do Bangalore, nawet, jeśli zajmie wam to rok! Lecz jeśli dalej będziecie oscylować pomiędzy tymi dwiema drogami, nawet, jeśli będziecie tak czynić trzydzieści lat, nigdy nie dotrzecie do Bangalore.

Nawet, jeśli wybrana droga jest zła, ten, który porusza się z integralnością automatycznie wejdzie na dobrą drogę. Osiągnie to, co jest do osiągnięcia. Istnieją jedynie dwa rodzaje ludzi na planecie ziemi – żyjący z integralnością i ci, którzy żyją bez integralności, to wszystko! Skala do mierzenia osoby, nie jest drogą, którą on poszedł, lecz to, czy żył z integralnością czy nie.

Integralność jest siłą do życia waszymi przekonaniami, jakimikolwiek one są.

Druga, nie bycie osłabianym przez zewnętrzne wpływy jest również integralnością. Jest to zdolność do nie zmieniania naszej integralności lub osłabiania z powodu wewnętrznych rozterek lub zewnętrznych wpływów. Osoba, która żyje z integralnością, nawet, jeśli umrze na peronie kolejowym, umrze z satysfakcją, iż żyła całkowicie. Osoba, która żyje bez integralności, nawet, jeśli umrze w najlepszym szpitalu, umrze w braku satysfakcji. Skala do mierzenia jakości życia ludzkiego, to jak bardzo żył on w harmonii z tym, co on czuł, że jest życiem. Na przykład, jeśli jest on ateistą, jeśli żył, jako prawdziwy ateista i umarł jako prawdziwy ateista, nie ma w tym nic złego. Osiągnie to! Ta siła, kiedy idzie dalej i dalej w głąb siebie i szuka, pokaże mu prawdę!

Integrowanie umysłu jest esencją życia. Zdecydujcie, iż zawsze będziecie mówić i czynić jedynie to, co czujecie, iż jest dobre. Wtedy, dojdziecie do olbrzymiej jasności i pewności w świecie wewnętrznym i zewnętrznym.

Swami Vivekananda opowiadał w swoim życiu, iż jego mistrz, Ramakriszna Paramahamsa * , umarł pozostawiając mu odpowiedzialność za misję. W tym samym czasie, ojciec Swamiego Vivekanandy umarł pozostawiając rodzinę w całkowitej biedzie. Swami Vivekananda był jedyną nadzieją swojej rodziny. Stanął pomiędzy ratowaniem swojej rodziny a ratowaniem świata. Nikt nie rozumiał misji, o której mówił. Pięknie powiedział, 'Kto by solidaryzował z wyobraźnią chłopca?' Był, w końcu, młodym chłopcem!

Opisuje te kilka dni, jako 'niewyobrażalne piekło'. Przebywał z niewielką grupą chłopców, bez pieniędzy, z tylko jedną rzeczą: integralnością do życia, w które wierzył, życia nauczanego przez jego mistrza. Dziesięć lat później mówił, 'Dziesięć lat temu, nie mogłem zebrać stu ludzi do świętowania rocznicy urodzin mistrza. Dziś jest tutaj pięćdziesiąt tysięcy!' Sannjasa jest podjęciem stanowczej decyzji nie pozwalania, aby nieświadomość przeszkadzała świadomości w trwałym skupieniu świadomości na mistrzu i jego słowach.

Swami Vivekananda był pytany o to, jak mógł opuścić swoją rodzinę w tym czasie. Pięknie odparł, 'Wierzyłem, iż nauki Ramakriszny Paramahamsy mogą usprawnić Indie i wiele innych ras. Z tą wiarą przyszło zrozumienie, iż lepiej niech cierpi kilka osób dla tych idei niż, żeby miał zginąć cały świat. Co, jeśli zmarłaby matka i dwóch braci? Jest to poświęcenie. Niech się stanie. Żadna wielka rzecz nie może być dokonana bez poświęcenia. Serce musi wyrwane i krwawiące umieszczone na ołtarzu. Wtedy, wielkie rzeczy będą dokonane!'

Taka była jego integralność.

Nie tylko to, ci, którzy mówili, iż Swami Vivekananda opuścił swoją rodzinę, nie znali rzeczywistych faktów. Kontynuował on wypełnianie swego zdania, zapewniając jej minimalne potrzeby. Poszedł również do sądu, aby zadbać o pewne prawne sprawy, które napotkali.

Krótka opowieść:

Podczas wojny domowej w Japonii, atakująca armia weszła do miasta i przejęła nad nim kontrolę. Zanim armia dotarła do jednej z wiosek, wszyscy z niej uciekli oprócz mistrza Zen.

Ciekawy o mistrza, generał poszedł do świątyni, aby zobaczyć, jakiego typu człowiekiem był mistrz. Mistrz nawet nie przywitał generała. Generał rozgniewał się bardzo, kiedy nie potraktowano go z szacunkiem, jakim zazwyczaj go witano.

Wyciągnął swój miecz i krzyknął, 'Głupcze! Czy nie zdajesz sobie sprawy, iż stoisz naprzeciw człowieka, który mógłby przebić cię na wylot bez mrugnięcia okiem?'

Mistrz pozostając spokojny spytał, 'A czy ty zdajesz sobie sprawę, iż stoisz naprzeciw człowieka, którego można przebić na wylot i nie mrugnie okiem?'

Z siłą integralności przychodzi wielka wolność i błogość. Z wolnością i błogością, nie ma strachu w świecie wewnętrznym i zewnętrznym!

Życie jest dla oświecenia!

Celem życia jest oświecenie. Możecie mieć inne cele, lecz wiedząc o tym lub nie, są one jedynie innymi nazwami, które dajemy celowi oświecenia. W ten sam sposób, czegokolwiek innego możecie szukać, to, co rzeczywiście szukacie to sannjasa. Lecz tego nie wiecie. To jest problem!

Możecie myśleć, iż wasze cele to mieć więcej pieniędzy lub więcej związków. Prawda jest taka, iż nawet ten, który szuka pieniędzy, w rzeczywistości szuka jedynie oświecenia! Widzicie, są jedynie dwie rzeczy. Jedna to pieniądze, druga to dobre imię i sława. Dobre imię i sława oznacza nic innego, jak więcej

związków. Jakiekolwiek doświadczenie, uważacie, osiągniecie poprzez pieniądze lub związki, uzyskacie jedynie przez oświecenie!

Dlatego dusze nigdy nie odpoczywają, aż nie wydarzy się oświecenie. Żadna ilość pieniędzy nie usatysfakcjonuje duszy. Żaden związek nie usatysfakcjonuje duszy. Kiedy pieniądze i związki nie dają satysfakcji, nazywa się to 'depresją sukcesu'. To się dzieje po osiągnięciu szczytu kariery. Ludzie przychodzą do mnie i mówią, 'Osiągnąłem wszystko, co chciałem osiągnąć, lecz po co chciałem osiągnąć, tego nie osiągnąłem. Czuje się niekompletny.' Zrozumcie, iż jest to wołanie waszej istoty, która szuka żadnego innego celu, poza oświeceniem. Odpowiedzią na to jest sannjasa.

Nie rozumienie prawidłowo celu życia jest źródłem wszelkich problemów. Sannjasa jest prawidłowym rozpoznaniem celu i integracją w celu jego osiągnięcia. Za jakimkolwiek celem możecie biegnąć w życiu, czy będą to pieniądze, czy związki lub cokolwiek innego, wasz cel końcowy jest jedynie błogością. Nie ma innego oddzielnego celu w życiu!

Są jedynie dwa typy ludzi. Jedna grupa zna słowo 'błogość' lub 'oświecenie', oraz ścieżkę do niego. Żyją swoim życiem według tego. Druga grupa nie zna słowa lub ścieżki, zatem krąży dookoła. To wszystko! Pierwszy to sanjasin, drugi to samsari.

Osiągnęliście ludzkie ciało, co daje wam największą możliwość na wykonanie skoku w świadomości. Szkło już odbija promienie słońca. Teraz, wszystko, co potrzebuje szkło, to zobaczyć źródło, które odbija. To wszystko! Jednoczenie się ze Źródłem jest tym, co nazywam oświeceniem. Jest to jednoczenie indywidualnej świadomości z kosmiczną świadomością.

Jeśli się to wydarzy, wtedy cel życia, cel, dla którego szkło zostało stworzone, jest osiągnięty. Wtedy, nawet, jeśli szkło pęknie, nie ma problemu. Lecz bez osiągnięcia tego, jeśli szkło jest pęknięte, jest to największa możliwa strata. Jeśli ludzkie ciało zginie przed oświeceniem, nie może być większej straty, niż ta.

Sannjasa jest sposobem osiągnięcia tego. Sannjasa nie jest końcem życia. Jest początkiem życia. Sannjasa jest ruchem w kierunku oświecenia, jedynego i niezmiennego celu życia.

Warunkowanie jest winowajcą

Section 6

Jeśli cel życia to oświecenie, gdzie obecnie jesteśmy zatrzymani? W jakich obszarach naszego życia poruszamy się w złym kierunku? Zrozumcie, iż problem polega na rozpoznaniu prawdziwego celu. Jeśli cel jest poprawny, osiągnęliście go. Jeśli cel jest poprawny, oznacza to, iż już nim żyjecie. 'Warunkowanie' jest powodem, dla którego celu nie osiągacie. Kiedy się rodzicie, przychodzicie jako wolne ptaki, Paramahamsa lub najwyższy łabędź, latać błogo wokół i cieszyć się całością Życia. Lecz po przyjściu, nie tylko lataliście dookoła, lecz nieświadomie wylądowaliście również na planecie ziemi. Na tym polega problem. Jest wielu ludzi czekających, aby złapać takie ptaki, które wylądowały! Społeczeństwo czeka, aby umieścić was w ramach kraju, religii, kasty, społeczności i wiary.

Byliście słodkimi duszami, kiedy lądowaliście na planecie ziemi. Nie byliście Hindusami, lub inżynierami lub pracownikami. Lecz zrozumcie, iż społeczeństwo chce inżynierów i pracowników. Nie interesuje ich wasza świadomość. Właściwie, ani wasi rodzice, ani społeczeństwo nie wie, iż jest coś zwanego świadomość. Sami nie posiadają takiej inteligencji. Uczą was tego, czego byli nauczeni. To wszystko. Ich warunkowanie nie jest zamierzoną próbą ograniczenia lub warunkowania was.

Warunkowanie jest niechcianym posagiem, które było przekazywane przez pokolenia i życia, od osoby do osoby. Po pierwsze, istnieje warunkowanie rodziców. Następnie jest warunkowanie społeczne. W oparciu o te dwa, tworzycie odpowiednią dla siebie etykę. Jest to samo warunkowanie, wasza osobista dharma* , wasz osobista droga do prawości.

Ponieważ tworzymy tak wiele warstw uwarunkowań, nie jesteśmy w stanie widzieć Prawdę bezpośrednio. Nie jesteśmy w stanie widzieć cel bezpośrednio. Nie jesteśmy w stanie żyć celem bezpośrednio. Jesteśmy złapani w uwarunkowaniach i zapominamy, kim naprawdę jesteśmy. Warunkowanie tworzy określone ograniczenia w nas, a my zaczynamy myśleć, iż te ograniczenia są naszym prawdziwym ja. Nawet ubrania, które nosimy, warunkują nas do wierzenia, iż jesteśmy ubraniem!

Wiele z uwarunkowań zostało stworzonych w społeczeństwie w celu pokojowego współegzystowania. Na przykład, dla łatwej komunikacji, naucza się wielu języków. Nie ma nic złego w nauce języka, lecz branie to za warunkowanie i uczynienie języka waszym życiem, i tworzenie smutku dla siebie i innych jest błędem. To mentalne nastawienie jest błędne. Tak wielu ludzi poświęciło swoje życie ze względu na język. Jeśli nie byłoby tam uwarunkowań, tak wiele śmierci nie wydarzyłoby się! Cała historia ludzkości byłaby napisana inaczej. Warunkowanie jest powodem terroryzmu wśród istot ludzkich. Dziś, podziały oparte o uwarunkowania sprowadzają się do poziomu przynależenia do określonej partii politycznej!

Podejmując sannjasa, bierzecie pierwszy świadomy krok w celu porzucenia przeszłości i wejścia do nowego świata. Przeszłość jest znana, więc lubicie ją nieść. Umysł zawsze lubi znane wzorce. Również, społeczeństwo naucza was nieść przeszłość, aby móc umieszczać w was winę i strach, w oparciu o przeszłe wydarzenia. Przeszłość jest niechcianym bagażem. Sannjasa jest odłączeniem się od przeszłości. Kiedy odłączycie się od przeszłości i przeniesiecie do nowej przyszłości, początkowo, będzie kompletny brak bezpieczeństwa. Sannjasa jest kompletnym brakiem bezpieczeństwa. W zupełnym braku bezpieczeństwa, nie ma się czego trzymać, dzięki temu znajdziecie boga!

Uważacie, że dlaczego daję wam duchowe imiona? Daję wam duchowe imiona, aby pomóc wam łatwiej odłączyć się od przeszłości. Nowe imię, które wam daję, będzie stale przypominać wam o psychologicznej rewolucji, która się w was wydarzyła, nowe zrozumienie, które się w was wydarzyło. Imię wskazuje również waszą osobistą ścieżkę, zależną od waszej wewnętrznej natury, która prowadzić będzie do ostatecznego rozkwitu waszej świadomości.

Sanjasin pracuje dla chwili obecnej. Pracuje, aby dać całe swoje życie Egzystencji i nie dba o rezultaty. Rezultaty dbają same o siebie. Taka jest ta droga. Zna on jedynie chwilę obecną, nic innego. Przez to, uczy się bezpośrednio od Życia w każdej chwili. Dlatego nie ma on doktryny, nie ma religii. Porusza się synchronicznie z całością Życia i uczy się przez to.

Jest powiedzenie sufich, 'Sufi jest dzieckiem chwili.' W tekstach sufizmu, każda chwila jest nazywana oddechem. A sufi są nazywani 'ludźmi oddechów', ponieważ żyją w całkowitej uważności każdego oddechu, każdej chwili. Według nich, w każdej chwili, pojawia się nowy Ja. To jest duch sannjasa, to bycie świeżym w każdej chwili. Osoba chwili uczy się od każdej chwili. Dla niej, Życie jest jej nauczycielem.

Kiedy wielki mistyk sufizmu Hasan umierał, ktoś zapytał, 'Hasan, kto był twoim mistrzem?'

Powiedział on, 'Miałem wielu mistrzów. Jeśli chciałbym powiedzieć ich imiona, zajęłoby to wiele miesięcy lub nawet lat, a jest już za późno. Mogę umrzeć w każdej chwili. Powiem ci o trzech mistrzach.

Pierwszy był złodziejem. Pewnego razu zgubiłem się na pustyni, a kiedy dotarłem do pobliskiej wioski, było późno i wszystko było zamknięte. Przynajmniej znalazłem człowieka, który próbował zrobić dziurę w ścianie domu. Zapytałem go, gdzie się mogę zatrzymać i spędzić noc. Powiedział, 'O tej porze nocy może to być trudne. Jeśli nie masz nic przeciwko, aby zostać ze złodziejem, możesz zostać ze mną.'

Zostałem z tym człowiekiem przez miesiąc. Każdej nocy mówił mi on, 'Idę teraz do pracy. Ty odpoczywaj i módl się za mnie.' Kiedy wracał, pytałem go, 'Czy zdobyłeś coś?' On mówił, 'Nie dziś. Może jutro, jeśli bóg pozwoli, spróbuję znowu.' Zawsze był szczęśliwy i pełen nadziei, nigdy w stanie beznadziei!

Kiedy medytowałem przez wiele lat, i nic się nie działo, wielokrotnie zdarzały się chwile, kiedy byłem tak zdesperowany, tak bez nadziei, iż myślałem, żeby zakończyć ten nonsens. I nagle przypominałem sobie tego złodzieja, który mówił każdej nocy, 'Jeśli bóg pozwoli, jutro się to wydarzy.'

Moim drugim mistrzem był pies. Pewnego dnia, szedłem nad rzekę, aby ugasić pragnienie. Podszedł pies, który również był spragniony. Spojrzał do rzeki i zobaczył tam innego psa, który był jego odbiciem. Przestraszył się. Zaszczekał i uciekł, lecz jego pragnienie było tak wielkie, iż wrócił. Wreszcie, pomimo swego strachu, wskoczył do wody a jego własny obraz zniknął. Zrozumiałem, iż wiadomość przyszła do mnie od boga: trzeba skakać pomimo strachu.

Trzecim mistrzem było małe dziecko. Poszedłem do miasta, gdzie dziecko niosło świecę. Szedł do meczetu, aby umieścić tam świecę.

Spytałem chłopca, 'Czy sam zapaliłeś świecę?' Odpowiedział, 'Tak.' Wtedy zapytałem go, 'Był moment, w którym świeca była zgaszona oraz był moment, w którym świeca była zapalona. Czy możesz pokazać mi źródło, z którego pochodzi światło?'

Chłopiec zaśmiał się, zdmuchnął płomień i powiedział, 'Teraz widziałeś jak światło odeszło. Gdzie jest? Powiedz mi!'

Moje ego było zdruzgotane, cała moja wiedza również była zdruzgotana.

Prawdą jest, iż nie miałem mistrza. Nie oznacza to, iż nie byłem uczniem. Akceptowałem całość Życia, jako mego mistrza. Ufałem chmurom, drzewom. Uczyłem się z każdego możliwego źródła.

Sannjasa jest radosną uważnością, iż 'chwila' prowadzi was bliżej do waszego oświecenia. Wszystko, co potrzebujecie zrobić, to być wrażliwym, to wszystko.

Jutro również przychodzi w postaci dzisiaj. Zatem dlaczego nie skupić się jedynie na dzisiaj? Kiedy jesteście w chwili obecnej, nie ma przestrzeni na ból lub cierpienie. Jedynie, kiedy żyjecie w przeszłości lub przyszłości, tworzycie przestrzeń dla cierpienia. Kiedy żyjecie w chwili obecnej, automatycznie tworzycie przestrzeń, gdzie wszystko jest piękne. Życie staje się romansem z Egzystencją! Rezonujecie z całością. Jesteście w miłości ze wszystkim i każdym bez żadnego powodu. To jest sannjasa. Wtedy nie gromadzicie. Nie boicie się. Nie martwicie. Rzeczy wydarzają się dookoła was jak piękny sen.

Section 7

Sanjasin jest wieczny podróżnikiem w duchu. Nawet, jeśli jest w jednym miejscu, jego duch podróżuje bez żadnego wzorca, dotykając tak wiele dalekich rzeczy. Nie dba o gromadzenie czegokolwiek. Rozdaje wszystko, co pojawi się na jego drodze. Otrzymuje dużo więcej, niż potrzebuje. Żyje jak król.

Cieszcie się krótkotrwałością!

Sannjasa jest zrozumieniem krótkotrwałością natury wszystkiego. Wszelkie pragnienia, posiadane rzeczy, i emocje poruszają się i zmieniają. Wszystko się zmienia i porusza. Nic nie jest stałe. Jeśli przeanalizujecie wasze pragnienia, zanim pragnienie zostaje spełnione, wygląda jak góra, wielki cel. Po osiągnięciu go, to samo pragnienie wygląda jak pagórek. Przed spełnieniem, wygląda jakby był całym waszym życiem. Po spełnieniu jednego pragnienia, po prostu przechodzicie do następnego! Zrozumcie, iż ten proces pokazuje, iż pragnienia nie są ani konkretne, ani trwałe. Są jedynie zmieniającymi się fantazjami umysłu.

Sannjasa pomaga wam widzieć przemijającą naturę pragnień. Powoli, pragnienia przestaną być tworzone. Wtedy cała energia, która była uwięziona w pragnieniach jest wolna i wam dostępna. Automatycznie, wasz potencjał wzrośnie. Będziecie gotowi do zrobienia wszystkiego. Mimo, iż w nim żyjecie, nic w świecie materialnym was nie pociąga. Mimo, iż coś wygląda pięknie, nie chcecie tego posiadać. Jedynie się cieszycie tym i idziecie dalej. To wszystko. To jest sannjasa.

Sannjasa działa jak kłoda drewna, która jest używana do palenia ciał, aż ostatecznie zostaje wrzucona na ten sam stos. Wypala w was wszystkie fantazje i wreszcie płonie w tym samym ogniu. Jest to narzędzie.

Adi Shankara pięknie mówił w swej sławnej pieśni, Bhaja Govindam* :

Nawet, kiedy dni i noce,

zimy i wiosny odejdą,

a całe życie prawie się zakończy,

uścisk pragnienia dalej tam będzie!

Pragnienie ma tak wielki wpływ na nieświadomym poziomie, iż uwolnienie się od niego jest największym wyzwoleniem.

Krótka opowieść:

Pewnego razu żył kamieniarz. Nie był zadowolony ze swojego położenia w życiu. Pewnego dnia przechodził w pobliżu domu bogatego kupca. Przez bramę, która była otwarta, zauważył wiele dóbr materialnych i ważnych gości w domu kupca. Pomyślał, iż kupiec musi być bardzo potężny. Stał się zazdrosny i zapragnął być jak kupiec.

Ku swemu wielkiemu zaskoczeniu, kamieniarz nagle stał się kupcem, ciesząc się większym luksusem i władzą, niż mógłby sobie kiedykolwiek wyobrazić.

Pewnego dnia, stał przy drodze, kiedy zobaczył wysokiego rangą urzędnika. Był niesiony na pięknym krześle, w towarzystwie obsługi i eskortowany przez żołnierzy grających na gongach. Każdy, nie ważne jak bogaty, musiał się ukłonić tej procesji.

Pomyślał, 'Jak potężny jest ten urzędnik! Chciałbym być wysokim urzędnikiem!'

Natychmiast, stał się wysokim urzędnikiem, a był wszędzie noszony na swym pięknym krześle.

Pewnego dnia było ekstremalnie gorąco, poczuł się on bardzo niekomfortowo na tym klejącym się krześle. Spojrzał na słońce. Było tak jasne i piękne na niebie. Pomyślał, 'Jak potężne jest słońce! Chciałbym być słońcem!'

Stał się słońcem! I cieszył się swoją górującą nad wszystkim pozycją.

Pewnego dnia, wielka czarna chmura zasłoniła mu ziemie, tak, że jego światło nie mogło dłużej świecić na wszystko poniżej. Był zaskoczony. Pomyślał, 'Jak potężna jest ta czarna, burzowa chmura! Chciałbym być chmurą!'

Stał się burzową chmurą, topiąc pola i wioski.

Wkrótce zorientował się, iż jest przepychany przez pewną wielką siłę, i zdał sobie sprawę, iż jest to wiatr. Pomyślał, 'Jak potężny jest wiatr! Chcę być wiatrem!'

Stał się wiatrem i potężnie dmuchał nad dachami domów i w lasach.

Pewnego dnia, natrafił na coś, czego nie mógł ruszyć, nie ważne jak potężnie dmuchał. Była to wielka skała. Pomyślał, 'Jak potężna jest ta skała! Chcę być skałą!'

Wtedy stał się skałą, bardziej potężną, niż wszystko inne na ziemi. Lecz jak tak stał, usłyszał dźwięk młota, wbijającego dłuto w twardą powierzchnię, i poczuł, iż się zmienia. Pomyślał, 'Co może być potężniejszego niż skała?'

Spojrzał w dół i zobaczył poniżej kamieniarza!

Ta opowieść wyraźnie ilustruje jak umysł zawsze myśli, iż to, co jeszcze nie jest osiągnięte jest większe niż to, co już zostało osiągnięte. Trawa z daleka zawsze wygląda na bardziej zieloną. Lecz kiedy tam pójdziemy, co się stanie? Będziemy czuć, iż to trawa w poprzednim miejscu jest zieleńsza! Skaczemy od jednej rzeczy do drugiej, od jednego pragnienia do drugiego, od jednego punktu widzenia do drugiego, lecz rzadko jesteśmy szczęśliwi.

Sanjasin jest tym, który wyraźnie widzi, iż wszystko się zmienia z czasem, i wszystko jest piękne takim, jakie jest. Wie on również, iż piękno jest wszędzie. Dlatego jest pierwszym, który oczyszcza swe oczy. Oczy są oknem duszy, zatem jego praca jest na poziomie źródła. Jeśli będziecie patrzeć na świat przez czerwone szkiełko, wszystko będzie wyglądać na czerwono. Jeśli będziecie patrzeć przez zielone szkiełko, wszystko będzie zielone. Jeśli patrzycie czystymi oczami, wszystko wygląda czysto i pięknie. Życie zawsze było piękne, lecz nie dostrzegaliśmy tego. Sannjasa jest decyzją patrzenia czystymi oczami.

Jeśli życie zmienia się cały czas, czemu zatem próbujemy nadawać mu ramy? Budda mówił w swojej Dhammapada* , 'Życie jest jak błysk pioruna na niebie.' Życie jest krótkotrwałe. Co zatem próbujemy robić? Próbujemy wykonać niemożliwą pracę. Naszą pracą jest patrzeć, cieszyć się i iść dalej. Jeśli wszystko jest przemijającą manifestacją Życia, gdzie jest zatem miejsce dla ego lub strachu, lub zachłanności? Sannjasa, jako takie, nie zmienia niczego. Wszystko pozostaje takie samo. Lecz zmienia sposób, w jaki widzicie rzeczy. Sannjasa dzieje się w was. Sannjasa nie ma związku ze światem zewnętrznym.

Sannjasa jest przebudzeniem woźnicy rydwanu. Ciało człowieka jest jak rydwan, a jego świadomość jest woźnicą. Woźnica śpi, a rydwan jedzie tam, gdzie go konie niosą. Pięć koni to pięć zmysłów, każdy z inną wizją. Żadna z nich nie jest prawdą. Są to przemijające idee!

Nawet w najtrudniejszym czasie, sanjasin trwa ze świadomością, iż życie jest chwilowym snem! Posiada on zupełnie inną definicje sukcesu i porażki. Nie niesie on ze sobą sukcesu lub porażki. Samsari, z drugiej strony, niesie ze sobą sukces lub porażkę, gdziekolwiek idzie. Tu zaczyna się problem.

Poddanie, miłość, współczucie, sannjasa

Sannjasa jest mówieniem 'tak' Życiu. Mówienie 'tak' to poddanie. Mówienie 'tak' to miłość i współczucie.

Ludzki umysł jest wytrenowany w mówieniu zawsze 'nie'. Mówienie 'nie' zwiększa ego. 'Tak' powoduje, iż ego jest zagrożone, zatem umysł dalej mówi 'nie'. Sannjasa jest mówieniem 'tak' Egzystencji. Życie was stworzyło. Czeka na wyrażenie swojej boskiej gry poprzez was. Mówiąc 'tak',

pozwalacie boskiej grze, aby się poprzez was wydarzyła. Kiedy boska gra się wydarzy, rzeczy dzieją się dokładnie według prądu Życia. Wtedy wszystko staje się pomyślnością!

W wysiłku mówienia 'tak', zaczynacie mięknąć. Sannjasa jest stawaniem się miękkim. Do czasu, aż mówicie 'nie', pozostajecie twardzi. Kiedy podejmiecie wysiłek mówienia 'nie', zaczynacie mięknąć. Kiedy podejmiecie świadomą decyzję mówienia 'tak', zacznie się to. Tutaj zaczyna odgrywać rolę mistrz. Sannjasa jest mówieniem 'tak' mistrzowi bez prośby o wytłumaczenie. Kiedy zaczniecie ufać mistrzowi kompletnie, sannjasa zacznie się w was dziać. W jakiś sposób zdobywacie pewność, iż mistrz wie lepiej niż wy. Wtedy zaczynacie puszczać wasz umysł i zaczynacie trzymać ręce mistrza. Mistrza ręce są zawsze wyciągnięte, lecz wy nie jesteście gotowi, aby je trzymać. Kiedy 'tak' zacznie się dziać, będziecie trzymać ręce.

Section 8

Wtedy utworzona jest przestrzeń, gdzie miłość zaczyna się wydarzać. Miłość wydarza się jedynie, kiedy zaczniecie mówić 'tak'. Mówiąc 'tak', nie tylko zaczniecie kochać, pozwolicie innej osobie, aby kochała również was. Wtedy wasza przestrzeń wewnętrzna, która była wcześniej jak skała, zacznie zmieniać się w wełnę! Stanie się wypełniona miłością. Miłość nie jest jedynie w kierunku jednej osoby lub z jednego powodu. Jest to przepełniająca energia. Jest w kierunku całości Życia bez powodu. Zaczniecie komunikować się z drzewami, ze wszystkim dookoła was. Poczujecie, iż życie jest pieśnią, pieśnią Życia, której jesteście częścią. Jesteście w głębokim, rezonansowym nastroju ze wszystkim i każdym dookoła was, włącznie z wami samymi. Wasze działania po prostu będą strumieniem radości i ekstazy, która stale was okrywa.

Krótka opowieść:

Mistrz Zen przybył do miejsca Stowarzyszenie Buddystów w Cambridge. Zastał wszystkich zamiatających i porządkujących całe miejsce w oczekiwaniu na jego wizytę.

Byli zaskoczeni widząc go, ponieważ miał przyjechać dopiero następnego dnia.

A on po prostu podwinął rękawy swej szaty i dołączył się do przygotowań. Nie mogli uwierzyć, iż chciał pomóc. Zapytał, 'Dlaczego ja nie miałbym również pomóc w przygotowaniu wielkiego dnia mego przyjazdu!'

Kiedy rezonujecie z Życiem, cieszycie się wszystkim, włącznie z samego siebie. Nie widzicie siebie, jako oddzielonych od wszystkiego innego. Nie widzicie osobnego powodu czegokolwiek. Są ludzie, którzy obcują z naturą, lecz zupełnie nie wychodzi im to z ludźmi. Wtedy, nawet ich obcowanie z naturą nie jest prawdziwym obcowaniem. Odczuwanie jedynie natury nie jest skalą, którą mierzy się miłość.

Ludzie mówią mi, iż oni już obcują z Życiem. Drzewa i zwierzęta nie sprawiają wam kłopotów. Dlatego mówicie, iż obcujecie z nimi! One są cicho. Możecie po prostu wyrażać im wszystko. Możecie zrzucić swoje uczucia na nie, wyciągnąć, i czuć się dobrze, to wszystko. Jest to tylko podróż ego. Esencją jest zdolność do obcowania z całością Życia, nawet w obliczu kłopotów! Jeśli stworzycie przestrzeń miłości przy tych warunkach, wtedy obcujecie.

Poeta pewnego razu napisał miłosną pieśń i wysłał ją do swej przyjaciółki. Kilka dni później, otrzymał list od damy, do której wysłał wiersz.

Odpisała mu słowami, 'Jest bardzo poruszona twoim wierszem. Proszę przyjedź do mnie, poznaj moich rodziców i zapytaj ich, czy możesz mnie poślubić.'

Poeta był zaskoczony. Odpisał jej, 'To był wiersz miłości z mego serca, który chciałem zaśpiewać kilku duszom. To nie było nic więcej!'

Odpisała, 'Jesteś hipokrytą. Przez ciebie, nigdy w życiu już więcej nie zabawię poety.'

Problem w tym, iż wszystko dzieje się z uzasadnieniem intelektu. Miłość została zredukowana do zwykłego pożądania ciała innej osoby. W tym jest problem. Prawdziwa miłość jest ekspresją przepełniającej energii, która zaczyna się w was pojawiać, kiedy zaczniecie mówić 'tak' Życiu.

Sławny poeta Kabir* mówił, iż kiedy miłość wami zawładnie, nie zastanawiajcie się nawet dwa razy. Po prostu skaczcie na głęboką wodę. Jeśli zaczniecie myśleć, to jak układać poduszki, kiedy głęboki sen odpoczynku już jest na waszych oczach. Mówi on, 'Mimo, iż trzeba dać wolność w podejmowaniu decyzji, czemu nad tym płakać!'

Mistrz czeka wiele wcieleń na was. Lecz wy musicie powiedzieć 'tak'. Pamiętajcie, mistrz jest gentelmanem. Daje wam wolność do pozostania w niewoli. Czeka. Kiedy powiecie 'tak', przyjmie was w swoje ramiona. Mistrz jest jedynym, który może pokazać wam moc miłości.

Miłość i współczucie oświeconej istoty jest bezgraniczne. Sannjasa jest życiem jak oświecona istota. To oświecone życie.

Sanjasin jest tym, który pełen miłości i współczucia w świecie wewnętrznym, będąc skoncentrowany i precyzyjny w świecie zewnętrznym. Prawdziwy sanjasin posiada precyzję miecza. Kiedy zamknie oczy, nie ma już świata zewnętrznego. Kiedy otworzy oczy, jego praca jest perfekcją, perfekcją nie tylko w pracy, również w związkach! Jest ojcem, matką, bratem i przyjacielem, w tym samym czasie.

Porusza się prowadzony wewnętrzną inteligencją. Dlatego jest obecny w teraźniejszości przez cały czas. Reaguje na chwilę obecną. Jest to ostateczny sens odpowiedzialności – reagować spontanicznie na chwilę obecną. Prawdziwa miłość i współczucie są spontanicznymi reakcjami na chwilę obecną. Dlatego ich oblicze jest niezależne od ludzi lub sytuacji.

Krótka opowieść:

Pewien człowiek poszedł do zakonu Zen i powiedział mistrzowi, 'Mistrzu, chcę praktykować Zen przez resztę swego życia, ale w niczym nie zabawiłem za długo. Zawsze szukam skrótów we wszystkim. Czy jest skrót do oświecenia?'

Mistrz powiedział mu, 'Możesz zostać w tym klasztorze przez dwa dni. W ciągu tych dwóch dni, będziesz nauczony skrótu do oświecenia. Czy jest coś szczególnego, co chciałbyś robić?'

Człowiek powiedział, 'Ponieważ nie zajmowałem się niczym przez dłuższy czas, nie mogę powiedzieć, co lubię najbardziej. Lecz lubię grać w szachy.'

Mistrz posłał po młodego ucznia, którzy miał być dobrym graczem w szachy. Powiedział im obu, aby usiedli i ustawili między sobą planszę szachów. Wyjął wtedy miecz i umieścił przed nimi dwoma mówiąc, 'Oboje musicie grać. W momencie, gdy jeden z was przegra, przegranemu zostanie ucięta głowa.'

Byli w szoku z powodu słów mistrza! Zaczęli grę.

Byli skoncentrowani na grze jak nigdy przedtem.

Początkowo, młody mnich wykonywał dobre posunięcia, i wyglądało, że wygra. Wtedy nagle popełnił błąd. Mężczyzna wykorzystał okazję i zdobył przewagę w grze. Wkrótce, było jasne, że jest na drodze do zwycięstwa.

Nagle, spojrzał na młodego mnicha i pomyślał, z jakim poświęceniem i oddaniem mnich żył swoje życie u mistrza w tak młodym wieku. Wtedy pomyślał o swoim życiu i jak je zmarnował. Nagle zdecydował, iż jeśli ktokolwiek powinien umrzeć, powinien to być on. Specjalnie wykonał błędny ruch. Młody mnich to zauważył i zdobył przewagę ponownie.

Mistrz obserwował całą scenę. W tym punkcie, zabrał planszę, a pionki poszybowały w górę. Powiedział, 'Nikt nie wygrał. Nikt nie przegrał. Gra skończona. Potrzebne są jedynie dwie rzeczy do oświecenia, koncentracja i współczucie. Dziś, nauczyłeś się obu. Zostań ze mną i ucz się w sposób, w jaki grałeś w szachy. Oświecenie będzie twoje!'

Sannjasa jest jednoczesną koncentracją i współczuciem. Z koncentracją, nigdy nie zapomnicie celu życia, którym jest oświecenie. Ze współczuciem, jesteście gotowi poświęcić wasze życie, aby inni mogli osiągnąć cel! Kiedy są obydwa, zarówno wy jaki i inni osiągną! To jest wielkość sannjasa. To jest przestrzeń sannjasa.

Największą jakością sannjasa jest jego olbrzymie zaufanie do Życia. Społeczeństwo uczy was, aby zawsze chronić siebie przed wszystkim. W tym jest problem. Jesteście nauczeni wierzyć, iż Życie jest wrogiem, przed którym należy się chronić. Stosujecie tę samą zasadę i chronicie siebie również przed mistrzem. Mistrz pojawia się w waszym życiu tylko z jedną intencją – aby zniszczyć wasze ego i pozwolić na rozkwitnięcie w was nastawienia sannjasa.

Sannjasa jest niczym innym jak zrozumieniem dokładnie tego, co robicie źle. To dokładnie miejsce jest znane nie inaczej, niż jako ego. Jeśli to zrozumiecie, po prostu otworzycie się na mistrza i pozwolicie mu na uderzenie w ego. Po prostu schowacie wszystkie zasłony i otworzycie się. Bycie zamkniętym na obecność mistrza to jak zamknięcie waszego nosa palcami, kiedy dmucha wonna bryza. Kiedy otworzycie się na niego z zaufaniem, zobaczycie cuda dziejące się dookoła was.

Section 9

Zaufanie ma olbrzymią moc. Działa poza logiką. Wszystko, co pracuje poza logiką jest bezpośrednią prawdą. Nigdy nie zawodzi. Kiedy ufacie mistrzowi, kiedy poddajecie się mistrzowi, oddajecie mu odpowiedzialność za siebie. On nigdy nie zawodzi! Nie oznacza to, iż możecie się mu poddać i następnie robić głupie rzeczy. Nie! Pierwsza rzecz do zrozumienia jest taka, iż kiedy nastąpi poddanie, ono nigdy nie zachęci was do robienia głupich rzeczy. Jedynie poddanie w imię poddania spowoduje próby robienia głupich rzeczy. Prawdziwe poddanie jest świadomością, nie koncepcją do spróbowania.

Sannjasa jest świadomością, która kwitnie w grupie ludzi w obecności mistrza. Przez lata, sannjasa zawsze wydarzało się w grupach. Wszyscy wielcy mistrzowie prowadzili grupy sanjasinów. Kiedy grupa ludzi zaczyna rozpuszczać się w miłości, kiedy grupa ludzi zaczyna się topić, sannjasa zaczyna się dziać. Nagle, tak wiele promieniuje piękna. Nagle, Życie wydaje się całkowicie mistyczne i piękne. Moc zbiegów okoliczności staje się sposobem życia. Olbrzymia energia zaczyna przepływać. Bez powodu, życie wygląda bardzo pięknie. Wszystko wydaje się być perfekcyjne. Jest niewytłumaczalne uczucie rozkwitu wszędzie wokół.

To nie Życie stało się bardziej piękne. Życie zawsze było takie samo. Zaczęliście na nie reagować, to wszystko. Wasze ludzkie jakości wzbogaciły się wielce. To jest sannjasa! Kiedy zaczniecie reagować na Życie bogatsi o nowe jakości, kiedy zaczniecie roztapiać się w Życiu, kiedy zaczniecie tęsknić za nim, sannjasa zacznie się u was automatycznie.

Kiedy wydarza się sannjasa, automatycznie dodajecie więcej piękna do Życia. Stajecie się twórcą. Ludzie uważają, iż sannjasa jest rezygnacją z kreatywności. Nie! Sannjasa jest poruszeniem się o krok bliżej do boga, a bóg jest największym stwórcą. Energia sannjasa jest twórczością. Jest to mało znany fakt o sannjasa.

Kiedy wydarza się sannjasa, chwila jest dobra…

Krótka opowieść:

Pewnego dnia młody człowiek podszedł do Sokratesa , greckiego filozofa, i powiedział, 'O wielki Sokratesie* , przyszedłem do ciebie po wiedzę.' Sokrates* zabrał człowieka nad morze i wepchnął jego głowę do wody na kilka sekund.*

Kiedy go puścił, człowiek łapał oddech. Sokrates spytał go ponownie, czego chce. Człowiek powiedział, 'Chcę wiedzy.'

Sokrates ponownie wepchnął go do wody, tym razem na dłużej. Następnie uwolnił go i zapytał, 'Czego chcesz?' Człowiek odpowiedział, 'Wiedzy'.

Sokrates powtórzył to kilkukrotnie.

Po kilku razach, Sokrates zapytał ponownie, 'Czego chcesz?' Człowiek łapiąc oddech, 'Powietrza. Chcę powietrza!'

Sokrates powiedział, 'Dobrze. Kiedy będziesz chciał wiedzy tak bardzo jak powietrza, otrzymasz ją.'

Sannjasa jest wielką potrzebą, która pojawia się od wewnątrz was. Jest wielką tęsknotą. Nawet, jeśli pragnienie nie jest konsekwentne w czasie i przestrzeni, to w porządku. Możecie wykonać skok. On może nie być konsekwentny. Lecz bycie konsekwentnym nie jest potrzebnym kryterium. Kiedy się pojawi, to wystarczy. Jesteście gotowi. Kiedy wskoczycie, wszystko zadba o siebie.

Pewien człowiek szedł w kierunku gór Himalajów w miesiącach zimowych. Starzec zobaczył go i zapytał, 'Jest tak zimno w górach. Czy jesteś pewien, iż uda ci się?' Człowiek odparł, 'Moje serce już tam jest. Zatem jest łatwo reszcie mnie dotrzeć tam.'

Sama inicjacja rozpocznie proces. Zewnętrzne przyozdobienia sannjasa zadbają o wewnętrzne przyozdobienia. Z tego powodu, wraz z inicjacją, dawane jest nowe imię i szafranowe ubranie. Uczyni to dla was większość pracy. Utrzymają waszą świadomość żywą cały czas.

Lecz jeśli zaczniecie analizować decyzję wykonania skoku, nie dotrzecie tam. Sannjasa jest połączona z waszą energią. Jedynie przez obserwację waszej energii, mogę powiedzieć, czy jesteście gotowi na sannjasa! Nie możecie analizować energii logiką. Energia jest poza logiką. Kiedy przyjmiecie sannjasa, odpowiednia będzie na to pora, to wszystko. Nawet, jeśli później ją porzucicie, nie miejcie żalu. Ziarno zostało zasiane. Jeśli był raz sannjasinem, zawsze będzie sannjasinem. Wydarzy się to ponownie w odpowiednim czasie. Ten czas, może być ostatnim czasem.

Sannjasa jest decyzją podjętą przez inteligentnych ludzi. Kiedy życie dojdzie do punktu wrzenia, do szczytu depresji, do punktu, w którym czujecie, iż świat zewnętrzny nie ma znaczenia, iż nie ma już nic, co może pomóc w waszej sytuacji, będziecie mogli podjąć trzy decyzje.

Pierwszy wybór, jaki możecie podjąć to samobójstwo. Samobójstwo wydaje się być ostateczną wolnością, lecz w rzeczywistości tworzy straszne cierpienie. Ludzie uważają, iż samobójstwo wymaga odwagi. Odwaga jest pięknym słowem, użytym tu błędnie. Czy potrzebujecie odwagi, aby rozsmarować sobie proszek chilli na oczach? Nie! To po prostu głupota. W ten sam sposób, nie wymaga odwagi popełnienie samobójstwa. To jest po prostu głupota. Nie ma w tym nic z odwagi.

Zrozumcie naukę stojącą za samobójstwem. Przypuśćmy, iż wasze normalne życie w tym wcieleniu to dziewięćdziesiąt lat, a wy popełniacie samobójstwo w wieku czterdziestu pięciu lat. Przez pozostałe czterdzieści pięć lat, musicie czekać jako duch. Jedynie na końcu dziewięćdziesięciu lat możecie wybrać następne ciało, aby się narodzić. Te czterdzieści pięć lat będzie najgorszym piekłem, jakiego możecie kiedykolwiek doświadczyć. Będzie to gorsze niż zmagania, jakie byście przechodzili żyjąc w ciele. Samobójstwo nie jest ulgą, jak uważacie.

Drugi wybór to oddanie się pewnego rodzaju nałogowi, jak narkotyki lub alkohol, i powolne zatruwanie organizmu aż umrze. To jest taka sama głupota, ponieważ świadomie szkodzicie organizmowi.

Trzecia i najbardziej inteligentna droga to spojrzeć w głąb siebie. Kiedy nie ma już świata zewnętrznego w waszym umyśle, nadszedł czas na spojrzenie do wewnątrz. Sannjasa wydarza się, kiedy decydujecie się spojrzeć wewnątrz i dokonać introspekcji. Sannjasa jest alchemią transformacji waszego całego stylu życia, skierowanie całej waszej energii w kierunku oświecenia. Kiedy nadejdzie pierwsza myśl, aby spojrzeć do wnętrza, kiedy wydarzy się pierwsza myśl, aby przytulić duchowość, inteligentni wykonają skok do sannjasa. Sannjasa jest skrótem.

Krótka opowieść:

Pięćdziesięcioletni uczeń oświecenia podszedł do mistrza Zen i powiedział, 'Uczyłem się duchowych nauk od czasu, kiedy byłem chłopcem. Dowiedziałem się, iż nawet trawa i drzewa będą oświecone. Wydaje mi się to bardzo dziwne.'

Mistrz zapytał, 'Jaki pożytek z dyskusji nad tym, czy trawa i drzewa staną się oświecone? Pytanie jest jak tym możesz stać się oświecony. Czy się nad tym kiedyś zastanawiałeś?'

Stary człowiek odpowiedział, 'Nigdy o tym nie myślałem w ten sposób.'

Mistrz powiedział, 'Zatem idź do domu i przemyśl to.'

Sannjasa jest skupieniem skierowanym na siebie. Jest to świadome zobowiązanie względem siebie, iż zamierza się zniszczyć 'wszystko, co nie jest mną', i oczyścić siebie całkowicie.

Kiedy podejmiecie to zobowiązanie, wasz wzrok, słuch, mowa i uczucia zaczną być inne. Te same rzeczy będą powodować w was nowe zrozumienie. To spowoduje w was zobowiązanie sannjasa. Sannjasa będzie w przyszłości dla was jedynym rozwiązaniem, ponieważ jest to jedyna rzecz, która nauczy was być skupionym na sobie, a mimo to nauczy was działaś w świecie zewnętrznym w zabawowy, radosny, ekstatyczny sposób. Sannjasa pozwoli wam na grę wielu ról bez identyfikowania się z żadną z nich. Utrzyma was w stałej ekscytacji i ekstazie przez cały czas. Spowoduje, że wasze doświadczenie będzie esencją narodzin na planecie ziemi.

Prawdziwa miłość nie stanowi przeszkody

Prawdziwa matka to taka, która zostawia swoje dziecko, kiedy czas jest odpowiedni. Matka, która jest zbyt zaborcza o swoje dziecko, powinna raczej nie rodzić! Nawet urodzenie jest formą oddania, ponieważ pozwala dziecku na opuszczenie jej ciała! Jedynie matka, która jest gotowa na wydarzenie kolejnego poziomu eksplozji, matka, która jest gotowa puścić, może być prawdziwą matką.

Section 10

Jeśli jesteście zaborczy, jeśli czujecie smutek myśląc o rozdzieleniu z dzieckiem, wtedy nie powinniście wydawać dziecka na świat! Powinniście stale karmić go przez pępowinę. Połączenie pępowiną powinno być cały czas żywe! Tak samo, jak dziecko rośnie fizycznie jedynie po urodzeniu go na świat zewnętrzny po dziewięciu miesiącach, podobnie, może rosnąć psychologicznie jedynie, jeśli pozwolicie mu na oddzielenie się od was.

Fizyczne rozłączenie to narodziny. Psychologiczne rozłączenie to sannjasa.

Z tej perspektywy mam duże szczęście. Kiedy poszedłem i powiedziałem mojej matce, iż chcę opuścić dom z powodu sannjasa, była późna noc, około jedenastej. Poszedłem do świątyni, spędziłem trochę czasu w normalny sposób, i wróciłem do domu o zwykłej porze. Otworzyłem drzwi moim kluczem i wszedłem do środka. Miałem na sobie drewniane sandały, zwykle noszone przez podróżnych ascetów. Wydawały głośne dźwięki na granitowej podłodze! Zwyczajem mojej mamy było obudzić się, przygotować jedzenie, jakie chciałem i podać mi w momencie, kiedy wszedłem. Jeśli zjadłbym w świątyni, powiedziałbym jej i oboje poszlibyśmy spać.

Tej szczególnej nocy, wstała i miała przygotować jedzenie. Zawołałem ją i powiedziałem, 'Zdecydowałem, iż opuszczam dom dla sannjasa. Możesz dać mi dziś jedzenie, mimo, iż już jadłem. Zjem teraz, ponieważ jutro odchodzę.'

Było to bardzo zwykłe oświadczenie z mojej strony. Oczywiście była wstrząśnięta, lecz nie powiedziała nic. Jedna rzecz to taka, iż cała moja rodzina wiedziała to od początku, iż rozmawianie i próbowanie przekonać, aby tego nie robić nigdy nie pomoże. Widzieli to zanim cokolwiek powiedzieli, iż będę miał wewnątrz tego jasność. Jedynie wiedząc, co chcę zrobić, mówię to na głos. Kiedy coś mówię, znaczy to, iż tak się stanie – to wszystko!

Łzy zaczęły płynąć z jej oczu. Spojrzałem na nią i spytałem, 'Czemu płaczesz? Czy chcesz powiedzieć, iż nie powinienem iść?'

Wstrząsnęła głową i powiedziała, 'Nie, nie mówię, iż nie powinieneś iść. Płaczę, ponieważ nie mogę siebie kontrolować. Nie jestem w stanie tego zaakceptować. Nie mogę powiedzieć, iż nie możesz iść.'

I tak wiedziała, iż pewnego dnia się to stanie. Takiego czy innego dnia odejdę. Było to przewidziane w moim horoskopie. Piękno tego było takie, iż nigdy nie powiedziała 'Nie!' Nie tylko nie powiedziała, iż nie powinienem iść, przekazała nowość również ojcu. Ojciec myślał, iż krzyczała na mnie i stworzyła jakiś problem, i jest to powód, iż zdecydowałem się iść. Zapytał ją, 'Czy na niego krzyczałaś? Czy stworzyłaś jakiś problem?'

Matka powiedziała, 'Nie, nie krzyczałam ani nic nie powiedziałam. Sam przyszedł i mi to powiedział.' Wtedy ojciec się uspokoił.

Była to bezpośrednia i prosta deklaracja. Ojciec podszedł do mnie, usiadł i zapytał, 'Swami, twoja matka mówi, że są to twoje słowa. Czy to prawda?'

Zabawne, nazywali mnie 'Swami' również wtedy!

Powiedziałem mu, 'Tak. Zdecydowałem opuścić dom, aby podjąć sannjasa i stać się oświecony.'

Był to dla niego szok. Ale widział, iż jestem zupełnie pewny, spokojny, i zrelaksowany. Powiedział tylko jedno zdanie. Powiedział, 'Jeśli zachorujesz, proszę powiadom nas. Chcielibyśmy się tobą zająć.' To wszystko. Po prostu powiedział, 'Jeśli kiedykolwiek zachorujesz podczas swoich podróży, proszę powiadom nas. Chcielibyśmy się tobą zająć. Tylko tego chcemy, niczego innego. W przeciwnym razie, rób, co chcesz.'

Moi rodzice nigdy mi nie przeszkadzali. Zrozumcie: dowolna relacja, włącznie relacja z rodzicami, jest zdrową relacją, jedynie, kiedy osoba jest gotowa na wydarzenie się następnej fazy. Widziałem tysiące młodych, którzy byli tak zainspirowani, którzy byli wystarczająco pewni, którzy byli wystarczająco odważni, aby podjąć tę ścieżkę poszukiwania. Jednak, nigdy nie dali sobie szansy poszukiwań, z powodu swoich rodziców.

Rodzice po prostu wpadają w zwykłe koleje życia, żyjąc, aby zaspokoić ego innych osób, i wychować dzieci. Bardzo rzadko, niewiele dusz dostaje inspirację i odwagę, aby poszukiwać. Spróbujcie zrozumieć, iż nie proszę was, abyście uczyli wasze dzieci albo zmuszali, aby były swamim. Nie! Mówię, iż jeśli będą czuć ten dryg w kierunku sannjasa, nie stawajcie im na drodze. Będziecie błogosławieni, jeśli nie staniecie im na drodze.

Posiadajcie inteligencję, aby widzieć drogę, jaką wybrało dziecko. Ono wybrało ścieżkę ostateczną. Nawet, jeśli będzie płakać i zmagać się, i mu się nie uda, nic w tym złego – jeśli tego się obawiacie. Mi mogło się nie udać w poprzednich dziesięciu wcieleniach. Dlatego tym razem mi się udało! Zrozumcie, kiedy zmaganie jest w kierunku sannjasa, nawet, jeśli oświecenie nie wydarzy się, nie jest to porażka. Jest to wielki sukces, ponieważ żyliście z integralnością, a to również jest pole świadome. W tym świadomym polu, Życie dba o was całkowicie. Dba o was na każdym kroku. Zatem zrozumcie, iż każde poszukiwanie, każde badanie, każda przygoda w tym świadomym polu powinna być zachęcana, umożliwiana i wspierana.

Czuję się wiecznie wdzięczny moim rodzicom za nie stawanie mi na drodze.

Rozdział 22 – Oświecenie jest Kluczem do Waszego Królestwa

Osiągnęliśmy ostateczne, lub to, co nazywam szczytowym doświadczeniem. Realizacja tego, kim jesteśmy i nasza rola w tym wszechświecie jest ostateczną wiedzą i doświadczeniem, które możemy zdobyć. Z ciemności ignorancji przemieszczamy się do światła prawdy. Stajemy się oświeceni.

Dlaczego oświecone istoty pojawiają się na planecie ziemi

Kiedy widzicie płynącego człowieka, rozumiecie trzy rzeczy. Pierwsza, iż pływanie jest możliwe, iż człowiek może utrzymywać się na wodzie. Druga, posiadacie wielki impuls: 'Jeśli on to potrafi, czemu nie ja? Dlaczego ja nie mógłbym? Ja mogę również.' Trzecia rzecz to, 'Wskoczę i ja!' Posiadacie inspirację i odwagę!

W ten sam sposób, kiedy widzicie oświeconą istotę chodzącą po ziemi, kiedy żyjecie w jej pobliżu, również rozumiecie trzy rzeczy. Pierwsza, iż oświecenie jest możliwe. Możecie żyć jak bóg na tej planecie. Następna rzecz jest taka, 'Jeśli on potrafi osiągnąć oświecenie, dlaczego nie ja?' ponieważ promieniuje on taką prostotą i zwyczajnością, która jest blisko waszej ludzkiej natury. Naturalnie zdobywacie pewność, iż jest to dla was również możliwe. Trzecia rzecz to odwaga, 'Wskoczę i ja!' Wszystkie trzy wydarzą się jedynie, jeśli będziecie żyć w pobliżu oświeconego mistrza i stale obserwowali jego język ciała. Nic innego nie może w was tego obudzić.

Oświecenie to…

1. Doświadczanie nieograniczonego kontinuum

Życie w nieograniczonym kontinuum to oświecenie. Nieograniczone kontinuum wydarzy się jedyne, kiedy odpoczniecie od tożsamości was dotyczących, które utrzymujecie w świecie zewnętrznym i wewnętrznym.

Jeśli jesteście osadzeni w tym nieograniczonym kontinuum i jesteście w nim aktywni, żyjecie oświeconym życiem. Jeśli nie jesteście w stanie osadzić się w nim, lecz mieliście przynajmniej jedno jego doświadczenie, to doświadczyliście satori.

2. Realizacja siebie, świata i boga

Podstawowa rzecz potrzebna do oświecenia to 'psychologiczna rewolucja', nowa jasność względem siebie (jeeva* ), świata (jagat* ) i boga (Ishwara* ).

To jak myślicie, czemu myślicie, co was napędza, co jest waszą inspiracją, co motywuje was w życiu – to zrozumienie jest jasnością dotyczącą siebie lub jeeva* .

To jak osiągacie wasze pragnienia w świecie, jak unikacie waszych obaw i innych rzeczy, narzuconych wam przez świat – to zrozumienie jest jasnością dotyczącą świata lub jagat* .

Jasność dotycząca Ishwara lub boga oznacza zrozumienie źródła zarówno indywidualnego ja jak i świata. Osiągnięcie źródła, znajomość wszystkich trzech, jest oświeceniem.

Kiedy macie jasne zrozumienie tego, dlaczego myślicie i jak myślicie, samo to zrozumienie daje wam jasne doświadczenie siebie. Kiedy zrozumiecie jak łączyć się ze światem, jak osiągać to, co chcecie i unikać tego, co nie jest potrzebne, osiągacie jasne doświadczenie świata. Trzecie to doświadczenie boga, Ishwara* , źródła siebie i świata.

Nabycie prawdziwego zrozumienia siebie, świata i boga jest oświeceniem

3. Intensywna ekscytacja bez powodu

Ludzie pytają mnie, 'Po oświeceniu, czy oświecone istoty się radują?' Mówię wam, jedynie po oświeceniu możecie się cieszyć! Przed tym, możecie jedynie myśleć lub wyobrażać sobie, iż się cieszycie.

Po oświeceniu, nawet nie potrzebujecie przedmiotów, aby się cieszyć. Będziecie się po prostu cieszyć cały czas. Będzie to taka intensywna ekscytacja bez powodu.

Jeśli mam zdefiniować oświecenie w dwóch słowach, powiem, iż jest to 'intensywna ekscytacja' bez powodu, intensywna pasja niekierowana w żadnym kierunku. Nie ma przedmiotu ekscytacji, lecz jest intensywna ekscytacja. Nie ma powodu, lecz jest intensywna ekscytacja. Nazywam to oświeceniem. Oświecenie nie oznacza ucieczki. Smakowanie życia tu i teraz nazywam oświeceniem.

4. Widzenie innych tak jak widzicie siebie

To, co nazywam oświeceniem, jest doświadczaniem tej samej intensywności życia, którą czujecie wewnątrz siebie, również na zewnątrz waszej skóry. Nie jesteście żywi jedynie wewnątrz waszego ciała, lecz również jesteście żywi wewnątrz każdej innej osoby, drzewa, skały. To, że mieścicie się w waszym ciele fizycznym jest przetransformowane do tego, iż mieścicie się w ciele kosmicznym! Jesteście żywi w każdej komórce kosmosu. Każda komórka jest kompletną, spełnioną częścią kosmosu.

Zrozumcie, jestem żywy tak samo na zewnątrz jak wewnątrz mojej skóry. Zatem, jestem żywy we wszystkich milionach głów, oczu i stóp i wszystkich milionach istot w kosmosie.

Aby to osiągnąć, zacznijcie widzieć wszystko, tak jakbyście widzieli po raz pierwszy, bez przypominania waszych engramów, waszych wyryć w pamięci. Wtedy zaczniecie doświadczać tego samego życia i intensywności, którą doświadczacie wewnątrz waszej skóry, również na zewnątrz. Spróbujcie tego przez dziesięć dni. Kiedy będziecie mieć tego obraz, już nigdy tego nie zapomnicie! Zobaczycie, iż jesteście w ekstazie bez powodu. Będziecie w ekscytacji bez powodu. Nigdy więcej nie będziecie przyjmować niczego za pewne. Zawsze będziecie w radości.

5. Bycie odłączonym

Obecnie łączycie wszystkie przeszłe doświadczenia waszego życia i tworzycie oś. Wasze wszystkie przyszłe doświadczenia zależą od tego, jak utworzyliście tę oś. Zależą one od słów z przeszłości, które wybraliście, i w jaki sposób utworzyliście oś. Wasze przyszłe emocje, reakcje, myśli i słowa zależą całkowicie od tej osi. Lecz po oświeceniu, życie będzie bardzo inne od takiego. Myśli powstają, jeśli chcą pracować, ciało podąża za myślami. Kiedy praca zostanie wykonana, myśli znikają. Następnym razem, gdy coś trzeba wykonać, myśli powstają ponownie, i proces trwa. Całość dzieje się pięknie samo z siebie. Nie ma wcale żadnej osi.

Obecnie wszyscy niesiemy stałą irytację od momentu wstania z łóżka do chwili powrotu do łóżka. Stale niesiemy taką, czy inną irytację. Czekamy, aby naskoczyć na kogoś. Potrzebujemy jedynie pretekstu. Po oświeceniu, stały strach lub wina lub pragnienie, coś, co stale irytuję, nie istnieje. Kiedy odłączycie się od osi choćby na jedną chwilę, otrzymacie przebłysk oświecenia.

Podniesienie z osi wydarza się w ułamku sekundy. Jeśli jesteście w głębokiej uwadze, możecie złapać ten cenny moment, kiedy będzie się wydarzać odłączanie. Nasze całe tapas, trening duchowy, jest jedynie przygotowaniem na uchwycenie tej zmiany. Zmiana wydarza się wielokrotnie. Potrzebujecie jedynie być naprawdę uważni, wtedy możecie to uchwycić. Kiedy odłączycie się na stałe od osi, jesteście oświeceni.

6.Cztery trwałe zmiany

Mogę powiedzieć, iż kilka zmian wydarzyło się na trwałe we mnie, kiedy stałem się oświeconym.

Pierwsza rzecz to taka, iż cały wewnętrzny dialog zniknął. Mówiąc wewnętrzny dialog, mam na myśli stały dialog słów, który dzieje się normalnie wewnątrz nas. W przerwie pomiędzy moimi słowami, kiedy teraz mówię, nawet w tych kilku sekundach, nie ma tam wewnętrznego dialogu. Jest to po prostu czysta przestrzeń, cisza.

Druga rzecz jest taka, iż znika idea, że moja granica kończy się na tym ciele, a tam zaczyna się reszta świata. Świadomość ograniczenia zanika. Nie czuję, iż jestem formą wysoką na metr osiemdziesiąt centymetrów. Widzę i czuję siebie we wszystkim. Jeśli mnie będziecie obserwować, będę pierwszą osobą cieszącą się moimi wszystkimi fotografiami po sesji zdjęciowej lub na okładkach książek! Będę się po prostu bawić nimi przez cztery czy pięć dni.

Trzecia rzecz jest taka, iż, mimo, iż ciało jest rodzaju męskiego, wewnętrzna tożsamość mężczyzny lub kobiety zanika. Psychologiczna idea, iż 'jestem mężczyzną' lub 'jestem kobietą' nie istnieje więcej we mnie.

I czwarta rzecz jest taka, iż jest wewnątrz stała ekscytacja. Nawet niewielkie rzeczy dają duże podekscytowanie. Nawet prosta rzecz tworzy intensywne emocje i radość.

Mogę powiedzieć, iż te cztery zmiany są trwałymi rzeczami, które wydarzyły się we mnie po oświeceniu.

7. Ostateczne, lecz nie końcowe

Miejcie jasność, oświecenie nie jest końcem. Jest ostatecznym doświadczeniem, lecz nie końcowym doświadczeniem.

Potrzebujecie zrozumieć te dwa słowa 'końcowe' oraz 'ostateczne'. Są one różne. Na przykład, po pierwszym dniu dyskursu w serii, pewna osoba podeszła do mnie i powiedziała, 'Powiedziałeś wszystko. Dlaczego potrzebujemy jeszcze jednych zajęć?' Następnego dnia inna osoba powiedziała, 'Swamiji, pierwszego dnia myślałem, iż nie możesz zabrać nas dalej; że to koniec. A dziś, nagle czuję, iż zabrałeś nas dalej niż wczoraj i, że nie możesz zabrać nas dalej niż to. Każdego dnia czuję, iż nie możesz zabrać

nas wiele dalej niż to, lecz my stale idziemy dalej.' Każdego dnia osoba czuła, iż doświadczenie jest ostateczne.

Ostateczne oznacza życie całkowicie w każdym momencie, kompletnie. Ostateczne nie jest końcowym. Może być uzupełniane.

Jest wielka różnica pomiędzy tymi dwoma słowami, ostateczne i końcowe. Jeśli jest to ostateczne, to dzieje się w każdym momencie. Nie jest końcowe.

Kiedy istota staje się oświecona, nie tylko doświadcza ona swej potencjalności, lecz również zaczyna tworzyć więcej oświeconych istot. Zaczyna tworzyć możliwość większej liczby oświeconych istot.

8. Brak werbalizacji, wizualizacji

Kiedy jesteście oświeceni, nie będzie żadnego ruchu liter lub słów, lub myśli pomiędzy waszym pępkiem a gardłem. Słowa będą pochodzić jedynie z gardła. Mogę powiedzieć, iż jest to jedno z precyzyjnych określeń oświecenia. Nie będzie żadnego ruchu słowa, myśli, sylaby, lub dźwięku pomiędzy pępkiem a gardłem.

Będą tam słowa jedynie, kiedy mówicie. Kiedy nie mówicie, nie będzie tam wewnątrz żadnych słów. Będzie tam jedynie ruch energii. Nie będzie myśli, werbalizacji, stałego wewnętrznego dialogu.

Zrozumcie, kiedy nie macie wewnętrznego dialogu, nie jest to martwa cisza. Jest to intensywna energia! Z tej energii, cokolwiek potrzeba dokonać, pojawi się to jako kompletna wizualizacja. Jeśli macie wewnętrzny dialog, będzie się to pojawiać linia po linii, na przykład, 'Rano, trzeba wstać. Następnie, muszę iść do biura. Tam będę pracować nad nowym projektem. Po południu wrócę. Wtedy mogę iść na obiad…' W sposób liniowy, jedno po drugim, będą się pojawiać myśli i słowa.

Kiedy nie macie wewnętrznego dialogu, kiedy jesteście jedynie sami ze sobą, cała wizualizacja pojawi się w jednej chwili, jako pojedyncza informacja. Nazywamy to intuicją. Kiedy przechodzicie przez proces logiczny, nazywa się to wewnętrzny dialog, to jest intelekt. Lecz kiedy nie macie wewnętrznego dialogu, rzeczy zaczynają wyrażać się intuicyjnie. Natychmiastowo.

9. Zintegrowany wewnętrzny dialog i zewnętrzne słowa

Osoba, która usunęła hipokryzję ze swojej wewnętrznej przestrzeni doświadczy oświecenia. Ramakrishna Paramahamsa, oświecony mistrz z Indii, mówił pięknie, 'Integracja waszego wewnętrznego dialogu i waszych wypowiadanych słów jest oświeceniem.' Mówił, zintegrujcie jedynie wasz wewnętrzny dialog i słowa, które wypowiadacie.

10. Badania i Rozwój z nadświadomości

Section 12

Po osiągnięciu oświecenia, osoby takie mają bardzo czujną nadświadomość. Z tą nadświadomością, łatwo jest wykonywać badania, eksperymenty i analizy. Nawet po oświeceniu, wykonywałem tak wiele eksperymentów, tak wiele prób wraz z naukowcami i badaczami świata zewnętrznego i wewnętrznego, oraz samemu.

Zrozumcie, kiedy oświecona istota wykonuje duchowe praktyki, nie czyni tego jedynie dla siebie. Odbywa się to w celu utworzenia poprawnych formuł dla uczniów, aby oni mogli odtworzyć to samo doświadczenie.

11. Przekroczenie stanu ludzkiego

Ktoś mnie spytał, 'Czy oświecenie jest naturalnym stanem człowieka lub czy jest to przekroczenie stanu ludzkiego?'

Zdecydowanie, oświecenie jest przekroczeniem stanu ludzkiego. Cokolwiek myślicie o stanie ludzkim, nie jest to kompletne. Jesteście jedynie nasieniem, potencjalnością, możliwością. Nie jesteście drzewem. Nie jesteście rzeczywistością. Waszą rzeczywistością jest oświecenie.

Jesteście nazywani istotami ludzkimi w waszym stanie potencjalnym. W waszym stanie rzeczywistym, stanie zrealizowania, jesteście nazywani istotami oświeconymi. Miejcie jasność, nie jesteście istotami ludzkimi z duchowymi doświadczeniami. Jesteście istotami duchowymi z ludzkimi doświadczeniami!

12. Poza moce jogiczne

Kiedy medytujecie, możecie zdobyć różne moce jogiczne lub siddhi* . Lecz oświecenie wydarza się, kiedy wychodzicie również poza te moce. Oświecenie to posiadanie zdolności do panowania nad mocami, jak również inteligencję do porzucenia ich, kiedy jest to potrzebne.

Pewnego dnia czytałem interesujący artykuł o książce 'Occult Chemistry' (Chemia Okultyzmu – przyp. tłum.), bazującej na badaniach przeprowadzonych przez teozofów Annie Besant oraz Charles Leadbeater, dotyczących struktury molekuł różnych pierwiastków. Mówi ona, iż nawet dużo przed odkryciem przez fizykę, iż atom posiada nukleony, teozofowie określili strukturę atomową wielu pierwiastków, również do 'kwarków', najbardziej podstawowych cząstek znanych obecnie w kwantowej fizyce!

Jak odkryli to oni bez współczesnych narzędzi naukowych, nawet przed narodzinami fizyki kwantowej? Raport mówi, iż dzięki siddhi, lub mocy mistycznej, znanej, jako anima, która jest opisana w Joga Sutrach przez mędrca Patanjalego, oświeconego mistrza z Indii oraz ojca nauki Jogi * . Patanjali opisuje anima jako 'zdolność do zdobywania wiedzy o niewielkim, ukrytym lub odległym, poprzez kierowanie światła zdolności metafizycznych'.

Poprzez trening jogiczny, mogli doświadczyć oni obrazów niewielkich obiektów, zbyt małych do zobaczenia zwykłym wzrokiem. Odkryli oni pięć nowych pierwiastków dzięki tym mocom jogicznym. Dotarli również poza kwarki, jak również ich dokładną strukturę, do sub-kwarków, co jest jeszcze do odkrycia przez naukę. Te same odkrycia, zostały również dokonane przez przynajmniej trzy osoby w różnych częściach świata w różnym czasie, poprzez takie zdolności okultystyczne.

Wnioskowali oni, iż materia jest jak bańki w przestrzeni, tak jak perły na niewidzialnej nici. Raport mówi, iż naukowcy nie tylko 'widzieli' subatomowe cząstki, lecz mogli również spojrzeć w głąb atomu, aż do sub-kwarków, do czego nauka potrzebuje bardzo potężnych akceleratorów cząstek, które kosztują miliardy dolarów!

Istnieje wielu joginów, którzy mają takie siddhi lub moce, które pojawiają się jako wynik medytacji. Są one dobre, jeżeli nie zostaniecie przez nie zniewoleni. Wtedy, utracicie z horyzontu oświecenie jako cel ostateczny.

13. Czysta, niezaburzona przestrzeń

Oświecenie to posiadanie silnego i czystego poczucia spokoju wewnątrz siebie, iż nawet wasze myśli nie mogą wam przeszkadzać.

Nie myślcie, iż oświeceni mistrzowie nie posiadają myśli. To po prostu ich wewnętrzna przestrzeń jest tak wielka, iż umysł jest niewidoczną częścią. Dla was, jeśli posiadacie dziesięciohektarowy umysł, wszystkie dziesięć hektarów jest jako zoo. Oświecone istoty posiadają milion hektarów, lecz wciąż jedynie dziesięć hektarów zoo. W milionie hektarów, jeśli jest pewien ruch na dziesięciu hektarach, czy może to w jakiś sposób przeszkadzać? Nie! Jest to do pominięcia. Praktycznie tego nie ma. Dlatego przeciętna osoba czuje 'Jestem ciałem', lecz oświecona istota czuje, 'Jestem ciałem również'.

Nie oznacza to, iż idea 'Jestem ciałem' znika. Jedynie rozszerza się do 'Jestem ciałem również'.

14. Poza błogość

'Zawsze być intensywnym' jest główną cechą oświeconego mistrza. Kiedy to widzicie, rozumiecie to, jako 'błogość' lub 'radość'. Mówiąc szczerze, osobiście nie czuję, iż jestem oddzielną błogą istotą. Wszystko, co wiem, to, że coś nadzwyczajnego stale się we mnie dzieje, bardzo intensywnie. Jedynie osoba z zewnątrz czuje, iż jest to 'błogość'. W rzeczywistości nie jest to nawet 'błogość'. Jest to jakość, której nie da się opisać, której nie da się wyobrazić umysłem.

15. Łączenie doświadczenia, doświadczającego i doświadczanego

Obecnie, widzicie trzy oddzielne rzeczy: doświadczającego, doświadczenie i doświadczane. Na przykład, czytacie teraz tę książkę. Jesteście doświadczającym, to jest czytającym, doświadczenie jest czytaniem, a rzecz doświadczana to książka. Kiedy osiągniecie oświecenie, wszystkie te trzy – doświadczający, doświadczenie i doświadczane, stają się jednym. Jesteście jedynie doświadczającym posiadającym doświadczenie siebie, który jest również doświadczanym!

Oświecone życie

1. Doświadczajcie chaosu kosmosu wewnątrz granic swego ciała

Obecnie, nie jesteście wystarczająco dorośli, aby utrzymać chaos, kosmos, wewnątrz granic swego ciała. Potrzebujecie uporządkować chaos, ponieważ nie jesteście w stanie poradzić sobie z kosmosem takim, jakim on jest. Wasze ciało nie jest wystarczająco dojrzałe, aby utrzymać chaos takim, jakim ono jest, aby doświadczyć i cieszyć się kosmosem takim, jakim on jest.

Ciało, umysł i mózg przebudzone, dostrojone do doświadczania kosmosu takim, jakim on jest, to oświecone życie.

W tym celu, ciało, umysł i mózg należy przygotować. Ciało można przygotować technikami takimi jak Nithya Joga.

Umysł jest jako oprogramowanie. Składa się ze świadomego i nieświadomego umysłu. Świadomy umysł można oczyścić naukami, usuwając błędne idee i wprowadzając jasne, poprawne idee. Nieświadomy umysł można oczyścić technikami medytacyjnymi.

Lecz ostatecznie, aby zmienić oprogramowanie na stałe, hardware, komputer, również należy zmienić. Wasze uzwojenia mózgowe należy zmienić, aby utrzymywały one doświadczenie i promieniowały oświecone życie. Można to osiągnąć poprzez inicjację, poprzez dotyk mistrza. Inicjacja jest bezpośrednią transmisją energii, po której różne wymiary was zaczną się budzić.

2. Życie życiem wolnym od konfliktów

Oświecone życie nie ma związku z życiem w małżeństwie lub w celibacie. Jest to po prostu życie wolne od konfliktów, gdzie wasze działania i wiedza jest w harmonii z pragnieniem.

3. Zredukowana ilość myśli

Nie będąc w ekstremum czegokolwiek, nie będąc złapanym w ekstremum emocji jest tym, co jest nazywane Drogą Środka. Będąc na drodze środka, madhyapantha* , nagle widzicie redukcję w ilości myśli, które powstają zanim zacznie się jakiekolwiek działanie. Jest to moment zwany 'oświeconym życiem'. Kiedy myśli zupełnie znikną i będziecie w stanie wykonywać wszelkie wasze działania bez myśli, jesteście oświeceni.

4. Przebudzenie niemechanicznych części mózgu

Kiedy jesteście skoncentrowani na sattwie* , pozytywnej energii, macie jasne zrozumienie jeeva* , siebie. Macie jasne zrozumienie jak odnieść się do jagat* , świata. Z powodu tej jasności dotyczącej siebie i świata, naturalnie dotrzecie do źródła, Iszwara* , boga.

Section 13

Samo zrozumienie da wam jasność. Ta jasność automatycznie przebudzi niemechaniczne części waszego mózgu. Kiedy wydarzy się to przebudzenie, zacznie się wydarzać chaos w waszym dniu powszednim. Wasz dzień powszedni zacznie się zmieniać sam z siebie. Po prostu z nim współpracujcie. To nazywam 'oświeconym życiem'. Współpraca z przebudzeniem, które się w was wydarza jest tym, co nazywam byciem uczniem lub życiem oświeconym.

5. Życie wielkimi Prawdami

'Oświecone życie' jest dobrym słowem. Kiedy żyjecie tymi wielkimi prawdami, jesteście oświeceni, to wszystko.

Powinniście żyć tymi prawdami. Życie wielkimi prawdami w waszym życiu jest oświeceniem. Oświecenie nie oznacza, iż opuścicie to ciało i umrzecie. Nie! Będziecie żyć w centrum, które jest poza pięcioma zmysłami, lecz wraz z pięcioma zmysłami. Jedynie wasze centrum będzie przesunięte. Wydarzy się w was zmiana poznawcza. Nazywam to jeevan mukti, oświeconym życiem.