Books / Living Enlightenment Polish merged

35. Użyteczna wina

# **Użyteczna wina**

Jest pewne poczucie winy, które jest dla was użyteczne, poczucie winy, które się inteligentnie ściga, może spowodować wasz krok w przód w życiu. To jest tak: kiedy widzicie, iż macie potencjał, aby coś zrobić, kiedy czujecie, iż macie tak dużo potencjału, którego w ogóle nie wykorzystujecie, wtedy, jeśli jesteście inteligentni, wina się w was pojawi. Ta wina może być bodźcem, abyście zaczęli działać, aby wykorzystać wasz cały potencjał.

Czasami widzimy stan rzeczy dookoła nas i wiemy, w zaułku naszego umysłu, iż możemy pomóc, aby zupełnie zmienić sytuację. Lecz, albo z powodu lenistwa, albo ze strach przed konfrontacją, lub z powodu strachu wzięcia odpowiedzialności, pozostajemy cicho i obserwujemy. Ten typ sytuacji może spowodować w nas głęboką winę. Ta wina jest znacząca. Jeśli podejmiemy kroki, aby naprawić sytuację, przez robienie tego, co czujemy, że powinniśmy, wtedy wina zniknie a my ruszymy do przodu.

Ten typ poczucia winy ma zdolność do inspiracji, abyście podejmowali działania, jakie należy wykonać. Z powodu samej jej natury, nie można tej winy długo w sobie nosić. Trzeba ją wykorzenić. Sposobem na to jest zrobienie tego, co należy zrobić. Gdy już będzie to zrobione, wina również zniknie. Tak długo, jak chcecie nosić tę winę w sobie nie podejmując działania, tak długo będziecie z jej powodu cierpieć. To jest ta prosta logika tej winy.

Inna manifestacja tej winy ujawnia się, kiedy czujecie, iż wasze ego wychodzi na powierzchnię w pewnych sytuacjach, a wy nie potraficie nic na to poradzić. Kiedy czujecie wasze ego, lecz nie możecie go kontrolować, ta wina się w was pojawia. Ta wina również jest dobra, ponieważ jest ona znakiem,

głębokiej świadomości istnienia waszego ego. Ułatwia ona wam podjęcie szczerych działań, aby wyeliminować to ego.

Wina może powodować fizyczne choroby

Wina jest pewnym zabójcą inteligencji. Według mnie, wina jest największym zabójcą inteligencji. Ona nigdy nie pozwoli wam na ruch do przodu w waszym życiu.

Pewnego razu jedna z naszych wielbicielek miała nowotwór u podstawy rdzenia kręgowego. Przez dwadzieścia lat cierpiała z powodu tego nowotworu. Przyszła do mnie z skarżąc się, 'Proszę pomóż mi, wylecz mnie. Cierpię z tym nowotworem przez tak wiele lat. Przeszłam operację, lecz znów się pojawił.'

Zacząłem rozmawiać z nią powoli, aby odnaleźć źródło problemu. Zadałem jej kilka pytań, po których wreszcie otworzyła się i zaczęła płakać. Spytałem się jej, 'Czy masz jakąkolwiek winę związaną z twoją energią seksualną?' Powoli otworzyła się.

Powiedziała, iż była fizycznie wykorzystywana, kiedy była bardzo młoda. Jedna osoba z jej bliskiej rodziny wykorzystywała ją przez wiele lat. Ta wina w niej pozostała. Powiedziała, 'Zaczęłam nienawidzić tej części mego ciała. Zaczęłam czuć, iż ta część ciała nie powinna we mnie istnieć. Czułam, iż ta część ciała nie była moją istotą. Moja nienawiść do tamtej osoby skierowałam na swoje własne ciało.'

Jej nienawiść była tak wielka. Kontynuowałem rozmowę z nią. Powoli otwierała się coraz bardziej. Kiedy wyciągnęła winę na zewnątrz, pozbyła się jej. Psychologicznie została wyleczona.

Dałem jej niewielką technikę medytacji, aby medytowała nad tym obszarem. Powiedziałem jej, 'Wyrażaj gniew w kierunku tamtego mężczyzny. Szlochaj, krzycz, płacz, bij. Zamknij drzwi, weź poduszkę, wyobraź sobie, iż to jest on i wyrażaj na niej złość. Usiądź po tym cicho i czuj, iż ta część ciała jest twoja. Czuj miłość w kierunku tej części ciała.'

Zdziwilibyście się, lecz w ciągu tylko dziesięciu dni rak zniknął! Nigdy więcej się nie pojawił.

Większość naszych dolegliwości są spowodowane psychologicznymi zaburzeniami, gdzie wina gra główną rolę.

W większości przypadków, przepływ naszej energii jest blokowany z powodu winy. Jeśli spojrzycie głębiej, gdziekolwiek nie możecie wykonać ruchu, gdziekolwiek nie możecie podjąć decyzji, gdziekolwiek boicie się, będzie się tam czaić wina.

Akceptacja – piękna droga na zewnątrz

Akceptacja jest pięknym narzędziem, aby uwolnić siebie od przeskakiwaniem pomiędzy przeszłością a przyszłością. Z akceptacją, wpadacie prosto do teraźniejszości. Pierwszą rzeczą jest zaakceptować wszystkie wydarzenia świata zewnętrznego i wszystkie wydarzenia świata wewnętrznego. Jakiekolwiek macie problemy w świecie zewnętrznym oraz jakiekolwiek problemy macie w świecie wewnętrznym, po prostu akceptujcie je całkowicie. Podsumujcie to doświadczyliście, jako problemy i zaakceptujcie to całkowicie.

Zaakceptujcie wszelką winę, wszystkie pomyłki i wszystkie niepowodzenia. Nawet, jeśli nie możecie zaakceptować, zaakceptujcie to, iż nie możecie zaakceptować. Wtedy się odprężycie i wina zniknie z waszego umysłu.

Spróbujcie tego niewielkiego eksperymentu:

Po prostu zrelaksujcie się przez trzy dni z całkowitą akceptacją. Jeśli zrelaksujecie się przez trzy dni bez angażowania się w świat zewnętrzny i świat wewnętrzny, czy stracicie cały swój majątek? Z pewnością nie! Zatem nie ma problemu. Przez trzy dni nie stracicie niczego. Zatem, dlaczego nie spróbować? Tylko przez trzy dni, szczerze, całkowicie, akceptując wszystko w waszym życiu na sto procent!

Jeśli nie jesteście w stanie zaakceptować na sto procent, to zaakceptujcie to, iż nie możecie zaakceptować na sto procent. Nawet zaakceptowanie 'Nie jestem w stanie zaakceptować siebie w świecie wewnętrznym i świecie zewnętrznym' umożliwi wam zaprzestanie przeskakiwania pomiędzy przeszłością a przyszłością. W momencie, którym zrozumiecie, 'Nie umiem uwolnić siebie od targania emocjami pragnienia i strachu, nie umiem zaakceptować mojej rzeczywistości,' samo to zrozumienie zacznie wam pomagać.

Jeśli możecie wejść do chwili obecnej, relaksując się od rzeczy świata zewnętrznego i świata wewnętrznego, w ciągu trzech dni będziecie mieli obraz: Czym jest życie? Co oznacza żyć w chwili obecnej? Jeśli się to wam przydarzy, doświadczycie takiej ekstazy, tak innej przestrzeni, tak innego życia, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyliście.

Żyliście, bazując na waszej filozofii przez, może, poprzednie trzydzieści lat. Tylko na trzy dni, nie próbujcie zmieniać niczego w świecie zewnętrznym. Zobaczycie, iż kiedy eksperymentujecie z taki wspaniałymi technikami, uczynią one cuda dla waszej istoty. Zaczną wielki proces alchemii w waszej istocie. Jeśli nie potraficie być szczerzy, akceptujcie to, iż nie potraficie być szczerzy. Nawet ta szczerość wystarcza. Zaczniecie dostrzegać w sobie inną przestrzeń.