22. Ból i przyjemność – dwie strony tej samej monety
# **Ból i przyjemność – dwie strony tej samej monety**
Krótka opowieść:
Pewnego razu uczeń poszedł do swego mistrza i rzekł, 'Mistrzu, nie mogę medytować. Bolą mnie nogi. To mnie rozprasza.' Mistrz jedynie odpowiedział, 'To minie.'
Po dwóch tygodniach, uczeń ponownie poszedł do mistrza, tym razem mówiąc, 'Mogę pięknie medytować. Czuję się tak obecny i błogi.'
Mistrz ponownie odpowiedział, 'To minie.'
Źródło bólu i przyjemności jest takie same. To jest to samo uczucie z dwoma nazwami. To wygląda w ten sposób: dwoje ludzi odbiera sygnały ciała od tej samej osoby. Jedna uważa, iż był to piękny odświeżający proces, podczas gdy druga uważa, iż to bolało! Ta sama informacja pojawia się, jako ból lub przyjemność, w zależności od osoby, która ją odbiera.
Życie posiada obydwie te przeciwności – przyjemność i ból. Zarówno przyjemność jak i ból pochodzą z umysłu. Umysł zawsze porusza się od jednego ekstremum do drugiego. Rzadko pozostaje na środkowej ścieżce. Od przyjemności przemieszczacie się do bólu, od bólu przemieszczacie się do przyjemności. Jak zobaczyliśmy wcześniej, przyjemność i ból są całkowicie zależne od osoby, czującej przyjemność lub ból. Coś może się wydawać przyjemne dla was, podczas gdy to samo doświadczenie może być bolesne dla kogoś innego.
W Bhagavad Gita* , wielkim piśmie, które uczy różnych dróg do samorealizacji, oświecony mistrz Kriszna* pięknie mówi, 'Ten, który kłania się zarówno przyjemności jak i bólowi, oraz patrzy na bryłę ziemi, kamień, i kawałek złota w ten sam sposób, który jest mądry oraz uważa pochwały i obwinianie za to samo, który jest niezmienny w honorze i dyshonorze, oraz który traktuje przyjaciół i wrogów w ten sam sposób, mówi się, iż, wyszedł poza formy przyrody. Przyjemność i ból są dla niego tym samym, a on jest gotowy na oświecenie.'
Uwolnijcie siebie od przyjemności i bólu
Budda, oświecony mistrz, mówił, 'Uwolnijcie siebie zarówno od przyjemności jak i bólu.' Pragnienie przyjemności oraz leczenie bólu są różnymi aspektami tego samego doświadczenia. Obydwa są jak łańcuchy. Ból może wyglądać jak brzydki łańcuch a przyjemność jak piękny łańcuch. Tak jak dzień następuje po nocy a noc następuje po dniu, ból i przyjemność zawsze będą za sobą podążać.
Kiedy zrozumiecie, iż przyjemność i ból są tworami umysłu, zdacie sobie sprawę z tego, iż obydwie są chwilowe, pojawiają się i odchodzą jak bańki mydlane. Nie ma potrzeby, żeby ktokolwiek zabierał wam wasze przyjemności, ponieważ wasz umysł z samej swojej natury jak wahadło przemieści się do drugiego ekstremum zwanego bólem!
Jedyny sposób to wyjście poza przyjemność i ból. Nie oznacza to tłumienia przyjemności czy zapominania o bólu. Jest to uważność, która transformuje ból w błogość – energia, która istnieje niezależnie od sytuacji zewnętrznych. Błogość jest waszą naturą i nie można jej stracić. Jedynie z powodu waszego oporu przed tym, co się dzieje, czujecie ból a wasza naturalna błogość zostaje zapomniana.
Uważność w Bólu
Ból, czy to fizyczny, umysłowy, czy emocjonalny, jest jedynie negatywną egzystencją, jak ciemność. Ciemność istnieje jedynie jako brak światła. Z tego powodu, nie stanowi samemu pozytywnej egzystencji. W ten sam sposób, ból istnieje jedynie jako brak uważności. Tak, jak ciemność znika automatycznie, kiedy pojawia się w pokoju światło, ból rozpuszcza się automatycznie, kiedy energia waszej uważności zostaje na nim skupiona.
Każdy umysłowy czy emocjonalny ból, który niesiecie, jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Potrzebujecie wejść do źródła, tam, gdzie się zaczyna. Potrzebujecie pracować nad jego źródłową przyczyną i ją uleczyć. W przeciwnym przypadku, istnieje wyraźne zagrożenie, iż spowodujecie ból u kogoś innego lub sami się bardziej zranicie. Zawsze mówię ludziom, 'Jeśli czujecie ból, zostawcie wszystko i pracujcie nad nim. Zobaczcie, jak zostają wyleczone jego korzenie. Tylko wtedy możecie być w bezpiecznej strefie. W innym przypadku ani wy, ani inni ludzie, żyjący w pobliżu nie będą w bezpiecznej strefie.'
Kiedy radzicie sobie z bólem przez uważność, stajecie się świadomi, iż nie jesteście jedynie ciałem. Stajecie się świadomi, iż żaden ból nie może dotknąć waszego prawdziwego 'ja'. Kiedy zrozumiecie, iż jesteście ponad bólem, wyjdziecie ponad ból stając się dukkha ateeta* (ten, który wyszedł poza cierpienie). Doświadczycie rzadkiej wolności, która pojawia się wraz z nie-przywiązaniem względem ciała. Będziecie nieść tę wolność przez całe wasze życie. Zostawicie przyziemne życie za sobą, a wejdziecie do duchowej przestrzeni. Cały świat materialny zniknie, a pojawi się inny świat, świat nieporównywalnego piękna, niewinności, radości i współczucia.
Ból samemu wyparuje, kiedy zobaczycie naturę i przyczynę bólu z intensywną wewnętrzną jasnością, ponieważ jasność wyparowuje powody, dla których ból w was istnieje. To zrozumienie przynosi ze sobą stan absolutnej błogości, która jest stanem oświecenia.
Ból – Fenomen umysłu
Bezbolesny poród
Istnieje pewne interesujące wydarzenie z moich lat podróżowania, którym chcę się z wami podzielić. Podczas mojej duchowej podróży, przebywałem raz z pewnym plemieniem w Madhya Pradesh w Indii. Mieszkałem w niewielkiej świątyni w centrum wioski. Pewnego dnia zobaczyłem brzemienną kobietę, wchodzącą do niewielkiej chaty. Po około pół godziny, wyszła z małym dzieckiem na rękach! Zero bólu, żaden lekarz, żadna pielęgniarka, zero leków, zero płaczu. W pół godziny wyszła z dzieckiem na rękach.
Byłem w szoku! Nie mogłem o nic spytać, ponieważ nie znałem ich języka. Po miesiącu, zobaczyłem inną brzemienną kobietę, czyniącą w ten sam sposób. W pół godziny wyszła z dzieckiem. Spytałem lokalnego kapłana, który przybył do świątyni, 'Jak się to dzieje? Czy one nie mają żadnego bólu?' On spytał, 'Ból? Czemu ból?'
Byłem zdumiony. Sama idea, iż kobieta może mieć ból podczas porodu nie istniał w tym społeczeństwie! Nie tylko to, nikt nie cierpiał tam również z powodów ginekologicznych, typu menopauza.
Zacząłem pytać o ich styl życia. Zrozumiałem, iż w ich tradycji, kobieta jest bardzo poważana. Moment, w którym dziewczynka staje się fizycznie dojrzała, zaczyna być otaczana szacunkiem, z powodu tego, iż może być matką. Ludzie kłaniają się jej do stóp, a ona ich dotyka i leczy! Jedynie z tego innego uwarunkowania, kobieta nie cierpi normalnego bólu, którego doświadczają kobiety w innych kulturach.
Ból 'Fantom'
Zanotowano przypadki 'fantomowego bólu', to znaczy bólu w częściach ciała, które nie istnieją. Pewnego razy podczas Drugiej Wojny Światowej, trzeba było amputować nogę żołnierzowi, ponieważ miał ją bardzo uszkodzoną. Dziwne było to, iż kiedy był znów świadomy, dalej narzekał na ból w nodze. Był przykryty kocem, więc nie wiedział, iż usunięto mu nogę. Zdjęto koc i pokazano mu, iż nie ma już tam nogi. Był w szoku!
Dalsze badania pokazały, iż każda cześć ciała jest związana z określoną częścią mózgu. Kiedy pewna cześć ciała czuje ból, odpowiednie centrum w mózgu wykazuje aktywność. W tym przypadku, dane centrum ciągle wibrowało w ten sam sposób, w jaki wibrowała, kiedy noga była częścią ciała. Jest wiele takich osób, które czują ból w pustej przestrzeni, tam gdzie były amputowane kończyny. Nazywa się to 'fantomowy ból'.
Efekt placebo
Umysł ma olbrzymi wpływ na ciało. Nawet percepcja fizycznego bólu może być zmieniona przez umysł. W nauce nazywa się to 'efekt placebo', kiedy zwykła tabletka cukru daje ten sam efekt, co środek przeciwbólowy, jedynie dlatego, iż osoba wierzy, iż ta tabletka cukru jest środkiem przeciwbólowym!
Section 2
Pewnego dnia, czytałem na temat badań* przeprowadzonych na Uniwersytecie Michigan w USA, które ukazało się w Journal of Neuroscience. Badanie przeprowadzono na grupie młodych mężczyzn, którzy zgodzili się na wszczepienie im, przez badaczy, w mięśnie szczęki skoncentrowany roztwór solny, powodujący ból. Reakcję mózgu na ból badano używając zdjęć Pozytonowo Emisyjnej Tomografii (PET – Positron Emission Tomography), które pokazały aktywność naturalnych środków przeciwbólowych ciała, czyli endorfin.
Podczas jednego skanowania, powiedziano mężczyznom, iż dostali środki przeciwbólowe, lecz naprawdę było to tylko placebo – substancja, która nie miała właściwości przeciwbólowych. Następnie poproszono ich o określenie natężenia bólu, który czują na skali od 0 do 100. Skaning PET określał również aktywność mózgu, związaną z bólem. Badacze mieli możliwość badania zarówno odpowiedzi mózgu oraz to, co właściwie czuli mężczyźni.
Zdumiewające była obserwacja, iż kiedy mężczyznom dano placebo, czyli neutralną substancję, a nie środek przeciwbólowy, ból, jaki czuli był mniejszy. Było tak, jakby rzeczywiści dostali środek przeciwbólowy! Obrazy PET pokazały, iż endorfiny (naturalne środki przeciwbólowe) zostały aktywowane w mózgu. Pokazało to zwiększoną aktywność z placebo, tylko dlatego, iż osoba wierzyła, iż jest to środek przeciwbólowy! Dalsze badania pokazały, iż efekt placebo zaobserwowano u więcej niż 70% ludzi, a ból zmniejszył się maksymalnie o 22%. Nauka wciąż bada ten fascynujący fenomen, który w oczywisty sposób pokazuje związek umysł-ciało.