Books / Living Enlightenment

1. Living Enlightenment

MiłOść Nie MożE Być Stworzona

Miłości nigdy się nie wydarzy tylko z powodu waszych logicznych decyzji. Nasze nastawienie umysłowe powinno być tak skonstruowane, iż stajemy się miłością a nasze czyny mówią miłością. Nasza logika powinna promieniować miłością, co wykracza poza logikę!

Jeśli spróbujecie stworzyć miłość, będzie to przypominać otwieranie na siłę płatków kwiatu, aby rozkwitł. Czy można to nazwać rozkwitem. Nie. Miłość jest kwiatem, który rozkwita głęboko we wnętrzu waszej istoty i wysyła słodki zapach, którym dzielimy się z innymi.

MiłOść Daje Wielką Odwagę

Piękne wydarzenie miało miejsce w życiu Ramanuji* . Jeśli przestudiujecie życie Ramanuji* , zobaczycie jak wykorzystywał każdy krok swego życia do zbliżania się w kierunku oświecenia.

Gdy nauczyciel inicjował Ramanuję , dał mu specjalną pieśń. Powiedział mu, aby nie przekazywał tej pieśni nikomu innemu, a jeśli tak uczyni, pójdzie do piekła. Ramanuja spytał, co mogłoby się przydarzyć innym, z którymi by się podzielił. Nauczyciel odparł, iż mogłoby ich to poprowadzić do zbawienia.*

Cóż my byśmy zrobili? Naturalnie siedzielibyśmy cicho, myśląc, 'Po cóż, bez potrzeby, mam iść do piekła?'

Ramanuja natychmiast stanął na mównicy w świątyni i zwołał całą wioskę. Głośno i wyraźnie wypowiedział pieśń, otrzymaną przez swego nauczyciela i rzekł do ludzi, 'Idźcie wszyscy do nieba! Nie zawracam sobie głowy tym, iż pójdę do piekła. Abyście wszyscy osiągnęli niebo!'

Gdy jesteście przepełnieni miłością, czujecie, jakby cała wasza istota była otwarta i jesteście gotowi do wszelkich skrajności dla dobra innych. Jesteście gotowi na przekraczanie każdych granic, jakby nie było nic w was, co by was chroniło. Wasza istota jest całkowicie otwarta. Nie czujecie niebezpieczeństwa, gdy jesteście opanowani przez miłość. Dlatego ludzie, którzy są zakochani, zawsze robią ryzykowne rzeczy. Podejmują ryzyko, gdyż czują, iż nie mają nic do stracenia. Nie istnieje niepewność niczego. Czują się tak mocni. Miłość daje wielką odwagę i energię. Otwiera was. Powoduje, iż stajecie się osiągalni dla samego siebie. Miłość może otworzyć was na samego siebie.

Gdy nauczyciel zobaczył, co zrobił Ramanuja, przyznał, iż otrzymał lekcję od swojego ucznia i oznajmił, iż Ramanuja osiągnął więcej niż on. Powiedział Ramanuji, 'Jesteś teraz w innej przestrzeni.'

BąDź Otwarty – Nie Filozofuj

Problem polega na tym, iż praktycznie wszyscy staliśmy się filozofami. Nie rozumiemy, iż życie to nie filozofia. Jest to spontaniczny przepływ energii. Jest nowy w każdym momencie. Filozofia polega na powtarzaniu tego samego w nowy sposób, to wszystko. Nie ma w niej nic świeżego. Życie jest świeże w każdym momencie. Filozofia okrada życie ze świeżości.

Krótka opowieść:

Dziesięciu filozofów uwięziono w kraju. Zebrano ich razem w jednej celi. Zdecydowali oni, iż powinni w jakiś sposób uciec z więzienia. Usiedli i nakreślili wielki plan. Zdobyli formę klucza do drzwi więzienia i wykonali kopię tego klucza.

Wreszcie, ustalili datę ucieczki. Cały plan został jasno opracowany. Zdecydowali, iż pewnej konkretnej nocy, dwóch z nich otworzy drzwi więzienia dorobionym kluczem i da sygnał pozostałym. Inni uciekną, a tych dwóch podąży za nimi, po tym jak zamkną z powrotem drzwi za sobą.

Zbliżała się noc ucieczki, i dwóch z nich poszło otworzyć drzwi. Reszta czekała na sygnał. Czekali i czekali, ale nie doczekali się żadnego sygnału. Minęły trzy godziny. Nagle tych dwóch, którzy poszli otworzyć drzwi, wróciło i mówią,'Musimy przerwać nasz plan ucieczki. Dziś się nie uda. Musimy go przeprowadzić innego dnia. Trzeba zmienić datę ucieczki.'

Pozostali zapytali, 'Czemu, co się stało?'

Odparli, 'Cóż zrobić? Głupi strażnicy zapomnieli zamknąć drzwi więzienia!'

Tych dwóch filozofów nie było w stanie wymyślić nic nowego! Wciąż to samo stare nastawienie umysłu. Jeśli pojawia się zmiana lub nowa sytuacja, nie potrafią twórczo myśleć, aby sobie z nią poradzić, ponieważ nie są otwarci. Są jak zamknięty obwód.

My również staliśmy się jak filozofowie, postępując w naszym życiu. Utkwiliśmy we wzorcach przeszłości. Nigdy nie jesteśmy w chwili obecnej. Jeśli dzieje się coś nowego, nie wiemy, co zrobić.

Przez filozofię, macie utrwalone idee oraz stajecie się bardzo pewni siebie. Gdy jesteście zbyt asertywni, nie możecie kochać. Pewność siebie jest agresją, która nie pozwala miłości nadejść. Gdy jesteście zbyt pewni i przepełnieni przyjętymi z góry ideami, gdzie jest przestrzeń dla miłości? Miłość potrzebuje pięknej przestrzeni, aby rozkwitła.

Przez filozofię, nie ma miejsca na miłość, żeby mogła się zadomowić, być w stanie istnienia. Jest tak: jeśli naprawdę chcecie doświadczyć smaku nektaru, czy możecie go doświadczyć tylko poprzez zbiór idei na jego temat? Nie! Trzeba samemu spróbować nektaru, dać mu trochę miejsca, pozwolić, żeby was wypełnił i się zadomowił. Tylko wtedy poznacie jego smak. W ten sam sposób, aby doświadczyć miłości, same idee nie pomogą. Potrzeba pozwolić im na rozwój w stanie istnienia w waszej wewnętrznej przestrzeni. Wtedy będziecie ją znać. Pozwólcie jej na zaistnienie w waszym sercu, nie w głowie. Zdecydujcie, iż będziecie z waszym sercem. Wtedy rozwinie się i wydarzy.

To, co było kiedyś porażką w głowie, może stać się sukcesem w sercu! Miłość jest naprawdę sukcesem serca, którego każdy powinien doświadczyć. Łatwo jest pozostać w głowie. Jest to, przecież, przyziemny i znajomy intelekt. Dotarcie do serca wymaga odwagi, ponieważ w sercu nic nie jest znajome, wszystko jest nowe. Na poziomie głowy macie trwałą tożsamość i znajome wzorce. Na poziomie serca nie ma tożsamości, nie ma wzorców. Jest to otwarta przestrzeń. Aby do niej wejść, potrzeba wielkiej odwagi. Dlatego miłość jest straszna dla wielu ludzi. Jest to nieznana strefa. W głowie znajduje się wygodna pewność.

Ego RozłąCza – MiłOść łąCzy

Jeśli kosmos jest wielkim oceanem, to my wszyscy jesteśmy jego częścią. Jesteśmy jednością z oceanem, nie indywidualnymi kroplami w oceanie. Jeśli myślimy o sobie, jako niezależnej kropli, czujemy separację w naszych granicach i w naszych uczuciach. Tym nazywa się ego. Stajemy się motywowani uczuciami 'ja' oraz 'moje'. Tak długo, jak ta separacja trwa, nie możemy doświadczyć energii oceanu, którą jest miłość. Nigdy nie doświadczymy bezcelowej i kipiącej miłości.

Tak długo, jak pozostajemy kroplą w oceanie, mówimy 'nie' życiu. Ani nie kochamy, ani nie ufamy. Nie czujemy również błogości, ponieważ błogość jest możliwa tylko dla tych, którzy wiedzą jak kochać i ufać. Wydarza się tylko tym, którzy wiedzą jak czuć się częścią oceanu. Błogość jest możliwa tylko, gdy nasze serce mówi 'tak', gdy 'nie' całkowicie znika z naszej istoty. 'Nie' jest ciemnością, 'tak' jest światłem. 'Nie' jest ego, 'tak' jest brakiem ego.

'Nie' jest drogą nieświadomej osoby. 'Tak' jest drogą przebudzonej. Wszystkie konflikty, wszystkie cierpienia naszego życia wynikają z naszego mówienia 'nie'. 'Nie' jest walką, wojną z Życiem. 'Tak' jest miłością, pokojem z Życiem. 'Tak' jest porozumieniem z całością tego, kim jesteśmy – oceanem. Błogość jest inną nazwą tego porozumienia, tej harmonii.

Drogą do bycia w błogości jest rozpuszczenie się w oceanie, nie byciem kroplą, ale połączeniem się z oceanem. Być kroplą to być przeszkodą. Być kroplą to być z ego. Ego jest źródłem wszelkiego nieszczęścia. Gdy ego jest nieobecne, błogość dociera do nas z każdego zakątka oceanu egzystencji, tak jakby tylko czekało, aż ego zniknie.

Ego jest zamkniętym stanem świadomości. Wszystkie okna i drzwi są zamknięte. Życie staje się oddzielone i zamknięte. Nasze ego otacza nas, jak kapsuła. Nasze ego jest jak zatrzaśnięta kapsuła, nie ma nawet niewielkiej szczeliny, aby mogło cokolwiek wejść. Zamyka siebie z powodu strachu i kurczy się w sobie. W ten sposób tworzymy dla siebie nieszczęście.

Miłość jest byciem w przepływie z Życiem, byciem całkowicie z nią. Ego jest jak zamarznięty lód. Miłość jest jak płynna woda. Tylko, gdy jesteśmy płynni, stajemy się częścią oceanu. Wtedy nie mamy prywatnych celów. Każdy moment jest błogi, niesamowicie ekstatyczny, podążający z planem kosmosu.

Jest taką zupełną radością, aby po prostu być i płynąć. Po prostu 'być' wystarcza. Ale trzeba być wrażliwym, aby czuć radość bycia. Potrzeba zapuścić czułki. Czułki, które nazywamy miłością. Miłość czuje radość bycia. Gdy zapuścicie czułki miłości, życie już nie będzie zbudowane z niezależnych myśli, ale stanie się ciągłym uczuciem. Wtedy ego zacznie niknąć. Gdy już przejdziemy od myślenia do odczuwania, pozostanie jeszcze jeden krok, z odczuwania do bycia, a to już jest bardzo proste.

Pierwszy krok jest trudny: przejść od myślenia do odczuwania. Ego wytrenowało umysł, aby tak dużo myślało, w tym jest przyczyna. Drugi krok przyjdzie prawie automatycznie. Nie potrzeba nic robić, aby się wydarzył. Od odczuwania do bycia, nie ma prawie odległości. Może przydarzyć się w każdym momencie. Poeta może stać się mistykiem w każdej chwili. Już prawie nim jest. Prawdziwy problem, to jak wyjść z myślenia, a wejść coraz bardziej w odczuwanie.

Po prostu podążajcie za sercem. Po prostu kochajcie, tylko tyle! Czujcie bardziej. Radujcie się bardziej, abyście mogli karmić swoje serca. Oglądajcie wschody, zachody słońca, chmury, tęcze, ptaki, kwiaty, zwierzęta, kamienie, i ludzi, i obserwujcie ich z uważnością. Patrzcie im w oczy. Życie jest tak wielowymiarowe. Patrzcie w każdy wymiar jak poeci. Chwalcie je. Czujcie je. Bądźcie ekstatyczni! Rozszerzajcie waszą świadomość i doświadczajcie każdego, pojedynczego detalu Życia z miłością. Powoli, ego straci swój chwyt i zniknie.

Jedyną przeszkodą do miłości jest strach. Gdy zaczynają się wydarzać rzeczy, stajemy się strachliwi, ponieważ z miłością wchodzimy w połączenie. To zagraża podstawie ego. Ego jest oddzieleniem, podczas gdy miłość jest połączeniem. Strach, który czujemy, jest niczym innym jak strachem niknącego ego. Niech strach tam będzie. Przez pewien czas tam będzie. Jeśli go po prostu zignorujemy, ego nas zostawi. Jest to wielki dzień, kiedy strach utraty ego opuści nas. Od tego momentu rozwój stanie się prosty, łatwy i spontaniczny. Wtedy nas nie ma, jest tylko miłość.

BąDźCie MiłOśNikami KażDej Chwili

Napotykajcie każdą sytuację w życiu z głęboką miłością. Wkrótce staniecie się czystą miłością. Czy to jest osoba lub twoja praca, lub przechodzień, lub bóg, lub cokolwiek, napotykajcie to z głęboką miłością ze względu na miłość. Jeśli jesteś malarzem, bądź całkowicie w miłości z malowaniem. Jeśli jesteś tancerzem, bądź całkowicie w miłości z tańcem. Jeśli pracujesz z komputerem, traktuj to z najwyższą miłością i zatrać się w tym. Po prostu bądźcie całkowicie oddani i całkowicie w miłości, w każdym momencie.

Jeśli malujecie, a w tym samym czasie zastanawiacie się, w której galerii umieścić obrazy lub za ile je sprzedać, wtedy miejcie jasność, nie jesteście zatraceni w miłości. Jesteście w miłości tylko do jednej rzeczy, którą są pieniądze w tym przypadku. Jeśli tańczycie, licząc ile otrzymacie, gdy skończycie tańczyć, wtedy, miejcie jasność, nie jesteście zatraceni w miłości. W ten sposób tworzycie coraz więcej więzów.

Jeśli po prostu zatracicie się w każdej chwili, staniecie się miłością. Wtedy, gdy pracujecie, pracujecie z największym skupieniem, ponieważ jesteście w głębokiej miłości do tej pracy. W ten sposób, wasze życie staje się głęboką, medytacyjną miłością.

Wtedy zaczynacie czuć, odnosić się i szanować wszystko jak żywą istotę, taką, jaką sami jesteście. Nawet zaczynacie czuć myśli innych osób. Zaczynacie odpowiadać i odnosić się do innych osób, bez otwarcia ich na was. Czujecie kosmos, jako przezroczystą, wiecznie żywa obecność. Macie olbrzymią inteligencję. Wiecie dokładnie jak łączyć się z rzeczami. Taka jest moc miłości.

Mistyk sufizmu Jalaluddin Rumi mówił, 'Gdziekolwiek jesteś, jakikolwiek jest twój stan, zawsze próbuj być miłośnikiem!' Całość Życia jest w głębokim romansie z sobą. Jesteście jej częścią. Zatem waszą naturą jest być miłośnikiem każdej chwili. Tylko nim będąc, możecie doświadczyć prawdziwego spełnienia waszej prawdziwej natury.

Najpierw Kochajcie Siebie

Dużym problemem jest obecnie fakt, iż większość ludzi nie kocha siebie. Społeczeństwo nigdy nie uczy, iż jest możliwym kochać siebie. Zrozumcie, iż jeżeli nie kochacie siebie, nie możecie kochać innej osoby. Dopiero, gdy zatracicie siebie dla siebie, możecie zatracić siebie dla innych. Jesteśmy nauczani, iż możemy nawet kochać siebie, jeśli mamy powód. Jeśli się nam powodzi, kochamy siebie. Jeśli nie, nienawidzimy siebie. Stosujemy tę samą logikę względem innych. Kochamy ich z jakiegoś powodu, nigdy bez powodu, bezwarunkowo.

Gdy nie kochasz siebie, stajesz się cyniczny i negatywny względem życia.

Przez kilka minut codziennie, po prostu siedźcie sami ze sobą i czujcie jak przepełnia was miłość względem siebie. Czujcie, jakimi wspaniałymi istotami jesteście. Czujcie jak wiele względem siebie przyjmujecie za pewnik. Czujcie, że jesteście częścią Życia i kochajcie siebie za to. Zjednoczcie się z uczuciem miłości względem siebie. Jeśli będziecie to praktykować każdego dnia, zobaczycie, iż tam gdzie kiedyś byliście gruboskórni i egocentryczni, teraz staliście się delikatni i kochający.

Wtedy, gdy ludzie was kochają, nie czujecie się winni lub nic nie warci, ponieważ, tak jak oni was kochają, wy też siebie kochacie. Stajecie się gotowi na otrzymywanie miłości od innych. Zazwyczaj, gdy inni okazują wam miłość, czujecie się winni lub bezwartościowi, ponieważ nie czujecie się warci bycia kochanym. Gdy już zjednoczycie się z miłością względem siebie, będziecie odbierać miłość innych z radością.

Kochajcie żYcie I Czujcie, żE Ono Kocha Was

Życie nie jest rzeczą. Jest żywą energetyczną istotą. Każde pojedyncze drzewo, każde pojedyncze źdźbło rośliny reaguje na waszą miłość i nienawiść, waszą każdą myśl.

Cleve Backster, ekspert poligrafii, przeprowadził kilka eksperymentów, żeby sprawdzić reakcję roślin na emocje i myśli ludzkie. Odkrył, iż rośliny reagują na ludzkie myśli w podobny sposób jak reagowałaby istota ludzka. Prosta myśl osoby na temat spalenia liści rośliny powodowała rejestrację nieregularnego ruchu w poligraficznym zapisie rośliny! Backster nazwał tą reakcję 'Pierwotną Percepcją' – zdolnością komórek roślin, zwierząt i ludzi do odbierania i reagowania na każdą myśl.

Podczas jednego z badań, Backster zanotował grafy rejestrujące prostą linię, sugerującą, iż rośliny były w stanie szoku. Zapytał właścicielkę rośliny, czy zrobiła coś, aby zranić rośliny. Kobieta powiedziała mu, 'Przypiekłam ich kilka liści, aby mieć ich suchą wagę!'

Gdy zaczynacie kochać Życie, ono zaczyna odpowiadać wam w piękny sposób. Zaczynacie wyrastać ponad wszystkie różnice dookoła ciebie – różnice pomiędzy ludźmi, sytuacjami, emocjami, pomiędzy wszystkim i wszystkimi. Wszystko łączy się w jedność. I to jest prawda. Wszystko jest częścią Całości. A miłość jest jedyną rzeczą, która umożliwia wam doświadczenie tej prawdy.

W Bharacie istnieje tradycja duchowego poszukiwania, gdzie ludzie idą pieszo wzdłuż i wszerz kraju, odwiedzając wiele świątyń i miejsc pielgrzymek. Zastanawiało mnie to, jak oni mogą to robić, zwłaszcza chodząc przez lasy, śpiąc z dzikimi zwierzętami czy żebrząc o jedzenie. Sekretem jest to, iż zaczynają czuć tak kompletne połączenie z naturą, iż natura zaczyna ich chronić. Czy pada, czy świeci słońce, zwierzęta i drzewa, wszystko, dba o nich. Nawet pomimo tego, iż może to być logicznie trudne do zrozumienia, jest to prawda.

Jeśli zaczniecie żyć z odrobiną szacunku i miłości do Życia i wszystkich jej stworzeń, będziecie mogli dostrzec takie rzeczy dziejące się również w waszym życiu. Natura po prostu odwzajemni waszą miłość w przeróżny, piękny sposób.

MiłOść Jest Czymś Innym Niż Szacunek

Bardzo często miłość jest mylona z szacunkiem. Od młodości, dzieci wychowywane są, aby okazywały szacunek, ale nigdy, aby okazywały miłość. Możecie słyszeć ludzi uczących dzieci, 'Powinniście szanować starszych.' Rzadko usłyszycie, 'Powinniście kochać starszych.' Jest to problem.

Szacunek zasiewa w was pierwszą winę, iż jesteście czymś gorszym. Powoduje, iż czujecie separację od osoby, której okazujecie szacunek. Z drugiej strony, miłość zasiewa w was ziarno radości i jedności. Powoduje, iż czujecie połączenie z drugą osobą i z całością Życia. Wraz z szacunkiem jest strach. Wraz z miłością, jest autentyczny szacunek jak również pojawia się możliwość głębszego zrozumienia. Z samym szacunkiem, niewiele zrozumienia jest możliwe. Z miłością, jest możliwość ogromnego zrozumienia i transformacji. Miłość, w swej naturze, jest transformująca. Łagodzi was i zmiękcza.

Szacunek tworzy dystans między wami a innymi. Miłość łączy dystans między wami a innymi. Ponieważ ludzie nie doświadczają miłości, ukazują jedynie szacunek, jako wyraz akceptowanej zasady zachowania. Szacunek jest łatwiejszy, ale nieprawdziwy. Miłość może być trudna, ponieważ niewielu może potrafić ją wyrażać, ale jest prawdziwa. Z miłością, szacunek jest automatyczny i autentyczny. Z czystego szacunku, pozór miłości jest wymuszony, ale nigdy autentyczny.

MiłOść Jest źRóDłEm Wszystkich Religii

Miłość jest pierwotną religią. Jest podstawą wszelkiej duchowości. Wszystkie inne religie są jej pochodnymi. Miłość jest jak korzeń drzewa, a wszystkie religie są jak liście lub gałęzie. Nawet największe religie są tylko dużymi gałęziami w porównaniu do religii miłości!

Miłość nie ma ani świątyni, ani pisma. Jest jak korzenie, które są pod ziemią, ale dostarczają pożywienia do życia. Bez nich, umrze całe drzewo. Poprzez miłość wiele gałęzi i liści zostało stworzonych. Ale cóż my robimy? Trzymamy się kurczowo gałęzi i liści zamiast trzymać się korzenia. Gdy trzymamy się korzenia, dostajemy pokarm bezpośrednio. Gdy trzymamy się gałęzi, cieszymy się tylko jednym wymiarem pożywienia. Gdy staniecie się bardziej kochający, wejdziecie do niewidzialnej świątyni miłości.

Krótka opowieść:

Pewnego dnia mistrz spytał swoich uczniów, jak mogą wskazać, kiedy skończyła się noc, a kiedy zaczął się dzień.

Jeden z nich rzekł, 'Kiedy możesz spojrzeć w dal i powiedzieć czy zwierzę, które widzisz jest krową czy koniem.' Mistrz odparł, 'Nie.'

Inny uczeń powiedział, 'Kiedy możesz spojrzeć na drzewo z oddali i powiedzieć czy jest to drzewo sosny czy drzewo mango.' Mistrz ponownie odpowiedział, 'Nie.'

Uczniowie spytali mistrza, 'Zatem jak, mistrzu?'

Mistrz odparł, 'Gdy możesz spojrzeć w twarz dowolnego człowieka i ujrzeć w nim brata. Gdy możesz spojrzeć w twarz dowolnej kobiety i ujrzeć w niej siostrę. Jeśli nie możesz tego uczynić, nie ważne, która jest godzina dnia, wciąż jest noc.'

Mistrz może dać kilka wskazówek, trochę niewielkich podpowiedzi. Następnie trzeba znaleźć swoją drogę, ostrożnie, starannie. Miłość jest jak szept, lecz jeśli będziemy podążać za miłością powoli, bardzo powoli, zaskoczy nas to, iż bóg stanie się coraz bardziej rzeczywisty. Nie będzie tylko myślą, nie będzie po prostu ideą, ale czymś, co możemy poczuć. Im bardziej zanurzymy się w miłość, tym bliżej będziemy tego uczucia. W dniu, w którym rozpłyniemy się w miłości, stopimy się z jednością.

Od niepamiętnych czasów, wnioskiem wielu mistyków jest to, iż materia jest spojona ze sobą miłością. Niewidzialna siła trzyma atomy i molekuły razem. Nie rozpadają się dzięki tej niewidzialnej

sile. Nauka jeszcze nie odkryła tej najwyższej energii. Wykryła kilka jej manifestacji, takie jak grawitacja i elektryczność, ale są to tylko łatwo widoczne manifestacje. Dzień, w którym nauka odkryje miłość, będzie dniem, w którym religia i nauka zaczną rozmawiać ze sobą tym samym językiem.

Obecnie, radujcie się, ponieważ miłość jest możliwa. Cieszcie się, że miłość jest waszym wewnętrznym potencjałem. Możecie wznieść się na najwyższe poziomy dzięki miłości. Nic nie jest niemożliwe z miłością, ponieważ miłość może przemienić siebie w boga.

Trzy Typy MiłOśCi Oraz Ich Integracja

Wielu ludzi myli pożądanie z miłością. Jest to jedna z największych tragedii. Człowiek, który myśli, iż pożądanie to miłość pozostaje ograniczony w przestrzeni fizycznej. Nigdy nie wynosi się ponad nią. Nie wie, iż jest wyższy poziom. Pozostaje w piwnicy swego domu. Seks to piwnica. Nie jest to miejsce do życia. Można jej używać do innych celów, ale nie może to być dom. Wasz dom jest wyżej.

Człowiek ma trzy poziomy istnienia: zwierzęcy, ludzki i boski. Pierwszy jest poziom pożądania, który jest poziomem zwierzęcym. Jest to niedojrzała forma miłości. Nie znaczy to, że miłości tam niema. Miłość jest zmieszana lub zanieczyszczona przez proste pragnienia i żądze, to wszystko.

Gdy nasza istota staje się bardziej czysta, wchodzimy do drugiego poziomu, zwykłej ludzkiej miłości. Ludzka miłość zawiera ślady zaborczości i zazdrości. Ponieważ ludzka miłość jest osadzona w większym zrozumieniu niż miłość zwierzęca, człowiek nie wykorzystuje po prostu innej osoby dla swoich korzyści. Ludzka miłość potrafi widzieć drugą osobę, jako część siebie.

Trzeci typ miłości to boska miłość. Jest to miłość w najwyższej formie, prawie jak modlitwa. Nie ma tam zaborczości. Nie ma w niej nic ziemskiego. Staje się niewidzialną, lecz potężną siłą. Dzieje się tak, kiedy miłość staje się modlitwą a my pierwszy raz czujemy kojące zadowolenie. Mówię, kojące, ponieważ pozostałe dwa typy miłości zawsze chcą więcej lub stale im czegoś brakuje. Nie ma w nich ukojenia. Gdy wydarza się trzeci typ miłości, nawet w seksie jest większa głębia i jest boskim aktem wykraczającym poza zwykłą fizyczną przyjemność.

WejdźCie W Bezwarunkową MiłOść

Pierwsze, co potrzebujemy zrozumieć to fakt, że relacje mogą wydarzać się bezcelowo, bez żadnego powodu. Tylko wtedy zrozumiemy, że doświadczenie miłości jest o wiele ważniejsze niż obiekt miłości.

Musicie mieć co najmniej jedną relacją w waszym życiu, która istnieje bez powodu. Jeśli nie macie takiej relacji, miejcie jasność, nawet, jeśli posiadacie pieniądze, w głębi siebie ciągle jesteście biedni.

Od dzisiaj nawiążcie z kimś znajomość bez powodu. Związek nie powinien przynosić pieniężnych lub materialnych korzyści. Jeśli doświadczycie raz bezwarunkowej miłości, później, jeśli pieniądze są dzielone, jeśli ciało jest dzielone, jest to w porządku. Jakość jest zupełnie inna. Nie jestem przeciw pieniądzom lub przeciw małżeństwie. Nie jestem przeciw fizycznemu związkowi, ale gdy staje się on centrum waszego życia, tracicie coś bardzo ważnego. To chcę wyrazić. Tracicie główny wymiar lub centrum energii waszej istoty.

Zawsze mówię ludziom, 'Wykonaj jakąś pracę przez pół godziny dziennie, która nie przyniesie tobie pieniędzy lub sławy czy reputacji. Tylko przez pół godziny, idźcie do świątyni lub kościoła, wyczyśćcie i zmiećcie podłogę, zaoferujcie pomoc. Nie planujcie, iż zostaniecie członkiem komitetu w tym celu! Nie myślcie, iż dostaniecie za to zaszczyt i miejsce w niebie... nie. Nie patrzcie dalej niż ta półgodzinna praca.'

Początkowo możecie myśleć, 'Te pół godziny to strata czasu. Po kilku dniach zrozumiecie, iż jedynie w ciągu tych trzydziestu minut naprawdę żyjecie! Tylko przez te pół godziny nie jesteście kierowani strachem lub zachłannością. Uśmiechacie się do ludzi dookoła bez zastanawiania się, czy się wam to opłaca. Czujecie się dziwnie szczerze, w sposób, w jaki nigdy się nie czuliście.

Jeśli poobserwujecie siebie w innych porach, zobaczycie, iż nawet uśmiechacie się tylko po przekalkulowaniu tego. Nawet zanim zaczniecie się śmiać, będziecie patrzeć, kim jest osoba obok. Biorąc to pod uwagę, decydujecie jak bardzo otworzyć usta, jak bardzo uprzejmym być, jak chronić siebie. Do tej pory, każde wasze działanie jest determinowane przez strach lub zachłanność. Jesteście zasilani strachem i zachłannością. Dlatego czujecie się samotni i zmęczeni.

Jeśli spróbujecie tej techniki, nagle zobaczycie, iż wasze ciało i umysł zaczyna funkcjonować bez potrzeby strachu i zachłanności! Gdy nauczycie się tej prostej sztuki, jak poruszać swoim ciałem bez strachu i zachłanności, miejcie jasność, wejdziecie w miłość. Nauczycie się, jak podłączyć się do energii miłości. Nauczycie się, jak prowadzić wasze życie z piękną energią miłości. Tylko wtedy będziecie wiedzieć, co znaczy słowo 'miłość'.

Nowe centrum zostanie w was przebudzone. Nowa energia zacznie w was promieniować. Wtedy zrozumiecie, że możliwe są bezwarunkowe związki oparte na miłości.

MiłOść, Nienawiść I Potrzeba Uwagi

Nienawiść i miłość to przeciwne strony tej samej monety, dopóki miłość jest warunkowa. Miłość może zamienić się w nienawiść w momencie, gdy poczujemy, iż nasze oczekiwania są zagrożone. Ten typ miłości pozostanie miłością tak długo, jak warunki, których oczekujemy będą spełnione. W momencie, gdy zmienią się warunki, miłość również się zmieni.

Często to, w co wierzymy, iż jest miłością, jest zależne od czasu i przestrzeni. Tak długo, jak dystans pomiędzy kochankami jest duży a czas kontaktu minimalny, czują miłość względem siebie. Jednak, gdy zbliżą się i spędzą ze sobą więcej czasu, odczują, iż nie są wcale tak bardzo zakochani! Dlatego mówi się 'poufałość rodzi lekceważenie'. Poufałość może również zamienić miłość w nienawiść. Aby przekroczyć miłość i nienawiść, najpierw należy pozbyć się oczekiwań. Oczekiwania to pierwszy wróg miłości.

Wszyscy przechodzimy w naszym życiu przez kilka etapów w związkach. Gdy przyjrzycie się dokładnie, niezależnie od etapu, na którym jesteście, gdy prosimy o miłość, tak naprawdę prosimy tylko o uwagę drugiej osoby. Gdy mówimy, iż osoba nas nie kocha, mamy na myśli to, że nie dostajemy od niej wystarczająco dużo uwagi. Podstawową potrzebą każdej istoty ludzkiej jest uwaga innych. Potrzeba uwagi, wraz z naszą zależnością od innych w celu przeżycia, jest tym, co doświadczamy, jako miłość.

Zależność od innych może być psychologiczna, fizyczna lub duchowa. Na przykład, gdy oczekujecie, że ktoś użyczy wam ramienia do wypłakania się, jesteście zależni od tej osoby psychologicznie. Gdy oczekujecie, iż ktoś da wam pieniądze lub spełni wasze cielesne przyjemności, jesteście zależni od nich fizycznie. Niezależnie od sposobu, w jaki ludzie mogą tę zależność realizować, wszystko sprowadza się do uwagi, jaką wam poświęcają! Cała idea miłości to otrzymanie uwagi innych.

W pierwszej sesji naszego obozu medytacyjnego, poprosiłem ludzi, aby napisali uczciwą listę przynajmniej jednej lub dwóch osób w ich życiu, którą naprawdę kochają. Zazwyczaj na początku, ludzie przychodzili z długimi listami: mąż, żona, ojciec, matka, brat, siostra itd. Zapisywali ludzi, których chcieliby zadowolić lub potrzebują zadowolić, aby samemu być zadowolonym. Gdy zaczęli słuchać, jak mówiłem o prawdziwej miłości, stopniowo wykreślali imiona ze swoich list – jedno po drugim! Zrozumcie, jeśli coś wykreśliliście, to nie było tak naprawdę tam tego od samego początku.

Wielu ludzi dołącza pewne osoby na ich listy miłości, ponieważ ci ludzie dają im poczucie 'czucia się dobrze'. Co rozumiem przez poczucie 'czuję się dobrze'? Jest to certyfikat mówiący, 'Jesteś dobry. Jesteś taki, jesteś inny', itp. Kochamy tych, którzy prawią nam komplementy, nieprawdaż? Dwa razy myślimy, zanim zaczniemy się z nimi sprzeczać. Potajemnie karmimy nimi nasze dobre imię w imię miłości. Jeśli przestaną nas aprobować, możemy wpaść w depresję, więc kontynuujemy zadowalanie ich i kochanie ich. W ten sposób, zawsze jest pewien ukryty powód dla miłości.

Niektóry ludzie mi mówią, 'Nie Swamiji, ja nie kocham mojego syna lub córkę dla żadnego z tych powodów.' Pytam ich, 'W porządku, jeśli twój syn nagle zacznie podejmować swoje decyzje, jeśli nagle nie będzie pasował do twego światopoglądu, jeśli nie będzie słuchał się twoich uwag, jeśli nie będzie żyć zgodnie z twoimi zasadami, czy twoja miłość względem niego będzie taka sama?'

Odpowiadają mi, 'Nie, nie będzie. Moja miłość będzie trochę mniejsza!'

Co to znaczy? Kochamy nasze następne pokolenie tak długo, jak są przedłużeniem naszego życia. Tak długo, jak zgadzają się z naszym wzorcem myślenia, tak długo, jak żyją w zgodzie z naszymi konwenansami, tak długo ich kochamy. Po prostu spełniamy nasze żądze poprzez nich. Wypełniamy nasze życia poprzez nich. Cokolwiek nie zrealizowaliśmy w naszej młodości, próbujemy zrealizować poprzez nich. Jeśli chcieliśmy być lekarzem, a z pewnych powodów nie mogliśmy, inspirujemy ich do zostania lekarzem. Tak długo, jak funkcjonują i żyją, jako przedłużenie naszego życia, relacja jest piękna. Ale w momencie jak zaczną sami decydować, w momencie, gdy poczują, iż ich dławimy, w momencie, gdy wstaną i powiedzą 'nie', relacja przyjmuje inny obrót.

Kochaj I Uwalniaj, Nie Posiadaj

Tak długo, jak nasza miłość skierowana jest w kierunku konkretnego obiektu, nawet, jeśli ten obiekt jest osobą, będziemy próbować zredukować tę osobę tylko do poziomu obiektu. To jest dokładnie, co robimy, gdy czujemy chęć posiadania lub przywiązanie do innej osoby. W sposób, w jaki chcemy posiadać meble lub dom, lub dowolny przedmiot, chcemy posiadać również osobę. Chcemy, aby ta osoba była dokładnie taka, jaką my chcemy, żeby była, co znaczy, że redukujemy ją do zwykłej materii.

Zrozumcie zatem, że za każdym razem, gdy nasza miłość lub nasza uwaga skierowana jest w kierunku czegoś konkretnego, będziemy jedynie materialistyczni, tworząc cierpienie dla siebie samych i innych. Jedynie zdusimy przedmiot lub osobę. Zamiast tego, jeśli skierujemy naszą uwagę w kierunku doświadczenia samej miłości, obiekt będzie od nas wolny oraz my będziemy uwolnieni od obiektu. To jest piękno miłości, która wydarza się po prostu z miłości, a nie ze względu na obiekt.

Gdy wejdziesz w posiadanie kogoś, ty również się uwięzisz. Jeśli idziecie z psem na smyczy, miejcie jasność, iż wy również jesteście przywiązani. Nie myślcie, że tylko pies jest uwiązany; wy również jesteście uwiązani. Nie myślcie, że tylko pies nie może uciec, wy również nie możecie uciec! Wy możecie myśleć, że trzymacie smycz, ale pies również może myśleć, że on trzyma smycz. Kto wie?

Następnym razem, gdy z kimś będziecie, gdy jesteście z przyjaciółmi, z którymi jesteście całkowicie otwarci, pamiętajcie stosować tą technikę.

Po prostu siądźcie obok niego lub niej. Nie zastanawiajcie się, co zamierzacie zrobić lub co zamierzacie powiedzieć. Po prostu siądźcie, to wszystko! To jest ta technika. Właściwie, mówienie to nic innego, jak unikanie drugiej osoby. Ponieważ nie możecie spojrzeć w oczy drugiej osoby, zaczynacie mówić. Taka jest prawda. Druga osoba słucha, aby móc zacząć mówić, gdy wy zrobicie przerwę! Jeśli osoba was słucha, to znaczy, że albo myśli o czymś innym albo przygotowuje się na swoją kolej. Siedzi tam, aby móc zacząć, gdy wy skończycie.

Lecz gdy spróbujecie tej techniki, może ona was przenieść do innej przestrzeni. Gdy przebywacie z mistrzem lub przyjacielem lub ukochanym, z kimkolwiek czujecie silną więź, na kogokolwiek jesteście bardzo otwarci, spróbujcie tej techniki. Bezpośrednio poprowadzi was do oświecenia. Miejcie jasność, nie uczę tej techniki abyście mieli lepsze relacje lub abyście rozwinęli swoją osobowość. Nie! Dają ją wam, abyście od razu doświadczyli czystej miłości, która może was poprowadzić do oświecenia.

Ta technika zabierze was przez kwantowy skok od formy do bezkształtności, od miłości zaborczej do bezwarunkowej miłości.

Gdy spłynie na was bezwarunkowa miłość, po prostu uwolnicie siebie i drugą osobę z własnych przywiązań i zaborczości, ponieważ chęć posiadania, jaką znacie, wiąże nie tylko drugą osobę, ale również was. Męczy drugą osobę jak również was! Prawdziwa miłość po prostu wyzwala was oboje. Daje wam wolność oraz daje wolność drugiej osobie.

Gdy podróżuję po świecie, ludzie mnie pytają, 'Swamiji, czy dobrze spałeś tej nocy? To jest nowe miejsce dla ciebie.' Mówię im, 'Jedynie będąc przywiązanym do konkretnego domu powoduje, iż inny dom staje się nowym miejscem, przez co męczy. Gdy nie posiadacie przywiązania do jakiegokolwiek domu, czujecie się jak w domu wszędzie gdzie się znajdziecie!'

Nigdy nie czuję, że jakiekolwiek miejsce jest moje lub nie moje. Czuje się wszędzie jak w domu. Komfort jest zawsze w nas, nigdy na zewnątrz nas. Gdy nie ma w nas komfortu, szukamy komfortu na zewnątrz. Poczucie komfortu wewnątrz nas jest rezultatem energii bezwarunkowej miłości. Gdy nie czujemy się przywiązani do jednego domu, czujemy się jak w domu na całym świecie. Jesteśmy całkowicie odprężeni w dowolnym miejscu ziemi.

MiłOść W ZwiąZkach

W życiu, zawsze staramy się wyrazić naszą miłość względem innych w namacalny sposób. Obecnie, jedynie miłość pokazywana w namacalny sposób jest uważana za miłość.

Prawdziwa miłość jest jak łączność duchowa. Jest to rezonans pomiędzy dwiema istotami. Można ją wyczuć bez żadnego wyrażania. Nie wymaga żadnej komunikacji, ponieważ już się dzieje, jako komunia, łączność duchowa.

Jeśli kochacie drugą osobę, to już sam wasz język ciała to pokaże. Będzie to za dużo, aby wyrazić słowami. Będziecie czuć, że żadne słowa nie będą adekwatne i jedynie umniejszą miłość, którą czujecie. Lecz jeśli używacie słów, to gdzieś miłość nie wydarzyła się na prawdę. Jeśli musicie mówić, aby wyrazić miłość, to gdzieś w tym jest kłamstwo! Używacie słów jedynie, aby ukryć kłamstwo.

Prawdziwa miłość wyzwala, ponieważ nie zmusza do wyrażania jej przez cały czas. Po prostu jest. Prawdziwa miłość daje wam również wolność do swobodnego wyrażania, tego, co chcecie wyrazić. Możecie swobodnie wyrazić wszystko w rodzaju dezaprobaty czy złości, i nie będzie to błędnie odebrane, jako zmniejszające miłość.

Nie tylko to, wraz z prawdziwą miłością, nie będzie dominacji lub próby sił w związkach. Każda osoba będzie jak piękny kwiat, który rozkwitł, aby promieniować jedyny w swoim rodzaju zapach, to wszystko.

Wraz z prawdziwą miłością, nie będzie strachu lub niepewności. W normalnej miłości, fizyczny dystans między dwiema osobami powoduje dużo niepewności i braku zaufania.

Krótka opowieść:

Młody żołnierz poszedł do swego przełożonego oficera i powiedział, 'Sir, mój przyjaciel nie wrócił jeszcze z pola bitwy. Proszę o pozwolenie, aby wyjść i go poszukać.'

Oficer odparł, 'Nie udzielam pozwolenia. Twój przyjaciel najprawdopodobniej nie żyje. Nie chcę ryzykować twego życia, jeśli tam pójdziesz.'

Młody żołnierz i tak poszedł, a wrócił śmiertelnie ranny niosąc zwłoki swego przyjaciela.

Oficer był wściekły. Krzyczał, 'Powiedziałem ci, że będzie martwy. Teraz straciłem was obu. Powiedz mi, warto było tam iść, aby przynieść zwłoki?'

Na skraju śmierci, żołnierz odparł, 'Warto było, Sir. Gdy tam dotarłem, był jeszcze żywy. Powiedział mi: byłem pewien, że przyjdziesz.'

Prawdziwa miłość nie szuka użyteczności. Działa w oparciu o zaufanie oraz jest poza czasem i przestrzenią.

Dzisiejszymi czasy, widzę ludzi obdarowujących siebie nawzajem tyloma rzeczami, aby pokazać ich miłość. Podarunki stały się wyrazem miłości. Gdy dar wydarza się, jako bezcelowy przypływ, jest dobry. Ale jeśli jest warunkiem do spełnienia, staje się problemem! Staje się tanim substytutem prawdziwej miłości.

Tak długo jak jest prawdziwa miłość, żaden związek nie będzie nudny. Jeden z aszramitów spytał mnie pewnego dnia, 'Każdego dnia nas widzisz, wszystkie nasze błędy i pomyłki. Dla ciebie jest to w kółko to samo, każdego dnia. Nie jesteś nami znudzony?' Było to bardzo szczere pytanie! Powiedziałem mu, 'Dla oświeconych istot, dzięki ich miłości, czują, że każdy jest unikatowy. Nie patrzą na ludzi jak na zwykłe liczby. Widzą każdego inaczej.'

Z tego powodu, z tak wielką cierpliwością, mistrzowie kontynuują pracę z każdym. Jeśli byłaby to jedynie kwestia liczb, byłoby zupełnie inaczej. Gdy macie tę miłość, wasza wewnętrzna przestrzeń jest taka, iż nie ma logicznych powodów waszych czynów. Czujecie się po prostu połączeni i promieniujecie miłość, to wszystko!

Nie tylko to, bezwarunkowa miłość jest zawsze całkowita w swojej ekspresji. Nie zawiera zwykle będącego roztworu zachłanności lub strachu. Przez co, każdą osobę, którą kochacie, kochacie całkowicie, bez żadnych uprzedzeń. Nie zależnie od tego, jaka jest, będziecie kochać tę osobę. Gdy kochacie w ten sposób, nawet, gdy osoba opuści wasze życie, nie będziecie się smucić. Gdy osoba odchodzi, smucicie się jedynie z powodu tego, że nie kochaliście jej zupełnie. Możecie ją kochać kompletnie jedynie, gdy wasza miłość względem siebie jest zupełna. To nie musi mieć nic wspólnego z drugą osobą. Nie ma znaczenia, jaka jest ta osoba. To jest piękno prawdziwej miłości. Kocha dla samej miłości, nie z powodu drugiej osoby.

Jeśli smucicie się z powodu straty osoby, miejcie jasność, smucicie się, ponieważ nie kochaliście jej całkowicie. Jeśli kochalibyście ją całkowicie, powiedzielibyście jej do widzenia z całkowitym spokojem, bez smutku. Smucicie się, ponieważ coś gdzieś opuściliście. Nawet, jeśli jest to wasz ojciec lub mąż lub żona, jest tak samo. Jeśli promieniowalibyście waszą bezwarunkową miłość do nich, kiedy żyli, to w momencie ich odejścia nie byłoby żadnego żalu. Lecz jeśli kochaliście ich z racjonalnością, to, gdy odeszli, niepełność waszej miłości do nich zostawiła pozostałość, którą czujecie, jako żal.

Medytacja – Czujcie W Sobie NapłYw MiłOśCi

Siądźcie komfortowo sami ze sobą i zamknijcie oczy.

Skoncentrujcie się na rejonie waszego serca. Wykluczcie wszystko inne. Skupcie się jedynie na sercu.

Wyobraźcie sobie wasze serce, jako niekończący się zbiornik, z którego może płynąć dobrodziejstwo.

Czujcie dokładnie każde uderzenie serca. Niech każde uderzenie rozejdzie się po waszym ciele.

Między uderzeniami serca, czujcie istniejącą energię miłości.

Energia miłości czeka na akceptację w najgłębszych częściach waszego ciała, umysłu i duszy.

Zaproście energię miłości, aby popłynęła i wypełniła te najgłębsze miejsca waszego ciała, umysłu i duszy.

Powoli otwórzcie oczy.

Rozdział 2 – Nie Ma Się Czym Martwić

Mówiliśmy do tej pory o miłości. Miłość dotyczy naszych związków z innymi. Miłość dotyczy również naszego związku ze sobą. Nie kochając siebie, nie możemy kochać innych. To, co przeszkadza nam w kochaniu siebie, to stałe martwienie się lub irytacja, którą w sobie tworzymy. Niezależnie od tego, czy sprawy przybierają dobry czy zły obrót, martwimy się. Nie ma nic bardziej szkodliwego dla kochania siebie jak martwienie się. Czym jest to martwienie się?

Czym Jest Martwienie Się?

Krótka opowieść:

Wszedł człowiek do baru wyglądając na zmartwionego i przygnębionego. Zapytał się go barman, 'Co się stało? Wyglądasz na bardzo czymś zmartwionego.' Człowiek odparł, 'Miałem sprzeczkę z żoną i powiedziała mi, iż nie odezwie się do mnie przez miesiąc.' Barman go pocieszył, 'W porządku. Miesiąc to nie długo.' Człowiek na to, 'Wiem. Miesiąc się dziś kończy!'

Każdy ma swoje powody do zmartwienia! Gdy spytam się, czym się martwicie, powiecie mi, 'Nie mam pracy, to jest moje zmartwienie.' Wasz sąsiad powie, 'Moja praca to mój główny powód zmartwienia!' Ktoś inny powie, 'Moje dzieci mnie martwią.' Inna osoba powie, 'Nie mam dzieci, to mnie martwi!' Marzenie jednej osoby jest zmartwieniem innej! Nie znajdziecie w tym żadnej logiki.

Co oznacza 'martwienie się'? Zmartwienie pojawia się, kiedy rzeczy nie dzieją się w sposób, jaki chcecie, aby się działy. To rozbieżność pomiędzy waszymi oczekiwaniami a rzeczywistością. Na przykład, czujecie, że wasz syn powinien zostać z wami w domu, ale on czuje, że powinien być sam – z dala od was. Chcecie ukończyć projekt zgodnie z czasem. Ale rzeczy dzieją się za wolno i wydaje się, iż jest to niemożliwe. Są to wszystko powody zmartwienia. To, czego chcecie i oczekujecie nie zgadza się z tym, czego chcą i oczekują inni.

Gdzie Są Korzenie Zmartwienia?

Zmartwienie ma korzenie w naszych własnych myślach lub słowach. Są to dwie rzeczy, które stale się w was dzieją. Pierwsza to dialog, a druga monolog – który nazywam 'wewnętrznym dialogiem'. Albo mówicie do innych ludzi, albo stale prowadzicie wewnętrzny dialog ze sobą. W obu przypadkach, słowa i myśli są 'budulcem' tworzącym zmartwienie.

Gdy rozmawiacie z innymi, to, co mówicie jest ściśle określone przez zasady społeczne. Automatycznie nie używacie niedozwolonych lub 'politycznie niepoprawnych' słów. Ale to, co mówicie wewnątrz siebie, nikt oprócz was nie wie. Myśli, które generujecie wewnątrz tworzą wasze prawdziwe zmartwienia.

Jest tak: istnieje stały strumień dialogu, dziejący się w was, przez cały dwudziesto cztero godzinny dzień, siedem dni w tygodniu. Z tego strumienia rodzi się kilka kolców. Te kolce są tym, co odczuwacie i wyrażacie, jako zmartwienia. Zmartwienia to nic innego, jak kolce w strumieniu myśli, stale poruszającym się w was.

Te myśli są w większości negatywne. W tym leży problem. Gdy poproszę was abyście napisali swoją historię życia na kilku stronach, napiszecie kilka wydarzeń, podkreślających, w jaki sposób i kiedy było wam ciężko. Nie podkreślicie wielu radosnych wydarzeń, które się w międzyczasie wydarzyły. Umysł jest wyszkolony do zapamiętywania tylko negatywnych rzeczy. Nawet, gdy wydarzy się coś radosnego, pamiętacie jedynie moment, gdy się kończy, nigdy moment, w którym czuliście radość. Ponieważ, nawet, gdy jesteście u szczytu radości, zawsze martwicie się, kiedy radość się skończy! Umysł jest wyszkolony od bardzo młodego wieku, do myślenia, że życie przemieszcza się od jednego zmartwienia do innego, od jednego bólu do innego, nigdy od jednej radości do innej.

W klasie, nauczycielka zauważyła, że jeden chłopiec siedział ze smutkiem na twarzy.

Spytała go, 'Co się stało? Czemu wyglądasz tak smutno?'

Chłopiec powiedział, 'To moi rodzice. Mój tata pracuje cały dzień, aby zapewnić mi dobre ubrania i doskonałe wykształcenie. Kupuje mi wszystko, co chcę. Moja mama gotuje najlepsze jedzenie dla mnie i dba o mnie od rana aż do czasu, gdy idę spać.'

Nauczycielka spytała, 'Jaki zatem masz problem? Czemu jesteś zmartwiony?'

Chłopiec odparł, 'Obawiam się, że mogą uciec.'

Umysł identyfikuje się jedynie z bólem, nigdy z radością! Dlatego nawet przypominanie sobie radosnych momentów staje się bolesne.

Radość nigdy nie jest zapisywana, jako myśli, ale ból tak. Dlatego nasze wewnętrzne zapisy są zawsze negatywnymi myślami. Radość jest jak pusty zapis! Na przykład, gdy wasze całe życie jest jak oś czasu, na tej osi radosne momenty są po prostu pustymi miejscami! Nie będzie żadnych zapisów odnośnie radości. Ale momenty zmartwienia i cierpienia będą widocznie zapisane, jako czarne znaki.

Zobaczcie To, Co Jest Takie, Jakie Jest – I Ruszcie Dalej

Budda*, oświecony mistrz, używał słowa tathata – widzenie tego, co jest takim jakie JEST. Oznacza to widzenie tego, co jest takim, jakie jest – bez żadnej oceny.

Lecz przez większość czasu widzimy rzeczy jedynie poprzez nasze zmartwienia. Jest takie popularne powiedzenie, 'Nie widzimy rzeczy, jakimi one są. Widzimy rzeczy, jakimi my jesteśmy.' Jeśli czujecie, że jest coś nie tak z tym, co widzicie, powinniście spojrzeć na siebie, ponieważ to, co widzicie na zewnątrz jest jedynie odbiciem tego, co jest wewnątrz was. Jeśli czujecie czystą miłość wewnątrz, wtedy widzicie jedynie czystą miłość na zewnątrz. To ma zawsze związek z wami, nie z tym, co widzicie.

Jak możecie trzymać myśli z dala od tego, co naprawdę JEST? Jak możecie radować się każdym momentem przez cały czas?

Spróbujcie tej techniki. Gdy coś widzicie – powiedzmy osobę, lub sytuację, lub książkę, lub cokolwiek – normalnie, stare myśli i znane reakcje natychmiast się w was pojawią. Zwróćcie uwagę, że te uwarunkowane myśli i wspomnienia sprowadzają chmury na wasz osąd i wyobraźcie sobie, jak rozwiewacie te chmury. Następnie, zobaczcie sytuację, lub osobę, lub obiekt nowym spojrzeniem, tak jakbyście widzieli to pierwszy raz! Nagle zauważycie jak bardzo się myliliście, z powodu waszych zmartwień i myśli.

Nawet, gdy widzicie waszego męża, żonę, brata, czy kogokolwiek, spójrzcie na nich, jakbyście widzieli ich pierwszy raz w życiu. Nagle, zrozumiecie, iż nie tylko zmartwienia nie pojawiają się, ale również zaczniecie patrzeć na wszystkich podobnie – niezależnie czy są wam obcy czy bliscy. To jest prawidłowy sposób. Nikt nie jest bliski lub niezmienny. Nawet wasza żona nie jest wam znajoma. Każdy się stale zmienia w każdym momencie wraz z Życiem. Tylko wasz umysł stara się, aby wyglądali niezmiennie.

Gdy już zaczniecie widzieć to, co jest takim, jakie jest, cała wasza energia zjednoczy się w was. Nie ma więcej zmartwień, nie ma konfliktu.

Ktoś spytał J. Krisznamurtiego*, sławnego hindu filozofa, jak nadawać na tej samej fali z tym, co JEST. Pięknie odpowiedział, 'Po prostu tego nie nazywaj, a zobaczysz, iż jesteś na tej samej fali!'

Zazwyczaj, gdy coś widzimy, albo próbujemy się z tym identyfikować, albo próbujemy to krytykować. Na przykład, jeśli powiedzą wam, iż jesteście aroganccy, możecie albo to zaakceptować, albo próbujecie nie być aroganccy! Nigdy nie rozumiecie lub nie wykraczacie poza arogancję. Możecie jedynie rozumować w waszym obszarze odniesienia, z tym, co jest wam bliskie. Z tego powodu, jesteście w pułapce ograniczonej liczby możliwości. Aby naprawdę zrozumieć, trzeba wyjść poza ten ograniczony punkt widzenia. Żeby to zrobić, należy przestać nazywać to arogancją, to wszystko! Nie będzie więcej arogancji. Przez samo nazywanie, rozpoczynacie konflikt. W ten sposób widzicie to, co JEST – przez nienazywanie tego.

Gdy widzicie to, co jest takim, jakie jest, jesteście w niebie. Gdy widzicie to, co chcecie widzieć, jesteście w piekle. Jeśli zrozumiecie, iż wszystko jest takie, jakim powinno być, odrzucicie oczekiwania i zobaczycie rzeczy takimi, jakimi są, ponieważ wszystko jest takie, jakie powinno być.

Krótka opowieść:

Jeden uczeń wciąż pytał mistrza, 'Mistrzu, gdzie jest raj?'

Wreszcie, pewnego dnia, mistrz spytał go, 'Naprawdę chcesz wiedzieć?'

Uczeń usiadł i powiedział, 'Tak!'

Mistrz powiedział, 'Dobrze, mój pierwszy uczeń Hemachandra jest w raju.' Wypowiedziawszy te słowa mistrz zamknął oczy i rozpoczął medytację.

Uczeń wiedział, iż minie dużo czasu, zanim mistrz otworzy oczy. Zatem poszedł i spytał innych uczniów czy wiedzą gdzie żyje Hemachandra. Wydawało się, że nikt nie wie.

Wreszcie jeden uczeń powiedział, 'Wiem jak ciebie tam zaprowadzić, ale nigdy nie byłem tam samemu. Jest to w głębokiej dolinie poza zasięgiem lodu pokrywającego góry.'

Uczeń zapisał dokładnie drogę i wrócił do mistrza. Powiedział mu, 'Mistrzu, chcę odwiedzić Hemachandrę!'

Mistrz był bardzo zajęty pracą. Nawet nie patrząc odparł, 'Idź.'

Uczeń rozpoczął podróż. Szedł wiele dni w słońcu, deszczu, śniegu, i w czym się tylko dało. Aż do wyczerpania, będąc na skraju śmierci. Zajęło mu sto dni dotarcie do doliny. Gdy wreszcie dotarł tam, spojrzał na dolinę i pomyślał, 'Ta dolina nie wygląda wspaniale. Widziałem wiele piękniejszych dolin. Dlaczego mistrz nazywa to rajem?'

Rozejrzał się i poszedł dalej, aż wreszcie znalazł chatę Hemachandry. Hemachandra bardzo się ucieszył na jego widok. Poczęstował go posiłkiem i spytał jak się miewa mistrz i inni uczniowie.

Przez cały czas, uczeń myślał jedynie do siebie, 'Mistrz nazwał to miejsce rajem? Nie mogę uwierzyć.'

Po tygodniu pobytu odszedł i wrócił do swego mistrza. Powrót do domu zajął mu kolejne sto dni.

Skierował się bezpośrednio do mistrza i oznajmił, 'Nazwałeś tamto miejsce rajem. Ale to, co zobaczyłem, było najzwyklejszym miejscem!'

Mistrz powiedział, 'O boże! Gdy się pytałeś, mogłeś być bardziej dokładny, powiedziałbym ci prawdę.'

Uczeń spytał, 'Jaka jest prawda?'

Mistrz odparł, 'Hemachandra nie jest w raju. Raj jest w nim!'

Gdy żyjecie blisko Egzystencji, bez żadnych oczekiwań, widząc to, co jest takim, jakie jest i znajdując w tym błogosławieństwo, będziecie nieść w sobie niebo! Niebo nie jest geograficzne, jest psychologiczne. Nie jest fizyczne, jest umysłowe. Jeśli zdecydujecie, możecie być w niebie w tym momencie.

Zmartwienie – Przekazywany Spadek

Martwienie się jest niechcianym spadkiem przekazywanym od dziadków do rodziców, potem do dzieci. Dzieci są jak gąbki. Po prostu przyswajają język ciała i nastawienie rodziców. Rodzice nawet nie wiedzą, że to się dzieje. Na przykład, jeśli dziecko słyszy matkę powtarzającą konkretne zmartwienie cztery czy pięć razy, dziecko po prostu przyswaja nawyk. Dorasta powtarzając niepotrzebnie stwierdzenia, które są jednym z atrybutów martwienia się.

Ostatecznie wnosi zmartwienie ze sobą do małżeństwa a następnie oboje on i jego nowa żona muszą sobie z tym radzić, nawet, gdy początkowo była to sprawa matki. Następnie przekażą to swoim dzieciom, chyba, że przestaną to nazywać i nauczą się żyć z tym, co JEST.

Człowiek pchał wózek ze swoim dzieckiem. Dziecko krzyczało jak najgłośniej potrafiło. Przez cały czas człowiek cicho powtarzał, 'Bądź spokojny George. Nie krzycz. Wszystko będzie dobrze.'

Jego żona powiedziała mu, aby się zamknął.

Kobieta, która to obserwowała powiedziała do żony, 'Dlaczego jesteś taka niegrzeczna dla niego? Bardzo się stara, aby uciszyć syna!'

Żona spojrzała na kobietę z urazą, wskazała na męża i powiedziała, 'To on jest George.'

Gdy rodzice stale wyrażają zmartwienie, dzieci dorastają myśląc, iż życie toczy się jedynie przez zmartwienie! Zrozumcie, że życie toczy się nie przez nas, ale pomimo nas!

Problem w tym, że rodzice oczekują, że ich dzieci będą się martwić! Jeśli się nie martwią, mówią, że są beztroscy. Jest możliwe troszczyć się, nie martwiąc. Troska to działanie, martwienie się to gadanina. Nie ma pożytku z gadaniny. Gadanina to jakby próbować przekroczyć most, który się jeszcze nie pojawił.

Młody chłopiec odwoził swoją matkę do pobliskiej wioski. Zbliżali się do wioski, gdy przypomnieli sobie o konkretnym moście, który był bardzo stary i nieprzejezdny.

Matka stała się niespokojna i powiedziała, 'Nigdy nie przekroczę tego mostu samochodem.'

Syn rzekł, 'Zobaczmy jak będzie wyglądał, gdy do niego dojedziemy.'

Matka powiedziała, 'Jestem pewna, że most złamie się, gdy spróbujemy go przejechać.'

Syn odparł, 'Zobaczmy, jaki jest mocny. Nie przekroczymy go, nie sprawdzając go dokładnie.'

Matka powiedziała, 'Jeśli coś się stanie tobie lub mnie, twój ojciec nigdy mi tego nie wybaczy.' Cały czas tak mówiła, stając się coraz bardziej przygnębiona.

Wkrótce dotarli do miejsca gdzie stał most. Most został wymieniony na nowy!

Są dwie rzeczy do zrozumienia: chronologiczne planowanie oraz psychologiczne martwienie się. Chronologiczne planowanie jest potrzebne do ustalenia kolejności zadań lub projektów do ukończenia. Na przykład, decydujecie, 'Wstanę o szóstej rano, wykonam medytację, następnie wezmę prysznic o siódmej, i pojadę do biura na ósmą. Skończę pracę o piątej i wrócę do domu na szóstą po południu.'

Take planowanie jest zupełnie w porządku. Lecz zanim nadejdzie chwila na każde zadanie z listy, zaczynacie tworzyć zmartwienie na jego temat. Myślicie o 'za i przeciw' każdego, itp. To się nazywa psychologiczne martwienie się! Nie jest potrzebne. Chronologiczne planowanie jest dobre, ale psychologiczne zmartwienie nie potrzebne. To jak próba przekroczenia mostu, który jest daleko z przodu.

Tak wiele energii jest zużyte na martwienie się, z czego i tak nie ma pożytku. W opowieści, którą właśnie przedstawiłem, nie znaczy to, że syna nic nie obchodziło. Obchodziło, ale bez zmartwienia, to wszystko. Po co zastanawiać się nad mostem, zanim się do niego nie dojedzie?

Możecie wyczyścić dom, dywany i podłogi, ale co z przestrzenią w waszym domu? Ta przestrzeń to energia, która krąży przez wasz dom. Ona łapie wszystkie myśli, które promieniujecie. Ona ustanawia nastrój domu. Wasze zmartwienia spoczywają jak pajęczyna w przestrzeni waszego domu. Z tego powodu, gdy wchodzicie do domu, doświadczacie znanego wzorca zmartwienia. Wzorce pozostają w przestrzeni waszego domu, łapiąc was, gdy do niego wracacie. Zrozumcie, że wasze mentalne nastawienie zadomawia się w przestrzeni waszego domu.

Duży problem jest taki, że wy się przyzwyczajacie do waszych wzorców zmartwienia, kończąc jak wyspa, odcięta od dobrobytu kontynentu. Jesteście odcięci od dobrobytu Życia z powodu waszych zmartwień. Nie doświadczacie cudów Egzystencji, które się stale dzieją wokół was. Zapominacie doceniać i jedynie narzekacie. Zapominacie o śmiechu, a pamiętacie jedynie smutek. Zapominacie o błogości, a pamiętacie jedynie stres. Pamiętanie tych negatywnych rzeczy staje się waszym nawykiem.

UważNość – żYczliwy Wirus!

Jaki jest sposób na to niesprawne oprogramowanie umysłu?

Głęboka uważność jest sposobem. Głęboka uważność jest jak życzliwy wirus, jeśli takie coś istnieje! Gdy uważność wejdzie do waszego organizmu, im więcej pracujecie z umysłem, tym więcej uważności dostaje się do oprogramowania zmartwienia, niszcząc je!

Uważność jest sprowadzaniem naszego skupienia dokładnie na to, co się dzieje w nas i dookoła nas. Jest to bezstronna obserwacja. Wszystko, co obserwujemy z uważnością rozpuści się. Taka jest moc uwagi; czy jest to fizyczny ból, mentalny ból, zmartwienie, czy coś innego. Gdy obserwujemy z uważnością, przerywamy konflikt gdzieś wewnątrz nas. Zaczynamy poruszać się z naturalnym biegiem rzeczy.

Gdy obserwujemy zmartwienie z uważnością, skupiamy światło dokładnie na tym jak tworzone jest zmartwienie, jak rozpoczyna życie. Gdy to się stanie, zmartwienie zaczyna się rozpuszczać, a rozpoczyna się wydarzać jasność.

Jest krótka opowieść o Buddzie* i jego uczniach:

Pewnego dnia Budda przybył na swój codzienny dyskurs poranny ze swoimi uczniami. Miał zawiązaną chusteczkę na swej lewej ręce. Pokazał chusteczkę uczniom i spytał, czy którykolwiek z nich może podejść i rozwiązać ją.*

Jeden uczeń podszedł i próbował rozwiązać. Ciągnął i ciągnął, a węzeł się zacieśnił. Inny uczeń podszedł, spojrzał na węzeł przez kilka sekund i z łatwością go rozwiązał.

Wszystko, co zrobił, to spojrzał na węzeł i natychmiast wiedział jak węzeł został zawiązany. Więc, po prostu zrobił na odwrót rozwiązując go! Sam węzeł nauczył go, jak go rozwiązać.

W życiu, zmartwienia są węzłami chusteczki. Jeśli spojrzymy na nie z uważnością, będziemy wiedzieć jak je rozpuścić. Zobaczymy dokładnie, w jaki sposób powstają zmartwienia i wtedy będziemy wiedzieć jak je 'rozwiązać'. Zmartwienie samo nauczy nas, jak je uwolnić.

Pracuj DzięKi Inspiracji – Nie Z Powodu Zmartwienia

Jeśli przyjrzycie się dokładnie, to zobaczycie, że cele zawsze tworzą w nas zmartwienie. Gdy kierujemy się w stronę dowolnego celu, poruszamy się jedynie z obawą o rezultaty.

Kriszna* , oświecony mistrz ze starożytnych Bharat, pięknie mówi w starożytnym hindu piśmie, Bhagavad Gita* , 'Osoba, która nie oczekuje zysku lub straty z niczego, pracuje radośnie nie potrzebując nawet motywacji.'

Gdy obawiacie się o rezultaty, samo zmartwienie wpływa na rezultaty. Ponieważ, gdy się martwicie, wasze działanie jest inne. Praca powinna zawsze być wykonywana z inspiracji, nigdy ze zmartwienia. Motywacją do dowolnej pracy powinna być inspiracja, nie zmartwienie. Inspiracja jest napływem energii, która poszerza wasze możliwości do działania. Jest kompletnie energetyzująca. Zmartwienie, z drugiej strony, jest czymś, co zmniejsza wasze możliwości. Ogranicza to, co jesteście w stanie zrobić, ponieważ zabiera waszą energię.

Gdy pracujecie z powodu zmartwienia, zawsze przejmujecie się rezultatami. Gdy pracujecie z inspiracji, nie zajmujecie się rezultatami. Zajmujecie się jedynie wykonywaniem zadania jak najlepiej. Każde zadanie wykonywane z energią inspiracji zawsze daje dobre rezultaty. Nawet, jeśli nie daje oczekiwanych rezultatów, nie będziecie się czuć źle z tego powodu, ponieważ otrzymaliście spełnienie poprzez samą pracę. Samo 'działanie' da wam spełnienie.

Nie Zostawiajcie Przestrzeni, Aby WypełNiłO Go Zmartwienie

Gdy żyjecie bez oczekiwań, już jesteście spełnieni. Nie ma tam przestrzeni, aby zmartwienie czy niezadowolenie się rozwinęło. Gdy nie macie zmartwienia, widzicie rzeczy takimi, jakie są. Nie przejmujecie się tym, co może być lub nie może być. Zmartwienie istnieje jedynie, gdy dacie mu przestrzeń. Przestrzenią dla zmartwienia jest przeszłość lub przyszłość. Teraźniejszość nie zawiera dla niego żadnej przestrzeni.

Krótka opowieść:

Matka przygotowywała posiłek dla swego młodego syna. Opróżniła puszkę fasoli na patelnię i włożyła na piec, aby się gotowało. Wtedy zadzwonił telefon. Oczekiwała rozmowy i chciała odebrać, ale obawiała się, że jej syn zostanie sam na te kilka minut, gdy nie będzie jej w pokoju.

Powiedziała mu stanowczo, 'Zostań tu, gdy ja odbiorę telefon. Wrócę wkrótce. Nie bądź niegrzeczny, a cokolwiek będziesz robić, nie wkładaj sobie fasoli do nosa...'

Zawsze martwimy się o to, co się dzieje i o to, co się może dziać również! Chłopiec mógł nawet nie pomyśleć o wkładaniu sobie fasoli do nosa! Teraz matka zaszczepiła mu pomysł. Zmartwienia popychają życie do wielu rzeczy, które wcześniej nigdy nie istniały. Teraz, gdy chłopiec włoży sobie fasole do nosa, jej zmartwienia okażą się być prawdziwe! Podsumuje, że jej zmartwienia są zawsze właściwe.

Zmartwienie Jest Jedynie Iluzją

Jeśli spojrzycie na zmartwienia, to zobaczycie, iż one powstają z głębokiej ignorancji tej prawdy, że Życie prowadzi cały ten spektakl. Jeśli spojrzycie, zobaczycie, że wszystkie zmartwienia są jedynie iluzją. Możecie to zrozumieć przez obserwację tego, co się dzieje w czasie śmierci. Gdy żyjecie, możecie mieć sto zmartwień, ale załóżcie, że umieracie. W takim momencie, jak myślicie ile zmartwień będzie nad wami dominować w ten sposób, co wcześniej? Z pewnością jedno zmartwienie będzie najważniejsze – to, że umieracie. Żadne z wcześniejszych zmartwień nie będzie mieć teraz dużego wpływu. Wszelkie sytuacje zewnętrzne pozostaną takie same, ale zmartwienia znikną! Zostaną jedynie myśli związane z miłością względem ludzi wokół was, którzy są wam bliscy.

Jak jest to możliwe? Możliwe jest, ponieważ wasze zmartwienia nigdy nie były częścią was. One były zaledwie częścią waszego umysłu. Nie były niczym konkretnym, trwałym. Gdyby były trwałe, miałyby z pewnością pewien wpływ na was również w momencie waszej śmierci.

Natura zmartwienia jest taka, iż wiąże się ono z czymś nieobecnym. Jeśli macie bogactwo, będzie się wiązać ze związkami, jeśli macie związki, będzie się wiązać z wykształceniem, jeśli macie wykształcenie, będzie się wiązać z wyglądem. Jeśli wszystko macie, będzie podejrzewać to, co jest!

Poddajcie Się I Zrelaksujcie

Gdy będzie dla was już jasne, iż jesteście częścią wielkiego planu Życia, żadne zmartwienie się w was nie zakorzeni. Życie jest istotą żywej energii. Posiada olbrzymią inteligencję, dzięki której prowadzi cały spektakl. Wszyscy jesteśmy jego częścią. Ta sama inteligencja, która kieruje Życiem jest nam dostępna. Jeśli się do niej dostroimy, nasze działania będą płynne i spontaniczne jak bieg Życia. Jeśli się do niej nie dostroimy, przygarniemy zmartwienie i strach, i pozostaniemy zamknięci.

Jest tak wiele do nauki od Życia! Weźmy na przykład zwierzęta. Czy kiedykolwiek słyszeliście o zmartwionej owcy lub krowie? Nie! One żyją tak samo jak wy żyjecie; rodzą się, rozmnażają, szukają jedzenia oraz spotykają śmierć – tak samo jak istoty ludzkie. Możecie powiedzieć, 'One nie muszą sprostać wyzwaniom, którym my musimy.' A co z ich innymi czynnościami jak rozmnażanie, śmierć, itp.? Czy one się tym martwią? Nie! Ale to się im również przydarza. Zrozumcie zatem, że Życie napędza ten cały makrokosmos. Może z pewnością się zatroszczyć i o was!

Poddanie się prawom Życia jest najlepszą ulgą od zmartwień.

Ego W Przebraniu

Jeśli gruntownie przeanalizujecie każde zmartwienie, które w was powstaje, zobaczycie, że dziewięćdziesiąt dziewięć procent waszych zmartwień jest bezpodstawnych. Ale problem w tym, że ego nie chce tego zaakceptować. Ego zainwestowało zbyt dużo w zmartwienia. Nie można się pozbyć zmartwień od tak po prostu! Tylko spróbujcie powiedzieć komuś, że jego czy jej zmartwienia są nic nie warte. Poczują się bardzo urażeni. Można by oczekiwać, że osoba poczuje się szczęśliwa, jeśli powiecie, że jej zmartwienia są nieprawdziwe. Ale tak nie będzie! Ona się poczuje dotknięta. Ego poczuje się dotknięte, jeżeli jego zmartwienia nie będą z szacunkiem zaakceptowane.

Ego podtrzymuje zmartwienie. Zmartwienie jest stworzone przez ignorancję, ale podtrzymywane przez ego. Zmartwienie staje się osią, wokół której obraca się ego. Jeśli zmartwienie będzie zabrane, ucierpi ego. Zmartwienie dotyczące pracy oraz zmartwienie dotyczące odpowiedzialności są klasycznymi tego przykładami.

Jeśli spojrzycie na niektórych ludzi, oni po prostu wyolbrzymiają swoje sytuacje, aby udowodnić, iż mają największe zmartwienia na planecie! Jeśli spróbujecie im zaprzeczyć, poczują się bardzo urażeni.

Również martwienie się o to, co powiedzą o nas inni jest problemem ego. Ego jest stale zmartwione tym, że jego własny obraz może być przez kogoś popsuty. Właśnie z powodu ego chcemy być kimś wyjątkowym przez cały czas. Spędzamy sporo czasu tylko na martwienie się o nasz własny obraz. Zrozumcie, iż największym błogosławieństwem jest bycie nikim, lecz również byciem w stanie błogości. Jest to największa wyjątkowość. Mówi się, iż najbardziej nadzwyczajną rzeczą u oświeconych istot jest to, że oni uważają siebie za zwyczajnych! Zatem, zrozumcie, iż oświecenie jest podróżą relaksu wewnątrz siebie. Jesteście kimś wyjątkowym cały czas, jedynie trzeba porzucić zmartwienia i ego.

WyjdźCie Ze Swojej Strefy Komfortu

Jeśli naprawdę chcecie pozbyć się swoich zmartwień, pozbędziecie się w tej chwili, bez próby usprawiedliwiania żadnego z tych zmartwień.

Rzecz w tym, iż nasze zmartwienia stają się naszą strefą komfortu. Ukrywamy się w nich. Ukrywanie się i jedynie mówienie o nich pomaga nam pozostać leniwymi.

Ktoś spytał Mahavirę* , oświeconego mistrza dżinizmu z Bharatu, 'Kim jest ten, który ma zmartwienia?'

Pięknie odparł, 'Osoba, która jest zmartwiona.'

Spytano go, 'Co jest powodem zmartwienia?' Odparł, 'Lenistwo.'

Wtedy go zapytano, 'Kto przerywa zmartwienia?' Odpowiedział, 'Człowiek, który jest zmartwiony.'

Zapytano, 'Jak można skończyć zmartwienie?' Odparł, 'Przez odrzucenie lenistwa.'

Jeśli odrzucicie lenistwo, zaczniecie odpowiednie działanie. Gdy zaczniecie odpowiednie działanie, porzucicie zmartwienie. Wasz komfort ze zmartwieniem może być zrozumiany nawet przez sposób, w jaki reagujecie na zmartwienia innych ludzi. Jeśli z zapałem popatrzycie, zobaczycie, iż kiedykolwiek człowiek mówi do was o swoich zmartwieniach, pierwsze, co mu mówicie, 'Cóż możesz zrobić... Tak już bywa...' Nigdy nie dajecie od razu rozwiązań. Gdy tak zrobicie, miejcie jasność, nie tylko ich zachęcacie, ale również zachęcacie siebie do pozostania w komfortowej strefie zmartwienia.

Jeśli naprawdę przypatrzycie się, kochamy się martwić i o tym rozmawiać. To daje nam poczucie, iż zmagamy się z wieloma problemami. To czyni nas ważnymi, tak jakby świat nie mógł się bez nas obejść.

Gdy widzicie problem, jeśli chcecie rozwiązanie, nigdy nie rozmyślajcie nad problemem nawet sekundę. Po prostu przejdźcie do rozwiązania, to wszystko! W ten sam sposób, dla każdego zmartwienia istnieje natychmiastowe rozwiązanie. Trzeba go chcieć rozwiązać; to jest klucz.

Przez większość czasu, wolicie pozostać w strefie komfortu waszych zmartwień. To daje wam stabilność. Na przykład, przypuśćmy, że odwiedzacie swoje dziecko na uczelni. Widzicie kilku studentów, którzy mają bałagan w pokoju, lub wymieniają się ubraniami i noszą pożyczone. Zapamiętujecie całą scenę i zakładacie, iż tak wygląda życie w akademikach. Doradzacie swemu dziecku, aby utrzymywało porządek i nie nosiło czyichś ubrań. Nawet, gdy dziecko wam powie, że ma porządek w swoich rzeczach i nie nosi ubrań innych osób, łatwo nie usuniecie lub nie zmienicie tego, co zapamiętaliście. Pozostaniecie przy tym, co zapamiętaliście obserwując akademik.

Zapewne było wiele innych pięknych rzeczy do zapamiętania w akademiku – jak radość studentów, kampus, itp., ale za każdym razem, gdy myślicie o swojej córce, jedynie wasza pamięć powróci i zaczniecie się o nią martwić. Nie tylko to, z każdym, kogo spotkacie, będziecie rozmawiać o bałaganie w akademikach i pożyczaniu ubrań! To, co zapamiętaliście nie jest prawdą. Ale wy tak wybraliście, to stało się waszą strefą komfortu. Wy ją wzmacniacie.

Nawet wasze zmartwienia dotyczące bogactwa wyglądają w ten sposób. Jeśli zarabianie pieniędzy jest zmartwieniem, oznacza to jasno, iż gdzieś lenistwo ciągnie was do waszej strefy komfortu. Jeśli odrzucicie lenistwo i ruszycie się, zarobicie pieniądze. W dzisiejszym świecie jest milion możliwości na zarobienie pieniędzy.

PorzućCie Zmartwienie, WeźCie Zdrowie

Kiedy tworzycie więcej myśli w was poprzez zmartwienie, obciążenie w rejonie pępka zwiększa się. Właśnie w rejonie pępka powstają myśli lub zmartwienia. Gdy tworzycie coraz więcej myśli, czujecie ciężkość w żołądku. W okolicy pępka znajduje się centrum energii zwane czakrą manipuraka* . To centrum energii zmniejsza się przez obciążenie zmartwieniami. To centrum energii reaguje bezpośrednio na zmartwienie oraz wpływa na żołądek. Z tego powodu, gdy martwicie się czymś, zaczynacie mieć problemy żołądkowe. Lub gdy usłyszycie szokujące informacje mówicie, 'Nie mogę tego przełknąć...' Każda niesprzyjająca wiadomość powoduje niepokój żołądka. Żołądek jest bardzo wrażliwy na myśli.

Pewien doktor był sławny ze swoich nadzwyczajnych i efektywnych sposobów na artretyzm. Zawsze miał poczekalnie pełną ludzi.

Pewnego dnia do gabinetu przyszła starsza kobieta z bardzo powyginanymi plecami, wspierając się laską. Gdy nadeszła jej kolej, weszła do doktora i zadziwiająco, wyszła w ciągu pięciu minut, idąc zupełnie prosto z głową w górę.

Kobieta w poczekalni podbiegła do niej i powiedziała, 'To cud! Weszłaś wygięta w pół a teraz idziesz zupełnie prosto! Co takiego zrobił doktor?'

Starsza kobieta odrzekła, 'Dał mi dłuższą laskę.'

Czasami jesteśmy tak przyzwyczajeni do życia w pewien sposób, iż nie dostrzegamy lepszego sposobu życia. Zmartwienie jest tym nawykiem, który nie pozwala nam żyć naszym pełnym potencjałem i zaprasza choroby do naszego ciała. Choroba zaczyna się w umyśle.

Istnieją ekstremalne formy zmartwienia, które mogą stać się nawykiem i spowalniać funkcjonowanie człowieka. Ta forma zmartwienia jest zdiagnozowana, jako Zespół Lęku Uogólnionego. Jest czymś więcej, niż zwykłe zmartwienie, które ludzie doświadczają każdego dnia.

W Jaki SposóB Pomaga Medytacja

Kiedy jesteśmy zmartwieni, odwiedzamy psychiatrów. Przyczyna zmartwienia jest w umyśle, nie na zewnątrz. Zatem jak może pomóc medycyna?

Duża liczba ludzi na świecie odwiedza psychiatrów w celu leczenia zmartwienia. Kuracja jest dobra, ale dla uwarunkowań psychosomatycznych, takich jak zmartwienie, potrzebna jest również medytacja.

Medytacja was łagodzi. Gdy jesteście stonowani, miłość i wdzięczność zaczynają się w was pojawiać. Wtedy powoli, miejsce na zmartwienie zmniejsza się. Zmartwienie jest również formą przemocy. Jest subtelną formą przemocy. Jest stanem wzburzenia organizmu w przebraniu.

Medytacja również zwiększa w bardzo dużym stopniu uważność. Gdy zwiększa się uważność, możecie być całkowicie zaangażowani w świecie zewnętrznym, ale wewnątrz siebie będziecie nieporuszeni tym, co się dzieje. Jest to życie prawdziwie wolne od zmartwień.

Czym Jest Stres?

Zmartwienie oraz stres są ściśle powiązane. Są jak rodzic i dziecko. Jedno nie może istnieć bez drugiego. Co działa w przypadku pierwszego, działa w przypadku drugiego również. Jednak, ponieważ stres jest uważany za największe zagrożenie zdrowia w dzisiejszym świecie, warto jest zagłębić się w ten temat.

Czterysta lat temu, francuski filozof Kartezjusz* oznajmił, 'Myślę, więc jestem.' To podejście ukształtowało podstawę współczesnej myśli. Setki milionów ludzi na świecie, przez pokolenia, wyznaje pogląd Kartezjuszem* , wierząc, iż jeżeli nie będą lepiej myśleć niż inni, nie będą mogli osiągnąć sukcesu w świecie.

Kartezjusz* miał rację oraz mylił się. Miał rację w tym, że organizm ludzki nie wie jak żyć bez umysłu, bez myślenia. W rezultacie istoty ludzkie stały się niewolnikami własnych umysłów. Żyją w niewoli.

Wiele stuleci przed Kartezjuszem, wedyjski* mędrzec oznajmił, iż człowiek nie zacznie żyć, zanim nie przestanie myśleć. Adi Shankara* , w wieku ośmiu lat, spotkał swego przyszłego mistrza nad wodami świętej rzeki Tungabhadra. Mistrz spytał go, 'Kim jesteś?'

W odpowiedzi Shankara* rzekł, 'Nie jestem umysłem, nie jestem intelektem, nie jestem ego i nie jestem zmysłami. Jestem ponad to wszystko. Jestem czystą świadomością.'

Jesteśmy jedynie bio-maszyną tak długo, jak myślimy, iż jesteśmy umysłem i ciałem. Jesteśmy tylko troszkę lepsi niż zwierzęta, od których pochodzimy, dopóki pozwalamy naszym zmysłom nas prowadzić. Ale prawdziwy potencjał istot ludzkich nie jest jedynie myśleniem i dowodzeniem, iż jesteśmy lepsi od zwierząt. Celem ludzkiego życia jest przekroczyć umysł i osiągnąć wyższy stan świadomości. W tym stanie jesteśmy w stanie boskości, od której odeszliśmy.

Zanim nie osiągniemy tego stanu jedności, czym naprawdę jesteśmy, jesteśmy niespokojni. Te niepokój, ten dysonans pomiędzy naszą prawdziwą naturą, a tym, czym usilnie próbujemy być, nazywamy stresem lub napięciem.

Umysł Nie Jest Maszyną

Według wedyjskiej* psychologii, nie jesteśmy zaniepokojeni. W rzeczywistości jesteśmy źródłem tego niepokoju. Zrozumcie to dobrze, nie jesteście napięci, lecz jesteście napięciem. Nie jesteście zestresowani, lecz jesteście źródłem stresu. Pomiędzy tymi dwoma jest duża różnica. Spójrzmy na to dokładniej. Wtedy zrozumiecie. Nie jesteście napięci. Jesteście napięciem. Jest bardzo duża różnica pomiędzy 'jesteś zaniepokojony' a 'jesteś niepokojem'.

Grupa poważanych i doświadczonych naukowców, po wielu latach badań, doszła do stwierdzenia. Mówią: nie możemy uczynić człowieka odpowiedzialnym za swoje czyny, jeżeli nie nauczymy go jak zarządzać swoimi emocjami przez zarządzanie tym, co się dzieje wewnątrz człowieka.

To, co święte pisma wedyjskie mówiły pięć tysięcy lat temu, teraz to samo mówią współcześni naukowcy. Te pisma dostarczają również rozwiązania i odpowiedzi dla tego odwiecznego problemu. Umożliwiają połączenie przepaści pomiędzy Zachodnią psychologią a wedyjską psychologią.

Zachodnia psychologia stale daje nam nadzieję, iż możemy powrócić do normalności, pozostawiając Ja, jako Ja. Na przykład, jeśli czujemy gorąco w tym pomieszczeniu, możemy naprawić klimatyzację i znów będzie komfortowo. Lecz zapominamy o ważnym czynniku. W momencie zainstalowania klimatyzacji, trzeba zacząć o nią dbać. To rodzi nowe napięcie. To przynosi dodatkowe problemy. Teraz potrzebujemy elektryczności, musimy płacić rachunki i do tego wszystkiego potrzebujemy pieniędzy. Gdy idziecie do pracy, już nie cieszycie się tym pokojem. Pokój i klimatyzacja istnieje, ale wy jesteście gdzieś indziej, pracując, aby zapłacić rachunki za klimatyzację!

Zapominamy o ważnym czynniku. Ty będąc, jako ty, to choroba. Koncepcja umysłu, według Zachodniej psychologii, to maszyna. Według wedyjskiej psychologii, to proces. Umysł nie jest maszyną, lecz procesem. On się cały czas dzieje. Słowo 'manas', które jest sanskryckim słowem oznaczającym umysł, oznacza również coś stale się dziejącego, coś niebędącego pasywnym i martwym, lecz coś dynamicznego i żywego.

Zachodnia psychologia nalega na ten pomysł, iż umysł jest biomechaniczną maszyną. Wszyscy nieświadomie wierzymy, iż umysł jest materią, rzeczą lub maszyną. Z tego powodu stale łączymy przeszłe wydarzenia w umyśle, jako łańcuch, i zaczynamy wierzyć, że umysł jest czymś dotykalnym, konkretnym.

łąCzenie NiepołąCzonego

Pozwólcie, że dam wam przykład. Słaby nastrój, którego doświadczyliście dziesięć lat temu, słaby nastrój, którego doświadczyliście dziewięć lat temu, słaby nastrój, którego doświadczyliście osiem lat temu, słaby nastrój, którego doświadczyliście siedem lat temu oraz słaby nastrój, którego doświadczyliście wczoraj są kompletnie niepołączonymi i niezależnymi wydarzeniami. Wszystkie wydarzyły się w innym celu, z innych powodów, w różnym czasie i sytuacji. Wy łączycie te wszystkie niepołączone wydarzenia i mówicie, 'Moje życie to depresja.'

Słaby nastrój, którego doświadczyliście lata temu, miesiące temu, tygodnie temu lub dni temu są niepołączonymi i niezależnymi wydarzeniami. Piętnaście lat temu, mogliście mieć słaby nastrój i czuć depresję, ponieważ zgubiliście wasze zabawki. Dziewięć lat temu, mogliście mieć depresję, ponieważ wasza dziewczyna od was odeszła. Kilka lat temu mogliście mieć depresję lub źle się czuć, ponieważ wasz syn was nie słuchał. Powody były inne, sytuacje były inne, przyczyny zupełnie inne. Jednak, gdy połączycie razem te wszystkie słabe nastroje i zdecydujecie, 'Moje życie jest pełne depresji,' stworzycie dla siebie piekło!

W momencie, gdy zaczniecie wierzyć, iż wasze życie jest depresją, wasze życie rzeczywiście stanie się depresją. Proszę zrozumcie, że tylko w to, co wierzycie, że jest waszą przeszłością, możecie odtworzyć w przyszłości. Wszyscy wiemy, iż nie potrafimy latać, bazując na naszych przeszłych doświadczeniach. Jak możemy wierzyć, że od jutra będziemy mogli latać? Nie, nie możemy. W cokolwiek wierzymy, że jest naszą przeszłością, tylko w to możemy wierzyć, że będzie naszą przyszłością. Zatem, gdy uwierzymy, że nasza przeszłość jest wypełniona depresją, stworzymy nieświadomą wiarę, iż nasza przyszłość również będzie depresją.

Kiedy wierzymy, że nasz umysł jest tylko rzeczą, bio-maszyną, tworzymy dla siebie piekło. Na szczęście dla nas, umysł nie jest rzeczą. Istnieje nadzieja. Prawda jest taka, że umysł nie jest rzeczą jak nas wszystkich nauczono; jest procesem. Nie jest rzeczownikiem, jest czasownikiem.

Kiedy wierzymy, że umysł jest rzeczą, miejcie jasność, tworzymy problemy, które nie istnieją.

Krótka opowieść:

Człowiek poszedł do psychiatry i powiedział, 'Doktorze, moje życie jest pełne problemów'. Doktor odparł, 'Życie każdego człowieka to problem. Nie martw się. Każdego tygodnia będziemy mieć trzy sesje, które będą kosztować po sto dolarów.'

Człowiek na to, 'Doktorze, trzy sesje na tydzień, każda za sto dolarów, rozwiąże twoje problemy. Ale co z moim problemem!'

Zrozumcie, w momencie, gdy zaczniemy wierzyć, iż umysł jest tylko maszyną, stajemy się bezradni. Żaden psychiatra nie pomoże. Żaden psychoanalityk nie pomoże. Żadna metoda nie pomoże, ponieważ podstawowe założenie jest błędne. W momencie, gdy weźmiemy błędne wierzenie, cokolwiek na nim wybudujemy, nie uda się to. Nie może to być prawda. Potrzebujemy zrozumieć podstawową prawdę, iż umysł jest procesem; nie jesteśmy w napięciu, ale jesteśmy napięciem.

W Jaki SposóB Podejmujemy Decyzje?

Jedynie około dziesięć procent tego, co odbieramy zmysłami zostaje zanotowane w naszym świadomym umyśle. Wszystko pozostałe przechodzi bezpośrednio do naszego nieświadomego umysłu. Z tego powodu wielokrotnie nawet nie pamiętamy miejsca, które mijamy każdego dnia. Tak długo, jak ten zmysłowy odbiór nas nie interesuje w pewien sposób, nie zostaje zapamiętany.

Zobaczmy teraz, co dzieje się z tym zmysłowym odbiorem, który zostaje zapisany w naszym świadomym umyśle. Wrażenia te zostają posegregowane przez części naszego umysłu oraz zidentyfikowane. Wasz świadomy umysł zapamiętuje, czy osoba, którą przed sobą widzicie jest wam znana czy jest nieznajoma. Jak chcecie według niej się zachować przestaje być decyzją podejmowaną na poziomie świadomym. Jeśli ją znacie, wasze nastawienie względem niej oraz wasze działania będą bazować na waszych wspomnieniach, które są wyryte w waszej pamięci. W przypadku, gdy osoba przed wami jest wam nieznana, sam wygląd tej osoby wyzwoli nieświadome reakcje. W obu przypadkach, dane przechodzą do waszego nieświadomego umysłu w celu podjęcia decyzji, co powinniście zrobić.

Dla większości z nas, mniej niż dziesięć procent umysłu jest świadome. Mniej niż dziesięć procent tego, co odbieracie zmysłami zostaje odnotowane świadomie. Jest możliwe, aby mniej niż jeden procent waszych decyzji było racjonalne!

Istnieją dwa sposoby na odzyskanie kontroli. Pierwszy to zredukowanie uwarunkowań, które nas wiążą. W naszych programach medytacji, pracujemy nad usunięciem i roztopieniem tych saṁskar, które nas wiążą. Drugi sposób to być w chwili obecnej, w całkowitej świadomości i kontroli.

Wykroczcie Poza Czas – BąDźCie W TeraźNiejszośCi

Wasze myśli zawsze dotyczą waszej przeszłości lub przyszłości. Możecie myśleć jedynie o tym, co się wydarzyło w przeszłości lub co wydarzy się w przyszłości. Wasze myśli dotyczące przeszłości dotyczą na ogół żalu tego, czego nie zrobiliście lub poczucia winy tego, co zrobiliście.

Proszę zrozumcie, ani przeszłość ani przyszłość nie jest prawdziwa. Przeszłość jest martwa i odeszła. Najczęściej nawet nie uczymy się od przeszłości. To, co chcemy zrobić, to użyć naszej przeszłości, aby pokierować przyszłością. To jak prowadzić samochód patrząc jedynie na wsteczne lusterka! Z pewnością wiecie jak to się kończy!

Przyszłość jest nawet bardziej nieprawdziwa. Nie wydarzyła się. Macie bardzo małą kontrolę nad waszą przyszłością tacy, jakimi jesteście, ponieważ wasze wszystkie działania są kontrolowane przez nieświadomy umysł. Jesteście kierowani wyrytymi wspomnieniami waszej przeszłości. Wasze myśli są niczym innym jak ruchem waszego umysłu pomiędzy przeszłością a przyszłością. Wasz umysł nigdy nie chce odpocząć. Jeśliby odpoczął, wiedzielibyście, że możecie żyć bez niego!

Jeśli tylko pozwolicie odpocząć umysłowi lub nawet przekonać go do odpoczynku, zobaczycie, że osiągniecie stan błogości. Ten stan to chwila obecna. Wasza wszelka przyszłość musi wydarzyć się w chwili obecnej. To, co zadecydujecie w chwili obecnej stanowić będzie waszą przyszłość. Gdy zadbacie o chwilę obecną, gdy będziecie żyć świadomie w chwili obecnej, już nigdy nie będziecie mieli powodu do żałowania lub poczucia winy względem waszej przeszłości.

Oś na środku reprezentuje 'czas'. W dowolnym czasie, im jest wyższa wasza Ilość Myśli na Sekundę (TPS – Thoughts Per Second), tym wasza świadomość bardziej oddala się od chwili obecnej. Po prostu martwicie się o przyszłość, przez co pozwalacie, aby przemknęła się ona do przeszłości, nawet nie zerkając na teraźniejszość.

Gdy wasza TPS maleje, zbliżacie się coraz bardziej do teraźniejszości, a gdy to się stanie, będziecie mieć jaśniejszy ogląd przeszłości oraz przyszłości. Możecie się zastanawiać, co takiego ma być jasne, jeśli chodzi o przeszłość. Można zrozumieć, że przyszłość może być niejasna, ale przeszłość? Żyliście w niej, dlaczego miałaby być niejasna! Trzeba zrozumieć, że to, co teraz pamiętacie o przeszłości, jest waszą oceną przeszłości, nie tym, co się wydarzyło. Jak często rozmawiamy o złotej przeszłości? Jak wiele napisano o 'złotej przeszłości'! Nie ma nic złotego w przeszłości. Chcemy zapamiętać dobre chwile, więc wygląda na złotą.

Gdy znajdujecie się w intuicyjnym stanie, miejcie jasność: w tych chwilach, wasza TPS maleje zupełnie, a wy znajdujecie się bardziej w teraźniejszości. Gdy wasza TPS wynosi zero, możecie wyraźnie widzieć całą przeszłość i przyszłość.

Punkt, w którym przyszłość spotyka przeszłość to teraźniejszość. Tutaj wasza częstotliwość myśli wynosi zero, a wy jesteście w stanie bez-umysłu. Nie kontrolujecie lub uciszacie całkowicie umysł, co jest niemożliwe. Wychodzicie poza umysł, co jest możliwe.

Medytacja uspokaja umysł. Medytacja odłącza umysł, aby umysł nie mógł się bawić. Możemy również osiągnąć ten stan w obecności mistrza. Mistrz jest zawsze w stanie bez-umysłu, czyli w stanie zero TPS. Gdy znajdujecie się w obszarze jego uważności, czy to fizycznie czy inaczej, wasza TPS również maleje. Możecie osiągnąć zero TPS po prostu będąc w obecności mistrza. Obecność mistrza jest medytacją. Świadomość mistrza jest medytacją.

Fizjologiczne Skutki Stresu

Zobaczyliśmy, co mówią pisma i co ja myślę o tym, jak tworzy się stres. Teraz spójrzmy na to, co mówi nauka.

Wszyscy posiadamy część umysłu, która kontroluje nasze funkcje, takie jak oddychanie, trawienie i tego typu aktywności, które ciało wykonuje automatycznie, nieświadomie. Natura stworzyła system bezpieczeństwa w części naszego umysłu zwanego podwzgórzem. Ta część mózgu również zawiera to, co biolodzy nazywają móżdżkiem.

Naukowcy behawioralni często mówią o reakcji 'walcz lub uciekaj'. Gdy ciało-umysł widzi zagrożenie naszego życia, podwzgórze zostaje zaalarmowane przez nasz nieświadomy umysł. Nieświadomy umysł funkcjonuje miliony razy szybciej niż świadomy umysł. Zatem, zanim świadomie będziemy wiedzieć o niebezpieczeństwie, instynktownie będziemy czujni. Podwzgórze aktywuje przysadkę mózgową, która następnie aktywuje nadnercze, które wydziela adrenalinę, pompowaną do naszych kończyn, rąk i nóg. Wtedy stajemy się gotowi na reakcję 'walcz lub uciekaj' – energia przygotowuje nas albo do walki z zagrożeniem, albo do ucieczki od zagrożenia.

Nieświadomy móżdżek podejmuje decyzje wydzielania substancji do naszego ciała, aby nas chronić. Działało to bardzo dobrze w czasach jaskiniowców, którzy musieli zmagać się z lwami i tygrysami. Musieli być oni gotowi, nawet bez myślenia, do walki lub ucieczki.

Aby badać efekty adrenaliny na istoty ludzkie obecnie, eksperymenty przeprowadzano na atletach. Sprinterzy byli ustawiani na linii startu, a chwile przed podniesieniem pistoletu na znak rozpoczęcia biegu, sędzia opuszczał rękę. Zatem sprinterzy cofali się i ustawiali jeszcze raz. Powtórzono to sześć razy. Nawet nie przebiegając metra, sprinterzy padał na linii startu! Poziom adrenaliny w ich ciałach stawał się niebezpiecznie wysoki. Ratująca życie adrenalina może być zabójcą, gdy jest produkowana bez powodu.

Szanse spotkania tygrysa lub lwa są niewielkie obecnie. Mimo to, nasz nieświadomy umysł wysyła sygnały o takim zagrożeniu. Nazywa się to 'atak strachu'. Psycholodzy oceniają, że doświadczamy około pół tuzina takich ataków każdego dnia. Te ataki strachu produkują w nas duże ilości adrenaliny. Ustalono, iż depresja jest bezpośrednim skutkiem produkcji adrenaliny tego typu. Depresja, z kolei, uważana jest za główną przyczynę wielu chronicznych i śmiertelnych chorób.

Badania medyczne odkryły, iż wielu młodych ludzi w bogatych krajach, nawet nastolatków, ma arterie bardzo zablokowane, w ten sposób, iż przypominają one arterie sześćdziesięcioletnich ludzi! Lekarze ustalili, iż fizyczne warunki to tylko część problemu. Znacznie większa część to warunki emocjonalne. Obecnie jest całkiem dobrze ustalone, iż reakcje emocjonalne powodują bezpośrednio nadejście ataku serca lub zawału, mimo, iż fizyczne warunki ku temu mogły być już od dawna obecne.

Stres jest zabójcą, ale on jest w umyśle.

Czy Stres Jest ZwiąZany Z Pracą?

W firmie informatycznej, Dyrektor Naczelny otrzymał zamówienie na projekt. Przesłał go do biura, jako propozycję. Zespół, który pracował nad takimi projektami wykonał pełne rozpoznanie i powiedział, iż mogą wykonać pracę w sześć miesięcy, w cenie miliona dolarów. Menadżer zespołu przejrzał to i powiedział, iż zespół może wykonać projekt w 4 miesiące, w cenie ¾ miliona dolarów.

Propozycja poszła do Głównego Menadżera. Główny Menadżer zwołał wszystkich, wykonał dopingujące przemówienie i powiedział,' Powinniśmy to wykonać za pół miliona dolarów w trzy miesiące.' Wtedy wysłał to, jako swoją propozycję Dyrektorowi Naczelnemu.

Dyrektor Naczelny zadzwonił do klienta i powiedział mu, iż jego firma dostarczy produkt w dwa miesiące w cenie pół miliona dolarów.

Ludzie, którzy pracują w korporacjach mogą znać takie przypadki. Ludzie, którzy podejmują decyzje i zobowiązania często nie kontaktują z rzeczywistością. Gdy takie decyzje zostają podjęte, ich ego jest zadowolone. Wszystko można poświęcić, lecz nie ego! Proste badania historii korporacyjnej mogą pokazać jak wiele firm nie wykonało swoich prac z powodu ego ludzi, którzy nimi zarządzali.

Usłyszałem od jednego z moich uczniów, pracujących w korporacji, o czymś, co się nazywa Zarządzanie Poziom 5. Dotyczy to tych liderów korporacyjnych, którzy stawiają potrzeby firmy i ludzi, którzy dla nich pracują na pierwszym miejscu, przed potrzebami własnego ego. Badania pokazują, iż Dyrektorzy Naczelni takich firm, którzy konsekwentnie odnoszą sukces komercyjny, są ledwie znani w świecie zewnętrznym! Ci liderzy są tak skromni oraz skupieni na swym wnętrzu.

Stres w miejscu pracy rozpoczyna się w naszym systemie edukacji. Tworzymy rankingi dzieci od bardzo młodego wieku. Gdy w grupie ludzi, trzech oceni się jako bohaterów, reszta grupy czuje się bezużyteczna. Jesteśmy nauczeni rywalizacji od bardzo młodego wieku. To porównywanie ma kontynuację w miejscu pracy i zamienia się w pole bitwy.

Tak zwane programy Zarządzania Zasobami Ludzkimi określają, iż ludzi należy kategoryzować. Mówiono mi, iż w wielu korporacjach istotne jest, aby pokazać, iż dziesięć lub piętnaście procent ludzi mają złą wydajność. Ludzie są redukowani do statystyk! W celu przetrwania, ludzie są zmuszeni do uczynienia innych ofiarami. Chyba z tego powodu nazywają te biura 'betonowe dżungle'!

Tak długo, jak ludzie będą napędzani strachem i zachłannością, nie da się ich inspirować. Można ich kontrolować i zmuszać do wykonywania rutynowych zadań, ale nie da się ich inspirować do wykonania niemożliwego. Jest to dylemat współczesnych korporacji. Potrzebują ludzi do obowiązków, lecz ich zbiór technik motywacyjnych jest niewystarczający. Zawiera kij i marchewkę, nic więcej.

Dobrze znany psycholog stworzył model tego, jak ludzkim istotom zmieniają się pożądania. Jest to obecnie nazwane, po nim, jako hierarchia potrzeb Maslowa. U podstawy piramidy są podstawowe potrzeby przeżycia jak pokarm, schronienie i inne niezbędne rzeczy materialne. Następnie ludzie szukają spełnienia w społeczeństwie, w którym żyją, takie jak zbudować sieć znajomych, itp. Następnie szukają miłości i zauważenia. Następnie szukają szacunku, sławy. Mimo tego wszystkiego, wciąż są nieusatysfakcjonowani. Czują, iż wciąż czegoś brakuje w ich życiu.

To coś jest w nich. Maslow nazwał to samorealizacja. Jest to strefa, w której płyniemy bez stresu. Jest to strefa wewnętrznej realizacji. Jest to strefa, w której wiecie, iż jesteście jednością z uniwersalną energią. Czy pracujecie w domu, w biurze czy w fabryce lub wcale nie pracujecie, wciąż czekacie na ten stan, gdy jesteście skupieni.

Tego nauczamy na naszych podstawowych kursach Programu Life Bliss. Pięć poziomów piramidy Maslowa odpowiadający siedmiu poziomom energii, które w nas są. Te siedem centrów energii są nazwane czakrami w systemie wedyjskim. Każda czakra reprezentuje stan emocjonalny jak również stan pożądania. Gdy spełnimy potrzeby każdej czakry zwiększamy energię aż osiągniemy stan spełnienia. Jest to proces, który wiele tysięcy ludzi przeszło z nadzwyczajnymi efektami. Nauczaliśmy tych programów w wielu korporacjach na całym świecie. Nazywa się on 'Gwarantowane Rozwiązanie'.

Technika Medytacji

To jest prosta, lecz bardzo skuteczna technika do usuwania stresu. Nauczamy tej techniki na naszych Programach Life Bliss w celu odblokowania czakry manipuraka lub centrum energii pępka, które jest ośrodkiem stresu. Ta technika powinna zawsze być praktykowana przed posiłkiem, gdy żołądek jest pusty oraz kilka godzin przed snem.

Stojąc, krzyczcie, wrzeszczcie, mówicie i szalejcie w języku, którego nie znacie. Jeśli ktokolwiek tego słucha, nie powinno mieć to dla niego żadnego sensu. Bądźcie agresywni w wyrażani waszych wszystkich emocji i uczuć, niech to się z was wylewa od razu jak zaczniecie. Płaczcie, jeśli chcecie. Tarzajcie się po ziemi, jeśli są takie wasze emocje.

Ta technika jest potężną medytacją. Odblokowuje waszą nieświadomość i pozwala wszystkim negatywnościom w was zgromadzonym na roztapianie się. Typowa psychoanalityczna sesja, gdy pacjent rozmawia z analitykiem, lub nawet rzuca rzeczami na około w celu katharsis, jest dalej świadomym procesem. Wyzwoli to tylko dziesięć procent waszych zgromadzonych wspomnień. Procesy takie jak hipnoza działają poprzez nieświadomość i nie macie nad tym kontroli. Ta technika jest procesem nadświadomości, w którym zachowujecie świadomość podczas oczyszczania się.

Praktykujcie tą technikę przez dwadzieścia minut. Następnie usiądźcie i pozwólcie energii na rozprzestrzenienie się w was, w ciszy, przez dziesięć minut. Podczas tej ciszy, bądźcie jedynie obserwatorami waszych myśli. Nie blokujcie ich lub nie podążajcie za nimi.

Czym Jest Strach?

Strach jest głębszym wymiarem zmartwienia. Martwienie się może powodować wrzody żołądka. Strach, z drugiej strony, może nawet niszczyć życie. Jednak, w przeciwieństwie do zmartwienia, bez którego życie jest możliwe, strach wydaje się być nierozłączny z naszym życiem. Jest możliwe zmierzyć się ze strachem bez obaw. Osoba, którą nazywamy odważną, to nie ta bez strachu, lecz ta, która nauczyła się stawać twarzą w twarz ze strachem, nie bojąc się.

Strach jest rodzajem energii wewnątrz nas. Z tego powodu nie da się go zniszczyć. Energii nie da się ani stworzyć, ani zniszczyć; można ją jedynie zmienić z jednej formy w inną.

Zrozumcie, wasz strach jest bezpośrednio powiązany z waszą energią życiową. Za każdym razem, gdy doświadczycie zagrożenia życia, zobaczycie, jak wasz strach rośnie, a adrenalina zostaje wtłoczona do waszego ciała. Ten wzrost adrenaliny daje wam tyle energii, że możecie prawie latać. Nazywamy to reakcją walcz lub uciekaj; albo mierzycie się ze strachem, albo uciekacie. W momencie doświadczania zagrożenia życia jest w waszych ciałach tak wiele energii. Za każdym razem, gdy zagrożenie jest realne, czakra swadhishthana, centrum życia, zostaje poruszone zupełnie!

Wielki Wybuch I Czarna Dziura WewnąTrz Was

Gdy w was istnieje czyste pożądanie lub czysta zachłanność, bez konkretnego celu, staje się przepełniającą energią kreacji, ekspansji, lub Wielkim Wybuchem! Bez powodu, po prostu eksplodujecie energią. W ten sam sposób, gdy jest w was czysty strach bez konkretnej przyczyny, staje się kurczeniem, czarną dziurą.

Strach jest waszą naturą, lecz nie kierujcie go w stronę żadnego obiektu. Posiadanie strachu jest naturalne. Lecz łączenie strachu z obiektem jest aktem społecznym. Czysty strach pomaga w przeżyciu oraz jest spontaniczny.

Olbrzymia energia promieniująca od was bez powodu jest czystą zachłannością. Jeśli jest z powodu przedmiotu, staje się zwykłą chciwością. W ten sam sposób, energia pozostawiona wewnątrz was bez powodu jest czystym strachem. Jeśli jest z powodu obiektu, staje się zwykłym strachem. Jeśli nie wydarzy się czarna dziura, Wielki Wybuch też się nie może wydarzyć. Jest to część życia, część spektaklu, część gry. Czysty strach oznacza, że relaksujecie się w sobie, osadzacie wewnątrz siebie. To nazywamy destrukcją. Narodziny kosmosu to Wielki Wybuch, a śmierć to czarna dziura. Narodziny waszej istoty to dla was wielki wybuch. Śmierć waszej istoty to dla was czarna dziura. Wdech jest czystym pożądaniem. Wydech jest czystym strachem.

Prana – energia życia, która jest wprowadzana wraz z powietrzem – wchodzi do was z powodu Wielkiego Wybuchu. Prana opuszczająca wasz organizm z wydechem jest czarną dziurą. Jeśli opieracie się lub walczycie z Wielkim Wybuchem lub czarną dziurą, tworzycie zakłócenie w waszym organizmie.

Kiedy pojawia się strach, kiedy wydarza się czarna dziura, oznacza to, że kierujecie się w kierunku spokoju lub jesteście gotowi na Wielki Wybuch. Za każdym razem, gdy pojawia się czysty strach, zostajecie zregenerowani z wielką ulgą, która napływa w was, jako odwaga i energia!

Walka PomięDzy Waszymi MożLiwośCiami A Waszym Negatywnym PodejśCiem

Za każdym razem, gdy boicie się stracić coś, co posiadacie, lub boicie się, że nie możecie osiągnąć czegoś, co chcecie mieć, odbywa się w was walka pomiędzy waszymi możliwościami, a waszym negatywnym podejściem względem przyszłości.

Kiedy jesteście pewni, iż nie ma możliwości osiągnięcia czegoś, że nie posiadacie możliwości, nie będzie strachu. Kiedy jesteście pewni, iż możecie coś osiągnąć, wtedy również nie będzie strachu.

Strach jest walką pomiędzy wiarą i ufnością w siebie z jednej strony, przeciwko negatywnym pomysłom lub oczekiwaniom, które macie względem przyszłości z drugiej strony. Dosłownie walczycie z waszymi pozytywnymi i negatywnymi energiami.

Gdy jesteście zupełnie pewni, iż nie posiadacie możliwości, iż nie możecie czegoś osiągnąć, nie będziecie mieć strachu. Kiedy jesteście zupełnie pewni, iż coś osiągniecie, wtedy również nie będziecie mieć strachu. Jednak, kiedy jest coś, co chcecie osiągnąć, lecz nie jesteście pewni, czy możecie to osiągnąć, wtedy będziecie się obawiać. Walka pomiędzy tymi dwiema ideami, ten dylemat, nazywamy strachem.

Istnieją dwie drogi do uniknięcia strachu. Jedna droga, to zablokować wszystkie możliwości. Oznacza to, że możecie umrzeć, wtedy nie będzie więcej strachu! Druga droga uniknięcia strachu to przełamać ograniczenia możliwości. Kiedy istnieją nieskończone możliwości, gdy nie ma granic, gdy niema nic, co was krępuje, wtedy stajecie się nieustraszeni. Samo zrozumienie tego, spowoduje, że coś w was zaskoczy i tak wiele obaw zniknie z waszej istoty!

Jest piękna opowieść:

Jedna osoba napisała na ścianie świątyni, gdzie zapisane są nauki, 'Soham' – 'Jestem Tym'. Oznacza to, 'Wszystko jest dla mnie możliwe.'

Inna osoba podeszła i napisała, 'Dasoham' – 'Nic nie mogę zrobić. Jestem niewolnikiem.' To również jest dobre.

Trzecia osoba podeszła i napisała, 'Sadasoham' – 'Zawsze Jestem Tym.'

Gdy nadajecie na fali, 'Nic nie mogę zrobić,' jesteście bhakti joginem - poddajecie się. Jeśli myślicie, 'Wszystko jest dla mnie możliwe,' jesteście gnana joginem - eksplorujecie i doświadczacie. Czy wasza droga jest na jednej, czy na drugiej ścieżce, wyjście poza strach jest możliwe. Lecz powinniście być całkowicie połączeni z jedną ideologią lub drugą. Powinniście być albo gotowi do pracy z 'Wszystko jest dla mnie możliwe', lub powinniście być gotowi do pracy 'Nic nie jest dla mnie możliwe.'

ZwięKszona MożLiwość OśWiecenia

Ludzie do mnie przychodzą i mówią, 'Mam zbyt wiele obaw. Cóż mogę zrobić?' Mówię im, 'Jeśli macie zbyt wiele obaw, możliwości oświecenia są większe. Tak wiele drzwi jest dla was dostępnych!'

Dla osoby, która nie ma zbyt wielu obaw, możliwości, liczba drzwi jest również mniejsza, ponieważ prowadzi ona nudne życie. Osoba, która prowadzi nudne życie, nie będzie mieć zbyt wielu obaw. Nie ma wiele do stracenia, niewiele decyzji do podjęcia. Nie podejmuje licznego ryzyka.

Wszystko, co powinniście zrobić to: za każdym razem, kiedy czujecie strach, nie lekceważcie siebie. Nie traćcie pewności siebie lub nie potępiajcie siebie myśląc, 'Kim ja w ogóle jestem?' Tak naprawdę, ludzie, którzy mogą sprostać swoim obawom, nie mają tak wielu problemów. Ludzie, którzy obawiają się swoich obaw, tworzą dla siebie więcej problemów. Kiedy rozmyślacie za bardzo o swoich obawach, zaczynacie myśleć, że macie problemy.

Czasami, poprzez zmianę obiektu uwagi, obawy mogą was opuścić. Lecz nie jest to nieustraszoność. Nieustraszoność oznacza wykonanie kwantowego skoku w świadomość, gdzie nigdy nie doświadczycie strachu utraty czegoś!

Miejcie jasność: obawy, które macie, dotyczące waszego życia – obawa porażki, obawa utraty bliskich, obawa utraty majątku, strach przed nieznanym – każdy strach może być użyty, jako drzwi do oświecenia.

Inna ważna prawda, którą powinniście wiedzieć:

Jest w was coś, co nigdy nie umiera, jest to wasze źródło energii. Jest w was również coś, co umiera; coś, co właściwie nigdy nie jest żywe, nawet teraz. Strach przed śmiercią istnieje w was, ponieważ myślicie, iż jest coś, co teraz posiadacie, a co będzie wam zabrane. Nie! Wszystko, co obecnie posiadacie, nie może wam być zabrane. Wszystko, co może wam być zabrane, nigdy tego nie mieliście. Wszystko, co może umrzeć, nigdy nie zajmuje waszej przestrzeni wewnętrznej.

Nieustraszoność Jest Odwagą Do Radzenia Sobie Ze Strachem

Nie można pokonać strachu. Nieustraszoność oznacza inteligencję do życia z uczuciem strachu, bez kierowania go w kierunku obiektu. Kiedy nie ma obiektu, którego się można bać, uczucie strachu daje taki intensywny relaks i spokój.

Strach jest potężną energią, która daje głębokie ukojenie, skoncentrowanie w sobie. Centrum strachu to centrum regeneracji.

Miejcie jasność: nieustraszoność nie oznacza, iż strach nie istnieje. Oznacza, że strach tam jest, lecz posiadacie olbrzymią energię lub odwagę, aby z nim żyć i radzić sobie z nim. Nieustraszoność oznacza posiadanie energii lub odwagi do życia nawet z maksymalnym strachem – przekraczanie poza ten strach i pozostanie ani nieprzywiązanym, ani nieodseparowanym od strachu.

Jedna ważna rzecz, którą powinniście wiedzieć, strach jest częścią natury życia. Możecie być nieustraszeni, jeśli już jesteście w grobie! Wtedy nie ma powodu do strachu o cokolwiek, ponieważ nie macie nic do stracenia! Jeśli macie coś do stracenia, będziecie mieć obawy. Taka jest natura życia.

Strach nie istnieje, gdy rzeczy są sprecyzowane i znane. Strach istnieje jedynie, kiedy rzeczy nie są sprecyzowane, kiedy są różne możliwości i w tym sensie jest nieznana. Na przykład, śmierć jest możliwością. Jako zdarzenie jest pewne, lecz kiedy i jak może się wydarzyć, nie jest jasne. Zatem zawsze jest strach z nią związany.

Jeśli możecie spojrzeć w ciemność, strach, z uważnością, będziecie żyć mimo niego i ponad nim.

Strach Przed Utratą TożSamośCi

Największy strach, jaki mają ludzkie istoty, to strach utraty własnej tożsamości. Nawet strach przed utratą życia nie jest tak wielki, jak strach przed utratą tożsamości. Obawa utraty tożsamości jest dużo gorsza niż strach przed śmiercią.

Strach Przed śMiercią

Nasze wszystkie obawy – utrata zdrowia, stabilności umysłowej, bogactwa, sławy i reputacji, lub ukochanych – są tak naprawdę, strachem przed śmiercią w różnych przebraniach.

Krótka opowieść:

Człowiek przygotował się dokładnie do wygłoszenia przemówienia na publicznej imprezie. Nagle zbladł, gdy wszedł na scenę i wziął do ręki mikrofon. Złapała go trema! Stał tylko bez słowa przed dużym tłumem kilka minut.

Nagle, po pewnym czasie, powiedział, 'Ludzki umysł jest najbardziej zadziwiającą rzeczą na tym świecie. Zaczyna pracować od momentu narodzin i nigdy się nie zatrzymuje, aż do momentu śmierci – z wyjątkiem, kiedy trzeba wygłosić przemówienie!'

Strach społeczny – obawa odrzucenia przez społeczeństwo – powoduje, iż podejmujemy działania, które zadowolą społeczeństwo, nawet, kiedy nie jest to dla nas dobre. W tym procesie, wielokrotnie, poświęcamy to, co nasza istota naprawdę chce robić. Ten strach przed brakiem akceptacji przez społeczeństwo, jest tylko kolejną formą strachu przed śmiercią – śmiercią ego.

Każde nasze działanie jest nieświadomie odnoszone do śmierci i obawy utraty życia. Zrozumienie śmierci może zmienić cały wasz odbiór życia. Może po prostu przetransformować sposób, w jaki radzicie sobie z waszymi wszystkimi obawami. (Szczegółowe zrozumienie śmierci jest znajduje się w rozdziale 'Śmierć'.)

Gniew – Aktywna Forma Strachu

Strach jest tym, co prowadzi do gniewu. Strach jest pasywną formą energii, podczas gdy gniew jest aktywnym wyrazem.

Krótka opowieść:

Człowiek wbiegł do budynku poczty bardzo rozgniewany z plikiem papierów w dłoni, mówiąc, 'Jak oni mogą przysyłać mi takie listy z pogróżkami!' Urzędnik poczty powiedział, 'Tak, wysyłanie listów z pogróżkami jest wykroczeniem. Czy wiesz, kto wysyła tobie te listy?'

Człowiek krzyknął, 'Oczywiście, że wiem! To ludzie z Urzędu Skarbowego!'

Kiedy jesteście w gniewie, po prostu spójrzcie na gniew. W jego źródle odnajdziecie głęboki strach.

Spróbujcie tego sami: kiedy czujecie strach, wyraźcie wtedy gniew. Wymachujcie rękami, tupcie nogami – dajcie upust energii. Zobaczycie, że strach zniknie. Sami zobaczycie, jak w prosty sposób strach jest transformowany do gniewu. Podobnie, strach również można transformować do nienawiści. Potrzeba jedynie być świadomym siebie i obserwować, jak emocje subtelnie zmieniają się z jednej formy w drugą. Kiedy zrozumiecie tą grę, łatwo możecie wyjść z tej gry.

Atak Strachu

Psychologowie mówią na temat ataków strachu. Powiedzmy, że idziecie przez ogród w ciemności i zauważacie linę – zaczynacie drżeć, wyobrażając sobie, że to wąż. Ten nagły szok, przed uświadomieniem sobie, iż to tylko lina, a nie wąż, nazywamy atakiem strachu. Atak strachu jest jak potrząsanie różą za jej korzenie – jeśli będziecie trząść wystarczająco długo, umrze.

Mówi się, że jesteśmy poddawani sześciu do dwunastu ataków strachu każdego dnia i nocy, w snach oraz będąc w pełni świadomymi. Wyobraźcie sobie, co się przydarza naszej istocie! Ataki strachu mają swoje źródło w nieświadomości. Kiedy są obserwowane z uważnością i świadomością, można je w dużym stopniu zredukować.

Obserwacja I Akceptacja

Kiedy doświadczacie strachu, nie próbujcie się mu opierać lub go tłumić. Spójrzcie jedynie na strach, zauważcie strach i zaakceptujcie go. Akceptacja strachu, rozpuszcza strach. Pozwólcie, że strach wami wstrząśnie. Jeśli wasze ciało zadrży, niech drży. Kiedy napłyną łzy, niech są. Po prostu bądźcie jak źdźbło trawy na wietrze – uginające się bez oporu.

Krótka opowieść:

Pewnej ciemnej nocy, człowiek szedł wąską ścieżką. Nagle, jego noga uderzyła w kamień, on się potknął i ześlizgnął. Udało mu się przytrzymać gałęzi wiszącej nad skałą. Było zupełnie ciemno. Człowiek kurczowo trzymał się gałęzi. Krzyczał o pomoc, lecz jedyną odpowiedzią było echo. Słysząc echo, człowiek był przerażony, iż może znajdować się nad wielką przepaścią.

Noc wydawała się nie mieć końca, a człowiek z desperacją trzymał się, mając nadzieję na otrzymanie pomocy. Wreszcie nastał świt. Człowiek spojrzał w dół, aby zobaczyć jak głęboka jest przepaść, lecz jej nie było, skała miała jedynie dwie stopy wysokości!

Wasze obawy są dokładnie takie. Wydaje wam się, iż są to przepaści, lecz w rzeczywistości mają one kilka stóp. Jeśli możecie spojrzeć na wasze obawy, okaże się, iż nie mają one głębi. Ponieważ powiększacie wasze obawy, wyobrażacie je sobie, jako przepaści. Macie wybór, puścić się gałęzi, strachu, lub trzymać się kurczowo, torturując siebie.

Akceptacja jest jedynym sposobem na pokonanie nieuniknionych rzeczy. Kiedy akceptujecie, nagle widzicie, że strach znika. W momencie akceptacji, strach traci swoją moc straszenia was. Kiedy z nim nie walczycie, zobaczycie strach, jako głęboki spokój. Kiedy przydarzy się atak strachu, niech się dzieje. To jedyny sposób.

Kiedy posiadacie przedmiot połączony ze strachem, zaakceptujcie to. Akceptacja transformuje. Im bardziej walczycie, tym bardziej wzmacniacie strach. Odwrócenie uwagi od strachu, nie jest również sposobem, ponieważ wtedy strach dale w was pozostaje. Nie oznacza to, że nie macie strachu.

Pozwólcie, że strach zajmie się sobą. Wejdźcie w strach dwa lub trzy razy. Przeżyjcie ten strach intensywnie bez żadnych oporów. Nagle zauważycie, iż nie ma on już na was wpływu!

Swadhishthana Czakra – Miejsce żYcia I śMierci

Strach jest związany z czakrą swadhishthana, subtelnym centrum energii, znajdującym się dwa cale poniżej rejonu pępka.

To jest wydarzenie z mojego życia, kiedy byłem młodzieńcem:

Miałem zwyczaj codziennego spacerowania wokół wzgórza Arunachala . Zaczynałem wcześnie rano około czwartej, i szedłem naokoło wzgórza śpiewając kirtany* .*

Pewnego poranka zacząłem bardzo wcześnie, trochę po północy. Tamtymi czasy nie było dróg, ani świateł na ścieżce dookoła wzgórza. Na całej trasie był gęsty las. Radośnie śpiewałem i szedłem z wzrokiem skierowanym w dół. Nagle, w miejscu w pobliżu niewielkiej rzeki, spojrzałem w górę i zobaczyłem stado dzikich hien, gapiących się na mnie intensywnie, gotowych, aby się na mnie rzucić!

W tym nagłym głębokim strachu, po prostu wydobyłem krzyk z głębi mojej hara , czakry swadhishthana* . Był to krzyk czystego strachu, którego nigdy wcześniej nie doświadczyłem. Był tak zupełny, iż nigdy w życiu już nie czułem się tak wstrząśnięty przez strach!*

Czułem całkowite poddanie względem Aunachala oraz głęboką ufność, iż Arunachala* się mną zaopiekuje. Nagle, z nikąd, sannjasin* w podeszłym wieku pojawił się przede mną z wielkim kijem i przepędził hieny. Jak tylko zwierzęta uciekły, starzec zniknął!*

Wraz z tym pierwotnym krzykiem, odkryłem, iż moje ciało nagle stało się dużo lżejsze. Prawie unosiło się w powietrzu zamiast iść, tak jakby częstotliwość mojej istoty wzrosła. We współczesnym leczeniu psychiatrycznym, stosowana jest 'pierwotna teoria', w której pacjent krzyczy jak w katharsis, z głębi swojej hara, aby uwolnić strach i inne stłumione negatywne emocje.

Wizualizacja

Bardzo skuteczny sposób na przekraczanie strachu polega na wizualizacji przechodzenia przez ten strach, w najbardziej obrazowy sposób, jaki się potrafi. Piękno tej techniki polega na tym, iż można jej użyć, kiedy nie jest się w sytuacji zagrożenia, kiedy jest się spokojnym i panuje nad sobą.

Możecie usiąść samemu i wizualizować sytuację, powodującą strach. Czuć strach pojawiający się w was; stanąć ze strachem 'twarzą w twarz' z głęboką uważnością. Jeśli cierpicie, jeśli wasze ciało czuje się niekomfortowo, to w porządku. Nie tłumcie strachu, pozwólcie, niech się wydarzy. Kiedy doświadczycie czegoś zupełnie, zrzucicie to z siebie.

1. Mantra Hamsa

Jest to bardzo skuteczna technika, której można używać dwadzieścia cztery godziny na dobę. Kiedy jesteście zaatakowani przez strach, po prostu usiądźcie i zrelaksujcie się.

Skupcie uwagę jedynie na wydechu. Powtórzcie słowo 'sah' cicho podczas wydechu; to jest, wraz z wydychanym powietrzem. Wydech jest jak relaks i puszczenie wszystkiego, co może umrzeć. Podczas wdechu będziecie stale próbować się czegoś trzymać. Wydech jest jak puszczanie. Skupcie się na wydechu, nie interesując się wdechem. Kiedy wdychacie, powtarzajcie cicho 'ham'.

Skoncentrujcie więcej uwagi i energii na wydechu. Wydychajcie głębiej. Pozwólcie, niech wdech dzieje się automatycznie w ciele. Skupcie waszą energię, uwagę i wysiłek jedynie na wydechu.

Jest to bezdźwięczna intonacja 'ham…sah…, ham…sah'. Cicha intonacja mantry hamsa* nagle poprowadzi was do uważności, do relaksu, który nigdy nie umiera. Cokolwiek może umrzeć, opuści wasz organizm, waszą wewnętrzną przestrzeń.

Ta technika może być również ćwiczona w dowolnym czasie, kiedy nie jesteście pod wpływem strachu – kiedy siedzicie, rozmawiacie, spacerujecie, jecie, nawet podczas snu. Jest to bardzo skuteczna technika. Stale, dwadzieścia cztery godziny, skupcie swoją uwagę na wydech i po prostu intonujcie mantrę hamsa* bez wydawania dźwięków – 'hamsah', 'hamsah', hamsah'. Kiedy wdychacie, intonujcie 'ham', a kiedy wydychacie, intonujcie 'sah'.

Zrozumcie, kiedy stale intonujecie tą mantrę, stanie się ona ajapa dżapa* - śpiewanie bez wysiłku. Śpiewanie z wysiłkiem jest nazywane dżapa. Śpiewanie bez wysiłku to adżapa* . Oznacza to, iż śpiew jest w was automatycznie. Jedynie potrzebujecie intonować, to wszystko. Wejść w rytm, to wszystko. Przez cały dzień będzie w was dźwięczeć.

Cokolwiek może umrzeć, opuści wasz organizm, a wy zrozumiecie, iż cokolwiek może umrzeć, nigdy nie było częścią was. Jeśli identyfikujecie się z czymś, co może umrzeć, ta identyfikacja będzie odłączona a wy będziecie uwolnieni. Wszystko, co nie może umrzeć, będziecie czuć z tym połączenie. Wszystko co nie może umrzeć, jest waszą istotą.

Spróbujcie tej techniki jedynie przez trzy dni. Zobaczycie nagle, iż strach utraty bogactwa, części waszego ciała lub zdrowia, lub waszych bliskich i ukochanych, lub strach przed nieznanym – wszystkie obawy znikną. Kiedy skierujecie uważność na wydech, cokolwiek wypełnia waszą wewnętrzną przestrzeń, jako ta część was, która może umrzeć, po prostu opuści waszą wewnętrzną przestrzeń. Będziecie wyzwoleni.

Rozdział 5 – BóL Jest Wielkim Nauczycielem

Często, strach manifestuje się jako ból. Najbardziej straszna rzecz na świecie to ból.

Wszystkie żywe istoty boją się jednej rzeczy, jest nią ból. Jeśli się przyjrzycie, zobaczycie, iż ludzie nie boją się nawet śmierci tak bardzo, jak boją się bólu i agonii, którą doznają w momencie śmierci! Wielu boi się biedy, wielu związków, a wielu innych boi się chorób. Źródłem tych wszystkich obaw jest ból, który wydarza się przy okazji tych rzeczy. Wszystkie te obawy są spowodowane strachem przed bólem.

Co To Jest BóL

Ból może być fizyczny, umysłowy lub emocjonalny.

Fizyczny ból jest podstawową potrzebą ciała. Wyobraźcie sobie, jeśli nie czulibyśmy bólu w ciele, moglibyśmy się przypadkowo zranić lub próbować układać nasze twarze, ręce i nogi w sposób, w jaki układa się dziś włosy! Właściwie, ból jest listem z prośbą, napisanym przez ciało do umysłu, mówiąc, 'Proszę zwrócić na mnie uwagę!' ponieważ uwaga jest energią. Kiedy uwaga jest skierowana na konkretny obszar, uwaga staje się energią w tym obszarze. Kiedy ciało zwraca uwagę na ból, naprawdę prosi o uwagę lub energię, która pomoże się mu wyleczyć.

Umysłowy lub emocjonalny ból jest psychologicznym uczuciem, które powstaje w wyniku wydarzenia się czegoś, czego się nie lubi. Badania pokazują, iż emocjonalny ból może w znacznym stopniu wpływać na ciało fizyczne. Na przykład, psychologiczne uczucia, które powstają, jako tłumienie seksualne mogą spowodować zaburzenia dolnej części pleców, albo ból dźwigania zbyt dużej odpowiedzialności może powodować ból ramion.

W przypadku zarówno fizycznego jak i emocjonalnego bólu, ważną rzeczą, którą powinniście zrozumieć, to fakt, że ból zawsze rodzi się przez opieranie się chwili obecnej.

Czas A Zrozumienie

Kiedy bolesne wydarzenie przydarzy się w czyimś życiu – utrata dziecka, mąż lub żona opuszcza małżonka, zerwanie najbliższej przyjaźni – człowiek cierpi, lecz powoli akceptuje sytuację z czasem. Człowiek może płakać i rozmyślać wiele dni i nocy, lecz potem pojawia się akceptacja. Czas leczy. Jest to znane powiedzenie. Zrozumcie, iż czas jest potrzebny do leczenia, ponieważ nie jesteście gotowi, aby poradzić sobie z bólem i cierpieniem w sposób świadomy i uważny w czasie zajścia wydarzenia.

Jeśli moglibyście jedynie spojrzeć na ból, jeśli tylko moglibyście obserwować emocje z uważnością i zobaczyć grę umysłu podczas doświadczania bólu, wtedy pojawiłoby się zrozumienie oraz natychmiastowe uzdrowienie. Czas jest potrzebny, ponieważ nie jesteście gotowi na zrozumienie. Dlatego bardzo cierpicie. Z czasem, po kilku tygodniach, miesiącach, lub nawet latach, incydent blednie i staje się odległym wspomnieniem.

Jednak, ból nie odszedł zupełnie z waszego organizmu. Jeśli spotkacie osobę, która nawet w pośredni sposób przypomni wam o waszym utraconym dziecku lub mężu, ból się znów pojawi. Na przykład, jeśli osoba ma podobny styl mówienia, chodzenia, lub śmiania się, rana się ponownie otwiera. Boli, ponieważ niesiecie wspomnienia przeszłości. Z tego powodu, czujecie, iż życie jest zbyt wielkim ciężarem do uniesienia. Wybieracie trzymać się waszej całej przeszłości: kiedy byliście dzieckiem, kiedy byliście nastolatkiem, kiedy pierwszy raz poszliście do pracy. Trzymacie się wszystkich etapów życia z wszystkimi doświadczeniami, bólami i pomyłkami. To brzemię i obciążenie waszych emocji związane z przeszłością, powoduje ból, za każdym razem, gdy go doświadczacie. Jeśli zdecydujecie zostawić przeszłość i spojrzeć na każdą sytuację z nowej perspektywy, wtedy nie będziecie mieć tak wiele bólu. Zostaniecie natychmiast uleczeni. Nie będziecie potrzebować tak wiele czasu.

KróTka Opowieść:

Pewnego razu uczeń poszedł do swego mistrza i rzekł, 'Mistrzu, nie mogę medytować. Bolą mnie nogi. To mnie rozprasza.' Mistrz jedynie odpowiedział, 'To minie.'

Po dwóch tygodniach, uczeń ponownie poszedł do mistrza, tym razem mówiąc, 'Mogę pięknie medytować. Czuję się tak obecny i błogi.'

Mistrz ponownie odpowiedział, 'To minie.'

Źródło bólu i przyjemności jest takie same. To jest to samo uczucie z dwoma nazwami. To wygląda w ten sposób: dwoje ludzi odbiera sygnały ciała od tej samej osoby. Jedna uważa, iż był to piękny odświeżający proces, podczas gdy druga uważa, iż to bolało! Ta sama informacja pojawia się, jako ból lub przyjemność, w zależności od osoby, która ją odbiera.

Życie posiada obydwie te przeciwności – przyjemność i ból. Zarówno przyjemność jak i ból pochodzą z umysłu. Umysł zawsze porusza się od jednego ekstremum do drugiego. Rzadko pozostaje na środkowej ścieżce. Od przyjemności przemieszczacie się do bólu, od bólu przemieszczacie się do przyjemności. Jak zobaczyliśmy wcześniej, przyjemność i ból są całkowicie zależne od osoby, czującej przyjemność lub ból. Coś może się wydawać przyjemne dla was, podczas gdy to samo doświadczenie może być bolesne dla kogoś innego.

W Bhagavad Gita* , wielkim piśmie, które uczy różnych dróg do samorealizacji, oświecony mistrz Kriszna* pięknie mówi, 'Ten, który kłania się zarówno przyjemności jak i bólowi, oraz patrzy na bryłę ziemi, kamień, i kawałek złota w ten sam sposób, który jest mądry oraz uważa pochwały i obwinianie za to samo, który jest niezmienny w honorze i dyshonorze, oraz który traktuje przyjaciół i wrogów w ten sam sposób, mówi się, iż, wyszedł poza formy przyrody. Przyjemność i ból są dla niego tym samym, a on jest gotowy na oświecenie.'

Uwolnijcie Siebie Od PrzyjemnośCi I BóLu

Budda, oświecony mistrz, mówił, 'Uwolnijcie siebie zarówno od przyjemności jak i bólu.' Pragnienie przyjemności oraz leczenie bólu są różnymi aspektami tego samego doświadczenia. Obydwa są jak łańcuchy. Ból może wyglądać jak brzydki łańcuch a przyjemność jak piękny łańcuch. Tak jak dzień następuje po nocy a noc następuje po dniu, ból i przyjemność zawsze będą za sobą podążać.

Kiedy zrozumiecie, iż przyjemność i ból są tworami umysłu, zdacie sobie sprawę z tego, iż obydwie są chwilowe, pojawiają się i odchodzą jak bańki mydlane. Nie ma potrzeby, żeby ktokolwiek zabierał wam wasze przyjemności, ponieważ wasz umysł z samej swojej natury jak wahadło przemieści się do drugiego ekstremum zwanego bólem!

Jedyny sposób to wyjście poza przyjemność i ból. Nie oznacza to tłumienia przyjemności czy zapominania o bólu. Jest to uważność, która transformuje ból w błogość – energia, która istnieje niezależnie od sytuacji zewnętrznych. Błogość jest waszą naturą i nie można jej stracić. Jedynie z powodu waszego oporu przed tym, co się dzieje, czujecie ból a wasza naturalna błogość zostaje zapomniana.

UważNość W BóLu

Ból, czy to fizyczny, umysłowy, czy emocjonalny, jest jedynie negatywną egzystencją, jak ciemność. Ciemność istnieje jedynie jako brak światła. Z tego powodu, nie stanowi samemu pozytywnej egzystencji. W ten sam sposób, ból istnieje jedynie jako brak uważności. Tak, jak ciemność znika automatycznie, kiedy pojawia się w pokoju światło, ból rozpuszcza się automatycznie, kiedy energia waszej uważności zostaje na nim skupiona.

Każdy umysłowy czy emocjonalny ból, który niesiecie, jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Potrzebujecie wejść do źródła, tam, gdzie się zaczyna. Potrzebujecie pracować nad jego źródłową przyczyną i ją uleczyć. W przeciwnym przypadku, istnieje wyraźne zagrożenie, iż spowodujecie ból u kogoś innego lub sami się bardziej zranicie. Zawsze mówię ludziom, 'Jeśli czujecie ból, zostawcie wszystko i pracujcie nad nim. Zobaczcie, jak zostają wyleczone jego korzenie. Tylko wtedy możecie być w bezpiecznej strefie. W innym przypadku ani wy, ani inni ludzie, żyjący w pobliżu nie będą w bezpiecznej strefie.'

Kiedy radzicie sobie z bólem przez uważność, stajecie się świadomi, iż nie jesteście jedynie ciałem. Stajecie się świadomi, iż żaden ból nie może dotknąć waszego prawdziwego 'ja'. Kiedy zrozumiecie, iż jesteście ponad bólem, wyjdziecie ponad ból stając się dukkha ateeta* (ten, który wyszedł poza cierpienie). Doświadczycie rzadkiej wolności, która pojawia się wraz z nie-przywiązaniem względem ciała. Będziecie nieść tę wolność przez całe wasze życie. Zostawicie przyziemne życie za sobą, a wejdziecie do duchowej przestrzeni. Cały świat materialny zniknie, a pojawi się inny świat, świat nieporównywalnego piękna, niewinności, radości i współczucia.

Ból samemu wyparuje, kiedy zobaczycie naturę i przyczynę bólu z intensywną wewnętrzną jasnością, ponieważ jasność wyparowuje powody, dla których ból w was istnieje. To zrozumienie przynosi ze sobą stan absolutnej błogości, która jest stanem oświecenia.

Bezbolesny PoróD

Istnieje pewne interesujące wydarzenie z moich lat podróżowania, którym chcę się z wami podzielić. Podczas mojej duchowej podróży, przebywałem raz z pewnym plemieniem w Madhya Pradesh w Bharacie. Mieszkałem w niewielkiej świątyni w centrum wioski. Pewnego dnia zobaczyłem brzemienną kobietę, wchodzącą do niewielkiej chaty. Po około pół godziny, wyszła z małym dzieckiem na rękach! Zero bólu, żaden lekarz, żadna pielęgniarka, zero leków, zero płaczu. W pół godziny wyszła z dzieckiem na rękach.

Byłem w szoku! Nie mogłem o nic spytać, ponieważ nie znałem ich języka. Po miesiącu, zobaczyłem inną brzemienną kobietę, czyniącą w ten sam sposób. W pół godziny wyszła z dzieckiem. Spytałem lokalnego kapłana, który przybył do świątyni, 'Jak się to dzieje? Czy one nie mają żadnego bólu?' On spytał, 'Ból? Czemu ból?'

Byłem zdumiony. Sama idea, iż kobieta może mieć ból podczas porodu nie istniał w tym społeczeństwie! Nie tylko to, nikt nie cierpiał tam również z powodów ginekologicznych, typu menopauza.

Zacząłem pytać o ich styl życia. Zrozumiałem, iż w ich tradycji, kobieta jest bardzo poważana. Moment, w którym dziewczynka staje się fizycznie dojrzała, zaczyna być otaczana szacunkiem, z powodu tego, iż może być matką. Ludzie kłaniają się jej do stóp, a ona ich dotyka i leczy! Jedynie z tego innego uwarunkowania, kobieta nie cierpi normalnego bólu, którego doświadczają kobiety w innych kulturach.

BóL 'Fantom

Zanotowano przypadki 'fantomowego bólu', to znaczy bólu w częściach ciała, które nie istnieją. Pewnego razy podczas Drugiej Wojny Światowej, trzeba było amputować nogę żołnierzowi, ponieważ miał ją bardzo uszkodzoną. Dziwne było to, iż kiedy był znów świadomy, dalej narzekał na ból w nodze. Był przykryty kocem, więc nie wiedział, iż usunięto mu nogę. Zdjęto koc i pokazano mu, iż nie ma już tam nogi. Był w szoku!

Dalsze badania pokazały, iż każda cześć ciała jest związana z określoną częścią mózgu. Kiedy pewna cześć ciała czuje ból, odpowiednie centrum w mózgu wykazuje aktywność. W tym przypadku, dane centrum ciągle wibrowało w ten sam sposób, w jaki wibrowała, kiedy noga była częścią ciała. Jest wiele takich osób, które czują ból w pustej przestrzeni, tam gdzie były amputowane kończyny. Nazywa się to 'fantomowy ból'.

Efekt Placebo

Umysł ma olbrzymi wpływ na ciało. Nawet percepcja fizycznego bólu może być zmieniona przez umysł. W nauce nazywa się to 'efekt placebo', kiedy zwykła tabletka cukru daje ten sam efekt, co środek przeciwbólowy, jedynie dlatego, iż osoba wierzy, iż ta tabletka cukru jest środkiem przeciwbólowym!

Pewnego dnia, czytałem na temat badań* przeprowadzonych na Uniwersytecie Michigan w USA, które ukazało się w Journal of Neuroscience. Badanie przeprowadzono na grupie młodych mężczyzn, którzy zgodzili się na wszczepienie im, przez badaczy, w mięśnie szczęki skoncentrowany roztwór solny, powodujący ból. Reakcję mózgu na ból badano używając zdjęć Pozytonowo Emisyjnej Tomografii (PET – Positron Emission Tomography), które pokazały aktywność naturalnych środków przeciwbólowych ciała, czyli endorfin.

Podczas jednego skanowania, powiedziano mężczyznom, iż dostali środki przeciwbólowe, lecz naprawdę było to tylko placebo – substancja, która nie miała właściwości przeciwbólowych. Następnie poproszono ich o określenie natężenia bólu, który czują na skali od 0 do 100. Skaning PET określał również aktywność mózgu, związaną z bólem. Badacze mieli możliwość badania zarówno odpowiedzi mózgu oraz to, co właściwie czuli mężczyźni.

Zdumiewające była obserwacja, iż kiedy mężczyznom dano placebo, czyli neutralną substancję, a nie środek przeciwbólowy, ból, jaki czuli był mniejszy. Było tak, jakby rzeczywiści dostali środek przeciwbólowy! Obrazy PET pokazały, iż endorfiny (naturalne środki przeciwbólowe) zostały aktywowane w mózgu. Pokazało to zwiększoną aktywność z placebo, tylko dlatego, iż osoba wierzyła, iż jest to środek przeciwbólowy! Dalsze badania pokazały, iż efekt placebo zaobserwowano u więcej niż 70% ludzi, a ból zmniejszył się maksymalnie o 22%. Nauka wciąż bada ten fascynujący fenomen, który w oczywisty sposób pokazuje związek umysł-ciało.

KróTka Opowieść:

Pewnego razu uczeń rozmawiał z mistrzem Zen , gdy stado gęsi przeleciało im nad głowami. Mistrz spytał, 'Czym one są?' Uczeń odpowiedział, 'One są dzikimi gęśmi, mistrzu.' Mistrz spytał, 'Gdzie one są?' Uczeń odparł, 'Odleciały.'*

Mistrz nagle złapał ucznia za nos i potrząsnął. Uczeń płakał z bólu. Mistrz powiedział, 'Mówisz, iż one odleciały, lecz one były tu od początku.' Opowieść mówi, iż uczeń stał się w tym momencie oświeconym.

Ta opowieść może brzmieć bardzo dziwnie, lecz taka jest droga większości mistrzów Zen* . Ból ma olbrzymią wartość w przebudzeniu was ku rzeczywistości. Z tego powodu był używany przez wielu mistrzów, aby przebudzić śpiących uczniów. Co normalnie robimy, kiedy ktoś czuje ból? Pomagamy mu. Nie wiedząc o tym, umożliwiamy osobie na kontynuację snu. Lecz mistrz nie jest zainteresowany pomaganiem. Jego jedynym zainteresowaniem jest obudzenie was. W momentach wielkiego bólu, umysł zatrzymuje się, istnieje jedynie ból. W tym momencie, Prawda zostaje przekazana! W opowieści możecie zobaczyć, iż w momencie bólu, wewnętrzna przestrzeń ucznia była gotowa na odbiór Prawdy od mistrza, a mistrz przekazał ją!

BóL Transformacji

Ból może być bardzo kreatywną energią. Może stać się pamiątką boga. Może stać się modlitwą. Może stać się medytacją. Może stać się uważnością. Może spowodować w was olbrzymią transformację.

Ważny sekret życia, który potrzebujecie zrozumieć, jest taki, iż kiedy stajecie się czegoś świadomi, możecie się bardzo łatwo tego pozbyć. Jeśli nie jesteście tego świadomi, nie ma możliwości pozbycia się tego. Pozostaje to z wami. Ból jest bólem, ponieważ istnieje w waszej nieświadomości, nie w waszej uważności. Wasz strach spotkania się z bólem pozwala mu na trwanie i rozrastanie się jak rak. Mistrz po prostu usunie tego raka dzięki swej mistrzowskiej chirurgii! Gdy rak was opuści, przemienicie się w nową osobę. Spytał się mnie raz wielbiciel, 'Swamiji, rozumiem, iż operacja jest potrzebna, aby oczyścić moją wewnętrzną przestrzeń. Lecz czy mistrz może użyć znieczulenia podczas swojej 'mistrzowskiej chirurgii'?'

Jakie nastawienie jest potrzebne, aby poradzić sobie z bolesnymi 'operacjami' mistrza? Czasami, sama uważność rozpuści ból. Wielokrotnie, jedynie wskazuję ból, nic więcej. On po prostu znika i ulatnia się.

Zatem, jakie jest poprawne nastawienie, aby poradzić sobie z bolesnymi 'operacjami'? Jest to posiadanie całkowitej ufności, iż jakikolwiek 'ból' mistrz spowoduje, jest to jedynie dla waszego dobra i nic ponad to. 'Operacja' jest z powodu jego bezgranicznej miłości oraz współczucia dla was. Jeśli jest to jasno zrozumiane, to nawet, jeśli boli, przejdziecie przez to z wdzięcznością, za to, co robi dla was mistrz. Mogę powiedzieć, iż środkiem przeciwbólowym mistrza jest miłość i współczucie, którym mistrz obdarza samym wzrokiem.

Jeszcze jedna rzecz, to, że ból jest z powodu, iż zaczynacie myśleć, iż to jest ból i go w ten sposób nazywać. Mistrz może nauczyć czegoś w dwie czy trzy sekundy, co może normalnie zająć całe życie lub kilkaset lat lub kilka wcieleń. Mistrz jest intensywnością życia. On po prostu usuwa 'raka' i wyrzuca go. Zatem, nawet, jeśli jest intensywny, jest lepiej przejść to z mistrzem niż poprzez życie, ponieważ jest to bardzo szybki proces. Również, jeśli zrozumiecie to, co czyni dla was mistrz, możecie się tym cieszyć, jako najlepszym wydarzeniem w waszym życiu.

Jeszcze jedna rzecz: ból, który doświadczycie w życiu z 'rakiem' będzie znacznie gorszy, niż ból, którego doświadczycie, kiedy mistrz go wam usunie. Usunięcie 'raka' zajmie nie więcej jak kilka minut; mistrz go po prostu usunie, koniec.

Kiedy już zrozumiecie ten proces, nie będziecie więcej określać transformacji, jako bólu. Zamiast tego, będziecie go witać. Nie tylko będziecie go witać, będziecie czuć wdzięczność, iż to, co kryło się w waszej nieświadomości zostało wyciągnięte i usunięte.

Skupienie Na BóLu

Ból jest właściwie brakiem uwagi, zatem rozwiązaniem jest 'danie swojej obecności'. Jest prosta i piękna samo lecząca technika medytacyjna, która kieruje waszą uwagę do chorej kończyny lub cierpiącego umysłu. Możecie spróbować jej następnym razem, kiedy doświadczycie bólu lub cierpienia. Jest to zdecydowanie lepsza opcja niż środki przeciwbólowe, których efekty uboczne są gorsze niż pierwotny ból.

Spróbujcie tego. Załóżmy, iż czujecie ból w nodze, lub cierpicie z powodu pewnego zdarzenia. Połóżcie się w ciemnym pokoju. Wykonajcie świadomy wysiłek, aby zapomnieć o całym ciele, skupcie się jedynie na miejscu, które powoduje ból. Jeśli jest to cierpienie mentalne, zapomnijcie o całym ciele i skupcie się jedynie na wydarzeniu, które spowodowało to cierpienie. Kiedy doświadczycie bólu, celowo odrzućcie słowo 'ból' z waszego umysłu.

Wasz dialog wewnętrzny będzie trwał, mówiąc wam, iż czujecie ból. Wyłączcie go. Czujcie głęboko; doświadczajcie z otwartym umysłem. Ukierunkujcie całą uważność na centrum bólu, a wkrótce zmniejszy się, stając się jedynie małą kropeczką bólu. Skoncentrujcie się całkowicie na tym punkcie, a odkryjecie nagle, iż ból zniknął, a na jego miejscu jest błogość!

Obserwujcie BóL

Możecie tego użyć jak techniki do rozpuszczania fizycznego bólu w dowolnej części waszego ciała.

Kiedy doświadczacie fizycznego bólu, jedynie obserwujcie uczucie bólu w tej części waszego ciała, w spokojny sposób. Zobaczycie, iż na początku, może pojawić się nagły przypływ bólu, ale wkrótce ból zmniejszy się do kropki i zniknie. To, co się dzieje, to w momencie zranienia fizycznego, energia dostarczana przez inteligencję własnego ciała kieruje się w tamto miejsce, aby leczyć. Wzrost energii, jest tym, co określacie, jako 'ból'. Jeśli będziecie obserwować wzmożenie energii i leczenie w spokojny sposób, ból zniknie a wydarzy się leczenie. Jeśli to zrozumiemy, nie będziemy opierać się i czuć bólu, będziemy współpracować z naturalną energią leczniczą ciała.

Mogę to powiedzieć ze swojego doświadczenia. Pewnego razu ktoś zamknął drzwi samochodu na moim palcu. Ludzie dookoła mnie poruszyli się i zaczęli biegać dookoła, szukając pierwszej pomocy. Po prostu powiedziałem im, aby się nie przejmowali.

Podczas gdy palec mi puchł, obserwowałem jedynie wyraźnie, co działo się w moim ciele. Czułem energię przemieszczającą się z mojego centrum pępka do palca. Mogłem wyraźnie obserwować inteligencję ciała reagującą na nagłą potrzebę. Palec uleczył się samemu.

Wasz wewnętrzny system ambulatoryjny, jest tym, co nazywacie bólem!

Skupiona obserwacja bólu, pozwoli wam zdać sobie sprawę, iż jesteście czymś więcej, niż samym ciałem. Doświadczycie waszej podstawy energetycznej i zrozumiecie, iż jesteście więcej niż ciało-umysł.

Obserwujcie ból intensywnie, lecz bez przywiązywania się do słowa 'ból' i jego znaczenia, jako 'cierpienia'. Przez krótką chwilę ból może wydawać się intensywny, lecz wkrótce rozpuści się.

Właściwie, ciało jest wystarczająco inteligentne, aby pozwolić na przepływ energii do części ciała, które prosi o energię. Lecz wy blokujecie ten przepływ energii, nazywając go 'bólem'. Tylko pozwólcie energii na przepływ przez skierowanie pełnej uwagi na tą cześć ciała. Tylko spójrzcie na przepływ energii z ciekawością. Bądźcie zupełnie z boku; nie bierzcie udziału w procesie. Jedynie pozwólcie na przepływ energii do tego obszaru i pracę nad nim. Zobaczycie, iż nastąpi uleczenie.

Rozdział 6 – Pragnienie Jest Dynamiczną Energią

Strach i pragnienie są podstawowymi energiami, które kierują naszym życiem. Działamy albo z powodu pragnienia osiągnięcia czegoś lub dotarcia dokądś, lub z powodu strachu przed doświadczeniem czegoś. Przyciąganie i odpychanie nie są jedynie siłami molekuł, lecz również niezbędne dla ludzkiego zachowania.

Rozpoznajcie Wasze Prawdziwe Pragnienia

Jedną z głównych sił napędowych w życiu ludzi jest pragnienie. Jeśli spojrzycie na wasze życie, możecie zobaczyć, iż większość waszego czasu jest zasilane pragnieniem lub strachem.

Mamy tak wiele pragnień i niejednokrotnie czujemy, iż nie mamy energii, aby je spełnić. Według tradycji dżinizmu, Boskość wysyła nam wystarczająco energii i możliwości, aby spełnić wszystkie nasze pragnienia. Jednak większość z nas nie czuje się w ten sposób. Dlaczego?

Istnieje różnica pomiędzy naszymi prawdziwymi pragnieniami a 'pożyczonymi' pragnieniami. Nasze prawdziwe pragnienia są nazywane naszymi 'potrzebami'. Pożyczone pragnienia są nazywane naszymi 'pożądaniami'. Mamy wystarczająco dużo energii, aby spełnić nasze wszystkie prawdziwe pragnienia lub potrzeby. Czym są nasze prawdziwe pragnienia?

Podczas Programu Life Bliss Poziom 2 (Spurana Program), odbywa się sesja, podczas której ludzie są proszeni o sporządzenie listy swoich pragnień, potrzeb oraz tego, czego chcą, pożądają. Następnie medytują nad tymi pragnieniami. Na końcu medytacji, pytam ich do powtórzenia z pamięci listy ich pragnień. To, co mogą sobie przypomnieć to zazwyczaj ułamek tego, co zapisali! To jest tak, jakby zaczęli z wielkim drzewem pełnym liści, ich pragnień, a podczas medytacji drzewo utraciło prawie wszystkie liście, jakby liście uschły i poodpadały. To, co zostaje na drzewie, błyszczy niczym złote liście. Jeśli potraficie zrozumieć, które pragnienia są z wewnątrz, a które zgromadzone z zewnątrz, rozwój duchowy wydarzy się automatycznie.

Kiedy nasze pragnienia są naszymi prawdziwymi pragnieniami, kiedy odzwierciedlają nasze prawdziwe potrzeby, kiedy wyrażają się w naszej wewnętrznej energii, nie czujemy żadnej desperacji, aby je spróbować je osiągnąć. Realizacja pojawia się, jako wynik naturalnego biegu zdarzeń, te pragnienia zostaną spełnione.

Prawdziwe Pragnienia Do SpełNienia

Kiedy macie ból głowy, nie czujecie się komfortowo w tym stanie – ponieważ wiecie, iż nie jest to wasza prawdziwa natura. Waszą prawdziwą naturą jest nie mieć bólu głowy. W ten sam sposób, kiedy macie jakieś pragnienie, od razu chcecie go zrealizować – ponieważ głębokie spełnienie jest waszą prawdziwą naturą a pragnienie powoduje nierównowagę w tym spełnieniu.

Potrzebujecie zrozumieć dwie ważne prawdy:

  1. Całe wasze życie jest długim łańcuchem zdarzeń, dziejących się w kierunku jednego celu, jakim jest spełnienie. Cokolwiek możecie robić, czy jest to jedzenie lub picie lub posiadanie związków, majątku lub radości, dzieje się to po to, aby doświadczyć spełnienia. Szukacie spełnienia w różnych kierunkach, zamiast szukać go bezpośrednio.

  2. Spełnienie jest wewnątrz was, to jest sedno waszej natury. Z tego powodu próbujecie wyjść z niespełnienia.

Fakt, iż szukacie spełnienia oznacza, iż spełnienie jest wam znane. W przeciwnym razie byście go nie szukali! W różnych sytuacjach waszego życia, kiedy czuliście pewne spełnienie, jest również nadzieja, iż doświadczycie go ponownie. Z tego powodu chcecie przedłużać wasze życie.

Pragnienie, Wiedza I DziałAnie

Pragnienie, które jest czyste i nie jest skierowane w kierunku żadnego konkretnego obiektu lub osoby jest po prostu przepełniającą energią, nazywaną iccha shakti lub 'energią pragnienia'.

Z okolicy pępka pochodzi energia w czystej formie. W rejonie serca, ta energia zostaje przemieniona w moc pragnienia. Następnie zostaje to przemienione w słowa w rejonie gardła. Kiedy ta energia zostanie przemieniona w słowa, jest nazywana vak lub 'energią mowy'. Aby pokazać analogię, energia pochodząca z pępka jest jak luźna wełna. Wełna staje się nicią w rejonie gardła. Można również sobie to wyobrazić w ten sposób: energia pochodząca z pępka jest jak stopione żelazo. Gardło jest jak kuźnia, gdzie produkt jest formowany!

W każdym razie, energia mowy przemieszcza się dalej do mózgu. Tam pozostaje jako wiedza lub zostaje przemieniona w rozkaz. W mózgu, energia może zostać jako moc wiedzy lub gnana shakti. Na przykład, energia pragnienia odnosząca się do ciała może stać się wiedzą o ciele.

Inna możliwość, słowa zostają przemienione w rozkaz i również wykonane. Komenda idzie do całego ciała i porusza was. To się nazywa moc działania lub kriya shakti. Na przykład, energia pragnienia związana z waszym ciałem może wyrazić się przez moc działania poruszając waszym ciałem.

Czysta iccha shakti lub energia pragnienia, która pochodzi z waszej istoty, zostaje przemieniona w rejonie gardła w gnana shakti – moc wiedzy oraz kriya shakti – moc działania.

Jeśli energia nie jest odpowiednio przetworzona i ukierunkowana, wiedza i działanie zostanie odłączone od mocy energii czystego pragnienia. Wiedza i działanie powinno być w harmonii z energią pragnienia. Wtedy tworzy 'boskie koło' pragnienia prowadzące do lepszej wiedzy i lepszego działania, które dalej prowadzi do czystszych pragnień!

Powiedzmy, iż macie pragnienie zarobienia miliona dolarów. Jeśli zostanie to przemienione właściwie jako wiedza, będziecie mieć jasny plan i wykonacie odpowiednie działania, aby stać się milionerem. Jeśli energia pragnienia zostanie przemieniona, jako zbyt wiele wiedzy, a mniej działania, skończycie jedynie myśląc coraz więcej, budując zamki z piasku.

Z drugiej strony, jeśli energia pragnienia zostanie przemieniona w zbyt wiele działania, a mniej wiedzy, wtedy skończycie pracując bez opamiętania. Na przykład, możecie pracować naprawdę ciężko, kierując ciężarówką od Los Angeles do Nowego Jorku, lecz czy staniecie się w ten sposób milionerem? Jest tu działanie, lecz nie ma odpowiedniej wiedzy. Zatem, potrzeba prawidłowej przemiany pragnienia w wiedzę i działanie. Powód, dla którego ta przemiana nie następuje poprawnie, to brak uważności.

Kiedy jesteście uczciwi i zintegrowani z pragnieniem, nie ma konfliktu i przemiana następuje poprawnie.

Moc MiłOśCi

Mogliście nawet przeżyć wydarzenia tego typu w waszym życiu. Dziewczyna, która boi się przejść przez ruchliwą ulicę, jeśli widzi swoje dziecko biegnące przez ulicę, po prostu wskoczy na drogę, aby uratować dziecko, nie myśląc o swoim bezpieczeństwie.

Powinniśmy zrozumieć, w jaki sposób utraciła ona swój strach tak nagle. Powodem jest jej miłość do dziecka, która obudziła w niej poziom macierzyństwa. Tak samo jest w każdym związku miłości. Jeśli uczucie miłości kwitnie w kimś, natychmiast wszelki strach opuszcza wewnętrzną przestrzeń tej osoby.

Zrozumcie, miłość ma olbrzymią moc, podobnie jak pożądanie. Jeśli posiadacie dużo energii w czakrze muladhara*, przytłumi ona natychmiast inne czakry*. Nie będzie żadnego strachu w waszej czakrze swadhishthana* oraz nie będzie żadnych zmartwień w waszej czakrze manipuraka*. Te wyższe czakry* nie będą pracować, kiedy czakra muladhara* jest w pełni mocy. Bez wiedzy tej osoby, wyzwoli ukryty w niej, nieznany potencjał. Rozprzestrzeni również jego potencjał na świat zewnętrzny.

Różni ludzie aktywują różne wymiary wewnątrz was. Jeśli macie ukochaną, uczucie miłości zostanie w was przebudzone. Jeśli macie syna lub córkę, wtedy wymiar macierzyństwa zostanie w was przebudzony. Jeśli wasz umysł jest gotowy na odbiór doświadczenia różnych wymiarów, te wymiar będą w was kwitnąć.

Jeśli macie zupełnie otwarty umysł, każda osoba, którą spotkacie w życiu spowoduje wasz dalszy rozkwit. Lecz kiedy jesteście egoistyczni, nawet wasz współmałżonek lub wasz ukochany nie będzie potrafił spowodować waszego rozkwitu. Proszę zrozumcie, macie wielką odpowiedzialność stworzenia otwartego i nie-egoistycznego umysłu zanim wejdziecie w związek, taki jak mąż i żona lub między ukochanymi. Wtedy samo uczucie przetransformuje was na wieczność. Jeśli ta wieczna transformacja się nie wydarzy, opuścicie bardzo istotny wymiar waszego życia.

Czemu nie jesteśmy w stanie czuć prawdziwej miłości? Z powodu naszych samskar*, naszych emocjonalnego przywiązania do wcześniejszych wspomnień. Wasza wewnętrzna przestrzeń jest wypełniona zbyt wieloma rzeczami, związanymi z przeszłością. Zatem wasza wewnętrzna przestrzeń nie jest dostępna dla chwili obecnej. Możecie jedynie kochać lub czuć połączenie z ludźmi lub przedmiotami, które rezonują z przeszłymi wspomnieniami, które kochaliście. Jeśli potraficie porzucić te emocjonalne przywiązania do przeszłości, nagle zobaczycie, iż jest wam dostępne tak wiele przestrzeni wewnętrznej. Wtedy możecie bezpośrednio otworzyć się na każdego, który jest przed wami, bez pytania o jego lub jej przeszłość.

Od PożąDania Do MiłOśCi

Pożądanie jest pierwotną emocją, wytworem natury w celu przetrwania gatunków. Wyjście poza pożądanie jest pierwszym ważnym krokiem w osiągnięciu ostatecznego potencjału ludzkiego życia.

Ludzie od zawsze mylą miłość i pożądanie. Uważają, iż jedynie zwierzęta są pożądliwe. Właściwie jedynie zwierzęta są zdolne do czystego pożądania, kiedy się kojarzą. Ludzie, z ich racjonalizacją, nie mogą być ani pożądliwi, ani kochający. Z tego powodu czują brak satysfakcji i niespełnienie.

Seks to węgiel, miłość to diament. Seks to błoto, a miłość to kwiat lotosu, który kwitnie na błocie. Jest to ta sama substancja – jedna kwestia, powinniście wiedzieć jak się z nią obchodzić. Po prostu porzućcie wasze oczekiwania, a znajdziecie olbrzymi przypływ energii.

Odkryjcie MężCzyznę I Kobietę WewnąTrz Siebie

Dziś, wiemy, iż biologicznie żaden mężczyzna nie jest 100% mężczyzną, a żadna kobieta nie jest 100% kobietą. Mężczyzna może być 51% mężczyzną a 49% kobietą. Podobnie, kobieta może być 51% kobietą, a 49% mężczyzną; jedynie różnica 1% może być większa.

Otrzymaliście życie z energii waszego ojca i matki. Zatem, w jaki sposób możecie być jedynie mężczyzną lub kobietą? Czy to akceptujemy, czy nie, jesteśmy ucieleśnieniem energii męskiej oraz żeńskiej. Jesteśmy całością, nie częścią.

Od momentu narodzi, społeczeństwo określa was, jako mężczyzn lub kobiety. I oczekuje, iż zaczniecie się odpowiednio zachowywać. Wewnętrzna natura człowieka to spełnienie. Ona zaczyna szukać w świecie zewnętrznym substytutów swej utraconej połowy. Chłopczyk zaczyna szukać obecności kobiecej, a dziewczynka obecności męskiej. Tu zaczyna się cała idea płci.

Poszukiwanie zaczyna się wraz z ideą jakie nasze 'domniemane ja' powinno być.

Krótka opowieść:

Pewien 90-letni starzec przesiadywał codziennie na plaży od rana do popołudnia, obserwując przechodzących ludzi. Inny człowiek, który to zauważył, podszedł do niego i spytał, 'Co ty właściwie robisz, siedząc tu codziennie?'

Starzec odparł, 'Szukam kobiety, aby była moją żoną.' Człowiek po prostu był tą odpowiedzią zszokowany, więc spytał, 'Czemu nie szukałeś, jak byłeś młody?'

Starzec rzekł, 'Szukam od czasu, gdy miałem 30 lat.' Człowieka zamurowało, spytał zatem, 'Jakiej kobiety szukasz?' Odpowiedział, 'Szukam doskonałej kobiety.' Człowiek spytał, 'Nie znalazłeś jeszcze?'

'Znalazłem jedną kobietę, która była taka, jaką miałem na myśli, ale nie wyszło mi z nią,' odparł starzec. Człowiek spytał dlaczego.

Starzec odpowiedział, 'Ona szukała doskonałego mężczyzny!'

To się dzieje, kiedy próbujecie znaleźć doskonałą połówkę obrazu, który nosimy w sobie.

Lecz po długich poszukiwaniach, nagle znajdujemy osobę, która wydaje się, iż zgadza się z naszym mentalnym obrazem – z oddali. To, co się dzieje w tym momencie, nazywa się 'zakochaniem się'. Kryje się nauka za zakochaniem się, (przyp. tłumacza: ang. falling in love, fall – upadać). To jest zawsze 'falling in love', nigdy 'rising in love', wznosić się w miłości! (przyp. tłumacza: ang. rising – wznosić się). Z powodu naszych silnych potrzeb i oczekiwań, widzimy rzeczy takimi, jakimi chcemy je widzieć. Tak długo, jak dystans jest utrzymywany, sytuacje wydają się układać płynnie. Kontynuujemy projekcję naszej wyobraźni na siebie nawzajem. Lecz, gdy osoba powoli staje się bliższa, zauważamy, iż fantazje i rzeczywistość są zupełnie różne.

Potrzebujemy zrozumieć, iż żadna osoba nie może dostosować się do obrazu, który posiadamy w naszym umyśle, po prostu dlatego, że obraz nie jest zbudowany z rzeczywistości! Żadnego obrazu nie da się dopasować do rzeczywistości, ponieważ, w końcu, jest to tylko obraz, fantazja!

Ostateczna Alchemia

Czym jest alchemia? Alchemia to proces zamiany zwykłych metali, takich jak miedź czy żelazo w złoto. W ten sam sposób, kiedy nasza istota jest dojrzała, podstawowe uczucie pożądania jest transformowane w miłość, najwyższą emocję, do jakiej jesteśmy zdolni.

W ten sam sposób, oczyśćcie nieczystości waszych fantazji, dodajcie czystość przyjaźni do waszych związków i dokonajcie tego z cierpliwością. Na początku, ludzie mogą nie rozumieć zmiany, jaka w was zaszła. Po prostu kontynuujcie z wiarą i pewnością siebie. Wasza szczerość i siła wpłynie na innych dookoła was w pozytywny sposób, nie ma innej możliwości.

Dodajcie przyjacielskość do miłości. Na razie, nasze pożądanie jest głęboko zakorzenioną przemocą aby posiadać inną osobę. Dodajcie przyjacielskość do związków. Powitajcie partnera takim lub taką jaka jest; nie tylko akceptujcie ją lub jego. Powitajcie i akceptujcie umysł, ciało i istotę, taką jaka jest. Wtedy zobaczycie, iż pożądanie zamieni się w miłość, a wasze istnienie będzie wieczną błogością.

Miłość dodaje życia nawet drugiej osobie. Z miłością, osoba jest duchem, życiem! Bez miłości osoba jest zredukowana do rzeczy, użyteczności! Bez miłości, kiedy spojrzycie na przystojnego mężczyznę lub piękną kobietę i zaplanujecie, co możecie uzyskać od tej osoby, redukujecie jego lub ją do rzeczy. Kiedy spojrzycie na tę osobę z miłością, jedynie wtedy osoba jest duchem, żywą istotą.

Celibat jest niczym innym, jak pragnieniem stłumionej drugiej połowy, która jest w was, to wszystko. Jeśli jesteś mężczyzną, potrzebujesz doświadczyć takiego spełnienia, aby już dłużej nie tęsknić za stłumioną połową lub kobietą wewnątrz ciebie. Jeśli jesteś kobietą, masz siebie tak wystarczająca, iż nie szukasz na zewnątrz, aby doświadczyć tego spełnienia. Kiedy osiągniecie to spełnienie, zarówno, jeśli jesteście w małżeństwie lub nie, będziecie mieć spokój umysłu. Właśnie wtedy możecie być w celibacie nawet w małżeństwie! To jest prawdziwy celibat.

CałKowity Czas Trwania: 30 Minut

Ta technika medytacyjna uwolni wszystkie stłumione emocje wewnątrz was.

Oddychanie jest bardzo blisko powiązane z umysłem. Jeśli wasze myśli są spokojne, wasz oddech będzie zrelaksowany. Jeśli wasze myśli są agresywne, wasz oddech również będzie agresywny.

Możecie praktykować tą technikę na pusty żołądek, raczej rano. 21 dni medytacji Dukkhaharana przemieni waszą istotę i doda promienności na waszej twarzy i ciele.

Krok 1: 10 Minut

Stańcie z zamkniętymi oczami. W pierwszej części tej medytacji, wasz system umysłowy jest w pełni ożywiony przez głębokie oddechy. Ta energia rozpuści wszystkie stłumione emocje jak topniejący lód.

Oddychajcie głęboko i chaotycznie z głębi waszego ciała, zawsze przez nos, z zamkniętymi ustami. Poruszajcie rękami, rozciągnijcie kolana, obniżcie ciało a potem wyprostujcie. Poruszajcie się, jakbyście byli ptakiem w locie, w górę i w dół, kolana w górę i w dół, ręce w górę i w dół, zgodnie z oddechem.

Wykonujcie ruchy delikatnie i synchronizujcie wasz wdech z ruchem w górę, a wydech z ruchem w dół.

Krok 2: 10 Minut

Trzymajcie oczy zamknięte i napinajcie wszystkie części ciała, część po części, kończyna po kończynie, a następnie rozluźniajcie. Napinajcie i rozluźniajcie jedną kończynę, następnie przejdźcie do kolejnej. Zacznijcie ze stopami; potem przejdźcie do nóg; potem do ud; następnie biodra; następnie brzuch i dolna część pleców; następnie klatka piersiowa i górna część pleców; następnie ramiona od palców do ramion; następnie szyja i ramiona; następnie twarz, aż wreszcie czubek głowy. Rozluźniajcie każdą część całego ciała, zanim przejdziecie do kolejnej części. Na końcu tych dziesięciu minut, będziecie wewnątrz opróżnieni; staniecie się opanowani, spokojni i zrównoważeni.

Krok 3: 10 Minut

Usiądźcie, trzymając oczy zamknięte i śpiewajcie dźwięk kara 'hoo', tylko słowo 'hoo'. Nie ma potrzeby śpiewać głęboko i głośno. Śpiewajcie jedynie w sposób spokojny. Podczas śpiewu, po prostu obserwujcie co dzieje się wewnątrz i na zewnątrz waszej istoty.

Pierwsze dwie części tej techniki są właściwie przygotowaniem na część trzecią, która jest właściwą medytacją. Kiedy dojdziecie do części trzeciej, zobaczycie, iż umysł stał się cichy bez żadnego wysiłku, sam z siebie. Ciszy nie da się na was wymusić; może się wydarzyć samoistnie.

Pozostańcie w odprężonym stanie z uśmiechem na twarzy i błogim nastroju. Podczas tego czasu, może wydarzyć się wiele doświadczeń. Obserwujcie je po prostu, jakbyście oglądali telewizję. Obserwujcie umysł, myśl po myśli.

Part 2: Living Enlightenment_Polish_part_2.md

Czym Jest Poczucie Winy?

Kiedy macie pragnienia, macie również poczucie winy. Poczucie winy jest drugą stroną pragnienia. Czasami czujecie winę z powodu pragnienia czegoś, ponieważ czujecie, iż nie jest dobrze tego pragnąć. Innymi razy czujecie winę, kiedy wasze pragnienia są spełnione, ponieważ czujecie, iż nie zasługujecie na to, co otrzymaliście. Kiedy wasze pragnienia nie urzeczywistnią się, czujecie winę, ponieważ czujecie, iż nie zrobiliście tego, co powinniście. Pragnienia niezmiennie prowadzą do poczucia winy.

Poczucie winy jest niczym innym, jak waszymi przeszłymi decyzjami i działaniami, przemyślanymi przy pomocy waszej zaktualizowanej inteligencji.

Na przykład, kiedy byliście w szkole, mogliście powiedzieć kilka złośliwych rzeczy jednemu z waszych przyjaciół, co spowodowało, iż przyjaźń się rozpadła. Teraz, wiele lat później, z inteligencją, którą obecnie posiadacie, czy jest w porządku analizować tamten incydent i mieć poczucie winy? Nie! Wtedy, mieliście tyle inteligencji, iż zachowywaliście się w taki sposób. Obecnie, macie inną, aktualną inteligencję.

Nie ma sensu analizować przeszłości z waszą obecną inteligencją.

ZbęDność PrzeszłOśCi

To, co się skończyło, skończyło się. Co zostało zrobione, jest zrobione. Nie można tego cofnąć. Teraz, jeśli stale myślicie o przeszłości i czujecie winę, niszczycie waszą teraźniejszość i waszą przyszłość, również. Nic się z tym nie da zrobić, a więc wina jest bezużyteczna. Cóż możecie zrobić? Jedyne, co możecie zrobić, to nie powtarzać tego samego zachowania, to wszystko. Wtedy, z tamtą inteligencją, którą mieliście, w taki sposób się zachowywaliście, to wszystko.

Nasza przeszłość jest zawsze przeszłością, jest zawsze martwa. Dlatego nazywa się przeszłością. Mimo to, zawsze pozwalamy, aby przeszłość oddziaływała na nas. W jaki sposób pozwalamy, aby przeszłość na nas oddziaływała? Na dwa sposoby:

  1. Jeśli analizujecie przeszłe wydarzenia lub decyzje, używając obecnej inteligencji, stworzycie winę w waszej istocie.

  2. Jeśli podejmujecie obecne decyzje, bazując na przeszłych doświadczeniach, będziecie powtarzać tę samą przeszłość w przyszłości również, może jedynie w lekko zmodernizowanym stylu!

Mimo, iż nie popełnicie dokładnie takiego samego błędu, będziecie się poruszać na tym samym poziomie doświadczenia, na tej samej płaszczyźnie.

Nasze umysły wpadają w rutynę, utarte szlaki, nastawienie umysłu, które zmusza nas do robienia tego, co zawsze było robione. W ten sposób popełniamy również te same błędy.

Trzy Rodzaje Poczucia Winy

Istnieją trzy rodzaje poczucia winy, które się w nas zakorzeniają i zabijają naszą inteligencję:

    1. Poczucie winy stworzone przez najbliższą rodzinę
    1. Poczucie winy stworzone przez prawa społeczne
    1. Poczucie winy stworzone przez nas samych

Poczucie Winy Stworzone Przez NajbliżSzą Rodzinę

Do wieku lat siedmiu, poczucie winy jest tworzone przez waszą najbliższą rodzinę. Jeśli nie zachowujecie się według życzeń waszych rodziców, zaszczepiają w was winę. Mówią wam, iż bóg nie aprobuje tego, co robicie. Biedny bóg, musi dźwigać wszystko, co ktokolwiek o nim mówi! Lub wasi rodzice mówią wam, iż powinniście respektować ich życzenia, gdyż są rodzicami. Natychmiastowo czujecie winę z powodu tego, iż są niezadowoleni. W ten sposób, rodzina zasiewa w was pierwsze ziarna winy. Wy, z kolei, przekazujecie je waszym dzieciom. Jak korona, przekazywana następnym pokoleniom.

Ponieważ nie posiadacie wiedzy, aby wyjaśnić, czemu rzeczy powinny być robione w odpowiedni sposób, zmieniacie to w zasady i nakazujecie je dziecku i tworzycie przez to winę. Na przykład, dzieci kochają się kręcić w kółko. Kochają się poruszać i płynąć z ciałem. Jest to naturalny dla nich sposób, aby koncentrować ich energię. Ale co my robimy? Zatrzymujemy dziecko i wkładamy mu strach, iż może upaść. Nie przerywamy naszych prób, dopóki dziecko nie będzie sztywne, skostniałe i nudne jak my!

Dziecko może chcieć wyjść na zewnątrz, aby bawić się w słońcu lub zebrać kwiaty lub po prostu poskakać dookoła na świeżym powietrzu. Jeśli się nad tym zastanowicie, dziecko nie prosi o wiele. Lecz matka mówi 'nie' – może zachorować z powodu gorącego słońca. Jeśli spojrzycie trochę głębiej, zauważycie, iż mówiąc 'nie', matka ma subtelne poczucie władzy, kontroli. Może mówić, iż to jest słońce, ale to jest bardziej subtelne.

'Nie', powiedziane przez matkę, ma wielki wpływ na dziecko. Tworzy winę w dziecku. Teraz, dziecko może zmuszać siebie do zostania wewnątrz lub może wyjść w tajemnicy na zewnątrz. W obydwu przypadkach, jego żywa energia została stłumiona. Jeśli zmusza się ono do zostania w domu, nie pozwolono na ekspresję jego energii. Jeśli wyszło na zewnątrz, będzie czuć się winne, będzie się obawiać, iż ktoś może go zobaczyć. A to wszystko z tak niewielkiego powodu – zabawy na słońcu!

Jak dziecko będzie dorastać, ten głęboki engram winy osadzi się w nim. Nawet, kiedy dorośnie i będzie niezależne, może siedzieć na trawniku na słońcu i te dziecięce wspomnienia mogą się uaktywnić. Może poczuć winę i dyskomfort bez powodu. Nie ma żadnej winy w siedzeniu na trawniku, lecz te dawne wspomnienia będą ożywione.

W ten sposób powstaje wina. Doświadczając niewielkich incydentów tego typu, poczucie winy stanie się waszym naturalnym sposobem bycia.

Poczucie Winy I SzczęśCie

Czemu nie możemy cieszyć się i zachęcać do naturalnej radości i szczęścia, w jakim żyje dziecko?

Jeśli spojrzycie głębiej, zobaczycie, iż szczęście zostało powiązane z winą. Małe dziecko nie wie nic o winie – jest po prostu dzikie i naturalne. Dlatego obserwowanie małych dzieci może być takie urzekające. Ono jest całe w tym, co robi. Nie zna masek cywilizacji. Jest wciąż dzikie. Dlatego jest tak pełne energii. Jest przepełnione radością i ciekawością; wibruje energią, która się w nim kotłuje.

Dziecko chce cieszyć się wszystkim, lecz rodzice są wypełnieni uwarunkowaniami społeczeństwa – winą, powagą, hipokryzją. Dziecko chce krzyczeć, skakać i tańczyć – to jest jego naturalna ekspresja. Lecz dorośli je powstrzymują, 'Nie krzycz! To złe zachowanie. Powinieneś być bardziej cywilizowany. Powinieneś się dobrze zachowywać, jak my.' Wkrótce, pojęcie wolności i szczęścia zostaje powiązane z uczuciem winy.

Poczucie Winy Stworzone Przez SpołEczeńStwo

Od wieku siedmiu do czternastu lat, społeczeństwo tworzy w was winę przez swoje zasady. Prawa społeczne tworzą winę bazującą na strachu.

Do wieku lat czternastu, rodzina i społeczeństwo tworzy w was winę. Ważną winą, w tym, jest poczucie winy związane z seksem. Rodzice lub rodzina nigdy otwarcie nie poruszają tematu seksu. Kiedy zachodzą w was przemiany chemiczne, czujecie, iż wasze ciało jest nowe. Powstaje wiele pytań i potrzebne są wyjaśnienia, lecz nikt nie jest przygotowany, aby je udzielić.

Aby dodać do zakłopotania i pragnień, media dookoła stale bombardują was fantazjami w tym wrażliwym okresie zmiany.

Aby dodać do tego, społeczeństwo zaszczepia w was poczucie, iż nie jesteście wystarczająco dobrzy. Powodują poczucie winy, za to kim jesteście, co robicie. Kiedy zostaniecie przekonani, iż jesteście grzesznikami, zostajecie złapani w jego szpony. Wtedy nie możecie już cieszyć się radościami życia.

Według mnie, poczucie winy jest największym grzechem. Przynajmniej za inne grzechy będziecie cierpieć po śmierci. Poczucie winy kara was, kiedy żyjecie.

Tybetański poeta-święty Milarepa* śpiewał, 'Moją religią jest żyć – i umrzeć – nie żałując.'

Jesteście nazywani świętym lub grzesznikiem jedynie przez społeczeństwo. Dopóki społeczeństwo nazywa was świętym, jesteście świętym. W momencie, gdy społeczeństwo nazwie was grzesznikiem, będziecie grzesznikiem. Jeśli zabijecie kogoś w społeczeństwie, zostaniecie nazwani mordercą, zostaniecie ukarani. Lecz jeśli zabijecie kogoś na polu bitwy, zostaniecie nazwani bohaterem, dostaniecie wielką nagrodę! Nie ma zatem absolutnej skali, aby decydować, co jest słuszne a co nie. To jest logika danego społeczeństwa.

Niebo I PiekłO

Bardzo subtelny i przebiegły sposób na zasiewanie winy obecnie jest poprzez ideę nieba i piekła. Ludzie eksploatują wasz strach i zachłanność poprzez pokazywanie wam idei piekła i nieba. Tworzą w was chciwość nieba i strach przed piekłem. Tworzą tak wiele koncepcji piekła i nieba, i sprzedają je wam. Mówią, 'Jeśli będziecie praktykować tego typu rzeczy, zostaniecie nagrodzeni w niebie; jeśli będziecie czynić w inny sposób, zostaniecie potępieni w piekle.' Kiedy otrzymujecie zasady bazujące na chciwości i strachu, automatycznie zaczynacie tworzyć w sobie wielkie poczucie winy.

Krótka opowieść:

Pewnego razu generał wojskowy spytał mistrza Zen, 'Mistrzu, czym jest niebo i piekło?' Mistrz zapytał, 'W jaki sposób zarabiasz na życie?' Generał odpowiedział, 'Jestem generałem.'

Mistrz zaśmiał się tylko, 'Jaki idiota uczynił ciebie generałem? Wyglądasz bardziej jak rzeźnik!' Generał się wściekł i wyciągnął swój miecz krzycząc, 'Potnę ciebie na kawałki.' Mistrz podniósł tylko rękę i powiedział, 'To są wrota piekła.' Generał zrozumiał swą głupotę i ukłonił się nisko mistrzowi, prosząc o wybaczenie. Mistrz kontynuował, 'To są wrota nieba.'

Miejcie jasność, niebo i piekło nie są miejscami fizycznymi. Są to psychologiczne stany waszego umysłu. W pewnym momencie umysł może być w piekle, w następnym może być w niebie – wrota do nieba i piekła na przemian otwierają się i zamykają.

Poczucie Winy Stworzone Przez Was Samych

Do wieku lat dwudziestu jeden, wiedza pochodząca od rodziny i społeczeństwa tworzy winę. Po wieku dwudziestu jeden lat, poczucie winy zasiane w was przez rodzinę i społeczeństwo zapuszcza w was korzenie. Następnie zaczynacie tworzyć winę dla samych siebie bez żadnego powodu. Wina staje się permanentnym gościem wasze istoty!

Wina stworzona przez rodzinę oraz wina stworzona przez społeczeństwo są narzucone; są jak korona, przekazywana z pokolenia na pokolenie. Trzecia wina jest najgorsza – ta, którą sami tworzycie dla siebie. Kiedy przyswoicie winę, bazującą na zachłanności i strachu, tworzycie dla siebie nowy typ winy.

W momencie, w którym zaczynacie się czuć winnym z powodu czegoś, można was wykorzystać. Wtedy, również, kiedy zaczynacie walczyć ze sobą, jest was łatwiej wykorzystać.

Jeśli spojrzycie na swoje życie, możecie zauważyć, jak w każdym momencie subtelnie szukacie powodu, aby walczyć ze sobą, aby czuć niezadowolenie z siebie. Nie możecie pozostać bez jakiegoś konfliktu, chcecie tworzyć nieszczęście dla siebie, ponieważ tego was nauczono – szczęście jest grzechem.

Kamień Winy W Rzece Waszego UmysłU – Przeszkoda W PrzepłYwie Inteligencji

Jesteście przeznaczeni do poruszania się jak swobodnie płynąca rzeka. Wina jest jak kamienie na drodze rzeki. Społeczeństwo subtelnie oznakowali szczęście, jako grzech. W tym jest problem. Z tego powodu zauważycie, kiedy wszystko będzie się układało płynnie i szczęśliwie, będziecie się w was czaiło poczucie winy. Jesteście nauczeni przez społeczeństwo, iż bycie szczęśliwym i radowanie się życiem jest pod pewnymi względami nieodpowiedzialne. Zatem czujecie się winni.

Lecz kiedy czujecie się smutni i depresyjni, czy kiedykolwiek czujecie się winni? Nie!

Jesteście nauczeni, iż życie jest łańcuchem cierpienia i wytrzymywania, oraz od czasu do czasu pojawiającym się szczęściem.

Również z tego powodu, ludzie nie mogą tego wytrzymać, kiedy jesteście szczęśliwi i uśmiechnięci przez cały czas. Starają się jak mogą, aby sprowadzić ciebie do tak-zwanej rzeczywistości – poprzez wpajanie wam winy.

Kiedy się radujecie, tańczycie lub relaksujecie na plaży, przykładowo, nagle zauważycie winę, pojawiającą się w was, z powodu pracy do wykonania, która czeka, z powodu wszystkich zobowiązań, które trzeba spełnić.

Wina nie ma podstawy, lecz może zniszczyć całe wasze życie. Jeśli potraficie żyć bez winy, będziecie cieszyć się każdą chwilą bez wyrzutów i, wciąż, będziecie wypełniać wszystkie wasze obowiązki.

Problem jest w tym, iż wasza istota jest tłumem głosów, które nie należą do was. Jest to suma głosu waszej matki, waszego ojca, waszego nauczyciela, waszego sąsiada, czyjego nie! Wszystkie te głosy tam są. Jeśli jest tylko jeden głos, nigdy nie będzie żadnego problemu. Wasz umysł będzie płynął jak rzeka. Lecz jest tak wiele głosów, mówiących wam tak wiele rzeczy i tworzących kamienie winy na waszej ścieżce.

Tak długo, jak płyniecie niczym rzeka, będziecie wyrażać w waszym życiu nadzwyczajną inteligencję. Będziecie żyć z energią, która stale się pojawia, każdej minuty. W momencie, w którym pozwolicie na pojawienie się w was winy, w tym momencie zostaniecie zatrzymani w waszym swobodnym przepływie, stworzycie zakrzepy energii w środku waszej istoty.

PodnieśCie Się Waszym Ja

Kiedy będziecie już świadomi, w jaki sposób jesteście napędzani winą, możecie zacząć praktykę jak z niej wyjść. Kiedy zaczniecie w dowolny sposób praktykować, naturalnie potkniecie się kilka razy. Kiedy praktykujecie bycie bez winy, potkniecie się przez uwiązanie do starych wzorców zachłanności i strachu. Wtedy, nagle sobie przypomnicie, 'Och, zacząłem pracować z powodu strachu,' 'Zacząłem pracować z powodu zachłanności.' Wtedy zaczniecie od nowa. Kiedy zaczniecie pracować, naturalnie zobaczycie, iż to się dzieje.

Krótka opowieść:

Mnich z dużej duchowej organizacji został wysłany do odległego terenu tubylców, aby odbyć służbę. Nagle, centrala otrzymała dużo listów ze skargami na mnicha.

Prezydent, po przeczytaniu listów powiedział, 'Wysłaliśmy odpowiednią osobę.'

Sekretarka spytała go, 'Co to znaczy, Sir? Otrzymujemy skargi na niego. Jak możesz powiedzieć, iż wysłaliśmy odpowiednią osobę?'

Prezydent odpowiedział, 'Jeśli otrzymujemy skargi, oznacza to, iż zaczął pracować, coś się dzieje!'

Kiedy zaczniecie coś nowego, przejdziecie trzy fazy – pierwszą jest opór. Następna to unikanie – ludzie ani nie są przychylni, ani nie opierają się. Trzecia to akceptacja.

W ten sam sposób, kiedy zaczniecie pracować nad czymś wewnątrz swojego organizmu, zaczniecie się rozwijać, lecz te trzy fazy się pojawią. Pierwszą fazą będzie opór. Zaczniecie czuć, iż nowa praktyka jest trudną zmianą w waszym obecnym systemie. Z tego powodu, następną rzeczą, która się wydarzy, będzie unikanie możliwości, w których możecie praktykować zmianę. Niejednokrotnie będziecie powracać do waszych starych nawyków. Wasz organizm będzie się opierał, będzie próbował tworzyć wszelkiego rodzaju komplikacje, wszelkie możliwe powody. Jeśli pozwolicie na narastanie oporu, staniecie się swoim własnym wrogiem.

Kriszna mówi w Bhagavad Gita, 'Podnieście siebie samemu. Jeśli tego nie zrobicie, będziecie swoim najgorszym wrogiem.' Od was zależy, czy pomożecie sobie, jako swój najlepszy przyjaciel, czy zaszkodzicie sobie, jako swój najgorszy wróg.

Miejcie jasność: nikt nie może was skrzywdzić, chyba, że na to pozwolicie. Nikt nie może wam pomóc, chyba, że pozwolicie.

Jeśli zapomnicie o praktyce, przypominajcie sobie wciąż, aby siebie podnosić. Nie popadajcie w depresję, nie czujcie winy. Nie myślcie, iż nie uda wam się.

Nawet w życiu Buddy, jeśli przeczytacie, miał już opuścić ciało, kiedy jego uczniowie poprosili go, aby powiedział swoją ostateczną naukę, a on rzekł Atma depo bhava – Bądźcie swoim własnym światłem, bądźcie prowadzeni przez samych siebie.

WyjśCie – Spojrzenie Do śRodka

Czuć winę to być w grzechu. Tak naprawdę, to jedyny grzech. Piekło, o którym mówimy, nie jest w innym czasie ani przestrzeni. Jest wewnątrz nas, kiedy czujemy winę, nie robiąc nic, aby zmienić nasze nastawienie.

Całe wasze poczucie winy, cały wasz ból, wszystko to jest czystą wyobrażoną osią, którą tworzycie w głowie. Błąd, który popełniliście dziesięć lat temu, błąd, który popełniliście siedem lat temu i błąd, który popełniliście trzy lata temu, są niezależnymi i niepołączonymi wydarzeniami. Lecz kiedy je razem łączycie i zaczynacie o tym myśleć, naturalnie zaczniecie tworzyć winę. Zaczniecie się czuć jak wieczny grzesznik. To jest jedno podejście.

Jest inne podejście. Kiedy popełnicie pomyłkę, zobaczcie obiektywnie, czemu ją popełniliście, jak ją popełniliście. Patrzcie, jako obserwator, jak i czemu się ona powtarza. Spójrzcie naukowo na mechanizm winy. Tylko ta uważność, otworzy nowe drzwi i już nigdy nie popełnicie tej samej pomyłki ponownie – ponieważ gdy raz na nią spojrzycie, i znajdziecie przyczynę, ona zniknie. Znać rzecz całkowicie, to być od niej wolnym.

SpóJność

Proszę zrozumcie, iż zasady etyczne powinno się przestrzegać z powodu spójności, nie z powodu poczucia winy.

Co rozumiem przez spójność? Spójność to przebywanie w chwili obecnej oraz bycie jedną trwałą osobowością, a nie wieloma sprzecznymi osobowościami. Jest to widzenie rzeczywistości bez gier umysłu. Kiedy wkracza umysł, wkracza również dualność. Jedynie przez bycie intensywnie uważnym chwili obecnej, możecie osiągnąć spójność, gdzie jest tylko jedna, a nie dwie lub trzy, lub wiele osobowości walczących w was. Jedynie, kiedy umysł przeskakuje pomiędzy przeszłością a przyszłością, stajecie się podzielonymi osobowościami, a spójności w was nie ma. Kiedy umysł jest w teraźniejszości, automatycznie stajecie się zjednoczeni i spójność się w was osadza.

Krótka opowieść:

Pewnego dnia, ksiądz uklęknął przed bogiem i zaczął głośno płakać, 'Jestem grzesznikiem. Proszę miej dla mnie litość, o boże.' Człowiek, który modlił się cicho, zainspirował się tym i również klęknął obok księdza i zaczął się modlić. Dalej, kolejny człowiek również uklęknął i zaczął płakać. Widząc to, ksiądz szturchnął pierwszego człowieka mówiąc, 'Spójrz, kto by pomyślał, iż on jest grzesznikiem!'

Cała nasza pokora, nasza moralność, jest mniej lub bardziej udawaniem przed innymi oraz przed samym sobą. Udajemy, ponieważ nie jesteśmy trwale spójni wewnątrz siebie. Sami nie wiemy, która osobowość wewnątrz nas jest autentyczna, przez co dajemy się złapać w takie gierki. Jeśli będziemy spójni, będziemy autentyczni w każdym działaniu oraz automatycznie będziemy moralni.

Być UważNym, Podejmować Spontanicznie Dobre DziałAnia

Proszę zrozumcie, nigdy nie popełnicie pomyłek, jeśli będziecie bardzo uważnym w czasie ich popełniania. Kiedy będziecie uważni, będziecie jedną trwałą osobowością, a zarazem moralną. Kiedy unikacie uważności, będziecie wieloma osobowościami, a jednocześnie niemoralni. Moralność ma związek z uważnością, nie z żadnymi innymi zasadami społecznymi. Uważność jest jedyną drogą do bycia naturalnie moralnym.

Uważność powoduje, iż spontanicznie podejmujecie dobre działania w odpowiedniej sytuacji. Moralność może powodować, iż podejmiecie błędne działania w odpowiedniej sytuacji, ponieważ nie ma ona odpowiedniej podstawy. Podstawa moralności nie jest jej samej, lecz jest zbudowana przez społeczeństwo. Zatem nie czujcie się z nią połączeni. Kiedy nie czujecie się połączeni, nie możecie działać z pewnością siebie. Kiedy zintegrujecie siebie, będziecie zjednoczeni przez uważność. Kiedy pozostajecie podzieleni, nie będzie uważności, a wy będziecie zależni od wskazówek moralności.

Sumienie A śWiadomość

Kiedy zaczynacie przyswajać prawa społeczne, tworzycie głęboką ranę w waszej istocie. Niszczycie waszą wrodzoną inteligencję. Według mnie, dzieciom można dać na początku zbiór zasad, aby nie zbaczały z drogi świadomości. Lecz wkrótce potrzebują otrzymać zrozumienie życia oraz potrzebę działania poprzez świadomość zamiast poprzez sumienie.

Jeśli żyjecie ze świadomością, automatycznie będziecie żyć moralnie. Aby zacząć rozumieć potrzebę życia ze świadomością, spójrzcie po prostu na waszą moralność. Moralność jest jedynie naskórkiem, podczas gdy świadomość pochodzi z centrum waszej istoty. Wasza świadomość stara się przebić przez wasze sumienie. Wasza świadomość stale walczy z waszym sumieniem. Sumienie jest społeczne. Świadomość jest naturalna. Sumienie jest kiepskim substytutem świadomości.

Ludzie pytają mnie, 'Mistrzu, co to jest? Burzysz całą strukturę społeczną. Jak zatem możemy wszyscy żyć moralnie?' Mówię im, 'Miejcie jasność, wymuszona moralność jest jedynie dla dzieci. Im trzeba mówić, 'Bądź cicho, dam ci cukierka.' Oczywiście, dziś dzieci odpowiadają, 'Jestem szczęśliwy. Nie potrzebują twojego cukierka. Kogo obchodzi twój cukierek!' Dziecku możecie powiedzieć, iż dacie mu cukierka, przez co go ograniczycie. Możecie na nim wymusić moralność w oparciu o strach lub zachłanność. Lecz wam czas dorosnąć. Nie jesteście już dziećmi. Bądźcie ze świadomością. Kiedy mówię świadomość, mam na myśli inteligentną energię waszej istoty.

Naturalny Instynkt Do łAmania Zasad

Kiedy cokolwiek stanowi wymuszoną zasadę, zawsze próbujecie to obejść. Na przykład, zawsze przekraczacie prędkość, kiedy nie widzicie policjantów.

Krótka opowieść:

Policjant zatrzymał samochód na autostradzie za przekroczenie prędkości. Kiedy poprosił o prawo jazdy, kierowca odparł, 'Ale oficerze, chciałem tylko utrzymać bezpieczną odległość pomiędzy moim samochodem a samochodem z tyłu!'

Kiedy ślepo przestrzegacie zasad, nie rozumiejąc ich ducha, tak się dzieje – jedynie czekacie na wymówkę, aby je złamać.

Szczerze sobie odpowiedzcie: gdyby nie było zasad, autorytetów pilnujących, co robilibyście, czy bylibyście tą samą osobą, którą jesteście teraz? Czy robilibyście rzeczy w ten sam sposób jak teraz? Jeśli wasza odpowiedź brzmi 'nie', miejcie jasność, iż zasada pochodzi z waszego sumienia, nie z waszej świadomości. Nie zintegrowaliście ducha zasady lub nie zgadzacie się z zasadą. To jest powód, dlaczego nie robicie rzeczy w naturalny, dla was, sposób.

Ekscytacja 'Nie

Możecie zobaczyć, kiedy powiecie dziecku, aby czegoś nie robiło, będzie je wtedy najbardziej nęciło, aby to zrobić. Dopóki nic nie wspominacie o robieniu lub nierobieniu tego, mogą one nawet nie zaprzątać sobie tym głowy. Lecz w momencie, gdy powiecie im, aby czegoś nie robiły, będą próbować to zrobić.

Krótka opowieść:

Pewien człowiek powiedział, 'Znalazłem trzy sposoby, na robienie rzeczy.' Jego przyjaciel spytał, 'Jakie to są te trzy sposoby?'

Człowiek odpowiedział, 'Pierwszy, zrobić to samemu. Drugi, wynająć kogoś, aby to zrobił. Trzeci, powiedzieć swoim dzieciom, aby tego nie robiły. To wszystko, i będzie zrobione!'

Faktycznie, jest smaczek, dreszczyk w robieniu tego, czego się nie powinno. W większości przypadków, tworzycie natychmiastowe pragnienie zrobienia czegoś, jeśli proszono was, aby tego nie robić. Czujecie rodzaj radości lub satysfakcji, robiąc to. Jest to zwyczajna tendencja w każdej ludzkiej istocie.

Krótka opowieść:

Pewnego razu sprzedawca bardzo się starał zwiększyć swoją sprzedaż. Próbował różnych opcji – przeceny, chwytliwe reklamy, lepsza obsługa klienta. Nic nie działało. Wtedy, pewnego dnia, powiesił czarną kurtynę w oknie swego sklepu i wyciął w niej niewielką dziurkę. Pod dziurą umieścił tabliczkę, 'Zaglądanie bezwzględnie zabronione.'

Od tego dnia, widział tłumy zbierające się w jego sklepie, każdy ciekawy, aby zajrzeć przez dziurę, aby zobaczyć, co tam jest! Jego sprzedaż automatycznie wzrosła, ponieważ teraz ludzie rzeczywiście widzieli różnorodność produktów spożywczych w jego sklepie.

Kiedy mówią wam, aby czegoś nie robić, naturalną ludzką tendencją jest zrobienie właśnie tego.

Jako nastolatki, kiedy mówicie 'nie' waszym rodzicom, czujecie, iż udowodniliście, iż jesteście niezależni. Kiedy mówicie 'nie', czujecie, iż udowodniliście, iż jesteście kimś wyjątkowym, kimś innym. Tak długo, jak mówicie 'tak', czujecie, iż jesteście jedynie dziećmi. Kiedy zaczniecie mówić 'nie', czujecie, iż staliście się dorośli.

Czujecie, iż jesteście mężczyznami, tylko kiedy mówicie 'nie' swemu ojcu. Do tego czasu, czujecie, iż jesteście dziećmi. Tylko dlatego, aby udowodnić, iż jesteście mężczyznami, zaczynacie mówić 'nie' do swego ojca. To jest podstawowa psychologia. Kiedy mówicie 'nie', wydaje wam się, iż jesteście kimś, do tego czasu uważacie, iż jesteście nikim. Zatem, proszę, miejcie jasność, cokolwiek mówicie, wasz dorastający syn i tak powie 'nie', ponieważ chce być kimś.

Martwe Zasady A żYwa Inteligencja

W biegu czasu, wiele przepisów, które wcześniej miały znaczenie, stały się ślepymi zasadami – bez żadnego znaczenia.

W Bharat, w czasach przed wynalezieniem elektryczności, krawiec szył ręcznie igłą z pomocą ciemnych latarni. Zatem ubrania nie były szyte po zmierzchu, ponieważ szycie przy ciemnym świetle świeczki lub latarni nadwyrężały oczy. Przez co praca zawsze wykonywana była w godzinach słonecznych.

Lecz nawet teraz w Bharat, starsi ludzie będą mówić, 'Nie dobrze jest szyć po zmierzchu!' Powód szycia w nocy już nie istnieje! Elektryczność i jasne światła tam są. Lecz stało się to rytuałem dla nich, w oderwaniu od pierwotnego powodu.

Krótka opowieść:

Pewnego razu przeprowadzano wywiad ze spadochroniarzem w telewizji. Prezenter powiedział, 'Twoje życie musi być naprawdę pełne przygód.'

Spadochroniarz odpowiedział, 'Tak, ma swoje straszne momenty.'

Prezenter spytał, 'Jakie jest najbardziej straszliwe doświadczenie w twoim życiu?'

Spadochroniarz odparł, 'Kiedy szedłem trawnikiem koło domu a napis brzmiał, 'Trzymać się z dala od trawy!'

Kiedy nie posiadacie odpowiedniej inteligencji lub zrozumienia, rzeczy stają się martwymi zasadami w waszym życiu.

Kiedy macie zrozumienie, każda prawidłowa zasada może stać się przyjazną techniką, aby żyć szczęśliwie. Zasady i rytuały są właściwie technikami do waszego oświecenia. Kiedy mówię oświecenia, mam na myśli błogie życie pełne przejrzystości. Oczywiście, jeśli przestrzegane wnikliwie, prowadzą do ostatecznego stanu oświecenia.

Krótka opowieść:

Pracownik kolejowy zgłosił morderstwo w pociągu, 'Morderca wszedł do przedziału, dźgnął ofiarę wielokrotnie. Następnie wyszedł z pociągu przez drzwi naprzeciw, skacząc na tory – łamiąc przepisy kolejowe.'

Kiedy nie macie prawidłowego zrozumienia, nie złapiecie sedna i będziecie działać w głupi sposób. Kiedy macie prawidłowe zrozumienie, będziecie rozumieć, iż każda zasada została wymyślona dla was i innych dookoła was, tylko po to, abyście żyli szczęśliwie i błogo.

Kiedy duch zasady jest zrozumiany, nie będzie żadnego problemu, aby ją przestrzegać. Wchodząc w ton z zasadą, w waszych czynach będzie jedynie poezja; będzie jedynie błogie oddanie. Lecz jeśli duch jest niezrozumiany, wszystko jest nie tak. Życie będzie się wydawało nudne i martwe.

Weźmy na przykład medytację. Medytacja sama w sobie, wykonywana jest, aby wejść do wnętrza siebie, niezależnie od hałasu i sytuacji świata zewnętrznego. Widziałem, iż niektórzy ludzie, zanim zaczną medytację, najpierw próbują stworzyć ciszę na zewnątrz. Będą chodzić i mówić wszystkim, aby byli cicho. Będą praktycznie przeszkadzać innym w ich normalnych czynnościach, jedynie dlatego, iż zamierzają medytować.

Jedynie, kiedy duch jest niezrozumiany, rzeczy stają się martwymi rytuałami. Nie rozumiecie i tworzycie kłopoty!

Wszystkie zasady i przepisy zostały stworzone dla harmonijnego życia ze zrozumieniem, iż ty mnie nie zabijesz i ja ciebie nie zabiję, oraz oboje będziemy żyć szczęśliwie. To jest podstawowe ich rozumienie. Jednak z biegiem czasu, stały się one prawami.

Wszystkie zasady i przepisy zostały stworzone dla harmonijnego i szczęśliwego życia, lecz w momencie przyswojenia zasad bez ich zrozumienia, tworzycie poczucie winy. Tak długo, jak przestrzegacie zasad ze zrozumieniem, będziecie szczęśliwi. Kiedy zaczynacie reagować na słowa zamiast na sedno, ducha, zaczniecie tworzyć winę.

Kiedy chcecie uciec od prawa, co robicie? Trzymacie się słów tego prawa, a zapominacie o jego duchu. Następnie w sposób legalny pracujecie ze słowami i uciekacie od prawa. Kiedy łapiecie się słów, stajecie się biurokratami i nie rozumiecie sedna. Jedynie, kiedy złapiecie ducha, możecie być inteligentnymi istotami bez poczucia winy.

UżYteczna Wina

Jest pewne poczucie winy, które jest dla was użyteczne, poczucie winy, które się inteligentnie ściga, może spowodować wasz krok w przód w życiu. To jest tak: kiedy widzicie, iż macie potencjał, aby coś zrobić, kiedy czujecie, iż macie tak dużo potencjału, którego w ogóle nie wykorzystujecie, wtedy, jeśli jesteście inteligentni, wina się w was pojawi. Ta wina może być bodźcem, abyście zaczęli działać, aby wykorzystać wasz cały potencjał.

Czasami widzimy stan rzeczy dookoła nas i wiemy, w zaułku naszego umysłu, iż możemy pomóc, aby zupełnie zmienić sytuację. Lecz, albo z powodu lenistwa, albo ze strach przed konfrontacją, lub z powodu strachu wzięcia odpowiedzialności, pozostajemy cicho i obserwujemy. Ten typ sytuacji może spowodować w nas głęboką winę. Ta wina jest znacząca. Jeśli podejmiemy kroki, aby naprawić sytuację, przez robienie tego, co czujemy, że powinniśmy, wtedy wina zniknie a my ruszymy do przodu.

Ten typ poczucia winy ma zdolność do inspiracji, abyście podejmowali działania, jakie należy wykonać. Z powodu samej jej natury, nie można tej winy długo w sobie nosić. Trzeba ją wykorzenić. Sposobem na to jest zrobienie tego, co należy zrobić. Gdy już będzie to zrobione, wina również zniknie. Tak długo, jak chcecie nosić tę winę w sobie nie podejmując działania, tak długo będziecie z jej powodu cierpieć. To jest ta prosta logika tej winy.

Inna manifestacja tej winy ujawnia się, kiedy czujecie, iż wasze ego wychodzi na powierzchnię w pewnych sytuacjach, a wy nie potraficie nic na to poradzić. Kiedy czujecie wasze ego, lecz nie możecie go kontrolować, ta wina się w was pojawia. Ta wina również jest dobra, ponieważ jest ona znakiem, głębokiej świadomości istnienia waszego ego. Ułatwia ona wam podjęcie szczerych działań, aby wyeliminować to ego.

Wina MożE Powodować Fizyczne Choroby

Wina jest pewnym zabójcą inteligencji. Według mnie, wina jest największym zabójcą inteligencji. Ona nigdy nie pozwoli wam na ruch do przodu w waszym życiu.

Pewnego razu jedna z naszych wielbicielek miała nowotwór u podstawy rdzenia kręgowego. Przez dwadzieścia lat cierpiała z powodu tego nowotworu. Przyszła do mnie z skarżąc się, 'Proszę pomóż mi, wylecz mnie. Cierpię z tym nowotworem przez tak wiele lat. Przeszłam operację, lecz znów się pojawił.'

Zacząłem rozmawiać z nią powoli, aby odnaleźć źródło problemu. Zadałem jej kilka pytań, po których wreszcie otworzyła się i zaczęła płakać. Spytałem się jej, 'Czy masz jakąkolwiek winę związaną z twoją energią seksualną?' Powoli otworzyła się.

Powiedziała, iż była fizycznie wykorzystywana, kiedy była bardzo młoda. Jedna osoba z jej bliskiej rodziny wykorzystywała ją przez wiele lat. Ta wina w niej pozostała. Powiedziała, 'Zaczęłam nienawidzić tej części mego ciała. Zaczęłam czuć, iż ta część ciała nie powinna we mnie istnieć. Czułam, iż ta część ciała nie była moją istotą. Moja nienawiść do tamtej osoby skierowałam na swoje własne ciało.'

Jej nienawiść była tak wielka. Kontynuowałem rozmowę z nią. Powoli otwierała się coraz bardziej. Kiedy wyciągnęła winę na zewnątrz, pozbyła się jej. Psychologicznie została wyleczona.

Dałem jej niewielką technikę medytacji, aby medytowała nad tym obszarem. Powiedziałem jej, 'Wyrażaj gniew w kierunku tamtego mężczyzny. Szlochaj, krzycz, płacz, bij. Zamknij drzwi, weź poduszkę, wyobraź sobie, iż to jest on i wyrażaj na niej złość. Usiądź po tym cicho i czuj, iż ta część ciała jest twoja. Czuj miłość w kierunku tej części ciała.'

Zdziwilibyście się, lecz w ciągu tylko dziesięciu dni rak zniknął! Nigdy więcej się nie pojawił.

Większość naszych dolegliwości są spowodowane psychologicznymi zaburzeniami, gdzie wina gra główną rolę.

W większości przypadków, przepływ naszej energii jest blokowany z powodu winy. Jeśli spojrzycie głębiej, gdziekolwiek nie możecie wykonać ruchu, gdziekolwiek nie możecie podjąć decyzji, gdziekolwiek boicie się, będzie się tam czaić wina.

Akceptacja – PięKna Droga Na ZewnąTrz

Akceptacja jest pięknym narzędziem, aby uwolnić siebie od przeskakiwaniem pomiędzy przeszłością a przyszłością. Z akceptacją, wpadacie prosto do teraźniejszości. Pierwszą rzeczą jest zaakceptować wszystkie wydarzenia świata zewnętrznego i wszystkie wydarzenia świata wewnętrznego. Jakiekolwiek macie problemy w świecie zewnętrznym oraz jakiekolwiek problemy macie w świecie wewnętrznym, po prostu akceptujcie je całkowicie. Podsumujcie to doświadczyliście, jako problemy i zaakceptujcie to całkowicie.

Zaakceptujcie wszelką winę, wszystkie pomyłki i wszystkie niepowodzenia. Nawet, jeśli nie możecie zaakceptować, zaakceptujcie to, iż nie możecie zaakceptować. Wtedy się odprężycie i wina zniknie z waszego umysłu.

Spróbujcie tego niewielkiego eksperymentu:

Po prostu zrelaksujcie się przez trzy dni z całkowitą akceptacją. Jeśli zrelaksujecie się przez trzy dni bez angażowania się w świat zewnętrzny i świat wewnętrzny, czy stracicie cały swój majątek? Z pewnością nie! Zatem nie ma problemu. Przez trzy dni nie stracicie niczego. Zatem, dlaczego nie spróbować? Tylko przez trzy dni, szczerze, całkowicie, akceptując wszystko w waszym życiu na sto procent!

Jeśli nie jesteście w stanie zaakceptować na sto procent, to zaakceptujcie to, iż nie możecie zaakceptować na sto procent. Nawet zaakceptowanie 'Nie jestem w stanie zaakceptować siebie w świecie wewnętrznym i świecie zewnętrznym' umożliwi wam zaprzestanie przeskakiwania pomiędzy przeszłością a przyszłością. W momencie, którym zrozumiecie, 'Nie umiem uwolnić siebie od targania emocjami pragnienia i strachu, nie umiem zaakceptować mojej rzeczywistości,' samo to zrozumienie zacznie wam pomagać.

Jeśli możecie wejść do chwili obecnej, relaksując się od rzeczy świata zewnętrznego i świata wewnętrznego, w ciągu trzech dni będziecie mieli obraz: Czym jest życie? Co oznacza żyć w chwili obecnej? Jeśli się to wam przydarzy, doświadczycie takiej ekstazy, tak innej przestrzeni, tak innego życia, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyliście.

Żyliście, bazując na waszej filozofii przez, może, poprzednie trzydzieści lat. Tylko na trzy dni, nie próbujcie zmieniać niczego w świecie zewnętrznym. Zobaczycie, iż kiedy eksperymentujecie z taki wspaniałymi technikami, uczynią one cuda dla waszej istoty. Zaczną wielki proces alchemii w waszej istocie. Jeśli nie potraficie być szczerzy, akceptujcie to, iż nie potraficie być szczerzy. Nawet ta szczerość wystarcza. Zaczniecie dostrzegać w sobie inną przestrzeń.

Z GłOwy Do Serca

Usiądźcie i zamknijcie oczy. Przez kilka minut oddychajcie powoli i głęboko. W tym samym czasie, czujcie, iż wasza głowa zostaje wepchnięta do rejonu klatki piersiowej. Bądźcie całkowicie bez głowy. Nie macie teraz głowy. Jesteście bezgłowi.

Czujcie, iż oddychacie z serca. Czujcie, iż widzicie poprzez serce. Czujcie, iż wąchacie poprzez serce. Czujcie bardzo dobrze, iż oddychacie poprzez serce. Słuchajcie poprzez serce, patrzcie poprzez serce, i czujcie poprzez serce.

Wstańcie. Niech świadomość wychodzi z serca i pozwólcie, aby wasze ruchy były tak powolne, jak tylko to możliwe. Nie chodźcie. Jedynie poruszajcie ciałem powoli. Pamiętajcie, iż poruszacie się z serca. Waszym centrum jest serce, nie głowa. Cały czas, zapomnijcie o głowie. Poruszajcie się z serca. Pamiętajcie, iż jesteście istotą bez głowy.

Stójcie w jednym miejscu. Teraz, zwiększajcie prędkość ruchu powoli, bardzo powoli. Pamiętajcie, aby poruszać się z serca, nie z głowy. Zapomnijcie o głowie. Jesteście poruszającą się istotą bez głowy.

(Po kilku minutach)

Usiądźcie tam, gdzie jesteście. Bądźcie bez głowy. Siądźcie jedynie z waszym sercem. Bądźcie zrelaksowani.

(Po kilku minutach)

Powoli, bardzo powoli, otwórzcie oczy.

PoróWnywanie I Zazdrość

Emocje strachu, pragnienia i winy są subiektywnymi emocjami. Rozumiem przez to, iż nie potrzeba innej osoby lub nawet obiektu, aby wytworzyć te emocje. Wyobraźcie sobie, iż jesteście w dźwiękoszczelnym pokoju z zamkniętymi oczami, niczego nie mogąc dotknąć, posmakować lub powąchać. Wciąż możecie czuć emocje strachu lub pragnienia. Lecz porównywanie siebie z inną osobą oraz odczuwanie zazdrości względem niej, wymaga obecności innej osoby. Zazdrość, zatem, jest obiektywną emocją. Wymaga obiektu, aby być aktywowana.

Krótka opowieść:

Pewnego popołudnia, człowiek siedział ze swoją żoną na ławce w parku. Nie zauważając ich, młody człowiek i jego dziewczyna siedli obok nich. Młody mężczyzna zaczął mówić do swojej dziewczyny w bardzo romantyczny sposób.

Słysząc to, żona szepnęła do męża, 'Myślę, iż zamierza się jej oświadczyć. Może powinieneś kaszlnąć lub coś zrobić, aby go ostrzec!'

Mąż odparł, 'Czemu powinienem go ostrzegać? Mnie nikt nie ostrzegał!'

Zazdrość zaczyna się przez porównywanie. Zawsze porównujemy siebie z innymi w różnych dziedzinach – przykładowo wyglądu, bogactwa, wiedzy, sławy oraz przyjaciół. Kiedy porównujemy siebie z innymi, czujemy, iż inna osoba ma coś więcej niż my, przez co dajemy się złapać zazdrości.

Porównywanie jest nasieniem a zazdrość jest owocem!

Dlaczego Się PoróWnujemy?

Właściwie, dlaczego porównujemy się z innymi?

Po pierwsze, porównujemy się, ponieważ nigdy siebie nie rozumieliśmy. Nie jesteśmy świadomi, kim jesteśmy i co posiadamy.

Po drugie, społeczeństwo uwarunkowało nas od urodzenia, aby oceniać siebie w oparciu o innych. Porównywanie zaczyna się w dzieciństwie. W szkole, system oceniania wprowadza dzieciom współzawodnictwo i porównywanie z innymi.

Istnieją standardowe wzorce do oceny zdolności dzieci takich jak zdolności matematyczne, uzdolnienia naukowe, umiejętności artystyczne, uzdolnienia sportowe, talent muzyczny itd. Lecz, z czego nie zdajemy sobie sprawy, kiedy próbujemy mierzyć jakość używając zestandaryzowanych wzorców, jest niczym innym jak używaniem porównania, jako skali do oceny dziecka. Dosłownie karzemy wszystkie dzieci systemem nagród, którego używamy w szkołach.

Dziecko przyzwyczaja się do oceniania i wiedzy o sobie poprzez patrzenie na innych oraz porównywanie się z nimi. Nie ma ono zrozumienia siebie w oparciu o to, kim samo jest. Zna siebie jedynie w oparciu o innych.

Krótka opowieść:

Pewnego razu mężczyzna zeznawał w sądzie w sprawie wypadku drogowego. Nagle, mężczyzna zauważył, iż reporter sądowy pisał, podczas gdy on mówił. Kiedy zaczął coraz szybciej mówić, zobaczył, iż reporter pisał coraz szybciej.

Nagle mężczyzna odezwał się do sądowego reportera, 'Proszę nie pisać tak szybko. Nie nadążam za tobą!'

Każdy osąd, który względem siebie wydajecie jest w oparciu o jakieś porównanie. Lecz czemu idea czegoś innego weszła do waszych umysłów? Ponieważ nie patrzyliście do wnętrza i nie zdaliście sobie sprawy, kim jesteście. Nie doświadczyliście błogości i olbrzymiego potencjału, który macie wewnątrz. Czujecie się niekompletni, ponieważ nie mogliście wyrazić siebie, takimi, jakimi jesteście. Zatem, pustka i brak spełnienia wewnętrznego powoduje, iż czujecie się gorsi od innych.

Bezsens PoróWnywania

Budda mawiał, 'Nic nie istnieje, chyba, że w związku.' Przypuśćmy, iż jesteście jedyną osobą na nowej planecie, jak moglibyście siebie porównać z kimś innym? Czy moglibyście nazwać się wysokim lub niskim, brzydkim lub pięknym, bogatym lub biednym, inteligentnym lub głupim? Nie! Kiedy nie ma nikogo, z kim można siebie porównać, po prostu jesteśmy!

Zrozumcie, nawet teraz, nie ma skali, aby się porównywać z innymi. Każda istota jest unikatowa.

Czy możecie porównać lwa i konia? Czy kiedykolwiek porównujemy siebie z kwiatami lub ptakami, lub górami? Zatem czemu porównujemy siebie z innymi istotami ludzkimi!

Piękna opowieść Zen:

Król poszedł pewnego razu do mistrza, poprosić o technikę, aby stać się bardziej potężny niż sąsiadujący królowie. Usiadł naprzeciw mistrza i zaczął mówić mu cel jego wizyty. Mistrz wysłuchał cierpliwie króla.

Powiedział królowi następnie, aby poszedł do królewskiego ogrodu, gdzie róża i cyprys rosły obok siebie. Powiedział królowi, 'To są twoi nauczyciele. One mogą nauczyć ciebie tego, co potrzebujesz się nauczyć.'

Król poszedł do ogrodu, zobaczył dwie rośliny, lecz nie mógł zrozumieć, co mistrz miał na myśli w nauce od roślin. Wrócił do mistrza i spytał, 'Co masz na myśli, mistrzu? Nie mogę zrozumieć, co i jak mnie nauczą te rośliny.'

Mistrz zabrał króla do roślin i wytłumaczył, 'Ten cyprys rósł obok róży przez tak wiele lat. Ani razu nie próbował stać się różą. Podobnie, róża nigdy nie próbowała zostać cyprysem. Gdyby człowiek był cyprysem, porównywałby siebie do róży i zazdrościł uwagi, jaką ludzie obdarzają różę. Lub, jeśli człowiek byłby różą, patrzyłby na cyprysa zazdrośnie, myśląc jak spokojna jest ta roślina, nie będąc dotykana całymi dniami!'

Dwie rośliny prosperowały, ponieważ używały całej swojej energii dla własnego wzrostu, zamiast używać jej do porównywania siebie z inną.

W momencie, kiedy przestaniecie porównywać się, cała zazdrość zniknie. Zamiast tego, zaczniecie czuć zadowolenie wewnątrz siebie i wdzięczność dla Życia, za to, iż dało wam tak wiele i uczyniło was unikatowymi.

W przeciwnym razie, jeśli będziecie czuć zazdrość względem innych, będziecie cierpieć. Będziecie stale walczyć z innymi otwarcie lub wewnątrz siebie. Jeśli ktoś się śmieje, myślicie, iż śmieje się z was. Jeśli ktoś jest przyjacielski względem innej osoby, wy czujecie się samotnie i zazdrość względem tej osoby. Właściwie, jedynie czekacie, aby ktoś was zranił. Zazdrość, której pozwalacie zaistnieć wewnątrz was, jest jak otwarta rana. Każde działanie, wykonane bez intencji skrzywdzenia was dotknie również rany i będzie bolało.

Zatem, kiedy czujecie się zranieni, zrozumcie, iż nie posiadacie rany. Nie zrzucajcie odpowiedzialności za cierpienie na inną osobę. Rana wymaga wyleczenia, a zazdrość trzeba rozpuścić. Wtedy nikt nie będzie mógł was zranić. Miejcie jasność, nikt nie może was zranić bez waszego cichego przyzwolenia.

Porównujecie siebie z innymi, ponieważ czujecie, iż czegoś wam brakuje. Szczerze, nie macie pojęcia o waszym prawdziwym, unikatowym potencjale! Jeśli mielibyście, nie stracilibyście sekundy patrząc na zewnątrz siebie, szukając podpowiedzi jak żyć kreatywne, pełne życie. Cała pewność siebie, inteligencja, i wibrująca energia, której potrzebujecie już w was jest. Posiadacie potencjał, aby żyć jak bóg na ziemi. Nie wierzcie w ograniczające rzeczy, w które zmuszono was wierzyć, na swój temat. Jedynie spójrzcie do swego wnętrza! Eksperymentujcie, eksplorujcie i odkrywajcie prawdy na swój temat. Wtedy, po prostu będziecie promieniować tymi wszystkimi cechami bez wysiłku.

PowyżEj I PoniżEj Drabiny

Przypuśćmy, iż istnieje ogromna drabina i każdy na świecie został poproszony, aby stanąć na niej, w porządku rosnącym, jeśli chodzi o sukces w dowolnej dziedzinie, takiej jak piękno lub inteligencja. Umiejscowilibyście siebie, prawdopodobnie, gdzieś po środku drabiny. Jest wiele osób wyżej, niż wy, lecz są również ludzie niżej. Widząc ludzi wyżej, macie powód do zazdrości. Zatem, stale staracie się być lepsi niż oni, aby przesunąć się w górę drabiny.

Teraz, w pewnym momencie waszego życia, możecie zdać sobie sprawę bezużyteczność tej niekończącej się gry. Jest tak wielu ludzi niżej niż wy. Nagle zaczynacie czuć radość, iż jest tak wielu ludzi poniżej i czujecie nadzieję, ponieważ nie jesteście tak bardzo gorsi, jak uważaliście, gdy patrzyliście na ludzi wyżej.

To jest miejsce gdzie zaczyna się walka. Kiedy patrzycie w górę, czujecie się żałośni, lecz kiedy patrzycie w dół, czujecie radość. Teraz, nawet, jeśli zaczynacie rozumieć bezsens poświęcania życia jedynie na wspinanie się po drabinie, wciąż, nie potraficie zeskoczyć z drabiny, ponieważ, jeśli zeskoczycie, zostaniecie sami. Nie będzie nikogo powyżej ani poniżej was.

Czynić, Mieć I Być

Wszyscy funkcjonujemy w pobliżu tych trzech osi działania, posiadania i bycia. Działać, aby mieć, nie ciesząc się byciem, jest jedyną przyczyną całego naszego nieszczęścia. Działanie nigdy nie dogania posiadania! Za każdym razem, kiedy pracujecie ciężko i spełniacie jedno pragnienie, nagle to pragnienie przestaje was pociągać.

Jak pięknie powiedział oświecony mistrz, Ramana Maharishi*, 'Umysł jest taki, iż przedstawia niewielkie ziarno gorczycy, jako olbrzymią górę, dopóki się jej nie zdobędzie. Jak tylko zostanie ona zdobyta, nawet góra wydaje się tak nieznacząca jak ziarno gorczycy!'

Jak tylko pragnienie zostanie spełnione, inne zaczyna was pociągać. Nawet nie macie czasu, aby się cieszyć i czuć satysfakcję. Możecie myśleć, 'Niech wezmę jeszcze to jedno. Wtedy mogę się zrelaksować i cieszyć tym, co mam.' Miejcie jasność, wasz umysł nigdy na to nie pozwoli.

Jedyna sposób, aby naprawdę żyć i cieszyć się życiem to cieszyć się samym działaniem. Wtedy automatycznie będzie działanie, posiadanie i bycie, i będą razem zintegrowane.

JesteśCie WyjąTkowi

Natura posiada swój własny, unikatowy sposób rozwoju dla każdego z nas.

Weźcie na przykład chiński bambus. Kiedy wypuszcza pędy, nie widać dużego wzrostu przez pierwsze cztery lata. Wtedy, w piątym roku, bambus rośnie 20 metrów w sześć tygodni! Nie znaczy to, iż drzewo nie rosło przez pierwsze cztery lata. Ponieważ wzrost był niewidoczny, a korzenie wzmacniały się, aby umożliwić roślinie szybki i bezpieczny rozwój, jako wielkie drzewo!

Podobnie jak wzrost bambusa, nie ma skali, aby was mierzyć z nikim innym, oprócz was samych. Jeśli wykorzystacie całą swoją energię obserwując i rywalizując z samym sobą, będziecie rozwijać się skokowo.

Po pierwsze, zrozumcie, iż bóg jest artystą, nie inżynierem. Gdyby był inżynierem, stworzyłby jednego doskonałego mężczyznę i jedną doskonałą kobietę i wtedy wykonał miliony kopii z tego wzoru! Nie. Bóg stworzył każdego z nas unikatowo w każdy sposób.

Nie ma znaczenia, czy jesteście różą, czy lilią, czy dzikim kwiatem. Ważne jest, aby dziki kwiat zrealizował swój ostateczny potencjał, jako dziki kwiat, tak jak róża powinna aktualizować jej wrodzony potencjał. Wasz aromat, realizując wasz unikatowy potencjał, jest tym, co promieniujecie oraz, bez wysiłku, dotyka każdego dookoła.

Czy jest to piękno, czy inteligencja, jesteście unikatowi. Tylko wtedy, gdy nie szanujecie waszej wyjątkowości, zaczynacie porównywać siebie z innymi. Nawet, jeśli wasz ulubiony aktor lub modelka jest bardzo piękna, czy możecie cieszyć się choćby kubkiem wody z tego ciała? Nie! Możecie cieszyć się, korzystając z waszego ciała – waszego najlepszego przyjaciela. Akceptujcie je i bądźcie życzliwi.

Presja RóWieśNikóW – Kij ZazdrośCi

Jest piękny wers w starożytnych pismach, mówiący, iż moc maji* , energii, która zarządza wszechświatem, używa zazdrości, jako narzędzia, abyście robili to, co ona chce, abyście robili.

W Bharat, są ludzie, którzy wykonują na ulicach przedstawienia cyrkowe z małpami. Mają oni niewielki kij. Kiedy podnoszą kij, małpa robi wszystko, co oni mówią. Jeśli jedynie wykonują gesty do małpy, nie będzie ona słuchać. Nawet, mimo, iż wie, że człowiek może podnieść kij w dowolnym momencie, jeśli nie podniesie kija, nie będzie słuchać. Jeśli podniesie kij i powie małpie, aby szła prosto, będzie szła prosto. Jeśli człowiek powie małpie, aby podskoczyła trzy razy, podskoczy trzy razy.

Człowiek używa kija jak prowadzący w cyrku. W ten sam sposób, moc maji* , używa presji rówieśników i zazdrości, jako kija, abyście robili to, co ona chce. Zrozumcie, presja rówieśników jest jedynie wielką grą ego. Właściwie, wcale nie jest potrzebna do waszego rozwoju. Jest wystarczająco pożywienia, schronienia, pomocy medycznej i ubrań na świecie, aby spełnić wszystkie wasze podstawowe potrzeby. Nie ma potrzeby współzawodnictwa!

Jak PrzezwyciężYć Zazdrość

Zazdrość jest ściśle powiązana z wieloma negatywnymi emocjami, takimi jak gniew, zachłanność, zaborczość i depresja. Te wszystkie emocje rozpuszczą się, kiedy przerwiemy ten cykl zazdrości.

1. Obserwacja

Zazdrości nie da się przezwyciężyć ani przez ucieczkę od niej, ani przez nienawiść obiektu zazdrości. To, co potrzebujecie zrobić, to jedynie bycie w pełni świadomym, kiedy uczucie zazdrości się pojawia. Będziecie zdziwieni, iż po prostu zniknie.

Oświecony mistrz Budda* mawiał, 'Zniszczcie te korzenie zazdrości i cieszcie się trwałym pokojem.'

Jedynie bądźcie świadomi i zniszczcie zazdrość, współzawodnictwo, zawiść i porównywanie, które okrada was z waszej prawdziwej natury, jaką jest błogość. Używajcie światła uważności, aby uwolnić cień natury z tych negatywnych emocji. W przeciwnym razie, jesteście jedynie złapani w wyścigu szczurów. Zawsze mówię ludziom, nawet, jeśli wygracie wyścig szczurów, wciąż jesteście tylko szczurem!

Zrozumcie, sposób na zazdrość nie jest przez tłumienie jej, ani zaprzeczanie jej istnienia. Wyrażanie jej i zachęcanie jej również nie jest sposobem, ponieważ wtedy nie jesteście gotowi na sprostanie zazdrości z uważnością.

Jedynie obserwujcie jak zazdrość się w was pojawia, jak się rozwijaj w nienawiść obiektu zazdrości, jak tworzy niepokój i frustracje wewnątrz was i powoduje, iż tracicie cały wasz spokój i ciszę.

Bądźcie świadomi zazdrości, zamiast jej nienawidzić lub nienawidzić obiektu waszej zazdrości. Obserwujcie jedynie, jak byście nic nie mieli z nią robić. Patrzcie na nią z naukowym nastawieniem. Co rozumiem przez naukowe nastawienie?

Bez Uprzedzeń – Nastawienie Naukowe

Kiedy naukowiec eksperymentuje, po prostu eksperymentuje bez żadnych osądów, bez żadnej określonej konkluzji. Jeśli już wyciągnął w głowie wnioski, oznacza to, iż nie jest naukowcem, ponieważ jego konkluzje mogą wpłynąć na eksperyment.

Teraz, jesteście naukowcami w laboratorium nauki świata wewnętrznego. Bądźcie naukowcami w waszym wewnętrznym świecie i pozwólcie, aby wasz umysł był waszym laboratorium. Bądźcie jedynie uważni i obserwujcie bez żadnych uprzedzeń.

Nie potępiajcie emocji, mówiąc, iż jest to złe, ponieważ tak was nauczono. Nie stało się to waszym doświadczeniem. Jeśli jest waszym doświadczeniem, iż zazdrość jest negatywną emocją, automatycznie ją porzucicie. Nie stała się waszym doświadczeniem. Jest to jedynie coś, co podłapaliście od innych. Dopóki nie stanie się doświadczalnym zrozumieniem w was, iż zazdrość i porównywanie są negatywne, nie stanie się to częścią was.

Nie potępiajcie obiektu zazdrości. Obiekt nie wytworzył emocji z zewnątrz. Zazdrość dzieje się wewnątrz was.

Kiedy zobaczycie waszą zazdrość z uważnością, zrozumiecie, iż nie ma ona w ogóle podstaw do egzystowania. Kiedy to się stanie, zazdrość automatycznie zniknie. Nie będziecie musieli jej porzucać.

Krótka opowieść:

Pewnego razu kobieta wynajęła profesjonalnego artystę, aby namalował jej portret. Artysta starannie wykonał wielki portret i zaprezentował go jej mówiąc, 'Jak się tobie podoba?'

Kobieta spojrzała i powiedziała, 'Tak, bardzo ładny. Lecz czy możesz dodać kilka rzeczy? Chcę abyś dodał lśniący naszyjnik z diamentów, złoty zegarek i bransoletkę, szmaragdowe naszyjniki i piękne pierścionki z pereł na palcach. Artysta był zdziwiony i powiedział, 'Lecz madam, wygląda prosto i pięknie taki, jaki jest. Czemu chcesz dodać całą tą biżuterię i go zmącić?'

Kobieta odparła, 'Chcę, aby moi bogaci sąsiedzi zobaczyli ten obraz i oszaleli, kiedy zobaczą całą tą biżuterię, myśląc, iż ją posiadam.'

Ogień zazdrości może pochłonąć was całkowicie, jeśli nie będziecie go kontrolować gaśnicą waszej uważności.

2. NieskońCzona MiłOść

Zazdrość nie pozwala wam, na doświadczanie waszej prawdziwej natury miłości i błogości. Powstaje z niezrozumienia życia i samych siebie. Niedobrze pojmujecie miłość, jako coś na zewnątrz was, co trzeba zdobyć. Nie tylko to, myślicie, iż miłość posiada ilość, którą trzeba się dzielić. Dlatego boicie się, myśląc, iż jeśli będziecie się dzielić waszą miłością, będziecie jej mniej posiadać.

Miłość jest jakością wewnątrz was. Nie jest ograniczoną ilością. Jest niekończącym się wydarzeniem, które przepełnia was wewnątrz. Nic ani nikt nie może jej zablokować, oprócz was, ponieważ jest to wasza natura.

Kiedy miłość zacznie płynąć, zazdrość i zaborczość, i to wszystko, po prostu przestanie istnieć. Jeśli akceptujecie siebie takimi, jacy jesteście, możecie również akceptować innych, takimi, jacy oni są.

Powaga A Szczerość

Nasze wszystkie porównywania z innymi ludźmi rozpoczynają się od tego, co myślimy na swój temat. Zazdrość znika, kiedy zrozumiemy naszą wyjątkowość. Wtedy możemy stworzyć kolejny problem. Możemy uwierzyć, iż jesteśmy tak wyjątkowi, że zaczniemy brać siebie zbyt poważnie.

Czym jest powaga?

Powaga jest niczym innym jak przywiązywanie zbytniej wagi do czegoś, poświęcając wszystko inne. Powstaje z nieumiejętności widzenia, iż całe życie jest tylko dramą, która odsłania się każdej minuty. Powaga jest rezultatem zbytnich oczekiwań od życia.

Krótka opowieść:

Dwóch chłopców budowało zamki z piasku na plaży. Nagle zaczęli sprzeczkę i jeden z chłopców zdenerwował się i kopnął w piaskowy zamek.

Drugi chłopiec poszedł i poskarżył się królowi z powodu tego poważnego problemu. Król zaczął się z niego śmiać, iż ten zasmucił się z powodu głupich zamków z piasku. Lecz doradca króla, mnich Zen, zaczął śmiać się z króla.

Spytał, 'Kiedy ty możesz prowadzić bitwy i tracić sen z powodu zamków z kamienia, dlaczego śmiejesz się z tych chłopców, walczących o zamki z piasku!'

Cała nasza powaga jest z powodu piaskowych zamków! Dla dziecka, w młodym wieku, zamki z piasku wydają się cenne, podczas gdy w naszym wieku, zamki z kamienia wydają się cenne, to wszystko. Czy jest to zamek z piasku czy zamek z kamienia, powaga za nimi stojąca jest taka sama. Obiekt może być inny, lecz powaga jest taka sama. Zatem, nie śmiejcie się, kiedy dzieci walczą o zamki z piasku.

Powaga zamyka wasze umysły na otwartość i wolność życia. Powoduje, iż stajecie się nudni i martwi. Ogranicza wasze myślenie i powoduje przywiązanie do rodzinnych wzorców, które znacie i cały czas używacie.

Krótka opowieść:

W klasztorze Zen, urządzono zawody pośród uczniów, kto utrzymuje najlepszy ogród. Jeden uczeń był bardzo poważnej natury. Przyjął zawody całkiem poważnie. Zawsze utrzymywał swój ogród schludny, czysty i pozamiatany. Wszystka trawa była tej samej wysokości. Wszystkie krzaki były schludnie przycięte. Był pewien, iż otrzyma pierwszą nagrodę.

W dniu zawodów, mistrz przeszedł wokół wszystkich ogrodów. Następnie wrócił i ocenił ogrody. Ogród tego ucznia dostał najniższą ocenę. Każdy był zszokowany. Uczeń nie mógł się powstrzymać i spytał, 'Mistrzu, co jest nie tak z moim ogrodem? Dlaczego oceniłeś mnie najniżej?'

Mistrz spojrzał na niego i spytał,'Gdzie są wszystkie martwe liście? Ogród utrzymywany w ten sposób nie jest dłużej żywy! Jest martwy.'

Powaga zabija szczerość. Powaga niszczy kreatywność.

Nauka udowodniła, iż kiedy wykonujecie zadanie w zrelaksowany i lekki sposób, wasze myślenie i zdolność podejmowania decyzji jest automatycznie lepsza. To samo zadanie wykonywane w sposób poważny otępia wasz umysł. Kiedy wykonujecie coś zbyt poważnie, kiedy zależy wam zbytnio na rezultacie, nie pozwalacie sobie na działanie na optymalnym poziomie.

Oczywiście, potrzeba planować, i potrzeba myśleć naprzód. Lecz róbcie to ze szczerością, a nie z powagą. Powaga nie jest tym samym, co szczerość. Szczerość jest skupieniem na zadaniu z entuzjazmem i młodzieńczością. Szczerość to dać z siebie wszystko nie martwiąc się zbytnio o rezultat! Kiedy jesteście poważni, nie cieszycie się, nie śmiejecie. Jak możecie się śmiać, kiedy jesteście poważni!

Perfekcjonizm

Perfekcjonizm zawsze pochodzi z waszego umysłu. Staje się dla was celem. Perfekcjonizm jest celem waszej pracy. Kiedy perfekcjonizm jest celem waszej pracy, staje się martwy i przyziemny. Lecz kiedy jesteście całkowici, kiedy jesteście ugruntowani w waszym sercu, staje się głębokim doświadczeniem. Rezultat powinien być piękny i da wam radość. Wtedy, cokolwiek robicie, będziecie w harmonii z Życiem. Cokolwiek robicie, róbcie to całkowicie, totalnie, a będzie to całkowite. Nie potrzeba się w ogóle przejmować perfekcjonizmem.

Perfekcjonizm nigdy nie daje wam radości; jedynie napełnia wasze ego. Nawet, jeśli czujecie się spełnieni na końcu, jest to jedynie spełnienie waszego ego, nigdy spełnienie waszej istoty. Miejcie jasność, perfekcjoniści są największymi egoistami. Opuszczają wymiar bycia całkowitym. Totalność jest możliwa, kiedy zaangażujecie się w coś bardzo. Perfekcjonizm nigdy nie jest możliwy, ponieważ jest on w waszych umysłach, a wasz umysł stale zmienia swoją definicję perfekcji!

żYcie Wykracza Poza Waszą Logikę

Większość z nas nieświadomie wierzy, iż życie jest wypełnione wydarzeniami, które są pod kontrolą naszej logiki. Lecz życie wciąż przypomina wam o prawdzie, iż życie wykracza poza waszą logikę. Przypomina się wam ten fakt, zwłaszcza, kiedy pewien bliski przyjaciel lub członek rodziny umiera, lub gdy coś nieoczekiwanego się wydarzy. Kiedy stracicie pracę, nagle widzicie, iż życie nie jest pod waszą kontrolą. Nagle budzicie się w rzeczywistości, iż życie jest poza waszą logiką. Wtedy zaczynacie szukać Prawdy.

Zwłaszcza, jeśli mieszkacie w mieście, wasza rutyna jest prawie niezmienna. Od poranka do nocy, dokładnie wiecie, w jaki sposób będzie wyglądał wasz dzień. Wiecie dokąd pójdziecie, co będziecie robić lub czego nie, oraz co i kiedy zjecie.

W praktyce, wasze ego daje wam ideę, wasza logika daje wam poczucie, iż wasze życie jest pod kontrolą waszej logiki. Z tego powodu, za każdym razem, gdy wydarzy się coś, co jest poza waszą logiką, co jest poza waszą kontrolą, jesteście całkowicie zmieszani. Nie potraficie tego znieść. Nie wiecie co zrobić. Albo popadacie w depresję, albo po prostu cierpicie.

Jest ważna prawda, ostateczny sekret, który musicie zrozumieć. Nigdy nie myślcie, iż rzeczy dzieją się płynnie z waszego powodu. Wbrew wam, rzeczy dzieją się płynnie! Jest to jeden z ważnych sekretów. Tak długo, jak myślicie, iż z waszego powodu rzeczy dzieją się płynnie, będziecie stale cierpieć z waszym ego.

Czym Jest Ego?

Według Upaniszad, tak długo, jak myślicie, iż życie ma cel, a wy gonicie za tym celem, jesteście egoistami. Kiedy zrozumiecie piękno bezcelowości życia, porzucicie ego. Mistrz jest tym, który pomaga wam zrozumieć bezcelowość życia. Cokolwiek myślicie, iż jest obecnie wartościowe, nie jest rzeczywiście prawdą ani czymś wartościowym. Człowiek z ego szuka celu i mija się z rzeczywistością.

Śmierć jasno pokazuje, iż z jakimkolwiek celem żyliście, nie jest to rzeczywistość. Kiedy zrozumiecie bezcelowość życia, nowa świadomość zaczyna w was rozkwitać. W momencie, gdy doświadczycie, iż nie ma czego osiągać, iż diamenty, które chronicie, nie są diamentami, lecz kamieniami, oraz, że wszystkie wasze wielkie rzeczy w życiu są jedynie zabawkami, zrozumiecie bezcelowość życia.

Prawdziwy cel życia nie jest zrozumiały dla ego. Kiedy ego zostaje porzucone, zrozumiecie Boski cel życia, leelas lub Boską grę; będziecie cieszyć się spektaklem. Jeśli będziecie myśleć, iż życie ma cel i czekać na osiągnięcie czegoś, miniecie się z życiem.

Życie samo w sobie jest drogą i celem. Kiedy macie cel, będziecie biec. Wasze stopy nie będą dotykać ziemi, a wy nie doświadczycie piękna Życia lub natury. Kiedy porzucicie cel, znaczenia nabierze droga.

Kiedy zrozumiecie bezcelowość życia, zrozumiecie znaczenie waszego życia. Do tego czasu, jesteście jedynie 'żyjącą martwą' osobą. Osoba w śpiączce, leżąca na szpitalnym łóżku oraz normalna osoba, która nie zrozumiała Prawdy, obie żyją bez właściwej świadomości. Mistrz jest tym, który umożliwia wam zrozumienie tej prawdy. Znaczeniem waszego życia jest znaczenie życia lub Życia (Egzystencji).

Porzućcie cel i cieszcie się życiem. Medytujcie nad tą nauką stale. Prawda objawi się wam, a stan nithyananda rozkwitnie w was, stan, który jest znaczeniem życia.

Mocne Poczucie 'Nie

Wielokrotnie mogliście widzieć, iż kiedy ktoś mówi coś do was, pierwszą reakcją wewnątrz was jest pewien opór, 'nie'. Kiedy mówicie 'nie', wypełnia to ego. Czujecie się pewni i mocni wewnątrz siebie. Kiedy mówicie 'tak', czujecie się płynni i wrażliwi. Wasze ego czuje się posłuszne, co jest niekomfortowe, dlatego mówicie 'nie'.

Również dlatego czujecie się dobrze, kiedy łamiecie zasady w domu, szkole, pracy, lub podczas prowadzenia samochodu. Czujecie pełnię ego, kiedy mówicie zasadom 'nie'. Możecie to zauważyć u małych dzieci. Kiedy powiecie, iż nie mogą mieć pewnych rzeczy, będą pytać jedynie o te rzeczy!

Zwyczajny A NiezwykłY

Za każdym razem, gdy próbujecie żyć dla waszego ego, czynicie wasze życie oraz życie innych nieszczęśliwym. W większości przypadków, nieszczęścia, które się wam przytrafiają w waszym życiu, nie są stworzone przez innych. Nie wiedząc o tym, sami je tworzycie. Możecie nawet nie mieć z nich żadnego pożytku. Lecz, jedynie, aby potwierdzić wasze ego, tworzycie je.

Krótka opowieść:

Oświecony mistrz, Suzuki, mieszkał w Japonii. Kiedy jego mistrz umarł, zaczął szlochać. Spytał się go jedna osoba, 'Jesteś oświecony. Czemu płaczesz nad śmiercią swego mistrza?' Suzuki odparł, 'Mój mistrz był najbardziej niezwykłym człowiekiem na planecie.' Osoba była zaintrygowana, więc spytała, 'Co było w nim tak niezwykłego?'

Suzuki wyjaśnił, 'Nigdy nie widziałem tak niezwykłej osoby, która uważała, iż jest najbardziej zwykłym człowiekiem!'

W normalnym życiu, każda przeciętna osoba myśli, iż jest niezwykła. Jeśli czujecie, iż przeszliście największe cierpienia, wasze ego czuje się dobrze, iż daliście sobie radę w trudnym życiu. Jedynie, kiedy wasz wróg jest duży, czujecie się wielcy. Kiedy wasz wróg jest mały, czujecie się mali.

Z tego samego powodu, jeśli wasze cierpienie jest duże, czujecie się dobrze. Wasze ego czuje satysfakcję. Mierzycie życie ilością waszego cierpienia. Nieświadomie, torturujecie innych oraz siebie. Mistrz Suzuki'ego był niezwykły, ponieważ myślał, iż jest najzwyklejszy, podczas gdy na tym świecie, każda inna osoba, myśli, iż jest niezwykła.

Jeśli chcecie sprawdzić, czy jesteście przeciętni czy nie, zróbcie ten eksperyment. Jeśli czujecie się niezwykli, miejcie jasność: jesteście przeciętni. Jeśli czujecie się przeciętnie, jesteście niezwykli!

UżYwanie Odpowiedniej Maski

Wszyscy gracie różne role i używacie różnych masek w waszym codziennym życiu. Używacie jednej maski w kontakcie z matką, innej maski z ojcem, innej z szefem, itd. Jeśli używacie odpowiednich masek przy odpowiednich ludziach, wszystko jest w porządku. W momencie, gdy użyjecie nieodpowiedniej maski dla osoby, wiedzcie, iż wkroczyło wasze ego.

Jedyne co potrzeba robić, to zmieniać odpowiednio maski i cieszyć się przedstawieniem. Wtedy jesteście obserwatorem. Możecie tak robić jedynie, kiedy wiecie, iż jesteście czymś poza maską. W innym przypadku, zostaniecie poniesieni przez maski i utracicie cały urok życia. Kiedy wiecie, iż używacie jedynie masek, wasze pragnienia znikają.

Tak samo jak dorastając automatycznie porzucacie wasze zabawki, w ten sam sposób, kiedy patrzycie na maski inteligentnie, nie macie żadnych pragnień względem nich i po prostu używacie ich kiedy potrzeba.

Ego Rodzi Się Z Niezadowolenia

Jeśli jesteście bardzo egoistyczną osobą, nie potrzeba wam oddzielnego piekła, ponieważ umysł może istnieć jedynie w konflikcie i niezadowoleniu. Wraz z zadowoleniem, z satysfakcją, utracicie wasze granice. Dlatego nie chcecie radości lub błogości. Proszę nie myślcie nigdy, iż chcecie błogość. Nie! Właściwie, boicie się radości i błogości. Kiedykolwiek jesteście w spokojnym, uczuciu braku zmartwienia, obserwujcie siebie. Czujecie, iż czegoś wam brakuje, kiedy nie ma o czym myśleć! Jeżeli nie macie czegoś, nad czym trzeba się intensywnie zastanawiać, nie macie jasno wytyczonych granic waszej przestrzeni wewnętrznej.

Wasz umysł istnieje, kiedy uderza w zaułki waszego cierpienia. Nie czujecie granic lub waszej tożsamości, jeżeli wystarczająco nie cierpicie. Jeśli spojrzycie trochę głębiej, zrozumiecie, iż wielokrotnie czujecie się samotni, jeśli nie macie się czym martwić lub nie cierpicie. Wierzycie, iż tacy jesteście, ponieważ, z powodu swojej natury, umysł może zapamiętywać jedynie negatywne rzeczy. Umysł może kwitnąć, może tworzyć więcej myśli, może jasno identyfikować siebie z cierpieniem, brakiem satysfakcji i niezadowoleniem. Jakość radości jest bezgraniczna. Kiedy jesteście w radości, nie chcecie czuć waszych granic. Jeżeli nie czujecie swoich granic, jesteście w stanie radości, w nastroju satysfakcji i zadowolenia.

Cierpienie Prowadzi Do Ego

Wasze ego nie może istnieć bez waszego cierpienia. Cierpienie jest źródłem waszego ego. Jest to ważna rzeczy, którą potrzebujecie zrozumieć. Zawsze myślimy, iż cierpienie przeszkadza ego. Nie! Ego jest wzbogacane cierpieniem. Jeszcze jedna ważna rzecz, iż jeśli wasze cierpienie jest mniejsze, wasze ego jest mniejsze. Czujecie, iż jesteście za mali, więc zwiększacie wasze cierpienie, abyście czuli się kimś.

Im mniejsze cierpienie, tym słabsze ego. Im więcej cierpicie, tym silniejsze staje się wasze ego. Zatem, zawsze wyolbrzymiacie wasze cierpienie. Problem w tym, iż po pewnym czasie, zapominacie, iż wyolbrzymialiście. Wtedy zostajecie złapani w sieć. Możecie się nie zgadzać i mówić, 'Nie, nie znasz mojego życia; nie znasz mojego cierpienia.' Lecz miejcie jasność, po pewnym czasie zostajecie złapani w sieć, którą sami stworzyliście!

PodwóJne TożSamośCi

Wszyscy mamy dwie tożsamości, tożsamość, którą projektujemy na świat zewnętrzny, oraz tożsamość, która, wierzymy, jest nami w świecie wewnętrznym.

Tożsamość, która, wierzycie, jest wami w waszym umyśle nazywa się mamakar w Sanskrycie. Ona zawsze będzie dużo mniejsza niż naprawdę jesteście. Będziecie nieść lub pamiętać wszystkie wasze niepowodzenia, pomyłki i winę, stale próbując pracować nad nimi.

Tożsamość, którą projektujecie na świat zewnętrzny nazywa się ahankar. Ahankar jest waszą wizytówką. Drukujecie na niej wszystko, co chcecie, aby inni o was wiedzieli. Bazuje to na tożsamości, którą pokazujecie w świecie zewnętrznym. Zawsze będzie to coś więcej niż macie, coś więcej niż jesteście. Zawsze będzie to dużo więcej, niż jesteście, ponieważ uważacie, iż trzeba siebie sprzedać. Staje się to podstawową potrzebą, zwłaszcza w społeczeństwach, gdzie trzeba siebie reklamować.

Ahankar będzie bazował na kompleksie wielkości. Mamakar będzie bazował na kompleksie niższości. Ahankar będzie bazować na strachu. Mamakar będzie bazować na zachłanności.

*Podstawowa prawda jest taka, iż jesteście czymś znacznie więcej niż te dwie tożsamości. Kiedy odłączycie się od tych dwóch tożsamości, zrozumiecie nagle, iż jesteście ponad te dwie tożsamości. Kiedy to się stanie, te dwie tożsamości nie będą mogły was już ograniczać.

NiżSze Ego

Przypadek z życia Ramana Maharishi:

Jeden z uczniów Ramana Maharishi przetłumaczył jedną z jego książek na inny język. W tłumaczeniu, wewnątrz książki, jego nazwisko również zostało opublikowane jako tłumacza.

Kiedy uczeń zobaczył książkę, był tym zszokowany. Poszedł do upoważnionych osób i zbeształ ich za tę pomyłkę. Następnie poszedł i powiedział Ramana Maharishi, 'Bhagavan, nie powinni umieszczać mojego nazwiska. Nie czuję, aby moje nazwisko powinno być publikowane. Nie jestem tego typu osobą.'

Bhagavan powiedział, 'Ego, które chce aby nazwisko tam było oraz ego, które prosi, aby nazwiska tam nie było, jest jednym i tym samym. Spokojnie.'

Miej jasność, niższe ego, które próbuje pokazać pokorę to również ego.

Z kompleksem wielkości, z gwałtownym, agresywnym ego, przynajmniej społeczeństwo ciebie nauczy. To ego jest bardzo widoczne. Z pokornym ego, uciekniesz przed społeczeństwem. To jest bardziej niebezpieczne. Jest to przebiegłe ego, które może siebie uratować. Ego jest po prostu swoją tożsamością, którą utrzymujesz.

Aktywne Ego A Pasywne Ego

Aktywne ego jest łatwe do rozpoznania. Ludzie z aktywnym ego będą się zachowywać w sposób despotyczny; będą otwarcie pokazywać wyniosłość. Będą aroganccy. To ego jest właściwie łatwe dla mistrza do opanowania. Potrzebuje jedynie uderzyć w nie kilka razy i ono pęknie!

Krótka opowieść:

Psychiatra spytał się swego pacjenta, czy cierpi on z powodu fantazji wyniosłości. Człowiek odpowiedział, 'Absolutnie nie. Właściwie, uważam siebie za o wiele mniejszego, niż w rzeczywistości jestem!'

Osoba z aktywnym ego nie będzie chciała się go pozbyć żadnym kosztem.

Pasywne ego jest bardzo subtelne i przebiegłe. Ludzie, którzy mają pasywne ego będą udawać, iż są bardzo pokorni, nie mając odwagi, aby spotykać się z ludźmi, oraz nie chcąc się wyróżniać. Najgorszą częścią tego jest to, iż uważają siebie za takich, ponieważ nie są egoistyczni. W rzeczywistości, bardzo dokładnie bronią swoje ego przez zranieniem poprzez nieświadome myślenie, iż są pokorni!

Ludzie z aktywnym ego są jak suche, twarde gałązki. Łatwo je złamać. Ludzie z pasywnym ego są jak świeże, zielone gałązki. Za każdym razem, gdy ich ego zostanie trafione, uginają się, lecz nie łamią! Ich ego jest tak dobrze chronione, iż staje się to trudne do pokonania. Właściwie, pracują bardzo ciężko, aby chronić ego, lecz w słodki i pasywny sposób.

Ja' Oraz 'Moje

'Ja' to ego, źródło strachu. 'Moje', 'to jest mój dom', 'to jest mój samochód', 'to są moi przyjaciele', jest źródłem zachłanności.

'Ja' oznacza stale robić coś. 'Moje' oznacza stale posiadać coś. Stale próbujecie rozszerzać swoje granice. Stale próbujecie zmieniać rzeczy na zewnątrz. Chcecie rozszerzać granice 'moje'. Na przykład, posiadacie zwykły samochód, lecz chcecie mieć bardziej luksusowy samochód; możecie chcieć więcej niż jeden samochód. Posiadacie dom, w którym żyjecie, lecz chcecie większy dom. Ten rodzaj osobowości bazuje na posiadaniu. Tacy ludzie czują się szczęśliwi, bezpieczni i spokojni, jedynie, kiedy stale posiadają coraz więcej rzeczy.

Głębokie poczucie braku bezpieczeństwa, ten strach, prowadzi nas do większej zachłanności, do stałego próbowania posiadania więcej rzeczy. Stałe posiadanie rzeczy jest spowodowane strachem i brakiem bezpieczeństwa.

Zazwyczaj czujemy się bardziej pewnie, jeśli mamy więcej przyjaciół, więcej krewnych, oraz więcej rzeczy dookoła nas. Z większym bezpieczeństwem, czujemy, iż nie zabiorą nas z tego świata.

Ego A Mistrz

Ludzie pytają mnie, 'Dlaczego musimy słuchać mistrzów?' Mówię im, 'Nie musicie słuchać mistrzów. Lecz jeśli nie słuchacie mistrzów, będziecie słuchać swego ego, to wszystko. Są jedynie dwie opcje. Albo słuchacie mistrza, albo słuchacie ego.'

Mistrz jest osobą, która już osiągnęła wieczną błogość, nithya ananda. Jeśli będziecie słuchać jego, również osiągniecie ten stan. Co do waszego ego, wiecie co już osiągnęliście i dokąd to zmierza! Jeśli jesteście szczęśliwi, bezpieczni, spokojni i pełni błogości na ścieżce, którą prowadzi was wasze ego, możecie podążać za swoim ego. Nie ma w tym nic złego. Jeśli jest wam trochę niekomfortowo, jeśli chcecie zmiany, to możecie podążać ścieżką mistrza.

Można słuchać się tylko dwóch: mistrza albo umysłu. Jeśli słuchacie mistrza, nie możecie słuchać umysłu. Jeśli słuchacie umysłu, nie możecie słuchać mistrza.

Jest piękne słowo, 'na maha'. Oznacza, 'nie moje', 'nie jestem' – oddaję 'ja' oraz 'moje' u stóp mistrza lub boga.

CałKowity Czas Trwania: 25 Minut

Jest to wyjątkowo skuteczna technika, najefektywniejsza, kiedy praktykowana w obecności mistrza lub naprzeciw obrazu oczu mistrza.

Krok 1: Czas Trwania: 5 Minut

Z zamkniętymi oczami, po prostu patrzcie oczami, na obrazy, które widzicie, mimo zamkniętych oczu.

Krok 2: Czas Trwania: 5 Minut

Teraz otwórzcie oczy i poprzez wasze trzecie oko, patrzcie intensywnie na trzecie oko mistrza na obrazie. Patrzcie poprzez wasze oczy.

Krok 3: Czas Trwania: 5 minut

Z zamkniętymi oczami, po prostu patrzcie oczami, na obrazy, które widzicie, mimo zamkniętych oczu.

Krok 4: Czas Trwania: 5 Minut

Teraz otwórzcie oczy i poprzez wasze trzecie oko, patrzcie intensywnie na trzecie oko mistrza na obrazie. Patrzcie poprzez wasze oczy.

Krok 5: Czas Trwania: 5 minut

Z zamkniętymi oczami, po prostu patrzcie oczami, na obrazy, które widzicie, mimo zamkniętych oczu.

Podczas tej medytacji, możecie mieć wizje waszych ulubionych bóstw lub możecie zobaczyć, iż forma mistrza jest zastąpiona przez strumień światła. Czasami możecie widzieć całkowitą pustkę, tam gdzie był jego obraz. Bądźcie spokojni i nie traćcie uważności w tych chwilach. To nie jest hipnoza! Właściwie, jest to proces de hipnotyzujący. Wasza nadświadomość zostaje rozbudzana. Jeśli widzicie jedynie światło lub pustkę, jest to znak, iż wykonaliście medytację z wielką szczerością. Jest to prawda naszej natury – jesteśmy niczym innym jak energią.

Patrząc poprzez oko, możecie osiągnąć 'Jja'. Obecnie, tworzycie swą własną rzeczywistość. Jeśli będziecie patrzyć poprzez oczy, obudzicie się z tego i zobaczycie rzeczywistość taką, jaka ona jest!

Czym Jest WdzięCzność

Kiedy rozpoznamy, iż jesteśmy częścią planu Życia, oraz, iż Życie opiekuje się nami z miłością w każdej minucie, wypełni nas wdzięczność. Staniemy się prawdziwie wdzięczni za to, co otrzymujemy w każdym momencie, nawet, jeśli jest to podstawa, taka jak korzystanie z naszych kończyn i zmysłów.

Wdzięczność jest waszą odpowiedzią na uświadomienie sobie obfitości Życia. Jest to piękna, kwitnąca energia wewnątrz was.

Jeśli jest jedna energia, która dba o wszystko w waszym życiu, jest to energia wdzięczności! Jeśli kiedykolwiek czujecie, iż czegoś brakuje w waszym życiu, jest to spowodowane tym, iż czujecie mniej wdzięczności.

Wdzięczność powinna być waszym oddechem. Wdzięczność jest transformującą energią. Transformuje wydarzenia wewnątrz was i dookoła was. Jest to energia, która harmonizuje was z energią wszechświata i daje wam wielki dobrobyt. Z wdzięcznością, będziecie widzieć, iż Życie po prostu was słucha – tak jak żywa istota. Jest to kanał do obcowania z Życiem!

Kiedy jest wdzięczność, funkcjonuje ona pięknie poprzez prawo przyciągania i przyciąga do was wielki dobrobyt. Jak jest to możliwe?

Krótka opowieść:

Akbar , wielki król ze starożytnego Bharatu, oraz Birbal* , jego doradca, spacerowali razem ulicą pewnego dnia.*

Mijając sprzedawcę drzewa sandałowego Akbar rzekł do Birbala* , 'Nie wiem czemu, lecz czuję, iż chcę powiesić tego człowieka.'*

Minął miesiąc i tych dwoje ponownie mijało tego samego sprzedawcę drzewa sandałowego.

Tym razem Akbar rzekł, 'To dziwne, lecz czuję, iż obdarowałbym dziś tego człowieka! Jak to możliwe?'*

Birbal odparł, 'Królu! Miesiąc temu, biznes sprzedawcy drzewa sandałowego nie szedł mu dobrze, a kiedy ciebie zobaczył, pomyślał, 'Jeśli król umrze, dworzanie przyjdą i kupią dużo drzewa sandałowego ode mnie na jego stos pogrzebowy.'*

Wysłał w ten sposób te negatywne wibracje, które spowodowały, iż czułeś do niego nienawiść. Dlatego poprzednim razem chciałeś go powiesić bez żadnego specjalnego powodu. Natychmiast kupiłem dużo drzewa sandałowego od niego, aby wykonać stoły i krzesła dla naszego królestwa. Uczyniłem go bardzo szczęśliwym. Dziś, czuje za to dużą wdzięczność do ciebie. Jesteś teraz opanowany przez te pozytywne wibracje od niego pochodzące, przez co czujesz, iż obdarowałbyś go!'

Według Prawa Przyciągania, podobna energia przyciąga podobną energię. Jak się to ma do wdzięczności? Zrozumcie to: kiedy czujecie wdzięczność względem wszystkiego, oznacza to, iż jesteście spełnieni, czujecie błogość. Zatem, kiedy promieniujecie wdzięcznością, wasza energia spełnienia przyciąga spełnienie z powrotem do was w formie dóbr materialnych, dobrych związków, dobrego zdrowia, itp. W ten sposób to działa.

Istotne jest to, iż wdzięczność powoduje, iż rezonujecie z Życiem i transformuje was w piękną ludzką istotę.

Psychologowie studiowali efekty odczuwania wdzięczności przez ludzi. W ich pierwszym badaniu, dwóch naukowców, Dr. Michael McCollough z Southern Methodist University w Dallas, w Teksasie, oraz Dr. Robert Emmons z University of California w Davis, w Kalifornii, wywnioskowali, iż wdzięczność gra główną rolę w dobrym samopoczuciu ludzi.

Wyniki badań wskazują, iż codzienne ćwiczenia wdzięczności powodują zanotowane wyższe poziomy uważności, entuzjazmu, determinacji, optymizmu, energii, mniej depresji i stresu. Sugerują dalej, iż każdy może zwiększyć swoje dobre samopoczucie i tworzyć pozytywne społeczne efekty jedynie poprzez liczenie swoich dobrodziejstw.

BąDźCie WdzięCzni Za Samo Istnienie

Kiedy mówię ludziom, aby żyli z poczuciem wdzięczności, natychmiast zaczynają szukać powodów. Prawdziwa wdzięczność nigdy nie może mieć powodu. Rozkwita bez przyczyny wewnątrz was. Czy kwiat rozkwita mając powód? Nie! Kwitnie, ponieważ taka jest jego natura. Wdzięczność jest naszą prawdziwą naturą. Została przykryta przez warstwy uwarunkowań społecznych.

Problem w tym, iż społeczeństwo nie zna języka wdzięczności. Zna jedynie język użyteczności. Bezpośrednio zaszczepia w was zachłanność i strach, abyście dawali społeczeństwu potrzebne rezultaty. Społeczeństwo nie wie, iż istnieje droga wdzięczności, która daje o wiele lepsze rezultaty niż droga zachłanności i strachu.

Istnieje nieskończenie wiele powodów, aby czuć wdzięczność. Samo życie jest darem, który otrzymaliśmy. Czy ktoś z nas pracował, aby go otrzymać? Nie. Aby urodzić się ze świadomością ludzką to pierwsze błogosławieństwo, które otrzymaliśmy. Nasza wdzięczność powinna się zacząć od tego. Za samo bycie powinniśmy czuć wdzięczność.

Młoda dziewczyna usiadła przy stole, aby jeść. Zaczęła jeść, kiedy jej matka nagle zatrzymała ją. Spytała się jej, 'Czy pomodliłaś się przed jedzeniem?'

Dziewczyna odparła, 'Ale nie ma takiej rzeczy na tym talerzu, za którą nie dziękowałam bogu choćby raz.'

Zrozumcie, jeśli kiedykolwiek czuliście, iż życie jest nudne, iż nie jest takie soczyste, jak być powinno, wynika to z tego, iż nie ma w was wdzięczności. Wdzięczność jest energią, która tworzy wasze życie intensywnym i ekscytującym w każdym momencie. Jest to podstawowy sekret życia.

Wszystko Jest Darem

Głównym powodem, dlaczego nie doświadczacie wdzięczności, jest to, iż traktujecie wszystko, jako oczywiste. Czujecie, iż wszystko, co ludzie dla was robią wam się należy. Zrozumcie, ludzie mogliby robić coś innego, zamiast pomagać wam. Jest to zatem naprawdę ich dar dla was. Powinniście im za to dziękować.

Odbierajcie każdą małą rzecz w życiu, jako dar. Kiedy siadacie, aby jeść, czy kiedykolwiek dziękowaliście waszym palcom? Są ludzie, którzy nie mają palców, którymi można jeść! Czy kiedykolwiek o tym myśleliście? Nigdy! Patrzymy jedynie na tych, którzy mają pierścienie z diamentami na palcach. Nigdy nie patrzymy na tych, którzy nie mają palców.

Kiedy zaczniemy czuć wdzięczność za małe rzeczy, cała nasza wrażliwość się zwiększy. Staniemy się bardziej subtelni.

Krótka opowieść:

Człowiek opowiadał przyjacielowi jak zgubił się kiedyś na pustyni.

Powiedział przyjacielowi, 'Z czystej rozpaczy, uklęknąłem i modliłem się, aby ktoś mnie wyprowadził z tej pustyni.'

Przyjaciel był strwożony opowieścią i spytał, 'Czy bóg odpowiedział na twą modlitwę?'

Człowiek odpowiedział, 'O nie! Wcześniej podróżnik pojawił się znikąd i wskazał mi drogę.'

Tak właśnie nieczuli jesteśmy w życiu! Bierzemy wszystko za oczywistość. Jeśli bylibyśmy bardziej czuli, dzięki wdzięczności, nigdy nie wzięlibyśmy niczego za pewnik – ani naszych palców, ani naszego majątku, ani chwilową łaskę Życia. Kiedy pojawia się wrażliwość, każdy moment mija w wielkiej trwodze wydarzeń Życia.

Czcijcie Innych Z WdzięCznośCią

Pierwszą rzecz, którą potrzebujemy zrozumieć jest to, że żadna osoba nie urodziła się jedynie, aby nam służyć. Każda inna osoba jest również na ścieżce życia, tak samo jak my. Robią coś dla nas z miłości, jako rodzaj gestu.

Zwłaszcza pomiędzy partnerami, wiele rzeczy bierze się za pewnik. W jakiś sposób, ta idea zakorzeniła się bardzo w naszym społeczeństwie. Z tego powodu, wiele małżeństw się obecnie rozpada. Mówię wam, nawet podczas fizycznego związku może istnieć wielka wdzięczność za ciało drugiej osoby. To uczyni całą rzecz boskim doświadczeniem, zamiast jedynie fizyczną przyjemnością. Kiedy możecie czerpać tak wiele przyjemności dzięki drugiej osobie, dlaczego nie czuć wdzięczności dla drugiej osoby za to? Szanując drugą osobę od samego początku, można uratować wiele małżeństw.

KróTka Opowieść:

Pewien człowiek modlił się do boga, 'O panie, proszę miej nade mną litość. Tak ciężko pracuję, podczas gdy moja żona zostaje w domu. Ona korzysta z tego, że zostaje w domu, podczas gdy ja haruję cały dzień. Proszę ześlij mi dar, że ja stanę się moją żoną, a ona stanie się mną. Chcę nauczyć ją jak trudne jest życie mężczyzny.

BóG ZesłAł Dar.

Następnego poranka, mężczyzna, który był teraz kobietą, wstał wcześnie rano, spakował jedzenie dla dzieci, przygotował śniadanie, wyszykował dzieci i odwiózł do szkoły. Wrócił z powrotem, włożył ubrania do pralki, poszedł do banku, zrealizował czeki, zapłacił za elektryczność i telefon. Następnie poszedł do marketu i kupił warzywa, rozłożył ubrania, aby się wysuszyły, odebrał dzieci ze szkoły, rozwiązał ich wszystkie problemy, pomógł w pracy domowej, obejrzał telewizję, jednocześnie prasując. Następnie przygotował obiad, nakarmił dzieci, położył do snu, zjadł obiad i poszedł spać.

Następnego poranka mężczyzna znów modlił się do boga, 'O panie, chyba jutro nie dam rady. Błagam cie, niech stanę się ponownie mężczyzną.

Bóg odparł, 'Oczywiście, uczynię ciebie z powrotem mężczyzną, lecz będziesz musiał poczekać dziewięć miesięcy, ponieważ nosisz teraz dziecko!'

Każda osoba odgrywa równą rolę w życiu. Nikogo nie powinno się brać za oczywistość. Musi być pewna wdzięczność do każdej osoby na planecie ziemi. Zawszę mówię ludziom, iż jeśli nie układa się pomiędzy tobą, a twoją żoną, a macie obowiązki, wypełniajcie je z wdzięcznością.

Problem w tym, iż w pewien sposób czujemy, iż ludzie czekają, aby nas zranić. Tak nie jest. Jest to jedynie nasza niepewność, którą projektujemy na innych.

Tak wielu ludzi jest niewdzięcznych swoim rodzicom i społeczeństwu, za to, iż ukształtowali ich w pewien sposób. Proszę zrozumcie, iż z inteligencją, którą teraz posiadacie, macie możliwość zobaczenia, iż nie nauczono was odpowiedniego wychowania. Ci, którzy dali nam to ciało i umysł, nie mieli żadnej intencji, aby odbierać nam coś lub przeszkadzać w jakikolwiek sposób. Dali nam to, co sami wiedzieli najlepiej; to wszystko. Wychodzimy teraz ponad to, ponieważ staliśmy się bardziej inteligentni. Po prostu miejcie dla nich wdzięczność, to wystarcza.

Jeszcze jedna rzecz: za każdym razem, gdy jesteście prawdziwie wdzięczni ludziom w waszych związkach, nigdy nie będziecie chcieli nimi zawładnąć. Będziecie patrzeć na nich jak na piękne osoby i nic poza tym. Zaborczość pojawia się jedynie, kiedy myślicie o innej osobie jak o obiekcie, nie jako istocie. Mając wdzięczność, pozwolicie drugiej osobie na posiadanie własnej przestrzeni.

Zdecydujcie świadomie, iż będziecie reagować z czystą miłością i wdzięcznością przez następne kilka dni, jakakolwiek sytuacja się wydarzy. Automatycznie zaczniecie widzieć każdą osobę, jako wyjątkową kreację Życia, jako odbicie Boskości.

Nie tylko to, uzyskacie wielkie współczucie względem wszystkiego dookoła was. Jeśli bylibyście osobami, które łatwo się złoszczą, zobaczycie, iż złość zniknie. Cała energia, jaka była zużywana na inne negatywne emocje zostanie uwolniona wraz z rosnącą wdzięcznością. Będziecie współczującą i kochającą osobą.

DzięKujcie Swemu CiałU

Krótka opowieść:

Kobieta w średnim wieku miała atak serca, zabrano ją do szpitala. Na stole operacyjnym, miała doświadczenie śmierci. Podczas tego doświadczenia, widziała boga. Spytała go, czy to koniec jej życia.

Bóg odpowiedział, iż ma jeszcze trzydzieści lub czterdzieści lat życia.

Kiedy odzyskała siły, zdecydowała pozostać w szpitalu i przejść wiele operacji, takich jak lifting twarzy, rekonstrukcja szczęki, nosa i usunięcie nadmiaru tłuszczu. Zmieniła również kolor włosów. Pomyślała, iż skoro będzie żyć jeszcze co najmniej trzydzieści lat, może zacząć od nowego wyglądu.

Skończyła operacje i miała już wyjść ze szpitala, kiedy przejechał ją ambulans i zabił. Pojawiła się przed bogiem i pyta, 'Boże, przecież mówiłeś, iż mam jeszcze trzydzieści lat życia.'

Bóg odparł, 'Przepraszam, nie poznałem ciebie!'

Każda istota ludzka jest unikatowym arcydziełem boga. Dlatego, żadne dwie osoby nie wyglądają tak samo. Bóg nie jest inżynierem. Jest artystą. Dlatego każdy z nas wygląda inaczej. Gdyby był inżynierem, wykonałby nas wszystkich tak samo, jak na linii produkcyjnej! Stworzył nas wyjątkowo, każdego. Lecz my nigdy nie czujemy się wystarczająco piękni. Stale porównujemy siebie z innymi i próbujemy wyglądać jak oni. Nigdy nie staramy się, aby nasze ciało czuło się piękne.

Na nasze ciało wpływają myśli, jakie mamy na jego temat. Każda komórka reaguje na nasze myśli i uczucia na jego temat. Jeśli czujemy wdzięczność do naszego ciała, nasze ciało reaguje polepszając nasze zdrowie. Jeśli nienawidzimy nasze ciało, ciało odpowiada chorobą. W tradycji sufich* , wdzięczność dla ciała jest wykonywana jako codzienna medytacja, gdzie dziękuje się każdej części ciała i traktuje z miłością.

Wszystko Jest PomyśLne, Tylko To Celebrujcie!

Jedną rzecz trzeba zrozumieć bardzo dokładnie. Całość Życia dzieje się pomyślnie. Jesteście częścią Życia, więc wszystko, co się dzieje wokół was jest również pomyślne. Jest to prawda Życia. Nic, co się dzieje w Życiu nie jest niepomyślne. Wszystko jest tylko błogosławieństwem, za co powinniśmy czuć wdzięczność.

Jeśli zrozumie się to bardzo dobrze, nie będzie w życiu powodów do narzekania. Jeśli zrozumie się to bardzo dobrze, wasze oczy będą patrzyć z wdzięcznością. Będą widzieć wszystko, jako nadzwyczajne. Nic nie będzie wyglądało przeciętnie. Wszystko będzie wyglądało jak cud.

KróTka Opowieść:

Pewnego dnia myśliwy polujący na kaczki poszedł do sklepu, aby kupić psa przynoszącego ptaki. Ku swemu zdziwieniu, znalazł psa, który mógł chodzić po wodzie! Natychmiast wziął go do domu.

Zaprosił jednego ze swoich przyjaciół następnego dnia, aby polować razem, wziął również psa. Kiedy stado kaczek było blisko wycelował, strzelił i cicho obserwował. Pies przeszedł po wodzie i przyniósł ptaka. Spojrzał jak zareaguje przyjaciel, lecz przyjaciel nic nie mówił.

Spytał go, 'Czy widzisz coś niezwykłego w moim psie?'

Przyjaciel odparł, 'Tak, twój pies nie potrafi pływać.'

Cuda stale dzieją się na naszych oczach. Lecz my stale ich nie widzimy! Ponieważ ich nie dostrzegamy, życie wydaje się być czasami nudne. Kiedy zaczniemy je dostrzegać, całe nasze życie stanie się cudem. Prawda jest taka, iż w naszym życiu jest zbyt wiele cudów dziejących się dookoła nas.

Po prostu to akceptujcie i celebrujcie Życie z jego wszystkimi różnymi wymiarami i paradoksami. Nie oceniajcie niczego. Stale oceniacie to, co się dzieje. Czujecie, iż coś jest dobrze lub coś jest złe, coś powinno się wydarzyć w ten sposób lub coś nie powinno się wydarzyć w ten sposób.

Bądźcie świadomi, iż cokolwiek dzieje się w Życiu, jest to pomyślne. Na całym świecie są tylko dwa rodzaje ludzi. Pierwszy czuje, iż cokolwiek się dzieje na świecie, jest to pomyślne. Drugi czuje, iż wszystko się dzieje wbrew ich woli i rzeczy trzeba cały czas lekko zmieniać. Tacy ludzie będą próbować zmieniać, oceniać, krytykować i ulepszać to, co się dzieje, według ich pomysłów. Tacy ludzie stale cierpią, ponieważ stale próbują zmieniać rzeczy.

Zrozumcie: wszystko ma dla nas przekaz, włącznie ze śmiercią i chorobą. Wszystko może nas czegoś nauczyć. Każde wydarzenie zwiększa naszą inteligencję, zwiększa częstotliwość naszej świadomości.

Potrzeba, abyście wiedzieli jedną istotną rzecz: nie ma jakościowej lub ilościowej różnicy pomiędzy wami, a oświeconą istotą oprócz tego, iż oświecona istota czuje zadowolenie ze świata zewnętrznego oraz wewnętrznego, podczas gdy wy nie czujecie się w ten sposób. Czujecie, iż czegoś stale brakuje. Tak samo, jak Życie chce, aby oświecona istota była tu, na tej planecie, tak samo Życie chce, abyście wy także tu byli. Nie jesteście tu z przypadku; jesteście tu z zamiaru. Jesteście cudem Życia. Jest to bezpośrednia i prosta prawda. Nie myślcie, iż jest to pozytywne myślenie. Nie. Jest to czysta prawda. Jeśli ufacie tej prawdzie, automatycznie będziecie pozytywni, to wszystko.

Zrozumcie, iż jesteście spełnieniem Życia. Jeśli by was tu nie było, Życie by za wami tęskniło. Całe wasze bogactwo, relacje, itp. nie są tu przypadkiem. Życie chce, abyście mieli te wszystkie rzeczy; chce żyć poprzez was, spełniać siebie poprzez was! Zrozumcie to.

Krótka opowieść:

Była pewna wioska, odizolowana i otoczona polami kukurydzy. Miasto było bardzo daleko, przez co była ona bardzo spokojna.

Pewnego poranka mieszkańcy wioski zobaczyli mędrca, którego nigdy wcześniej w wiosce nie widzieli. Siedział pod drzewem figowca. Zapytali go skąd przyszedł. Powiedział im, 'Przybyłem, aby spędzić kilka dni z wami wszystkimi, których uważam za swoich braci.'

Mieszkańcy byli radośni słysząc to i wybudowali niewielką chatę dla niego. Wkrótce mędrzec zaczął leczyć i rozwiązywać problemy mieszkańców.

Pewnego razu epidemia nawiedziła wioskę, zabijając wiele ptaków. Wieśniacy donieśli o tym mędrcowi. Powiedział, 'Smutne jest to, iż straciliście tak wiele ptaków, lecz jeśli macie wiarę w Życie i modlicie się, strata może okazać się zyskiem.'

Wieśniacy nie zgodzili się w pełni z nim, lecz ponieważ szanowali go, odeszli.

Następnego tygodnia, nagle, z wioski uciekły wszystkie psy. Wieśniacy znów się zasmucili, ponieważ psy chroniły wioski przed włamywaczami. Poszli do mędrca i donieśli mu o tym. On tylko powtórzył, 'Jeśli macie wiarę w Życie i modlicie się, nawet ta strata może okazać się zyskiem.'

Kilka dni później wydarzyła się bardzo dziwna rzecz. W tych czasach nie było zapałek. Ludzie używali dwóch kamieni, aby krzesać ogień lub utrzymywać stale palący się ogień w paleniskach. Pewnego dnia, wszystkie paleniska we wszystkich domach wygasły. Próbowali rozpalić ogień, lecz nie mogli go wykrzesać. Bardzo się poruszyli.

Poszli do mędrca ponownie i powiedzieli mu o tym, co się stało. Mędrzec powiedział im, 'Wygląda na to, iż zaistniał bardzo wyjątkowy fenomen.'

Wieśniacy zaczęli wątpić w mędrca. Zaczęli zastanawiać się, w jaki sposób mędrzec jest mądrzejszy od nich i czy w jakikolwiek sposób jest kompetentny, aby mówić takie rzeczy. Niektórzy z wieśniaków udali się do wioski obok, aby dostać ogień, lecz mędrzec ich powstrzymał, stanowczo mówiąc, aby nie szli.

Następnego dnia, wcześnie o poranku, niektórzy z wieśniaków zaczęli iść i tak do wioski obok. Nagle zobaczyli coś jak burzę piaskową w oddali. Po kilku chwilach zobaczyli, iż jest to tak naprawdę wielka armia najeźdźców na koniach. Jechali plądrując miasto i wioski w pobliżu. Wieśniacy schowali się za drzewami i obserwowali ich. Armia zatrzymała się przed wioską, a jeden z nich krzyknął, 'Napadnijmy i na tę wioskę!'

Inny rzekł, 'Nic nam z tego. Nie ma ćwierkających ptaków, mimo, iż jest tak wcześnie, psy nie szczekają, dymy nie wydostają się z kominów w żadnym domu. Wygląda na to, iż nie ma tam żywej duszy.'

Armia odwróciła się i odeszła.

Ukryci wieśniacy pobiegli z powrotem do wioski i opowiedzieli, tym, którzy zostali, co się wydarzyło. Nagle zdali sobie sprawę, jak prawdziwie mówił mędrzec! Poszli do jego chaty, aby opowiedzieć mu wszystko, lecz chata była pusta. Mędrzec odszedł.

Nikt nie wiedział, dokąd poszedł.

Życie nie jest przypadkowe. Jest niezależną inteligencją. Kiedy zrozumiecie, iż jest niezależną inteligencją, kiedy zrozumiecie, iż jest to głęboka, nierozwiązana tajemnica do doświadczenia, wszystko w waszym życiu otworzy się i pokaże wam lekcję, jaką dla was przynosi.

Niektórzy ludzie pytają mnie, 'Swamiji, jak wyrazić naszą wielką wdzięczność dla ciebie? Mówię im, iż jedyny sposób, aby wyrazić ich wdzięczność, to żyć oświeconym życiem, w sposób, w jaki wam właśnie opisałem. Jest to najlepsze, co możecie dla mnie zrobić i co ja mogę zrobić dla was.

Ludzie pytają mnie, 'Jaką służbę możemy wykonać dla misji?' Mówię im, największą służbą, którą człowiek może wykonać dla świata jest praca nad rozkwitem własnej świadomości. Kiedy to się stanie, automatycznie, będziecie służyć gdzie potrzeba, nie z powodu ego lub zasług, lecz z powodu waszej celebracji i nadmiaru. Wtedy nie nazywa się to służba. Jest to po prostu nadmiar. W ten sposób powinna wyglądać służba – nie, jako dawanie, lecz jako spontaniczne dzielenie się.

WdzięCzność MożE Wypalić Wasze Karmy

Sufizm* jest religią całkowicie bazującą na wdzięczności. Jeśli miałbym określić cały sufizm* jednym słowem, jest to wdzięczność. Możecie to zobaczyć we wszystkich poematach wielkich mistrzów sufich* , jak Jalaluddin Rumi* i inni. Możecie zobaczyć płynącą energię wdzięczności z ich słów. Wdzięczność czyni was niczym, oprócz płynącej energii.

Wdzięczność jest jak ogień, który może wypalić całą waszą karmę*. Czym jest karma* ? Jest to wasze niespełnione działanie, które ciągle was trzyma, aby je spełnić. Aby spełnić i pozbyć się wszystkich takich karm* , które nagromadziliśmy, wciąż i ponownie rodzimy się na tej ziemi. Tylko poprzez bycie w energią wdzięczności, takie karmy są wypalane! Taka jest moc wdzięczności.

WdzięCzność – NajwyżSza Modlitwa I Religia

Kiedy wasza modlitwa staje się wdzięcznością, przyciągacie do siebie więcej dobrodziejstw. Wdzięczność jest najwspanialszą modlitwą, która może nas wynieść wyżej, niż możemy sobie wyobrazić. Prawdziwa modlitwa nie jest czytana z modlitewników, nie jest ofiarą materialną dla bogów, nie jest darowizną dla świątyń, jest to głęboka i cicha wdzięczność dla całości Życia za to, jakie ono jest. Jest to nieulękła wiara to, że Życie dba o nas.

Wielu ludzi uważa, iż modlitwa i wdzięczność zniewala. Nie. To są najwięksi wyzwoliciele. Wyzwalają was z więzów niezadowolenia. Modlitwa powinna być wypływającą z was wdzięcznością oraz spełnieniem. Niektórzy ludzie pytają, 'Dlaczego chodzimy do świątyni modlić się?' Zrozumcie, modlitwa jest celebracją dobrodziejstw Życia. Kiedy nasza modlitwa jest taka, Życie odwzajemnia. Kiedy Życie odwzajemnia, przychodzi do was, jako jeszcze więcej dobrodziejstw waszego życia. Jest to 'boskie koło' modlitwy i błogosławieństwa!

Zawsze mówię ludziom wspaniałą historię sufickiego świętego. Sufizm jest religią zakorzenioną we wdzięczności. Jest niczym innym, jak wdzięcznością do całego Życia.

Pewien suficki święty i jego uczniowie byli na swojej podróży duchowej. Podróżowali bez jedzenia od trzech dni. Czwartego dnia zostali nawet odegnani przez wieśniaków, przez co spali tej nocy na cmentarzu. Następnego poranka, święty, jak zazwyczaj, zaczął odmawiać swoją modlitwę dziękczynną do boga. Jego uczniowie nie mogli uwierzyć swoim oczom. Od tak wielu dni byli bez jedzenia i schronienia, a ich mistrz dziękował bogu. Odmówili uczynić podobnie.

Uczniowie spytali świętego, 'Dlaczego powinniśmy dziękować panu, kiedy odmówiono nam jedzenia i schronienia już trzeci dzień?'

Święty odparł, 'Dawano wam jedzenie i schronienie przez trzydzieści lat. Co z wdzięcznością dla Niego za to?'

Modlitwa jest wdzięcznością za bezustanne błogosławieństwa Życia dla nas.

Oczekiwanie Jest Winowajcą – Zostawcie Go!

Usiądźcie i spróbujcie napisać dwie listy. Jedna niech będzie dotyczyć wszystkich rzeczy, które posiadacie, a druga wszystkich rzeczy, których nie macie. Pierwsza lista powinna zawierać dosłownie każdą pojedynczą rzecz, którą posiadacie, zaczynając od waszych oczu, uszu, rąk i nóg, ponieważ są ludzie, który części z nich nie mają. Włącznie z wszystkimi waszymi fizycznymi i umysłowymi zdolnościami, zanim przejdziecie do rzeczy materialnych. Jeśli napiszecie bardzo szczerze, nie omijając niczego, nie będziecie w stanie dokończyć pierwszej listy! Taka jest prawda. Jeśli zobaczycie, iż nie możecie ukończyć pierwszej listy, oznacza to, iż wdzięczność zaczęła się w was pojawiać!

Problem w tym, iż cały czas jest w nas stałe oczekiwanie. Z tego powodu wdzięczność nie pojawia się łatwo. Praca z oczekiwaniem jest jak gaszenie ognia oliwą. Czy można ugasić ogień, zalewając go oliwą? Nigdy! W ten sam sposób, nigdy nie będziecie czuć spełnienia w waszych czynach, które są zakorzenione w oczekiwaniu. Jedynie zmęczycie wasze zmysły.

Możecie żyć jedynie albo z oczekiwaniem, albo z wdzięcznością, nigdy z dwoma. Z oczekiwaniem, istnieje pragnienie posiadania rzeczy. Stajecie się właścicielami. Z wdzięcznością, cieszycie się życiem. Kiedy jesteście właścicielem, cieszycie się jedynie z kilku rzeczy, które posiadacie. Kiedy macie wdzięczność, cieszycie się z całego Życia. Kiedy chcecie posiadać, nic nie jest wystarczające. Kiedy się cieszycie z Życia, wszystko wydaje się być nadmiarem! Taka jest różnica.

Krótka opowieść:

W wiosce, nocny stróż był na swym obchodzie, gwiżdżąc w swój gwizdek co pewien czas.

Miał glinianą fajkę, którą palił. Wypełnił ją tytoniem i szukał zapałek. Nie miał.

Poszedł do pobliskiej chaty, gdzie żyła starsza kobieta i zapytał, czy może dać mu trochę żaru z jej paleniska. Starsza kobieta odpowiedziała, iż jej kuchnia nie była rozpalana od trzech dni, a sama radzi sobie ledwo dzięki temu, iż otrzymała trochę jedzenia ze świątyni.

Próbował w kilku miejscach, lecz nic z tego. Wreszcie poszedł do domu starszego wioski i spytał służących o ogień do swojej fajki.

Jedna z kobiet spojrzała na niego i spytała, 'Ogień, aby zapalić twoją fajkę? Czemu nie użyjesz latarni, którą niesiesz?'

Stróż nie mógł uwierzyć własnym oczom. Niósł latarnię przez cały czas, gdy szukał zapałek!

Kiedy wierzymy, iż to, co potrzebujemy jest zawsze na zewnątrz nas, żyjemy w wiecznym oczekiwaniu i stale będziemy szukać jak ten nocny stróż! Kiedy wierzymy, iż Życie zawsze daje nam to, co potrzebujemy, będziemy cały czas odnajdywać wszystko wewnątrz nas.

Wasz JęZyk CiałA MożE Zmienić Się Wraz Z WdzięCznośCią

Kiedy pracujemy ze stałym oczekiwaniem, wyrażamy subtelną przemoc w naszym języku ciała; nie zamierzoną przemoc, lecz wrodzoną przemoc. Jeśli staniemy się trochę wrażliwi na nasz język ciała, zauważymy to.

Obserwujcie siebie, kiedy piszecie na komputerze, kiedy odbieracie telefony, jak odkładacie słuchawkę, z jaką agresją chodzicie … wszystko. Zobaczycie, iż wszystko niesie ze sobą subtelną przemoc.

Z wdzięcznością, nasz język ciała zmienia się. Kiedy zaczniecie doświadczać głęboką wdzięczność, wasze reakcje na sytuacje zmienią się. Zaczniecie rezonować z Życiem. Wasze ciało będzie płynąć z tym rezonansem, ze spokojną gracją i miękkością. Wszystkie wasze czyny będą wypływać z tej gracji. Nie będzie przemocy. Będzie jedynie płynąć radość. Wtedy cokolwiek robicie, będzie jedynie czynić życie słodszym.

Rozdział 11 – MożEcie OdłąCzyć Się Od Labiryntu UmysłU

Do tej pory zajmowaliśmy się podstawowymi emocjami, które nami sterują. Kiedy te emocje są negatywnie wyrażane, niszczymy energię, która jest wewnątrz nas oraz blokujemy się na odbiór energii. Jeśli praktykowaliście techniki, które podane były w poprzednich rozdziałach, mogliście również zobaczyć jak można przezwyciężyć te negatywne energie i odblokować siebie.

Spójrzmy teraz na kilka kolejnych zagadnień, które, jeśli je dobrze zrozumiemy, mogą zmienić sposób, w jaki żyjemy. To zrozumienie może nas przemienić.

Zacznijmy od czegoś bardzo prostego, czegoś, co wszyscy bierzemy za oczywistość. Spójrzmy na sposób, w jaki nasz umysł naprawdę pracuje.

DzieśCięCio-Minutowy Eksperyment

Spróbujcie bardzo prostego eksperymentu jedynie przez dziesięć minut.

Weźcie kartkę papieru i długopis. Usiądźcie samemu. Zapisujcie wszystko, co przychodzi wam do głowy – jakby oprogramowanie do zapisywania było podłączone do waszego umysłu; zapisujcie dokładnie to, co myślicie. Nie zmieniajcie, ani nie tłumcie żadnej myśli. Jest to eksperyment jedynie dla was. Nikt inny nie będzie patrzył na to, co zapisaliście. Jeśli wykonacie ten bardzo prosty eksperyment jedynie przez dziesięć minut, wtedy zrozumiecie to lepiej. Usiądźcie sami i zapisujcie każdą myśl, która przychodzi wam do głowy. Nie zmieniajcie, ani nie tłumcie żadnej myśli. Jest to eksperyment jedynie dla was. Nie pokazujcie tego co zapisaliście nikomu innemu, a przynajmniej nie waszej rodzinie. Wyobraźcie sobie, iż oprogramowanie do zapisywania zostało podłączone do waszego umysłu. Tak samo, jak oprogramowanie podłączone do mikrofonu zapisuje wszystko, wy również zapisujcie wszystko to, co dzieje się w waszym umyśle. Po dziesięciu minutach, przeczytajcie raz to, co właśnie zapisaliście. Będziecie zdumieni! Możecie jasno zobaczyć, iż nie ma logiki w sposobie, w jakim myśli formują się w waszym umyśle!

Na przykład, widzicie psa na ulicy. Natychmiast przypominacie sobie psa, którego baliście się, kiedy byliście młodzi lub tego, z którym bawiliście się, będąc dzieckiem. Następna myśl może być o waszym dzieciństwie. Trzecia może być o nauczycielu i klasie, w której siedzieliście w szkole. Czwarta może być o domu, w którym mieszkał wasz nauczyciel.

Nie ma logicznego połączenia między psem, którego właśnie widzieliście na ulicy, a nauczycielem, który was uczył w szkole. Jednak, w kilka sekund przeskoczyliście od patrzenia na psa do waszego nauczyciela z dzieciństwa. Możecie zobaczyć, iż wasze myśli się poruszają, dryfują od jednej rzeczy do innej. Nie możemy tego nawet nazwać 'myśleniem'. Jest to tylko 'kojarzenie', to wszystko. Kojarzycie psa z waszym dzieciństwem, dzieciństwo z nauczycielem, itd.

W rzeczywistości, jeśli przeprowadzicie to ćwiczenie choćby raz, samo zrozumienie tego spowoduje transformację sposobu waszego myślenia na swój temat oraz tego, jak traktujecie siebie i innych. Całe wasze życie ulegnie zmianie.

W jaki sposób nasze umysły pracują?

W jaki sposób tworzymy myśli i w jaki sposób nadajemy im znaczenie?

W jaki sposób doświadczamy życia?

Natura UmysłU

Pozwólcie mi przedstawić wam prosty diagram, abyście zrozumieli, w jaki sposób myśli płyną w umyśle i w jaki sposób je łączycie.

Każda myśl w waszym umyśle jest przedstawiona tutaj, jako kwadrat lub prostokąt. Każda jest innego kształtu, wielkości i koloru. Różne myśli stale w was płyną. Jedna może odnosić się do bólu lub bolesnego doświadczenia. Inna może odnosić się do radości i radosnego doświadczenia. Kolejna może odnosić się do radości, lecz wy myślicie o tym, jako o bólu. Na wykresie oznacza to JP – radosne doświadczenie (ang.: (J)oyful experience), bolesne wrażenie (ang.: (P)ainful impression). Podobnie możecie mieć myśl, która odnosi się do bolesnego doświadczenia, leczy myślicie o nim, jako o radości. Na wykresie oznacza to PJ – bolesne doświadczenie, radosne wrażenie (ang.: painful experience, joyful impression)

Ogólnie, wasze wszystkie myśli odnoszą się do czegoś w waszej przeszłości lub przyszłości. Nie możecie mieć myśli dotyczących teraźniejszości. W teraźniejszości możecie mieć jedynie świadomość, nie myśli. Myśli odnoszą się albo do radosnych doświadczeń, które mieliście w przeszłości lub chcecie mieć w przyszłości, lub bolesnych doświadczeń, które mieliście w przeszłości i nie chcecie ich ponownie.

Nawet w okresie poważnych problemów, będziecie mieć nagle pozytywną myśl. Nawet u szczytu radości, będziecie mieć niepowiązaną negatywną myśl. Każda myśl jest zupełnie niezależna, zupełnie niepowiązana z poprzednią myślą. Z tego powodu możecie mieć radosną myśl pomiędzy smutnymi myślami i vice versa.

Zrozumcie, iż żadne dwie myśli nie są logicznie powiązane. Żadna myśl nie jest odpowiedzialna za tworzenie się innej myśli. One się pojawiają losowo, niezależnie i nielogicznie.

Jak można się 'odłączyć' od tego przypadkowego strumienia myśli? Będziemy używać słowa 'odłączyć' przez cały czas. Sprecyzujmy jasno, co rozumiem przez słowo 'odłączyć'. Kiedy zmieniamy biegi podczas jazdy samochodem, za każdym razem, gdy zmieniamy bieg z pierwszego na drugi, lub z drugiego na trzeci, lub na dowolny inny, trzeba włączyć za każdym razem luz. Trzeba całkowicie wcisnąć sprzęgło, 'odłączyć' silnik, przejść przez luz i dopiero wtedy można włączyć kolejny bieg, prawda? W ten sam sposób, doświadczamy neutralnej przestrzeni pomiędzy dowolnymi dwiema myślami w naszym umyśle. Ta neutralna przestrzeń, ta cisza istniejąca pomiędzy dwiema myślami, jest spokojem i błogością. Kiedy nie chwytamy się więcej naszych myśli i nie łączymy ich z przeszłością lub przyszłością, pozostajemy 'odłączeni'. Kiedy jesteśmy 'odłączeni' od naszych myśli, stajemy się bardziej świadomi neutralnej przestrzeni pomiędzy myślami. Przestrzeń pomiędzy myślami będzie się automatycznie zwiększać, jeśli pozostaniemy 'odłączeni' od strumienia myśli. Będziemy przebywać w neutralnej przestrzeni dłużej i doświadczymy coraz więcej spokoju i błogości.

Ostateczny Klucz

Kiedy nagle staniecie się świadomi, dowolna myśl przepływająca przed wami, stanie się w tym momencie waszym życiem. Zaczniecie zwracać na nią uwagę, aby albo ją spełnić, albo od niej uciec. To jest jak slajdy w projektorze. Każdy slajd, który znajduje się przed światłem projektora, jest widziany, jako rzeczywistość na wyświetlaczu. Problem w tym, iż w waszej przestrzeni wewnętrznej, światło projektora nie jest stale włączone. Kiedy mówię światło projektora, mam na myśli waszą świadomość. Ono się pojawia i znika, pojawia i znika – nie jesteście w pełni, stale świadomi.

Wielokrotnie, mimo iż wasze oczy są otwarte a wasze ciało się porusza, nie jesteście świadomi swojej egzystencji. Przykład z codziennego życia, to kiedy wsiadacie do samochodu i prowadzicie przez pół godziny. Dopiero, kiedy dojedziecie do biura, zaparkujecie samochód i wysiądziecie, nagle zdajecie sobie sprawę, 'Och, dojechałem do biura!' Oznacza to, iż w momencie prowadzenia samochodu, światło projektora było wyłączone przez większą część czasu.

Każdy slajd, który znajduje się przed projektorem, podczas gdy światło projektora, wasza świadomość, jest wyłączona, nie jest częścią waszego życia. Nie pamiętacie o tym zupełnie. Kiedy światło ponownie się włącza, kiedy powraca wasza świadomość, każda myśl, która w tym czasie się pojawia staje się częścią was. Zrozumcie, iż jest to bardzo subtelna prawda. Wasze życie jest sumą wszystkich myśli, które mieliście zarówno w stanie świadomości jak i braku świadomości.

Niestety, wielokrotnie pojawiają się myśli, podejmowane są ważne decyzje oraz zmieniające życie wydarzenia w czasie, kiedy nie jesteście świadomi. To również jest częścią waszego życia, częścią waszej biografii. Niestety, nie jesteście świadomi tych scen, decyzji lub myśli, kiedy się pojawiają. Bez waszej wiedzy one wpływają znacząco na wasze życie.

Miejcie jasność, każdy moment, który mija w waszym życiu, nie będąc niego świadomym, bez waszej obecności, jest cierpieniem. Będziecie w ten sposób bezpośrednio lub niebezpośrednio tworzyć sytuacje cierpienia. Tak samo, jak w waszym samochodzie migają kierunkowskazy, wasza świadomość również miga. Lecz, z powodu braku waszej uważności, nie wiecie, kiedy jest ona włączona, a kiedy wyłączona.

Przeczytałem pewnego razu dowcip:

Pewien człowiek wsiadł do samochodu i włączył silnik. Włączył kierunkowskaz i spytał syna czy migacz jest włączony z tyłu samochodu.

Jego syn krzyknął, 'Tak, jest włączony… nie, nie jest włączony … jest włączony … jest wyłączony … teraz jest włączony!'

Jeśli po prostu zobaczycie wasz przepływ myśli, nagle zrozumiecie, 'O boże, te wszystkie rzeczy się we mnie dzieją! Nie mam pojęcia, dokąd zmierzam. Nie wiem, co się wewnątrz mnie dzieje!'

Nie jesteście świadomi, lecz stale wierzycie, iż jesteście. Jest to pierwsza iluzja.

Jeśli będziecie stale świadomi, otworzycie się po raz pierwszy na rzeczywistość. Może to być początkowo dość intensywne, ponieważ do tej pory, spędzaliście większość czasu w nieświadomości. Ostatecznie, będzie was to prowadzić do doświadczenia jedynie radości i błogości.

Nie JesteśCie śWiadomi Waszej Prawdziwej PrzeszłOśCi

Jest to pierwsza prawda – nie jesteście świadomi wszystkich rzeczy, które się przed wami dzieją. Nie pamiętacie waszej biografii, takiej, jaką się ona wydarzyła. Pamiętacie ją taką, jaką chcecie.

Weźmy prosty przykład. Wasze życie jest wypełnione różnymi incydentami odnoszącymi się do radości, cierpienia, winy, bólu i depresji. Nie patrzycie na życie w ten sposób. Co zazwyczaj robicie? Gromadzicie jedynie wydarzenia odnoszące się do cierpienia i tworzycie oś, łącząc jedynie te idee, i myślicie, iż wasze życie jest jedynie cierpieniem. Myślicie, iż wasze życie jest długim łańcuchem cierpienia, osią bólu.

Bardzo rzadko, tworzycie oś radości. Jest to bardzo rzadkie, iż gromadzicie radosne wydarzenia, tworzycie oś radości, i czujecie, iż życie to radość. Jest to rzadkie nie tylko ze względu na ilość osi, lecz również na ich jakość. Większość czasu gromadzicie wszystkie bolesne wspomnienia i wydarzenia, i tworzycie ideę, iż życie jest jedynie bólem. W momencie, w którym uwierzycie, iż życie jest ciągłymi bolesnymi wydarzeniami, nieświadomie próbujecie wzmocnić to wierzenie, mimo, iż świadomie próbujecie przerwać oś bólu. Proszę zrozumcie, wasze wierzenie, iż życie jest osią bólu lub osią radości będzie trwało jedynie tak długo, jak długo jesteście nieświadomi, nie wtedy, kiedy jesteście świadomi.

Reakcja PomięDzy śWiadomośCią A MyśLami W Waszej Przestrzeni WewnęTrznej

Jeśli normalnie cieszą was pożądliwe myśli, to za każdym razem, gdy pożądliwe myśli pojawią się w waszym organizmie, powrócicie do świadomości, 'Ja istnieję.' Jeśli normalnie cieszą was myśli związane z przemocą, za każdym razem, gdy myśl mająca związek z przemocą pojawi się w waszym organizmie, powrócicie do życia i wiedzy, iż istniejecie. Nazywam to błędnym kołem: wzmacniacie negatywność a negatywność przywraca was do życia; wzmacniacie więcej negatywności, a więcej negatywności powraca, jako podnieta przywracająca was do życia.

Oś BóLu Zaprasza Bolesne Wydarzenia Do Waszego żYcia

Jest piękna analogia Ramana Maharishi'ego, oświeconego mistrza z Bharat. Pies będzie gryzł suchą kość. Gryząc, części kości szarpie pysk, powodując, iż pies zaczyna krwawić. Pies myśli, iż krew pochodzi z kości, więc cieszy się krwią. Dalej gryzie kość, dla przyjemności krwi! Nie zdaje sobie sprawy, iż krew pochodzi z jego własnego pyska, a nie z kości.

Jeśli przemoc was podnieca, czekacie na tego typu wydarzenia w waszym życiu. Jeśli ból was podnieca, jeśli wierzycie, iż życie to oś bólu, czekacie na tego typu wydarzenia w waszym życiu, aby wzmocnić je i umocnić wasze wierzenie. Jest to ludzka psychologia. Mimo, iż ludzie deklarują, iż chcą przerwać oś przemocy lub oś bólu, potajemnie ją kultywują.

Oś BóLu

Pozwólcie, iż przedstawię dokładniejsze zrozumienie. Ból, który mieliście dziesięć lat temu, ból, który mieliście dziewięć lat temu, ból, którego doświadczyliście siedem lat temu, ból, którego doświadczyliście trzy lata temu, oraz ból, którego doświadczyliście wczoraj są niepołączonymi, niezależnymi, oddzielnymi wydarzeniami. Lecz wy zaczynacie łączyć je wszystkie i tworzyć oś bólu. Łączycie te wszystkie osie myślowe i tworzycie jedną wielką oś. Zaczynacie myśleć i wierzyć, 'Moje

życie jest bólem.' Czy jest to prawda? Nie! Co się stało ze wszystkimi słodkimi wydarzeniami radości, których w międzyczasie doświadczyliście? Na pewno, musiało być przynajmniej kilka momentów radości pomiędzy? Zostały po prostu zapomniane. Nie zostały nigdy wzięte do tworzenia osi. Zatem oś, dowolna oś, nigdy nie jest prawdą, ponieważ koncentruje się jedynie na fragmencie waszej całej biografii.

Po pierwsze, zaczynacie archiwizować bolesne wspomnienia dla użytecznych celów. Archiwizujecie wasze wszystkie bóle, prawdopodobnie, jako historię zdrowia lub aby mówić o nich lekarzowi. Z czasem, zaczynacie wierzyć, iż te wszystkie bóle, które się wydarzyły w waszym życiu są połączone. Decydujecie, iż wasze życie jest bólem; wasze życie jest cierpieniem. W momencie, w którym podejmiecie decyzję, iż wasze życie jest cierpieniem lub wasze życie jest bólem, tworzycie dla siebie piekło.

Na przykład, do wczoraj mogliście jedynie chodzić, nie potrafiliście latać. Wiecie, iż w waszej przeszłości nigdy nie lataliście, jedynie chodziliście. Czy uwierzycie, iż zaczniecie od jutra latać? Nie. Wiecie, iż jutro będziecie dalej mogli jedynie chodzić. Polegacie jedynie na waszych przeszłych doświadczeniach przewidując waszą przyszłość, eliminując wiele nowych możliwości.

Oś RadośCi

Radość, której doświadczyliście dziesięć lat temu, radość, której doświadczyliście dziewięć lat temu, radość, której doświadczyliście trzy lata temu, oraz radość, której doświadczyliście rok temu są niezależnymi, oddzielnymi, niepołączonymi osiami myślowymi. Obecnie, łączycie te wszystkie myśli i tworzycie wielką oś radości.

Możecie identyfikować waszą radość z obiektem, osobą, lub przestrzenią, np. szczególnym ośrodkiem wypoczynkowym. Próbujecie stale przywrócić to do waszego życia, przywrócić tę osobę, ten przedmiot, tą przestrzeń, to samo doświadczenie. Próbując, nie będziecie w stanie doświadczyć tej samej radości. To prowadzi was do kolejnego bólu!

Oś BóLu Lub Oś RadośCi – Obydwie Prowadzą Do Cierpienia

W życiu, stale tworzymy albo osie bólu albo osie radości. Kiedy już stworzycie oś bólu, próbujecie ją przerwać. Jeśli stworzycie oś radości, próbujecie ją przedłużyć! Lecz nie rozumiecie, iż nie możecie ani przedłużyć osi radości, ani przerwać osi bólu – ponieważ, po prostu, ta oś nie istnieje. Jest to jedynie pamięć wybiórcza. Sama oś jest tylko waszą wyobraźnią.

MyśLi Są Jak BąBelki W Akwarium

Nie istnieje liniowe połączenie pomiędzy jedną myślą, którą mamy, a inną myślą, którą mamy. Jedyny związek pomiędzy myślami jest taki, iż pochodzą one z tego samego źródła. Lecz my stale łączymy jedną myśl z następną myślą w sposób linearny.

Tak samo jak bąbelki w akwarium unoszą się z podłoża, nasze myśli również unoszą się w ten sam sposób. Kiedy jeden bąbelek pojawia się i osiąga powierzchnię wody, następny bąbelek zaczyna się unosić, a następnie trzeci bąbelek. Ponieważ bąbelki unoszą się szybko, wyglądają jak ciągły strumień! Lecz w rzeczywistości zawsze jest przerwa pomiędzy dwiema bąbelkami.

Jak bąbelki, my również doświadczamy neutralnej przestrzeni pomiędzy dwiema myślami. Ponieważ przerwa lub neutralna przestrzeń pomiędzy dwiema myślami jest tak mała, uważamy, iż wszystkie myśli są połączone i tworzą oś. Lecz zawsze jest przerwa pomiędzy dwiema myślami.

Opowiem wam o wydarzeniu, które miało miejsce:

Człowiek w średnim wieku przyszedł do mnie i powiedział, 'Zamierzam rozwieść się z żoną. Proszę pobłogosław mi!' Pewien dżentelmen w wieku około czterdziestu pięciu lat podszedł do mnie i powiedział, 'Swamiji, zamierzam rozwieść się z żoną, proszę pobłogosław mi.' Powiedziałem mu, 'Błogosławię jedynie ludziom podczas ślubów. Dlaczego chcesz, abym błogosławił tobie przy rozwodzie?' Odpowiedział, 'Nie, musisz mi pobłogosławić, ponieważ tak bardzo cierpiałem.' Powiedziałem mu, 'Błogosławię jedynie ludziom na ślubach. Co sprawiło, iż przyszedłeś do mnie i prosisz o błogosławieństwo przy rozwodzie?' Odpowiedział, 'Nie, nie, Swamiji, musisz mi pobłogosławić, ponieważ tak bardzo cierpiałem.'

Powiedziałem, 'Cierpienie jest zawsze dawaniem i otrzymywaniem. Nigdy jedynie otrzymywaniem. Musiałeś dać swojej żonie również wystarczająco dużo cierpienia. Zatem, proszę powiedz mi prawdę o tym, co się stało i wtedy przeanalizujemy sytuację.'

Odpowiedział, 'Jak mam zdecydować, które wydarzenia powiedzieć, a które pominąć? Jest ich tak wiele! Od pierwszego dnia mnie torturuje. Nawet nie wiesz jak wiele tortur przeszedłem!' Wtedy zaczął opowiadać wydarzenia od pierwszego dnia małżeństwa!

W Hindu wioskach, kiedy odbywa się ślub, świeżo poślubiona para bawi się w zabawy, już po ceremonii ślubu. W jednej z zabaw, pierścionek jest upuszczany w naczyniu wypełnionym wodą. Mąż i żona wkładają ręce do środka i starają się wyciągnąć pierścionek. Kto pierwszy wyciągnie, wygrywa. Takie zabawy zostały utworzone głównie w celu zapoznania się par, ponieważ w aranżowanych małżeństwach panna młoda i pan młody po raz pierwszy spotykają się podczas ceremonii ślubu. Urządzają wtedy takie zabawy, aby zmniejszyć dystans pomiędzy parami, ponieważ są dla siebie nieznajomi.

Ten człowiek powiedział, 'Podczas zabawy, podrapała mi rękę. Swoimi paznokciami podrapała mi rękę!' I zaczął wielką opowieść o wszystkim, co mu uczyniła od tego dnia! Dla swoich celów, utrzymywał plik archiwum, jak policyjny raport, od pierwszego dnia swego małżeństwa.

Po dwóch czy trzech incydentach, powiedziałem mu, 'Proszę przestań! Jeśli to jest powód, to ona powinna być szczęśliwsza od ciebie, jeśli chodzi o ten rozwód. Bardzo trudno jest żyć z kimś, kto trzyma w swojej głowie takie wielkie i szczegółowe archiwum!' Za każdym razem, gdy ona coś zrobi, ten człowiek będzie zawsze przeglądał swoje archiwum.

Następnie powiedział mi bezpośredni powód rozwodu. Powiedział, 'Rozlała trochę kawy na moje ubrania!' Powiedziałem mu, 'Rozlanie kawy na twoje ubrania nie może być powodem do rozwodu!'

Powiedział, 'Nie, tego nie wiesz. Dziś rozlała kawę; jutro może rozlać kwas!' On to naprawdę powiedział. Nie zrozumiałem związku. Spytałem go, w jaki sposób powiązał kawę z kwasem. Ponownie rzekł, 'Nie, nie Swamiji, tego nie wiesz.'

On może wydawać się ekstremalny i możecie się śmiać słysząc to. Lecz spójrzcie dokładnie na swoje własne życie. Robicie to samo – stale tworzycie nielogiczne powiązania. Zapominacie widzieć wydarzenia, jako niezależne od siebie. Zapominacie widzieć myśli, jako niezależne.

Jeśli nauczycie się tej jednej prostej techniki odłączania, będziecie potrafili gromadzić znaczącą ilość energii w waszym organizmie, w waszej istocie. W rezultacie, będziecie wiele razy bardziej produktywni i kreatywni. Wasze związki będą bardziej przyjacielskie, ponieważ nie będziecie łączyć wydarzeń, które nie mają ze sobą związku. Nie będziecie się czuć zdławieni przez ludzi lub ich oczekiwania względem wam. Będziecie mieć olbrzymią przestrzeń wewnętrzną dostępną wam, aby spełniać wasze potrzeby, jak również potrzeby innych. Będziecie mieć również wielkie współczucie, wiedząc, dlaczego inni cierpią. Jedynie wtedy, gdy nie rozumiecie, dlaczego inna osoba cierpi, jesteście względem niej surowi. Kiedy się odłączycie, będziecie mogli ugościć tę osobę w waszej przestrzeni wewnętrznej. Będziecie automatycznie współczujący. Wasze życie będzie mieć inną jakość, a wy staniecie się inną osobą na świecie.

Nigdy Nie Jest 'Tak Samo

Każde pojedyncze zdarzenie w naszym życiu jest niezależne, nawet nasze codzienne czynności jak jedzenie i picie. Każde doświadczenie jest niezależne, rządzi się swoimi prawami. Picie wody wczoraj oraz picie wody dzisiaj są zupełnie innymi zdarzeniami. Jedzenie, które jedliście wczoraj oraz jedzenie, które jedliście dziś są inne, mimo, iż wyglądają fizycznie tak samo! Lecz wasz umysł tworzy oś pomiędzy tymi dwoma zdarzeniami i mówi, 'Jem to samo jedzenie każdego dnia.'

Proszę miejcie jasność, nie jecie tego samego jedzenia każdego dnia. Możecie użyć tego samego słowa 'jeść' dla obydwóch doświadczeń, lecz nie jest to tym samym doświadczeniem. Nie bądźcie myleni słowami, które używacie. Wczorajsze jedzenie, dzisiejsze jedzenie oraz jutrzejsze jedzenie są niezależnymi zdarzeniami, niezależnymi doświadczeniami. Są zupełnie niezależne i rozłączne.

Piękne zdarzenie z życia oświeconego mistrza ze środkowych Indii:

Podczas swych ostatnich dziesięciu lat życia, lekarze zalecali mistrzowi, aby jadł szczególny rodzaj jedzenia. Nie mógł jeść nic innego. Musiał jeść ten sam rodzaj jedzenia trzy razy dziennie, każdego dnia.

Po dwóch latach, osoba, która gotowała dla niego przyszła i żaliła się, 'Mistrzu, jestem znudzony gotując to samo jedzenie. Jak możesz jeść to samo jedzenie każdego dnia?'

Mistrz jedynie zaśmiał się i powiedział, 'Nie jem tego samego jedzenia każdego dnia. Jak mogę jeść to samo jedzenie każdego dnia? Mogę jeść to jedzenie tylko dziś. Jutrzejsze jedzenie będzie zupełnie inne!'

Życie jest nowe w każdym momencie. Umysł jest tym, co powoduje, iż ono wgląda powtarzalnie, nudno i przyziemnie.

Po Prostu PuśćCie…I BęDziecie Mogli Latać!

Widziałem to podczas moich dni duchowych podróży. W lasach Północnych Indii, myśliwi używają pułapek do łapania ptaków. Przywiązują linę pomiędzy dwoma drzewami. Na środku liny umieszczają drewniany patyk. Lina jest przywiązana w środkowym punkcie kijka. Jest to pułapka na ptaki.

Możecie myśleć, 'Jak się może złapać ptak na małym kijku? Jak to jest możliwe?' Właściwie, jedynie, co myśliwi robią, to wieszają kijek pomiędzy dwoma drzewami używając liny, tylko tyle. Kiedy ptak przylatuje i siada na kijku, jego własna waga odwraca kijek do góry nogami. Ptak wisi do góry nogami, chwytają się kijka.

W momencie, w którym odwraca się do góry nogami i traci poczucie równowagi, i chwyta się mocno kijka. Po prostu trzyma się kijka, jakby jego życie od tego zależało. Ponieważ wisi do góry nogami, myśli, 'Jeśli się odłączę od tego kijka, co się stanie? Upadnę i zginę.'

Nigdzie nie jest zanotowane, żeby jakikolwiek ptak upadł i skręcił sobie kark! Lecz ptak tego nie ma inteligencji, aby zdać sobie z tego sprawę. Dalej trzyma się kijka. Poprzez to, iż nie chce puścić, nie tylko traci swą wolność, traci również życie, ponieważ ostatecznie łapie go myśliwy.

Tak samo jak ptak, wy również nie zdajecie sobie sprawy, iż jeśli po prostu puścicie wasz umysł, w tym momencie będziecie THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM. W tym momencie zostaniecie wyzwoleni. Będziecie mogli zacząć latać.

Ten sam strach, który ma ptak, trzymając się kijka, wy również obecnie posiadacie. Wasz strach i strach ptaka jest taki sam. Ptak wierzy, iż nie może puścić; jeśli puści, zginie. Podobnie, wy trzymacie się waszego umysłu i czujecie, 'Nie mogę puścić. Jeśli zacznę wierzyć, iż jestem niepołączonymi, odłączonymi, niezależnymi i nielogicznymi myślami, mogę zginąć.'

Myśliwy przychodzi spokojny, po czterech lub pięciu godzinach, bierze ptaka, wkłada do klatki i odchodzi. Teraz papuga ani nie ma wolności do latania, ani kijka do równowagi. Głupi ptak nie wie, iż gdyby jedynie puścił kijek, mógłby po prostu odlecieć!

W ten sam sposób, trzymacie się tego, co myślicie, iż jest waszą tożsamością i bezpieczeństwem – wasza edukacja, wasz umysł, wasze życie, wasze związki, lub wasze konto w banku. Yama, bóg śmierci, ostatecznie przychodzi i zabiera kijek – waszą tożsamość. Wtedy nie jesteście ani THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM, wyzwolona dusza, ani nie możecie się trzymać waszej tożsamości. Nie będziecie ani mieć wolności, ani nie będziecie mieć kijka waszej tożsamości, którego się trzymacie, ponieważ sam kijek jest iluzją.

Mówię wam, jeśli ptak by puścił i zrelaksował się, może szamotać się przez chwilę lub dwie, aby złapać równowagę. Może mu zająć chwilę lub dwie, aby złapać równowagę, lecz nigdy nie upadnie i nie zginie. Kiedy puści kijek, może przez kilka sekund będzie spadał, lecz potem zacznie frunąć.

Miejcie jasność, puśćcie a nigdy nie upadniecie i nie zginiecie. Staniecie się jedynie THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM!

W tym momencie, ufajcie sobie. Nie przejmujcie się utratą waszej tożsamości. Po prostu ufajcie sobie i puśćcie waszą tożsamość. Natychmiast staniecie się THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM i będziecie wyzwoleni. Jedyne, co potrzebujecie zrobić, to zaufać, iż jesteście odłączeni – nawet, jeśli nie ufacie, wciąż jest to prawda!

Sieć BezpieczeńStwa Sangha

Kiedy się odłączycie, pojawią się rewolucyjne zmiany w waszym życiu, w waszym codziennym myśleniu, waszym podejmowaniu decyzji, i w waszej codziennej rutynie – waszym stylu życia. Odważnie przechodząc tą rewolucję, przechodząc tą transformację, która się w was dzieje, jest tym co nazywam tapas – pokuta.

Bardzo rzadko, podczas moich poszukiwań, widziałem ptaka wiszącego na kijku. Inny ptak, który kiedyś był złapany w takiej pułapce, lecz miał odwagę puścić i otworzyć, przyleciał. Szturchał wiszącego ptaka i mówił, 'Hej, puść! Spokojnie! Byłem w takiej sytuacji jak ty. Miałem ten sam problem. Kiedy się zrelaksowałem, po prostu zacząłem latać. Zajmuje to jedynie dwie lub trzy sekundy do złapania równowagi. Kiedy się otworzyłem, nigdy nie upadłem i nie skręciłem karku, ani nie zginąłem. Zostałem wyzwolony. Stałem się jedynie wolny. Spróbuj…' Lecz wiszący ptak w to nie uwierzy.

Zrozumcie, iż odpowiedzialnością uwolnionego ptaka jest uwalniać inne ptaki. Odpowiedzialnością uwolnionego ptaka jest szturchać zniewolone ptaki na kijkach i mówić, 'Uwolnij się.' Ja jestem takim uwolnionym ptakiem i stworzyłem sieć bezpieczeństwa. Nawet, jeśli upadniecie, nie skrzywdzicie się. Spokojnie! Puśćcie, będziecie latać! Widzicie, sangha, społeczność mistrza, jest siecią. Nawet, jeśli upadniecie, nie zranicie się.

Po pierwsze, nie upadniecie. Lecz aby dać wam większą pewność, została utworzona sangha, duchowa społeczność. Zatem, zapraszam was wszystkich przyjdźcie i doświadczcie sangha.

Zrozumcie, iż odpowiedzialnością uwolnionego ptaka jest wyzwolić wszystkie zniewolone ptaki, pomóc im, zainspirować je do uwolnienia siebie.

Historia MałPy

Podobnie do pułapki na ptaki, myśliwi również mają pułapki do łapania małp. Łapią małpy używając niewielkiego pudełka, jako pułapki. Wkładają słodycze do pudełka, które ma niewielki otwór. Małpa wkłada rękę do pudełka i łapie słodycze. Dopóki małpa trzyma słodycze, nie będzie mogła wyjąć ręki, ponieważ pięść jest większa niż otwór!

Jeśli małpa puści słodycze, może natychmiast wyjąć rękę. Lecz małpa nie jest na tyle inteligentna, aby to zrozumieć. Trzyma słodycze – a ponieważ trzyma, nie może wyjąć ręki. Jeśli po prostu puści słodycze, może wyjąć rękę i uwolnić się. Jeśli pozwolicie, żeby zrozumienie tej historii wydarzyło się w was, natychmiast odłączycie się od waszych osi i w tym momencie będziecie wolni.

Poprzez Samą Waszą Naturę, Zrzekacie Się KażDego Momentu

Na szczęście, poprzez samą waszą naturę, możecie mieć jedną myśl na raz. W momencie, gdy nowa myśl pojawia się w waszym organizmie, oznacza to, iż stara myśl straciła swą moc lub wpływ na was. Jeśli nowa myśl się w was pojawiła, oznacza to, iż stara myśl została wyparta, ponieważ nie możecie mieć dwóch myśli w tym samym czasie. Możecie mieć jedynie jedną myśl na raz. Jeśli powiedzie, iż stara myśl jest tam również, oznacza to jedynie, iż w tym momencie, nowa myśl została wyparta!

Jest piękna opowieść Ramakrishny Paramahamsy:

Król, który był wewnątrz wielkiego fortu, został pewnego razu zaatakowany przez armię liczącą dwa miliony żołnierzy. Król miał jedynie dwóch lub trzech ludzi wokół siebie i był bardzo przerażony. Powiedział do swego doradcy, 'Dwa miliony ludzi, a ja jestem sam. Zabiją mnie!'

Królewski doradca powiedział, 'Nie martw się, Królu. Otwórz jedynie jedne drzwi. Z pewnością przez jedne drzwi może wejść jedynie jedna osoba na raz. Jak będą wchodzić, stań z boku drzwi i zabijaj ich po kolei. Tyle! Nie próbuj walczyć z całym tłumem.'

Jeśli myślicie, iż wszyscy wasi wrogowie zebrali się razem, zaczniecie mieć niepotrzebny strach. Nie możecie mieć dwóch myśli na raz. Możecie mieć jedynie jedną myśl w tym samym czasie. Oznacza to, iż każda myśl jest zamieniona następną myślą.

Powtarzam: pierwsza rzecz, możecie mieć tylko jedną myśl na raz.

Druga rzecz, dopóki stara myśl nie została wypchnięta, kolejna myśl nie może się pojawić.

Trzecia rzecz, jeśli ktoś może mnie stąd wypchnąć i tu usiąść, z pewnością jest potężniejszy ode mnie! Każda myśl, która pojawia się i wypycha starą myśl jest potężniejsza niż stara myśl. Oznacza to, iż każda myśl, która się teraz pojawia, jest zakorzeniona w chwili obecnej. Ma więcej mocy niż myśl, która była wypchnięta, niezależnie od tego, czego tamta myśl dotyczyła.

Poprzez samą waszą naturę zrzekacie się. Nie potrzebujecie się uczyć zrzekania. W każdym momencie zrzekacie się. Co mam na myśli poprzez słowo 'zrzekać się'? Oznacza to, iż w każdym momencie puszczacie każdą myśl, jedna po drugiej. Tylko wtedy jest możliwe, aby nowe myśli mogły pojawiać się w waszym organizmie. W każdym momencie wasza przestrzeń wewnętrzna zostaje oczyszczona ze starej myśli.

Myśli stale zostają wyparte same z siebie. Jedyne zagadnienie jest takie, iż kiedy tworzycie wierzenie, iż wasze myśli są połączone, tworzycie problem łączonego cierpienia, oś. Wasze wierzenie, iż macie jakiś problem, jest jedynym problemem.

W każdym momencie wasza wewnętrzna przestrzeń jest oczyszczana przez nowe nadchodzące myśli. Jeśli pozwolicie na kontynuację tego procesu, będzie dział się sam z siebie i również sam z siebie oczyszczał. Nie ma potrzeby abyście oczyszczali wasz umysł. Jedynie, co potrzebujecie zrobić to wyjść – jedynie wyjść z własnego organizmu, aby organizm sam to robił.

Jedna ważna prawda, którą powinniście znać, to nawet, jeśli chcecie, nawet, jeśli próbujecie świadomie, nie możecie posiadać lub trzymać się swego cierpienia długo.

Nawet, jeśli próbujecie się trzymać, nie możecie się trzymać waszego cierpienia, ponieważ stale, wasze myśli tworzące cierpienie są również zastępowane nowymi myślami! W rzeczywistości, trzymanie się cierpienia wymaga wiele waszego wysiłku, ponieważ myśli stale napływają.

PozwóLcie Aby Wasze MyśLi ByłY ZastęPowane

Miejcie jasność, sama wasza moc sprowadzania nowej myśli udowadnia, iż posiadacie moc do zostawienia starej myśli. Problem w tym, iż zamiast jedynie patrzeć jak nowe myśli przepływają przez was, próbujecie sprowadzić stare myśli do waszego organizmu. To jest jak pobieranie waszych emaili z kosza i przenoszenie ich ponownie do skrzynki odbiorczej. Czy jest potrzeba, aby przywracać wasze emaile z kosza? Nie! Jeśli stale próbujecie przywrócić wasze stare myśli, będziecie tworzyć jedynie cierpienie.

Zrozumcie, że jeśli będziecie pielęgnować fakt, iż każde cierpienie może być zastąpione przez strumień świeżych myśli, wtedy one staną się dla was rzeczywistością. I nie będzie cierpienia. Jeśli karmicie myśl, 'Nie, jakkolwiek pozwalam na zastępowanie, cierpienie powraca,' spowodujecie, iż to stanie się rzeczywistością. Jeśli będziecie doglądać myśl, iż cierpienie powróci, wtedy powróci. Jeśli doglądacie myśli, iż odejdzie, wtedy odejdzie.

Wszystko, co potrzebujecie zrozumieć, to, że jeśli choć raz zastąpicie myśl w waszej przestrzeni wewnętrznej bez powracania do poprzedniej myśli, to zyskacie pewność, 'Zastąpiłem raz. Będę mógł ponownie.' Wtedy możecie powiedzieć sobie, 'Jeśli stara myśl powróci dziesięć razy, zastąpię ją dziesięć razy!' to wszystko. Wkrótce, zobaczycie, iż stara myśl przestanie powracać.

Jest bardzo piękne wydarzenie z życia Buddy:

Budda mówił, 'Za każdym razem, gdy mówiłem przy medytacji, 'Zamierzam wstać za kilka godzin', nigdy nie zostałem oświeconym. Kiedy zdecydowałem, 'Jeśli nie zostanę oświecony, nie wstanę z tego miejsca. Niech to ciało tu uschnie. Dopóki nie zostanę oświeconym, nie zamierzam się stąd ruszać.' Budda mówił, iż w momencie, w którym stworzył to silną, jasną, autentyczną sankalpę * - przysięgę, w następnej sekundzie, stał się oświeconym!

Kiedy siądziecie, aby zastąpić wasze cierpienie i myślicie, 'Dziś zamienię to dziesięć razy. Jeśli powróci jedenasty raz, spróbuję ponownie jutro,' wtedy nic się nie stanie. Żadna transformacja w was nie nastąpi. Zdecydujcie bardzo jasno, 'Dopóki nie przestanie powracać, będę zamieniał negatywne myśli.' Nazywam to odwagą.

RozwiąZania Fizycznych, UmysłOwych I Emocjonalnych ProblemóW

Kiedy się odłączymy, pierwszą rzeczą, która się nam przydarzy, będzie efekt wewnętrznego leczenia – głęboka cisza i pokój wewnątrz nas.

Po drugie, to wewnętrzne leczenie zacznie promieniować, jako fizyczne dobre samopoczucie, które jest naszym zdrowiem.

Po trzecie, naturalnie zacznie to promieniować również na nasze związki.

Po czwarte, ponieważ te trzy będą pięknie funkcjonować, będziemy kreatywni i produktywni!

RozwiąZanie Dla Chronicznych DolegliwośCi

Ludzie przychodzą i mówią mi, 'Swamiji, przez ostatnie dwadzieścia lat mam ból kolana.' Nie, to nie może być! Proszę zrozumcie, w rzeczywistości tak nie może być. Nie wyrażam braku szacunku do was lub nie dodaję wam więcej cierpienia mówiąc, iż wasze wszystkie problemy są jedynie w waszych głowach. Mówię prawdę: wasze wszystkie problemy w waszych głowach! Wyrażam jedynie prawdę.

Ból kolana, którego doświadczyliście dwa lata temu, ból kolana, którego doświadczyliście rok temu, ból kolana, którego doświadczyliście dwa miesiące temu, oraz ból kolana, którego doświadczyliście dwie godziny temu są niezależnymi doświadczeniami. Jedynie przez to, że łączycie je wszystkie, wnioskujecie, iż mieliście ból kolana przez dwadzieścia lat. Czy jest to rzeczywistość, iż mieliście ból kolana bez przerwy przez dwadzieścia lat? Co się stało z momentami 'braku bólu kolana' w międzyczasie? Ważną rzecz, którą potrzeba, abyście zrozumieli, jest taka, iż ponieważ łączycie i widzicie te wszystkie wydarzenia, jako jedno ciągłe wydarzenie, blokujecie możliwość samoleczenia.

RozwiąZanie Dla Depresji

Depresja, która wydarzyła się miesiąc temu, depresja, która wydarzyła się rok temu, oraz depresja, która wydarzyła się trzy lata temu, są niezależne, oddzielne, niepołączone i rozłączne. Problem jest taki sam, jak z fizycznym bólem. Zaczynacie łączyć je i wnioskujecie, iż stale macie tę samą depresję. Tworzycie ideę, iż wasze życie jest depresją. Wtedy zaczynacie walczyć z tym. To powoduje, iż posiadacie więcej depresyjnych myśli.

Kiedy mocno wierzycie, iż wasze poprzednie dziesięć lat było wypełnione cierpieniem i depresją, tworzycie silną mentalną podstawę dookoła tego. Naturalnie, zaczynacie myśleć, iż wasza przyszłość również będzie bolesna i wypełniona depresją.

Przypuśćmy, iż jest osoba siedząca naprzeciwko was, o której myślicie, iż jest waszym wrogiem. Nagle, jeśli zauważycie, że jego głowa jest osobno, jego nogi są osobno, jego ręce są osobno, czy będziecie chcieli z nim walczyć? Nie! Nawet nie będzie wart walki z nim! Nawet nie jest konkretną egzystencją, jak o nim myśleliście. Z czym zatem walczyć?

W ten sam sposób, jedynie, kiedy wyobrazicie sobie, iż macie wielki problem naprzeciw was, ta wielka osoba naprzeciw was, zaczniecie walczyć i wplątywać się w większy kłopot. Wasza depresja nie jest wielkim wrogiem, jak o niej myślicie. Jest jak osoba z rozczłonkowanymi kończynami. To wy je razem łączycie i dajecie mu życie. Wasza walka z depresją jest źródłem waszej depresji.

W Ramayanie jest piękna opowieść. Ktokolwiek stanie naprzeciw króla małpy Vali i będzie z nim walczyć, straci połowę swej mocy na jego rzecz. W ten sam sposób, ktokolwiek stanie na przeciw osi myślowej i zacznie walczyć z osią, połowa jego mocy odejdzie do osi.

W momencie, w którym odłączycie się od osi, doświadczycie neutralnej przestrzeni, rozpocznie się leczenie wewnętrzne. W momencie, gdy zacznie się leczenie wewnętrzne, fizycznie również zostaniecie wyleczeni.

Nie próbujcie odstępować od waszej depresji, ponieważ z samej waszej natury, ona odstąpi, odpłynie od was. Z samej waszej natury, tak samo jak radość znika z waszego umysłu, depresja również zniknie z waszego umysłu. W momencie, w którym spróbujecie wyeliminować depresję, przedłużycie ją i dacie jej więcej życia.

Widzicie, jeśli macie głęboką depresję, czy przestaniecie chodzić do biura? Nie! Możecie nosić depresję w waszym umyśle, a wasze ciało się porusza. Pracujecie. Możecie nie być tak produktywni czy efektywni. Lecz wasze ciało wciąż się porusza.

Zamiast 'żyć depresją', mówię, 'żyjcie odłączeni'.

Kiedy żyjemy w depresji, nie mamy tych wszystkich pytań, 'Jeśli jestem w depresji, jak moje ciało może się poruszać?' Nie mamy takich pytań. Depresja staje się częścią naszego życia. Na początku możecie mieć pytania, 'Jak mogę żyć odłączony? W jaki sposób będę mógł poruszać ciałem?' Zrozumcie, iż stałe pamiętanie o odłączeniu nie wpływa na wasz umysł czy ruchy waszego ciała. Jedynie usuwa depresję, ponieważ pozwala depresyjnym myślą pojawiać się i znikać, nie łącząc się z nimi.

RozwiąZanie Dla UzależNienia

Czym jest uzależnienie? Jest to zachowanie lub działanie, jeśli którego nie będziecie wykonywać, będziecie się okropnie czuć, iż coś opuszczacie. Lecz, jeśli będziecie je wykonywać, nie będziecie czuć żadnej radości, będzie to jedynie mechaniczne. Uzależnienie oznacza wierzenie, iż radość lub ekstaza przydarza się powodu jakiegoś przedmiotu, osoby lub sytuacji.

Zrozumcie, iż jest to definicja uzależnienia: próby przedłużenia osi radości przez odtwarzanie jej. Przywracacie te same osoby, sytuacje, incydenty lub wydarzenia do waszego życia ponownie, wiedząc, iż ta sama radość nie wydarzy się. Niektórzy ludzie są uzależnieni od imprez, niektórzy od tytoniu, niektórzy od alkoholu – jest tak wiele uzależnień.

Pamiętajcie, iż wszystko, co wciąż sprowadzacie do waszego życia nie da wam tej samej radości, jak dało za pierwszym razem. Może jedynie prowadzić do uzależnienia, nie radości. Kiedy pierwszy raz cieszyliście się słodyczami, było to wspaniałe doświadczenie. Radość jest całkowicie inna. Lecz jeśli wciąż będziecie jeść te same słodycze, doświadczenie nie będzie już takie samo. Ostatecznie, jeśli zjecie wystarczająco dużo słodyczy, nie będziecie chcieli nawet na nie patrzeć. Spojrzycie na nie i powiecie, 'Och nie, żadnych słodyczy. Powodują, iż czuję się okropnie.' W ten sam sposób, spotykając osobę po raz pierwszy, ekscytacja jest zupełnie inna. Później emocje są mniejsze.

Ludzie przychodzą i pytają mnie, 'Jak mogę przerwać moje nawyki?' Widzicie, nawyk jest pięknym słowem. Jeśli usuniecie 'h' (przyp. tłum.: nawyk = habit) zostanie 'trochę' (przyp. tłum.: trochę = a bit). Jeśli usuniecie 'b', zostanie 'to' (przyp. tłum.: to = it). Jedynie, kiedy usuniecie 'ja', oś 'to' umrze (przyp. tłum.: ja = I). Jedynie, kiedy usuniecie 'ja', kiedy odrzucicie 'ja', wtedy to całkowicie umrze.

Miejcie jasność, to, że paliliście dwa dni temu, dziesięć lat temu oraz dwadzieścia lat temu – te trzy incydenty są zupełnie niezależne. Nie są połączone. Mentalnie, kiedy zaczniecie łączyć, kiedy zaczniecie wierzyć, iż macie nawyk palenia i jesteście uzależnieni od tego, to wierzenie tworzy oś. Wtedy zaczynacie z tym walczyć. To mam na myśli, kiedy mówię, iż trzeba odrzucić 'ja'. To wasze wierzenie tworzy nawyk. Jeśli odrzucicie wierzenie, nawyk zniknie.

Jeśli wierzycie, iż jest to radosne doświadczenie, palicie coraz więcej. Jeśli wierzycie, iż jest to bolesne doświadczenie, zaczynacie walczyć z osią. W obydwu przypadkach nie wygracie. Nawet, jeśli wierzycie, iż palenie jest radością, spróbujcie zapalić bez skrępowania i zobaczcie jak się czujecie. Kiedy palicie i wdychacie, to nigdy nie będzie przyjemne doświadczenie. To nigdy nie jest prawdziwie radosne.

Kiedy palicie, w tym momencie, po prostu zobaczcie, co dzieje się w waszej przestrzeni wewnętrznej. Niczego radosnego nie doświadczacie. Próbujecie przed czymś uciec. Jedynie wierzycie, iż palenie jest radością. Nawet, jeśli nie czujecie radości podczas palenie, próbujecie wycisnąć z tego radość.

Jeśli dokładnie przeanalizujecie własne życie i zobaczycie, zrozumiecie, iż czy jest to tytoń, czy seks, czy pieniądze, czy dowolna inna przyjemność, nawet, jeśli nie czujecie tej samej radości jak za pierwszym razem, próbujecie wycisnąć z tego radość. Próbujecie siebie pocieszać, 'Nie, to jest radość. Co innego może być radością?' Próbujecie przykryć frustrację wierząc, iż jest to radość. Chcecie wierzyć, iż jest to radość.

Starajcie się jak najbardziej porzucić swoje uzależnienie. Nigdy się wam to nie uda. Nawet, jeśli porzucicie, możecie to porzucać ze jakiegoś strachu lub zachłanności, które są dużo większym uzależnieniem. Jeśli porzucicie palenie z powodu strachu lub zachłanności, nie zrobicie nic dobrego dla waszej świadomości, dla waszej przestrzeni wewnętrznej. Jedynie ranicie siebie bardziej.

Mogliście porzucić palenie, lecz strach lub zachłanność, która spowodowała, iż porzuciliście będzie dodana do waszej przestrzeni wewnętrznej. Paląc, przynajmniej zniszczycie jedynie swoje ciało. Ze strachem lub zachłannością zniszczycie całą swoją istotę, życie po życiu! W następnym ciele będziecie nieść dalej ten strach i zachłanność. Nawyk palenia nie będzie przeniesiony na następne ciało, lecz emocje strachu i zachłanności będą z wami w następnym ciele. Zatem najlepszym sposobem jest porzucenie idei, iż macie uzależnienie, i wtedy ono zniknie.

OdłąCz Się – Pracuj MąDrze, Nie CiężKo

W momencie, w którym usłyszycie, iż jesteście odłączeni, pierwszy strach, który się w was pojawia to, 'Jeśli zacznę żyć nie łącząc moich myśli, kto będzie płacił moje rachunki? Mogę stracić całe moje bogactwo. Mogę zapomnieć, gdzie trzymam moje wszystkie pieniądze. Mogę nie potrafić żyć udanie w społeczeństwie. Jak będę pracował? W jaki sposób będę dbał o moje rzeczy? Czy będę jedynie leżeć w swoim łóżku nic nie robiąc? Dlaczego chciałbym iść do biura?'

Pytam, 'Dlaczego nie miałbyś iść do biura?' W momencie, w którym o to pytacie, oznacza to, iż wewnętrznie macie trochę nienawiści lub niechęci do swojej pracy! Z tego powodu, jeśli znajdziecie jakąś wymówkę, chcecie uciec od waszej pracy. Zadając to pytanie, jedynie wyrażacie swój gniew, waszą agresję przeciw waszej rutynie, nic innego! To pytanie nie ma związku z odłączeniem się.

Jeśli macie takie pytania, jedynie odłączcie się i śpijcie przez dziesięć dni. Nie ma w tym nic złego. Weźcie wakacje na dziesięć dni. Zdecydujcie, 'Zamierzam odłączyć się od obydwu tożsamości.' Jak wiele dni, uważacie, iż możecie spać? Jak wiele dni, uważacie, zaprzestanie aktywności może w was trwać? Jednie energia tamasu w was zostanie wyczerpana. Po tym automatycznie zaczniecie się czymś zajmować.

Zatem, nawet, jeśli czujecie, iż jest to brak odpowiedzialności lub zachowanie defetystyczne, odłączcie się na kilka dni. Wtedy zrozumiecie i doświadczycie, iż kiedy odłączycie się, nie będziecie leniwi lub pasywni. Mentalnie będziecie cicho, lecz fizycznie będziecie aktywni i ożywieni.

Kiedy jesteście w tej przestrzeni nieodpowiedzialności lub defetystycznego zachowania, mentalnie jesteście bardzo aktywni, lecz fizycznie jesteście zmęczeni. Kiedy się odłączycie, fizycznie będziecie aktywni i ożywieni, lecz mentalnie będziecie cicho.

Zobaczycie, 33% energii ciała to sattva, czysta cisza. 33% energii ciała to rajas, niecierpliwość oraz 33% energii ciała to tamas, głęboka senność, lenistwo. Obecnie pierwszy strach, który się w was pojawia jest taki, iż kiedy się odłączycie, możecie stać się osobą tamasyczną, leniwą.

Odłączcie się. Te 33% waszego lenistwa szybko się wyczerpie. Zniknie z waszego organizmu w kilka dni. Wtedy automatycznie zaczniecie pracować z wnętrza waszej inteligencji. Nie musicie być napędzani strachem ani zachłannością, aby żyć wasze codzienne życie.

Nie mówię, iż powinniście przestać myśleć kompletnie. Mówię jedynie, iż kiedy się odłączycie, jakiekolwiek myśli się was pojawią, pojawią się automatycznie. Początkowo, kiedy się odłączycie, będziecie się czuć, jakby żadna myśl się nie pojawiała. Później zrozumiecie, iż nawet po odłączeniu, jakiekolwiek myślenie będzie potrzebne, umysł będzie podłączony. Kiedy myślenie nie będzie potrzebne, umysł będzie odłączony. Wasz umysł będzie używany, jako narzędzie, nie jak zarządca.

Możecie żyć jedynie z inspiracji. Lecz problem w tym, iż nie mamy tej pewności. Nie mamy tej odwagi, iż możemy po prostu żyć dzięki inspiracji. Czasami możecie zobaczyć, iż bez żadnego powodu promieniujecie ekscytacją; bez żadnego powodu promieniujecie inteligencją. To nazywam inspiracją. Może trwać jedynie przez kilka momentów, lecz potrzebujecie zrozumieć, iż te kilka momentów może być waszym sposobem życia. Jeśli będziecie odłączeni, wtedy stała inspiracja się w pojawi w waszym życiu. Odłączenie bezpośrednio roznieca energię waszej istoty. Ta energia jest energią inspiracji, energią odłączenia.

Czy 'Ty' Jesteś Potrzebny Do Prowadzenia Swego żYcia?

Zrozumcie jedną ważną rzecz, mamy automatyczną inteligencję, która może prowadzić nasze życie, która może dbać o nasze codzienne odpowiedzialności. Nie tylko może prowadzić nasze życie, może również utrzymywać, poszerzać i powiększać nasze życie.

Lecz społeczeństwo warunkuje was od młodego wieku. Jesteście nauczani, iż nie możecie funkcjonować bez planowania, bez strachu lub zachłanności. Zostaje wam odebrany wasz szacunek względem samego siebie. Odbierają wam zaufanie, iż możecie prowadzić wasze życie spontanicznie, bez strachu i zachłanności. Z tego powodu stale próbujecie napełniać siebie strachem lub zachłannością. Próbujecie używać strachu lub zachłanności, jako paliwa, które napędza wasze życie, ożywia wasze życie.

Miejcie jasność, nie możecie prowadzić waszego życia bazując na strachu i zachłanności. Jeśli jesteście napędzani strachem i zachłannością, będziecie nieść w sobie stałą irytację. Od ranka do nocy, od momentu przebudzenia do momentu uśnięcia, będziecie nieść w sobie stałą irytację. Będziecie jedynie czekać na powód do wybuchu. Jedynie zwykły dotyk będzie wystarczał, i już będziecie gotowi, aby

Part 3: Living Enlightenment

skoczyć na inną osobę. Ta osoba nawet nie będzie musiała wykonać żadnej pomyłki; to, że do was podejdzie będzie wystarczało! Dzieje się tak z powodu napięć prowadzenia waszego życia w oparciu o strach i zachłanność.

Jeśli się tylko zrelaksujecie, automatyczna inteligencja Życia będzie pięknie prowadzić wasze życie za was. Wasze działania będą automatycznie zasilane energią Życia.

Technika – 'Nie Jestem Sprawcą

Ashtavakra mówi,

Wy, którzy zostaliście ukąszeni przez wielkiego czarnego węża egoizmu 'Jestem sprawcą'

Pijcie nektar wiary, 'Nie jestem sprawcą' i bądźcie szczęśliwi.

Ashtavakra* daje tą technikę królowi i poszukującemu prawd duchowych, Janace*. Proszę zrozumcie, iż proste myślenie, iż 'Nie jestem sprawcą' lub posiadanie wiary, iż 'Nie jestem sprawcą' nie wyzwoli was bezpośrednio. Ta technika sama z siebie was nie wyzwoli. Zmęczy was jedynie! Nie jesteście w stanie pamiętać cały czas, bez przerw, iż nie jesteście sprawcą. W momencie, kiedy zrozumiecie, iż nie jesteście w stanie pamiętać cały czas 'Nie jestem sprawcą', sbędziecie zupełnie sfrustrowani i porzucicie umysł. W momencie, w którym porzucicie umysł, prawda, iż nie jesteście sprawcą stanie się po prostu rzeczywistością! To jest ta zaproponowana technika.

OdłąCzenie – Technika Samooczyszczenia I Rozwoju

To jest bardzo proste zrozumienie odłączenia. Jedyne, co potrzeba pamiętać, to odłączyć się, za każdym razem, kiedy zaczynacie nadawać znaczenie starym myślą lub za każdym razem, kiedy łączycie stare myśli i pozwalacie im na zawracanie wam głowy.

Nie twórzcie, zatrzymujcie ani niszczcie żadnej myśli. Jeśli nie będziecie robić żadnej z tych trzech rzeczy, jesteście Najwyższym Ja, Parabrahma!

Odłączenie jest jak metoda samooczyszczenia. Dla dowolnej techniki samooczyszczenia i uwolnienia, w momencie, kiedy staniecie się subtelni, technika powinna również być subtelna. Odłączenie jest jedną z takich technik.

Technika, która sama z siebie nie stanie się subtelna pozostaje na zwyczajnym poziomie. Jeśli nie jest w stanie zabić siebie, jeśli technika nie jest w stanie popełnić samobójstwa, zabije was! Piękno w technice odłączenia jest takie, iż staje się coraz bardziej subtelna, kiedy wy stajecie się bardziej subtelni. Ostatecznie, rozpuści się.

OdłąCzenie – Zawsze I WszęDzie

Kiedy siądziecie, naturalnie pojawią się jakieś myśli. W momencie, kiedy widzicie, iż zbliża się myśl, nie nadawajcie jej znaczenia. Nadajecie jej znaczenie jedynie, jeśli łączycie ją z waszą przeszłością. Nie

nadając jej znaczenia, jedynie pamiętajcie o odłączeniu – i zobaczcie co się stanie. W momencie, kiedy pamiętacie, 'Odłączę się od tej myśli; nie nadam jej znaczenia,' przez kilka sekund będzie niewielka, cicha przerwa. W momencie, kiedy jesteście świadomi, iż jest cisza, stanie się to kolejną myślą. Wtedy odłączcie się również od tej myśli. Wtedy, znów będzie przerwa przez kilka sekund. Wtedy, znów pojawi się myśl, 'Jestem w ciszy' lub 'Odłączam się'. Odłączcie się również od tej myśli. Wtedy przerwy lub cisza powinny być coraz dłuższe. To jest cała idea.

Naturalnie naturą umysłu jest błądzić gdzieś po kilku minutach. W momencie, kiedy pamiętacie lub stajecie się świadomi, iż umysł błądzi, odłączcie się. Nie ma potrzeby winienia się lub burzenia się, iż umysł błądzi. W momencie uświadomienia, odłączcie się, to wszystko.

Na podstawowym poziomie, może to być bardzo kanciaste, jak walka. Może będziecie potrzebowali wypowiadać słowo 'odłączać' jak mantrę. Lecz w ciągu kilku chwil, zobaczycie, iż stanie się to subtelnym procesem.

Z odłączeniem…

Każdy moment będzie nowy.

Każdy moment będzie ekstazą.

Każdy moment będzie radością.

Każdy moment będzie ekscytacją.

Odłączenie jest źródłem nieskończonej ekscytacji – nithyananda spurana.

Rozdział 12 – Karmiczne KołO MożE Być ZakońCzone

Jeśli będziemy naprawdę potrafili zarządzać swoim umysłem ze zrozumieniem, iż to nasz umysł tworzy osie bólu i przyjemności oraz jeśli będziemy odłączeni, możemy pozostać w tym, co Budda nazywał uważnością. Możemy pozostać w uważności w chwili obecnej. To nasz proces myślowy, który stale przenosi nas z przeszłości do przyszłości i z powrotem, który nie pozwala spocząć w chwili obecnej.

Zrozumcie to dokładnie, kiedy jesteśmy w chwili obecnej, możemy pozostać z dala od kłopotów bez strachu i pragnień. Możemy działać bez strachu i pragnień. Możecie spytać jak. Jak mogę być motywowany do zrobienia czegoś, jeśli tego nie pożądam? Nie ma powodu do motywacji. Czy myślicie, iż to motywacja powoduje, iż oddychacie lub trawicie jedzenie? Jest to inteligencja energii, która jest wewnątrz i na zewnątrz nas, ona umożliwia nam życie i rozwój. Żyjemy nie dzięki nam, lecz mimo nas.

Kiedy funkcjonujemy bez przywiązania, nie ma konsekwencji naszych działań, nie ma karmy powstającej z naszych czynów.

Czym Jest Karma?

Jest bardzo piękny werset w Isa Vasya Upanishad: Om poornamadah poornamidam Poornaat poornamudachyate Poornasya poornamaadaaya Poornamevaavashishyate

Z Całości powstała Całość. Jeśli usunąć Całość z Całości, jedynie Całość pozostanie. Z samej naszej natury, poszukujemy Całości. Z samej naszej natury szukamy spełnienia we wszystkim, co robimy.

Czy jest to jedzenie, picie, skakanie, czytanie, rozmawianie, spanie, czy medytowanie, w każdej aktywności, w którą się angażujemy, nasza istota tęskni do całkowitego doświadczenia czynności oraz do pełnego zaangażowania w niej. Czy jesteśmy w pełni świadomi każdej czynności, w którą się angażujemy? Czy jesteśmy świadomi każdego momentu naszego życia?

Krótka opowieść:

Człowiek jechał taksówką na lotnisko. Kierowca jechał bardzo szybko nawet na zakrętach i ostrych skrętach. Pasażer był coraz bardziej przerażony jazdą.

Wreszcie, kierowca widząc przerażonego pasażera, powiedział, 'Rób to, co ja, kiedy jadę na zakrętach. Zamykaj oczy!'

Kiedy nie jesteście całkowicie świadomi i zaangażowani w czynność, którą wykonujecie, wasza istota pozostaje niespełniona w tym doświadczeniu. Niespełnione doświadczenie pozostaje w was i ciągnie was do wykonania tej czynności ponownie z taką intensywnością, aby ją spełnić. To jest karma.

Karma jest zbiorem niespełnionych doświadczeń, które pozostają w nas i stale ciągną nas do ich spełnienia.

Wszystko, co robimy i doświadczamy intensywnie i głęboko zawsze opuści nasz organizm. To nas uwalnia. Każde doświadczenie, przez które nie przeszliśmy całkowicie, które nie zostało spełnione, które nie otrzymało naszej całej energii, uwagi i świadomości, pozostaje wewnątrz nas, jako karma.

Mimo, iż niesiemy pewną karmę, w istocie jesteśmy kompletnym spełnieniem, Całością. Zatem każda karma, która nie została spełniona, nie może pozostawać wewnątrz nas zbyt długo. Będzie próbować się spełnić. Będzie popychać nas wciąż do wykonania tej samej czynności, aby się spełnić. Każde pragnienie, każde doświadczenie, które nie stanie się kompletne w naszym organizmie, pozostanie jako karma i będzie popychać nas wciąż do przeżycia tego samego doświadczenia, aż do jego spełnienia.

Myślimy, mówimy i robimy rzeczy bez zrozumienia, bez spełnienia oraz z wielką ignorancją. Te wszystkie myśli, słowa i czyny razem przyczyniają się do naszego karmicznego bagażu, ponieważ żadne z nich nie jest w nas spełnione. Kiedy nie są one spełnione, nasza karma popycha nas do spełnienia ich w jakiś sposób.

Nasze myśli, słowa i czyny stają się naszą karmą i popychają nas do spełnienia siebie w pewien sposób.

TeraźNiejszość Jest Sumą Naszych Wszystkich PrzeszłYch Decyzji

Zrozumcie dokładnie, iż teraz czytacie tę książkę, z powodu waszych wszystkich decyzji w przeszłości. Decydujecie, aby zwrócić uwagę na książkę. Wy decydujecie, aby ją kupić. Wy decydujecie, aby usiąść i czytać tę książkę właśnie teraz. Suma tych wszystkich decyzji przyczynia się do tego, iż tu siedzicie.

Suma tych wszystkich przeszłych decyzji jest waszą teraźniejszością. Dalej, stosując tę samą logikę, suma waszych teraźniejszych decyzji, będzie waszą przyszłością.

Jest to esencja teorii karmy: suma waszej przeszłości jest teraźniejszością, a suma waszej teraźniejszości jest waszą przyszłością.

Suma waszej przeszłości jest teraźniejszością. Suma waszej teraźniejszości będzie waszą przyszłością. Problem w tym, iż dokonujemy większości naszych decyzji nieświadomie. Podejmujemy tysiące decyzji nieświadomie. Z tego powodu nie potrafimy powiązać przyczyny ze skutkiem.

Skierujcie więcej uważności, więcej inteligencji do waszego systemu myślenia. Skierujcie więcej uważności, więcej świadomości do waszego systemu podejmowania decyzji.

W każdym momencie, przyszłość jest predestynowana, lecz warunkowo. Będzie pewna przyszłość w zależności od sumy wydarzeń do tego czasu – to jest predestynowana przyszłość. Lecz jest ona warunkowa. Istnieje ważny czynnik, który może ją zmienić i zmieni ją – wasza świadomość, wasza wola.

KróTka Opowieść:

Pewnego razu, dwóch braci spotkało mędrca, który znany był z umiejętności patrzenia w przyszłość. Bracia oddali szacunek mędrcowi i spytali go, czy mógłby powiedzieć im o ich przyszłości. Pustelnik doradził im, 'Może to nie być dla was dobre, znać waszą przyszłość. Poza tym, wasza przyszłość może się później zmienić, mimo, iż wam ją teraz powiem.'

Bracia nalegali na znajomość swojej przyszłości. Mędrzec spojrzał na starszego brata i powiedział, 'Zostaniesz królem w ciągu roku.' Patrząc na młodszego brata, powiedział, 'Twoim przeznaczeniem jest zginąć z rąk mordercy w ciągu roku.' Bracia zaczęli wracać do domu. Starszy brat był wielce zadowolony, podczas gdy młodszy brat był przygnębiony.

Starszy brat zaczął tworzyć swój fantastyczny świat, marząc o byciu królem. Młodszy brat, któremu przeznaczono mniej niż rok życia, zaczął poświęcać swój czas na duchowe aktywności. Wykorzystywał swój czas, aby służyć każdemu i wkrótce wyszedł z depresji.

Minęło jedenaście miesięcy. Pewnego dnia, starszy brat zaprosił młodszego do swego domu. Chciał poszukać ziemi na wielki pałac, który planował zbudować, ponieważ wkrótce miał zostać królem. Szli na wielkim otwartym terenie, kiedy to młodszy brat potknął się na wpół zakopany dzban. Bracia wykopali dzban. Był to wielki dzban pełen złotych monet.

Starszy brat był podniecony i zaczął krzyczeć, 'Ten skarb jest tylko dla mnie! Jest dla mnie na zbudowanie pałacu i królestwa!' Właśnie wtedy, bandyta wyskoczył z krzaków, zadał cios w głowę starszego brata i próbował mu zabrać dzban. Młodszy brat skoczył na bandytę, aby chronić swego brata. Lecz bandyta zaatakował go sztyletem, który miał w swojej dłoni. Podczas szamotaniny bandyta upuścił dzban i uciekł.

Starszy brat był bardzo wdzięczny młodszemu za uratowanie jego życia i zaoferował mu połowę złotych monet. Młodszy brat grzecznie odmówił, mówiąc, iż nie będzie i tak żył wiele dłużej. Starszy brat ze swym nowym skarbem zaczął żyć rozrzutnie, jedząc, pijąc i bawiąc się.

Minął rok. Nie było znaku żadnej korony. Młodszy brat również cieszył się dobrym zdrowiem. Zdecydowali odwiedzić ponownie mędrca. Spotkali go i spytali,'Czemu twoje przewidywania się nie sprawdziły?' Mędrzec był również zaskoczony i zaczął medytować. Następnie wyjaśnił, 'Mówiłem wam, iż wasze przeznaczenie może się zmienić.'

Spojrzał na starszego brata i powiedział, 'Twoje przeznaczenie zmieniło się z powodu twoich nieodpowiedzialnych działań w ostatnich miesiącach. Korona, którą miałeś otrzymać została zredukowana do dzbana złota.'

Spojrzał na młodszego brata i powiedział, 'Twoje życie duchowe, zaufanie i poddanie Boskości zmieniło również twoje przeznaczenie. Śmierć z ręki mordercy zostało zredukowane jedynie do zranienia.'

Zrozumcie, przeznaczenie nie jest czymś wyrytym w kamieniu. Bardzo zależy ono od tego jak reagujecie na sytuacje, które życie wam podaje. Wasza świadomość da wam inteligencję i odwagę do zmiany kierunku wydarzeń w waszym życiu.

Karma I Ilość MyśLi Na Sekundę (Tps)

Jeśli nie znacie waszej całej przeszłości, będziecie powtarzać te same rzeczy w przyszłości. Jeśli wasza Ilość Myśli Na Sekundę (TPS – ang.: Thoughts Per Second) zmniejszy się i będziecie znać waszą przeszłość, taką, jaka się wydarzyła, nie będziecie powtarzać tej samej przeszłości w przyszłości. Będziecie wtedy karma mukta, wyzwoleni od karmy. Obecnie, jesteście karma bandha, uwiązani karmą, ponieważ nie przeżyliście waszej przeszłości całkowicie.

Na przykład, wasze dzieciństwo zawsze wydaje się złote. Jest to złota przeszłość. Możecie czuć, iż wasze życie na uczelni było świetne, lecz, kiedy właśnie jesteście na uczelni, wcale się w ten sposób nie czujecie. Czemu? Ponieważ wasze cierpienie stało się obecnie dużo większe i w porównaniu, przeszłość wygląda bardzo dobrze! Teraz kojarzycie przeszłość z radością i, mając szansę, chcecie ją powtórzyć. Kiedy żyliście w waszej przeszłości, czy w ten sposób ją doświadczaliście? Nie!

Jeśli możecie zrelaksować się w teraźniejszości, przy zero TPS, przez przynajmniej 11 kshanas, zgłębicie oś czasu. Jeśli możecie pozostać przy zero TPS przez 21 kshanas, zgłębicie oś czasu i zmienicie waszą przyszłość. Jest to w waszych rękach.

Wszystkie techniki medytacyjne są sposobem do zmniejszenia TPS, abyście mogli zgłębić oś czasu.

Kshana

Ważne jest, aby zrozumieć koncepcję Kshana. Nie ma dla tego słowa odpowiadającego słowa w języku angielskim. Zatem, pozwólcie mi wyjaśnić, co oznacza Kshana. Kshana jest jednostką czasu. Nie jest to sekunda czy minuta, jak wiele osób wierzy.

Jedna kshana to przerwa pomiędzy dwiema myślami. Przyzwyczajeni jesteśmy myśleć o czasie w sensie absolutnym. Lecz kshana jest zupełnie względna! Myśli każdej osoby i prędkość, z jaką się pojawiają są zależne od osoby. Kshana jest różna u różnych osób.

Jeśli osoba jest niespokojna i ma zbyt wiele myśli w ciągu sekundy, jej kshana jest krótsza, ponieważ przerwa pomiędzy dwiema myślami jest mniejsza.

Jeśli osoba jest spokojna i skupiona jak podczas medytacji, ma ona mniej myśli w danym okresie czasu. Jej kshana jest dłuższa, ponieważ przerwa pomiędzy dwiema myślami jest dłuższa.

Karma – Suma śWiadomych WyboróW

Wasze życie jest niczym innym jak sumą waszych świadomych decyzji, które stale podejmujecie. Czy tego chcecie czy nie, bezpośrednio lub pośrednio, wszystko wybieracie. Nikt inny nie wybiera. To wy wybieracie.

Krótka opowieść:

Pracownik podszedł do swego szefa, 'Sir, moja żona powiedziała, iż powinienem poprosić o podwyżkę.'

Szef odpowiedział, 'Aha, spytam mojej żony dziś wieczorem, czy powinienem dać tobie podwyżkę!'

Zrozumcie, przez cały czas jest to wasz wybór, wasze decyzje. Możecie myśleć, iż ktoś inny decyduje. Lecz jedynie wy jesteście tymi, którzy decydują.

Niewielki przykład pozwoli wam zrozumieć podstawową prawdę. Jeśli ktoś was krytykuje, wy wybieracie, że czujecie się urażeni. Jeśli ktoś was chwali, wy wybieracie czuć pochlebstwo. Z powodu waszego nawyku, możecie wybierać nieświadomie. To nie ktoś inny wybiera, to wy wybieracie. Ponieważ stało się waszym nawykiem, myślenie, iż ktoś inny wpływa na wasze decyzje, zapomnieliście, że to wy wybieracie.

Za każdym razem, gdy ktoś was krytykuje, wybieracie czuć się przygnębionym. Za każdym razem, gdy ktoś was chwali, wy wybieracie czuć pochlebstwo. To jest jedynie wasz wybór, nikogo innego. Możecie wybrać inaczej. Kiedy ktoś was krytykuje, możecie wybrać nie czuć się urażonym i możecie wybrać spokój i relaks. To jest jedynie wasz wybór czuć się urażonym lub nie.

Wszystkie wasze ciągłe wybory każdej minuty, zebrane razem, decydują o waszym życiu. Jeśli nie decydujecie i jeśli pozwalacie wydarzeniom na decydowanie za was o waszym życiu, przechodzicie w tryb życia 'paraliżu'. Nasze życie staje się niczym innym, jak paraliżem. Jedynie, kiedy wy decydujecie

żyć waszym życiem bez wymuszania na was z zewnątrz wydarzeń, sytuacji lub decyzji, wtedy decydujecie żyć.

Dopóki nie zrozumiecie, iż życie jest waszym wyborem, wasze życie jest jedynie paraliżem.

Vasana, Samskara Oraz Karma

Istnieją trzy powiązane koncepcje, nazwane w Sanskrycie vasana, samskara oraz karma.

Vasana

Vasana jest nasieniem pragnienia. Na przykład, idziecie i zauważacie lśniący naszyjnik na wystawie sklepowej. Pojawia się pragnienie wewnątrz was, aby mieć ten naszyjnik. To jest vasana.

Samskara

Samskara jest rośliną, która rośnie, kiedy nasienie vasana kiełkuje. Kiedy zobaczycie ten naszyjnik ponownie, i kolejne razy, pragnienie, aby go mieć staje się w was silniejsze. Kiedy karmicie pragnienie posiadania naszyjnika, jest to jak dostarczanie wody i składników odżywczych do nasiona vasana.

Zepsucie, które się dzieje w waszej wewnętrznej przestrzeni, jest tym, co nazywam samskara lub wyryciem w pamięci. Są to wspomnienia, które umiejscawiają się w waszej przestrzeni wewnętrznej i ciągną was, aby ponownie przechodzić przez to samo doświadczenie. Ciągną was do wykonywania wciąż tych samych działań, ciągną was do podążania tymi samymi wzorcami myślowymi, nawet, jeśli tego nie chcecie. Te wspomnienia nazywam samskarami.

Każda samskara, która funkcjonuje w waszej świadomej i nieświadomej warstwie, jest niczym innym jak przeszkodą do spełnienia w waszym życiu. Nie ma czegoś takiego jak dobra lub zła samskara. Żadna samskara nie jest dobra. Wewnętrzna przestrzeń wypełniona samskarami to piekło. Wewnętrzna przestrzeń bez samskar to niebo. Nie próbujcie klasyfikować samskar, jako dobrych lub złych.

Samskara z samej swej natury, jest negatywna. Z samej swej natury samskara jest depresyjna. Cokolwiek, wykonane przez samskary, zredukuje wszystko do nudnej pustki. Wszystko, co dzieje się z głębokim zrozumieniem, jedynie z waszej czystej przestrzeni wewnętrznej, zawsze doda wam wartości. Wszystko, co dzieje się poprzez samskary dodaje wam coraz więcej więzów.

Od naszego młodego wieku zbieramy tak wiele różnych samskar na tak wiele sposobów. Akumulujemy je oraz również reprodukujemy. Samskary reprodukują się same, nawet bez żadnych późniejszych działań z naszej strony.

Samskary wzmacniają się na różne sposoby. Są samskary, które wzmacniają się jedynie poprzez działanie, kiedy powtarzacie czynność. Są samskary, które wzmacniają się poprzez odbieranie informacji, które się do nich odnoszą, kiedy otrzymujecie informacje ze świata zewnętrznego ich dotyczących. Są inne samskary, które nie wymagają ani działania, ani informacji, jedynie wspomnienie wystarcza, a one się wzmacniają!

Zbieramy te różne poziomy samskar, wyryć w pamięci, i utrzymujemy je w naszym systemie oraz je powiększamy.

Karma

Wreszcie, kiedy napędzani pragnieniem podejmujecie działanie staje się to karmą. Moc pragnienia popycha was ostatecznie do kupna naszyjnika. Jest to działanie – karma.

Cokolwiek wykonane 'na pół gwizdka' pozostawia samskarę (wyrycie w pamięci) w waszej istocie. Wszystko nieprzeżyte w pełni pozostawia ślad lub samskarę w waszej istocie, a z czasem wciąż ciągnie was, zachęca was, aby podążać tą samą ścieżką i przeżyć w pełni.

Przyczyna uzależnienia jest również powiązana z samskarami. Z mojego doświadczenia osobistej pracy z milionami ludzi, przynajmniej przypadki uzależnień zostały uleczone medytacją. Podstawowa prawda dotycząca uzależnień, jest taka, iż żyliście życie niewyraźnie, nie w pełni lub z całą istotą. Niespełnione pragnienia tworzą w was samskarę przyciągającą was do spełnienia pragnienia poprzez ponowne doświadczanie tego samego pragnienia wielokrotnie.

Każda emocja przeżyta intensywnie po prostu wyzwala was od tej emocji – niech to będzie złość, strach, pragnienie zjedzenia czegoś czy przywiązanie do dowolnego obiektu lub osoby. Jesteście wyzwoleni od tego, co przeżyjecie w pełni. Jeśli osoba powraca wciąż do problemu, oznacza to jedynie, iż on lub ona nie przeżyła w pełni problemu.

Kiedy żyjemy, połowa naszego umysłu jest w innym miejscu. Patanjali* mówił pięknie, 'Im więcej ilości, tym mniej jakości.' W momencie, kiedy jakość radości dowolnym obiektem wzrośnie, jego ilość samoczynnie zmniejszy się w bezpośredniej proporcji. Dlatego, to jakość należy zwiększać.

Życie nie jest płomykiem świeczki. Jest jasno świecącą pochodnią. Niech płonie jak najjaśniej możliwie w waszym życiu.

Trzy Typy Karmy

Istnieją trzy typy karmyagamya, prarabdha* oraz sanchita.

Sanchita karma jest jak bank, bank rezerw. Zrozumcie, to może być nie pierwszy raz, kiedy przybraliście ciało i pojawiliście się na planecie ziemi. Mogliście być w milionach ciał wcześniej! W tych milionach ciał, jakiekolwiek myśli mieliście, cokolwiek powiedzieliście, cokolwiek zrobiliście, te wszystkie niespełnione doświadczenia stają się waszymi engramami – wyryciami w pamięci. Zebrane razem, są jak bank nazwany sanchita karma. Kiedy mówię 'bank', nie jest to rachunek bankowy lub oszczędnościowo, jest to dług! Będziecie musieli spłacić wszystkie pożyczki!

Następnym typem karmy jest prarabdha karma. Prarabdha** oznacza to: z banku karmy sanchita bierzecie trochę karm, które przynosicie ze sobą w ciele. Zatem prarabdha jest jedynie niewielkim kawałkiem nagromadzonej ilości sanchita karmy, który zabieracie do tego życia. Zaplanowaliście cieszyć się nimi lub wyczerpać w tym ciele.

Trzeci typ karmy jest najgorszy. Jest to agamya karma, którą zaczynacie zbierać po przyjściu na planetę ziemię, poprzez nowe myśli, słowa i czyny.

Każdy, kto pojawia się na planecie ziemi ma do wyczerpania swą prarabdha karmę przed śmiercią. Na przykład, przypuśćmy, iż macie 1000 karm w swoim banku sanchita. Z tych 1000 karm, przypuśćmy, iż bierzecie jedynie dziesięć karm ze sobą, jako waszą prarabdha karmę przybierając wasze ciało mówiąc, 'Niech skończę te dziesięć karm tym razem.' Jednak, po urodzeniu, zamiast wyczerpać waszą prarabdha karmę, zaczynacie obserwować innych i zbierać karmę bazując na ich pragnieniach. Są to pragnienia, które pożyczyliście od innych dookoła was. Z powodu tych pożyczonych pragnień, tworzycie pewne myśli, słowa i czyny.

Na przykład, jeśli widzicie kogoś piękniejszego od was, wasze myśli mnożą się z powodu porównania i zazdrości. Tworzycie karmę bazującą na myślach. Czasami źle mówicie o innych, nie znając żadnych faktów z nimi związanych. Kiedy w ten sposób czynicie, akumulujecie karmę bazującą na słowach.

Droga Na ZewnąTrz Od Codziennej Irytacji – żYcie Waszą Prarabdha Karmą

Pozwólcie mi wyjaśnić trzy typy karmy z innej perspektywy.

Widzicie, jeśli weźmiecie wszystkie możliwości, o których wiecie i które są dla was dostępne w kosmosie, nazywamy to agamya. Istnieją możliwości wszelkiego rodzaju. Możecie stać się rybą, możecie stać się wężem, możecie stać się człowiekiem, lub możecie stać się bogiem. Te wszystkie możliwości, nazywamy je agamya.

Są również inne możliwości, które są dla was dostępne. Te możliwości są nie tylko wewnątrz pola waszej świadomości, jak rzeczy, o których wiecie jak ryba, małpa, pies, osioł i człowiek, lecz również wiele innych możliwości, które są wam nieznane. Te nazywamy sanchita, cały zakres znanych i nieznanych możliwości.

Całością jest sanchita, a możliwości, które przed wami leżą to agamya. Wtedy, przybierając ciało, wy decydujecie, aby bawić się w określonych granicach tych możliwości. To nazywamy prarabdha. Widzicie, kiedy przychodzicie, to wy decydujecie, aby bawić się w określonych granicach. Ta granica jest tym, co nazywamy prarabdha.

Po przyjściu tutaj, widzicie wiele możliwości, które są dla was możliwe, które próbujecie zebrać, które próbujecie zdobyć. Te możliwości można nazwać agamya.

Ta prarabdha, które zabraliście ze sobą, posiada inteligencję do prowadzenia waszego życia.

Jeden duży problem jest taki, iż widzicie zbyt wiele agamya, zbyt wiele możliwości przed wami. Z tego powodu, wasze zaufanie do waszej prarabdha lub waszych wcześniej wybranych możliwości maleje. Myślicie, iż wasza prarabdha może nie być na tyle potężna, aby zarządzać waszym życiem, z powodu agamya, możliwości, które są przed waszymi oczami.

Powiem wam. Zaufanie do prarabdha to potęga. Spełnianie waszej prarabdha zabierze od was jeden bardzo negatywny aspekt waszego życia – stałą irytację. Stała irytacja, którą niesiecie od rana do wieczora jest darem agamya.

Od rana do wieczora, od momentu, kiedy wstajecie z łóżka do momentu, kiedy zasypiacie, czujecie stałą irytację. Potrzebujemy kogoś, aby popełnił pomyłkę, a my już na nich skaczemy! Tylko czekamy. Każdy, kto będzie w naszym otoczeniu, będzie mieć nasze 'błogosławieństwo'! Ta stała irytacja istnieje z powodu naszej koncentracji na agamya.

Jeśli nasza energia, nasza przestrzeń wewnętrzna będzie skierowana na prarabdha, nie będziemy nieść stałej irytacji, którą obecnie niesiemy. Nie oznacza to, iż nie będziemy pracować lub wykorzystywać możliwości. Nie oznacza to, że przestaniemy pracować, nie! Będziemy dalej pracować, lecz naszą bazą będzie nasza prarabdha.

Widzicie, nastrój stałego odrzucania wszystkiego, stałej irytacji, istnieje z powodu naszej agamya, z powodu możliwości, które widzimy dookoła nas. Krążymy między wyborami, możliwościami, agamya. Lecz zapominamy, iż prarabdha jest bardzo inteligentna, bardzo potężna.

Na całym świecie, istnieją tylko dwa rodzaje ludzi, ludzie, których przestrzeń wewnętrzna jest skierowana na agamya oraz ludzie, których przestrzeń wewnętrzna jest skierowana na prarabdha, to wszystko. Ludzie, których przestrzeń wewnętrzna jest skierowana na prarabdha żyją swoje życie w spokojnej uważności.

Umysł, który bazuje na agamya będzie inspirowany jedynie strachem lub chciwością. Możecie to zobaczyć, kiedy wstaniecie. Wyjdziecie ze swojego stanu snu jedynie, jeśli będziecie mieć pragnienie lub jeśli będziecie złapani przez strach. Na przykład, możecie być zainspirowani, aby się przebudzić, ponieważ chcecie wysłać dziecko do szkoły, aby otrzymało dobre wykształcenie i miało świetlaną przyszłość. Lub możecie się przebudzić z powodu strachu przed spóźnieniem się do biura, ponieważ boicie się stracić pracę.

Poruszanie ciałem fizycznym z powodu strachu lub chciwości, jest tym, co nazywam życiem bazującym na agamya.

Droga Na ZewnąTrz Od KołA Karmy

Wszystkie wasze czyny są niezmiennie napędzane jedynie przez chciwość lub strach, przez co są powierzchowne, dodając waszej karmy.

W ten sposób, gromadzicie więcej karmy. Do czasu, kiedy powrócicie, co się stanie? Wasz 'bilans banku karmy' zwiększy się o wielkość waszej agamya karmy!

Powiedzmy, iż przyszliście z dziesięcioma karmami, nie wypełniliście tych dziesięć karm, z którymi przyszliście, lecz zgromadziliście 200 więcej!

Co się stanie następnym razem, kiedy przybierzecie ciało? Wasza sanchita to teraz 1000 plus 200 nowych agamya karm, które obecnie zgromadziliście. Macie teraz 200 karm więcej, niż podczas waszych poprzednich narodzin. Ponownie bierzecie dziesięć z tego zbioru i przybieracie kolejne ciało. Lecz wy jedynie gromadzicie więcej i wracacie. Staje się to błędnym kołem. Nazywamy to janma marana chakra, cykl życia i śmierci, stale przybierając ciało i umierając.

Zamiast tego, podczas życia, jeśli ktoś da wam wiedzę, iż nie jesteście jedynie ciałem lub umysłem, oraz iż istnieje karma, która ma na was wpływ, wtedy wpływ tej karmy na was zacznie być mniejszy. Wtedy zaczniecie wypełniać prarabdha karmę, z którą przyszliście.

Powiedzmy, iż wzięliście dziesięć prarabdha karm ze sobą, przybraliście to ciało i urodziliście się. Przypuśćmy, iż w tych dziesięciu prarabdha karmach, macie trzy samskary lub trzy engramy, które mają moc wprowadzania was w depresję. Jeśli dalej będziecie posłuszni tym engramom i będziecie popadać w depresję, nie pozostaną trzema, lecz być może staną się dziesięcioma. Dodatkowe siedem karm to agamya karmy. Jeśli zamiast wypełniać waszą prarabdha zdecydujecie z nimi pozostać, gromadzicie agamya.

Jeśli z drugiej strony, za każdym razem, kiedy te trzy engramy wprowadzą was w depresję, a wy nauczyliście się jakiejś techniki, aby wyjść z depresji, wtedy te trzy zaczną tracić nad wami władzę. Wtedy, z czasem, z dziesięciu karm, trzy was opuszczą. Za każdym razem, kiedy zmniejszycie wpływ prarabdha na was, nie tylko prarabdha zostanie wypalona, lecz szansa akumulowania nowej karmy, agamya karmy będzie również mniejsza.

Przestajecie gromadzić agamya, kiedy prarabdha przestanie mieć na was wpływ. Kiedy wpływ tych dziesięciu engramów prarabdha się skończy, zbieranie agamya również się skończy, ponieważ to te dziesięć engramów są odpowiedzialne za gromadzenie kolejnych engramów lub karmy.

Przejdźmy teraz do sanchita karmy. Zrozumcie, nie możecie bezpośrednio nic zrobić z waszym bankiem sanchita karma. Aby wypalić sanhitę, jedynie zadziała Guru Krupa, łaska mistrza. Jedynie łaska mistrza może coś zrobić, aby wypalić waszą sanchita.

Jedynie Intencja Ma Znaczenie

Piękna opowieść z nabożnego wedyjskiego pisma Bhagavatam* :

Kriszna podszedł do brzegu rzeki Yamuna z gopi* , jego przyjaciółkami, pasterkami. Chciały one przekroczyć rzekę, lecz nie było możliwości.*

Kriszna oznajmił, 'Jeśli jestem prawdziwym bramaczari (żyjącym w celibacie), niech Yamuna* rozstąpi się i pozwoli nam przejść na drugą stronę.'*

Yamuna rozstąpiła się.*

Pozornie, wydawać się może, iż Kriszna był z dziewczętami jak inny zwykły mężczyzna. Lecz Kriszna był poza ciałem-umysłem. Jego czyny nie niosły intencji zwykłego mężczyzny. To intencja dowolnego czynu ma znaczenie, nie sam czyn.

Intencja jest bagażem, karmą, nie czyn. Jeśli czyn tworzy intencję, staje się bagażem. Czysty czyn bez końcowego celu, nie jest karmą.

Obecność Mistrza WpłYwa Na Intencję

Widzicie, cokolwiek robicie w obecności mistrza, robicie to dla mistrza. Wiecie, iż nie ma potrzeby tworzenia reputacji i sławy. Zatem, działania dzieją się bez intencji. Nie ma intencji. Intencja jest mistrza. Czyn jest wasz. Intencja jest w istocie osoby, która nie ma intencji!

Widzicie, całkowita sanchita karma może być wasza lub moja. Moja jest boską grą. Wasza jest cierpieniem. Kiedy się to zaczęło, wasza całkowita sanchita karma również rozpoczęła się, jako boska gra. Lecz, zbierając coraz więcej agamya karma, stała się brudna.

Ponieważ ja nie mam karmy, kiedy jesteście ze mną, wy również będziecie działać bez intencji. Działanie bez intencji jest oświeconym życiem.

Czyn Bez Intencji Jest Wolny Od Karmy

Jeśli osoba popełniła dziesięć morderstw, ilość morderstw nie będzie zanotowana. Lecz brutalność mordercy będzie zanotowana. To jakość, nastawienie umysłu, postawa, niesie karmiczne obciążenie.

Dlatego Kriszna wciąż mówi w Bhagavad Gita, iż intencja jest dużo ważniejsza niż czyn. Jest to przekazem całej Gity. Mówi on, 'Kiedy będziecie bez intencji, zadbam o was.'

Czyn nie zostanie zanotowany. Jedynie intencja zostanie zanotowana.

Mahabharata* mówi nam piękną opowieść o kurtyzanie i mnichu.

Był raz mnich, który żył naprzeciw domu kurtyzany. Miał nawyk liczenia mężczyzn przychodzących do jej domu i wyobrażania sobie różnych rzeczy na temat jej stylu życia. Kobieta poświęcała cały swój wolny czas na modlitwach do Kriszny, aby zbawił ją od jej marnego życia.

Pewnego dnia, oboje umarli w tym samym czasie. Oboje dotarli na dwór Yamy, boga śmierci. Yama spojrzał na zapisy ich życia i podjął decyzję: mnich powinien pójść do piekła a kobieta powinna pójść do nieba. Mnich był w szoku i zaczął protestować, 'Żyłem tak pobożnym życiem, podczas gdy ona żyła tak niemoralnie! Jak mogę być wysłany do piekła a ona do nieba!'

Yama odparł, 'W ocenie mojego dworu, twoje czyny nie mają wartości, jedynie twoja intencja ma znaczenie. Ty nosiłeś szaty mnicha i żyłeś dobrym życiem zewnętrznie, lecz twoja przestrzeń wewnętrzna była wypełniona pożądaniem. Zatem w świecie zewnętrznym, twoje ciało jest teraz pochowane z honorem, lecz musisz cierpieć w piekle. Serce kobiety zawsze było z Kriszną, mimo iż jej ciało było sprzedawane mężczyzną. Zatem jej ciało nie ma nawet nikogo, kto mógłby uczynić ostatnią posługę, lecz ona idzie do nieba.'

To intencja i nastawienie ma znaczenie.

Oświecona istota, inkarnacja, jest jednością z Życiem. Oświecona istota może jedynie funkcjonować w harmonii z Życiem. Nie może być nigdy w dysonansie. Czyny oświeconego mistrza nigdy nie będą bez uważności i współczucia.

Ponieważ my nie mamy świadomości lub uważności, nie możemy oceniać naszych czynów mówiąc, iż są one podobne do tych istoty oświeconej. Miejcie jasność, czyny mogą wyglądać podobnie na pozór, lecz intencja, przestrzeń wewnętrzna, nastawienie, jest zupełnie inne.

Piękna opowieść z życia Adi Shankara:

Pewnego razu, podczas gdy Shankara podróżował ze swymi uczniami, nagle poczuł się spragniony. Byli w środku pustkowi. Podróżowali dalej i ostatecznie dotarli do sklepu. Shankara podszedł do człowieka w sklepie i poprosił o wodę do picia. Człowiek odpowiedział, 'Przykro mi, lecz nie mam niczego do zaoferowania oprócz alkoholu. To jedyne, co mam.'

Shankara odpowiedział, 'W porządku, proszę daj mi trochę.' Wypił szklankę napoju alkoholowego i podziękował. Uczniowie byli zszokowani widząc mistrza pijącego alkohol! Spragnieni uczniowie zdecydowali uczynić tak jak mistrz i wszyscy również wypili napój do samego dna.

Kontynuując podróż, Shankara szedł dalej normalnie, lecz uczniowie, pod wpływem napoju nie mogli nawet postawić poprawnie kolejnego kroku. Szli dalej i po pewnym czasie, doszli do kuźni.

Shankara podszedł do człowieka, który nalewał roztopione żelazo do formy. Poprosił go o szklankę wody. Człowiek przeprosił mówiąc, iż nie ma wody. Shankara powiedział, 'W porządku. Proszę daj mi zatem roztopione żelazo.'

Człowiek oraz uczniowie Szhankary byli w szoku. Człowiek dał Shankarze gorące roztopione żelazo, który wlał je do swoich ust jakby wodę!

Wtedy odwrócił się do swych uczniów i rzekł, 'Wy również możecie się napić.' Uczniowie stanęli z opuszczonymi głowami. Shankara wtedy wyjaśnił, 'Nie róbcie to co ja robię. Róbcie to co ja mówię. W przeciwnym razie, wybierzecie robić to, co mówi wam wasz umysł.'

Zrozumcie, przestrzeń, na której żyją oświecone istoty jest inny od przestrzeni życia normalnych ludzi. Przez co oni nie potrzebują ani nie mogą robić rzeczy według zwykłej logiki. Ich intencja jest tym, co jest istotne, co nie jest do wyjaśnienia zasadami zwykłej logiki.

Oświecona istota nie ma osobistego interesu, ponieważ nie ma ona indywidualnej tożsamości – jego tożsamość jest rozpuszczona w tożsamości całego wszechświata.

Intencja I Czyn

Jeśli głębia intencji jest większa a czynu mniejsza, osoba jest leniwa lub w jest w tamas.

Jeśli głębia intencji i czynu jest taka sama, osoba jest w niespokojnym działaniu lub w rajas.

Jeśli nie ma intencji, lecz jedynie czyn, jest ona w działaniu pozbawionym celu lub w sattva.

Dlatego Kriszna mówi w Bhagavad Gita, 'Walcz, O Arjuno.' Nie akt 'zabijania' będzie zanotowany, lecz intencja, ona będzie zanotowana. Intencja Arjuny jest intencją Kriszny, który jest istotą bez intencji i jest On jednością z Kosmosem!

Kiedy działacie w harmonii z Kosmosem, cały Kosmos wam błogosławi. Przyciągacie wszelkie pozytywne zdarzenia dookoła was. Dlatego kiedy ludzie przyczyniają się choćby odrobinę do celu takiej osoby, są oni obdarowywani obfitością z każdej strony.

Moc Codziennej Intencji

Posiadamy siedem warstw lub siedem ciał energii, są to: fizyczna, praniczna, mentalna, eteryczna, przyczynowa, przyjemności i nirwaniczna. Proszę zrozumcie, w warstwie przyczynowej, nasza nagromadzona karma, agamya karma, jest całkowicie dla nas dostępna. Widzicie, w ciele przyczynowym, możecie mieć zdolność do grania w krykiet, golfa i tenisa. Lecz budzicie się z głębokiego snu z silną wolą lub intencją grania w krykiet, wtedy również zabierze z ciała przyczynowego inteligencję do grania w krykiet. Będziecie w sposób naturalny prowadzeni do sytuacji, atmosfery i inteligencji do gry w krykiet. Jeśli pójdziecie spać w nocy z silną intencją gry w golfa i obudzicie się rano w silną intencją gry w golfa, wtedy zabierzecie ze sobą inteligencję do gry w golfa.

Warstwa przyczynowa jest miejscem wymiany. Jak kantor. W warstwie przyczynowej możecie wymienić wszystko. Kiedy przejdziecie do warstwy przyczynowej karma tego życia może być zmieniona, jeśli macie taką silną intencję każdego dnia. Jest to prawdziwa wolność.

Silna intencja ma zdolność do zmiany nagromadzonej agamya karma oraz prarabdha karma tych narodzin. Nie może zmienić całkowitej sanchita karma. Sanchita karma może być jedynie zmieniona przez łaskę mistrza – tego, który nie ma karmy.

Misja Lub Maszyna?

Dotarcie do mistrza, robienie tego, co mówi mistrz i działanie bez intencji, jest tym, o co chodzi w całej grze życia.

Działanie bez intencji to misja. Jeśli działacie z intencją, jesteście jak maszyny.

Jeśli działacie bez intencji, jesteście misją. Maszyna lub misja, wybór należy do was. Jeśli działacie z moją intencją bez dodawania waszej intencji, będę was szkolił. Po prostu róbcie to, co wam mówię bez proszenie o inspirację waszej intencji, waszej zachłanności i strachu. Czyste działanie bez intencji prowadzi do spełnienia.

Skierowanie Tego Samego Miecza Do śRodka

Karma nie jest prawem nagradzania i karania. Nie jest to sposób, w jaki bóg każe ludzi za popełnione grzechy. Jest to odbicie waszego stanu umysłu, dające wam doświadczenie 'nieba' lub 'piekła'.

Krótka opowieść:

Policjant drogowy złapał człowieka za przekroczenie prędkości. Właśnie miał wydać mu mandat.

Nagle kobieta zaczęła krzyczeć z tylnego siedzenia. 'Widzisz, mówiłam ci, że ciebie złapią! Kto ciebie prosił abyś jechał tak szybko? A kiedy mówię ci abyś uważał, zwolnił i obserwował, mówisz mi, żebym się zamknęła. Teraz widzisz, złapali cię!' Policjant spytał kierowcę, 'Kim ona jest?' Kierowca westchnął, 'To moja żona.'

Policjant porwał mandat i powiedział, 'Jedź. Zostałeś wystarczająco ukarany!'

Kiedy jesteście zdenerwowani, nie znaczy to, iż popełniacie grzech i będziecie za to płacić w następnym życiu. Cierpicie teraz będąc w gniewie. To samo w sobie jest piekłem, które cierpicie! Cierpicie wewnętrznie w ten sam sposób, w jaki torturujecie osobę, na którą jesteście rozgniewani.

Ogień, który zioniecie na zewnątrz będzie płonął z tą samą intensywnością również wewnątrz. Niezależnie czy będzie on palił inną osobę czy nie, ogień gniewu będzie z pewnością palił was. Miecz użyty do przecięcia kogoś na zewnątrz, przetnie was wewnątrz z tym samym natężeniem. Pamiętajcie, jest to miecz obusieczny.

Piękna opowieść z życia Buddy:

Przyszedł raz człowiek i napluł na twarz Buddy. Budda otarł swą twarz i spytał tego człowieka, 'Czy chcesz coś więcej powiedzieć, czy to już wszystko?'

Ananda, jego bliski uczeń, bardzo się zdenerwował. Był wściekły, iż jakiś człowiek przyszedł i napluł na jego mistrza dodatkowo bez żadnego powodu. Powiedział do Buddy, 'Mistrzu, jeśli dasz mi pozwolenie, zajmę się tym człowiekiem.'

Budda odpowiedział, 'Czy zapomniałeś, iż jesteś mnichem, sannjasinem (porzucającym pragnienie)? Ten biedny człowiek już cierpi przez swój gniew. Spójrz na jego rozgniewaną twarz, jego ciało trzęsie się przez ten gniew. Zanim na mnie napluł, czy uważasz, iż mógłby bawić się i tańczyć? Jest wściekły ze swoim gniewem. W tym stanie szaleństwa, przyszedł i na mnie napluł.

Jaka jest większa kara dla niego niż bycie w takim stanie? Jaką szkodę dla mnie uczynił? Wytarłem jedynie twarz. Nie bądź poruszony, w innym przypadku będziesz budować taki sam gniew w sobie. Dlaczego każesz siebie? To głupota. Zamiast tego współczuj temu biednemu człowiekowi.'

Człowiek słuchał i był zdziwiony i zmieszany widząc Buddę zachowującego się w ten sposób. Oczekiwał, iż Budda się rozgniewa. Tego chciał. Widząc, zamiast tego, współczucie i zrozumienie, jakie pokazał Budda, było to dla niego zbyt szokujące!

Budda powiedział mu, 'Idź do domu. Wyglądasz na zmęczonego, wystarczająco sam siebie ukarałeś. Zapomnij o tym, co mi uczyniłeś. Nie zrobiłeś mi nic złego. To ciało powróci do ziemi, a ludzie robią różne rzeczy, jak plucie. Idź do domu i zrelaksuj się.'

Człowiek był zupełnie poruszony odpowiedzią Buddy. Wrócił do domu. Powrócił tego samego popołudnia, padł do stóp Buddy i błagał, 'Proszę wybacz mi!'

Budda spokojnie rzekł, 'Nie byłem rozgniewany, to po pierwsze. Jak więc mam ci wybaczyć? Lecz cieszę się, widząc ciebie uwolnionego od gniewu i w stanie harmonii. Tylko pamiętaj: nigdy w ten sposób nie czyń, w ten sposób tworzysz dla siebie piekło.'

W Jaki SposóB Wybieramy NastęPne CiałO?

Kiedy siła życiowa opuści ciało, w czasie trzech kshana wybiera następne ciało.

W czasie śmierci trzy najbardziej przyjemne doświadczenia tego życia będą ostatnimi myślami. Wybór następnego ciała powstanie z nastawienia umysłu, bazującego na tych trzech doświadczeniach.

Te trzy myśli będą bazować na jednej z trzech, całkowitej karmy (sanchita), karmy (prarabdha) tego wcielenia oraz nagromadzonej karmy (agamya). W oparciu o to, prarabdha karma wykształci się na to wcielenie.

Praktykowanie rozwiązań duchowego życia zredukuje nagromadzoną sanchita karmę tego życia, ponieważ to zrozumienie pomoże żyć z uważnością.

Medytacja pomaga zredukować prarabdha karmę. Funkcjonuje ona nie tylko na świadomym i fizycznym poziomie, lecz również ma możliwości penetrowania i oczyszczania nieświadomości na poziomach fizycznym, mentalnym i istoty (ducha).

Jednak, największy bilans banku karmy, całkowita sanchita karma, może być jedynie rozpuszczona poprzez łaskę mistrza.

Im bardziej te trzy karmy zostaną zmniejszone, tym mniej ograniczeń w wyborze kolejnego ciała. Ponieważ każda z tych trzech karm będzie dyktować odpowiednie doświadczenie do przeżycia, kolejne ciało będzie potrzebować przestrzeni, aby przeżyć te doświadczenia.

To jest tak. Jeśli powiem, 'Chcę spotkać osobę, która mówi po angielsku,' mam większy wybór, niż jeśli powiem, 'Chcę spotkać osobę, która zna angielski, hiszpański i niemiecki.'

Podobnie, jeśli macie wszystkie trzy typy karmy, jest więcej uwarunkowań waszego kolejnego wcielenia.

Na przykład, pragnienie spowodowane waszą całkowitą sanchita karmą może być, 'Chcę być piękny/a.' Pragnienie spowodowane prarabdha karmą tych narodzin, może być, 'Chcę być bogaty.' Pragnienie spowodowane przez nagromadzoną agamya karmą, może być, 'Chcę zamieszkać w USA.'

Trudniejsze jest otrzymać ciało dla waszej energii życia następnych urodzin, które będzie prowadziło do spełnienia wszystkich trzech pragnień w krótkim czasie trzech Khana. Zatem, wybór pada na spełnienie najsilniejszego pragnienia z tych trzech pragnień. Połączone pragnienia, nastawienie umysłu, z którym energia życiowa opuszcza poprzednie ciało to vasana, nasiona pragnień, o których wcześniej mówiliśmy.

Te trzy pragnienia, te trzy myśli będą widziane w mrugnięciu trzech kshana, jako jedna vasana. Vasana jest jak kanał telewizyjny, a ciało, które przyciąga vasana jest jak telewizor, nastawiony na ten

kanał. Głębia vasana i ciało, które odpowiada vasana przyciąga energię życiową. Tak jak telewizor nastawiony na częstotliwość kanału satelitarnego odbiera odpowiednie fale elektromagnetyczne, w ten sam sposób, vasana jest przyciągana przez ciało.

Energia życiowa, duch, opuszczając poprzednie ciało wchodzi w nowe ciało, które zostało wybrane, kiedy to ciało opuszcza łono matki. Wchodzi do ciała w kanale rodnym. Ciemność warstwy przyczynowej, którą opuściło z poprzedniego ciała odpowiada ciemności kanału rodnego matki. Ponieważ ciało zostało przygotowane przez energie rodziców, życiowa energia wybiera połączone energie rodziców bazując na pragnieniu, vasana, mentalnym nastawieniu, z jakim opuszcza poprzednie ciało. Zatem rodzice nie wybierają dziecka. To dziecko wybiera swoich rodziców.

Wybierając ciało, duch lub siła życiowa musi również spełnić pozostałe dwa pragnienia, które miało, lecz nie mogło wybrać odpowiedniego na to ciała. Jednak, podczas przejścia przez ciemność, głęboki ból doświadczony przez ducha usuwa całą pamięć, którą niesie vasana, zanim wchodzi do nowego ciała. Nowa istota nie pamięta pragnień, z którymi opuściła poprzednie ciało. Zamiast spełniać pragnienia, z którymi opuściło poprzednie ciało, ponieważ nie pamięta ich, energia życiowa w nowym ciele szuka nowych pragnień i gromadzi więcej karmy.

Teraz, z trzech typów karmy, jeśli jedna z nich zniknie, ograniczenia w wyborze są mniejsze a siła życiowa może bardziej się skupić na wyborze. Oczyszczenie nagromadzonej agamya karmy oraz prarabdha karmy tych narodzin może być dokonane przez osobę poprzez zrozumienie życia oraz poprzez medytację. Łaska mistrza zredukuje całkowitą sanchita karmę.

Kiedy całkowita sanchita karma zostanie usunięta, nie ma powodu, aby przybierać kolejne ciało. Wtedy, jeśli nastąpią kolejne narodziny, nie następują z żadnym celem, lecz jedynie z przepełniającej radości i błogości. Narodziny są wtedy wybrane świadomie, ponieważ nie ma wpływu karmy. Życie przeżywane jest, jako leela lub bezcelową zabawą awatara lub inkarnacji.

Jak Rozpoczął Się Cykl Narodzin I śMierci?

Dla nas wszystkich, nasza całkowita sanchita karma początkowo była boską zabawą. Dla oświeconego mistrza, jest ona wciąż boską zabawą, ponieważ nie ma on karmy w ogóle. Bawiąc się, ponieważ możesz się bawić, jest boską zabawą.

Rodzimy się, ponieważ jest to nasz wybór. Zapominamy o naszej prarabdha karmie, zaczynamy gromadzić agamya karmę i powiększamy całkowitą sanchita karmę. Wtedy, aby wypalić zwiększone obciążenie, musimy narodzić się ponownie, gdzie zbieramy więcej pragnień i karmy. W ten sposób trwa cykl życia i śmierci.

Proszę zrozumcie, wasza nagromadzona agamya karma to wasze więzy. Całkowita karma oraz karma tych narodzin może być boską zabawą. Skutkiem tej zabawy jest karma tych narodzin. Po narodzinach, jeśli bawimy się nie zbierając karmy, będzie to wciąż boska zabawa. Więzy przychodzą wraz z nagromadzoną karmą.

Czy CzłOwiek Narodzi Się Jako Zwierzę, Ptak Lub Owad, Czy MożE Się Narodzić Jako Istota Ludzka W Kolejnym żYciu?

Jest to bardzo dobre pytanie. Wypowiem tę prawdę bardzo przejrzyście i usunę wszelkie mity związane z pytaniem dotyczącym koła karmy!

Kiedy istota ludzka rodzi się raz jako człowiek, będzie dalej przybierał życia ludzkie, chyba, że żyje wbrew swojej świadomości, np. torturując innych lub popełniając czyny przemocy w formie fizycznej, umysłowej lub słownej przeciw Życiu, które jest w postaci mistrza, natury i ludzkiej świadomości. Natężenie tych czynów, jest tym, co jest zapamiętane w kosmicznym zapisie karmicznym. Zrozumcie, to nie sam akt, lecz jego natężenie ma znaczenie.

Kiedy osoba poświęca całe swoje życie w niskiej świadomości, może narodzić się ponownie jako zwierzę. Na przykład, jeśli człowiek spędza całe swoje życie jedynie jedząc i śpiąc, może narodzić się ponownie jako zwierzę.

Widzicie, jeśli osoba nie doświadczyła unikatowych ludzkich jakości, takich jak zakochanie się, szukanie oświecenia, ani razu w swoim życiu, narodzi się ponownie jako zwierzę, ponieważ miała ciało ludzkie lecz kanały ludzkiego doświadczenia nie zostały uruchomione.

Czy Musimy Czekać Na Kolejne Narodziny, JeśLi JesteśMy Czegoś Pewni, Lecz Nie Jest To Nasza Prarabdha?

Nie. Możecie zmienić waszą prarabdha poprzez silną wolę lub sankalpę .* Siła sankalpy* może spowodować ponowne narodziny w was w tym samym życiu. Ponowne narodziny mogą wydarzyć się teraz. Na przykład, ludzie, zwłaszcza uczniowie w aszramie, którzy czują, iż są ograniczeni w swoich obowiązkach pytają mnie, 'Swamiji, proszę błogosław mi, abym był z tobą przynajmniej podczas moich kolejnych narodzin.' Jest tak wiele przykładów, kiedy mają możliwość do przybycia i życia w aszramie* już kilka miesięcy później. Taka jest siła woli.

OśWiecenie – PowróT Do Domu

Jesteście jak fala na oceanie Życia. Fale podnoszą się z oceanu, lecz wciąż są połączone z oceanem. Mogą myśleć, iż są niezależną egzystencją, lecz jest to jedynie mit. Czy fala się podnosi ponad ocean, czy opada, wciąż jest częścią oceanu.

Sama z siebie, z powodu radości, kiedy fala przyjmuje ciało, nie będzie gromadzonej agamya karmy. Kiedy agamya karma jest zbierana, zanieczyści całkowitą sanchita karmę, która była czysta. Ta sanchita karma musi być oczyszczona w następnym życiu. Zanieczyszczona całkowita sanchita karma tworzy cykl życia i śmierci – w ten sposób rozpoczyna sie koło karmy.

Nowe ciało, które przybiera energia życia, nie pamięta prarabdha karmy, którą energia życiowa zabrała ze sobą, kiedy przybrała ciało. Zatem, nie pamiętacie pragnień, z którymi opuściliście poprzednie ciało.

Przypominanie sobie tych pragnień i spełnianie ich w obecnym życiu, właśnie o to chodzi w wykonywaniu tapas (pokuty) i zostaniu oświeconym.

Zatem co się dzieje, kiedy zapominacie podczas narodzin, iż przybyliście tu przez boską zabawę? Kiedy całkowita waga karmy stanie się nadmierna, zdajecie sobie sprawę, 'Jest gdzieś pewien problem.' Natychmiast budzicie się i stajecie się ponownie oświeceni. Cofanie się do początku jest oświeceniem.

Czasami, kiedy macie naprawdę zły sen, na początku pojawi się myśl typu 'Śnię'. Wtedy, właśnie się budzicie. Ta myśl 'Śnię' jest skierowaniem w kierunku oświecenia. Obudzenie się to zostanie oświeconym.

Ta myśl 'Śnię. Cały świat jest snem' a potem odrzucenie fałszywego świata i złapanie rzeczywistości jest oświeceniem. Na tym świecie, powtarzanie tych samych doświadczeń powoduje, iż jesteście zmęczeni i znudzeni. Powoduje to podejrzenie, 'Widzę sen.' Wtedy, zaczynacie wątpić w świat, wątpić w obietnice, które świat daje.

To jest jak reklama w gazecie dotycząca ośrodka wypoczynkowego na plaży, która pokazuje plażę, stół, jedzenie, wszystko wygląda jak w niebie, dając obietnicę luksusu. Wątpicie w tą obietnicę, ponieważ zdajecie sobie sprawę, iż, jeśli sto ludzi zobaczy tą reklamę i tam pojedzie, niewielu będzie rzeczywiście czuć tą obiecaną ekstazę. Podobnie w życiu, również, wątpicie w obietnice, które cały czas tworzy wasz umysł, lecz nigdy ich nie spełnia.

Ponowne PrzeżYcie, Aby Uwolnić

Do tej pory, to co omawialiśmy było sposobami przeciwdziałającymi gromadzeniu karmy. Jako lekarstwo na karmę, daję wam prostą technikę. Od tego momentu, próbujcie przypomnieć sobie wszystkie wydarzenia w waszym życiu. Zacznijcie cofać się wstecz od teraz do waszego dzieciństwa. Przypominajcie sobie to co możecie.

Nie przejmujcie się tym, czego nie pamiętacie. Zrozumcie: to, czego nie pamiętacie, jest jedynie kacem. Nie dotknęło to was głęboko. Dlatego nie zostało zanotowane w pamięci. Spróbujcie tej techniki przez rok. Ponowne przeżycie jest wspaniałym sposobem na uwolnienie.

Nasz drugi poziom programu medytacji Life Bliss – Nithyananda Spurana Program (NSP) skoncentrowany jest tylko na tej metodzie oczyszczania osobistej karmy. To jest jak kompletna duchowa kąpiel w obecności oświeconego mistrza.

BóStwa Oraz OśWieceni Mistrzowie – Wasze Drogi Do Oczyszczenia Karmy

Jest sposób na ponowne przypominanie sobie, aby nie gromadzić karmy i żyć bez wpływu wcześniej nagromadzonej karmy. Pierwszy krok to jasne zrozumienie, iż karma jest bezsilna w obecności wysokiej świadomości.

Jest istotna różnica pomiędzy normalnymi istotami ludzkimi a oświeconymi mistrzami. Normalna osoba nie ma zdolności ożywiania swego ciała swą wolą. Ciało normalnej osoby jest albo ożywione albo martwe, to wszystko. Nie jest to pod jej kontrolą.

Lecz dla osoby oświeconej, jest to pod jej kontrolą. Może ona spowodować, iż jej ciało będzie ożywione, lub zrelaksować się. Dzięki tej umiejętności, może ona powodować, iż inne ciała również będą ożywione! Kiedy oświecony mistrz wybierze, aby ożywić kamień lub metal, ten kamień lub metal stanie się reprezentacją jego samego.

Wszystkie bóstwa w naszych głównych tradycyjnych świątyniach są naenergetyzowane przez oświeconych mistrzów. Mistrzowie jak Arunagiri Yogeeshwara* z Tiruvannamalai* , Patanjali* z Chidambaram* , Karurar* z Thanjavur* , Konganavar* z Tirupati* oraz Meenakshi* z Madurai* naenergetyzowali bóstwa w tych świątyniach.

Bóstwa są przez to uważane za ciała oświeconych mistrzów. Uczniowie dalej służą bóstwom, nawet jeśli mistrzowie opuścili swoje ciała. Ciało bóstwa jest uważane za ciało mistrza. Z tego powodu bóstwo otrzymuje taki sam szacunek, jak oświecony mistrz.

Na przykład, wszyscy uczniowie inicjowani przez Arunagiri Yogeeshwara* będą czcić świątynię Arunachala przez pokolenia. Zobaczycie, iż to, co jest ofiarowane mistrzowi, będzie ofiarowane również bóstwu.

Mistrzowie, nawet po tym, jak zdecydują opuścić ciało, są stale dostępni dla swych uczniów poprzez bóstwa, które naenergetyzowali. Na przykład, nawet podczas mojego życia, moja fizyczna obecność nie jest możliwa wszędzie w tym samym czasie. Zatem te bóstwa są zaprogramowane, aby wykonywały moją pracę, gdzie ja fizycznie nie jestem obecny! To są moi reprezentanci!

Bóstwa posiadają niezależną inteligencję. Energetyzowanie bóstw jest dużym procesem. To jest jak rodzenie dziecka. Te naenergetyzowane bóstwa będą bezpośrednio odpowiadać na wasze modlitwy. Będą z wami w bezpośredniej relacji, jeśli będziecie otwarci w kontakcie z nimi.

Jeśli zobaczycie nasze puja* (ofiarowanie) w rytuale naszego aszramu* , zobaczycie, iż rano, odgrywają pobudkę, aby obudzić przebywające tam bóstwo. Następnie dają niewielką filiżankę oleju na Jego głowę i niewielki kubek proszku do zębów dla Niego, aby umyć Mu zęby! Następnie, kąpią Go i dają świeże, prasowane ubranie, tak samo jak dają mistrzowi. Dają jedzenie i wykonują popołudniowe arati* . W nocy, kładą bóstwo do łóżka w ceremonialny sposób.

Zrozumcie, to wszystko nie dodaje niczego bóstwu lub mistrzowi. To dodaje jedynie nam! To jest życie z bogiem. To jest praktykowanie obecności boga. Praktykowanie obecności mistrza to puja* . Puja* jest wykonywana codziennie, ponieważ jest to technika do pamiętania o obecności boga każdego dnia.

Nithyam – Dhyanam –Anandam

To co jest potrzebne, aby nie gromadzić agamya karmy, to rozwiązania życiowe, które nazywam nithyam (wieczne), ponieważ praktykujecie je codziennie. Aby rozpuścić karmę tych narodzin, potrzebujecie medytacji lub dhyanam. Z tego powodu zobaczycie, iż większość naszych medytacji bazuje na oddechu. Zmiana oddechu na szybszy, wolniejszy, cichy, itp. jest tym, o co chodzi w naszych technikach medytacyjnych. Jedyne co może rozpuścić całkowitą karmę, to łaska mistrza lub anandam (błogość).

Zatem zrozumcie, karma jest po prostu skutkiem myśli, słów i czynów, które wynikają z głębokiej ignorancji i powodują na powtarzanie znanych wzorców nieszczęść. Sposobem na przełamanie tego cyklu jest harmonizowanie się do rozwiązań oferowanych przez mistrza i życie w wysokiej strefie świadomości.

P: Czy Nasza Karma MożE Być Oczyszczona Poprzez DziałAlność Charytatywną?

Trzeba, abyście widzieli motywację do działalności charytatywnej. Spójrzcie uczciwie sobie w twarz. Czego chcecie poprzez wykonywanie działalności charytatywnej?

Czy motywuje was strach przed piekłem, jeśli nie będziecie wykonywać dobrych uczynków? Czy jest to pragnienie chwały i publiki? Lub czy jest to chęć zajęcia się czymś? Czy jest to chciwość dobrego życia po śmierci? Czy jest to lepsze następne życie?

Jeśli jesteście kierowani strachem lub chciwością, nigdy nie będziecie cieszyć się wykonując taką służbę. Jedna część was będzie wykonywać pomoc. Inna część będzie myślała o korzyściach. Zatem nie jesteście zintegrowani w działaniu. Nie jesteście zupełnie spełnieni w takiej służbie.

Ten czyn również będzie wiązał. Na zewnątrz, społecznie, wygląda dobrze i jest wolne od uwiązania. Lecz wewnątrz waszej przestrzeni, widzicie, iż tak nie jest. Cała ludzkość funkcjonuje wokół działań skierowanych na rezultat. To obejmuje również służbę. Przynajmniej służąc, nie myślcie o pieniądzach lub sławie. Nie planujcie wywierać wrażenia. Nie planujcie, aby czuło się waszą obecność.

Wykonujcie pracę dla samej pracy! Nie planujcie wszystkiego. Po prostu wykonujcie dowolną służbę w dowolnym miejscu. Ten rodzaj służby będzie zwiększał moc waszej istoty. Przez co najmniej pół godziny dziennie wykonujcie coś bezinteresownie, bez żadnych myśli o rezultacie lub korzyściach dla siebie. Możecie wtedy doświadczyć prawdziwej radości służby.

Karma może być wypalona jedynie poprzez głębokie zrozumienie, uważność i przynajmniej jeden przebłysk świadomości.

P: Co Się Dzieje, Kiedy Ktoś Ma Przedwczesną śMierć Jak SamobóJstwo Lub Wypadek?

W przypadku przedwczesnej śmierci, dusza musi czekać przez czas jaki miała przeznaczony żyć, zanim będzie mogła przybrać nowe ciało. W przypadku samobójstwa, cierpienie jest dużo bardziej intensywne, niż gdyby duch żył dalej. To jest jak siedzenie przed stołem z jedzeniem, lecz nie posiadanie rąk lub ciała do cieszenia się tym!

W przypadku wypadków, duch musi być bez ciała. Lecz nie ma cierpienia jak w przypadku samobójstwa. Duch żyje w tej samej świadomości, w jakiej by żył, gdyby miał ciało. Po prostu czeka na kolejne ciało.

P: Czy Regresje Do Poprzednich żYć Są Potrzebne I Bezpieczne?

Regresje do poprzednich żyć nie powinny być wykonywane, chyba, że przez oświeconego mistrza. Ma to tak silny wpływ, iż może wpłynąć na obecne życie. Na przykład, jeśli byliście osobą niewidomą we wcześniejszym życiu, kiedy wydarzy się regresja, możecie oślepnąć w tym życiu!

Nieoświecona istota wykonująca regresję będzie również cierpieć karmę osoby, dla której wykonuje regresję.

Aby regresja do poprzednich żyć była czysta, osoba powinna wiedzieć, jak sobie z tym poradzić, oczyścić przeszłe samskary i zamknąć regresję.

P: Kiedy Mistrz CzyśCi Karmy, Czy Przechodzimy Przez BóL?

Kiedy mistrz usuwa karmę, nazywacie to uczucie bólem. Właściwie, mistrz usuwa w sekundę cierpienie wielu żyć, co inaczej zajęłoby wiele wcieleń do rozpuszczenia. Zatem praktycznie, porównując, nie ma cierpienia.

Sharada Devi mówi, mistrz oczyszczający samskary jest jak ukłucie kolca zamiast cierpienia złamania kości!

Rozdział 13 – śMierć Jest Celebracją

Nasze zainteresowanie karmą jest zakorzenione w naszym strachu przed śmiercią. Jest to pierwotny strach, strach przed nieznanym. Nasze czyny w tym życiu są w większości napędzane pragnieniem znalezienia się w lepszym miejscu po śmierci lub strachem przed znalezieniem się w gorszym miejscu po śmierci. Ten strach opuszczenia ciała i umysłu istniał przez wieki.

Historia Yayati

W Mahabharata*, wielkiej epopei hindu jest przyjemna opowieść:

Był raz król, który nazywał się Yayati. Żył wyjątkowo dobrze przez sto lat, ciesząc się swym królestwem oraz wszelkimi fizycznymi i umysłowymi wygodami życia. Na końcu 100 lat, Yama, pan śmierci, przyszedł, aby zabrać go, ponieważ był to czas, aby opuścił ziemię. Król był w szoku widząc Yamę i zaczął płakać, 'Dlaczego przyszedłeś tak szybko oraz zbyt nagle bez żadnej wiadomości? Nie żyłem jeszcze swego życia w pełni. Proszę daj mi trochę więcej czasu.'

Yama odpowiedział, iż nie ma możliwości przedłużenia czyjegoś życia. Lecz Yayati prosił go i błagał o więcej czasu. Yama wreszcie zgodził się, jeśli jeden z jego synów poświęci swoje życie za Yayati, wtedy król będzie mógł żyć dłużej przez ten czas.

Yayati wezwał jednego ze swych synów. Syn zgodził się, 'Oddam swoje życie, niech żyje mój ojciec.' Poświęcił swoje życie. Yama przedłużył życie Yayati'emu o sto lat.

Yayati kontynuował radowanie się wszelkimi materialnymi komfortami w ten sam sposób jak poprzednio, przeżywając następne sto lat. Na końcu tego okresu Yama wrócił, aby go zabrać. Tym razem również Yayati był zszokowany widząc Yamę ponownie tak szybko. Czuł, iż ledwo przeżył swoje życie i błagał Yamę, mówiąc, iż nie był przygotowany na śmierć i chciał trochę więcej czasu.

Yama dał mu kolejną szansę; kolejny syn Yayati'ego oddał swoje życie za ojca, a Yayati dostał kolejne sto lat życia.

Yayati przeżył kolejne sto lat i ponownie Yama powrócił, aby go zabrać. Ponownie jak wcześniej, Yayati prosił o więcej czasu, lecz tym razem Yama odmówił tej samej zabawy ponownie.

Zamiast zgodzić się na błagania króla, tym razem Yama poprosił Yayatiego współczująco, 'O królu! Czy uważasz, iż możesz ugasić ogień zalewając go oliwą? Czy uważasz, iż możesz spełnić swoje pragnienia, przeżywając je ponownie?' W kilku pięknych słowach Yama wyjaśnił cały cel życia Yayati'emu. Yayati wreszcie zrozumiał Prawdę, poszedł za Yamą i spoczął u stóp Boskości.

Nie możecie czuć się spełnieni przez dostarczanie zmysłowych przyjemności swoim zmysłom. Nie możecie czuć, iż jesteście gotowi na śmierć, jeśli nigdy nie żyliście intensywnie. Próbując zaspokoić zmysły, dostarczając przyjemności waszym zmysłom, lub żyjąc w sposób, w jaki chcecie nie oznacza, iż żyjecie intensywnie. Kiedy naprawdę żyjecie intensywnie, automatycznie będziecie wyzwoleni.

Dlaczego Boimy Się śMierci?

Boimy się, ponieważ instynktownie opieramy się zmianom, a śmierć jest nagłą zmianą w życiu. Mistrz Chuang Tzu mówił pięknie, 'Pragnienie przeżycia człowieka w przyszłości powoduje, iż nie potrafi on żyć w teraźniejszości.'

Boimy się, ponieważ nie wiemy, kim jesteśmy. Utrzymujemy tożsamość wewnątrz nas, w oparciu o naszą rodzinę, związki, pracę, majątek, obraz społeczny, itp. Śmierć usuwa tą podstawę, na której nasza tożsamość jest zbudowana, przez co czujemy, iż śmierć zabiera wszystko, co jest nasze.

Nasze rozumienie śmierci, lub raczej nierozumienie śmierci, czyni ją strasznym, przerażającym doświadczeniem. Człowiek, który opiera się śmierci, umiera, nawet, kiedy jeszcze żyje. Umiera w każdym momencie, ponieważ jest torturowany samą ideą śmierci. Kiedy mówię 'śmierć', nie mam na myśli jedynie fizycznej śmierci. Utrata wszystkiego jest formą śmierci. Utrata waszego komfortowego życia jest jedną z form śmierci, utrata waszych bliskich jest inną. Proszę zrozumcie, iż utrata w dowolnej formie jest niczym innym, jak śmiercią.

Istnieją dwa zagadnienia: doświadczenie śmierci, które przydarza się na końcu naszego życia, oraz psychologiczna śmierć. Prawdziwa śmierć przydarza się jedynie raz, lecz psychologiczna śmierć, strach przed śmiercią, wypełnia nasze życie. Idea i strach przed śmiercią decyduje o strukturze całego naszego życia.

Każda część naszego ciała jest połączona do takiej czy innej osoby. Wasza istota nie jest istotą indywidualną. Nie jest sama, osobna, jak się wam wydaje. Jesteście wszyscy połączeni. Dlatego przechodzimy straszne cierpienie, kiedy tracimy kogoś lub coś. Każdą utratę, której doświadczacie, nieważne kogo lub czego, nazywam śmiercią. Strach przed śmiercią jest jedynie strachem dotyczącym trwania lub nieciągłości. Boimy się o to 'co dalej'.

W Tajemnicy śMierci LeżY Odpowiedź DotycząCa żYcia

Pewnego razu, w USA, młoda kobieta spytała wielkiego hindu mnicha Vivekanandę , 'Czym jest życie?' Vivekananda* powiedział, 'Pojedź ze mną do Bharat. Nauczę ciebie.' Spytała, 'Czego mnie nauczysz?'*

Powiedział, 'Nauczę ciebie jak umierać.'

Jeśli znacie sekret śmierci, jakość waszego życia będzie inna. Wasze zrozumienie i nastawienie względem wszystkiego ulegnie zmianie.

Śmierć nie jest zwyczajnym doświadczeniem na końcu waszego życia. Jest to całkowite poznanie. Jeśli wiecie jak umrzeć, wiecie jak żyć. Życie i odchodzenie to dwie strony tej samej monety. Wasze życie będzie całkowicie inne, kiedy zrozumiecie śmierć.

WejśCie W śMierć

Prawie wszystkie tradycje próbowały pokonać śmierć, przetrwać śmierć. Lecz jedna grupa naprawdę inteligentnych, intuicyjnych ludzi zrozumiała po wielu wysiłkach, iż próbowaliśmy podejść śmierć w zupełnie złym kierunku. Zdecydowali wykonać obrót o 180 stopni. Zaczęli pracować ze śmiercią w inny sposób.

Wykorzystali medytację, jako technikę, aby zabrała ich tam, gdzie inni nie próbowali pójść wcześniej. Tych kilku inteligentnych, to riszi* w okresie Upaniszad* . Relacja, jaką napisali ze swoich badań nad fenomenem śmierci nazywa się Kathopanishad.

Ci riszi* badali wnikliwie śmierć, aż wreszcie doszli do wniosku, iż śmierci nie da się zrozumieć czy pokonać poprzez opór. Opierając się, nie da się wykroczyć poza śmierć. Jedyny sposób do uwolnienia się od błędnego koła narodzin i śmierci to stanie się oświeconym – wejście w śmierć, porzucenie strachu.

Proszę zrozumcie, iż śmierć ma nad wami władzę z powodu waszego wierzenia, waszej wiary w nią, to wszystko. Jeśli poświęcicie trochę czasu i spojrzycie na wasz strach przed śmiercią, zobaczycie, iż ma ona moc transformacji waszego życia w najbardziej pozytywny sposób. Zrozumiecie, iż nie jest ona przeciwna życiu, lecz dopełnia życie.

Śmierć jest głęboką relaksacją. Jest ostatecznym 'puszczeniem'. Jest porzuceniem starego i rozpoczęciem nowego. Kiedy wasza istota rozpozna, iż nie może osiągnąć tego, czego chce poprzez to ciało, decyduje na ruch do przodu. Ten 'ruch', to 'odejście' jest nazywane śmiercią.

Kiedy wasz nowiutki dom staje się stary z biegiem czasu, albo próbujecie naprawiać go, albo, jeśli jest to zbyt uciążliwe i frustrujące, decydujecie sprzedać dom i przenieść się do nowego. W ten sam sposób, kiedy czujecie, iż nie żyliście swego życia całkowicie w sposób, jaki chcieliście, opuszczacie to ciało, aby przybrać nowe. Wasz wybór, aby zacząć od nowa jest nazywany śmiercią.

Tajemnica Tajemnic

Jest piękna opowieść w wielkiej hindu epopei, Mahabharata* :

Książę Yudhishtra został zapytany przez yaksha (półboga), 'Co jest najbardziej tajemniczą rzeczą na planecie ziemi?'*

Yudhishtra odpowiedział, 'Każdego dnia tak wiele żyć odchodzi do siedziby Yamy, pana śmierci, a ludzie wciąż myślą, iż będą żyć wiecznie.'*

Zawsze myślimy, iż to ktoś inny umrze, nie my. Śmierć jest naprawdę tajemnicą wszystkich tajemnic.

Istnieją jedynie dwie rzeczy, które są pewne na temat śmierci. Jedna jest taka, iż umrzemy w pewnym momencie czasu. Druga jest taka, iż nie jest pewne, kiedy lub jak umrzemy.

Wszystko, co się narodziło, musi umrzeć. Taka jest natura życia.

Piękna opowieść z życia Buddy:

Pewnego razu kobieta przyszła ze swoim martwym synem do Buddy. Była wściekła z żalu z powodu śmierci swego jedynego syna. Płakała prosząc Buddę, 'Mistrzu, proszę daj mi jakieś lekarstwo, które przywróci życie memu chłopcu.'

Budda odpowiedział, 'Przynieś mi garść nasion gorczycy.' Kobieta wstała natychmiast i pobiegła zdobyć garść nasion gorczycy. Wtedy Budda dodał, 'Nasiona muszą być z domu, gdzie nikt nie stracił ukochanego – dziecka, męża, rodzica, przyjaciela.'

Kobieta chodziła od domu do domu. Z litości nad rozpaczliwie płaczącą kobietą, ludzie dawali jej nasiona gorczycy ze swoich domów. Lecz kiedy pytała, czy stracili kogoś ukochanego, mieli zawsze kogoś, kto umarł w domu.

Chodziła od domu do domu do zmierzchu, lecz nie znalazła domu, w którym nie zdarzyła się śmierć. Powoli prawda zaczęła się jej objawiać – śmierć jest nieunikniona. Pochowała ciało swego syna i powróciła do Buddy. Upadła u stóp Buddy i spytała go, 'Mistrzu, proszę naucz mnie prawdy. Czym jest śmierć? Co istnieje poza śmiercią?'

Stała się uczniem Buddy i podążała za nim przez resztę swego życia.

Jest piękne stwierdzenie, 'Jutro lub w kolejnym życiu, co będzie pierwsze, nigdy nie wiemy.'

Temat ponownych narodzin nie jest popularny, ponieważ nie może być udowodniony przez naukę. Oczywiście, obecnie Doświadczenia Śmierci (ang. NDE – Near Death Experience) stało się tematem na czasie, ponieważ wielu lekarzy i psychologów udokumentowało swoje doświadczenia. Jest wielu ludzi, którzy zanotowali tysiące NDE, prawie wszystkie mają podobny wzorzec. Wszystkie pozwalają na nowo przeżywać wydarzenia życia. Hipnotyzerzy dokonują regresji ludzi do poprzednich żyć. To również ma wspólny wzorzec. To wszystko jest podobne do tego, co riszi* powiedzieli ponad 5000 lat temu o tym, co się dzieje, kiedy umieracie, co zapisano w Kathopanishadach.

śMierć W Mojej ObecnośCi – Przed OśWieceniem

To wydarzenie jest z dni mojej duchowej podróży przed oświeceniem.

Byłem w pobliżu niewielkiej wioski w Północnych Bharat nazwanej Ghaziabad, miejscu w pobliżu Varanasi, duchowego centrum Hindusów* . Hindusi tradycyjnie odwiedzają Varanasi przynajmniej raz w życiu. Miasto ma zmieniającą się populację przynajmniej dwustu tysięcy ludzi każdego dnia.

Byłem tam ze starym mnichem, który został umieszczony w szpitalu na Oddziale Intensywnej Terapii (ang. ICU – Intensive Care Unit). Według tradycji wedyjskiej, młodzi mnisi zajmują się starszymi mnichami oraz sannjasinami* . Jako młody mnich pozostający w tej wiosce, zacząłem opiekować się starszym mnichem.

Pewnego dnia, kiedy zacząłem opiekę nad nim, nagle stało się oczywiste, iż człowiek na łóżku obok zaraz będzie umierał. Zaczął walczyć o życie. Mogłem zobaczyć bardzo wyraźnie, co się w nim działo. Do tego czasu miałem już swoje głębokie doświadczenie duchowe lub satori, lecz nie byłem w pełni oświecony; osiągnięcie celu mego życia jeszcze nie nadeszło. Wciąż szukałem, a moje ciało przygotowywało się na eksplozję energii, która miała się wydarzyć po oświeceniu.

Wielu doktorów próbowało dać mu wsparcie i wszelką pomoc medyczną. Człowiek łapał z trudem powietrze. Mogłem obserwować bardzo wyraźnie, jak śmierć się w nim działa. Widziałem bardzo wyraźnie jak źródło życia opuszczało ciało.

Jest to najmocniejsze doświadczenie, które przydarzyło się w moim życiu na zewnątrz mego ciała. Wewnątrz mego ciała, najsilniejszym doświadczeniem była realizacja misji!

Byłem w stanie widzieć, co się dzieje, lecz nie byłem w stanie tego znieść. Ważna rzecz, którą powinniście wiedzieć, to taka, iż widząc kogoś czującego ból fizyczny, będzie to miało na was wpływ jedynie w około trzydziestu do czterdziestu procent. Lecz jeśli zobaczycie kogoś w depresji i możecie wejść w relację z tą osobą i poczuć depresję, wpłynie to na was bardziej – powiedzmy około sześćdziesięciu procent. Dalej, jeśli jest to ból emocjonalny oraz jeśli jesteście w stanie połączyć się i zrozumieć ból, wpłynie to na was bardziej – około osiemdziesiąt procent. Im bardziej subtelny ból, tym większy wpływ będzie na was mieć.

Widziałem nie tylko fizyczny, umysłowy lub emocjonalny ból umierającego człowieka, lecz zobaczyłem również ból poziomu istoty. To było prawie tak, jakbym sam przechodził również ten ból. Chciałem po prostu uciec z tamtąd, lecz starszy mnich przestraszył się i złapał mnie za rękę, błagając mnie, abym został. Opiekowałem się nim przez dwa, trzy miesiące, przez co naprawdę przywiązał się do mnie.

Od młodego wieku kochałem służyć mnichom. Zabierałem jedzenie i ubrania z mego domu i rozdawałem je mnichom! Służenie mnichom zawsze było moją pasją. Zawsze czułem, iż ta cała wedyjska tradycja jest żywa nawet dziś, jedynie z powodu takich mnichów. Oni utrzymywali tą naukę żywą.

Aby prowadzić badania w dowolnej nauce, potrzeba wielkiego wsparcia w wielu obszarach. Na przykład, na Zachodzie, wiele badań dokonywanych jest w naukach świata zewnętrznego, ponieważ są ludzie i organizacje wspierające je. Jeśli jest to badanie leków, firma farmaceutyczna może wspierać badanie. Jeśli jest to badanie związane z przestrzenią i astronomią, rząd może sponsorować i wspierać je.

W ten sam sposób, w Bharat, cały kraj wspiera i sponsoruje badania nauk duchowych. Cały kraj wziął odpowiedzialność za wspieranie naukowca świata wewnętrznego, zapewniając mu jedzenie, schronienie i ubrania, aby mógł kontynuować swe badanie świata wewnętrznego, nie poświęcając czasu na podstawowe wymagania świata zewnętrznego. Zatem ja zawsze czułem, iż jest moją odpowiedzialnością dbać o mnichów i naukowców świata wewnętrznego.

Starszy mnich, którym się zajmowałem w ICU, nie chciał, abym odszedł, ponieważ bał się widzieć umierającego człowieka obok niego. Człowiek przechodził trudne chwile. To było jakby całe sześć stóp wzrostu tego człowieka było rozdzierane na części! Wyobraźcie sobie ból, jaki macie przy niewielkim nacięciu na palcu. A teraz wyobraźcie sobie, jakby było bolesne, jeśli skóra na całym ciele byłaby dosłownie obdzierana. To jakby tysiąc skorpionów kłuło w tym samym czasie! Mogłem wyraźnie widzieć ból, przez jaki przechodził ten człowiek.

Z jednej strony, indywidualna dusza związana ze wszystkimi niespełnionymi emocjami jak pragnienie, zachłanność i wina, przechodziła okropne cierpienie. Indywidualna dusza chce zostać w ciele i wypełnić te emocje, lecz ciało było zmęczone i chciało odpocząć! Była to walka pomiędzy ciałem a indywidualną duszą. To było jakby ciało chciało odejść, lecz indywidualna dusza próbowała się go trzymać. Jeśli prawa ręka odeszła, dusza próbowała trzymać się lewej. Jeśli prawa noga była martwa i odeszła, indywidualna dusza próbowała trzymać się lewej nogi. Którejkolwiek części ciała mogła się trzymać, indywidualna dusza próbowała się jej trzymać.

Umierała część za częścią ciała. Widziałem, iż z dolną częścią ciała nie było wiele zmagań. Lecz kiedy przyszło do górnej części, całe ciało wibrowało i pulsowało w bólu.

Powoli indywidualna dusza zaczęła wychodzić z ciała fizycznego. Zrozumcie, kiedy zatrzymuje się oddech, jest to moment, w którym indywidualna dusza opuszcza ciało fizyczne. Jest w każdym z was siedem płaszczyzn lub ciał. Ciało z mięśni, kości i krwi, które widzicie to fizyczne ciało. Energia poruszająca się w was, jako prana* lub energia życiowa jest ciałem pranicznym* . Jest pięć rodzajów ruchów prany* lub powietrza, które istnieją w ciele: powietrze wchodzące do ciała, powietrze krążące w ciele, powietrze rozprzestrzeniające się po całym ciele, jako siła życiowa, powietrze wychodzące z ciała oraz powietrze, które oczyszcza. One tworzą drugie ciało lub praniczne* ciało.

Trzecie ciało, to ciało, w którym dzieje się ciągły dialog wewnętrzny. Dialog wewnętrzny jest niczym innym, jak ciągłym strumieniem słów lub myśli, które się wewnątrz was poruszają.

Czwarte ciało zbudowane jest z emocji takich jak strach, złość i zachłanność, które rozprzestrzeniają się jako uczucia w całym ciele nawet bez udziału słów. Emocja sama z siebie może wami wstrząsnąć. Jest to warstwa emocjonalna.

Piąta warstwa to ciało, którego doświadczacie w głębokim śnie. Tutaj, na poziomie źródłowym lub przyczynowym, są przechowywane wszystkie engramy lub wyrycia w pamięci. Engramy nie są aktywne, lecz nie są również martwe. To jest jak głęboka śpiączka, kiedy ani nie żyjecie w sposób, jaki chcecie, ani nie jesteście martwi. Jesteście unieruchomieni w tej warstwie.

Z ciała przyczynowego, dusza indywidualna przemieszcza się do ciała kosmicznego. Szósta warstwa to ciało kosmiczne, gdzie doświadczacie błogości. To właśnie stale inspiruje was, aby być poszukiwaczem prawdy. Jeśli jesteście poszukiwaczem prawdy, zrozumcie, iż ta warstwa jest w was silna. Jeśli wzbogacicie tę warstwę, wasze życie będzie błogie. Jeśli macie dowolne engramy w tej warstwie, przybierzecie kolejne ciało i powrócicie.

Jeśli stale cieszycie się przyjemnymi doświadczeniami, wtedy, mówi się, iż jesteście w niebie. Jeśli jesteście uwiązani w bólu, wtedy, mówi się, iż jesteście w piekle. W zależności od ilości doświadczonego bólu w życiu, pozostaniecie tak długo w ciele bólu lub piekle w momencie śmierci. W zależności od ilości doświadczonych przyjemności w życiu, pozostaniecie tak długo w ciele kosmicznym lub niebie. Piekło i niebo są czysto psychologiczne. Taka jest prawda. W zależności od engramów, które posiadacie, doświadczacie nieba lub piekła. Dlatego różne kultury wizualizują niebo na swój sposób – ponieważ niebo nie jest miejscem, jest doświadczeniem.

Siódma warstwa to warstwa nirwaniczna*, która odpowiada oświeceniu.

W momencie śmierci jest potężna walka pomiędzy właścicielem lub indywidualną duszą a obiektem lub ciałem. Obiekt mówi, 'Jestem zmęczony, nie mogę dłużej funkcjonować.' Właściciel mówi, 'Nie, potrzebuję ciebie.'

Kiedy obiekt wygra, ciało fizyczne umiera a indywidualna dusza przemieszcza się do kolejnej warstwy, ciała pranicznego. Jest to warstwa, w której normalnie śnicie. Podczas snu, wasza logika traci moc nad wami, lecz wasze pragnienia pozostają aktywne. Sama definicja snu to stan, gdzie logika nie ma mocy, lecz pragnienia oraz engramy pozostają aktywne. Nawet, kiedy jesteście nieprzytomni lub w śpiączce, wasza logika nie będzie aktywna.

Tak długo, jak jesteście w ciele fizycznym, będziecie mieć pragnienia z logiką, do analizowania czy pragnienia są potrzebne czy nie, oraz które z pragnień powinny być spełnione, etc. Pragnienia są pod waszą kontrolą; istnieje mechanizm równoważenia. Lecz kiedy pragnienia istnieją bez wsparcia logiki, indywidualna dusza będzie kopana dookoła jak piłka, przez pragnienia. Z jednej strony będzie poczucie winy, z drugiej strony, pragnienia, które grają na indywidualnej duszy.

Kiedy zobaczyłem umierającego człowieka, mogłem zobaczyć, iż indywidualna dusza powoli opuszczała warstwę po warstwie. Mogłem widzieć duszę cierpiącą intensywnie, kiedy przechodziła przez niespełnione pragnienia. Dusza była dosłownie jedzona przez winę, kiedy zdała sobie sprawę, 'Nie wypełniłem celu i misji mego życia.' Zrozumcie, będziecie pamiętali cel waszych narodzin jedynie podczas śmierci.

Kiedy się rodzicie, wasze ciało przemieszcza się przez kanał rodny matki, a z powodu intensywnego bólu, który przechodzicie, wchodzicie w śpiączkę lub najgłębszy nieświadomy stan, i zapominacie cały cel waszych narodzin. Jest tak: zarezerwowaliście bilet lotniczy oraz siedzenie w samolocie, lecz podczas lotu weszliście w śpiączkę, a kiedy wylądowaliście, zapomnieliście wszystko, dlaczego przybyliście do tego miejsca! Jedynie, kiedy opuszczacie to miejsce i wsiadacie z powrotem do samolotu, nagle przypominacie sobie, dlaczego przybyliście w to miejsce!

W ten sam sposób, kiedy umieracie, czujecie silną winę, ponieważ nie wypełniliście celu waszych narodzin lub czego nazywamy prarabdha karma.

Po przejściu przez tą winę, następnie, pojawiają się wszystkie bolesne doświadczenia waszego życia. Zatem w czasie śmierci, najpierw przechodzicie przez ból fizyczny, następnie przez wszystkie pragnienia, następnie przez całą winę, następnie przez cały emocjonalny ból oraz wreszcie przez wszystkie przyjemności, których doświadczyliście w tym życiu.

Normalnie, jak tylko dotrzecie do ciała kosmicznego lub szóstej warstwy, powróciliście, aby przyjąć kolejne ciało, następne narodziny. To znaczy, indywidualna dusza powróciła, aby przybrać kolejne ciało. Czasami, rzadko, przechodzicie poza szóstą warstwę do ciała nirwanicznego*. Wtedy nie wracacie, aby przybrać następne ciało.

Kiedy podróżujecie przez te różne ciała i doświadczacie waszych niespełnionych pragnień, głębokie poczucie winy oraz intensywny ból, decydujecie stanowczo, 'Wezmę kolejne ciało, kolejne narodziny. Kiedy to zrobię, nie zapomnę celu mego życia i nie dam się złapać w te złudne gry. Od razu podążę moją ścieżką Prawdy.' Lecz kiedy rodzicie się ponownie, znów, z powodu intensywnego bólu podczas narodzin, wchodzie w śpiączkę i zapominacie wszystko o waszej decyzji!

Ostatecznie, człowiek umarł. Lecz to doświadczenie pozostawiło na mnie duże piętno. Pozostawiło bardzo silne wrażenie w moim umyśle. Pomyślne było to, iż starszy mnich wydobrzał i został wypisany ze szpitala. Kontynuowałem swoją podróż, i po kilku miesiącach, miałem swoje doświadczenie śmierci i stałem się oświecony, przez co zrealizowałem misję i cel swego życia. Moje życie, jako wyzwolonej istoty rozpoczęło się w wieku dwunastu lat, kiedy miałem swoje głębokie doświadczenie duchowe. Lecz jasność dotyczącą misji oraz co się dokładnie ma wydarzyć poprzez moje ciało, zajaśniała, kiedy stałem się oświecony.

śMierć W Mojej ObecnośCi – Po OśWieceniu

Po moim oświeceniu, powróciłem do Południowych Indii. Byłem w Bangalore w domu wielbiciela, lecząc ludzi, którzy mnie potrzebowali. W tym czasie, wielbiciel znajdował się w ICU, a ja zostałem poproszony, aby go wyleczyć.

Tam ponownie, podczas leczenia, osoba w łóżku obok wielbiciela zaczęła umierać! W momencie, kiedy zobaczyłem, iż ta osoba właśnie ma umrzeć, pierwszą rzeczą, jaką poczułem, iż trzeba zrobić, to odsunąć cierpienie, które miało się pojawić! Lecz wielbiciel bał się nie był gotowy abym odszedł!

Nagle zobaczyłem, iż osoba, która umierała, nie przechodziła przez cierpienie jak wcześniejsza osoba. Byłem zszokowany, i stałem się bardzo ciekaw. Wcześniej, ruch indywidualnej duszy z warstwy do warstwy był wielkim cierpieniem i torturą. Lecz ta dusza przemieszczała się tak płynnie z warstwy do warstwy, jak nóż przechodzi przez masło, lub kula śnieżna toczy się z góry!

W pierwszej warstwie lub ciele fizyczny, było niewiele bólu. Wtedy nagle ból zniknął a indywidualna dusza przeszła do warstwy pranicznej. Przemieszczała się z warstwy do warstwy jak gość królewski! Była to tak mocna, iż pragnienia, wina i ból nie były jej w stanie w ogóle zaatakować. Nawet w warstwie przyczynowej, nie usnęła. Była tak energetyczna, aż wreszcie weszła do warstwy nirwanicznej, zrelaksowana i po prostu zniknęła!

Myślałem, iż ta osoba musi być rozwinięta istotą. Spytałem jej rodzinę, czy był on osobą duchową lub medytował. Rodzina była zdziwiona i odpowiedziała, iż ten człowiek nigdy w życiu nie medytował ani nie wykonywał praktyk duchowych! Żył całkowicie materialistycznie.

Kontemplowałem nad tym, dlaczego pierwsza śmierć, której byłem świadkiem, była straszna, podczas gdy druga była wspaniała. To, co zamierzam wam teraz powiedzieć, jest uczciwą i bezpośrednią prawdą, i mówię to, ponieważ czuję wielką odpowiedzialność, aby wam to powiedzieć. Kiedy medytowałem, aby poznać różnicę pomiędzy tymi dwoma zgonami, nadeszło objawienie: w czasie drugiej śmierci byłem oświeconą istotą. Druga osoba umarła w obecności osoby oświeconej! W przypadku pierwszej śmierci, moja obecność nie mogła pomóc, ponieważ nie mogłem promieniować energii oświecenia w tamtym czasie. Zatem pierwsza osoba umarła zwykłą śmiercią, podczas gdy druga osoba zmarła wspaniałą śmiercią w obecności oświeconej istoty, która zrealizowała Prawdę.

Kiedy zjawiło się to objawienie, zobaczyłem wielkie współczucie wychodzące z mojej istoty. Czułem, iż jeśli mogę dać ten dar każdej osobie, moja misja będzie zakończona. Spokojna śmierć jest tak potężnym i wspaniałym darem, którą może dać jedynie oświecona istota. Zacząłem medytować nad tym, jak mogę dać ten dar każdemu. Oczywiście nie mogę być w ICU wszystkich szpitali i czekać na śmierć ludzi! Kontemplowałem nad nauką stojącą za tym wszystkim, i zrozumiałem, co naprawdę dzieje się w czasie śmierci.

Pozwólcie, że wyjaśnię:

Tak długo, jak trzymacie się zwykłej logiki i pozostajecie w warstwie fizycznej, mistrz dla was jedynie prostą wiarą. Materialny świat wydaje się bardziej trwały i realny. Lecz kiedy podróżujecie do głębszych warstw, mistrz staje się rzeczywistością, podczas gdy świat materialny staje się niewyraźny i rozmazany.

To jest jak podczas waszych snów, świat snu wydaje się rzeczywisty a świat jawy wygląda niewyraźnie, lecz kiedy się obudzicie, to znaczy, kiedy jesteście w wyższej świadomości, świat snu staje się wyobraźnią, podczas gdy świat jawy staje się rzeczywistością. W stanie snu, świat snu, który widzicie wydaje się żywy, jak kolorowy film 4D! Kiedy wychodzicie ze snu, cały sen zdaje się czarnobiały.

W ten sam sposób, jeśli wzniesiecie się do jeszcze wyższej świadomości, ten sen jawy stanie się nudny, podczas gdy rzeczy, takie jak duchowe prawdy i mistrz staną się żywe i prawdziwe! Kiedy odłączycie się od ciała i wzniesiecie na wyższą świadomość, mistrz i nadświadoma energia stanie się normalną rzeczywistością.

Kiedy wydarzyła się druga śmierć, intensywna oświecona obecność natychmiast spowodowała w nim silne z nią połączenie.

Zrozumcie, gdy siedzicie tu i teraz, co powstrzymuje was przed połączeniem się z oświeconą energią mistrza i zespoleniem się z nią? Jedynie wasza logika i rozum.

Gdy tu siedzicie, istnieją wciąż wątpliwości w waszej nieświadomości, jak, 'Jeśli zostawię swoje rzeczy i poddam się, mistrz może je zabrać!' Inny problem, obecnie, wszystkie inne rzeczy na tym świecie również wydają się rzeczywistością, a wy myślicie, iż mistrz również jest realny na tym samym poziomie.

Doświadczacie mnie, jako tą samą częstotliwość jak resztę świata materialnego. W przypadku drugiej umierającej osoby, wszystkie jego rzeczy świata zewnętrznego stały się dla niego niedostępne w momencie śmierci. Nie mógł podpisać swojej książeczki czekowej lub prowadzić swego samochodu! Cokolwiek trzymało go w świecie materialnym było automatycznie mu odebrane. Kiedy się rozejrzał, jedynie ja, oświecona energia tam była! Zobaczył silną energię światłą i po prostu się mnie złapał! Poddanie zadziało się w nim automatycznie, ponieważ ja tam byłem w tym momencie. Nawet w jego przypadku, gdyby mnie widział, kiedy żył, mógłby mieć kłopoty w poddaniu i połączeniu się ze mną! Jedynie, kiedy wszystko zostało mu zabrane, nie było niczego, co by go powstrzymywało w połączeniu się ze mną.

Jest piękna opowieść w Bhatavatam*, która jest piękną relacją z życia oświeconego mistrza Kriszny:

Był raz bogaty wielbiciel. Spytał się Kriszny, 'Chcę więcej bogactwa i rzeczy.' Kriszna spełnił jego życzenie. Była również biedna kobieta, która miała krowę i mały dom. Kriszna odwiedził kiedyś jej dom, zjadł jedzenie, które podała, pobłogosławił ją i odszedł. Tego samego dnia jej krowa zmarła.

Spytał ktoś Kriszną o te dziwne wydarzenia, jak bogata osoba dostaje więcej bogactwa, gdy biedna kobieta, została pozbawiona jej jedynego źródła dochodu!

Kriszna pięknie wytłumaczył, 'Król już żył w ciężkiej iluzji świata materialnego. Zatem dałem mu to, co chciał, aby ostatecznie zmęczył się materialnymi rzeczami i skierował w stronę oświecenia. W przypadku biednej kobiety, była jedynie jedna rzecz, której naprawdę chciała, a było to połączenie ze Mną. Jedyną rzeczą, która przeszkadzała jej w tym, była krowa. Zabrałem krowę, aby mogła kompletnie się ze Mną zjednoczyć!'

W ten sam sposób, w przypadku drugiej śmierci, 'krowa' została zabrana. W warstwie fizycznej, człowiek nie mógł się połączyć. Lecz w warstwie pranicznej, świadomość weszła do innej przestrzeni, a człowiek mógł wyraźnie mnie tam widzieć. Obecność mistrza to tak intensywne światło. Jest dużo silniejsze i o wyższej częstotliwości niż ten świat, tak samo jak świat ma wyższą częstotliwość niż wasz świat snu.

Człowiek zdał sobie sprawę, iż jest coś o wyższej częstotliwości i kompletnie się temu poddał. Kiedy się poddał, wszystkie jego wyrycia w pamięci straciły nad nim władzę. Indywidualna świadomość umocniła się. Pragnienia, wina, ból, przyjemności, wszystko się poddało. Natychmiast częstotliwość indywidualnej duszy wzrosła.

Zrozumcie, kiedy obserwujący jest silny, widziane nie ma nad wami władzy. Taka jest nauka o śmierci.

W przypadku pierwszej śmierci, widziane było silniejsze niż obserwujący. W przypadku drugiej śmierci, obserwujący był silniejszy niż obserwowane.

Intensywnie medytowałem nad tym, jak przekazać tą wiedzę ludziom. Nagle, przydarzyło się objawienie.

Zrozumcie, energia nie jest ograniczona przestrzenią i czasem. Jest ona taka jak fale satelitarne, które są obecne w przestrzeni. Jeśli macie pudełko konwertera, możecie widzieć kanał, do którego się dostroicie. Energia oświeconego mistrza przenika cały kosmos. Wymaga jedynie umiejscowienia konwertera w ludziach. To jest jak rozrusznik, tylko, że przywracający pokój! (tłum.: gra słów: pacemaker = rozrusznik, peacemaker = przywracający pokój). Kiedy jest już umiejscowiony, osoba może połączyć się do niej, opuszczając ciało.

Mistrz jest osobą, która tworzy formułę do odtworzenia swoich duchowych doświadczeń świata wewnętrznego w wewnętrznym świecie innych osób. Taką formułą jest Life Bliss Program Poziom 2 nazwany również Nithyananda Spurana Program. Jest to program, który umieszcza przywrócenie pokoju w osobach.

Wraz z umieszczeniem spokoju moją obietnicą jest, iż gdziekolwiek możecie być, w jakiejkolwiek sytuacji możecie być w czasie śmierci, będę tam i zobaczę, iż pięknie, spokojnie przechodzicie w ciało nirwaniczne. Proszę zrozumcie, jestem odpowiedzialny za to, co teraz mówię. Nawet, jeśli opuszczę ciało, jestem odpowiedzialny, ponieważ jest to obietnica; jest to moje zobowiązanie względem każdego, kto słyszy te słowa bezpośrednio ode mnie.

Kiedy zacząłem dzielić się tą technologią, zrozumiałem, iż ludzie, z którymi się dzieliłem, nie tylko doświadczali pokoju u kresu ich życia, lecz ich życie również stało się intensywne, radosne i ekstatyczne, po tym, jak się z nimi podzieliłem.

Zrozumcie, zarówno życie jak i śmierć staną się błogością, kiedy głębokie engramy zostaną usunięte z waszej istoty. Wasze zdrowie będzie lepsze, zaczniecie przyciągać bogactwo i lepsze związki, ponieważ częstotliwość istoty będzie inna.

Będziecie spokojni w ciele nirwanicznym, kiedy to przywracanie pokoju zostanie w was umieszczone. Wtedy będziecie mieć wolność: urodzić się na nowo, jako świadoma istota lub zostać oświeconym i nigdy więcej nie przybierać ciała.

Liczy Się To, Co PamięTacie W Ostatnim Momencie

Jest piękna opowieść w Upaniszadach*, świętych Wedyjskich tekstach:

Riszi zwany Jadabharatha w jakiś sposób przywiązał się do jelenia, którego uratował. Żył życie wyrzeczenia się dóbr, lecz przywiązał się do tego jelenia.

Od rana do nocy, poświęcał swój czas dbając o tego jelenia. Kiedy umierał, nie mógł zapomnieć zwierzęcia. Zaczął martwić się o jelenia, 'Och! Kto się zajmie jeleniem? Co się z nim stanie po mojej śmierci?'

Kiedy umarł, w następnym wcieleniu urodził się jako jeleń.

Pięknie mówi werset w Upaniszadach, iż o czymkolwiek myślicie w waszym ostatnim momencie – tym się staniecie!

Niektórzy ludzie myślą bardzo sprytnie, 'Będę żyć całe życie w sposób, w jaki chcę. W ostatnich kilku momentach będę pamiętać o bogu i śpiewać Jego imię i jakoś wejdę do nieba.' Proszę miejcie jasność, jedynie to, o czym myśleliście przez całe swoje życie pojawi się, kiedy opuścicie ciało. Nie myślcie, iż w ostatnich momentach możecie grać w taką grę! Nie!

Właściwie, kiedy opuścicie ciało, wasz cały organizm będzie w takiej agonii, ponieważ 80 lub 90 lat waszego życia będzie przejrzane w trybie przewijania. Wszystko, co będzie widziane to sceny przewijane w przyspieszonym tempie. Jakiekolwiek doświadczenie mieliście intensywne, jedynie to pojawi się przed wami. Wasze duchowe doświadczenia pojawią się w multikolorze.

Proszę zrozumcie, iż 'świadomość bez myśli' jest najsilniejszym doświadczeniem, jakie możecie mieć w waszym życiu. Jeśli mieliście takie doświadczenie nawet przez chwilę, to wystarczy. Naturalnie, kiedy opuścicie ciało to doświadczenie się pojawi. Będzie to jak światło a wy będziecie mogli przejść do Świadomości.

Moje WłAsne DośWiadczenie śMierci

Pozwólcie, iż opowiem wam moje doświadczenie śmierci w Varanasi.

Zawsze uważałem, iż powinienem przejść doświadczenie śmierci, iż powinienem spojrzeć na śmierć bezpośrednio. Lecz w jakiś sposób, ta myśl nigdy nie była priorytetem. Aby dowolne doświadczenie się wydarzyło, odpowiednie temu myśli powinny stać się najwyższym priorytetem. Nie powinny być jedynie w jednym zakamarku waszego umysłu.

Zazwyczaj na naszych listach 'do zrobienia', mamy zmywanie, sprzątanie, opłacanie rachunków, oraz wreszcie, jeśli czas pozwoli, oświecenie również! Nie! Oświecenie nie wydarzy się, jeśli tak to wygląda. Jedynie, kiedy stanie się ono najwyższym priorytetem, jedynie, kiedy potrzeba stanie się pilna, wszystko dookoła was zacznie nakierowywać się na zaistnienie w was tego doświadczenia. Tak wygląda sytuacja nie tylko z oświeceniem. Tak jest ze wszystkim.

Zrozumcie, jeśli narzekacie, iż to, co chcecie, aby zdarzyło się, nie przydarza się, spowodowane jest tym, iż nie stało się to najwyższym priorytetem na waszej liście, to wszystko. Nic innego oraz nikt inny nie powinien być temu winny. Zobaczycie, iż w momencie, kiedy stanie się to najwyższym priorytetem, odbędzie się zabawa energii w waszej istocie i to się po prostu wydarzy. Do tego czasu, będzie to na was czekać, to wszystko. Doświadczenie śmierci nie było moim najwyższym priorytetem i przez to, w jakiś sposób, było to opóźniane.

Podczas moich dni poszukiwań, byłem w Varanasi, świętym mieście Hindusów, które ma szacunkowo zmienną populację 300,000 ludzi dziennie. Dodatkowo, codziennie, szacuje się, około 100 ciał jest palonych w miejscu zwanym Manikarnika Ghat na brzegach świętej rzeki Ganges. Wierzy się, zgodnie z tradycją, iż jeśli ktoś umrze lub czyjeś ciało jest spalone w tym miejscu, będą on wyzwolony. Stanie się bezpośrednio oświecony.*

Nie jest to jedynie tradycyjne wierzenie. Oświecony mistrz Ramakrishna Paramahamsa potwierdził to swoim doświadczeniem. Mówił, 'Widziałem bardzo wyraźnie samego Sziwę* chodzącego w pobliżu każdego palonego ciała, zabierającego duszę, odłączającego ją od ciała-umysłu i wyzwalającego!' Zatem, nie możecie powiedzieć, iż jest to mit. Jest to konkretne doświadczenie oświeconego mistrza.*

Miałem szczęście być w Manikarnika Ghat. Zgodnie z tradycją, nie tylko wierzy się, lecz jest to prawda, iż przez ostatnie 2000 lat, ogień, używany do palenia stosów pogrzebowych nigdy nie był ugaszony.

Zarówno, kiedy pada deszcz lub świeci słońce, lub jest powódź, ludzie nigdy nie przynoszą ognia, kiedy przynoszą martwe ciało do Manikarnika Ghat. Ogień będzie już się tam palił, więc ludzie wezmą go, aby zapalić ciało, to wszystko. Ogień po prostu stale pali ciała, gdy są przynoszone. Czasami widziałem, iż dwa lub trzy ciała były palone w tym samym czasie, tak wiele jest przynoszonych!

Zwłaszcza popołudniami, ciał będzie więcej. Z miejsca, w którym osoba umarła, niosą ciało, śpiewając mantry takie jak, 'Ram naam satya hai, Ram naam satya hai' (Imię Pana Ramy jest ostateczną i wieczną prawdą). Popołudniem dotrą do Manikarnika Ghat.*

Ten widok, doświadczenie samego pobytu tam, nie mogę tego wyrazić słowami. Trzeba tam być, aby tego doświadczyć!

Mówiąc szczerze, tylko tam będąc, strach przed śmiercią po prostu znika z organizmu. Widzi się tam tak wiele ciał stale palonych, każdego dnia. Czuje się, 'Ja również będę w ten sposób niesiony pewnego dnia… w porządku', tyle! Czuje się, iż jest tak wiele ludzi dotrzymujących wam towarzystwa! To jest jak kolejna podróż, którą się odbywa, to wszystko. Nie czuje się w ogóle samotności w obliczu śmierci.

W waszym życiu, może widzieliście jedno lub dwa palone ciała, przez co wciąż macie strach przed śmiercią. Lecz w Manikarnika Ghat, nie będzie odprawianego rytuału. Będą przynosić ciało i od razu zanurzą je w rzece Gangesie * trzy razy śpiewając, 'Ram naam satya hai, Ram naam satya hai, Ram naam satya hai'. W tym czasie, ogień będzie gotowy, a drewno przygotowane. Przyniosą ciało bezpośrednio z wody i je spalą, to wszystko!

Jedna dziwna rzecz, którą tam zobaczycie, to taka, iż żaden członek rodziny tam nie zostanie, aby odprawiać dalsze rytuały. W momencie, w którym zanurzą ciało w Gangesie * i położą ciało na stosie, odejdą, to wszystko! Ludzie, którzy utrzymują Ghat zajmą się resztą. Nie będziecie wiedzieć jak długo ciało się będzie palić, aby się całkowicie spalić. Będzie tam kolejka a ciała będą się palić ciągle.

Pomyślałem do siebie, 'Spróbuję tu usiąść i zobaczyć, co się dzieje.' Siadłem w Ghat. W ciągu jedynie godziny, poczułem, iż śmierć już nie jest dziwnym wydarzeniem, które się czasami dzieje jedynie rodzinie lub znajomym. Siedziałem tam, patrząc jak ciała przynoszone są jedno po drugim. To było jak każda inna kolejka, to wszystko. Różne rozmiary, płcie, wiek i społeczności ludzi, którzy byli przynoszeni, aby być spalonym w tym samym ogniu.

Kiedy wciąż widzicie palone martwe ciała tracicie szacunek dla śmierci! Obecnie, macie zbyt wiele szacunku, zbyt wiele idei na temat śmierci. W tym jest problem. Śmierć jest niczym innym, jak tym. Oddech, który wchodzi do ciała nie wychodzi na zewnątrz, to wszystko. Nic się nie da z tym zrobić. Nie da się ani tego cofnąć w tył, ani przewinąć w przód.

Kiedy tak stale obserwowałem tą scenę, początkowo niewielki strach, który miałem dotyczący śmierci, również zniknął i powoli stało się interesujące oglądanie tego. Podszedłem blisko ludzi, którzy utrzymywali ogień i zacząłem im pomagać. Kiedy im pomagałem, myślałem do siebie, 'W końcu, pewnego dnia moje ciało również będzie jak to martwe ciało, które teraz płonie.'

Kiedy pamiętacie, iż śmierć się wam przydarzy, szacunek, który macie dla swego ego zmniejszy się. Ponieważ, za każdym razem, gdy myślicie, iż coś nie powinno was opuszczać, jest to jedynie ego, nic więcej. Kiedy wiecie na pewno, iż wszystko was opuści, wtedy szacunek dla ego po prostu się drastycznie zmniejsza. Szacunek, który miałem dla swojego ego, po prostu zniknął.

Wtedy zdecydowałem, 'W końcu i tak umrę. Powinienem albo mieć świadome doświadczenie śmierci teraz i żyć przez resztę mego życia bez strach przed śmiercią, lub naprawdę umrzeć, i tyle.' Zdecydowałem, iż muszę zobaczyć jak przydarza mi się śmierć w taki czy inny sposób.

Była w pobliżu niewielka świątynia Sziwy oraz niewielka wieża nad świątynią. Poszedłem i usiadłem w tej wieży, aby nikt mi nie przeszkadzał. Siadłem w tej wieży i stamtąd zacząłem oglądać martwe, martwe ciała.*

Wciąż pamiętam silny objawienie, głębokie zrozumienie i natychmiastowe urzeczywistnienie, które rozpoczęło całe doświadczenie, które miało nadejść.

Paliło się ciało starszej kobiety. Miała duży brzuch. Jej ubrania były pochłaniane przez ogień i wtedy tłuszcz, który był w brzuchu zaczął się topić i płynąć. Przepraszam za opisywanie tego tak barwnie, lecz muszę tak zrobić, aby wyjaśnić silne doświadczenie! Mogłem wyraźnie widzieć, iż z powodu płynącego tłuszczu, ogień palił się nawet intensywniej. Spowodowało to we mnie bardzo silne zrozumienie i powiedziałem, 'Boże! Tak, to samo się wydarzy również z tym ciałem!'

To zrozumienie otworzyło we mnie wielki strach przed śmiercią. Strach rozprzestrzenił się po całym ciele. Lecz obserwowałem strach świadomie. Widziałem bardzo wyraźnie strach rozprzestrzeniający się po całym ciele, i kiedy strach trafił moją uważność, stał się doświadczeniem śmierci. Przeszedłem przez świadome doświadczenie własnej śmierci i z tego wyszedłem.

Zrozumcie, kiedykolwiek wasz strach jest tłumiony, pozostaje wewnątrz was. Kiedykolwiek strach wydostanie się, a wy świadomie mu nie sprostacie, stanie się atakiem strachu, który wstrząśnie waszym całym systemem nerwowym niszcząc go. Kiedy strach jest doświadczany świadomie, stanie się doświadczeniem śmierci, to wszystko!

Widziałem bardzo wyraźnie strach, który narastał. Kiedy doświadczyłem go świadomie z uważnością, stał się moim doświadczeniem śmierci. Ciało było martwe. Nie poruszało się.

Przez dwa i pół dnia nie jadłem, nie piłem, nie myślałem, nie zadawałem pytań, nie wątpiłem. Było tam jedynie ciało. Jedynie, kiedy doświadczenie minęło, zrozumiałem, iż byłem w tym stanie przez dwa i pół dniach, zrozumienie znów się wydarzyło. 'Boże! Ciało jest martwe, lecz ja wciąż żyję! Jestem tam!' Ta jasność, kiedy się to wydarzyło, stało się we mnie bardzo intensywną ekstazą! Strach przed śmiercią opuścił mnie raz na zawsze.

Byłem w tak głębokiej ekstazie, takiej radości i takiej błogości! Powoli otworzyłem oczy i byłem w stanie ruszyć ciałem. Pierwsze, co poczułem, to nagły przypływ ekstazy i wdzięczności. Poszedłem wzdłuż Gangesu, spryskałem lekko ciało wodą Gangesu, wziąłem wodę z Gangesu w kamandalu , wziąłem trochę popiołu z ognia i poszedłem prosto do świątyni Kashi Vishwanath. Poszedłem do Sziwa* linga* , ofiarowałem popiół, który przyniosłem i odprawiłem puja (praktykę religijną) z tak niewyrażalną wdzięcznością. Widziałem, iż Vishwanath był tam po prostu żywy!*

Zrozumcie, ponieważ Ja umarłem, Vishwanath stał się żywy! Do tego dnia, ponieważ Ja byłem wciąż żywy, Vishwanath był wciąż zwykłym kamieniem. Czułem, iż aby dotknąć tego kamienia, tysiące ludzi przychodzą codziennie z tak daleka… co za głupota! Zawsze czułem, iż Vishwanath był zwykłym kamieniem. Czułem w ten sposób, ponieważ wciąż byłem żywy. Kiedy umarłem, zobaczyłem wyraźnie, iż On stał się żywy!

Jedynie jeden może być żywy, On lub ty. Kiedy widzicie Prawdę, On staje się żywy. Ty nie będziesz już żywy, w sposób, w jaki myślisz teraz. Strach przed śmiercią opuścił mnie raz na zawsze. Mogę powiedzieć, iż jest to jedno z bardzo silnych doświadczeń, które zmieniły mnie, abym poszukiwał ostateczne doświadczenie oświecenia.

Co Dzieje Się W Momencie śMierci

Jedynie oświecona istota, osoba, która przeszła przez śmierć świadomie i powróciła odnowiona, może dokładnie wyjaśnić, co dzieje się podczas śmierci.

Zamierzam teraz odkryć tajemnicę śmierci. Może to być zaskakujące, nawet szokujące dla wielu z was. Lecz taka jest prawda. Czy w to wierzycie, czy nie, akceptujecie czy nie, to właśnie dzieje się w momencie śmierci.

Nie mamy tylko jednego ciała. Ciało fizyczne jest tylko jedynym z siedmiu ciał, które posiadamy. Jest jedynie namacalnym ciałem, które można poczuć i widzieć w czasie-przestrzeni. Jednak, w rzeczywistości, posiadamy siedem warstw lub ciał, lub planów egzystencji. Ponieważ te warstwy są subtelne, nie da się ich poczuć lub zobaczyć zwykłym wzrokiem.

Prosta reprezentacja siedmiu ciał jest przedstawiona poniżej.

Każde z ciał zawiera odpowiadającą emocję. Na przykład, ciało praniczne zawiera wszystkie pragnienia, które pojawiają się w życiu. Ciało mentalne zawiera wszystkie uczucia winy, doświadczone w życiu. Ciało eteryczne zawiera doświadczenia mentalnego bólu, odczuwanego w życiu.

Kiedy duch opuszcza ciało, przechodzi przez wszystkie siedem warstw ciała. Ciało fizyczne umiera. Lecz, pozostałe sześć ciał nie umierają całkowicie. Jeśli posiadacie wiele pragnień w życiu, wszystkie te niespełnione pragnienia zawarte są w ciele pranicznym. Zatem, mimo, iż ciało fizyczne umarło, ciało praniczne nie umarło. Kiedy siła życiowa opuszcza ciało praniczne, istota doświadcza wielkiego cierpienia.

Kiedy opuszczacie ciało fizyczne, wasza świadomość będzie wyrwane z ciała a wy natychmiast wejdziecie w śpiączkę. Według lekarzy, śpiączka jest automatycznym mechanizmem, aby nie czuć bólu. Jest automatycznym znieczuleniem. Jeśli ból jest zbyt wielki, nie możecie go znieść i automatycznie wchodzicie w śpiączkę.

Kiedy przejdziecie z pierwszej warstwy do drugiej, wszystkie niespełnione pragnienia, każdy sposób, w jaki chcieliście żyć, lecz nie żyliście, pojawiają się. Kiedy się to dzieje, to jest prawie tak jakby dziesięć ludzi stało w pokoju i kopało piłkę. Co się stanie? Tak samo jak piłka jest kopana z kąta w kąt, wasza świadomość będzie kopana na wszystkie strony. W każdym kącie, jakieś pragnienie będzie stało i kopało. W tym czasie wasza świadomość próbuje opuścić ciało, wasze wszystkie pragnienia będą was zmuszać do ponownego wejścia w ciało, abyście mogli się nim dalej cieszyć i je spełnić.

Z jednej strony, pragnienia będą zmuszać was do ponownego wejścia w ciało, abyście dalej żyli i cieszyli się, podczas gdy z drugiej strony ciało powie, 'Nie! Jestem zmęczone. Nie mogę już dłużej ciebie gościć, odejdź!' To powoduje szamotanie w momencie śmierci. Jest to nic innego jak walka pomiędzy waszymi pragnieniami a waszym ciałem.

W jakiś sposób, udaje się wam przejść przez ciało praniczne, i wchodzicie następnie do ciała mentalnego. Kiedy wchodzicie do ciała mentalnego, pojawia się wasze całe poczucie winy. Całe poczucie winy dotyczące tego, w jaki sposób powinniście żyć, lecz nie żyliście, wszystkie popełnione pomyłki, wszystko, czego żałujecie, wszystko się pojawia.

Proszę zrozumcie, pragnienia dotyczą przyszłości a poczucie winy dotyczy przeszłości. Lecz, w rzeczywistości, są jednym i tym samym. Sposób, w jaki chcemy żyć to pragnienie, a sposób, w który chcieliśmy żyć, lecz nie żyliśmy to poczucie winy. Wina jest niczym innym, jak oglądaniem naszych przeszłych decyzji z obecną inteligencją. W ten sposób, krok po kroku, przechodzicie przez różne warstwy ciała.

Im mniej niespełnionych pragnień, tym lżejsze jest ciało praniczne i łatwiej opuścić to ciało. Podobnie, im mniej winy, tym lżejsze jest ciało mentalne oraz łatwiej jest opuścić to ciało.

Jeszcze jedna rzecz, kiedy pragnienia, wina i ból są mniej intensywne, macie nie tylko łatwą śmierć z mniejszym cierpieniem, lecz również starzejecie się wdzięcznie. Wdzięczne starzenie się jest tym, o co chodzi w vanaprastha sannyas* . Umiejętność życia w spełnieniu w późniejszej części życia jest wielkim darem vanaprastha sannyas* .

Cała wina, którą zbieramy przez całe nasze życie pojawia się, kiedy przekraczamy ciało mentalne. Wtedy przechodzimy do ciała eterycznego, które jest związane z naszymi wszystkimi cierpieniami. Wszelkie cierpienia, przez które przechodzimy w życiu, są właśnie tam zgromadzone.

Pierwsze cztery ciała są związane z systemem ciała-umysłu fizycznego. Wszystkie zawierają engramy związane z pragnieniami, winą oraz bólem doświadczanym podczas tego życia. Piąte ciało jest doświadczane podczas głębokiego snu oraz podczas opuszczania ciała fizycznego. Szóste ciało jest związane ze szczęśliwymi wspomnieniami, a siódme ciało jest ponad smutkami i radościami, ostateczna świadomość.

Proszę zrozumcie, nawet przywiązanie do szczęśliwych wspomnień sprowadza nas do cyklu narodzin i śmierci. Pragnienie doświadczenia więcej podobnych wydarzeń, które są szczęśliwe i radosne ściągają nas z powrotem i rodzimy się ponownie.

Radość jest tymczasowym uczuciem stworzonym przez umysł. Błogość, siódme ciało, jest prawdziwą rzeczywistością. Nie ma celu, jest niekończącym się wydarzeniem spontanicznej energii, radości i pomyślności wewnątrz was. Jest jak fontanna, która stale dzieje się wewnątrz was bez powodu.

Właściwie, wasza ulubiona słodycz daje wam radość, ponieważ działa jak wyzwalacz, przenoszący was do tej przestrzeni błogości, która jest waszą prawdziwą naturą. Lecz wy mylicie to, i uważacie, iż

szczęście daje wam słodycz, zewnętrzny przedmiot. Radość wynika z tego, iż przez te kilka momentów, stykacie się z waszą wewnętrzną błogością.

Im czystsze ciała, tym są lżejsze i łatwiej jest sile życiowej opuścić ciało. Tak jak skórka łatwo schodzi z dojrzałego banana, siła życiowa łatwo opuszcza ciało.

śMierć Przydarza Się Codziennie

W siedmiu ciałach, pierwsze cztery ciała – fizyczne, praniczne, mentalne i eteryczne, chowają się w ciele przyczynowym za każdym razem, kiedy idziecie spać. Ciemność ciała przyczynowego jest powiązana ze stanem głębokiego snu, tym, co regeneruje was każdego dnia. Zatem, dopóki nie przekroczycie piątego ciała, ta 'śmierć' przydarza się każdego dnia. To się dzieje, kiedy idziecie spać, zwykłym codziennym snem.

Kiedy odchodzący duch przemieszcza się poza piątą warstwę ciała przyczynowego do warstwy szóstej, która jest ciałem kosmicznym, proces śmierci jest zakończony.

Jeśli siła życiowa nie potrzebuje przybierać kolejnego ciała, aby spełnić pozostałe pragnienia, wtedy wchodzi do siódmej warstwy ciała nirwanicznego, co jest oświeceniem. Jeśli siła życiowa musi powrócić w nowym ciele, aby spełnić swoje pragnienia, jest to śmierć.

śWiat Jawy A śWiat Snu

Jeszcze jedna rzecz: kiedy wejdziecie w stan snu i zaczniecie śnić, cały świat, w którym żyjecie teraz staje się czarnobiały, ponieważ jesteście w świecie snu. Zapominacie o tym całym świecie stanu jawy, a świat snu staje się bardzo realny i widziany w multikolorze. Jeśli wyjdziecie z tego snu, ten cały świat, w którym się budzicie, ponownie jest widziany w czterech wymiarach. 4D.

Teraz, kiedy jesteście w tym fizycznym ciele w stanie jawy, doświadczacie ten świat, jako 4D, w multikolorze. Kiedy jesteście w stanie snu, doświadczacie tamten świat w 4D. Zatem, kiedy jesteście tutaj, świat snu staje się czarnobiały, a ten świat staje się 4D, a kiedy jesteście tam, sen staje się 4D, a ten świat staje się czarnobiały.

W ten sam sposób, kiedy odejdziecie od ciała fizycznego do ciała pranicznego w momencie śmierci, cały ten fizyczny świat staje się nierzeczywisty i widziany czarnobiało. Wszystkie wasze osiągnięcia, wasza duma, wasz wysiłek, wasze smutki, wasze radości, wszystko nie będzie mieć żadnego znaczenia i będzie wyglądać czarnobiało. Będziecie się zastanawiać, 'Czemu wykonałem całą tę pracę? Dlaczego myślałem o tym wszystkim, jako o podstawie mojego życia?'

Pozwólcie, że wyjaśnię, dlaczego tak się dzieje. Kiedy jesteście żywi, inwestujecie w waszą osobowość. Budujecie waszą osobowość bazując na kilku filarach – pieniądze, dobre imię i sława, związki, duma posiadania dużej społeczności, krąg wsparcia, itd.

Kiedy przemieścicie się z ciała fizycznego, wszystkie te filary, cała ta podstawa zostaje całkowicie poruszona. Nie możecie już podpisywać się pod swoimi czekami. Wasz podpis nie jest akceptowany. Wasz stan konta nie ma z wami związku. Nie możecie wykonywać operacji na koncie. Wasz samochód nie będzie wam potrzebny. Co najwyżej, jedynie ambulans może być przydatny!

Jedynie świadome spojrzenie może z wami podążać. Cokolwiek było podstawą waszej istoty będzie poruszone. Kiedy podstawa jest poruszona, naturalnie nie będziecie się mieli czego trzymać.

Obecnie, ten cały świat jawi się jako 4D. Cała ta rozmowa o duchowości, medytacji, rozwoju wewnętrznej istoty, świadomości, itp. będzie wydawać się czarnobiałe. Z tego powodu, kiedy namawiam ludzi na medytację, mówią mi, 'Nie mam czasu medytować. Niech skończę całą moją pracę, wtedy zacznę. Mam jeszcze kilka lat, aby zacząć o tym myśleć.'

Miejcie jasność, nigdy nie mówcie, 'Nie mam czasu medytować.' Bądźcie względem siebie szczerzy i powiedzcie, 'Nie czuję, iż jest to obecnie ważne w moim życiu.' Jeśli nie jesteście gotowi, aby medytować i mówicie, 'Myślę, iż medytacja nie jest obecnie tak ważna w moim życiu,' wtedy jesteście szczerzy. Lecz jeśli mówicie, 'Nie mam czasu,' wtedy jedynie okłamujecie siebie. Każdy ma te same 24 godziny do wykorzystania na to, co czuje, iż powinien. To nie jest tak, iż tych kilkoro, którzy medytują, nie mają pracy. Jest to jedynie kwestia priorytetów, czego naprawdę chcecie w waszym życiu. Jeśli duchowość i medytacja wygląda czarnobiało dla was obecnie, nie będziecie poświęcać swojej energii w tym obszarze, to wszystko.

Widzicie, obecnie jesteśmy w dwóch wymiarach, świecie materialnym i duchowości. Obecnie, to co się dzieje, to niezależnie na jak wielu filarach jest zbudowana nasza osobowość i życie, wszystkie te filary bazują na świecie materialnym, który wydaje się być 4D. Żaden filar nie bazuje na świadomości lub naszej wewnętrznej przestrzeni. Cała nasza osobowość jest zbudowana w oparciu o przestrzeń wewnętrzną – nasze dobre imię i sława, to co społeczeństwo o nas mówi, itp. Jeśli opinia każdego o nas jest taki, iż jesteśmy wielcy, myślimy, że jesteśmy wielcy. Jeśli każdy mówi, 'Jesteś bezużyteczny', zaczynamy popadać w depresję.

Dzieje się tak, ponieważ nawet jeden filar naszej budowy, naszego wewnętrznego rdzenia lub naszej istoty, nie bazuje na duchowości. Cała struktura jest oparta o przestrzeń zewnętrzną. To jest powodem, iż kiedy te filary są poruszone przez kogokolwiek, zaczynam okropnie cierpieć. Jeśli mielibyśmy chociaż jeden filar bazujący na świadomości, możemy na nim polegać, stojąc prosto bez cierpienia. Jeśli zbudujemy przynajmniej jeden filar bazując na naszej przestrzeni wewnętrznej, ten filar będzie lśnił w 4D w czasie śmierci i pomoże opuścić pięknie nasze ciało.

Sztuka Umierania

Jest piękne powiedzenie Zen, 'Nauka sztuki umierania jest prawdziwą i ostateczną wiedzą, jaką możemy nauczyć się w naszym życiu.'

Niewielka opowieść Zen:

Pewnego dnia, oświecony mistrz nagle oznajmił, iż zamierza umrzeć następnego dnia rano, około godziny szóstej. Oczywiście, oświeceni ludzie zawsze wiedzą o swojej śmierci. Mogą oznajmić wcześniej, kiedy umrą. On oznajmił, iż umrze około 6 godziny rano.

Jego uczniowie powiedzieli, 'Nie, nie, proszę poczekaj 2-3 godziny. Będzie za zimno wcześnie rano. Może poczekasz kilka godzin, abyśmy mogli przygotować się na ostatnie obrządki?' Mistrz zgodził się, i powiedział, iż odejdzie około 12 godziny. Dokładnie w południe, pożegnał ich wszystkich i opuścił ciało!

PomyśLna śMierć

Prawdziwa historia:

Wielki mistrz z Bharat, Paramahamsa Yogananda , przeniósł się do USA w 1920 roku i osiadł tam. To jak opuścił ciało jest bardzo interesujące. Do ostatniego momentu wykonywał swoje czynności udzielając dyskursów i programów.*

W dniu jego odejścia, był na bankiecie na cześć Hindu Ambasadora, Binay Ranjan Sen, będącego wtedy na wizycie w USA, w Los Angeles. Podczas konkluzji swego przemówienia, po prostu rozluźnił się w ciele i umarł.

Jego ciało nie psuło się przez więcej niż dwadzieścia dni. Żaden swąd rozkładu nie uchodził z jego martwego ciała. Jest piękny dopisek o jego śmierci w jego autobiografii, jako uzupełnienie. To było tak piękne doświadczenie. Nawet jego śmierć była dla niego pomyślna.

Rzeczywistość Jest Snem

Nie jesteście oczami. Oczy są jedynie narzędziem. Wielokrotnie możecie zobaczyć, wasze oczy mogą być otwarte, lecz wy nie widzicie, nie rejestrujecie scen, które obserwujecie.

Pamiętajcie jedynie, iż widzicie poprzez oczy. Jeśli patrzycie poprzez oczy, nagle zobaczycie, iż dostrzegacie wszystko. Nie jesteście dwiema 'dziurami' nazywanymi oczami. Jedynie widzicie poprzez dwie dziury nazywane oczami.

Jeśli czujecie, iż jesteście dwoma oczami, jesteście złapani w ego. W waszym śnie, tak długo, jak uwaga jest skierowana na przedmiot, będziecie kontynuować sen. Kiedy wasza uwaga jest skierowana w kierunku siebie – to jest, z obserwowanego na obserwatora, będziecie obudzeni.

W momencie, w którym zrozumiecie, iż jesteście czymś więcej niż oczy, wasza uwaga będzie skierowana na obserwatora. Wtedy zrozumiecie, iż ten świat jest zbudowany z tego samego, z czego zbudowany jest wasz świat snów.

Tak długo, jak myślicie, iż obserwujecie, cała uwaga jest skierowana na to, co obserwujecie. Nazywam to ego. Kiedy cofniecie się i zrozumiecie, iż obserwujecie poprzez oczy, cała uwaga będzie skierowana na obserwatora. Nazywam to niewinnością. Niewinność oznacza posiadanie jasnego zrozumienia, iż cokolwiek widzicie w świecie zewnętrznym, jest zbudowane z tego samego, z czego zbudowany jest wasz świat snów.

To są te kroki: najpierw zrozumienie idei, iż to, co widzicie jest snem. Następnie posiadanie szakti, energii do zmiany snu. Trzecia jest buddhi, inteligencja, aby wiedzieć, iż jest to sen, zatem nie ma potrzeby go zmieniać!

Powietrze I Prana

Aby zrozumieć tą potężną, transformującą życie prawdę, potrzebujemy zrozumieć to, z czego zbudowany jest świat snu oraz świat jawy. Potrzebujemy wiedzieć o pranie* , życiowej energii, która nas podtrzymuje.

Zrozumcie, powietrze, którym oddychacie jest jedynie środkiem, dzięki któremu prana wchodzi i wychodzi. Prana jest siłą życiową, energią. Zrozumcie ten jeden przykład. Jeśli ciężarówka wjedzie na ten kampus i zostawi coś, a następnie wyjedzie, ciężarówka jest jak powietrze, oddech. Dostarczony produkt jest to prana.

żYcie I śMierć Zależą Od Kierunku Prany

Jeszcze jedna rzecz: tak długo jak wdech przynosi więcej prany i opuszcza, jako pusty pojazd, wasze życie będzie umacniane.

Jeśli zacznie się dziać przeciwnie, jeśli wdychane powietrze będzie mieć mniej prany, a wydychane więcej prany, oznaczać to będzie, iż zbliża się śmierć lub energia życia kieruje się w stronę śmierci. Kiedy zbliża się śmierć, jedynie puste powietrze będzie wdychane, lecz podczas wydechu, będzie wydostawać się z praną.

Jest piękna koncepcja w ajurwedzie* nazywana 'szczytowy wiek', która bazuje na tej nauce prany. Do pewnego wieku, osoba będzie otrzymywać więcej prany poprzez wdech a mniej prany będzie się wydostawać z wydechem. W momencie, w którym wydech będzie zawierać więcej prany niż wdech, będzie to oznaczać, iż osoba kieruje się w stronę śmierci.

Kontrolowanie żYcia Poprzez UważNość

Stale, życie się wyślizguje i wkracza w śmierć. Życie wyślizgujące się w śmierć, jest tym, co zazwyczaj nazywamy życiem. Proszę zrozumcie, właściwie my nie żyjemy. Jedynie czekamy, aż wydarzy się śmierć. Zwykłe ludzkie istoty nie żyją. Życie jedynie wyślizguje się w śmierć, znika w śmierci. To jest powodem, iż jakkolwiek dużo lat żyliście, nie czujecie satysfakcji, nie czujecie, iż żyliście swym życiem, ponieważ nawet nie wiecie, czym jest życie.

Kiedy będziecie świadomi życia, kiedy zaczniecie myśleć, kontemplować o waszym życiu, kiedy sprowadzicie waszą uważność do waszego życia, stworzycie nowe centrum w waszej istocie. Pomiędzy tym życiem a śmiercią, kiedy zaczniecie sprowadzać więcej uważności do waszego życia, stworzycie nowe centrum, nową przestrzeń w waszym życiu – nazywam to świadomością.

Kiedy jesteście świadomi, zaczniecie decydować o waszym życiu. Na przykład, im bardziej stajecie się uważni, im bardziej zaczniecie projektować lub wybierać, jaki typ samochodu chcecie kierować, w jakim domu powinniście mieszkać, oraz jaki typ życia chcecie prowadzić. Zaczynacie decydować o każdym drobiazgu. Stajecie się świadomi wszystkiego: jak powinniście mówić, jak powinniście się zachowywać, jak powinniście myśleć, zaczynacie być świadomi każdego drobiazgu.

W momencie, w którym zaczniecie być uważni, zaczniecie decydować i zaczniecie kontrolować swoje życie. Kiedy staniecie się zupełnie świadomi, zaczniecie również kontrolować waszą śmierć.

Te dwa wydarzenia, życie i śmierć, będą się wydarzać na poziomie świadomym. Jeśli świadomie myślicie, jest to życie. Jeśli wasza świadomość nie może myśleć, jest to śmierć.

UważNość – Kontrola SnóW I GłęBokiego Snu, żYcia I śMierci

Na poziomie nieświadomym, dzieją się również dwie rzeczy, sny oraz głęboki sen. Na poziomie nieświadomym, jeśli zdajecie sobie z tego sprawę, są to sny. Jeśli jesteście w stanie widzieć cokolwiek, jeśli jesteście w stanie wyczuć cokolwiek, jeśli jesteście w stanie odczuwać cokolwiek, jeśli jesteście w stanie doświadczyć jakikolwiek ruch, wtedy nazywa się to snami. Jeśli nie zdajecie sobie z niczego sprawy, jeśli nie jesteście w stanie nic czuć, jeśli nie jesteście w stanie zrozumieć żadnego ruchu, jest to głęboki sen.

W stanie jawy, kiedy zdajecie sobie sprawę z tego, co się dzieje, lub jesteście w stanie, który psycholodzy nazywają świadomym, jest to życie. Jeśli nie jesteście świadomi, jest to śmierć. Kiedy sprowadzicie więcej uważności do waszego życia, przejmujecie kontrolę nad swoim życiem. W ten sam sposób, podczas śnienia, jeśli zaczniecie sprowadzać więcej uważności, przejmiecie kontrolę nad waszymi snami oraz głębokim snem.

Kontrolowanie życia i śmierci oraz kontrolowanie snów i głębokiego snu, obydwa wymagają jednego ważnego warunku: uważności. Uważność jest głównym wymaganiem, aby kontrolować swoje życie i śmierć oraz aby kontrolować sny oraz głęboki sen.

Sprowadzanie uważności do waszych snów nie tylko pomoże wam kontrolować sny oraz głęboki sen, może również pomóc wam kontrolować życie i śmierć.

Ruch Prany We śNie Oraz śMierć

W momencie, w którym zaczniecie poruszać się w kierunku stanu śnienia, prana zacznie przemieszczać się w kierunku vishuddhi* , centrum gardła. Im bardziej przemieszczacie się w kierunku stanu głębokiego snu, przemieszczać się będzie w kierunku anahata* , centrum serca.

Tak samo jest również w przypadku życia i śmierci. Im bardziej jesteście ożywieni i energetyczni, tym więcej prany gromadzicie i koncentrujecie w okolicy czoła.

Kiedy wdychane powietrze przynosi więcej prany, a wydychane powietrze jest puste, wasza prana będzie skoncentrowana w okolicy czoła. Jeśli wdychane powietrze przynosi mniej prany, a wydychane powietrze zabiera więcej prany, powoli prana będzie przesuwać się do vishuddhi, centrum gardła. Jeśli wdychane powietrze nie przynosi prany w ogóle, a jedynie wydychane powietrze zabiera pranę, zapadniecie się zupełnie w centrum serca.

Właściwie, opadnięcie z życia do śmierci, opadnięcie ze stanu jawy do stanu głębokiego snu, obydwa są bezpośrednio związane z ruchem prany. Jeśli ruchy prany wdechu i wydechu są poprawnie przeprowadzane, możecie kierować życiem i śmiercią, jak również snami oraz głębokim snem. Sny oraz sen, życie oraz śmierć mogą być kontrolowane tym jednym kluczem, jednym wątkiem zwanym prana.

Zatrzymanie Cyklu żYcia I śMierci

Jeśli możecie być uważni, kiedy wpadacie w stan śnienia, kiedy wasza świadomość powoli zanika, kiedy zapadacie w sen, będziecie mogli zmienić sen, który śnicie.

Jeśli możecie zmienić sen, miejcie jasność, pierwszą rzeczą, którą zrobicie, to przestaniecie śnić. Przestaniecie śnić, ponieważ wiecie o bezużyteczności snów. Wiecie, iż tracicie czas i energię na sny. Osoba, która jest świadoma snów, nigdy nie będzie śnić. Po prostu zatrzyma śnienie. Osoba, która jest świadoma życia, po prostu zatrzyma cykl życia i śmierci. Nie przybierze kolejnego ciała.

Potrzebujecie to zrozumieć: kiedy używam słowa śmierć, nie mam na myśli, iż popełnicie samobójstwo. Kiedy mówię, iż gdy staniecie się świadomi życia, wejdziecie w śmierć, nie oznacza to, iż popełnicie samobójstwo. Przestaniecie żyć w normalny sposób. Przestaniecie żyć z tożsamością. Nie będziecie dla was ważna tożsamość. Narodzicie się ponownie.

Jeśli możecie być świadomi, kiedy prana wpada do centrum serca każdego dnia, możecie zatrzymać, zmieniać i kontrolować wasze sny oraz głęboki sen. Jeśli jesteście świadomi jak prana prześlizguje się z ajna do anahata za każdym razem, kiedy idziecie spać, oznacza to, iż na końcu życia będziecie mogli zmienić wasze życie i śmierć. Jeśli chcecie, możecie to zrobić wcześniej. Jeśli chcecie, możecie opóźnić. Możecie bawić się w dowolny sposób, jaki chcecie.

Technika Medytacyjna

Ta technika ma dwie części: jedna, którą wykonujecie, kiedy idziecie spać, kiedy leżycie w łóżku oraz druga, którą wykonujecie za każdym razem, kiedy ją sobie przypomnicie, w ciągu całego dnia.

Pierwsza stworzy więcej energii do wykonywania drugiej części i vice versa. Są one uzupełniające względem siebie.

Pierwsza część: kiedy leżycie, przed zaśnięciem, pamiętajcie po prostu o obszarze w pobliżu ajna czakra lub trzeciego oka, centrum na czole. Nie koncentrujcie się. Jeśli zmuszacie siebie, jeśli zaczniecie się koncentrować, wasz sen będzie zaburzony i będziecie mieć ból głowy. Jedynie pamiętajcie o tym obszarze w sposób zrelaksowany, w sposób, w jaki patrzycie na kwiat, zwyczajnie. Powoli, zobaczycie, iż się relaksujecie, iż powoli zapadacie się w stan głębokiego snu.

Bądźcie jedynie świadomi tego ruchu w głęboki sen, to wystarczy. Pierwszego dnia, możecie czuć, iż nie w ogóle nie zasypiacie oraz, iż wasz sen jest opóźniony o dziesięć lub piętnaście minut. Nie przejmujcie się tym. Bądźcie jedynie świadomi ruchu prany w ajna czakra.

Będziecie świadomi, iż śnicie. Jeśli chcecie kontynuować sen, będziecie kontynuować. Jeśli nie chcecie, przestaniecie. Nie będzie nasilenia snu.

Następny krok, zaczniecie mieć sen bez snów. Jest to głębszy poziom. Kiedy zaczniecie mieć sen bez snów, zaczniecie również mieć dzień bez snów. Dzień bez snów oznacza, iż wasza energia będzie zachowana bez śnienia na jawie.

Jeśli jesteście świadomi prany, to wystarcza. Automatycznie powrócicie do wyższej energii, a wasze ciało wyleczy się samo, ponieważ przepływ prany jest bezpośrednio związany z waszymi wszystkimi chorobami. Ponad wszystko, kiedy jesteście w stanie zmienić wasze sny, kiedy możecie kierować waszymi snami, będziecie mieć wielką moc i energię, aby radzić sobie z wydarzeniami waszego życia.

Life Bliss Program Poziom 2 – The Supreme Pontiff Of Hinduism Bhagawan Sri Nithyananda Paramashivam Spurana Program (Lbp Poziom 2 - Nsp)

Nasz drugi poziom programu medytacji, LBP Poziom 2-NSP zabiera was w podróż przez wasze życie, jednocześnie odkrywając sekrety śmierci. Oczyszcza waszą wewnętrzną przestrzeń poprzez zdjęcie bagażu emocji, które zazwyczaj ze sobą niesiecie. Uczy was żyć w błogości i opuszczać świat w pokoju. Przedstawia śmierć w prawidłowym świetle, przez co wasze życie staje się bardziej radosne i znaczące.

Otwiera wasze warstwy energii, jedna po drugiej. Wasze bóle, przyjemności, winy i pragnienia są otwierane. Kiedy zostaną otwarte i uleczone, doświadczacie przebłysku boga wewnątrz was.

Rozdział 14 – JesteśCie Inteligencją

Aby być wolnym od strachu przed śmiercią, która jest tak naprawdę strachem przed utratą naszej tożsamości, potrzebujemy być świadomi, iż jesteśmy czymś więcej niż to ciało i umysł. Potrzebujemy inteligencji, aby to zrozumieć. Wtedy dotrzemy do tych pytań:

Czym dokładnie jest inteligencja?

Czy część z nas jest bardziej inteligentna niż pozostali?

Czy możemy zwiększyć poziom naszej inteligencji?

Naturalna Inteligencja

Inteligencja nie jest czymś do osiągnięcia; każda pojedyncza istota jest obdarzona inteligencją. Każdy z nas posiada inteligencję. Jest ona nieodłączną, wrodzoną jakością życia, tak samo jak ogień jest gorący a lód jest zimny.

Przypomniał mi się dowcip o 'inteligentnych' ludziach:

Było raz czterech ludzi podróżujących prywatnym samolotem. Nagle ogon samolotu zaczął się palić. Nieszczęśliwie dla czterech pasażerów, były jedynie dostępne trzy spadochrony.

Pierwsza osoba w panice wzięła spadochron mówiąc, 'Właśnie się pobrałem. Żona na mnie czeka.' I wyskoczył.

Druga osoba oznajmiła, 'Jestem najbardziej inteligentną osobą na planecie. Ziemia potrzebuje mojej inteligencji.' Również wyskoczył.

Jednym z pasażerów był stary człowiek; powiedział pozostałej osobie, 'Jestem już stary, ale ty masz całe życie przed sobą. Weź ten spadochron i skacz.'

Na to młody człowiek, 'Możesz również skoczyć, Sir. Możemy skakać oboje. Najbardziej inteligentna osoba na planecie właśnie wyskoczyła z moim plecakiem!'

Większość z nas utraciła kontakt z naszą naturalną inteligencją; dlatego nie możemy żyć życiem w pełni jego potencjału. Mylimy naszą zdobytą wiedzę z inteligencją; jesteśmy jak człowiek, który wyskoczył z plecakiem, zamiast spadochronu!

Każda pojedyncza istota w naturze została wyposażona we wrodzoną inteligencję. Ptaki posiadają naturalną inteligencję, która pozwala im latać. Zadziwiające jest widzieć migrujące ptaki, podróżujące tysiące mil po niebie – bez mapy lub przewodnika, wracając po swoich szlakach, gdy następuje zmiana pór roku!

Patanjali, oświecony mistrz z Bharat oraz ojciec starożytnej nauki jogi, mówił, iż człowiek posiada w sobie inteligencję wszystkich niższych form świadomości, takich jak drzewa, ptaki i zwierzęta.

Człowiek posiada zdolności do produkowania pożywienia, tak samo jak drzewa. Posiada zdolności do życia samemu zaraz od urodzenia – tak samo jak zwierzęta i ptaki. Dzięki naturze posiadamy całą inteligencję w naszym ludzkim ciele. Kłopot w tym, iż usilnie wierzymy, iż jesteśmy ograniczeni. Zostaliśmy uwarunkowani, aby myśleć, iż posiadamy jedynie ograniczone zdolności, iż 'nie możemy…', przez co zapomnieliśmy, jak używać tych zdolności. Z tego powodu, nie jesteśmy dostrojeni do techniki korzystania ze wszystkich wymiarów naszej istoty.

KróTka Opowieść:

Chłopiec wrócił ze szkoły i powiedział swojej mamie, 'Powiedziałaś, iż dentysta szkolny będzie bezbolesny, ale nie był!' Mama zaczęła się martwić i spytała, 'Czy cię zranił?'

Chłopiec odpowiedział, 'Nie, ale krzyczał, kiedy ugryzłem go w palec!'

Dzieci rodzą się inteligentne. One są tak spontaniczne i entuzjastyczne. Lecz rodzina, społeczeństwo i konwencjonalna szkoła niszczy naturalną inteligencję dziecka poprzez nadmierną wagę przykładaną do logiki, pamięci i współzawodnictwa. Cena, jaką dziecko płaci za edukację jest zbyt wielka, ponieważ poświęca ono bezcenną kreatywność i wyjątkowość, nie będąc nawet tego świadom.

Pewnego dnia, przeczytałem napis na koszulce nastolatka, 'Byłem inteligentny dopóki edukacja mnie nie zepsuła.'

Pozwólcie wasze pełnej istocie na wyrażanie siebie – i zobaczycie, iż wasza naturalna inteligencja pięknie kwitnie. To nazywam być zintegrowanym i spełnionym.

NapęDowe SiłY Strachu I ZachłAnnośCi

Uważamy, iż jesteśmy bardzo inteligentni, przez co próbujemy formować nasze dzieci, aby były tak inteligentne, jak my. Kiedy zaczynamy ten proces, najpierw uczymy dziecko logiki prowadzenia życia w oparciu o strach lub zachłanność.

Albo musi zrobić coś, aby osiągnąć więcej, albo musi zrobić coś, aby zapobiec temu, czego nie chcemy, aby się wydarzyło. Kiedy chcecie, aby się coś stało, jest to zachłanność. Kiedy boicie się, iż coś się może wydarzyć, jest to strach.

Albo musi się uczyć, aby mieć lepsze stopnie i wygrać wstęp na dobrą uczelnię – jest to napędzane zachłannością. Albo musi się uczyć, aby nie zostać w tyle w swoim przyszłym profesjonalnym życiu – jest to napędzane strachem.

Motywacją dla dziecka jest zachłanność albo strach, nigdy wewnętrzne spełnienie. Naturalnie, dziecko dołącza się do wyścigu szczurów i biegnie – nie mając nawet czasu sprawdzić, czy to, za czym biegnie jest tym, czego ono chce. Nawet nie wie, iż może cieszyć się biegiem! Zostało nauczone, iż wraz z jakąkolwiek zmianą kierunku, zostanie stracony cenny czas do osiągnięcia celu.

Lecz jak wiele osób czuło spełnienie osiągając 'cel'? Kiedy osiągniecie cel, który wyznaczyliście, zdajecie sobie sprawę, iż mety już tam nie ma. Przesunęła się w przód, a wy chcecie teraz coś nowego!

Zrozumcie, jeśli przeżywacie życie w jedynie oparciu o obserwowanie to, co inni robią, tracicie jedynie swoje cenne życie. Nazywam to 'mentalnością stada' – dołączanie do wyścigu szczurów, ponieważ każdy inny jest jego częścią. Możecie nawet wygrać wyścig, lecz wciąż jesteście szczurem!

Co Jest Miernikiem Inteligencji?

Czy możemy mierzyć inteligencję? Czy jest standard do mierzenia inteligencji?

Już w szkole, używamy standardowych wskaźników do określania tak zwanego poziomu inteligencji osoby. W systemie oceniania używanym od szkoły podstawowej poprzez uczelnie, porównujemy i oceniamy wszystkie dzieci za różne umiejętności i zdolności.

Potrzebujemy zrozumieć tutaj ważną rzecz: jeden rodzaj inteligencji jest potrzebny, aby być naukowcem, a inny rodzaj inteligencji jest potrzebny, aby być poetą. Aby być pływakiem olimpijskim potrzeba jeszcze innego rodzaju inteligencji! Inteligencja jest zdolnością do reagowania na sytuację lub wyzwanie. Każdy rodzi się inteligentny; jest to jedynie kwestią odnalezienia swego własnego wymiaru inteligencji.

Spontaniczność – BezpośRednia Inteligencja

Posiadacie naturalną, spontaniczną inteligencję wewnątrz was. Posmakowaliście jej jako dzieci.

Jako dziecko, patrzycie na rzeczy w bardzo prosty, bezpośredni sposób. Dlatego byliście tak spontaniczni. Co odebrało wam tą spontaniczność kiedy dorośliście? Warunkowanie społeczne, które mówiło wam zaraz, od kiedy byliście dziećmi, 'Nie jesteście wystarczająco dobrzy…' Z tego powodu, stale próbujecie stać się czymś innym, udowodnić coś innym. Stale myśląc, iż nie jesteście odpowiedni, próbujecie naśladować innych i tracicie wspaniałą, naturalną energię, która w was kipi.

Przeczytałem zabawny tekst na firmowej tablicy informacyjnej:

Śmierć będzie akceptowana jako wymówka, lecz życzymy sobie poinformowanie dwa tygodnie w przód, ponieważ czujemy, iż jest waszym obowiązkiem przyuczyć kogoś do waszej pracy przed waszą śmiercią.

Uwaga: ten nowy program rozpoczął się wczoraj.

Jeśli ślepo imitujecie wydajność lub zachowanie innych osób zamiast działać poprzez waszą wewnętrzną spontaniczność, waszą inteligencję, będziecie ograbiać siebie ze wspaniałych możliwości.

Był raz student statystyki, który, podczas jazdy samochodem, zawsze przyspieszał przed skrzyżowaniem, a następnie szybko je mijał, następnie zwalniając za skrzyżowaniem.

Pewnego dnia podróżował z przyjacielem. Przejechali skrzyżowanie w jego typowy sposób. Przyjaciel spytał się zaskoczony, 'Dlaczego jedziesz tak szybko przez skrzyżowania, kiedy właściwie powinieneś zwolnić?'

Student statystyki odparł, 'Zatem, mówiąc statystycznie, jesteś najbardziej narażony na wypadek na skrzyżowaniu, dlatego upewniam się, iż znajduje się tam jak najkrócej!'

Wiedza jest dobra jedynie, kiedy jest stosowana inteligentnie. To inteligencja daje prawdziwy rezultat, nie sama wiedza. Kiedy wiedza jest zastosowana w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie, jest to inteligencja. Spontaniczność jest wtedy, kiedy z łatwością wyrażamy naszą inteligencję w odpowiednim miejscu i czasie; innymi słowy, używając naszej inteligencji.

Klucz Do UważNośCi

Krótka opowieść:

Pewien chłopiec uczył się dużo nowych rzeczy w szkole i w domu. Pewnego dnia, powiedział nauczycielowi, 'Wczoraj zabiłem muchy: trzy samice i dwa samce.' Zaciekawiony nauczyciel spytał, 'Skąd wiesz, które to samce a które samice?'

Chłopiec odpowiedział, 'To proste. Trzy z nich były na lustrze a dwie na papierosach!'

Inteligencja to bycie uważnym i spontanicznym. Zrozumcie istotną rzecz: kiedy jesteście głęboko uważni, nie możecie popełniać pomyłek!

Z uważnością, nie polegacie na tym, czego was nauczyli inni. Nie polegacie na przeszłym warunkowaniu, któremu byliście poddani przez wiele lat. Działacie poprzez świeżą inteligencję, która przychodzi z uważnością.

Światło uważności wystarcza, aby usunąć ciemność, stworzoną przez lata życia nawykowego. Cały klucz leży w byciu uważnym, aby wasza inteligencja mogła funkcjonować. Życie w każdym momencie z uważnością jest celem medytacji.

Poza Zasadami Do OdpowiedzialnośCi

Krótka opowieść:

Pewnego razu, sierżant na swej sesji treningowej zapytał rekrutów, dlaczego używano drewna orzecha włoskiego do produkcji karabinów. Rekrutowali myśleli intensywnie, aż jeden z nich odpowiedział, 'Ponieważ orzech włoski jest twardszy niż inne typy orzechów.'

Sierżant odesłał go mówiąc, 'Źle!' Inny rekrut zaryzykował, 'Ponieważ jest bardziej wytrzymałe.' Sierżant zagrzmiał, 'Źle!'. Trzecia osoba spróbowała swego szczęścia, 'Ponieważ jest wodoodporne.'

Sierżant, zmęczony dotychczasowymi odpowiedziami, rzekł, 'Wy chłopcy z pewnością macie się wiele do nauczenia. Prosty powód: tak jest napisane w książce z zasadami!'

W życiu, ponieważ łatwo jest obarczać innych odpowiedzialnością, ślepo podążacie za wskazówkami innych, zamiast polegać na własnej inteligencji.

Rozmawiając o odpowiedzialności, niewielki dowcip jak ludzie rozumieją odpowiedzialność:

Pewnego razu, skazany beształ swego prawnika, 'Jesteś bezużytecznym prawnikiem. Nawet nie rozumiesz swojej odpowiedzialności, kiedy podnieść sprzeciw.'

Zdezorientowany prawnik spytał go, 'Nie rozumiem. Kiedy uważasz, iż powinienem podnieść sprzeciw, a tego nie zrobiłem?'

Skazany odpowiedział, 'Kiedy przeciwny prawnik mówił, zgłosiłeś sprzeciw. Lecz, kiedy sędzia uznał mnie winnym, trzymałeś swoje wielkie usta zamknięte. To był czas na wszelki sprzeciw!'

Zawsze jest łatwo oskarżać cały świat, za to, co się wydarzyło w waszym życiu. Lecz, jeśli po prostu spojrzycie trochę dokładniej, możecie zobaczyć jak wy jesteście całkowicie odpowiedzialni za to, co się dzieje w waszym życiu!

Tu I Teraz

Bycie inteligentnym wymaga wysiłku bycia sobą, czym na ogół nie jesteście. Wybieracie reagować w oparciu o wasze przeszłe doświadczenia.

Zazwyczaj, reagujemy jedynie jak zaprogramowane maszyny; nie reagujemy na sytuacje. Ktoś was obraża a wy stajecie się zdenerwowani, nawet zanim stajecie się świadomi, tego, co robicie.

Piękna opowieść z życia Buddy, oświeconego mistrza z Bharat:

Pewnego razu ktoś otwarcie obraził Buddę. Jego uczeń Ananda powiedział, 'Tak się rozgniewałem na tę osobę. Dlaczego byłeś cicho? Przynajmniej dałbym mu nauczkę.'

Budda spokojnie odpowiedział, 'Zaskakujesz mnie. To, co on mówił było zupełnie nieistotne i wiesz to. Zatem czemu się denerwujesz? Siebie karzesz. To głupota. Kiedy ktoś inny popełnił pomyłkę, dlaczego ty cierpisz z tego powodu?'

Poruszając się z czasem, płynąc z życiem, stając się płynnym procesem zamiast będąc twardym ego nazywa się inteligencją.

Poza GłOwą Jest Brama Do KochająCej Inteligencji

Pewnego razu, ojciec i syn wynajęli pokój w tanim motelu w nocy.

Ojciec wyłączył światło i rzekł do syna zapewniając, 'Nie bój się synu. Aniołowie nas pilnują.'

'Wiem', powiedział chłopiec. 'Dwa z nich właśnie mnie ukąsiły!'

Działanie z inteligencją jest procesem powrotu do niewinności, z którą się urodziliście. Nie jest to proces stawania się. Nie jest to zdobywanie czegoś nowego; jest to odkrywanie waszej istoty. Są to prawdziwe drzwi do poznania siebie, takimi, jacy naprawdę jesteście.

Kiedy jesteście intelektualni, funkcjonujecie jedynie w oparciu o głowę, z logiki.

Krótka opowieść:

Człowiek pracował nad swym doktoratem z filozofii. Był tak zaangażowany w swoje studia i badania, jego żona myślała, iż o niej zapomni, jeśli nie przypomni mu o sobie raz na pewien czas. Zatem pewnego dnia, zwyczajnie wspomniała do niego, 'Skarbie, jaki jest jeden z powodów, dla których mnie tak bardzo kochasz?'

Człowiek spytał bardzo poważnie, 'Kiedy mówisz 'tak bardzo' odnosisz się do głębi, jakości, ilości czy sposobu wyrażania?'

Kiedy jesteście zbyt zamknięci w głowie, zaczynacie myśleć, iż wasza logika, wasza głowa, może zrozumieć całe życie. Próbujecie nadać ramy wszystkiemu w tym wszechświecie za pomocą waszej głowy.

Inna krótka opowieść:

Pewnego razu, student właśnie ukończył kurs hydrauliki. Pojechał ze swymi przyjaciółmi na wycieczkę nad Wodospad Niagara. Spojrzał na wielki wodospad i powiedział, 'Myślę, iż mogę to naprawić!'

Wasza wiedza daje wam fałszywą iluzję, iż znacie wszystko, co istnieje. Utrzymuje was głęboko zakorzenionych w głowie.

Kiedy budzi się wasza inteligencja, przechodzicie od głowy do serca, od logiki do miłości. Wtedy, operujecie ani z czystego intelektu, ani z czystej, sentymentalnej miłości. Operujecie jedynie z kochającej inteligencji, i automatycznie promieniujecie współczuciem do wszystkich dookoła was.

Rozumienie, Nie MyśLenie

Krótka opowieść:

Pewnego razu, trzech mędrców wyjechało w podróż do miasta, z nadzieją, iż nauczą się więcej o życiu. Wjechali do wielkiego miasta i byli zaskoczeni widząc wielkie budynki – drapacze chmur – w oddali. Zastanawiali się, co to może być.

Zatrzymali się i zaczęli dyskusję, co zrobić. Obawiali się podjechać bliżej, aby zobaczyć samemu, myśląc, iż może być w środku coś niebezpiecznego. A co, jeśli nie będą wiedzieć jak się wydostać? Zatem, zdecydowali, iż lepiej dowiedzieć się, zanim wejdą do środka.

Dokonali analizy i określili wszystkie możliwe rzeczy, co to może być, w oparciu i ich wszystkie przeszłe doświadczenia. Wreszcie, doszli do wniosku, iż jest to coś zbyt wielkiego dla istot ludzkich, zatem musi to należeć do gigantów. Zatem, nie jest dla nich bezpiecznie przebywać w tym mieście gigantów.

Wielce usatysfakcjonowani, iż zdobyli tę nową wiedzę, zabrali swoje bagaże i powrócili do swojej wioski!

Zatem, widzicie, iż niewiele można zrozumieć w oparciu o wiedzę przeszłą. Nie możecie myśleć o czymś w umyśle i próbować zrozumieć wszystko o tym w ten sposób. Potrzeba to zobaczyć, doświadczyć to, aby w pełni zrozumieć.

Jeszcze jedna rzecz: możecie jedynie myśleć o tym, co już wiecie, co już doświadczyliście. Czy możecie myśleć o czymś, czego nie znacie? Możecie fantazjować o tym, czym nieznane może być, lecz wciąż jest to w oparciu o to, co widzieliście w przeszłości.

W myśleniu nie ma inteligencji i prawdy, zatem odpowiedź będzie oparta o wasze ograniczone doświadczenie i zawsze będzie prowadzić do dalszych pytań i wątpliwości.

Nie opieranie się na odpowiedziach uzyskiwanych z pamięci przeszłości, lecz funkcjonowanie poprzez waszą teraźniejszą świadomość nazywa się rozumieniem.

Umysł – WłAdca Czy NarzęDzie?

Myślenie powstaje z umysłu, który jest tak naprawdę, jednym z najbardziej fenomenalnych mechanizmów. Lecz problem powstaje, kiedy umysł staje się waszym władcą zamiast narzędziem w waszych rękach.

Krótka opowieść:

Żył król, który miał bardzo wiernego sługę. Był on tak lojalny, iż ryzykował nawet swoje życie, aby ratować życie króla, przy kilku okazjach.

Podczas jednej z takich okazji, król będąc wielce zadowolony ze sługi, powiedział, iż może on poprosić o cokolwiek. Sługa pokornie odpowiedział, 'Nie potrzebuję niczego, Królu. Dałeś mi wszystko, co potrzebuję.'

Lecz król nalegał. Wreszcie, sługa powiedział, 'Ok. Jeśli naprawdę chcesz dać mi coś, proszę uczyń mnie królem na jeden dzień.' Król poczuł się lekko niekomfortowo, lecz już obiecał, więc musiał słowa dotrzymać.

O poranku sługa stał się królem. Natychmiast wskazał na króla i rozkazał królewskim gwardzistom, 'Zabijcie go!' Król był zszokowany i spytał sługę, 'Czy ty wiesz, co mówisz?' Sługa spokojnie odpowiedział, 'Jestem dziś królem. Mogę zrobić, co zechcę.'

Król został zabity a sługa pozostał królem na zawsze.

Zrozumcie: w ten sam sposób, kiedy dajemy moc pełnomocnictwa naszemu umysłowi, przejmuje nad nami całą kontrolę.

Inteligencja CiałA

Ilu z nas zdaje sobie sprawę z olbrzymiej inteligencji, jaką posiada nasze ciało?

Inteligencja Systemu Trawiennego

Weźmy przykład naszego systemu trawiennego. Cały proces przemiany chleba w krew jest tak skomplikowany i delikatny – wymagający odpowiedniej inteligencji, aby zamienić różne rodzaje jedzenia w energię dla ciała.

To, co jest możliwe dla kilku stóp zwiniętych jelit wymagałoby kilku mil, jeśli wykonywałby to przemysł na zewnątrz ciała!

Proces trawienia zaczyna się w naszych ustach. Przeżuwamy jedzenie, a wydzielana ślina rozpoczyna trawienie. Jest tak wiele dużych i małych elementów ciała, które mają niesamowite funkcje w tym procesie. Połykamy jedzenie, które przechodzi przez gardło do układu trawiennego. W piękny sposób jedzenie jest blokowane, aby nie wpadało do układu oddechowego, zamiast trawiennego – przy pomocy nagłośni. Jedzenie wpada do żołądka, który jest elastycznym workiem, posiadającym delikatny i potężny mechanizm trawienny. W zależności od typu pożywienia, jak węglowodany, proteiny czy tłuszcze, mechanizm trawienny jest różny.

Ogień trawienny w nas, który nazywamy w Sanskrycie jataraagni, odnosi się do kwasu w żołądku. Żołądek jest tak delikatnym organem, ponieważ zawiera ten potężny kwas, potrzebny do trawienia, który spożywamy. Żołądek jest sam pięknie chroniony przed tym kwasem przy pomocy grubej warstwy śluzu na ściankach, który neutralizuje kwas.

Całe złożone jedzenie, które jemy, wymaga kilku godzin do strawienia i zaabsorbowania przez nasz organizm. Wyobraźcie sobie, iż ani jeden proces nie wymaga świadomego myślenia! Jest zarządzany automatyczne tak dokładnie – adaptując się pięknie do każdej naszej diety.

Za żołądkiem, jedzenie przechodzi do jelita cienkiego, gdzie ma miejsce większość trawienia. Jest to właściwie długi organ, lecz tak efektywnie zmieszczony w niewielkim obszarze, z wieloma fałdami, które zwiększają powierzchnię wchłaniania. Większość składników odżywczych jest absorbowanych w jelicie cienkim. Główna funkcja jelita cienkiego to wchłanianie składników odżywczych. Skomplikowane produkty, jak węglowodany i proteiny są rozkładane na podstawowe elementy i wchłaniane. Absorbowane składniki są transportowane do wątroby, w celu dalszego przetwarzania.

Następnie jedzenie przemieszcza się do jelita grubego, gdzie następuje absorpcja większości wody. Wtedy, jedzenie, które nie może być wchłoniętej, jak na przykład włókno, jest mieszane z innymi produktami odpadowymi ciała i wyrzucane, jako odpady. Jest to jedynie podstawowe wytłumaczenie trawienie. Lecz w ciele jest to tak skomplikowany, dobrze zorganizowany i dostosowujący się mechanizm.

Rozproszona Inteligencja

Ciało ludzkie powstaje od jednej komórki, która powiela się i staje się około 250 różnymi typami komórek.

Wyobraźcie sobie, jedna komórka transformuje się w tak wiele różnych, specjalizowanych komórek, które tworzą skomplikowane układy ciała! Nie tylko te komórki wykonują swoją specjalizowaną pracę, ich utrzymanie wymaga milionów rzeczy wykonanych w ciągu sekundy. A ich wszystkie czynności muszą być skoordynowane, aby ciało funkcjonowało, jako jeden organizm. Jest to najlepszy przykład rozproszonej inteligencji.

KażDa KomóRka W Waszym Ciele Posiada Inteligencję

Nauczono nas, iż centrum naszej inteligencji jest nasz mózg. Uważamy, iż kontrolujemy ciało przy pomocy mózgu. Nauka mówi, iż mózg kontroluje oddychanie, trawienie, cyrkulację krwi i wszystkie tego typu czynności ciała.

Obecnie, najnowsze badania tworzą nową dziedzinę zwaną epigenetyka. Jednym z pionierów tej dziedziny, Dr. Bruce Lipton, wybitny biolog, wykonuje badania na polu epigenetyki przez ponad dziesięć lat. W swojej książce, 'Biologia Wiary', twierdzi, iż nasz mózg nie kontroluje naszego ciała. W rzeczywistości, istnieją dowody inteligencji w każdej komórce, nawet błonie komórkowej!

Niedawne badania w Sandia National Laboratories, USA, wspierają teorię inteligencji komórkowej. Naukowcy tamtejsi, badali jak komórki reagują na szkodliwe substancje, zwane antygenami, które atakują komórki ciała. Doszli do wniosku, iż nawet błona komórkowa posiada piękną i skomplikowaną strukturę do walki z antygenami, oraz, iż błona komórkowa nie jest prostą strukturą, jak wcześniej wierzono.

Nasze ciało nie jest prostym, zcentralizowanym systemem inteligencji, kontrolowanym przez mózg. Ludzkie ciało jest wysoce rozwiniętym, rozproszonym systemem inteligencji, pięknie i spójnie zorganizowanym.

Nie JesteśCie Potrzebni Do Prowadzenia Waszego żYcia

Ważna rzecz do zrozumienia może was zaszokować:

Posiadacie niezależną inteligencję w waszym systemie, która prowadzi wasze życie bez waszego udziału.

Obecnie, uważacie, iż potrzebujecie używać waszej inteligencji, aby prowadzić wasze życie szczęśliwie. Lecz prawda jest taka, iż inteligencja, z którą przyszliście na ziemię, inteligencja, którą stworzyło wasze ciało, może prowadzić pięknie wasze życie za was.

Inteligencja lub energia, w oparciu o którą tworzycie wasze ciało podczas narodzin, jest nazywana waszą bio-pamięcią. Potrzebujecie zrozumieć tą ważną prawdę: to wy zaprojektowaliście wasze ciało, aby cieszyć się określonymi rzeczami, aby żyć przez określoną ilość lat, oraz aby robić konkretne rzeczy.

Kiedy rodzicie się, wy decydujecie o waszym życiu, waszych radościach, o tym, co chcecie robić, w oparciu o to, co uważacie za 'sens' życia. Ta bio-pamięć posiada wystarczającą inteligencję, aby żyć, prowadzić i rozwijać wasze życie. Ta olbrzymia inteligencja operuje w każdej chwili, niezależnie czy w to wierzycie, czy nie, niezależnie czy to akceptujecie, czy nie. Lecz nasze ograniczone zrozumienie uniemożliwia nam zrozumienie tego – a my stale czujemy, iż życie musi być inne niż to, które jest w chwili obecnej.

Ufanie tej inteligencji i relaks, jest tym, co nazywam oddaniem. Poddanie się tej wyższej inteligencji jest prawdziwym poddaniem. Życie w harmonii z naszą naturalną inteligencją jest doświadczaniem duchowego życia.

Technika Medytacyjna – Nithya Sutra Akceptacji

Proszę siądźcie prosto. Zamknijcie oczy i bądźcie zrelaksowani, nie poruszając ciałem. Ruch ciała wytworzy myśli. Zatem, kiedy wasze ciało jest stabilne i nieruchome, może was zabrać do większej ciszy.

Bardzo świadomie i intensywnie, stwórzcie intencję, iż akceptujecie siebie, takimi, jakimi jesteście w świecie zewnętrznym i świecie wewnętrznym, w tym momencie.

Powiedzcie sobie, 'Posiadam wystarczająco miłych rzeczy w świecie zewnętrznym, wystarczająco dobytku. Posiadam wystarczająco dobrych jakości w świecie wewnętrznym, moich wewnętrznych uczuć. Akceptuję siebie w całości. Nie ma potrzeby rozwijania siebie w świecie zewnętrznym lub w świecie wewnętrznym. Jeśli posiadacie ego, to w porządku. Jeśli posiadacie winę, to w porządku. Jeśli posiadacie strach, to w porządku. Jeśli jesteście zachłanni, to w porządku. Jeśli jestem taki, jak o mnie mówią, to w porządku. Nawet, jeśli mam umrzeć w następnej minucie, to w porządku.'

Zdecydujcie świadomie, 'Akceptuję wszystko.' Nie przejmujcie się, czy jest to w porządku czy nie. Jakikolwiek sprzeciw podnosi wasz umysł, akceptujcie to również.

Zaakceptujcie chwilę obecną. Zaakceptujcie wszystkie przyszłe chwile. Cokolwiek wasz umysł uważa za najgorsze, co się może wydarzyć w waszym życiu, zaakceptujcie również te chwile. Jeśli się to stanie, nie możecie tego uniknąć. Jest to nieuniknione. Zrozumcie tą nieuchronność i zaakceptujcie wszystko.

Róbcie tak przez 21 minut.

Wasza inteligencja po prostu obudzi się i pokaże wam jak funkcjonować w każdej chwili, jak reagować w każdej sytuacji, w każdym związku.

Kosmiczna Inteligencja Reaguje Na Nas

Może to być zaskakującą rewelacją, lecz prawda jest taka, iż uniwersalna lub kosmiczna inteligencja reaguje na naszą każdą myśl. Interesujące badania japońskiego naukowca, Dr. Masaru Emoto pokazują to w bardzo wyraźny sposób.

Woda Reaguje Na Nasze MyśLi

Dr. Masaru Emoto przeprowadzał eksperymenty na wodzie. Gromadził próbki wody z różnych źródeł i wystawiał je na działanie różnych myśli. Następnie zamrażał próbki i badał ich strukturę krystaliczną przez mikroskop z pomocą fotografii wysokiej szybkości. Tysiące takich kryształów zostało zbadanych w ściśle określonych warunkach temperatury, czasu chłodzenia i naświetlenia.

Wykonał różne eksperymenty na tych próbkach wody – grając przy nich różną muzykę, mówiąc do nich, czytając starożytne nauki o życiu, modląc się z określoną intencją, itp. Odkrył, iż kiedy próbki wody są wystawione na działanie muzyki leczniczej, kryształy formowały się bardzo pięknie i wdzięcznie. Woda wystawiana na działanie negatywnych uczuć lub myśli nie formowała kryształów, ale nieregularne struktury, które odzwierciedlały emocje osoby badającej.

Nasze ciało składa się w około siedemdziesięciu procentach z wody. Planeta Ziemia jest pokryta ponad siedemdziesiąt procent wodą. Wiedząc o tych badaniach, wyobraźcie sobie, jak olbrzymi efekt mają nasze myśli, słowa i intencje na naszą planetę i na nas!

Inne prawdziwe wydarzenie z historii:

Kiedy Bharat były pod panowaniem brytyjskim, brytyjscy żołnierze odkryli, iż kiedy transportowali wodę z Anglii do Bharat na swoich statkach, woda psuła się jeszcze na morzu. Lecz kiedy transportowali wodę z Bharat do Anglii, woda nie tylko była świeża przez całą podróż, lecz również pozostawała świeża aż do wykorzystania jej całej w Anglii! Kiedy naukowcy zbadali ten zaskakujący fenomen, odkryli, iż ta świeża woda była ze świętej rzeki Ganges w Kalkucie, która jest czczona przez miliony ludzi na całym świecie. Posiada naturalne właściwości neutralizowania szkodliwych bakterii oraz oczyszczania siebie.

Miliardy ludzi modliło się do Gangesu przez tysiące lat. Naturalnie pozostawili swoje modlitewne myśli, jako ślad w tej wodzie, która jest tak energetyzująca i lecznicza.

Nawet w Egipcie, rzeka Nil* była badana przez Egipcjan przez tysiące lat, mierzących jej przepływ, poziom, turbulencje, itp. Odkryli oni, iż wielokrotnie te parametry odzwierciedlały klęski takie jak trzęsienia ziemi, erupcje wulkanów i tsunami, które wydarzyły się lub miały się wydarzyć nawet w odległych częściach świata.

PołąCzenie Z Naturą

Co powoduje, iż jesteśmy tak nieczuli względem natury? W momencie, w którym nasze ego zaczyna mieć znaczenie, stajemy się nieczuli względem natury.

Jest piękna opowieść, którą przeczytałem o poecie, który, w swoim młodym wieku, bawił się z dzikimi zwierzętami w pobliżu swego domu. Jego ojciec ostrzegał go, iż nie powinien bawić się z dzikimi zwierzętami, gdyż mogą one go zranić.

Lecz on wciąż przebywał z dzikimi zwierzętami, kiedy tylko mógł. Mawiał, 'Kiedy byłem niepewny siebie i bałem się, iż jest możliwość, iż zwierzęta mogą mnie zranić, nigdy do mnie nie podchodziły; komunikacja nigdy nie następowała, związek nigdy nie następował.

Lecz za każdym razem, kiedy miałem odwagę lub byłem w nastroju do zabawy, kiedykolwiek nie miałem strachu lub obawy, komunikacja i związek był silny. Mogłem czuć bardzo wyraźnie, iż zwierzęta łączą się ze mną a ja łączę się z nimi.'

Zrozumcie, to co mam na myśli, mówiąc, iż wasze ego staje się silne, znaczy, iż wasza tożsamość, wasze poczucie, iż jesteście 'oddzielną osobą' jest silne. Kiedy tak się dzieje, wasze połączenie z naturą jest zaburzone. Niewinny sposób relacji jest utracony. Poczucie połączenie jest utracone. Jest to jedna z największych strat, jaką może ponieść istota ludzka.

Jest to podobne do sytuacji, w które osoba rodzi się ślepa i nigdy nie może zrozumieć, co traci. W ten sam sposób, człowiek, który zapomniał o sposobie relacji przy pomocy serca, nigdy nie zrozumie, co utracił.

Przestrzeń Nie Jest Przeszkodą

Czytałem o eksperymencie, w którym kilka lat temu naukowcy wykorzystywali elektroencefalograf * (EEG) do mierzenia fal mózgu dwóch ludzi medytujących razem. Odkryto, iż określone pary ludzi wykazują silną korelację ich wzorców fal mózgowych. Te silnie powiązane pary poproszono o medytowanie obok siebie przez pewien czas. Następnie, zostali przeniesieni do różnych pokoi.

Wtedy, jedna osoba z każdej medytującej pary była stymulowana jasnymi, błyskającymi światłami. Zapisy EEG fal mózgowych wykazały aktywność w mózgu medytującego, czego oczekiwano; lecz, ku zaskoczeniu, wykazały również, iż u drugiej osoby z medytującej pary, która, będąc w innym pomieszczeniu, nie była stymulowana światłami, aktywność była taka sama automatycznie i natychmiastowo!

Zrozumcie: to, co się dzieje w waszych umysłach wpływa nie tylko na was, ale również na innych dookoła was. Przestrzeń nie jest kryterium dla myśli. One po prostu przemieszczają się w powietrzu. Z tego powodu w waszych domach, jeśli często wyrażacie zmartwienie i negatywne myśli, atmosfera członków waszej rodziny będzie ciężka. Będą oni pod wpływem negatywnych myśli, które wy promieniujecie.

Intelekt A Inteligencja

Cały nasz system edukacyjny jest oparty o ocenę informacji, nie inteligencji. Jest napędzany intelektem i werbalizacją, nie wizualizacją.

Kiedy próbujecie działać w oparciu o informacją, tracicie zdolność bycia inteligentnym. W rzeczywistości, jeśli jesteście logicznie logiczni, zrozumiecie, iż logika nie jest logiczna. Życie nie jest logiczne. Nie można go wyjaśnić przyziemną logiką i intelektem. Rozgrywa się na planie dużo wyższym niż intelekt.

Osoba inteligentna żyje z chwili na chwilę, nie poprzez logikę. Nie wierzy w pożyczone odpowiedzi. Widzi wyzwanie danej sytuacji i bezpośrednio na nią reaguje.

Osoba intelektualna jest jak fotografia; zawiera ślad przeszłości; Osoba inteligentna jest jak lustro; odzwierciedla i reaguje na rzeczywistość, a przez to jest spontaniczna.

Intelekt jest pięknym mechanizmem, lecz jedynie tylko wtedy, gdy pozostaje narzędziem. Nie powinien być czynnikiem kontrolującym. Kiedy odłożycie wasz intelekt na bok, głębsza inteligencja przebudzi się w was. Zaczniecie funkcjonować z waszego centrum, zamiast z waszych obrzeży. A wasze centrum jest czystą, inteligentną energią.

Inteligencja może być ponownie odkryta. Jedyny sposób jej ponownego odkrycia to medytować. Medytacja pokonuje wszelkie bariery, wszelkie bloki, które społeczeństwo stworzyło, aby odgrodzić was od bycia inteligentnym. Jak w płynącej rzece, medytacja usuwa kamienie, aby woda mogła płynąć płynnie.

Inteligencja wymaga olbrzymiej odwagi; wymaga miłości do przygód! Kiedy zawsze wyruszacie w nieznane, wtedy inteligencja rośnie, wyostrza się. Rozwija się jedynie, kiedy napotyka nieznane w każdej chwili.

Intelekt jest jedynie mentalną grą; nie może być kreatywny. Intelekt jest obdarzony wyobraźnią, lecz nie jest twórczy. Inteligencja jest twórcza, ponieważ jest częścią boskiej energii.

Technika Medytacyjna – PorzućCie Intelekt

Spróbujcie tego przez następne 48 godzin. Świadomie zdecydujcie, iż nie będziecie myśleć o waszych problemach. Porzućcie wasz intelekt, który stale wam mówi, iż nie posiadacie wystarczające inteligencji, aby rozwiązywać wasze problemy spontanicznie, iż nie posiadacie możliwości, aby wytworzyć tyle spontaniczności.

Pracujcie nad rozwiązywaniem waszych problemów śmiało i z prostą uważnością, a zobaczycie, iż wyższa inteligencja zacznie działać. Jedna lekcja, jaką się nauczycie, jest taka, iż bez waszej wiedzy, wyższa inteligencja pojawia się, aby działać za was. Kiedy staniecie się wrażliwi na to działanie, wasza świadomość wykona kwantowy skok. Wtedy nie będziecie więcej potrzebować pracować, aby rozwiązywać wasze problemy. Problemy same się będą rozwiązywać w waszym życiu przy pomocy spontanicznej inteligencji.

Rozdział 15 – Odpowiedzialność Was Buduje

Z nabytą inteligencją tego, kim jesteśmy i co tu robimy przychodzi uczucie odpowiedzialności za innych. Wiemy wtedy, iż nie jesteśmy niezależni od innych, lecz połączeni ze wszystkimi nawzajem.

Kilka lat temu, w Tamil Nadu w Południowych Bharat wybuchła epidemia gruźlicy. Ostatecznie, odkryto leki i opanowano epidemię. Służby, które pokonały ją dumnie oznajmiły, iż to one były odpowiedzialne za jej wyleczenie. Lecz czy wzięły one odpowiedzialność za fakt, iż pozwolono na rozprzestrzenienie się jej po całym mieście? Nie! To one były również odpowiedzialne za pozwolenie, na rozprzestrzenienie się gruźlicy, nieprawdaż? Nie powinny dopuścić do rozpoczęcia się epidemii, a nie wziąć jedynie pochwałę za opanowanie kryzysu!

Podobnie, w naszych życiach przyjmujemy odpowiedzialność za wszystko, co się dzieje dobrego, lecz nie bierzemy odpowiedzialności za cokolwiek, co wydarzy się niedobrego. Przyjmujemy odpowiedzialność wybiórczo.

Jedynie kiedy przyjmiemy odpowiedzialność za wszystko, co się dzieje w naszym życiu, zaczniemy się rozwijać.

Vivekananda* pięknie mówił, 'Bieżcie tyle odpowiedzialności, ile możecie unieść. Im więcej odpowiedzialności weźmiecie, tym bardziej się rozwiniecie. Rozwój jest jedną drogą. Bez rozwoju, zmniejszycie się i umrzecie.'

Krótka opowieść:

Pewnego razu, człowiek wygłaszał przemówienie dotyczące Odpowiedzialności w Klubie Charytatywnym. Dał przykład tego, co wydarzyło się kilka dni wcześniej. Powiedział, 'Wraz z przyjacielem szliśmy ulicą w stronę parku, kiedy zobaczyliśmy bezradnego człowieka, nieprzytomnego i leżącego na drodze.' Zatrzymał się na chwilę i spojrzał na zmartwione twarze widowni.

Następnie kontynuował, 'Nikt nie pofatygował się mu pomóc. Nie tylko to, kiedy wracaliśmy z naszego spaceru, biedny człowiek wciąż tam leżał!'

Zamiast oskarżać innych, spójrzmy na siebie i zobaczmy, co my możemy zrobić z problemem. Im więcej odpowiedzialności weźmiecie, tym bardziej się rozwiniecie. Jedynie, kiedy czujecie się odpowiedzialni za wszystko, co się dzieje dookoła was, staniecie się liderami. Do tego czasu jesteście jedynie zwolennikami.

WspółCzucie Jest OdpowiedzialnośCią I Energią

Jeden z moich uczniów spytał się mnie, 'Swamiji, jak to się dzieje, iż tak wiele energii stale przepływa przez ciebie?'

Kiedy czujecie współczucie względem cierpienia innych, cała rzecz przybiera kształt odpowiedzialności i wyraża siebie, jako energię, to wszystko. Z tego powodu, kiedy ktokolwiek weźmie odpowiedzialność za cierpienie, automatycznie zacznie promieniować energią.

Miejcie jasność, możecie się podnieść jedynie, kiedy czujecie odpowiedzialność za rozwój ludzi, jedynie, jeśli czujecie się odpowiedzialni za ich podnoszenie. Kiedy możecie powiedzieć, iż będziecie robić, co tylko możecie dla ludzi, kiedy podniesiecie się z odpowiedzialnością, rozwiniecie się a boska energia będzie przez was przepływać. Kontemplujcie nad tą koncepcją, abyście ją dobrze zrozumieli.

Kiedy jesteście wolni od ego i wstaniecie z odpowiedzialnością, wydarzy się rozwój a wy staniecie się jak bambusowy flet. Wtedy, tak jak powietrze wpadające do bambusa opuszcza go, jako muzyka, również powietrze was wypełniające będzie przepływać przez was, jako energia!

Przemiana Poznawcza

Kiedy weźmiecie odpowiedzialność, zajdzie w was przemiana poznawcza. Wasze nastawienie mentalne się zmieni. Wielu z nas przeżywa swoje życie jak niewolnicy. Na przykład, jeśli pracujecie osiem godzin w biurze, jedynie wykonując polecenia, będziecie się czuć znudzeni i zmęczeni. Zamiast tego, jeśli weźmiecie odpowiedzialność i inicjatywę, te same osiem godzin będzie dużo łatwiejsze i bardziej przyjemne.

Na przykład, weźmy przykład osoby, która prowadzi swój biznes i inną osobę, która pracuje dla firmy. Właściciel biznesu posiada pełną odpowiedzialność za swój biznes, ale osoba, która pracuje dla jakiejś firmy nie czuje pełnej odpowiedzialności. Jeśli nie czuje odpowiedzialności, cała praca staje się dla niego obciążeniem. Jest niewielka lub nie ma wcale motywacji. Patrzy na zegarek, aby zobaczyć, czy jest już czas wyjścia! Dla niego, jedynie pierwszy dzień miesiąca jest dla niego słodki, ponieważ jest to dzień wypłaty! W ciągu miesiąca, poświęca dwadzieścia dziewięć dni swego życia dla jednego dnia radości. Poczucie osobistej odpowiedzialności może pomóc odwrócić dowolną sytuację. Poczucie osobistej odpowiedzialności może osiągnąć wielkie rzeczy.

Kiedy wstaniecie z odpowiedzialnością, staniecie się trwałą siłą. Do tego czasu, pozostaniecie obciążeniem dla siebie i dla innych. Często myślimy, iż jesteśmy w zwykłej pracy. Zastanawiamy się, dlaczego powinniśmy wziąć więcej odpowiedzialności, kiedy nasi przełożeni w pracy tego nie czynią.

Powiem wam, w biurze, jeśli woźny będzie wykonywał wszystkie swoje obowiązki perfekcyjnie, będzie inspirował ludzi. Widzicie, głowa organizacji musi być odpowiedzialna. Nie ma dla niego ulgi! Lecz ktoś na niższej pozycji demonstrujący taką odpowiedzialność jest prawdziwą inspiracją.

Istnieje większa szansa, iż ludzie na niższej pozycji będą inspirować innych poprzez ich poczucie odpowiedzialności, niż ludzie tak czyniący na wyższym poziomie. Zatem nie czekajcie na zdobycie autorytetu, aby być odpowiedzialnym.

Po drugie, nie myślcie, iż jesteście na niższym stanowisku, a przez to nie potrzebujecie być odpowiedzialni.

Po trzecie, pozwólcie, iż przemiana poznawcza się w was wydarzy.

Jest piękna historia o Buddzie. Mówi się, iż kiedy Budda żebrał, wyglądał jak król, a królowie, którzy dawali Mu jałmużnę wyglądali jak żebracy! Wyglądanie jak żebrak lub król nie wynika z waszego statusu ani własności, które posiadacie. Wynika to z waszego stanu wewnętrznego.

Kiedy weźmiecie odpowiedzialność za cały kosmos, rozwiniecie się i będziecie wyglądać jak liderzy, staniecie się liderami. Nawet, jeśli lider siedzi na swym tronie i nie bierze odpowiedzialności, lecz zamiast tego wskazuje palcem na innych, aby wzięli odpowiedzialność, będzie wyglądał na niewielkiego. Stan jest tym, dzięki czemu osiąga się status. Posiadając status, nigdy nie osiągnie się stanu. Stan THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM jest czymś innym niż status THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM.

Ego A Odpowiedzialność

Kiedy wstaniecie z poczuciem odpowiedzialności, wasze problemy znikną. Nowa inteligencja obudzi się w was. Nie myślcie, iż jesteście egoistyczni. Ego jest czymś innym niż odpowiedzialność. Kiedy czujecie odpowiedzialność, weźmiecie inicjatywę, nie będziecie się czuć egoistycznie. Jedynie, kiedy myślicie, iż zrobilibyście coś lepiej niż inna osoba, ego wejdzie do gry. Kiedy ego jest w grze, nie weźmiecie odpowiedzialności.

Zaufanie I Cierpliwość

Zawsze mówię ludziom, 'Nie myślcie, iż posiadacie określoną ilość energii, oraz że będziecie pracować według tej energii. Nie. Jakąkolwiek pracę i odpowiedzialność weźmiecie, energia zacznie się odpowiednio wyrażać. Będziecie posiadać energię zależną od odpowiedzialności, jaką wzięliście. Jakąkolwiek odpowiedzialność weźmiecie na siebie, zobaczycie, iż wasza przestrzeń wewnętrzna rozszerzy się w ten sposób, a energia będzie przez was przepływać!'

Jeśli czujecie odpowiedzialność za wszystko, co się dzieje dookoła was, nagle staniecie się liderem. Zaczniecie transformować wasze życie i życie innych. Odpowiedzialność jest jednym ze sposobów na świadomy rozwój.

Potrzebujecie jedynie zrobić dwie rzeczy: zaufać, iż życie jest dobre oraz wiedzieć, iż możecie zwiększyć się do odpowiedzialności, których się podejmujecie.

Jeszcze jedna rzecz: Kiedy nastąpi ekspansja, trzymajcie się i miejcie cierpliwość podczas procesu transformacji. Cierpliwość podczas procesu transformacji nazywam tapas albo pokutą. Jest piękne zdanie z nauk Shirdi Sai Baby: 'Shraddha Saburi' – zaufanie i cierpliwość. Jest to esencja życia.

Dlaczego nie pozwalamy na wielkie przełomy w naszym życiu? Ponieważ nie ufamy, iż życie poprowadzi nas do nowej przestrzeni. Miejcie ufność i cierpliwość. Prosta prawda jest taka, iż kiedy weźmiecie więcej odpowiedzialności, rozwiniecie się i więcej energii zacznie się przez was wyrażać.

Odpowiedzialność OśWiecenia

Zrozumcie, oświecenie przychodzi z olbrzymią odpowiedzialnością. Przychodzi z wielkim 'napiętym' współczuciem. 'Napięte' jest odpowiednim słowem! Wasza cała istota będzie wibrować z intensywnym współczuciem, z bardzo wielkim współczuciem.

Pozwólcie, iż opowiem wam jedno zdarzenie:

Wcześnie rano, Vivekananda nagle wstał i powiedział, 'Mam wielki ból w prawej ręce.' W tym czasie leżał na łóżku. Powiedział, 'Z tej strony oceanu, pewien kraj cierpi z jakiejś naturalnej katastrofy. Proszę sprawdźcie, gdzie jesteśmy potrzebni, i wyślijcie naszych swamich aby pomogli.' Następnego poranka otrzymali informację, iż było trzęsienie ziemi na pobliskiej wyspie. Wszyscy swami pośpieszyli na pomoc.

Vivekananda był również czuły i rzeczywiście czuł ból odczuwany przez innych ludzi oddalonych o wiele mil!

Z oświeceniem, praktycznie cały kosmos odczuwa się we własnym ciele. Wielkie, napięte współczucie pojawia się w was wraz z doświadczeniem oświecenia. Zrozumcie, jest to wielka odpowiedzialność. Nie jest to jedynie wolność. Jest to również wielka odpowiedzialność.

Stan, Nie Status

Większość z nas czeka na nadejście statusu, aby wziąć odpowiedzialność. Miejcie jasność, to nie działa w ten sposób. Jedynie, kiedy weźmiecie odpowiedzialność, pojawi się status. Ci, którzy czekają na status, nie wezmą odpowiedzialności nawet, kiedy otrzymają status! Będą po prostu szukać innych powodów lub wymówek, to wszystko.

Miejcie jasność, odpowiedzialność jest świadomością.

Wielu ludzi uważa, iż jeśli zostaliby oświeceni, otrzymaliby złoty tron. Myślą, iż ktoś da im jedzenie i miejsce. Myślą, iż ludzie będą wielbić ich fotografię. Jeśli widzicie status oświeconego mistrza i próbujecie osiągnąć oświecenie z tego powodu, będziecie się czuć oszukani! Jeśli widzicie stan oświeconego mistrza i próbujecie go osiągnąć, uda się wam. Będziecie szczęśliwi. Będziecie się tym cieszyć. Taka jest różnica między stanem a statusem.

Rozdział 16 – PrzywóDztwo Jest Stanem, Nie Statusem

Kiedy staniemy się odpowiedzialni za innych, nie będziemy dłużej skupieni na sobie. Skierujemy się w kierunku służenia innym ludziom. Służenie innym ludziom jest przywództwem. Zaspokajanie własnych potrzeb, nie dbając o innych jest brakiem przywództwa.

TłO

Istnieje tak wiele książek obecnie dotyczących przywództwa oraz jak jest to ważna część, aby organizacja odniosła sukces. Jest tak wiele tak-zwanych guru przywództwa, którzy nauczają i trenują ludzi w organizacjach, aby 'rozwinęli' cechy przywódcze. Mimo to, kiedy spojrzymy na wszystkie organizacje, niezależnie czy zajmują się biznesem dla zysku, czy jako służba dla rządu lub w obszarze pomocy społecznej, prawdziwi przywódcy są rzadkością.

Jeśli spojrzycie na dowolną organizację, zobaczycie, iż mniej niż 1% staje się tak-zwanymi liderami w organizacjach. Jeśli spojrzycie na organizacje biznesowe, możemy powiedzieć, iż wśród nich prawdopodobnie jest tylko 1% ogłaszających się, iż są prawdziwymi liderami w swoich dziedzinach, którzy przodują we wszystkich obszarach swojego biznesu – profitu, dostarczania dobrych produktów i usług, zapewniania pomocy społeczeństwu, dającym satysfakcję swoim pracownikom, itd.

Zatem możemy powiedzieć, prawdziwi liderzy to w rzeczywistości 1% z 1% organizacji biznesowych odnoszących sukces. Oznacza to, iż jedynie 0.01% całej pracującej populacji posiada w sobie prawdziwe zdolności przywódcze! Możemy to samo powiedzieć o organizacjach z innych dziedzin. To mam na myśli, mówiąc, iż prawdziwi liderzy są rzadkością.

Spróbujmy teraz zrozumieć, dlaczego tak jest. W tym celu, potrzebujemy zrozumieć:

  1. Co to jest Przywództwo?

2.Czy liderzy mogą być 'stworzeni' lub czy trzeba urodzić się liderem?

  1. Jakie są kluczowe składniki, aby być liderem odnoszącym sukcesy?

  2. Dlaczego niektórzy bez wysiłku i 'naturalnie' dowodzą a większość innych ma kłopoty?

  3. Jak zacząć proces naszej indywidualnej podróży, aby stać się liderem?

Spróbujmy teraz zrozumieć krok po kroku te wszystkie punkty.

Czym Jest PrzywóDztwo?

Tak wiele książek zostało napisanych na temat przywództwa przez guru zarządzania, profesorów oraz konsultantów. Większość z nich mówiło o tym, jakim powinien być lider odnoszący sukcesy. Istnieje wiele kursów, prowadzonych przez firmy dotyczących przywództwa, pracy zespołowej, itp.

Moi uczniowie, którzy pochodzą ze świata korporacyjnego, opisali mi, w jaki sposób są prowadzone takie kursy oraz co usiłują osiągnąć poprzez te kursy. Powiedzieli mi również, iż, mimo, że kursy były dla nich pomocne, efekty kursów się niwelują w krótkim okresie czasu po ukończeniu kursów.

Powiedziano mi o weekendowych obozach, gdzie duch zespołu jest budowany poprzez wspinanie się na linach, zabawy, tworzenie poczucia przyjaźni, itp. Istota, jaką uchwyciłem słuchając moich uczniów, jest taka, iż te programy treningowe rozwijają zewnętrzne atrybuty, lecz w niewielkim stopniu zmieniają, czy ulepszają 'wewnętrzne oprogramowanie' osób, aby promieniowały z nich cechy przywódcze. Według mnie, przywództwo nie jest jakością, lecz doświadczeniem, które może promieniować z osoby, która doświadczyła osobistego rozwoju i transformacji.

Pozwólcie, iż wytłumaczę wam teraz jak przywództwo jest opisywane tradycyjnie. Jeśli przeszukacie Internet przy pomocy słów 'Przywództwo' (oryginalnie ang.: Leadership) oraz 'Lider' (oryginalnie ang.: Leader), będziecie zdziwieni z milionów linków, które się pojawią! Ostatnio, kiedy wpisałem słowo 'Przywództwo' w Google, miałem 156 milionów linków a słowo 'Lider' miało 278 milionów odnośników!

Zatem cokolwiek potrzeba napisać lub powiedzieć na te tematy, zostało już powiedziane! Jestem tutaj zatem, aby dać wam kilka przykładów czołowych guru zarządzania oraz ich koncepcji lidera, oraz, co ważniejsze, dać wam prawdziwe zrozumienie, narzędzia i techniki do zostania liderem i tego, jak każdy może promieniować przywództwo, jako rezultat osobistej transformacji!

Zrozumcie, każda istota ludzka jest potencjalnym liderem. Przywództwo nie jest jakością, z jaką narodzili się jedynie niektórzy ludzie, jak obecnie się postrzega i rozumie. Każdy może zostać liderem a jakość przywództwa powstaje ze zdolności jednostki do wzięcia odpowiedzialności za konkretną organizację, sytuację lub określoną grupę.

Czy Liderzy Mogą Być 'Stworzeni' Lub Czy Trzeba Urodzić Się Liderem?

Wiele zostało powiedziane przez wielu ludzi na temat, jaki powinien być lider. Lecz bardzo niewiele zostało powiedziane, jak naprawdę to osiągnąć. Co dokładnie mam na myśli?

Czy przywództwo jest pewną jakością, z jaką się należy urodzić, czy można ją wykształcić? Jak można rozwinąć umiejętności przywódcze? Czy osoba może naprawdę prowadzić organizację, jeśli on lub ona jest związana osobistymi kłopotami i niepewnością?

Zanim przejdziemy do tych szczegółów, pozwólcie, że najpierw powiem, iż umiejętności przywódcze MOŻNA wykształcić. Wszystko polega na osiągnięciu stanu świadomości lidera a nie statusu, który zostaje osiągnięty poprzez zostanie liderem.

Kiedy to czytacie, proszę nie myślcie, iż zabieram was na duchową podróż! Proces, przez który was przeprowadzę jest sprawdzony przez czas, udowodniony przez naukę osobistej transformacji. Jest produktem dziesięciu tysięcy lat badań i rozwoju ze Wschodniego systemu nauk wewnętrznych. Co mam na myśli?

Po pierwsze, zrozumcie, iż każda cywilizacja skupiała swoją energię w określonych obszarach. Na Zachodzie, skupiono swój wysiłek na naukach świata zewnętrznego, innowacji, odkryciach i tworzeniu produktów i usług do ulepszania jakości życia i komfortu. Ci naukowcy świata zewnętrznego odkryli tak wiele produktów i usług, które w wielkim stopniu pomagają ludzkości i ulepszają jakość życia ludzi na całym świecie.

Tak samo, jak naukowcy świata zewnętrznego, istnieje rozległa nauka świata wewnętrznego, coś co znajduje się wewnątrz nas wszystkich. Naukowcy świata wewnętrznego lub riszi pracowali nad różnymi narzędziami i technikami do radzenia sobie z różnymi emocjami, których doświadczamy oraz nad naszym umysłem. Przez ostatnie dziesięć tysięcy lat, ci naukowcy świata wewnętrznego stworzyli narzędzia i techniki, które pomagają nam radzić sobie z naszymi emocjami oraz pokonywać stres i depresję pochodzących z emocji. Stworzyli dla nas techniki, abyśmy żyli ze sobą błogo. Te narzędzia i techniki są tym, co nazywam technikami medytacji.

Zatem większość mojej dyskusji dotyczącej przywództwa będzie skoncentrowana na zrozumieniu ludzkich emocji, umysłu oraz jak możemy wykorzystać te proste odkrycia naukowców wewnętrznych, aby pomóc sobie w prowadzeniu udanego i pełnego życia.

W większości organizacji, ci, którzy stali się liderami, osiągnęli status lidera. Lecz niekoniecznie osiągnęli stan lidera. Co przez to rozumiem? Aby to zrozumieć, najpierw spróbujmy zrozumieć kluczowe składniki, czyniącego udanego lidera.

Jakie Są Kluczowe SkłAdniki Aby Być Liderem OdnosząCym Sukcesy?

Krótka opowieść:

Była raz wielka wojna pomiędzy dwoma krajami. Wojna trwała już pewien czas i żołnierze zaczęli się czuć zmęczeniu długą bitwą.

Gorącego popołudnia, człowiek w cywilnym ubraniu jechał obok niewielkiej grupy zmęczonych żołnierzy, stawiających duży namiot. Lider grupy wykrzykiwał rozkazy i straszył karą, jeśli praca nie zostanie ukończona w godzinę.

Człowiek jadący konno zatrzymał się i zapytał, 'Sir, dlaczego jedynie wykrzykujesz rozkazy? Dlaczego sam nie możesz pomóc?' spytał nieznajomy na koniu.

Lider grupy spojrzał na niego i odpowiedział, 'Co masz na myśli? Ja jestem liderem. Ludzie robią to, co im każę.' Następnie dodał, 'Jeśli tak bardzo chcesz im pomóc, to do nich dołącz!'

Człowiek zszedł z konia i zaczął iść w stronę pracujących żołnierzy. Lider grupy był w szoku! Człowiek wziął narzędzia i zaczął pomagać żołnierzom i pracował z nimi, aż ukończono pracę!

Przed odjazdem, człowiek pogratulował żołnierzom ich pracy i podszedł do lidera grupy.

Powiedział, 'Jeśli następnym razem twój status uniemożliwi ci pomoc twoim ludziom, powinieneś powiadomić wyższy autorytet, a ja znajdę bardziej trwałe rozwiązanie.'

Teraz lider grupy był zupełnie zaskoczony. Spojrzał dokładniej na człowieka i zdał sobie sprawę, iż człowiek ten był generałem armii!

My również powinniśmy zadać sobie pytanie, ilu tak-zwanych liderów w organizacjach uosabia jakości lidera grupy. Oraz jak wielu ludzi, których znacie, uosabia jakości generała armii?

Niezależnie od statusu w organizacji, zgodzicie się, iż większość tak-zwanych liderów uosabia jakości lidera grupy. Osiągają status lidera lecz nie stan lidera.

Jest bardzo niewielu ludzi, które są gotowi naprawdę pomóc, aby ukończyć pracę.

Generał armii uosabiał niektóre z kluczowych wartości, jakie są istotne dla prawdziwego lidera:

    1. Uczciwość i Odpowiedzialność
    1. Autentyczna troska o ludzi
    1. Pewność siebie
    1. Efektywność i umiejętności myślenia lateralnego
    1. Przywiązanie do szczegółów
    1. Wydajność i Efektywność
    1. Szerokie horyzonty myślenia i działania

Przedyskutuję te cechy w szczegółach w następnych akapitach.

PrzywóDztwo – Rezultat śWiadomego Wyboru, Dokonanego Przez Jednostkę

Co rozumiem przez określenie, 'Świadomość Lidera'?

Większość z nas osiąga status lidera, lecz nie stan. Stan jest czymś zupełnie innym niż status. Status pochodzi ze społeczeństwa. Kiedy przewodzicie grupie ludzi, jeśli jesteście zmuszeni wziąć odpowiedzialność za część departamentu lub jeśli przyjmujecie odpowiedzialność z zachłanności, osiągacie status. Lecz stan jest czymś zupełnie innym.

Kiedy używam słowa 'stan', mam na myśli iż wasza przestrzeń wewnętrzna lub wasza istota powinna być wystarczająco dojrzała, aby poradzić sobie z tym, co na siebie przyjmujecie lub z odpowiedzialnością, której się podejmujecie. Jeśli jedynie osiągamy status, nie osiągając stanu, zaczynają się wszystkie problemy, które istnieją w świecie korporacyjnym – stres i napięcie na poziomie osobistym, oszczerstwa i polityka na poziomie zespołu. Te wszystkie problemy zaczynają się, kiedy nie osiągacie stanu lecz osiągacie status.

Próbuję tu wyrazić wam prawdy z wielkiej tradycji Wschodu – jak osiągnąć świadomość lidera, jak osiągnąć stan lidera, nie jedynie status. Widzicie, status osiągnąć bardzo łatwo, stan jest czymś, co naprawdę potrzebujemy osiągnąć.

Status będzie po prostu wraz z człowiekiem, który osiągnął stan lidera. Nawet jeśli osiągnięcie statusu będzie wymagało trochę czasu, nie będzie się on tym przejmował, będzie żył jak król! Jego życie będzie całkowicie spełnione. Nieocenione poczucie spełnienia przydarza się istotom, które osiągnęły świadomość lidera.

Stan Lidera A Status Lidera

Co rozumiem przez słowa, 'stan lidera'?

Prawdziwy lider jest osobą, która jest gotowa wziąć świadomie odpowiedzialność, która jest gotowa radzić sobie w życiu świadomie, która nie jest stale zależna od swej przeszłości lub swej pamięci. Jeśli jesteście zależni od waszej pamięci, jeśli jesteście zależni od przeszłości w podejmowaniu decyzji, proszę miejcie jasność, będziecie naśladowcami. Nie możecie być liderami.

Spontaniczne reagowanie na sytuacje jest tym, co nazywam odpowiedzialnością.

Odpowiedzialny lider jest osobą, która potrafi reagować spontanicznie na sytuacje, która jest świeża i stale utrzymuje siebie ożywioną, która nie jest uwięziona w przeszłości.

Pozwólcie, iż spróbuje przedstawić wam niewielki diagram, w jaki sposób funkcjonuje umysł, jak osiągnięty jest stan lidera, jak wydarza się w was świadomość lidera. Spróbujmy zrozumieć jak funkcjonuje umysł – jak odbieramy dane, przetwarzamy je i podejmujemy decyzje.

Na przykład, widzicie coś waszymi oczami. Oczywiście, odbieracie informacje wszystkimi pięcioma zmysłami – oczami, uszami, nosem, językiem i dotykiem. Teraz, weźmy przykład oka. Kiedy widzicie swoim okiem, natychmiast dane przechodzą do przestrzeni zwanej chakshu , jest to jak Cyfrowy Procesor Sygnału (Digital Signal Processor – DSP). Cokolwiek widzicie okiem jest przetwarzane na biosygnał, tak samo jak cyfrowy sygnał danych. Plik ten (dane) przechodzi do przestrzeni zwanej w Sanskrycie chitta , która jest jak pamięć w komputerze. Tu zaczyna się proces identyfikacji. Na przykład, widzicie teraz tę książkę – cały plik przechodzi do DSP, chakshu , i cały plik jest zamieniany na plik biosygnału, a następnie przemieszcza się do chitta, pamięci.

Pamięć zaczyna analizować – 'To nie jest kamień, to nie jest drzewo, to nie jest zwierzę…' Proces eliminacji odbywa się w pamięci. Ten proces eliminacji wydarza się w pamięci. Następnie, identyfikacja, 'To jest książka,' odbywa się w umyśle lub manas. W umyśle, zaczynacie identyfikować, 'To jest książka', 'To jest książka dotycząca duchowości,' 'Jest napisana przez oświeconą istotę.'

Po identyfikacji, cały plik przemieszcza się do przestrzeni, którą nazywam 'ego', centrum podejmowania decyzji. W ego, zaczynacie myśleć, 'W jaki sposób jestem powiązany z tą sytuacją?' Jeśli wasze przeszłe doświadczenia z podobnymi książkami były dobre, decydujecie, aby czytać dalej. Jeśli wasze przeszłe doświadczenia nie były dobre, jeśli czuliście, 'Och, to nie jest tego warte, czułem się bardzo znudzony poprzednim razem', lub 'Czytałem podobną książkę, lecz nie czuję, abym coś zyskał', jeśli czujecie się negatywnie, zdecydujecie aby nie kontynuować czytania. Ego decyduje w oparciu o wasze przeszłe doświadczenia. W taki sposób funkcjonuje wasz umysł.

Teraz, ważna rzecz, którą potrzebujecie zrozumieć jest taka, iż decyzja jest podjęta nieświadomie. Jeśli natomiast proces odbywa się w sposób bezpośredni, nie będziecie mieć żadnego problemu a rzeczy będą się odbywać w waszym życiu bardzo płynnie. Wszystko będzie jasne i bezpośrednie!

Lecz ten proces nie zawsze odbywa się w sposób bezpośredni. Czasami rzeczy zaczynają się dziać w sposób nieświadomy. Na przykład, jeśli byliście zranieni lub przeszkodziło wam coś, co zostało powiedziane w podobnej książce, którą czytaliście wcześniej, w momencie, w którym zobaczycie tę książkę, nieświadomie ta pamięć będzie ożywiona.

Widzicie, w waszym życiu, jeśli byliście zranieni lub przeszkodzono wam w pewnym miejscu, lub w pewnej sytuacji, lub przez osobę ubraną w strój pewnego koloru, następnym razem, kiedy pójdziecie w to miejsce, lub następnym razem, kiedy zobaczycie inną osobę, ubraną w strój tego samego koloru, wejdziecie w ten sam niski nastrój, nawet jeśli logicznie wiecie, iż to miejsce lub osoba nie ma związku z waszymi przeszłymi doświadczeniami. Będziecie mieć w umyśle te same wspomnienia ponownie. Ponownie będziecie mieć te same doświadczenia. Nazywam to 'samskary' lub 'wyrycia w pamięci'.

Te wyrycia w pamięci rozpraszają lub zaburzają wasz potencjał podejmowania decyzji. Widzicie, jeśli cały proces w umyśle, w sposób, jaki wam opisałem, odbywa się świadomie, wtedy jest bezpośrednim i logicznym procesem. Lecz z powodu nieświadomego umysłu, wielokrotnie, proces nie jest bezpośredni. Jak opisałem wcześniej, mamy tendencję do uprzedzeń, zależnych od naszych doświadczeń, które mieliśmy z konkretną osobą lub w określonej sytuacji. Jest to przestrzeń, w której rozgrywa się polityka! Jest to przestrzeń, gdzie rzeczy dzieją się nielogicznie. Jest to przestrzeń, gdzie przeszłe wspomnienia lub engramy będą się znajdować, a wy nawet nie wiecie, jaką decyzję podejmujecie!

Pozwólcie, iż przedstawię wam jeszcze jeden przykład, aby umożliwić wam lepsze zrozumienie nieświadomego umysłu. Jeśli przeanalizujemy logicznie lub świadomie, wszyscy wiemy, iż palenie jest szkodliwe dla zdrowia. Jeśli przejrzymy cały proces od oka do umysłu, wiecie doskonale, iż palenie jest szkodliwe dla zdrowia, zgodnie z danymi, które odbierają wasze zmysły. Lecz nagle, nawet mimo, iż logika mówi nam, aby nie palić, decydujecie się palić, poza logiką i świadomością. Tutaj umiejscowione są nieświadome engramy.

Mimo, iż świadomie wiecie, iż palenie jest szkodliwe dla zdrowia, kiedy dane przemieszczają się do ego, kiedy plik bierze kwantowy skok, decydujecie się palić. Być może pewne wspomnienia lub pewne doświadczenia, które mieliście w przeszłości powodowały, iż czuliście się zrelaksowani, kiedy paliliście. Lub być może, kiedy paliliście, będąc nastolatkami, czuliście się jak bohaterowie. Zatem, te engramy zostały skojarzone z tym nawykiem i nagle, z powodu tego engramu decydujecie się palić, nawet jeśli świadomie wiecie, iż palenie jest szkodliwe dla zdrowia.

W ten sam sposób, wielokrotnie w waszym życiu, nawet jeśli wiecie co jest dobre, po prostu decydujecie nieświadomie z powodu waszych engramów. Wasze życie jest pod kontrolą nieświadomych engramów, wy go nie kontrolujecie. Możecie myśleć, iż to wy podjęliście decyzję, lecz wasze nieświadome engramy podjęły decyzje za was!

Te samskary lub engramy są główną przyczyną naszego zachowania. Są przyczyną, dlaczego zachowujemy się w pewien sposób względem pewnych ludzi. Engramy mają tendencję do zaciemniania naszych osądów, kiedy podejmujemy decyzje. Wpływają na to, w jaki sposób wykonujemy nasze zadania w organizacji. Te engramy dyktują naszą produktywność, zdolności interpersonalne, pracę zespołową, osąd oraz nasze wszystkie reakcje i zachowanie. Lecz engramy nigdy nie są zrozumiane i nigdy nie przykłada się do nich żadnej wagi w obszarze treningów korporacyjnych oraz rozwoju cech przywódczych.

Wschodni mistycy oraz naukowcy wewnętrzni przez tysiące lat rozwijali narzędzia i techniki medytacyjne aby oczyszczać nas z tych wyryć w pamięci. Te samskary mogą być efektywnie usunięte poprzez techniki medytacyjne.

Niedawno, odwiedziłem dom jednego z moich wyznawców i zobaczyłem piękną frazę w pokoju:

'Jestem szefem tego domu, mam pozwolenie żony, aby tak mówić!'

Podobnie, możecie myśleć, iż jesteście szefem, lecz wasze nieświadome engramy wami zarządzają! Tak długo, jak jesteście złapani przez te nieświadome samskary, nigdy nie będziecie mogli osiągnąć stanu lidera. Możecie osiągnąć status lidera z dużą ilością cierpienia i zmagań.

Miejcie jasność, jeśli siedzicie w fotelu lidera wraz z dużą ilością cierpienia i zmagań, będziecie tworzyć to samo cierpienie i kłopoty u waszych podwładnych!

Wasz umysł wciąż będzie powtarzał, 'Kiedy ja cierpię i tak bardzo się męczę, dlaczego nie oni!' Będziecie odtwarzać wasze stare nastawienie umysłowe w innych. Może być to czynnik bardzo demotywujący w organizacjach.

KróTka Opowieść:

Pewnego razu szef spytał swego pracownika, 'Dlaczego zajęło tobie sześć miesięcy ukończenie tak prostego zadania?'

Pracownik odpowiedział, 'Z powodu twoich niezrozumiałych poleceń, ciągłych zmian i krótkich dni pracy!'

Szef odparł, 'Wydawało mi się, iż to ty jesteś leniwy!'

Tak wiele napisano i powiedziano na temat produktywności w organizacjach. Produktywność stała się mantrą w organizacjach w ostatnich dwóch lub trzech dekadach. W wyniku wynalazku komputera oraz nowych technologii komunikacyjnych, takich jak Internet i telefon komórkowy, świat stał się dużo mniejszym miejscem. Podczas, gdy nastąpił wzrost produktywności w firmach, często osiągnięto to ceną zdrowia (fizycznego i mentalnego) oraz samopoczucia pracowników. Spróbujmy teraz zrozumieć czym jest produktywność oraz jak produktywność można usprawnić bez ubocznych skutków stresu.

Prostymi słowami, produktywność można mierzyć jako:

Produktywność = Wyjście / Wejście

Miarą wyjścia może być określona liczba zadań ukończonych przez określoną osobę lub zespół lub dochód, w przypadku firmy produkcyjnej. Miara wejścia może zawierać liczbę godzin przepracowanych nad konkretnym projektem, koszty produkcji, itp.

Zrozumienie Ze Wschodniego Mistycyzmu – WpłYw EngramóW Na Produktywność

Miliardy dolarów są wydawane przez firmy globalnie w celu zwiększenia ludzkiej produktywności. Większość z tych wysiłków jest skoncentrowana na dostarczeniu nowych umiejętności, specyficznych dla treningów w określonym obszarze skupienia organizacji lub ulepszaniu technologii, takich jak używanie komputera, Internetu lub innych form mediów i komunikacji. Niektóre firmy również inwestują w rozwój 'miękkich umiejętności' takich jak zdolności interpersonalnych, umiejętności budowania zespołu, etc. Lecz większość z tych treningów są adresowane do świadomego umysłu – działań, zachowań i wyobrażeń, które są jedynie na powierzchni. Lecz ponad 90% naszych emocji i zachowań rezyduje głęboko pod powierzchnią naszego umysłu. To nazwał psychoanalityk Zygmunt Freud nieświadomym umysłem.

Jeśli spojrzymy na umysł, istnieją myśli i wyobrażeń, które są skumulowane w naszym umyśle na poziomie świadomym. Lecz istnieją głębsze wspomnienia i zgromadzona wiedza, której używamy jako pomocy w rozwiązywaniu problemów. Następnie istnieje cały zakres emocji i doświadczeń, które są umiejscowione na poziomie nieświadomym. Jest to miejsce, w którym rezydują samskary lub wyrycia w pamięci.

Większość programów treningowych korporacji skupionych jest na świadomym umyśle, w celu nauczania wiedzy lub konkretnych umiejętności. Lecz właściwie, jest to jakbyśmy siedzieli na wulkanie emocji, które jedynie czekają by wybuchnąć w dowolnym momencie! Te ukryte emocje powodują, iż zachowujemy się nieefektywnie oraz czasami nawet nielogicznie!

Zatem samskary albo wyrycia w pamięci zakłócają proces podejmowania decyzji, co można nazwać nieskutecznościami obecnymi w umyśle! Im większa liczba engramów, tym bardziej zaciemniony jest nasz proces myślenia, i tym mniejsze wyjście (wyniki). Innymi słowy, aby uzyskać konkretne wyjście,

posiadając więcej samskar, potrzeba będzie więcej czasu lub ludzi, lub kosztów. Zatem rezultatem będzie niższa produktywność.

Freudowska Reprezentacja NieśWiadomego UmysłU

Większość czytelników, którzy studiowali psychologię, są zaznajomieni z freudowską interpretacją umysłu. Tradycyjny trening i rozwój umiejętności w różnych organizacjach dotyczy jedynie świadomego umysłu, który stanowi jedynie dziesięć procent waszego potencjału. Dziewięćdziesiąt procent potencjału może być uruchomionych jedynie, kiedy zajmiemy się samskarami. Można doświadczyć olbrzymiego potencjału poprzez techniki medytacyjne.

Aby dać wam przykład tego, co właśnie opisałem, chcę, abyście poświęcili piętnaście minut waszego czasu na proste ćwiczenie. Weźcie białą kartkę papieru i po prostu zapisujcie cokolwiek wam przyjdzie na myśl. Proszę nie edytujcie, filtrujcie lub nie oceniajcie żadnej z tych myśli, które pojawiają się w waszym umyśle. Zachowujcie się jedynie jakby 'rejestrator myśli' (tak samo jak dyktafon, nagrywający głos) został do was przyłączony, a wy notujecie wszystko, co przychodzi wam na myśl. Teraz po piętnastu minutach odłóżcie długopis i przeczytajcie to, co właśnie zapisaliście.

Jeśli uczciwie zapisywaliście, to co przychodziło wam na myśl, zauważycie jak błąkające się, niepołączone, nielogiczne myśli przechodzą przez wasz umysł. Te myśli są jak tarcie w maszynie. Powodują, iż maszyna jest bardzo nieefektywna i nieproduktywna. To jest największy powód niskiej produktywności.

Wielu z moich uczniów, którzy przeszli ten proces i świadomie pracowali nad eliminacją swoich samskar, przychodzą do mnie i mówią zawsze, iż teraz znajdują tak wiele czasu w swoim zapracowanym życiu, od czasu, kiedy nie są kłopotani niezdecydowanym umysłem i nielogicznymi myślami.

Narzędzie do eliminacji tych błąkających się myśli, powstających z samskar jest tym, co nazywam medytacją. Kiedy te myśli zostają wyeliminowane, to jest jak zmniejszenie tarć w maszynie i pozwolenie maszynie na większą efektywność, większą produktywność.

Tysiące ludzi wszystkich ras, narodowości, społecznych i ekonomicznych warunków przeszli przez ten proces eliminacji samskar podczas naszych programów medytacyjnych. Tysiące ludzi przychodzi i mówi mi, iż w dodatku do polepszenia ich całkowitej produktywności, potrafią utrzymywać lepsze relacje interpersonalne, czują mniej stresu, oraz są bardziej kreatywni i innowacyjni w swoich osobistych i zawodowych życiach. Miałem również interesującą konwersację z czołowymi liderami korporacyjnymi oraz laureatami Nagrody Nobla w tym temacie, podczas której przedstawiali oni fascynujące dowody polepszonych zdolności innowacyjnych i intuicyjnych, wykształconych w rezultacie uwolnienia od samskar.

Zatem, możemy teraz uzupełnić równanie, do opisania produktywności. Przepiszmy równanie jak poniżej:

Produktywność= Wyjście / Wejście
Wejście= (Intelekt + Zdolności Techniczne + Samskary)

Jak wiecie, żyjemy ze swoimi umysłami 24 godziny na dobę, 365 dni w roku. U większości ludzi, umysł stale biegnie, analizuje, wydaje osądy o ludziach, posiadając różne stany emocjonalne i reakcje na sytuacje, wszystkie są zależne od poziomu samskar, które mogą nas 'nawiedzać'.

Bez obciążenia tymi samskarami, odkryjecie, iż wasz wrodzony intelekt oraz umiejętności, które wykształciliście przez edukację, trening lub doświadczenia życiowe będą bezpośrednio wykorzystane do uzyskania wyjścia, zamiast być kopanym dookoła przez wasz umysł. Zobaczycie, iż produktywność po prostu wystrzeli w górę!

Jest to obszar, który w większości nie interesował firmy i organizacje. Lecz istnieją proste narzędzia i techniki Wschodnich mistyków, którzy wynaleźli techniki oczyszczania umysłu z tych samskar.

Czasami ludzie mnie pytają, 'Jeśli będziemy wolni od samskar, czy przestaniemy myśleć? Staniemy się leniwi i beztroscy?' Mówię wam, jest dokładnie odwrotnie. Proszę odnieście się ponownie do eksperymentu, który wam dałem, dotyczący zapisywania waszych myśli na kartce papieru przez piętnaście minut. Jeśli umysł jest wolny od efektów samskar, zobaczycie kwantowy skok inteligencji i będziecie kreatywni, oraz ukaże się cała nowa strefa inteligencji. Zobaczycie, iż nagle będziecie mogli rozwijać umiejętności intuicji i innowacji, które pojawią się w waszej istocie.

Zrozumcie, nie jest to mistyczna strefa, do której wchodzicie. Miejcie jasność, zdolności intuicji znajdują się w nas wszystkich. Zostały zaciemnione przez wpływ samskar. Pozwólcie, że teraz opiszę jak układ umysł-ciało, który jest wolny od samskar poprawi intuicję i innowacyjność.

WpłYw Samskar Na Intuicję I Innowacyjność

Intuicja jest wspaniałym tematem. Jeśli zapytacie współczesnych prezesów, w jaki sposób podejmują ważne decyzje w swoim życiu, stanowiące punkty zwrotne w ich życiu, ich odpowiedzi wciąż nas zaskakują. Powtarzają nam wciąż, iż ich sukces pochodzi z czegoś ponad ich intelektem, co daje im energię lub odwagę podejmowania decyzji. Nie jest to jedynie przypadek z odnoszącymi sukcesy prezesami, tak samo jest również z naukowcami.

Pewnego dnia miałem szansę mieć obiad z Dr Charlesem Townes*, laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie laserów i maserów. Spytałem go, 'Sir, jak doszło do odkrycia? W jaki sposób tego dokonałeś?' Odpowiedział w piękny sposób, 'Siedziałem jedynie w parku w Waszyngtonie i nagle coś się wydarzyło. Rozwiązanie było we mnie. Nagle rozwiązanie samo się przede mną odkryło. Zapisałem to, czego doświadczyłem. Miałem teraz wielką trudność. Miałem rozwiązanie, lecz nie kroki do rozwiązania. Nie potrafiłem tego zaprezentować nikomu innemu, ponieważ znałem rozwiązanie, lecz nie kroki do jego uzyskania.'

Działo się tak nie tylko z Charlesem Townes*, stało się tak również z Albertem Einsteinem*. Powiedział, 'Cokolwiek się mi przydarzyło, nadeszło poprzez intuicję, nie poprzez intelekt.' Podsumował to pięknie, mówiąc, 'Intuicyjny umysł jest świętym darem, racjonalny umysł jest wiernym sługą. Stworzyliśmy społeczeństwo, które honoruje sługę, a zapomniało o darze.'

Czy wierzymy w to czy nie, akceptujemy czy nie, istnieje coś, zwanego intuicją. Oczywiście, nawet Einstein* mówił, iż jest to dar, ponieważ nie jesteśmy pewni, kiedy to nadejdzie oraz czy nadejdzie, czy nie.

Lecz jogini, mistycy, powtarzają wciąż, możecie nad tym pracować i możecie być tego pewni. Nie musicie myśleć o intuicji, jako o darze. Możecie nad tym pracować. Może się to stać częścią waszego życia. Jakiekolwiek nowe rzeczy się wydarzyły, wydarzyły się jedynie poprzez intuicję, jedynie, kiedy coś wydarzyło się ponad waszym intelektem oraz wasza cała istota była zintegrowana.

Kiedy jesteście na swoim szczycie, coś się otwiera. Możecie nazwać to rewelacją lub intuicją, dzieje się to ponad intelektem. Mistycy powtarzają wciąż, iż jest to nauka. Jeśli potraficie dostroić siebie do tej intuicji lub tej energii, która jest stale dostępna dla waszej istoty, możecie używać tego w waszym normalnym życiu. Mistycy wciąż powtarzają, iż jest to wydarzenie i, że wy możecie sprawić, iż się wydarzy. Oni wiedzą, jak sprawić, aby się wydarzyło. Zobaczymy jak możecie obudzić tę moc we wnętrzu waszej istoty. Zobaczmy jak zdolność intuicji może być połączona z pracą umysłu, którą wcześniej przedyskutowałem.

Zanim przedyskutuję intuicję szczegółowo, najpierw rozwiejmy mity, iż intuicja jest pewnego rodzaju 'szczęśliwym przypadkiem' natury. Chcę, abyście zrozumieli, iż intuicja jest umiejętnością, którą można wykształcić, tak samo, jak inne umiejętności, które nabywacie. To pochodzi od was, od nikogo innego! Ponieważ nie doświadczyliśmy tej strefy, tej części, tego wymiaru swojej istoty, zapomnieliśmy o niej.

Ktoś spytał się mnie na programie medytacyjnym, 'Przypominam sobie o kimś i w następnej chwili dzwoni telefon i właśnie ta osoba jest na linii. Przypominam sobie o kimś na przyjęciu i w następnej chwili go widzę.' Spytałem ludzi na programie, czy tego rodzaju incydenty przydarzyły się im co najmniej raz w życiu. Więcej niż siedemdziesiąt procent ludzi mówiło, iż się przydarzyły! Jeśli przydarza się w czyimś życiu raz, można powiedzieć, iż jest to przypadek. Lecz jeśli przydarza się siedemdziesięciu procentom ludzi, nie można tego nazwać przypadkiem! To coś więcej. Jest za tym pewna logika.

Możemy nie rozumieć tego logicznie, ale nie możemy tego ignorować. Kiedy znacie logikę, nazywacie to incydentem. Kiedy nie znacie logiki, nazywacie to przypadkiem. Nic nie dzieje się bez przyczyny na planecie Ziemi. Zawsze jest przyczyna i skutek. Kiedy znacie powiązanie przyczyny i skutku, nazywacie to incydentem. Kiedy nie znacie, nazywacie to przypadkiem.

Próbując zrozumieć proces intuicji, powróćmy do mapy umysłu, którą omawialiśmy wcześniej. Mówiliśmy o tym, jak proces pobierania informacji ze zmysłu, takiego jak oko, funkcjonuje, poprzez chakshu (Cyfrowy Procesor Sygnału), chitta (pamięć), manas (umysł) a następnie wykonany jest kwantowy skok do ego, gdzie decyzje są zaciemniane przez samskary lub wyrycia w pamięci.

Proces w przestrzeni pomiędzy okiem a umysłem jest świadomy. Jesteście świadomi tego procesu. Dzieje się z waszą świadomością. Lecz proces z umysłu do ego – nie jesteście jego świadomi. Wielokrotnie, proces odbywa się bez waszej świadomości. Podejmujecie decyzję wbrew waszej logice. Podejmujecie decyzję wbrew waszemu procesowi myślenia. Na przykład, zgodnie z danymi, które zebraliście, wiecie, iż palenie jest szkodliwe dla zdrowia, nie jest to dobre dla waszego ciała oraz umysłu. Lecz kiedy umysł bierze nieświadomy skok do ego, po prostu podejmujecie decyzję aby palić!

Świadomy proces mówi, 'Nie, to nie jest dobre dla zdrowia.' Lecz nieświadomy proces mówi…nawet nie mówi, po prostu podejmuje decyzję, a wy ją wykonujecie. Tych decyzji nie kontrolujecie, ponieważ nieświadomość jest bardzo potężna.

Nieświadomość może być użyta na trzy sposoby – na poziomie instynktu, poziomie intelektu oraz poziomie intuicji. Decydujecie jedynie instynktownie. Nawet nie wiecie, dlaczego jesteście zdenerwowani. Nagle wybuchacie. Czasami, kiedy widzicie pewne swoje działania lub słowa, które mówicie, czujecie, iż to nie wy. Robicie coś, a następnie myślicie, 'To nie ja, jak ja to zrobiłem? Jak mogłem pozwolić, aby się to wydarzyło?' Dzieje się tak, ponieważ nieświadomość pracuje na poziomie instynktownym.

Wielokrotnie, po prostu łączycie rzeczy nawet bez żadnego logicznego powiązania. Na przykład, jeśli przeszkodził wam ktoś, kto był ubrany w biały strój, w momencie, w którym widzicie kogoś ubranego w biały strój, wspomnienia przeszłości się pojawiają i czujecie złość. To jest poziom instynktu. Bez waszego świadomego umysłu, nawet bez waszego zrozumienia, od tak się to przydarza.

Jeśli wasza nieświadomość jest wypełniona samskarami, jeśli wasza nieświadomość jest niespokojna, będziecie na poziomie instynktu. Następny jest poziom intelektu. Jesteście świadomi, ale nie macie wystarczającego entuzjazmu. Po prostu funkcjonujecie ze świadomym umysłem, lecz nie jesteście kreatywni, innowacyjni. Nie bierzecie dużych kroków, nie rozwijacie się. Jest to jak wierny sługa, jak mówił Einstein* . Intelekt jest wiernym sługą. Możecie być sługą przez całe swoje życie. Możecie być jedynie sługą, lecz nic więcej lub nic dużego nie może się wydarzyć poprzez was. Będziecie gromadzić dane, przetwarzać je i dostarczać – nic więcej niż komputer. Jeśli znajdujecie się jedynie na poziomie intelektu, nie wykorzystujecie waszego potencjału do maksimum, do rozmiaru, do jakiego powinien być wykorzystywany.

Następnie jest intuicja. Aby zrozumieć intuicję, potrzeba wejść głęboko w całą naukę; jedynie wtedy będziecie mogli zrozumieć, co rozumiem przez słowo 'intuicja'. Intuicja jest czymś, co przydarza się wam poza waszym intelektem. Nagle wiecie na pewno, iż jest to dobra rzecz i macie wystarczająco energii aby to zrobić, lecz nie znacie kroków, jak doszliście do konkluzji, lecz z pewnością wiecie, iż jest dobra.

Ta energia jest potrzebna za każdym razem, kiedy stajecie naprzeciw sytuacji, która nie ma precedensu – kiedy macie minimum informacji i potrzebujecie podjąć decyzję lub macie wiele możliwości i nie potraficie zdecydować, co powinniście uczynić. W tego typu sytuacjach, energia intuicji może wam pomóc. Intuicyjna moc może wam dać odwagę lub odpowiednią decyzję. Intuicja wciąż daje wam energię nie tylko do podejmowania decyzji, ale również do wykonania tego, co zdecydowaliście.

Ludzie pytają nie, 'W jaki sposób dowiem się, czy to intuicja, czy jedynie intelektualizuję? Czasami nie mam pewności, czy to intelekt, czy intuicja.' Mówię im, miejcie jasność, jeśli nie macie pewności, jest to jedynie intelekt. Sama niepewność pokazuje, iż jest to jedynie intelekt. Kiedy doświadczacie intuicji, nie tylko macie intelektualną jasność, odpowiedź, lecz również wystarczająco energii, aby wykonać działanie. Potencjalna moc, która jest w środku waszej istoty, zostaje uwolniona. Otwieracie się i od tak, po prostu, zaczynacie ją wyrażać, działać.

Następnie kolejne pytanie: Jak rozbudzić intuicję? Jak rozbudzić moc intuicyjną? Jeśli możecie świadomie dać temu odpocząć, energia, która jest na poziomie nieświadomym otworzy się. A zazwyczaj, kiedy energia poziomu nieświadomego się otwiera, pierwsze pojawia się to, co stłumiliśmy. Następnie, czysta energia, którą nazywamy intuicją, zacznie się wyrażać.

Kiedy czysta energia zacznie się wyrażać z poziomu nieświadomego, nie wykorzystujecie nieświadomości na poziomie instynktu lub poziomie intelektu. Używacie jej do intuicji. Energia wyższego poziomu zacznie w was pracować. Oczywiście, ponad wszystko, mistycy demonstrują nam przez tysiące lat, iż energia wyższego poziomu leczy was fizycznie, mentalnie i emocjonalnie. Oprócz leczenia, może to wam pomóc zredukować stres oraz pomóc w spontanicznym podejmowaniu decyzji.

Spontaniczność nie ma związku z danymi, które gromadzicie; ma związek ze sposobem, z jakim przetwarzacie dane. Te same dane, te same informacje mogą być przetworzone na wiele sposobów. Intuicja dotyczy tego, jak przetwarzacie i jak dochodzicie do wniosków, ponad waszym intelektem.

Możemy przygotować siebie, możemy dostroić siebie do tej intuicyjnej energii poprzez techniki i metody, które nazywamy medytacją. Na Wschodzie używamy słowa 'medytacja' do dostrojenia siebie do wyższej energii, która jest w naszej istocie, która stale zaprasza nas do doświadczenia jej. Kiedykolwiek znajdziemy czas, siądźmy sami ze sobą. Zauważycie to zawsze, zawsze umawiamy się na spotkanie z innymi, lecz nigdy nie ze samym sobą. Jeśli dacie czas samemu sobie, zawsze zobaczycie, iż część waszej istoty chce się wyrazić, chce zrobić coś więcej, lecz nigdy nie dajemy szansy albo czasu tej części, tej porcji swojej istoty. Jesteśmy tak zamknięci w swoim intelekcie. Myślimy, iż nasz intelekt jest ostateczny, lecz mistycy wciąż udowadniają, iż możliwe jest coś więcej niż intelekt.

W dowolnym odkryciu lub wynalazku, możecie zobaczyć, iż jest tam zawsze rola intuicji. Czy jest to Albert Einstein lub Issac Newton* , posiadali coś ponad intelektem. Coś ponad intelektem się im przydarzyło. Ta sama energia istnieje w nas wszystkich. Ta energia może się również wyrazić w nas wszystkich, jeśli dostroimy się do tej energii. Dostrajanie się do tej energii nazywam intuicją.

Medytacja Mahamantra

Medytacja Mahamantra jest starożytną techniką Buddyzmu Tybetańskiego do obudzenia czakry anahata, umiejscowionej w centrum serca. Ta medytacja powoduje, iż wasz umysł jest mocny i stabilny. Wasz umysł cały czas oscyluje myślami. Ta medytacja powoduje, iż wasz umysł uspokaja się, wchodząc w strefę nie-umysłu. To jest jak skocznia do nieskończoności.

Powinna być wykonana na pusty żołądek, najlepiej wcześnie rano, lub dwie godziny po dowolnym posiłku. Może być wykonana samemu lub w grupie. Kiedy wykonywana w grupie, efektywnie energetyzuje miejsce, w którym się odbywa.

Instrukcje:

Całkowity czas trwania: 30 minut

Krok 1: Czas Trwania: 20 Minut

Usiądźcie ze skrzyżowanymi nogami w komfortowej pozycji na podłodze. Wasza głowa, szyja i kręgosłup powinien być w prostej linii. Jeśli nie możecie usiąść na podłodze, możecie siąść na krześle. Czujcie się zrelaksowani i zamknijcie oczy. Nawet po zamknięciu oczu, widzimy formy i obrazy zza powiek. Aby sobie z tym poradzić, wyobraźcie sobie, iż wasze gałki oczne stają się jak z kamienia. Utwardźcie je mentalnym naciskiem, wtedy obrazy znikną. Ruch naszych oczu jest bardzo blisko związany do ruchu myśli w naszym umyśle. Dlatego jesteście proszeni o zatrzymanie ruchu gałek ocznych. Nie przejmujcie się za bardzo tym brakiem ruchu. Kontynuujcie po prostu z medytacją.

Trzymajcie usta razem i wydawajcie dźwięk 'Mmmm…' z wewnątrz. Jeśli włożylibyście twarz do pustego aluminiowego pojemnika i wydawali brzęczący dźwięk, wydawany dźwięk by tak brzmiał. Zwróćcie uwagę, iż nie jest to 'Hum…', ani 'Om…', jest to po prostu trzymanie ust razem i wydawanie dźwięku 'Mmmm…'. To brzęczenie powinno być tak długie, jak możliwe, przed wzięciem kolejnego wdechu. Powinno być również tak głębokie, jak możliwe, z centrum pępka, oraz tak głośne jak możliwe.

Nie usiłujcie brać głębokiego wdechu po każdym 'Mmmm'. Ciało samo z siebie będzie brać wdech, kiedy będzie potrzebować. Nie napinajcie się. Skierujcie całą swoją istotę i energię w tworzenie tej wibracji. Stańcie się po prostu brzęczeniem. Niech całe wasze ciało będzie wypełnione wibracją brzęczenia. Niech całe wasze ciało będzie wypełnione wibracją brzęczenia. Po pewnym czasie, będziecie czuć, iż brzęczenie trwa nadal bez waszego wysiłku oraz, iż po prostu staliście się jego słuchaczem!

Brzęczenie jest potężnym sposobem na sprowadzenie waszej uważności do chwili teraźniejszej. Jeśli będziecie brzęczeć intensywnie, nie możecie mieć w tym czasie żadnej myśli. Zatem wasza Ilość Myśli na Sekundę (TPS) automatycznie zmniejszy się. Energia wygenerowana brzęczeniem oczyści bloki energii w systemie umysł-ciało.

Kiedy intensywnie brzęczycie, wszystkie idee na swój temat będą całkowicie poruszone. Jak trzęsienie ziemi, jest to technika na 'trzęsienie-umysłu'!

Krok 2: Czas Trwania: 10 Minut

Po przestaniu brzęczenia, trzymajcie oczy zamknięte i pozostańcie cicho i bezruchu z uśmiechem na twarzy i w błogim nastroju. Jeśli pojawi się dowolna myśl, niech będzie. Po prostu obserwujcie swój umysł, jakbyście oglądali telewizję, bez opierania się myślą lub oceniania ich. Pozostańcie cicho i w błogości. W tym czasie, energia stworzona brzęczeniem wejdzie we wszystkie zakątki waszej istoty i oczyści je głęboko. Umiejscowi was w świadomości chwili obecnej. Ta uważność jest wszystkim, co jest potrzebne do rozpuszczenia wszelkiej negatywności, sprowadzenia jasności i umożliwienia wam doświadczenia waszego prawdziwego potencjału.

Rozdział 17 – Intensywność Jest Niezawodnym Sposobem

Czy przewodzimy czy podążamy za innymi, aby być spełnionym w tym, co robimy, potrzebujemy być intensywni.

Krótka opowieść:

Mistrz Zen i uczeń szli wzdłuż brzegu rzeki. Uczeń, spytał mistrza po raz kolejny, z upragnieniem, 'Mistrzu, proszę daj mi oświecenie.'

Nagle mistrz odwrócił się, złapał ucznia za głowę i wepchnął do rzeki. Uczeń był w szoku i próbował wydostać głowę nad wodę. Mistrz kontynuował silny chwyt pod wodą. Uczeń zaczął tracić oddech. Mistrz uwolnił wtedy zaskoczonego i zupełnie wstrząśniętego ucznia.

Mistrz spytał, 'Czy czujesz, iż chcesz oświecenia z tą samą intensywnością, jaką czułeś, iż potrzebujesz powietrza do oddychania, kiedy twoja głowa była w wodzie?'

Jedynie kiedy pragnienie staje się pilne, kiedy pytanie staje się poszukiwaniem, wtedy wydarza się Ostateczne. Kluczowym czynnikiem potrzebnym aby wydarzyło się oświecenie jest intensywność.

Czym Jest Intensywność

Widzicie, zazwyczaj czujemy okropny niepokój w kierunku świata zewnętrznego, 'Nie zrobiłem tego, nie zrobiłem tamtego' itd. Ten sam niepokój, kiedy jest skierowany do świata wewnętrznego jest nazywany intensywnością.

Nie wiecie co się dzieje, nie wiecie, co powinno być zrobione, lecz głęboki brak satysfakcji dotyczący tego, co jest w przestrzeni wewnętrznej, nazywam intensywnością.

Możecie się zastanawiać, dlaczego uczę braku satysfakcji. Powinienem uczyć satysfakcji, prawda? Mówię wam, wasz brak satysfakcji, który jest teraz skierowany w kierunku świata zewnętrznego, musi być skierowany w stronę świata wewnętrznego, a jedynie wtedy będzie prowadzić do satysfakcji.

Pierwsza rzecz, która powinna się wydarzyć, to nie satysfakcja, lecz zmiana kierunku, psychologiczna rewolucja. Niepokój powinien stać się intensywny. Jeśli jest skierowany w stronę świata zewnętrznego, jeśli wasza świadomość stale porusza się w kierunku świata zewnętrznego, jest nazywany niepokojem. Jeśli porusza się w kierunku świata wewnętrznego, jest nazywany intensywnością.

Znaczenie intensywności jest jak uczucie desperacji, iż coś powinno być zrobione natychmiast, aby uwolnić się z więzów, lub uwolnić w świecie wewnętrznym.

Intensywność nie jest emocją. Kiedy jesteście intensywni, jedna tego część może być intensywna. Lecz intensywności nie można nazwać emocją. Ona jest jak ciepło. Część intensywności, która topi i wychodzi na zewnątrz może być nazwana emocją. Na przykład, kiedy zintegrujecie siebie z intensywnością, część was stopi się. Powiedzmy, że serce się stopi, wtedy to może być nazwane emocją. Wraz z waszym sercem, również wasz intelekt się stopi, wasza istota również się stopi. Ten efekt uboczny intensywności jest emocją.

Nie przejmujcie się tym, jaka powinna być wasza intensywność. Nie przejmujcie się 'w kierunku czego'. Powinna stać się jakością. Wszystko, co robicie, czy dotykacie czegoś lub kogoś, lub jakiegoś obiektu, niech będzie tam intensywność, nawet w tym dotyku.

Jeśli rozmawiacie, niech będzie tam intensywność. W waszych związkach, w waszych decyzjach, w wasze pamięci, w waszym myśleniu, w waszych pragnieniach, nawet w waszym strachu, bądźcie intensywni bez uciekania od tego momentu. To nazywam intensywnością.

Intensywność oznacza promieniowanie energii, która nie tworzy żadnych konfliktów wewnątrz i na zewnątrz. Intensywność to intensywne bycie wewnątrz siebie.

Intensywność nie tworzy konfliktów wewnątrz lub na zewnątrz. Płynie swobodnie lecz bardzo silnie.

Zawsze myślimy, iż jeśli płynie swobodnie jak rzeka, nie będzie mieć intensywności, a jeśli jest intensywne jak kamień, nie będzie swobodnie płynąć. Nie. Intensywność jest jak powódź, która jest intensywna i swobodna.

Widziałem niektórych ludzi, intensywnie tworzących konflikty w każdym momencie! Wszystko co im powiesz aby zrobili, będą gotowi do stworzenia konfliktu.

Krótka opowieść:

Więzień uciekł z więzienia po dwunastu latach i dotarł do domu. W momencie, w którym jego żona otworzyła drzwi zaczęła krzyczeć, 'Jak śmiesz przychodzić tak późno! Uciekłeś z więzienia dwadzieścia cztery godziny temu. Gdzie byłeś? Powinieneś wrócić prosto do domu!'

Wszystko, czym przejmowała się kobieta, było to, dlaczego nie wrócił do domu od razu po ucieczce. Z pewnością była intensywna, lecz jedynie w tworzeniu konfliktów.

Prawdziwa intensywność nie tworzy konfliktów. Płynie, lecz intensywnie.

Intensywność jest integracją. Intensywność jest skupieniem. Intensywność jest szczerością.

Zazwyczaj intensywność prowadzi do trwałego uczucia. Możecie być intensywni, lecz możecie utracić zdolność do płynięcia. Lub możecie płynąć, lecz mogliście utracić intensywność.

Widzicie, możecie być intensywni, lecz mogliście utracić zdolność do płynięcia – ponieważ jesteście napędzani swoim ego. Jesteście zdeterminowani aby osiągnąć to, co chcecie, lecz macie swoje sztywne idee, dotyczące tego, jak tam dotrzeć. Nie rozumiecie wtedy, iż Życie może tworzyć wydarzenia w dużo piękniejszy i efektywniejszy sposób, niż wy możecie zaplanować.

Mówię moim uczniom, plan jest najlepszym sposobem dla najlepszej z waszych umiejętności. Wtedy, zostawcie go. Może się wydawać, iż wszystkie wasze plany są zupełnie zdeptane – nie frustrujcie się w tym momencie. Coś o wiele piękniejszego, niż to co zaplanowaliście pojawi się w życiu.

Inna możliwość jest taka, iż możecie płynąć, lecz utraciliście intensywność. To jest przypadek ludzi, którzy nie mają skupienia i tracą swoją energię rozpraszając się na wszystkim, co się dzieje.

Zrozumcie, woda staje się parą jedynie przy 100 stopniach Celsjusza. Nawet przy 99 stopniach C, wciąż jest wodą; nie przemieni się w parę. W ten sam sposób, jeśli nie jesteście zintegrowani w szukaniu, wasze wszystkie energie nie są zintegrowane. Całkowita transformacja nie może się wydarzyć.

Zajmijcie się czymś i kontynuujcie z pełną intensywnością. Intensywność nie oznacza sztywnego działania bez możliwości poprawek i zmian. Jedynie kiedy jesteście otwarci na zmianę, możecie uczynić wasze życie jak rzekę, płynącą intensywnie w kierunku oceanu.

Bycie' Jest IntensywnośCią

Czym jest bycie? Bycie kompletnym, całkowitym, zintegrowanym, wyrażającym waszą pełną energię, jest tym, co nazywam 'byciem'. Jeśli jesteście połowiczni w waszym doświadczaniu lub wyrażaniu, miejcie jasność jesteście obłudni.

Intensywność Jest Gniewem

Nawet wasz gniew jest obłudny. Jedynie wybieracie, czy wyrazić wasz gniew czy nie. Wasz gniew jest również bezpośrednio powiązany z waszą logiką.

Nigdy nie złościcie się ponad waszą logiką. Jest to zawsze zarządzane przez waszą logikę. Analizujecie, 'Czy utracę coś w tej sytuacji?' Jeśli jesteście pewni, iż utracicie coś, jedynie tłumicie wasz gniew. Jeśli jesteście pewni, 'Nie utracę niczego. Mogę krzyczeć na tę osobę. Co on może zrobić?' wtedy po prostu eksplodujecie i wyrażacie dużo więcej gniewu niż potrzeba. Wszystko co posiadacie na stanie, otwieracie wszystko i rozdajecie!

Nie WyrażAnie, Nie TłUmienie – Po Prostu BąDźCie I Doznajcie Wyzwolenia

Miejcie jasność, kiedy wasza logika zarządza waszym gniewem, będziecie mieć dwa problemy. Pierwszy, niepotrzebnie krzyczycie lub niepotrzebnie pokazujecie wasz gniew, kiedy nie jest to potrzebne. Po drugie, nawet jeśli nie wyrażacie, będziecie go tłumić.

Po pierwsze, jeśli wyrażacie, będziecie wyrażać za bardzo, dużo bardziej niż jest to potrzebne. Następnie, jeśli nie wyrażacie, będziecie tłumić. Miejcie jasność, obydwa przypadki są błędne.

Tłumienie i wyrażanie, obydwa wam nie pomogą. Możecie zapytać, 'Co zatem powinniśmy uczynić?' Nie trzeba nic robić, po prostu bądźcie.

Współczesny mistyk, J. Krisznamurti, mówił pięknie, za każdym razem, gdy opanuje was emocja, jeśli choć raz możecie po prostu być nie poruszając waszym ciałem, nie współpracując z waszą emocją, będziecie wyzwoleni od tej emocji.

Jeśli będziecie nieruchomi, kiedy będziecie opanowani przez dowolną emocję, choć raz, natychmiast będziecie wyzwoleni od tej emocji. Nie mówię, iż musicie stale to praktykować. Nie, jedynie raz, choć raz, i będziecie wyzwoleni od tej emocji.

Intensywność Jest NiezależNa Od Natury Pracy

Intensywność nie zależy od natury pracy lub działania. Może być tak skomplikowana, jak prowadzenie miliard dolarowej firmy, lub tak prosta jak czyszczenie podłogi. Nie to 'co' jest ważne, lecz 'jak' jest ważne.

Jeśli możecie robić to co czynicie z totalnością i intensywnością, iż jesteście całkowicie zatraceni w działaniu, złapaliście wątek intensywności.

Moment, w którym zatracicie się w działaniu, staniecie się jak flet na ustach samej Egzystencji. Powietrze które wchodzi do fletu, wychodzi jako muzyka, ponieważ staliście się kanałem dla energii Życia, aby przez was przepływała. Bądźcie całkowici i intensywni. To wszystko, co jest potrzebne strzale, aby trafiła cel, jakikolwiek może on być.

Interesowność A Intensywność

Co kwalifikuje się, aby być nazwane intensywnością? Jaka jest różnica pomiędzy intensywnością, a interesownością?

Interesowność można utracić, lecz nigdy intensywność. Interesowność pochodzi z umysłu. Intensywność pochodzi z istoty.

Po chwili, może krótkiej, może długiej, macie dość waszej interesowności. Z intensywnością, jest to pragnienie waszej istoty. Przewyższa to racjonalność waszej logiki. Intensywność jest wołaniem głęboko z wnętrza. Im bardziej musicie na to czekać, tym bardziej pragnienie narasta, tym bardziej ogień płonie.

Zobaczcie różnice między światłem a laserem. Obydwa są utworzone z tych samych promieni światła, lecz punktowe, intensywne skupienie lasera pochodzi z koherencji jednej częstotliwości promieni światła.

Moc tej intensywności jest tym, co daje laserowi jego olbrzymią moc nawet do palenia dziur przez metal. W tym samym czasie jest to kontrolowane skupienie. To daje mu moc wykonywania nawet delikatnych zadań, takich jak usuwanie katarakty w oku.

Jeśli na pustyni, wasze pragnienie wody stanie się naprawdę intensywne, jesteście gotowi zapłacić swoim życiem za szklankę wody. Kiedy wasze pragnienie realizacji stanie się tak intensywne, jesteście gotowi zapłacić waszym życiem za Prawdę.

Piękna opowieść Zen:

Student podszedł do nauczyciela Zen, aby uczyć się Zen. Uczeń powiedział mu, 'Usłysz dźwięk klaszczącej jednej dłoni.'

Student próbował trzy lata i nie udało mu się. Był przygnębiony, iż nie mógł dokonać tego, o co poprosił go jego nauczyciel. Przyszedł do nauczyciela ze łzami, mówiąc, iż musi odejść, ponieważ nie mógł dokonać tego, o co go poproszono.

Nauczyciel powiedział, 'Poczekaj jeszcze jeden tydzień. Stale medytuj.' Student został jeszcze jeden tydzień i medytował. Nic się nie wydarzyło. Nauczyciel rzekł, 'Spróbuj jeszcze pięć dni.'

Student pozostał dłużej, lecz dalej nic się nie wydarzyło. Student przyszedł zdesperowany błagając, aby go wypuszczono. Wtedy nauczyciel rzekł, 'Medytuj jeszcze trzy dni. Jeśli nie zostaniesz oświecony, lepiej się zabij.'

Następnego dnia, student został oświeconym.

Kiedy wasza cała istota płonie jednym, intensywnym pragnieniem realizacji Ostateczności, po prostu będziecie absorbować instrukcje mistrza. Magia transformacji z pewnością się wydarzy. Jedynie wtedy będziecie otwarci na odbiór. Do tego czasu, jest to jedynie interesowność.

BąDźCie Intensywni, Cokolwiek Robicie

Tantra* , mistyczna nauka technik medytacyjnych, mówi, iż aby znać prawdę, człowiek potrzebuje jedynie jednego warunku – intensywności. Bądźcie całkowici w tym, kim jesteście, co robicie.

Żyjcie intensywnie w teraźniejszości i smakujcie prawdziwe życie. W przeciwnym razie, nie żyjecie. Jedynie czekacie na śmierć.

Kiedy jecie, jedzcie intensywnie. Niech wasza cała uwaga i energia będzie skierowana na jedzenie. Nie rozpraszajcie waszej uwagi i myśli na to co trzeba zrobić jutro w pracy, lub gdzie chcecie pojechać na kolejne wakacje.

Cieszcie się jedzeniem wszystkimi zmysłami. Smakujcie jedzenie w ustach, cieszcie się ucztą przed waszymi oczami, dotykajcie jedzenia z miłością, wąchajcie aromat jedzenia. Kiedy jecie w ten sposób całkowicie, będziecie cieszyć się każdym kęsem i będziecie rzeczywiście dostarczać do waszego organizmu żywej energii, którą pokarm powinien dostarczać.

Jeśli pijecie wodę, pijcie intensywnie. Bądźcie pragnieniem. Czujcie chłód wody, wpływające do waszych ust, żołądka i dalej do jelit. Niech każda kropla wody, która wchodzi do waszych ust daje wam poczucie spełnienia.

Klasyk tamilski, Periya Puranam* , opisuje opowieści Nayanmarów* , żarliwych wyznawców Pana Sziwy* . Jest tak wiele przykładów wyznawców realizujących Ostateczność poprzez proste aktywności jak wykonywanie wianków dla Pana. Na przykład Gananaatha Nayanaar, wyznawca Pana, zaangażowany w proste usługi, jak zrywanie kwiatów do uroczystości, wykonywanie wianków dla Pana, zamiatanie i mycie podłogi świątynnej oraz utrzymywanie zapalonych lamp w świątyni. Takie proste życie prowadziło go do osiągnięcia Ostateczności i dało mu jego imię 'Gananaatha' oznaczające przywódcę gana (obsługi) Pana Sziwy.

Kiedy się modlicie, bądźcie prawdziwi i spontaniczni. Cokolwiek czujecie, czujcie całkowicie i ofiarujcie to Boskości. Nie oszukujcie siebie i nie bądźcie obłudni, nie przyznając tego, co czujecie. Nie możecie ukryć niczego przed Boskością. Ona zna was lepiej niż wy sami siebie.

Wasza intensywność jest jedyną rzeczą, która decyduje, kiedy wasz obiekt poszukiwań zostanie osiągnięty. Jeśli intensywność jest całkowita, wydarzy się to w tym momencie. Jeśli intensywność nie jest zintegrowana i całkowita, będzie to wymagało więcej czasu, ponieważ intensywność potrzebuje zebrać siły w tym czasie.

Jeśli jesteście wystarczająco intensywni, nie potrzeba czasu do osiągnięcia Ostateczności. Gdzie jesteście, kim jesteście, nie ma to znaczenia. Możecie osiągnąć tu i teraz.

Piękna opowieść:

Był raz straszny bandyta, który terroryzował królestwo. Po złupieniu wielkiej ilości ludzi, zaczął odczuwać niepokój i dyskomfort, z powodu swoich działań. Poszedł do mistrza i spytał, 'Mistrzu, jestem grzesznikiem. Czy jest dla mnie wyjście? Czy mogę być wyzwolony?'

Mistrz spojrzał na bandytę i spytał go, w czym jest dobry. Bandyta odparł, 'W niczym.' Mistrz spytał, 'Niczym? Musisz być w czymś dobry!' Bandyta myślał przez długi czas i następnie powiedział, 'Mistrzu, ja wiem jedynie jak kraść, tym się zajmowałem całe swoje życie.'

Mistrz uśmiechnął się i powiedział, 'Dobrze! Zatem teraz wykorzystasz dokładnie to. Idź do cichego miejsca i obrabuj twoje wyobrażenia oraz idee, oraz opinie. Ukradnij wszystkie drzewa i kamienie, i rzeki na tej planecie. Ukradnij wszystkie planety i gwiazdy na niebie. I rozpuść je w olbrzymiej pustce wewnątrz ciebie.'

Bandyta szczerze wykonał instrukcje mistrza. W ciągu 21 dni, bandyta zrealizował swoją prawdziwą naturę – stał się oświeconym.

Cztery Stany śWiadomośCi

Istnieją cztery stany świadomości.

Kiedy macie świadomość 'ja' oraz myśli, jesteście w stanie jawy, stanie, w którym teraz się znajdujecie. W tym stanie, 'ja' ma wyższą częstotliwość niż wasze myśli, zatem, możecie kontrolować wasze myśli.

Kiedy jesteście bez świadomości 'ja' lecz macie myśli, jesteście w stanie snu. W stanie snu, wasze myśli są na wyższej częstotliwości niż wasza świadomość 'ja'. Dlatego posiadacie myśli w waszych snach, lecz nie możecie ich kontrolować.

Kiedy jesteście bez świadomości 'ja' i nie macie żadnych myśli, jesteście w stanie głębokiego snu. Normalnie, jesteśmy świadomi jedynie tych trzech stanów – jawy, snów i głębokiego snu. Czwarty stan jest wtedy, kiedy posiadacie świadomość 'ja', lecz nie posiadacie myśli – turiya.

Intensywne Poszukiwanie – UważNość W Trzech Stanach

Intensywność oznacza bycie intensywnym w każdym momencie, we wszystkim, co robicie. Zatem najpierw potrzeba być świadomym samego siebie we wszystkich stanach. Jedynie wtedy możecie być intensywni na wskroś.

Obecnie doświadczacie tego, kim jesteście ze świadomością, jedynie podczas stanu jawy. Czujecie, 'Jestem doktorem', 'Jestem prawnikiem', 'Jestem inżynierem' itd. Jedynie, kiedy jesteśmy świadomi tożsamości, które niesiemy i cieszymy się nimi we wszystkich trzech stanach, złapiemy wątek, centrum wszystkich trzech stanów jawy, snów i głębokiego snu. Kiedy złapiemy wątek wszystkich trzech stanów, nagle zrealizujemy naszą tożsamość we wszystkich trzech stanach.

Ktoś spytał mnie, 'Nie uważam, iż w stanie głębokiego snu jestem świadomy.' Zatem, kto jest osobą, która wraca i mówi, iż był to taki wielki spokój podczas głębokiego snu? Kto jest osobą, która wspomina o tym mówiąc, 'Byłem wypełniony ciemnością. To było, jakby mnie tam w ogóle nie było'? Kto powraca i pamięta nawet tę ideę, 'Wcale mnie tam nie było'?

Jeśli nie ma osoby w tym stanie, zatem kto wraca, aby połączyć te wszystkie trzy stany? Nie, nie możemy powiedzieć, iż nie było nas w stanie głębokiego snu. Byliśmy tam, lecz nie byliśmy świadomi tożsamości, którą mieliśmy w tamtym stanie.

Zrozumcie, osoba, która zdaje sobie sprawę z tych wszystkich trzech stanów jest świadoma. Jeśli jesteśmy świadomi tożsamości we wszystkich trzech stanach, wtedy jesteśmy wystarczająco świadomi, nasze poszukiwanie jest wystarczająco intensywne aby uzyskać odpowiedź, jesteśmy wystarczająco intensywni aby być inicjowanym i błogosławionym.

Jeśli jeszcze nie jesteśmy świadomi tych wszystkich trzech stanów, jeśli nie doświadczyliśmy tych wszystkich trzech stanów z tą samą tożsamością, wtedy naturalnie potrzebujemy natychmiast zwiększyć intensywność naszych poszukiwań.

Intensywny poszukiwacz będzie niósł swoją tożsamość we wszystkich tych trzech stanach. Jeśli choć raz lub dwa razy doświadczyliście waszej tożsamości stanu jawy w stanie snów, wtedy jesteście intensywni.

W stanie snów nagle, czasami pamiętacie, iż jesteście ponad tożsamość, o której myślicie, iż to jesteście wy w stanie snów. Widziałem poszukujących, przechodzących przez to doświadczenie w stanie snów. Oni będą śnić i nagle rozpoznają siebie swoją tożsamością stanu jawy. Wtedy będą myśleć o stanie snu, 'Hej, to jest za małe. To jest nic.'

Jeśli doświadczyliście tożsamości waszego stanu jawy w stanie snów, zrozumcie, wtedy posiadacie intensywność. Wasze poszukiwanie jest intensywne.

Jak Doznać OśWiecenia? Chcę… Naprawdę PoważNie I Pilnie

Zrozumcie: Pytanie jest słowem. Poszukiwanie jest uczuciem.

Człowiek urodził się jako poszukiwanie. Reszta Egzystencji nie może odzwierciedlać Boskości, tak jak potrafi człowiek. Człowiek jest jak lustro. Ma wybór spotkać i odzwierciedlać Boskość lub odwrócić się. Człowiek może dokonać świadomego wyboru, dlatego może rosnąć. Człowiek może wybrać realizację Boskości poprzez swoją ludzką formę. Żadna inna istota Życia nie posiada tego wyboru.

Jeśli te słowa, 'Jak uzyskać oświecenie? Chcę… naprawdę poważnie i pilnie,' pojawiają się, jeśli to pytanie pojawiło się jako głębokie poszukiwanie, wtedy nie potrzebujecie niczego.

Jedynie gotujcie się, niech cała istota płonie z tym poszukiwaniem. To wystarcza. Nic innego nie trzeba zrobić. Niech to gotowanie będzie intensywne.

Pozwólcie na to gotowanie. Pozwólcie na te płomienie. Pozwólcie na tą intensywność. Pozwólcie na tą pilność.

Niech potrzeba stanie się pilna. Niech pytanie stanie się waszym poszukiwaniem. Niech po prostu zje wasze ego, zje waszą wewnętrzną przestrzeń.

Ludzie pytają mnie, 'Czy stałeś się oświeconym dzięki boskiej łasce, czy swoim wysiłkiem, czy przez poszukiwanie?'.

Mówię im, wasze poszukiwanie jest pierwszą oznaką, iż posiadacie boską łaskę. Jeśli nie posiadacie boskiej łaski, nie będziecie poszukiwać.

Zrozumcie, to poszukiwanie jest jak ziarno. To jest jak ziarno, będące zduszone w środku skorupki. Widzicie, życie, które jest wewnątrz ziarna, dopóki nie będzie się czuć zduszonym w skorupce, nie otworzy się i nie stanie się drzewem.

W momencie, w którym ziarno poczuje, iż powinno się otworzyć, w momencie, w którym zacznie czuć poszukiwanie, pilność i poszukiwanie do otwarcia się, do stania się drzewem, oznacza, iż już drzewo wewnątrz ziarna zaczęło siebie wyrażać.

Jeśli macie poczucie, iż powinniście zostać oświeconym, Budda wewnątrz was otworzył swoje oczy. Budda w was zaczął się budzić. Jedyne co potrzebujecie, to otworzyć oczy!

Pozwólcie na to poszukiwanie. Od poranka do nocy niech gotuje się, niech stworzy w was poczucie braku satysfakcji. Niech każdy por waszej skóry, każdy nerw w waszym ciele, każda komórka w was wibruje z tą intensywnością. Niech połknie wasze wszystkie depresje, które mieliście w życiu. W życiu możecie mieć tak wiele innych depresji i cierpień nie posiadania tak wielu rzeczy. Niech te wszystkie cierpienia będą pochłonięte przez to jedno cierpienie.

Piękna opowieść Zen:

Uczennica Zen intensywnie studiowała pod kierunkiem swego mistrza, lecz nie mogła doświadczyć od długiego czasu prawdziwej medytacji.

Pewnej nocy przy pełni księżyca, niosła wiadro z wodą przymocowane do kija bambusowego. Widziała odbicie księżyca w wiadrze. Nagle, bambus pękł.

Woda wylała się z wiadra. Odbicie księżyca zniknęło, również jej ego.

Kiedy poszukiwanie jest intensywne, usunie sok z waszego ego. Zielona trawa stanie się jak stóg siana. Wystarczy zapałka, aby spalić cały stos. Ostateczność może się zdarzyć w ułamku sekundy poprzez proste wydarzenie.

Zatem zrozumcie, niech to poszukiwanie, niech to szukanie, wasze słowa, 'Jak stać się oświeconym? Chcę… naprawdę poważnie i pilnie', niech to szukanie spali wasze wszelkie inne cierpienia, wasze wszelkie inne depresje, wasze wszystkie inne pragnienia, wasze wszystkie troski życiowe.

Pozwólcie, aby się wydarzyło, a nagle, zobaczycie, iż poszukiwanie nagle zniknie, nie będzie go. Kiedy poszukiwanie zniknie, będziecie oświeceni. Osiągnęliście to, czego poszukiwaliście.

Inicjacja

Upaniszady, starożytne wedyjskie teksty mędrców i mistyków, które wydarzyły się jako objawienia, mówią, iż dla człowieka, który jest inicjowany, cały świat jest niebem. Zrozumcie słowo 'inicjacja'. Nie oznacza ono przeprowadzanie ceremonii lub rytuału.

Inicjacja oznacza, iż 'zaświtanie' wydarzyło się w was. Kiedy mistrz wyraża prawdę, jeśli zaświta, jeśli zrozumienie wydarzy się w was oraz jeśli nagle czujecie, 'O boże! To co mówi jest prawdziwe. Zawsze myślałem dokładnie w ten sposób. Wyraził to w odpowiedni sposób,' tym jest właśnie inicjacja. Jeśli czujecie, iż cokolwiek mówię jest tym, o czym zawsze myśleliście, lecz ja to werbalizuję i odpowiednio ubieram w słowa, inicjacja nastąpiła.

Proszę zrozumcie, jedynie po tym jak wszystkie przygotowania są ukończone oraz jedynie, kiedy jesteście w stanie wysokiej intensywności, prawda wypowiadana przez mistrza po prostu spowoduje zaświtanie.

Kiedy mistrz mówi, iż nie ma potrzeby już szukać, a po prostu wyzwólcie siebie w tej chwili, będziecie mogli tak zrobić, jedynie, jeśli przeprowadziliście wystarczająco poszukiwań i stworzyliście intensywność. To jest paradoks!

Technika polega na osiągnięciu odpowiedniego nastawienia intensywności. Właściwie, jeśli posiadacie wysoką intensywność energii, automatycznie będziecie mieć odpowiednie nastawienie. Będziecie jedynie czekać aby złapać jeden obraz. Będziecie jedynie czekać aby usłyszeć. Będziecie jedynie czekać na przyswajanie.

Dlatego mistrzowie mówią wciąż i wciąż, i wciąż, przez lata i lata. Zacząłem mówić jedynie kilka lat temu. Budda mówił przez ponad czterdzieści lat. Lecz przekaz był cały czas ten sam. Jego pierwsze kazanie i ostatnie kazanie było prawie takie samo.

Możecie więc zastanawiać się, dlaczego tysiące uczniów siedzi codziennie i słucha wciąż tego samego kazania. Ponieważ, zaświtanie wydarza się jedynie, kiedy jesteście w intensywnej energii. Jedynie z intensywnością następuje zaświtanie. Po prostu łapiecie ogień i wydarza się przebudzenie.

Wymagania Dla Duchowego DośWiadczenia

Aby wydarzył się duchowe doświadczenie, potrzeba spełnić dwa warunki. Jeden jest taki, iż musicie być zupełnie otwarci i dostępni dla otoczenia. Drugim jest intensywne pole energii.

Czasami nawet kiedy jesteście otwarci, jeśli nie jesteście w intensywnym polu energii, pierwsze pęknięcia skorupki waszego ego nie następują. Pierwsze duchowe doświadczenie jest jak rozłamywanie orzecha kokosowego. Kiedy pierwsze otwarcie nastąpi, nie jest trudno przełamać resztę orzecha. Pierwsze otwarcie wymaga intensywnego duchowego pola energii.

Te dwa czynniki dały w rezultacie moje pierwsze duchowe doświadczenie. Byłem otwarty i dostępny dla otoczenia, oraz byłem w intensywnym polu energii Arunachala. Na szczęście, byłem przyciągnięty pięknem tego wzgórza. Normalnie, jeśli widzicie wzgórze lub rzekę, lub ocean każdego dnia, bierzecie to za coś normalnego. W jakiś sposób, nigdy nie brałem tego wzgórza za pewnik. Nigdy nie myślałem, iż je znam. Byłem stale otwarty, dostępny.

Zrozumcie, bycie otwartym i dostępnym w każdym momencie, widzenie go każdego poranka świeżym wzrokiem lub z otwartym umysłem, jest tym, co nazywam 'byciem otwartym i dostępnym'. Wielokrotnie, zamykamy się całkowicie na społeczeństwo.

Dochodzimy jedynie do pewnej konkluzji, pewnego zrozumienia i potem nigdy nie aktualizujemy naszego zrozumienia lub naszego wysiłku w rezultat.

Każdego dnia, wzgórze Arunachala żyło dla mnie. Każdego dnia nigdy nie było tym samym wzgórzem, które widziałem dnia poprzedniego. Miałem bardzo zabawny porządek dnia. Rano, kiedy wstałem, nie otwierałem oczu. Powoli wychodziłem z pokoju na zewnątrz domu, trzymając się ściany. Wychodziłem na zewnątrz i stawałem w miejscu, skąd wiedziałem, iż można oglądać wzgórze. Dopiero wtedy otwierałem oczy, aby pierwsza rzecz, jaką zobaczyłem rano było to wzgórze.

W jakiś sposób, moi bracia wiedzieli, iż pierwszą rzeczą, jaką chcę zobaczyć było wzgórze. Chcieli mieć zabawę dokuczając mi. Kiedy wiedzieli, iż zamierzam wyjść z łóżka i iść powoli, stawali przede mną.

Jeśli otworzyłem oczy i nie widziałem wzgórza, a zamiast tego ich twarze, wracałem i kładłem się ponownie. Leżałem ponownie, spałem przez pół godziny, i następnie wstawałem i powoli szedłem zobaczyć wzgórze i otworzyć oczy. Jedynie kiedy zobaczyłem wzgórze, jako pierwsza rzecz rano, kontynuowałem swój dzień.

Może to wyglądać zabawnie i przesądnie, lecz zawsze czułem, iż urodziłem się, przybrałem to ciało, z powodu przyciągania do tego wzgórza oświeconych istot.

Jest to bardzo piękny werset w języku Tamil, opisujące wzgórze jako 'wzgórze, które przyciąga w pobliże oświecone istoty'. To wzgórze jest zwłaszcza szanowane ze wzgląd na jego przyciąganie oświeconych istot, nie tylko z tej planety, ale również z innych planet i wymiarów, w stronę ziemi. Nigdy nie uważałem wzgórze za pewnik. Było zawsze wiecznie żyjącą obecnością.

Spotkanie Z BoskośCią

Pewnego dnia próbowałem usiąść i medytować. Był to dzień pełni księżyca (Poornima) i księżyc się podnosił a słońce zachodziło. Siedziałem na kamieniu na wzgórzu Arunachala, próbując techniki medytacji, w którą uczeń Ramana Maharisziego i oświecony mistrz, Annamalai Swamigal * , mnie wtajemniczył.

Siedziałem na kamieniu próbując znaleźć źródło, z którego powstaje uczucie 'ja'. Tego dnia siedziałem niezwykle długo, próbując znaleźć źródło w sposób dogłębny.

Nagle, coś wydarzyło się i poczułem, jakbym był wessany do środka, wciągnięty do środka. Siedziałem z zamkniętymi oczami, lecz widziałem bardzo wyraźnie, iż coś się wewnątrz otworzyło. W momencie, w którym otworzyło się wnętrze, byłem w stanie widzieć 360 stopni dookoła mnie. Moje oczy były zamknięte, lecz ja byłem w stanie widzieć pełne 360 stopni, cokolwiek się działo w tych kierunkach – przód, boki, tył, w górę i w dół.

Nie tylko byłem w stanie widzieć, lecz byłem w stanie czuć bardzo wyraźnie, z tą samą intensywnością jak my wszyscy czujemy się żywi wewnątrz naszej skóry, iż byłem żywy we wszystkim, co mogłem zobaczyć.

Byłem w stanie widzieć wszystko co było dookoła mnie – rośliny, kamienie, drzewa i wszystko. Byłem w stanie czuć, iż żyję we wszystkim. W ten sam sposób, w jaki czujecie, iż żyjecie wewnątrz swojego ciała, czułem, iż żyję wewnątrz całego kosmosu, w całej Egzystencji.

Wcześniej, byłem jedynie ciałem. Później, zrozumiałem, iż jestem również ciałem. Zrozumcie, 'Jestem również ciałem'.

To było bardzo głębokie doświadczenie. Jeśli byłoby to jedynie słowo lub imaginacja, nie miałoby to tak dużego wpływu na wewnętrzną przestrzeń. Było to intensywne, świadome doświadczenie.

Widzicie, obecnie wiecie, iż jesteście wewnątrz swojej skóry. Obecnie będziecie słuchać wszystkiego, do czasu, aż wam to nie przeszkadza. Naturalnie, wiecie jak siebie bronić, ponieważ jesteście żywi wewnątrz waszego ciała i jest to wasze świadome doświadczenie.

Nie ważne jak wielu ludzi uczy was, iż nie jesteście jedynie waszym ciałem, będziecie jedynie słuchać, lecz nie pozwolicie im pracować nad wami! Ponieważ waszym świadomym doświadczeniem jest wasze ciało.

Moje doświadczenie, iż 'Jestem tą całą Egzystencją' stało się moją prawdą. Dlatego zacząłem żyć według tego.

Ludzie są zaskoczeni, iż żyłem tak bardzo intensywnym życiem w tak młodym wieku. Czują, iż jest to bardzo trudne i niewyobrażalne. Jest to dla was niewyobrażalne, ponieważ nie jest to waszym świadomym doświadczeniem. Jest to dla mnie łatwe, ponieważ odczuwanie, iż cały kosmos jest mną, stało się moim konkretnym doświadczeniem.

Intensywność Buddy

Spójrzcie na biografię oświeconego mistrza i założyciela buddyzmu, Gautamę Buddę. Poszukiwał przez sześć długich lat. Próbował różnych dróg, lecz piękno jest w tym, iż w każdą próbę wkładał całą swoją istotę.

Czegokolwiek się zdecydował podjąć, wykonywał z pełną, niezachwianą intensywnością. Próbował różnych technik, takich jak post, pokuta, śpiew i wiele takich metod. Próbował wszelkich możliwych technik, lecz nic nie skutkowało.

Podczas swych poszukiwań, nauczyciel powiedział mu, aby jadł tylko jedno ziarenko ryżu dziennie przez trzy miesiące. Budda szczerze wykonywaj jego instrukcje. Zamienił się w skórę i kości i stał się ekstremalnie słaby.

Pewnego dnia, wszedł do rzeki aby się wykąpać. Tak osłabł, iż nie mógł nawet poruszać swoimi nogami i zabrał go prąd wody. Złapał się gałęzi i trzymając się jej, nagle, zdał sobie sprawę bezskuteczności swoich wszystkich prób. Umartwiał ciało, lecz w tym procesie utracił jedynie siłę swego ciała.

Czuł głęboką depresję, iż nie mógł osiągnąć nic w świecie wewnętrznym, oraz nie miał nic znaczącego w świecie zewnętrznym.

Wyszedł z rzeki i siadł pod drzewem. Był sfrustrowany, lecz różnica pomiędzy zwykłą frustracją, a frustracją Buddy była taka, iż był on kompletny oraz intensywny, również w swojej frustracji.

Nie posiadał nawet ziarenka nadziei. Zupełnie się poddał. Nie było nic do osiągnięcia, żadnego oczekiwania.

.

Mówi się, iż tej nocy, kiedy spojrzał na niebo gotowy na sen, osiągnął nirwanę*

Jedyny czynnik, który dał rezultat w osiągnięciu Buddy była jego intensywność. Tak wielu z nas twierdzi, iż tak dużo pracuje, lecz nic się nie dzieje. Spójrzcie trochę głębiej i zobaczcie jak zintegrowani jesteście w waszym pragnieniu i poszukiwaniu. Czegokolwiek możecie szukać, zintegrujcie wasze energie zupełnie i idźcie za tym. Wtedy zobaczycie, iż wszechświat otworzy się na was całkowicie.

Intensywność Dla Mojego GłęBokiego Duchowego DośWiadczenia

Wspomniałem o moim głębokim duchowym doświadczeniu, kiedy czułem jedność z Egzystencją i miałem wzrok 360 stopni, widząc wszystko dookoła mnie. Jest tak wielu ludzi, praktykujących tak wiele różnych technik medytacyjnych. Jaka jest różnica, jaki jest powód, iż doświadczenie przydarzyło się małemu chłopcu?

Mogę powiedzieć, iż jeden ważny powód jest taki, iż cała moja wewnętrzna przestrzeń była dojrzała, gotowa na tą niewielką technikę do przebudzenia i otwarcia. Stale byłem w tej wysokiej częstotliwości mistrzów, nawet bez mojej świadomej uważności.

Widzicie, zwłaszcza w młodym wieku, ktokolwiek inspiruje i wywiera wrażenie na was, staje się bohaterem waszej wewnętrznej przestrzeni. Wielcy mistrzowie wywierali na mnie tak wielkie wrażenie, iż w każdej sytuacji myślałem, 'Jak by się zachowali ci wielcy mistrzowie?' Na przykład, jeśli bałem się, przypominałem sobie, 'Jak poradziłby sobie z tym strachem Annamalai Swamigal ?' Nie przejmowałby się. Jest oświecony. Niech również ja się tak zachowam.'

Wewnętrzna przestrzeń była tak inspirowana i pod wrażeniem tych wielkich mistrzów, iż przed wzięciem każdego kroku w swoim życiu, myślałem, 'Jak by się on zachował? Niech ja postąpię tak samo.' Wewnętrzna przestrzeń była tak czysta, również w młodym wieku oraz nie miałem innych bohaterów niż mistrzowie. Z każdym krokiem myślałem, 'Jak by się on zachował? Niech ja postąpię tak samo. Co by zrobił? Niech ja uczynię w ten sam sposób.'

Spacery Na Cmentarzach

Miałem nawyk chodzenia na około wzgórza Arunachala. Jest to więcej niż 12 kilometrów dookoła. Zazwyczaj chodziłem późną nocą. Kiedy miałem niewielkiego stracha, mawiałem, 'Jak by się zachował Annamalai Swamigal ? Nie przejmowałby się strachem. Zatem, ja również tak postąpię.'

Pozwólcie, iż powiem wam o jednym wydarzeniu.

Padało obficie tej nocy, kiedy szedłem dookoła wzgórza. Miałem lekki strach widząc ten ulewny deszcz, hałas i błysk piorunów. Pomyślałem nagle, 'Jak by się zachował Annamalai Swamigal? Nie przejmowałby się. Po prostu by szedł. Niech ja również się zachowam w ten sam sposób.'

Szedłem przez tradycyjne krematorium. W Bharat, zarówno krematorium oraz cmentarz są w tym samym miejscu. Szedłem w tym miejscu, ponieważ idąc dookoła wzgórza, ścieżka przebiega przez krematorium.

Nagle zobaczyłem psa gryzącego i jedzącego coś. Kiedy podszedłem bliżej, pies zaczął szczekać na mnie. Na początku, kiedy strach nadszedł, pomyślałem, 'Jak zachowałby się Annamalai Swamigal? Nie przejmowałby się. Po prostu pójdę dalej.' Zacząłem iść. W każdym razie, kiedy zacząłem iść, pies się wystraszył i uciekł.

Kiedy podszedłem bliżej, zobaczyłem, iż było to martwe ciało, które nie zostało całkowicie pochowane. Zostało odkryte przez deszcz i leżało na drodze. Wyobraźcie sobie dwunasto- lub trzynastoletniego chłopca, samego o północy, widzącego martwe ciało bez głowy, ponieważ pies miał głowę w swoim pysku.

Pojawił się strach, lecz nie osiągnął mojej istoty kompletnie. Szok, atak strachu nie wydarzył się zupełnie. Tak szybko, jak pierwsza myśl zaczęła się pojawiać, z tą intensywną uważnością, pomyślałem, 'Jak by się zachował Annamalai Swamigal w tym momencie? Po prostu by przeszedł dookoła. Ominąłby i poszedł dalej.'

Kontynuowałem spacer. To wszystko. Przeszedłem naokoło i poszedłem dalej. Nawet nie odwróciłem się, aby zobaczyć. Atak strachu, który był jak bąbel, mający się właśnie rozpocząć, nawet się nie otworzył, nawet nie osiągnął mojego ciała. Ciepło lub dreszcze strachu, nie było ich tam w ciele. Po prostu umarły.

Intensywnie, cała świadoma przestrzeń wewnętrzna była gotowa. To jest powód, jedynie popchnięcie, jedynie niewielka inspiracja była w stanie wprowadzić mnie w to doświadczenie. To nazywam 'Oświeconym Życiem'.

Intensywna, Niewinna Przestrzeń WewnęTrzna

Kiedy żyjecie językiem ciała mistrza, żyjecie oświeceniem.

Za każdym razem, gdy dowolna myśl wejdzie do mojej przestrzeni wewnętrznej, niezależnie czy dotyczy ubrania, czy jedzenia, czy czegokolwiek, pierwszą rzeczą, o której myślałem było, 'Jak zachowałby się Annamalai Swamigal? Naturalnie nie miał by żadnych pragnień. Zatem zapomnij o tym!'

Jeśli czułem się lekko leniwy aby medytować lub chodzić dookoła wzgórza, myślałem, 'Jak pomyślałby Annamalai Swamigal? Jak by poradził sobie z tą sytuacją? Naturalnie, nie przejmowałby się tym lenistwem. Wstałby po prostu i medytował, to wszystko! Zatem czyniłem tak samo!' Przez cały czas, od rana do nocy, ci mistrzowie byli moim wzorem. Byli centrum mego życia.

Spytałem pewnego razu Annamalai Swamigal, 'Widziałem Devi w moim śnie. Czy ty również widzisz ją we snach?' Annamalai Swamigal odparł, 'Nie, nie mam snów.' Byłem zszokowany, 'Nie śnisz! Zatem jak ja mogę śnić!'*

Tej nocy powiedziałem sobie, 'Teraz, nie mam snów. Annamalai Swamigal powiedział, 'brak snów' zatem nie mogę mieć snów.' Bylibyście zaskoczeni, tej nocy, kiedy rozpoczynał się sen, mówiłem wyraźnie z wewnątrz snu, 'Nie! Annamalai Swamigal nie ma snów. Jak ja mogę mieć sny?'

Sen zniknął. Po prostu sen zniknął. Przestrzeń wewnętrzna była tak zupełna, tak niewinna, tak bezpośrednia, iż się to po prostu działo.

Nawet jeśli czułem chłód lub cokolwiek, przypominałem sobie, 'Jak by się zachował Annamalai Swamigal? Nie przejmowałby się. Zatem nie przejmuj się. To wszystko.' Nie było wewnątrz dalszych pytań lub sporów.

PrzesłAnie OśWieconego żYcia – 'Jak ZachowałBy Się Mistrz?

Możecie również użyć tej prostej, potężnej techniki. Jest tak prosta, iż wasz umysł nie może znaleźć żadnej wymówki do ucieczki.

W każdej sytuacji, spytajcie siebie, 'Jak zachowałby się mistrz? Jak mistrz sprostałby tej sytuacji?' Zróbcie to samo. Zobaczycie, iż nowe drzwi się otwierają. Nazywam to 'Oświecone Życie'. Nie potrzebujecie niczego innego. Ta jedna rzecz wystarczy.

Nawet jeśli siedzicie, jeśli pojawiają się myśli, spytacie wasz umysł, 'Jeśli mistrz siedzi co by się pojawiło? Naturalnie cisza. Zatem dlaczego ty myślisz? Cisza!' To wszystko. Nic więcej.

Jeśli wasz umysł mówi, 'Nie, nie, wiem, iż jest to prawda. Wiem to, lecz to za wiele.' Wtedy pomyślcie, 'Jeśli umysł mistrza tak mówi, jak by się on zachował?' Zatrzymałby umysł w tym momencie! To wszystko. Bądźcie jedynie szczerzy.

Przyjmijcie to jedno przesłanie i niech ono będzie życiem wewnątrz was, przesłanie Oświeconego Życia. Zrozumcie, od wieku lat dziesięciu, kiedy byłem inspirowany i pod wrażeniem Annamalai Swamigal, zacząłem wykonywać tą technikę. Nawet nie wiedziałem wtedy, iż jest to technika medytacyjna.

Po prostu się rozpoczęła, 'Jak by się zachował Annamalai Swamigal w tej sytuacji?' Jako chłopiec, wielokrotnie w swoim domu, widziałem moich braci lub rodzinę, zaczynającą walkę o udział w czymś i myślałem, 'Jak zachowałby się Annamalai Swamigal? Nawet by się nie przejmował! Zapomnij o tym. Niech mają.' To wszystko.

Prawdziwa Relacja Z Mistrzem

Jest to rzeczywiście to, co nazywam relacją z mistrzem. Relacja z mistrzem to nie tylko oddawanie czci lub nakładanie kwiatów, lub wielbienie go od czasu do czasu. Nie!

Relacja wydarza się, kiedy jesteście całkowicie pod wrażeniem mistrza. Za każdym razem, gdy pojawi się coś, powiedzmy strach lub brak bezpieczeństwa, lub zachłanność, lub gniew, spójrzcie jedynie, 'Jak zachowałby się mistrz?' I po prostu to zniknie. Po prostu to zniknie.

Wielokrotnie mówię ludziom, jedynie silne poczucie połączenia z mistrzem wystarczy. Nie potrzebujecie niczego innego. Nie jest to jedynie wasza zwykła relacja. W zwykłej relacji, nie próbujecie zrozumieć, ani nasiąknąć mistrzem. Jest tam jedynie pewne uczucie. Nie mogę tego nawet nazwać relacją. Jest to zwykła, normalna interakcja.

Poczucie połączenia z mistrzem oznacza życie nim. Kiedy żyjecie mistrzem, wtedy czujecie intensywne połączenie z nim. Jedynie wtedy się rozwijacie. Jedynie wtedy przydarza się wam coś. Nie przydarzyło się to większości z nas, z powodu wielu innych relacji. Tak wiele innych ludzi zajmuje waszą wewnętrzną przestrzeń, i tak wielu innych was inspiruje lub jesteście pod ich wrażeniem, lub są dla was bohaterami. Po prostu wypełnijcie waszą przestrzeń wewnętrzną mistrzem i obserwujcie, jak wasze problemy po prostu rozpuszczą się.

Intensywność – Ostateczna Technika

Bądźcie intensywni w tym, co robicie. Niezależnie czy jecie, śpiewacie, tańczycie, modlicie się lub pracujecie, bądźcie kompletni w tym, w tej chwili.

Intensywność jest oświeceniem. Obecnie, część waszej istoty jest intensywna, podczas gdy inna część jest leniwa. Bycie sto procent intensywnym, jest oświeceniem.

Pierwsza rzecz, którą potrzebujecie do oświeconego życia jest intensywność. Intensywność jest mieczem, którym możecie przełamać umysł.

Jest to jak przebudzenie ze snu. Pierwsza rzecz, której potrzebujecie, jest intencja, idea, iż powinniście się obudzić. Obecnie potrzebujecie mieć intensywną ideę przebudzenia.

Zrozumcie, intensywność, z którą pracujecie na rzecz waszego zdrowia, związków, itp., jeśli skierujecie się jedynie trochę w kierunku oświecenia, przebudzicie się.

Intensywnie zdecydujcie, 'Przebudzę się z tego życia, które nazywam życiem.' Stwórzcie intensywną wolę lub modlitwę. Kiedy stworzycie wolę i skierujecie ją w stronę siebie, nazywa się to wola. Kiedy stworzycie wolę i skierujecie ją w stronę Boskości, nazywa się to modlitwa.

Intensywność jest silną intencją przebudzenia, silną intencją spełnienia, dla oświeconego życia, dla wiecznej błogości. Jedyny odstęp między wami a oświeceniem to intensywność.

Jak OsiąGnąć Intensywność

Pamiętajcie jak intensywnie i troskliwie biegniecie za rzeczami, które dają wam radość. Przypuśćmy, iż powiem wam teraz, iż każdy, kto modli się intensywnie otrzyma nagrodę dziesięciu milionów dolarów, pokażecie wtedy największą intensywność waszego życia, nieprawdaż? Wystarczy, że uważacie, iż jest pewien produkt, który da wam spełnienie, jesteście intensywni. Jeśli chodzi o pieniądze, wiecie, iż dodadzą wam czegoś do waszego życia. W ten sam sposób, oświecenie również doda wam czegoś do życia.

Aby mieć intensywność w kierunku oświecenia, możecie rozpocząć przez stworzenie intensywności w kierunku rzeczy, w stosunku do których doświadczyliście pragnienia. Na przykład, jeśli pragniecie zdrowia albo bogactwa, bądźcie intensywni względem tego. Wtedy tęsknota stanie się zintegrowana i będzie skierowana w kierunku nieznanego, w kierunku oświecenia. Nie tylko to, wasze niespełnione pragnienia mogą być po prostu spalone tą intensywnością.

Czegokolwiek doświadczacie jako spełnienia, tęsknijcie za tym. Ta intensywna tęsknota wystarcza, ona was oczyści. A spełnienie, jakiego doświadczycie będzie wielokrotnie większe, niż spełnienie, którego mogliście doświadczyć wcześniej.

Techniki Medytacyjne Aby Być Intensywnym

Jest to bardzo potężna technika z Śiwa Sutr* .

Aforyzm sutry mówi,

Umrzyjcie w nieskończonej pustce, w której was już nie ma

Poruszając się poza zmysły w Świadomość Śiwy

Ta technika nazywa się Shanmukhi Mudra* . Ponieważ może być trudno utrzymać tą pozycję przez długi czas, możecie siąść na ziemi i wesprzeć ręce na krześle dla utrzymania komfortu. Możecie umieścić krzesło naprzeciw was i skierować je w stronę waszego boku, aby wesprzeć rękę. Ewentualnie, możecie usiąść na krześle i wesprzeć ręce używając krzesła przed wami. Wspierając ręce na krześle, uniknięcie bólu ramion.

Ta technika zamyka drzwi do waszych zmysłów. Powinno być to jedynie praktykowane przez ludzi, którzy mają pewne doświadczenie w medytacji. Tak jak we wszystkich medytacjach, usiądźcie komfortowo ze skrzyżowanymi nogami lub na krześle z plecami, szyją i głową w jednej pionowej linii.

Kiedy jesteście w Shanmukti Mudra* , energia przepływająca do świata zewnętrznego poprzez siedem otworów twarzy (dwoje uszu, dwoje oczu, dwoje nozdrzy i usta) jest zablokowana i skierowana do wewnątrz. Wasze ręce są bardzo silne. Centra energii w dłoniach są tak silne, iż mogą one zatrzymać przepływ energii, zamienić je na skoncentrowany promień energii i skierować stronę ajna czakra* lub trzeciego oka.

Normalnie, nasz oddech, wdech i wydech, jest chaotyczny. Zamykając nozdrza, częściowo używając palców, możecie zredukować przepływ powietrza i zrównoważyć go.

Shanmukti Mudra* najpierw zatrzymuje przepływ energii na zewnątrz.

Po drugie, kierujemy zmysły do wewnątrz.

Po trzecie, koncentrujemy je w kierunku trzeciego oka.

Instrukcje:

Jeśli nosicie okulary, zdejmijcie je. Umieśćcie wasze palce następująco:

Kciuki naciskają w dół na mniejszy płatek uszny, aż usłyszycie brzęczenie.

Palce wskazujące lekko na obydwu

Palce środkowe na grzbiet nosa.

Palce serdeczne lekko pod nozdrzami.

Palce małe na usta.

Przez następne 21 minut, wykonujcie kroki opisane niżej:

Zamknijcie częściowo nos. Zredukujecie przepływ prany. Kiedy wasz umysł uspokoi się, przepływ prany zmniejszy się. Bądźcie w Shanmukhi Mudra i wdychajcie oraz wydychajcie tak powoli, jak tylko możliwe oraz tak głęboko, jak tylko możliwe. Utrzymujcie usta lekko zamknięte. Wizualizujcie iż, wasze gałki oczne stały się jak kamienie i nie poruszajcie nimi.

Zintensyfikujcie waszą uważność. Nie powodujcie stresu – spróbujcie przeniknąć z wielką uważnością. Nie powodujcie napięcia, twórzcie jedynie uważność. Wizualizujcie intensywnie, iż przenikacie wasze trzecie oko. Wizualizujcie, iż przenikali wasze trzecie oko przy pomocy wiertła.

Zrelaksujcie się. Otwórzcie powoli oczy.

Ważne jest, aby czuć się komfortowo, utrzymując odpowiednią pozycję w Shanmukti Mudra. Zobaczycie olbrzymią energię, stworzoną w waszym trzecim oku, aby obudzić waszą intuicję. Kiedy jesteście w komfortowej pozycji, zobaczycie, iż wchodzicie do głębszych energii lub wyższej świadomości.

Rozdział 18 – Odzyskana Niewinność Otwiera Wiele Drzwi Do żYcia

Może się wydawać dziwnym rozmawianie o niewinności po rozmowie dotyczącej intensywności, lecz w najprawdziwszym sensie, nie możecie być intensywni w niczym co robicie, jeżeli nie jesteście niewinni we wszystkim innym. Niewinność, o której mówię, może nie być tym, co wasz słownik definiuje jako niewinność. To o czym mówię, to niewinność dziecka. Dziecko jest intensywne we wszystkim, co robi. Dorośli utracili tą moc, lecz może być ona odzyskana.

Czym Jest Niewinność?

Niewinność oznacza czystość przestrzeni wewnętrznej, nie będąc pod wpływem myśli lub engramów. Miejcie jasność, nawet jeśli nie wyrażacie waszych emocji, takich jak gniew, zachłanność lub pożądanie, jeśli są one obecne w waszej przestrzeni wewnętrznej, nie jesteście jeszcze całkowicie niewinną osobą. Społecznie możecie być czyści, to wszystko. Z drugiej strony, jeśli wyrażacie wasz gniew, pożądanie i zachłanność, lecz nic nie dotyka waszej przestrzeni wewnętrznej i żyjecie jak niewinne dziecko, wtedy miejcie jasność, jesteście czystą istotą.

Możecie zobaczyć jak dzieci się gniewają. Dzieci są również zachłanne. Budują swoja osobowość głównie w oparciu o zachłanność. Z tego powodu są takiej uważności i świadomości nastawienia 'moje'. Spróbujcie zabrać zabawkę dziecku. Dziecko będzie się zachowywać, jakby zabrano jego życie. Będzie krzyczeć i wrzeszczeć. Dzieje się tak, ponieważ jego cała osobowość jest zbudowana w oparciu o nastawienie 'moje'. Dzieci również są zachłanne i gniewne, lecz nie można ich nazwać nieczystymi. Dzieje się tak, ponieważ, to co uważacie jako nieczystość, nie wpływa na ich przestrzeń wewnętrzną. Będą siedzieć i bawić się swoimi zabawkami i po kilku godzinach odrzucą je i pójdą. Nie niosą w sobie nic. Ich przestrzeń wewnętrzna jest piękna i czysta.

Niewinność jest bezpośrednio związana z przestrzenią wewnętrzną. W żaden sposób nie jest to powiązane ze światem zewnętrznym. W Śiwa Sutrach, Śiwa daje techniki do osiągnięcia tej niewinności. Jeśli znacie życie Śiwy, tak jak jest opisane w hinduskich opowieściach mitologicznych, nie będziecie w stanie zobaczyć w nim żadnej społecznej lub tradycjonalnej niewinności. Lecz będzie tam czysta i ostateczna niewinność. Miejsce, w którym żyje lub sposób, w jakim żyje nie jest bezpośrednio związane z jego czystością lub niewinnością. Śiwa żyje na cmentarzu, gdzie kremowane są ciała, otoczony przez duchy i zjawy.

Słowo Śiwa w Sanskrycie oznacza bezprzyczynową pomyślność. Ta niemająca przyczyny pomyślność, energia do tworzenia błogości, gdziekolwiek się znajduje, cokolwiek się dzieje, wyrasta z jego niewinnej przestrzeni wewnętrznej.

W tradycji wedyjskiej, istnieją duchowe pisma zwane Upaniszady. Słowo upaniszad w Sanskrycie odnosi się do nauczania uczniów przez mistrza, kiedy razem siedzą. Istnieje 108 takich Upaniszad. Są one esencją nauk oświecenia, pozostawione przez wielkich mistrzów czasów wedyjskich. Jedno z nich, Chandogya Upanishad przedstawia piękną opowieść:

Chłopiec zwany Satyakama idzie do mistrza, szukając oświecenia. Mistrz daje mu czterysta krów mówiąc, 'Weź te krowy. Idź żyć w lesie i opiekuj się nimi. Kiedy rozmnożą się do tysiąca krów, przyprowadź je do mnie.'

Satyakama poszedł do lasu i żył z krowami, czekając aż się rozmnożą. Zajęło to wiele lat, zanim krowy rozmnożyły się do tysiąca. Przez te wszystkie lata siedział on, nie rozmawiając z nikim, jedynie przebywając z krowami. Wkrótce zapomniał ludzkiego języka. W głębokiej ciszy, nie będąc w relacji z żadnym człowiekiem, powoli zaczął tracić swoją tożsamość świata zewnętrznego.

Do czasu, aż było tysiąc krów, zapomniał jak się liczy. Po prostu siedział czekając, z pięknym poczuciem ekstazy.

Wreszcie, podeszła do niego krowa i powiedziała, 'Sir, jest nas już tysiąc. Możemy wrócić do mistrza.'

Odpowiedział, 'Naprawdę? W porządku.'

Satyakama jest w ekstazie. Zapomniał drogę powrotną. Prowadzą go krowy. W drodze powrotnej, zwierzęta, ptaki oraz również ogień, który rozniecał do gotowania jedzenia, uczyły go o naturze Bramana, ostatecznej Prawdy.

Kiedy Satyakama powrócił do mistrza, mistrz spojrzał na niego i uśmiechnął się. Powiedział, 'Wyglądasz tak promiennie, jak znawca Prawdy, Satyakama. Kto ciebie uczył?'

Satyakama powiedział mu o tym, jak zrozumiał Prawdę poprzez zwierzęta i ptaki, i poprosił mistrza aby nauczył go Prawdy swoimi słowami.

Mistrz powiedział, 'Ty już znasz Prawdę,' i błogosławił mu.

Opowieść mówi, iż po prostu będąc, jedynie słuchając tego, co natura ma do powiedzenia, Satyakama ustanowił siebie w Prawdzie. Stał się oświecony.

Całkowita niewinność prowadzi do oświecenia.

Satyakama poprosił mistrza o oświecenie a mistrz poprosił go o pomnożenie krów! Wielu z was zapyta, co krowy mają wspólnego z oświeceniem? Na szczęście Satyakama nie był tak intelektualny. Na szczęście nie otrzymał formalnej intelektualnej edukacji. Przez co nie zadał tego pytania! Był prostym, niewinnym i pokorny, gotowy na transformację. Nie posiadał logiki, aby jej użyć.

Zrozumcie, dopóki nie będziecie bez logiki, lub nie będziecie zmęczeni logiką, nie możecie być gotowi na transformację. Logika nie pomoże wam zrozumieć nawet waszego życia. Logika nie pomoże wam spojrzeć nawet na wasz umysł. Jak może wam pomóc się zmienić?

Ludzie pytają mnie, 'Swamiji, dlaczego jesteś przeciwny logice?' Nie jestem przeciwny logice. Mówię wam jedynie, iż wasze całe cierpienie jest z powodu logiki bez inteligencji. Wasza logika tworzy tak wiele polityki wewnątrz was od rana do wieczora.

Czym jest polityka? Niczym innym, jak różnymi opiniami na ten sam temat, nieprawdaż? Spójrzcie teraz na wasz umysł. Mówi jedną rzecz rano, a inną wieczorem, na ten sam temat. Tworzy to dylemat w waszym umyśle. Wasz umysł sam jest takim dylematem.

Ludzie mówią, iż we wszystkich duchowych organizacjach nie ma tak wiele polityki. Pytam ich, 'Co to znaczy?' Istnieje polityka w osobach, które wypowiadają to stwierdzenie! Aby tworzyć politykę, nie potrzeba nawet dwóch ludzi. Jedna osoba to więcej, niż potrzeba. Jedna osoba z logiką wystarcza, ponieważ rano jej logika powie coś, a wieczorem powie coś innego! Naturalnie walka pomiędzy tobą a tobą jest polityką! Mam rację? Zatem, dlaczego wypowiadacie stwierdzenie, iż nawet duchowe organizacje mają politykę?

Jeśli umieścicie przed sobą razem decyzje które podjęliście rano oraz decyzje, które podjęliście wieczorem, zobaczycie polityka siedzącego wewnątrz was!

Logika nie pozwoli wam być prostymi i niewinnymi. Nie pozwoli wam łatwo na transformację. Logikę trzeba pokonać, aby wydarzyła się transformacja. Jedynie kiedy nie ma logiki, może tam być niewinność. Niewinność jest przestrzenią, w której może wydarzyć się transformacja.

W przypadku Satyakamy, na szczęście nie był on pokonany przez logię. Uczeń poszedł do mistrza po oświecenie a mistrz powiedział mu, 'W porządku, weź te krowy, idź do lasu i zostań tam, aż staną się tysiącem krów. Wtedy wróć!'

Jeśli dzisiejszy poszukiwacz prawdy duchowej byłby na miejscu tego ucznia, powiedziałby, 'Uważam, iż mistrz chce mnie wykorzystać. Chce tysiąca krów, dlatego mówi mi, abym wykonał tę pracę. Wykorzystuje mnie do wykonania swojej pracy.' Niewinność została utracona na rzecz logiki! Z tego powodu żaden współczesny poszukiwacz prawdy duchowej nie otrzyma takich niesamowitych technik.

Zrozumcie, nie jest to jedynie opowieść. Kryje się za tym wielka prawda. Z niewinnością, Satyakama po prostu wykonywał to, co mówił mistrz. Co dalsza, utracił swoją logikę liczenia. Był całkowicie zatracony w ekstazie i radości. Umysł przestał funkcjonować. Nie dbał czy jest to tysiąc, czy dwa tysiące. Jedynie niewinność i akceptacja spowodowała w nim największe wydarzenie – oświecenie! Kiedy całkowicie akceptujecie, nie potrzebujecie umysłu. Umysł jest niezbędny, jedynie kiedy żyjecie zmagając się, jedynie kiedy walczycie. Dokładnie w tym momencie zaakceptujcie siebie w świecie zewnętrznym i w świecie wewnętrznym. Wyjdziecie oświeceni.

Przez tak wiele lat, całkowicie akceptując to, co powiedział mistrz, Satyakama po prostu był. Co innego może się mu przydarzyć, jak oświecenie?

Możecie myśleć, 'Jak prosta akceptacja może dokonać tak wielkiej pracy?' Problem w tym, iż nawet do duchowej wiedzy podchodzimy z przestrzenią intelektualnego umysłu. Z tej intelektualnej przestrzeni zadajemy pytanie 'jak'. Intelekt zawsze pyta. Niewinność od razu zaczyna praktykowanie tego, co mówi mistrz. Taka jest różnica.

Kiedy jesteście zupełnie niewinni i otwarci, inicjacja jest oświeceniem. Jedynie słowo wystarcza do oświecenia. Śiwa mówi w Śiwa Sutrach, 'Jedynie słuchajcie, kiedy mistrz wyraża prawdę, i staniecie się oświeceni!'

Jak zwykłe słuchanie może prowadzić do oświecenia? Dlaczego przydarzyło się to Satyakamie, a nie przydarza się nam? Pierwsza rzecz: był on niewinny i przez to inteligentny na odbiór poleceń mistrza. Po drugie: był wystarczająco odważny aby z tym żyć. Miał całkowite zaufanie w mistrzu. Niewinność zawsze przychodzi z ufnością.

Nie proszę was, abyście przyprowadzili mi tysiąca krów. Nie! Proszę was, abyście przyszli z tym samym nastawieniem co Satyakama. Przyjdźcie z tą samą niewinnością. Nie musicie robić dokładnie tego, co zrobił Satyakama. Jeśli wasza istota jest taka, w tym momencie wydarzy się transformacja. W tym momencie transmisja światła może się wydarzyć.

PozostańCie PuśCi

Słowo upaniszad oznacza 'siedzieć u stóp mistrza'. W starożytnych Bharat, istniała tradycja gurukul mistrzów i uczniów. Dzieci były pozostawiane u mistrza w wieku siedmiu lat i dorastały koncentrując się

pięknie w swojej świadomości. Mistrzowie są żywymi wcieleniami prawd z pism. Ich myśli, słowa i czyny pochodzą od Prawdy ostatecznej. Uczniowie uczą się prawdy jedynie żyjąc w pobliżu nich.

Swami Sri Yukteshwar Giri, oświecony mistrz z Hindu mówił, 'Siedzenie z mistrzem nie jest jedynie byciem z jego fizyczną postacią, lecz utrzymywanie go w swoim sercu, byciem z nim jednym z zasady i dostrajaniem się do niego.' To jest cała technika upaniszad. Mistrz jest nadświadomą energią. Kiedy się do niego dostrajacie, dostrajacie się do tej energii. Możecie się dostroić jedynie poprzez niewinność, otwartość.

Otwartość jest pustką. Niech wiedza was nie wypełnia. Wiedza jest jedynie narzędziem, nie waszą substancją. Odrzućcie całą wiedzę jako 'nie to', 'nie to'. Kiedy mówię odrzućcie, oznacza to nie godzenie się na żadną wiedzę pośrednią, jedynie na Prawdę ostateczną. Ponieważ, kiedy porzucicie wszystko, co stale w was powstaje, wtedy nie macie gdzie iść. Jesteście wrzuceni do siebie i właśnie tam znajdziecie ostateczną Prawdę. Wtedy jesteście gotowi na wypełnienie Prawdą. To właśnie może spowodować, iż wydarzą się upaniszady.

Jeśli zobaczycie dzieci, ich oczy będą wypełnione cały czas zadziwieniem i świeżością. One są tak puste w środku. Nie zawierają żadnej opinii dotyczących czegokolwiek. Są gotowe na odbiór. Ich gotowość jest wyrażona w ich oczach. Czy kiedykolwiek widzieliście dorosłego z takimi oczami? Oczy tracą swój poblask kiedy dorastamy, ponieważ stajemy się przytępieni, tym co zaczęliśmy wiedzieć. Wiedza powoduje, iż jesteśmy przytępieni. Możemy wiedzieć wiele rzeczy, lecz wiedząc, nie powinniśmy być w żaden sposób przytępieni. Powinniśmy pozostać puści w duchu zawsze.

Jeśli tylko spojrzycie na życie bez żadnych opinii, bez żadnych słów opisu, bez żadnych ustalonych idei, wtedy jesteście jak pusty kubek, do którego można nalać świeżej herbaty. Otrzymujecie, ponieważ nic nie posiadacie, ponieważ jesteście puści. Wtedy nigdy nie utracicie entuzjazmu. Nigdy nie będziecie znudzeni. Wtedy jesteście jak dziecko, niewinne i świeże.

Młoda dziewczyna pisała coś na kawałku papieru. Jej ojciec spytał co to jest. Powiedziała, 'Piszę list.' On spytał, 'Do kogo?' 'Do mnie,' odparła. 'Co jest napisane w liście?' Zapytał. Odpowiedziała, 'Skąd mam wiedzieć? Jeszcze go nie wysłałam i jeszcze go nie otrzymałam.'

Jest tak wiele świeżości w niewinności. Życie z nią staje się odkrywającą się tajemnicą w każdym momencie. Taka jest prawda. Życie jest wiecznie odkrywającą się tajemnicą. To umysł ją pisze. Umysł zawsze chce życia na swoich specyficznych zasadach. Niewinność przytula życie na zasadach życia.

Jeśli pobawicie się w chowanego z dziećmi, zobaczycie, iż będą się chować w tym samym miejscu, w którym wy chowaliście się poprzednim razem! Nie tylko raz, ale większość czasu! Jak jest to możliwe? Z powodu jednej rzeczy: poruszają się z niewinnością. Nie mają żadnej idei w swojej głowie. Po prostu podążają za sercem. Pokładają w was wielkie zaufanie, zatem po prostu chowają się tam, gdzie wy się chowaliście, nawet nie podejrzewając, iż wy będziecie tam szukać! To jest piękno.

Niewinność ufa. Niewinność nie martwi się bycia wykorzystanym. Naukowcy mają obecnie na to wytłumaczenie. Mówią, iż do wieku około pięciu lub sześciu lat, mózg dziecka jest w stanie fal theta i delta. Są to ekstremalnie wrażliwe stany umysłu, w których śnimy oraz śpimy. Są to stany bez

tożsamości. Do wieku lat dwunastu, mówi się, iż fale mózgu są w stanie alfa, wciąż bardzo wrażliwe. Z tego powodu dzieci wierzą w większość z tego, co dorośli im mówią. W swojej niewinności ufają.

Kiedy widzicie pustymi oczyma, wszystko co widzicie wchodzi głęboko i powoduje świeży ogląd. Życie staje się wiecznie odkrywającą się tajemnicą. Sama natura waszych pytań się zmienia. Natura pytań odkrywa głębię niewinności pytającego.

Istnieją trzy sposoby zadawania pytań: możecie pytań z niewinności, lub możecie pytać z powodu wiedzy, aby pokazać, iż wy również wiecie, oraz po trzecie, możecie pytać, aby potwierdzić, iż to co wiecie jest poprawne. Kiedy pytacie z niewinności, jesteście całkowicie gotowi na odbiór pytania. Kiedy pytacie z powodu wiedzy, całkowicie mijacie się z odpowiedzią. Kiedy pytacie po potwierdzenie, po prostu opieracie się odpowiedzi. Fundamentalny sekret prawidłowego leczenia i wiedzy, to funkcjonowanie z poziomu niewinności.

Problem w tym, iż ci, którzy nie są puści, nigdy nie rozpoznają tego, iż nie są puści. Nie możecie powiedzieć im, iż są pełni. Nie będą tego w stanie ani zrozumieć, ani zaakceptować. Lecz człowiek niewinności może powiedzieć, 'Z powodu mojej wiedzy mijam się z tym. Właściwie to nie wiem. Naprawdę chcę się dowiedzieć.' W momencie, w którym ta przestrzeń zostanie utworzona, uczenie się będzie trwać dalej. W tej przestrzeni nie ma ego wiedzy. Opór jest porzucony oraz istnieje czysta podatność.

J. Krisznamurti, wielki filozof, pięknie mówił, 'Wolność dzięki wiedzy może zaistnieć jedynie wtedy, kiedy motywacja zdobywania wiedzy jest zrozumiana.'

Czym jest ogólnie motywacja do wiedzy? Widzicie: teraźniejszość jest odkrywającym się cudem i tajemnicą Życia. Próbujemy ogarnąć ją siecią wiedzy. Taka jest motywacja do wiedzy. Lecz to nigdy się nie może wydarzyć! Nieznane nigdy nie może być złapane znanym. Nieznane może być poznane jedynie przez poddanie się temu. To poddanie jest tym, co nazywamy inteligencją! Inteligencja rozpoznaje tajemnicę chwili teraźniejszej i poddaje się temu z radością. Ta radość to radość niewinności.

Wiedza z drugiej strony zaprzecza tajemnicy chwili obecnej. Próbuje ustalić ją w każdej minucie, a teraźniejszość nigdy nie może być ustalona. Zatem stale pozostajecie w tym, co jest nazywane 'strachem przed nieznanym'. To poprzez proces próbowania określenia chwili obecnej, strach przed nieznanym się zakorzenia. W przeciwnym razie, nie macie strachu! Jest dla was oczywiste, iż chwila obecna jest tajemnicą!

Poprzez wiedzę, w pewien sposób próbujecie uciec przed 'nie-znaniem' chwili. Dla ego, nie-znanie oznacza byciem niczym. Ono nie może sobie poradzić z byciem niczym. Lecz niewinność jest byciem niczym i cieszeniem się chwilą obecną! Teraźniejszość jest nierozpakowanym darem. Lecz wiedza ograbia ją ze jej niewiadomej. Kiedy wiedza zrozumie, iż drogą Ja jest być odkrytą, wtedy nie niszczy ona procesu ostatecznego Poznawania. Wtedy zachowuje się ona jako narzędzie, które wchodzi w grę, kiedy jest potrzebne i nie przeszkadza w obejmowaniu tajemnic życia.

Kiedy wiedza okrzepnie w istocie, nie pozostaje tam miejsca na doświadczanie. Jest tam jedynie przestrzeń na odtwarzanie wiedzy. Wszystko staje się odbiciem pewnej przeszłej wiedzy lub pewnej przeszłej konkluzji. Przyszłość staje się kontynuacją przeszłych wzorców i doświadczeń. Już znacie aromat kwiatu. Już znacie dźwięk fal.

Życie nie jest kontynuacją niczego. Jest świeże w każdej minucie. Zatem nie jest możliwe wiedzieć cokolwiek. Co wiecie o tym, co wydarzy się w następnej sekundzie? Jeśli jest to zrozumiane, całe poznawanie może być porzucone. Wtedy jest tam jedynie mądrość, a mądrość jest niewinną inteligencją. Pozwala ona doświadczeniu na wydarzenie się, bez przeszkadzającej wiedzy. Wtedy wielkie odkrycia Ja i tego, co jest w pobliżu Ja, jak również tajemnice, które je łączą, mogą się wydarzyć.

J. Krisznamurti prawdziwie mówił, iż pogląd odrzuca tak wiele możliwości i nakłania was do jednego, konkretnego działania. Ponieważ umysł stale szuka aktywności, podążacie za poglądami. Bazujemy całe nasze życie na poglądach. Z tego powodu jesteśmy zanurzeni w aktywności, lecz nie w działaniu. Aktywność wymaga stałego zasilania poglądami. Aktywność nie może pozwolić sobie na przerwę. Jeśli się zatrzyma, umysł popada w depresję. Działanie wydarza się kiedy jest wymagane i zatrzymuje się. Aktywność wydarza się z powodu poglądu. Działanie wydarza się przez zrozumienie. Aktywność powoduje zmęczenie podczas gdy działanie tworzy energię i inspirację. To czego potrzebujecie, to działanie, nie aktywność.

Tylko zrozumcie, iż pogląd jest niczym innym, jak waszym rozumieniem czegoś, a nie prawdą. W każdej dowolnej sytuacji, czterech różnych ludzi może dojść do innych wniosków, dzięki czterem różnym poglądom. Nie istnieje absolutna rzeczywistość w poglądzie. Jest to jedynie indywidualny odbiór. Lecz niewinność utrzymuje percepcję otwartą. To jest jej piękno. Nie wnioskuje i nie zamyka drzwi niczemu.

Istnieją niezliczone interpretacje wszystkiego. Nie trzymanie się żadnej interpretacji jest esencją niewinności. Wtedy duch jest stale żywy.

Chwytać Z NiewinnośCią

Kiedy jesteście z niewinnością, po prostu cieszycie się chwilą. Jeśli obserwujecie niewinnych ludzi, nigdy nie będą wyglądać, jakby mieli jakiś wielki cel. Oni będą po prostu bawić się chwilą całkowicie, z prostotą. Niewinność chwyta chwilę podczas gdy wiedza ją mija. Wiedza zna jedynie cel, podczas gdy niewinność zna piękno bezcelowości.

Jeśli odłożycie na bok swoją wiedzę, będziecie gotowi na złapanie chwili i Prawdy. Teraźniejszość zawiera w sobie prawdę. Problem w tym, iż dziś edukacja naucza jedynie wiedzy, oraz jak być sprytnym. Nie naucza niewinności. Gdzie na uniwersytetach nauczają niewinności?

Obecnie jest taka presja aby być zdolnym. Dzieci tracą swoją niewinność przez warunkowanie jakie otrzymują w imię tego 'jak być sprytnym'. Z biegiem czasu, jak ten mały chłopiec, nawet niewinność jest wykorzystana jedynie do tego aby maskować spryt!

Ojciec przedstawił swego syna dumnie swoim współpracownikom w biurze po raz pierwszy.

Wszyscy jego współpracownicy stali dookoła chłopca a ojciec powiedział, 'Synu, powiedz im ile masz lat?'

Dziecko odpowiedziało grzecznie, 'Kiedy jestem w domu mam lat siedem. Lecz kiedy jestem w autobusie, mam pięć.'

W ten sposób dziś są uczone dzieci. Uczone są widzieć we wszystkim użyteczność. Edukacja ocenia was poprzez waszą użyteczność. Lecz nie jesteście waszą użytecznością. Jesteście waszą istotą. Istota nigdy nie może być oceniona. Jedynie umysł może być, a umysł jest mitem! Społeczeństwo stworzyło mit, który jest waszym umysłem, i trzyma go jako kryterium waszej oceny. To jest powód, dla którego wiedza jest obecnie tak popularna.

Krótka opowieść:

Czterech przyjaciół żyło w mieście. Spędzali ze sobą wiele czasu. Trzech z nich było bardzo wyedukowanych. Czwarty nie był aż tak wyedukowany, lecz był mądry.

Pewnego dnia, zdecydowali się na podróż na inne ziemie, aby pokazać ich wiedzę ludziom i zarobić pieniądze.

Czwarty przyjaciel nie miał się czym chwalić, lecz wyraził również swoją chęć towarzyszenia im.

Pierwszy przyjaciel powiedział, 'Nie wiesz wiele. Jeśli będziesz nam towarzyszył, będziemy musieli niepotrzebnie się dzielić z tobą.'

Drugi przyjaciel powiedział, 'Tak, to prawda. Lepiej zostań.'

Trzeci przyjaciel był bardziej miły. Powiedział, 'Dorastaliśmy razem przez te wszystkie lata. Nie dobrze mówić mu, aby został. Powinien jechać z nami.'

Zatem czterech z nich rozpoczęło podróż.

Minęli gęsty las. Widzieli wiele dzikich zwierząt i doświadczyli wielu ekscytujących chwil. Nagle, pewnego dnia, dotarli do sterty kości zwierząt.

Jeden z nich powiedział, 'Uważam, iż jest to wspaniały sposób, aby sprawdzić naszą wiedzę. Sprowadźmy to zwierze z powrotem do życia.'

Dwóch kolejnych przyjaciół się zgodziło, lecz czwarty powiedział, 'Czuję, iż są to kości bardzo dużego zwierzęcia, zatem powinniśmy nie próbować takich rzeczy.'

Pozostałych trzech zaśmiało się z niego i nazwało tchórzem. Powiedzieli, 'Gdybyś miał wiedzę tak jak my mamy, nie bałbyś się takich rzeczy. Siedź cicho i obserwuj nas.'

Trzech kontynuowało eksperyment.

Jeden z nich ułożył kości w taki sposób, aby wyglądały one jak prawdziwe zwierze. Następnie śpiewali pewne wersety, kropili święconą wodą na nie, a kości nagle przybrały kształt szkieletu. Byli zdumieni mocą ich wiedzy.

Drugi podszedł w przód, zaśpiewał jeszcze kilka wersetów i pokropił więcej wody. Szkielet nagle pokrył się mięśniami, ciałem, krwią i futrem. Był to lew i brakowało mu jedynie życia.

Przyjaciele byli sobą zdumieni.

Trzeci przyjaciel podszedł w przód i powiedział, iż może wskrzesić życie w lwie.

Czwarty przyjaciel ostrzegł po raz kolejny, lecz zaśmiali się z niego. Następnie powoli wspiął się na drzewo i usiadł, obserwując.

Trzeci przyjaciel włożył życie do ciała lwa i lew powrócił do życia.

Z rykiem, lew ruszył w stronę trzech przyjaciół. Spojrzeli w górę, aby zobaczyć gdzie jest czwarty przyjaciel. A on siedział na drzewie, obserwując całą scenę.

Lew poradził sobie z nimi szybko.

Wiedza jest narzędziem. Lecz nie prowadzi bezpośrednio do inteligencji. Jest jedynie narzędziem. Dopóki używamy jej jako potężnego narzędzia, tam gdzie jest potrzebna, jest dobra. Może wykonać niesamowite rzeczy. Błąd, który popełniamy, to oddawanie swego całego życia w ręce wiedzy. Z drugiej strony, niewinność prowadzi bezpośrednio do czystej inteligencji.

Niewinność ogarnia wymiary, które spryt omija. Niewinność może nie znać faktów, lecz łapie Prawdę. Spryt jest zbyt zajęty faktami. Kiedy spryt jest łączony z niewinnością, staje się rzadką kombinacją inteligencji i niewinności. Odłożenie wiedzy na bok na rzecz niewinności oznacza inteligencję. Nie mówię, abyście przestali zdobywać wiedzę. Zrozumcie jedynie, iż wiedza nie może być substytutem niewinności.

Jeśli zobaczycie wieśniaków, którzy nie są edukowani, zobaczycie, iż wykazują oni czystą inteligencję! Właśnie dlatego zobaczycie, iż kiedy będziecie mieć kłopot, wieśniak bez wysiłku wkroczy i wam pomoże! Niewinna inteligencja posiada taki charakter.

Dzisiaj wszystkie uniwersytety pracują nad kształtowaniem zdolności indywidualnych jednostki. Nauczają nas jak uczynić nas bardziej przydatnym dla społeczeństwa oraz jak być produktywnym lub efektywnym. Nie ma nic złego w byciu produktywnym i efektywnym, lecz w tym procesie zapominamy jak być niewinnym i odbiorczym. Zapominamy jak otworzyć się na kosmos, Życie. Zapominamy jak poruszać się w synchroniczności z kosmosem, jak spowodować, aby produktywność istniała w harmonii z planem kosmicznym, co jest źródłem wszelkiej produktywności. Dzieje się tak, ponieważ jesteśmy złapani w 'działaniu' oraz 'posiadaniu', zapominając o 'byciu'.

Istnieją trzy ważne stany: bycia, działania oraz posiadania. Obecnie, przemieszczamy się od działania do posiadania. Stale 'robimy' rzeczy. Uczymy się i wykorzystujemy wiedzę do użytecznych czynności. Następnie 'posiadamy' to co chcemy, czy są to pieniądze, związki, komfort, i wszystko inne. Następnie chcemy mieć lepsze rzeczy lub więcej rzeczy, zatem dalej pracujemy. Jesteśmy wszyscy w czasie pomiędzy działaniem i posiadaniem. W procesie, zapominamy o byciu. Nasz prawdziwy spokój leży jedynie w stanie bycia. Z tego powodu, niezależnie jak dużo robimy i posiadamy, stale szukamy spokoju. To uczucie jest 'wezwaniem bycia'.

Jeśli będziemy pielęgnować bycie i powodować aby działanie wykonywane było z jakości naszego bycia, wtedy nie będziemy musieli pracować tak bardzo dla posiadania. Stanie się to wtedy po prostu jako produkt uboczny. Taki jest sekret Życia. Lecz nie jest to widziane jako bezpośrednia użyteczność dla społeczeństwa przez uniwersytety. W tym jest problem. Lecz to daje prawdziwą użyteczność każdej osobie, nie tylko dla społeczeństwa, ale dla całego kosmosu. Powinniśmy zawsze interesować się Całością.

W starożytnych hindu uniwersytetach, takich jak Takshila* oraz Nalanda*, przygotowanie studentów było zawsze na poziomie bycia. Uczenie się świata zewnętrznego wydarzał się jako naturalna konsekwencja. Bharat zawsze było skoncentrowane na pielęgnowaniu niewinności bycia, ponieważ jedynie to prowadzi do siły bycia. Kiedy jest siła w byciu, wszystko może być osiągnięte.

Paramahamsa Yogananda pięknie opisuje zamysł duchowego nauczania. Mówi, istnieją tryliony komórek w ciele. Każda komórka jest jak inteligentna istota. Każda komórka posiada w sobie substancję DNA* , która posiada informację i inteligencję do rozwoju całego nowego ciała i mózgu. Ta nieaktywna inteligencja wymaga przebudzenia, aby umysł nie poruszał się w kierunku cierpienia i pozostał w błogości.

Mówi dalej, iż edukacja duchowa magnetyzuje komórki, wysyłając prąd życia dookoła mózgu i kręgosłupa, zapewniają ewolucyjny rozwój jednostki. Z tym boskim magnetyzmem, każda komórka staje się mózgiem, żywym i gotowym do łapania każdego kawałka wiedzy. Z tymi przebudzonymi mózgami, umysłowa pojemność jednostki mnoży się wielokrotnie a wszelki rodzaj wiedzy może być bez wysiłku uchwycony! Taki jest wpływ duchowego nauczania.

Aleksander, imperator Grecji, podbił trzy czwarte świata i skierował się w głąb Azji, aby ją podbić. Dotarł do brzegów rzeki Sindhu, aby podbić Bharat.

Na brzegu tej samej rzeki mieszkał pustelnik.

Kiedy Aleksander ze swoją armią przejeżdżał, pustelnik medytował i nie wstał, aby się mu pokłonić.

Aleksander poczuł się upokorzony i krzyknął na niego, 'Jak śmiesz się mi nie kłaniać!' I wyjął swój miecz, aby odciąć jego głowę.

Pustelnik spojrzał na niego i się zaśmiał.

Aleksander był zszokowany. Spytał, 'Zamierzam ciebie zabić, a ty się śmiejesz?'

Pustelnik powiedział, 'Zastanawiam się co próbujesz zabić! Ja nie mogę być zabity. Jestem nieśmiertelny, wieczny i niezniszczalny. Broń nie przetnie, ogień nie spali, woda nie utopi, wiatr nie wysuszy tej duszy.' Cytował Bhagavad Gitę.

Aleksander opuścił miecz i ukłonił się pustelnikowi, mówiąc, 'Bharat mają takich wielkich ludzi, którzy nie boją się śmierci. Składam pokłony temu wielkiemu krajowi.' Wycofał się z ziemii hindu jako mądrzejszy człowiek.

Nauki dawnych uniwersytetów tworzyły możliwość dla rozkwitu najwyższej wiedzy i pewności w jednostkach, jednocześnie zachowując ich niewinność. Wtedy każdy student nabywał jakości mędrca. Mędrzec posiadał rozległą wiedzę o świecie zewnętrznym i wyrażaną niewinność świata wewnętrznego.

Człowiek może czytać wciąż coś tu i tam, aby siebie zabawić. Jeśli jego intencją jest jedynie czytanie książek, może to być dobrą rozrywką, lecz nie oświeceniem. Rozrywka jest czymś innym niż oświecenie. To, że człowiek był zabawiony dobrymi książkami, nie oznacza, iż jest oświecony. Książki pomogą wam wyostrzyć waszą logię, dając poczucie, iż wiecie. Tu zaczyna się problem.

Jeszcze jedna rzecz: nie można obwiniać modernizacji za utratę niewinności. Pan Kriszna mówi, 'Jestem Czasem.' Kiedy Kriszna to mówi, potrzebujecie zrozumieć, iż modernizacja jest również boską grą Życia. Człowiek powinien zrozumieć modernizację w dobrym świetle i nie brać jej jako zastąpienie starożytnych podstaw rozwoju.

Być WrażLiwym

Kiedy jesteście niewinni, jesteście wrażliwi na wszystko, co Życie chce was nauczyć! Jeśli jesteście zamknięci, tworzycie mur dookoła was. Woda ani nie pozwala świeżej bryzie na dotknięcie waszej istoty, ani nie pozwala na wyjście i dotknięcie chłodnej bryzy. Wrażliwość to rozbicie ściany i zaproszenie chłodnej bryzy, aby dotknęła waszej istoty za każdym razem, gdy wieje.

Wrażliwość to pozwolenie, aby wszystko mogło dotknąć waszej istoty. Cały kosmos przyjdzie do was, kiedy będziecie wrażliwi.

Wrażliwość nie jest słabością. Rozbity mur nie spowoduje niebezpieczeństwa. Sam mur był zbudowany z głębokiego strachu na odsłonięcie waszej rzeczywistości. Wasza rzeczywistość jest waszą wrażliwością, a wy się tak boicie na otwarcie jej na kosmos. Wiecie w głębi siebie, iż jeśli otworzycie, będziecie po prostu zdmuchnięci w niewinności. Zatem zamykacie się. Lecz przebywanie tam to zaduszenie, ponieważ wciąż macie to samo powietrze. Doświadczacie tych samych wzorców, które zna umysł. Zatem jaki pożytek z muru? Kiedy mur zostaje rozbity, zdajecie sobie sprawę, iż nic was nie opuszcza. Zamiast tego, zyskujecie jedynie świeżość życia.

Dwóch astrologów spotkało się na drodze pewnego pięknego jesiennego dnia. Jeden z nich komentował, 'Piękna jesień. To coś, czego nigdy nie widzieliśmy wcześniej.'

Drugi odparł, 'Prawda. Przypomniała mi się jesień 2070.'

Kiedy jesteście wrażliwi, doświadczacie wszystkiego na poziomie bycia. W innym przypadku, staje się to doświadczeniem poprzez głowę. Bycie to poezja, głowa to proza. Życie to poezja.

Pewnej nocy żona znalazła swego męża stojącego nad łóżeczkiem ich dziecka.

Kiedy on stał patrząc w dół na dziecko w kolebce, ona zobaczyła jego twarz wyrażającą miksturę emocji niedowierzania, trwogi, sceptycyzmu, wątpliwości, zachwytu i jeszcze innych.

Powoli do niego podeszła, objęła go ręką i powiedziała, 'Chcę wiedzieć, o czym myślisz.'

Mąż odpowiedział, 'To niesamowite. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś potrafi wykonać takie łóżeczko za jedynie 45 dolarów!'

Z głową nie możecie być wrażliwi! A kiedy nie jesteście wrażliwi, siedzicie za wielkim murem waszego domu. Życie się jeszcze nie rozpoczęło. Życie dzieje się z wrażliwością.

Z wrażliwością poruszacie się w kierunku prawdy na innej ścieżce, na ścieżce radości, ponieważ w każdym momencie otrzymujecie bezpośrednio od Życia. Życie może wam dać, ponieważ jesteście wrażliwi i gotowi na otrzymanie tego! Życie posiada swoją etykę. Oświeceni mistrzowie posiadają swoją etykę. Kiedy jest wrażliwość, oni mogą po prostu wam rozdawać. Kiedy jest mur, staje się to trudne. Ich etyka nie pozwala im na pokonywanie muru. Zatem czekają, aż mur pęknie.

Kiedy stajecie się wrażliwi, mówicie 'tak' Życiu. Życie jest największą tajemnicą i wiecznym nauczycielem. Kiedy mówicie mu tak, wasza energia zaczyna poruszać się w nowym kierunku. Przesuwa się z głowy do serca, a wy zaczynacie otrzymywać nauki od samej waszej istoty. Czemukolwiek wcześniej powiedzieliście 'nie', zacznie to być tak. Wtedy zobaczycie, iż świat jest bardzo różny od tego co myśleliście.

Ludzie pytają mnie jak 'być' w mojej obecności. Po prostu bądźcie całkowicie wrażliwi i niewinni. Z otwartością, możecie otrzymać prawdę bezpośrednio w waszej istocie. Mistrz jest czystą ekspresją Życia. Pozwalając mu, pozwalacie Życiu, aby w was weszło. Kiedy Życie wejdzie, pozostawia ślad prawdy w waszej istocie. Z każdym darszanem lub dotykiem mistrza, ślad będzie głębszy. Ten ślad jest większy niż każda nauka, której może wam udzielić.

Mistrz nie może nauczyć was duchowości, lecz wy możecie się uczyć będąc otwartym i ufając mu. Duchowość nie ma nic wspólnego ze słowami. Jest to doświadczenie. Potrzebujecie je wchłonąć obserwując język ciała mistrza, wąchając oświecenie, które od niego promieniuje. Możecie to uchwycić, jeśli jesteście uważni.

Kiedy jesteście wrażliwi, jesteście otwarci w waszym całym systemie reakcji. Nie jesteście w pośpiechu, aby zadawać wasze pytania. Dajecie przestrzeń inteligencji kosmosu, aby działała poprzez was.

Wyrażać się z wrażliwością, to być wolnym jak ptak, nie martwić się przeszłością ani przyszłością, jedynie być. Tego nauczają mistrzowie Zen swoich uczniów.

Poddanie Się Z UfnośCią

Bezgraniczna ufność prowadzi do poddania. Poddanie się jest prostotą serca. Jest to wiedza, iż nie musicie decydować o Prawdzie, iż jedynie potrzebujecie ją realizować. Kiedy obudzicie się na potężną obecność Prawdy, wydarza się poddanie.

Jeśli będziecie obserwować waszego psa, zobaczycie, iż jeśli oszukacie go czasem, wróci do was z największym zaufaniem. Jego ufność jest absolutna i niewinna. Ta ufność nie ma przyczyny. Nie zadaje pytań, zatem nie potrzeba dawać odpowiedzi. Nie widzi w niczym użyteczności. Jedynie istnieje jako otwarta książka, to wszystko.

Dwie złote rybki znajdowały się w akwarium. Jedna zapytała drugiej, 'Czy wierzysz w boga?' Druga odpowiedziała, 'Oczywiście. Uważasz, że kto zmienia nam wodę codziennie?'

Jedynie niewinność może wziąć skok do zaufania i poddania. Wiedza w pewien sposób widzi we wszystkim użyteczność. Szuka we wszystkim uzasadnienia. Poddanie się i uzasadnienie wykluczają się wzajemnie. Poddanie się to zaufanie. Poddanie się jest możliwe jedynie z niewinności, ponieważ z niewinności powstaje zaufanie.

Z poddania powstaje głęboka relaksacja. Z poddania powstaje świeża inteligencja, która wie na innym planie. Na tym planie, nie ma martwienia się rezultatem, jest jedynie działanie napędzane czystą energią. A energia jest inteligencją. Zaufanie nie oznacza braku działania. Oznacza ciągłe bycie w działaniu z inteligencją zamiast intelektu. To posiadanie zaufania w myśli, oraz inteligencji w działaniu.

Uczeń przybył jadąc na swym wielbłądzie do namiotu mistrza sufizmu. Zszedł z wielbłąda, wszedł do namiotu mistrza, ukłonił się nisko i powiedział, 'Mistrzu, moje zaufanie w boga jest tak wielkie, iż zostawiłem mojego wielbłąda na zewnątrz nieuwiązanego, przekonany, iż bóg chroni interesy tych, którzy go kochają.'

Mistrz krzyknął, 'Idź uwiąż swego wielbłąda głupcze! Boga nie można zajmować wykonywaniem za ciebie tego, co perfekcyjnie sam potrafisz wykonać!'

Zaufanie jest postawą. Nie jest to substytut odpowiedniego działania. Duch zaufania jest esencją życia. Prowadzi do niewinności, poddania, relaksu i błogości. Zaufanie jest stosowane dzięki całkowitemu zrozumieniu, iż nie ma nic do stracenia na jego ścieżce. Wtedy wciąż jesteście na ścieżce zaufania.

Oświeceni mistrzowie wiedzą, iż nie ma nic niemożliwego w przestrzeni Życia. Są żyjącymi uosobieniami zaufania. Ich błogość jest tego wyrazem. Mają dostęp do wszelkiej wiedzy świata, lecz wciąż pozostają zupełnie niewinni. Wiedzą, iż ich wiedza jest wiedzą Życia. Ich wiedza nie jest wiedzą, lecz przepływem doświadczenia prawdy chwili obecnej.

My również mamy wiedzę. Lecz problem jest taki, iż uważamy, że nasza wiedza jest jedyną słuszną wiedzą, a wszelka inna wiedza jest błędna. Zrozumcie: ostateczna wiedza jest taka sama dla każdego. Wszystko pomiędzy jest jedynie zbiorem pożyczonych idei. Jeśli jest to wiadome wyraźnie, poddanie wydarzy się, a my porzucimy ciężar wiedzy i staniemy się niewinni.

Jak zacząć wiedzieć, iż nie wiemy? Zwykła jasność, iż nie wiemy wystarcza. Po prostu medytujcie nad Życiem, źródłem wszelkiej wiedzy. Bądźcie w nastroju modlitwy i poddania jemu cały czas. Bądźcie pewni w poddaniu się wiedzy Życia. Zobaczycie, iż cuda zaczną się wydarzać dookoła was.

Istnieje opowieść o Hanumanie , bogu małpie w mitologii hinduskiej, który był pobożnym uczniem Pana Ramy* .*

Zapytano raz Hanumana , jaki był dzień miesiąca księżycowego.*

Odpowiedział, 'Nie wiem nic na temat dnia miesiąca lub pozycji gwiazd. Myślę jedynie o Ramie .'*

Kiedy jesteście pewni wspaniałości Prawdy, stajecie się tak niewinni, iż wasze całe życie staje się medytacją i cudem. To Hanuman* przekroczył ocean z Bharatu do Sri Lanki jednym skokiem, śpiewając imię Ramy* . Rama natomiast musiał wybudować most, aby przejść ze swoją armią! Taka jest moc niewinności poddania się Życiu i jego wszystkim formom.

Jeszcze jedna rzecz: kiedy ufacie i poddajecie się, staje się trudnym was oszukać. Niewinne zaufanie zawsze chroni przed oszustwem. Promieniuje tego rodzaju energię.

Był wielki Święty sufizmu nazywający się Habib Ajami. Poszedł wykąpać się w rzece pewnego dnia, pozostawiając swój płaszcz nad rzeką niepilnowany.

Pewien człowiek przechodził obok i zobaczył płaszcz. Myśląc, iż ktoś go zostawił beztrosko oraz, iż musi być pilnowany, zdecydował pilnować go, aż nadejdzie właściciel.

Wrócił Habib szukając swego płaszcza. Człowiek spytał go, 'Pod czyim dozorem zostawiłeś płaszcz, kiedy poszedłeś się kąpać? Równie dobrze mógł być ukradziony!'

Habib odpowiedział, 'Zostawiłem go pod dozorem Tego, który dał tobie zadanie pilnowania go!'

Kiedy wydarza się zaufanie z największym zrozumieniem, nie da się nic utracić. W jakości zaufania jest jego prawdziwa esencja. Zawsze mówię swoim uczniom o mnichach, których widziałem w Himalajach podczas moich duchowych poszukiwań. Mnisi przybyli do Himalajów medytować, pozostawiając wszystko za sobą. Lecz tam walczą oni o swoje niewielkie naczynia na wodę! Zmienia się jedynie obiekt posiadania, to wszystko! Zrozumcie to. Kiedy ufacie, wszelkie materialne własności będą się wydawały, jakby należały do Życia. Wtedy całe nastawienie posiadania zniknie. To uspokaja umysł. Jest to przestrzeń do relaksu.

W roku 2004, poszliśmy z niewielką grupą w Himalaje. Przynajmniej raz w życiu powinniście odwiedzić Himalaje. Poszliśmy do Gomukh* , które jest źródłem świętej rzeki Ganges. Podróż odbywa się na grzbiecie muła, co zajmuje prawie pięć godzin w jedną stronę oraz pięć godzin w drugą. Ścieżka jest szeroka na jedynie ponad metr. Jeśli omsknie się wam noga, znajdziecie się w rwącym Gangesie poniżej! Kiedy dotarliśmy do Gomukh* , spędziliśmy tam trochę czasu, a potem grupa wróciła, podczas gdy ja zostałem z kilkoma uczniami.

Grupa zaczęła powrót o zmierzchu. Powiedziałem im, aby się nie martwili, oraz że Życie o nich zadba. W kompletnej ciemności, nie wiedząc czy muł podąża szlakiem, czy idzie wprost w przepaść, cała grupa wracała. Następnego dnia, zapytałem ich o ich doświadczenie. Jeden z nich powiedział, 'Swamiji, doświadczyliśmy co oznacza ślepa zaufanie!' Jeśli można by przedłużyć te momenty zaufania, mogłyby być one esencją naszego życia. Wtedy, możecie po prostu działać, zostawiając rezultaty Życiu.

Inna ważna rzecz taka, iż dopóki nie wydarzy się niewinność, nie może zaistnieć zażyłość. Zażyłość jest językiem Życia. Umysł nie zna zażyłości. Jedynie istota zna. Wraz z zażyłością jest otwartość, a wy możecie powiedzieć i zrobić wszystko, względem czego czujecie autentyczność i powagę. W waszych słowach i czynach będzie autentyczność. Będziecie promieniować energią, która będzie bodźcem dla innych dookoła was do niewinności i otwartości. Wtedy można doświadczyć prawdziwego piękna Życia.

Duchowość – SposóB Na Niewinny UkłOn

Jest sławne powiedzenie, 'Jeśli się martwisz, to nie modliłeś się. Jeśli się modliłeś, to się nie martw.'

Duchowość jest bezpośrednią ścieżką do poddania zmartwienia i wolności. Jest to wielka ulga dla współczesnego człowieka. Jest to udowodniona nauka. W dzisiejszym świecie nauki i wiedzy, potrzeby istoty należy adresować ze współczuciem i natychmiast. Duchowość jest drogą. Duchowość odnawia kosmos przy pomocy swojej świętości i mistycyzmu. Przypomina człowiekowi, iż nie jest on największym stworzeniem na planecie. Przypomina mu o potężnej Energii Życiowej, która przenika wszechświat. Tworzy nie-wiedzę i niewinne poddanie w umyśle.

Duchowość nie jest rytuałem. Jest to nauka łączenia się z Życiem. Od niepamiętnych czasów, pierwszą rzeczą, jaką wszystkie światowe religie czyniły, było stworzenie przestrzeni dla Boskości, aby była częścią życia. Świątynia jest przestrzenią do łączenia się z kosmiczną energią i uspokajania się w niej. To był główny cel wszystkich religii na świecie. A kiedy połączenie zostało utrwalone, stawało się przestrzenią błogości w człowieku. Religia była prostym pomostem do duchowości.

Kiedy człowiek wyznaje jedynie naukę, szybko staje się zbyt chytry, ponieważ jego wynalazki i odkrycia wydają się być jego. Wszystko wydaje się być w polu widzenia jego intelektu. Duchowość, z drugiej strony, utrzymuje tajemnicę kosmosu żywą. Składa pokorny hołd w kierunku siły życiowej, która jest potężniejsza niż intelekt. Dzięki temu duchowość może odbudować niewinność.

Istnieje natychmiastowa potrzeba złożenia hołdu sile kosmicznej i uspokojenia intelektu. Z pokłonem przychodzi świeża inteligencja, która widzi kosmiczną świadomość jako centrum aktywności. Wtedy, człowiek nie będzie się już obawiał bezkresnego kosmosu. Po prostu wejdzie w harmonię z nim poprzez oddanie, miłość oraz w ekstazie.

Wielcy święci Bharatu, którzy mieli moc skłaniania kosmosu do odpowiadania im z miłością osiągnęli tę moc poprzez duchowość.

Był raz człowiek zwany Muruganar, którzy był gorliwym wyznawcą Sziwy. Codziennie przed świtem kąpał się w chłodnej wodzie rzeki, zbierał kwiaty z drzew, pól, rzeki i pnączy i tworzył wieńce dla bóstwa Sziwy w świątyni.

Chodził do świątyni codziennie aby o nią dbać, idąc nie przeszkadzał kwiatom w ich ułożeniu w wieńcach! Po ofiarowaniu ich bóstwu śpiewał święte wersety przez długie godziny.

Mówi się, iż osiągnął oświecenie jedynie poprzez to niewinne wielbienie.

Dzisiaj jest on wielbiony jako jeden z 63 świętych, zwanych Najanmarów* , którzy osiągnęli oświecenie poprzez niewinne oddanie bogu.

Ci, którzy omijają duchowość, są tymi, którzy nie zasmakowali jej transformującej słodkości. Są tymi, którzy uważają, iż duchowość jest powagą. Nie! Bóg jest zawsze ucieleśnieniem błogości, zatem jak duchowość może być powagą? Człowiek uczynił ją poważną, redukując ją jedynie do ziemskich rytuałów.

Nasi mistrzowie określili nawet czasy, w jakich łączyć się z głębszymi sferami naszej istoty poprzez modlitwę. Powiedzieli, iż dobrze jest się modlić wcześnie rano. Jaki jest tego powód? Intelekt odpoczął w nocy i jeszcze nie zaczął rano funkcjonować. Kiedy duchowość jest praktykowana w tym czasie, wpływ na umysł jest większy. Osiągnięty jest wtedy wpływ na umysł, który jest wciąż świeży i niewinny, kiedy umysł jeszcze nie zaczął przeżuwać intelektu. Nie bez powodu wielcy mistrzowie obdarowali nas duchowością. Kiedy zamiar ten zostanie zrozumiany, duchowość stanie się prostą drogą do odzyskania niewinności i zaufania.

Krótka opowieść:

Pewnego popołudnia, farmer podczas drogi powrotnej z targu zauważył, iż nie ma ze sobą swej książki modlitewnej. Koło jego wozu odpadło w środku lasu, a on poczuł smutek, iż cały dzień upłynie bez modlitw.

Przez to pomodlił się do boga. Powiedział głośno, 'O boże, zrobiłem coś głupiego. Zostawiłem dziś moją książkę modlitewną. A moja pamięć jest tak słaba, iż nie mogę wykonać ani jednej modlitwy bez książki. Zatem zrobię tak. Będę recytował litery alfabetu pięć razy bardzo powoli a ty, który znasz wszystkie modlitwy, proszę ułóż te litery w ten sposób, aby utworzyły modlitwy, których nie pamiętam.'

A bóg powiedział do swoich aniołów tego dnia, 'Z wszystkich modlitw, jakie dziś usłyszałem, ta jedna jest bez wątpienia najlepsza, ponieważ pochodzi z serca, które jest proste i szczere.'

Duchowość jest otwarciem się na wyrażanie niewinności w swojej najczystszej formie. Niewinność jest ofiarowaniem bogu. Niewinność jest największą modlitwą do boga.

Religia nie jest żadnym wierzeniem, jaką ją uczyniono. Każda religia jest rezultatem głębokich duchowych doświadczeń wielkiego mistrza, który ją założył. To, czego doświadczyli, dali ludzkości jako religię, poprzez którą ludzkość może osiągnąć te same doświadczenie. Nie ma innego zamiaru. Jeśli będzie to zrozumiane, każda osoba może praktykować dowolną religię. To jest piękno wszystkich oryginalnych religii.

To samo jest prawdą, kiedy jesteście w pobliżu mistrza. Bądźcie w nastroju niewinnego poddania. Kiedy jesteście niewinni i pobożni, cisza mistrza przeniknie waszą istotę. Religia ciszy jest największą religią. Jest to religia wielkich mistrzów i uczniów. Jest to również prawdziwa duchowość.

PorzućCie PrzebiegłOść I StańCie Się Spontaniczni

Kiedy powiedziałem historię Satyakamy grupie ludzi, jedna osoba spytała mnie, 'Swamiji, być może te techniki są dla wysoce rozwiniętych dusz. W tej opowieści, uczeń zostaje oświecony kiedy mistrz jedynie błogosławi go. Musiał być on wysoce rozwiniętą duszą, aby to się stało.'

Powiedziałem tej osobie, 'Nie, to nie jest dla wysoce rozwiniętych dusz. Jest to dla wysoce niewinnych dusz!' Zrozumcie to. Wysoce rozwinięci ludzie nie potrzebują technik. Techniki, takie jak ta dana Satyakamie, są dawane niewinnym ludziom, którzy są zmęczeni przebiegłością. Zrozumcie te słowa, 'być zmęczonym przebiegłością'.

Czym jest przebiegłość? Jest to przeciwieństwo inteligencji. Możecie być albo przebiegli albo inteligentni, lecz nigdy jednocześnie. Przebiegłość jest również przeciwieństwem wrażliwości. Kiedy jesteście przebiegli, nie możecie być wrażliwi. Kiedy jesteście wrażliwi, jesteście jak czyste dzieci. Dziecko może być jednocześnie inteligentne i niewinne. Z czasem, jego inteligencja rozwinie się, lecz niewinność niezmiennie przemienia się w przebiegłość. Wtedy nie jest już czysty jak dziecko. Społeczne warunkowanie powoduje iż niewinność w inteligencji staje się przebiegłością. Dzieci pozostawione same sobie pozostają niewinne. Lecz nauczamy ich tak wielu rzeczy, iż stają się społecznymi zwierzętami. Zrozumcie to. Mamy wielką odpowiedzialność w wychowaniu dzieci, nie powodując aby były przebiegłe.

Poeta Khalil Gibran* mówił pięknie o dzieciach,

Możecie dać im waszą miłość lecz nie wasze myśli,

Ponieważ mają one swoje własne myśli.

Przebiegłość jest oddzielaniem się. Jest stałą kalkulacją. Niszczy swobodną i niewinną ekspresję. Potrafi jedynie wyrażać się poprzez kalkulację. Kalkulacja jest dobra dla arytmetyki, nie dla życia. Kalkulujemy ze złych powodów. Czy kiedykolwiek kalkulujemy nasze błogosławieństwa? Nie, nigdy! Są one brane za pewnik.

Part 5: Living Enlightenment

Przebiegłość zaczyna się z dzieleniem Całości. Niewinność jest utracona, kiedy umysł jest nauczony dzielić. Kiedy uchwyci on wątek, umysł podąża i odchodzi od swej oryginalnej niewinności.

Dwoje niemowląt było w łóżeczku jedno obok drugiego.

Jedno z nich odwróciło się do drugiego i spytało, 'Jesteś dziewczynką czy chłopczykiem?'

'Nie wiem', odpowiedziało niemowlę.

Pierwsze powiedziało, 'Zaraz się dowiem.' I zanurkowało pod ubrania, wyszło i powiedziało, 'Jesteś dziewczynką, a ja jestem chłopczykiem.'

Dziewczynka była zaskoczona i zapytała, 'Skąd wiesz?'

Usłyszała odpowiedź, 'To proste. Nosisz różowe śpioszki a ja nosze niebieskie!'

Od bardzo młodego wieku, dzieci są nauczane podziałów przez ludzi, którzy sami męczą się z przebiegłością. Dziecko nieświadomie zamienia swoją niewinność na przebiegłość.

Niebezpieczeństwo z przebiegłością jest takie, iż zapuszcza korzenie w wielu kierunkach i zestala naturę człowieka. Człowiek nawet nie będzie wiedzieć, iż jest przebiegły. Nawet nie będzie wiedzieć, iż zmaga się sam ze sobą z powodu swojej przebiegłości.

Pewna osoba podeszła do mnie i zaczęła mówić, 'Swamiji, mam dodatkowe związki małżeńskie.' Zapytałem, 'Czy czujesz, iż jest to niedobre?' Powiedział, 'tak, wiem, iż jest to niedobre, i mam jasność, iż robię coś niedobrego.' Powiedziałem mu, 'Zatem przestań.' Powiedział, 'Nie, tylko ty możesz to zakończyć.' Powiedziałem mu, 'Hej, to nie ja mam związki do zakończenia! Ty jesteś tym, który je ma, zatem to ty powinieneś zdecydować i je zakończyć!' Stał cicho. Zapytałem go, 'Co masz na myśli, iż to ja powinienem zakończyć? Czy uważasz, iż powinienem wziąć kluczyki twego samochodu i nie pozwolić ci tam jechać? Co masz na myśli, mówiąc, iż to ja powinienem zakończyć?'

To jest przebiegłość. Powiedział mi, 'Nie, poddaję siebie tobie, zatem ty powinieneś się tym zająć.' Powiedziałem mu, iż jest to dobra historia! Wtedy powiedziałem, 'Powiedziałeś właśnie teraz, iż poddajesz wszystko mnie. W porządku, siedź tutaj i medytuj.' Zapytał, 'Co mówisz Swamiji?' Powiedziałem, 'To ty powiedziałeś przed chwilą, iż poddajesz wszystko mnie! Zatem rób jedynie to co mówię. Nie ruszaj się stąd, po prostu siedź.' Nie był gotowy tego zrobić!

Krótka opowieść:

Pewnego dnia zebrały się razem rzeki i poskarżyły się na morze. Zapytały morze, 'Dlaczego kiedy wchodzimy w twoje wody świeże i gotowe do picia, czynisz nas słonymi i niezdatnymi do picia?'

Morze słysząc, iż jest obwiniane odparło, 'Nie przychodźcie. Nie będziecie słone.'

Jeśli nie jesteście gotowi na proste rozwiązania, wtedy miejcie pewność, iż gracie w grę przebiegłości! Dopóki nie będziecie zmęczeni swoją przebiegłością, nie można wam pomóc. Żadna technika wam nie pomoże, ponieważ wasza przebiegłość wie jak uniknąć każdej techniki. Ludzie przychodzą i mówią mi, 'Swamiji, wszystko, co mówisz jest poprawne, lecz…' Zrozumcie to. W momencie, w którym mówicie mi 'ale', mijacie się z prawdą! W momencie, w którym mówicie 'ale', to koniec. Próbujecie uciec dzięki przebiegłości.

Niektórzy ludzie mówią mi, 'Wszystko co mówisz jest poprawne, ale proszę spraw, abym robił to, co mówisz.' Co mają na myśli? Czy powinienem mieć dwóch lub trzech ludzi stale pilnujących was i zmuszających was? Porzućcie waszą grę przebiegłości, wtedy automatycznie zaczniecie robić to co mówię. Przebiegłość jest zwykłą zabawą w chowanego, w którą gracie sami ze sobą. Nie możecie się w nią bawić ze mną. Od razu wiem gdzie się wszyscy chowacie. Nie potrzebuję iść do was, aby was odnaleźć. Zatem zrozumcie, iż bawicie się sami ze sobą. Po prostu podejmijcie stanowczą decyzję, iż będziecie całkowicie szczerzy i autentyczni względem siebie. Tylko wtedy możecie porzucić waszą przebiegłość.

Kiedy przebiegłość rozpuści się, autentyczność i szczerość się wydarzy, a wy szybko będziecie oświeceni. Również, z autentycznością, nie będziecie oddawać się żadnemu plotkowaniu. Plotkowanie jest czystym wyrazem przebiegłości. Kiedy jesteście tak przebiegli, iż nie możecie powiedzieć osobie niczego prosto w twarz, mówicie za jego plecami.

Kiedy porzucicie przebiegłość, rozkwitnie spontaniczność. Spontaniczność jest przeciwieństwem kalkulacji. Inteligencja plus niewinność to spontaniczność. Inteligencja plus przebiegłość to kalkulacja. Spontaniczność jest niczym innym, jak płynącą ekspresją waszej niewinności. Jest to nie-kalkulujący stan umysłu. Nazywa się sahaja* , byciem sobą bez żadnego ciężaru. Ciężar jest obciążeniem stałej kalkulacji.

Zrozumcie to, z przebiegłością, możecie myśleć, iż zdobywacie wiele rzeczy, lecz prawda jest taka, iż tracicie waszą niewinność. Utrata waszej niewinności jest jak utrata całego waszego życia. Możecie utracić wszystko, lecz nie waszą niewinność.

Dhamma-Pada MóWi:

Zapalcie światło wewnątrz, starajcie się mocno aby zdobyć mądrość. Bądźcie czyści i niewinni, i żyjcie w świecie światła.

Kiedy przybywacie na świat, przybywacie jako niewinne niemowlęta. Promieniujecie piękno waszej niewinności, do czasu, aż społeczeństwo da wam umysł. Teraz, chcecie pozbyć się waszego umysłu i stać się ponownie niewinni. Odzyskana niewinność nazywa się dojrzałością. Jest możliwe odzyskać ją. Uwierzcie jedynie, iż kiedyś byliście niewinni. Ufajcie, iż niewinność wciąż jest wewnątrz was. Wtedy jest możliwe zacząć ją ponownie promieniować. To zrozumienie rozpocznie ten proces ponownie.

Dojrzałość powoduje, iż żyjemy w totalności. Totalność to funkcjonowanie poprzez bezgraniczną niewinność i dawanie całego siebie obecnej chwili. Nie ma opinii, oceny, podziałów wewnątrz was. Jest jedynie intensywny entuzjazm chwili obecnej. Otwartość na chwilę obecną jest niewinnością.

Aby stać się dojrzałym, potrzebujecie wejść najpierw wewnątrz siebie, ponieważ dojrzałość polega na uspokojeniu się w swojej prawdziwej naturze bez roszczeń. Dojrzałość jest uczynienie waszego naturalnego ja, aby było waszą prawdziwą naturą. Najlepszym sposobem na stanie się naturalnym ja jest utrzymywanie waszej duszy spokojnej. Niech wasza dusza będzie cały czas spokojna, niezależnie od tego gdzie możecie się znaleźć lub czym możecie się zajmować. Wtedy możecie utrzymać waszą czystość. Zawsze utrzymujcie wasze naturalne ja w waszej duszy bez napięć, bez wysiłku lub roszczeń.

Problem fałszywości pojawia się ponieważ społeczeństwo naucza was, abyście byli cały czas kimś wyjątkowym. Nie ma potrzeby być kimś wyjątkowym przez cały czas. Bycie cały czas kimś wyjątkowym jest niedojrzałą ideą. Kiedy ta idea zostanie odrzucona, umysł uspokoi się. Nie będzie czuć presji aby być przebiegłym. Ta relaksacja daje narodziny niewinności.

Aby czuć impuls do odzyskania waszej niewinności, być może będziecie musieli błądzić, ponieważ kiedy zbłądzicie i ujrzycie konsekwencje, rozpocznie się introspekcja. Introspekcja wyzwoli potrzebę odzyskania niewinności. Nie potępiajcie siebie za błądzenie. Po prostu przywołajcie uważność aby sprowadzić siebie na dobrą drogę na zawsze. Jeśli dojrzałość wydarzy się w ten sposób, zdecydowanie jest to tego warte.

Dojrzałość to podjęcie stanowczej decyzji, aby więcej nie okłamywać samego siebie. To przebudzenie na świadomość wewnątrz siebie. To zintegrowanie siebie z uczciwością. Kiedy się to wydarzy, zaczniecie być ponownie dzieckiem. Jako dziecko, byliście niewinni lecz bez uważności. Gdzieś w procesie dorastania utraciliście niewinność. Odzyskujecie ją teraz. Nowa niewinność będzie z pełną uważnością i jest to prawdziwa niewinność.

Kiedy odzyskujecie niewinność, rozkwitacie ze zrozumieniem, iż nie ma nic bardziej bezcennego, niż stanie się ponownie jak dziecko. To jest proces oświecenia.

Dlatego należy kształcić dziecięcą niewinność z największą troską. Przy każdej niewinnej obserwacji, jakiej dziecko dokona, jeśli możemy powstrzymać się od nakładania na to naszej wiedzy, dziecko będzie dorastać zachowując swoją niewinność. Na przykład, jeśli dziecko zapyta, 'Dlaczego niebo jest czasami niebieskie a czasami białe?' powiedzcie jedynie, iż niebo jest czasami niebieskie a czasami białe. I tak nauczy się tego w szkole. Lecz jeśli możecie mu powiedzieć, iż jest tak jak jest, ono od razu zrozumie spontaniczność natury. Nie będzie szukać dalszej wiedzy, aby się nią karmić. Uniwersytety i tak się tym zajmą.

W domu, kiedy jesteście wciąż najbardziej wpływową osobą w jego życiu, jeśli pozwolicie mu zrozumieć, iż rzeczy są takie jakie są, iż nie ma potrzeby rozumieć tego wszystkiego przy pomocy wiedzy, niewinność w nim przetrwa. Nie złapie wątku oceniania natury. Nauczy się widzieć bez przywoływania słów. Nauczy się jedynie widzieć i być. W momencie, w którym przywołane są słowa, niewinność zostaje utracona. Wtedy nie jest to już więcej widzenie. Staje się to obserwowaniem. Całe piękno jest wtedy utracone.

Dorastanie zawsze jest uważane za poważną rzecz. Jeśli dorastacie w powadze, jedynie starzejecie się. Jeśli dorastacie w zabawie, pozostajecie młodzi! Dobrze jest zobaczyć czasami co robią dzieci, zwierzęta i inne stworzenia, ponieważ one wszystkie żyją z niewinnością i zabawą. Pomoże to zrozumieć i połączyć się ponownie z niewinnością.

Dziecięca niewinność odkrywa wiele rzeczy, lecz nie może zrozumieć większości z nich. Cieszy się nimi na poziomie swej niewinności, to wszystko. Podczas gdy odzyskana niewinność nie tylko odkrywa te nowe rzeczy, lecz również rozumie je wszystkie. Taka jest różnica.

Dziecięca niewinność jest piękna, lecz nie wystarcza. Musi być utracona w życiu i odzyskana z całkowitą uważnością i dojrzałością.

Mówi się, iż szaleniec i mistyk wyglądają tak samo. Obydwaj będą ekscentryczni na swój sposób, śmiejąc się nagle i robiąc niezrozumiałe rzeczy. Lecz w rzeczywistości są oni na dwóch końcach tego samego spektrum! Przeciwności zawsze wyglądają podobnie. Na zewnątrz wyglądają tak samo, to wszystko. Podobnie, dziecko i święty mogą wyglądać tak samo w swojej niewinności, lecz w rzeczywistości są oni na dwóch końcach tego samego spektrum. Dziecko nawet jeszcze nie zaczęło swego osiągnięcia odzyskanej niewinności, podczas gdy święty już je zakończył.

Niewinność dziecka jest wciąż niewinnością daną przez boga, nie niewinnością odzyskaną podczas życia. Niewinność dziecka może być łatwo zaburzona, podczas gdy niewinność mędrca nigdy nie może być zaburzona. Mieć zaburzoną niewinność i pracować nad jej odzyskaniem na stałe, to proces dojrzałości. Jest to podróż do drugiego końca spektrum w stawaniu się świętym.

Wraz z odzyskaną niewinnością, ponownie będziecie mogli spojrzeć w oczy innym. Wasza niewinność nie tylko spowoduje, iż będziecie wrażliwi, spowoduje również, iż będziecie zintegrowani. Z wiedzą, jesteście podzieleni wewnątrz siebie. Z odzyskaną niewinnością, jesteście zintegrowani i uczciwi względem siebie i innych. Ta uczciwość będzie promieniować z waszych oczu i dotyku na innych. Ta uczciwość to dojrzałość.

Wystarczy jedynie pragnienie stania się ponownie niewinnym. Zacznie to niszczyć wszystko co nie jest wami wewnątrz was. W końcu, są to jedynie warstwy uwarunkowania. Lecz jest ważne utrzymywanie waszej woli silnej, aż proces będzie ukończony. Silna wola jest stałym przypomnieniem, aby być szczerym i uczciwym bez przebiegłości. Zdecydujcie nie przerywać, aż usunięcie uwarunkowań będzie zakończone.

Piękno dojrzałości jest takie, iż pozwala wam funkcjonować jako dojrzała osoba, kiedy jest to potrzebne, a jako dziecko w każdym innym czasie. Pozwala wam ona na przepływanie z jednego w drugie, przez co jesteście w perfekcyjnej harmonii z Całością.

Kiedy odzyskacie waszą niewinność, jesteście nazywani dvija* , odrodzeni, dorośli. Kluczem jest nie poddawać się w waszych wysiłkach odzyskania waszej niewinności. Podróż może być czasami frustrująca, ponieważ zabiera czas, a nic się nie dzieje. Jest tak, ponieważ społeczeństwo uwarunkowało was wieloma warstwami. Cebulę należy obrać warstwa po warstwie, aby dotrzeć do środka. Frustracja jest warunkiem wstępnym do nagłego otwarcia się przez transformację. Zatem nie przestawajcie, to wystarczy. Wydarzy się. Pamiętajcie, niewinność jest już w was. Nie jest to żaden końcowy cel na zewnątrz. Pamiętanie tego da wam uspokojenie po każdej frustracji.

Codziennie siądźcie jedynie na kilka chwil, siądźcie sami ze sobą i spokojnie wejdźcie w swoją niewinność. Poczujcie niewinność wewnątrz was. Czujcie czystość w sobie. Czujcie pełnię wewnątrz siebie. Niech wydostanie się na zewnątrz. Niech rozprzestrzeni się po waszym ciele, umyśle i istocie. Czujcie jak piękni jesteście w waszej niewinności. Czyńcie tak codziennie. Wkrótce zobaczycie, iż przebudzicie się na to, jako waszą naturę. Wszystko co nie jest wami zostanie spalone, a prawdziwi wy wyłonicie się.

Niewinność ma w sobie totalność. Ta totalność nazywa się wdziękiem. Dlatego oświeceni mistrzowie mają w sobie taki wdzięk i piękno przez cały czas. Niewinność manifestuje siebie jako wspaniała dosłowność. Jest tak totalne, iż nawet najbardziej przebiegły umysł nie może mu zaprzeczyć. Po prostu omija wszelką logikę i dotyka was.

Zawsze myślimy, iż dzieci są niedojrzałe. Uważamy, iż dorośli, którzy płaczą są niedojrzali. Jesteśmy uwarunkowani, aby wierzyć, iż wyrażanie dowolnych emocji jest niedojrzałe. Wyrażanie emocji w niefiltrowany sposób jest oznaką niewinności. Przebiegli redagują nawet swoje emocje. Co pewien czas dobrze jest płakać wśród ludzi. Co w tym złego? Co próbujecie ukryć? Płacząc wyrażacie jedynie swoje prawdziwe uczucia. Co jest w tym do ukrycia? Problem jest taki, iż społeczeństwo zawsze nauczało nas ukrywać naszą prawdziwą naturę i pokazywać jedynie naszą projektowaną osobowość. Dlatego z czasem zapominamy jaka jest nasza prawdziwa natura. Zapominamy jak być niewinnym.

Pewien nauczycielka powiedział rodzicowi podczas wywiadówki, 'Twoja córka jest bardzo dobra we wszystkich swoich czynnościach. Jest jedynie emocjonalnie niedojrzała. Ale będzie z nią wszystko dobrze.'

Rodzic spojrzał na nią zmieszany i spytał, 'Ma trzy lata, oczekujesz, iż jaka być powinna?'

Jedynie przez bycie z dziećmi jako ich przyjaciel, jako towarzysz zabawy, możliwe jest odzyskać kontakt z niewinnością. Kiedy z nimi przebywacie, nie próbujcie udawać dziecka. Potraktujcie to poważnie i stańcie się dzieckiem! Jest to największa przysługa, jaką sami sobie możecie dać.

Jest mnóstwo sposobów na odkrycie dziecka, ukrytego wewnątrz was. Pobawcie się w chowanego z dziećmi lub nauczcie się piec ciasteczka lub obejrzycie kreskówkę 'Tom i Jerry' lub zjedzcie różnokolorowe cukierki lub zróbcie lalkę! Wszystko to przywoła dziecko wewnątrz was. Wasza trwała tożsamość rozpuści się. Będziecie płynni jak rzeka i będziecie płynąć. Ciężar waszej powagi zniknie, a wy będziecie lekkimi i błogimi.

Powaga to ego. Kiedy obawiacie się zranienia, kiedy obawiacie się utracić kontrolę lub władzę, stajecie się poważni. Dzieje się tak, kiedy jesteście zbyt skoncentrowani na sobie. Kiedy odpuścicie i będziecie się bawić ponownie z waszą niewinnością, nagle poczujecie przestrzeń dzielącą was od samych siebie. Ta przestrzeń to utrata waszej powagi. W tej przestrzeni zrozumiecie, iż nie ma się czego trzymać. Jest jedynie wolny duch. Kiedy będziecie tego świadomi, możecie nad tym stale pracować i iść w kierunku stania się zupełnie niewinnymi i szczerymi.

Niewinność utrzymuje świadomość na poziomie serca, nie pozwalając jej na umiejscowienie się w głowie.

Rozdział 19 – JesteśCie CzęśCią śWiadomośCi Zbiorowej

Przejdziemy teraz do trochę bardziej skomplikowanego tematu. Dotyczy on relacji, które mamy z otaczającym nas światem. Dlaczego widzimy to, co widzimy? Jak widzimy to, co widzimy? W jaki sposób dopasowujemy się do planu Życia?

Materia, Energia I Dalej

Z czego zbudowany jest ten świat? Nasze pięć zmysłów wzroku, słuchu, zapachu, smaku i dotyku są naszymi bramami do postrzegania tego świata. Mówią nam, iż ten świat jest zbudowany z materii – obiektów w różnych formach, kształtach, kolorach i właściwościach.

Postrzegamy siebie żyjących w trójwymiarowym świecie, zasadniczo zbudowanym z pięciu podstawowych elementów – ziemi, wody, ognia, powietrza i przestrzeni. Widzimy, iż wszystkie obiekty w tym świecie podlegają zmianom w czasie. Wszystkie doznają tworzenia, utrzymania i rozpadu wraz z upływem czasu.

Fizyka klasyczna mówi nam, iż materia podlega prawom fizyki, takim jak trzy prawa dynamiki, prawo grawitacji, prawa dynamiki cieczy itp. Uważa się, iż wszystkie obiekty zbudowane są z molekuł, które zbudowane są z atomów, które z kolei zbudowane są z trzech typów cząstek – protonów, neutronów i elektronów. Uczymy się tych podstawowych rzeczy w szkole.

Lecz według współczesnej fizyki, świat nie jest zasadniczo zbudowany z materii; podstawowymi cząsteczkami nie są protony, neutrony i elektrony. Współczesna nauka mówi, iż materia jest w rzeczywistości energią!

Sławne równanie Alberta Einsteina, E=mc2 (gdzie E jest energią, m jest masą obiektu a c jest prędkością światła) udowadnia równoważność materii i energii. Czytałem bardzo niedawno artykuł, dotyczący badania, które udowadnia równanie Einsteina. Uważa się, iż podstawowe cząstki jądra zbudowane są z mniejszych cząstek zwanych kwarkami, które są wiązane przez gluony. Zaskakującą rzeczą jest to, iż masa gluonów wynosi zero, a masa kwarków to jedynie pięć procent. Badania mówią, iż brakujące 95 procent pochodzi z energii ruchu i interakcji kwarków i gluonów. Zatem, energia i masa są równoważne.

Ta prawda odkryta przez naukę kilka dekad temu, była oświadczona przez riszich* ze Wschodu w Upaniszadach* - esencji wiedzy wedyjskiej. Pierwsza linia Isa Vasya Upanishad* , napisana tysiące lat temu, oznajmia*, Isa vasyam idam sarkam* co oznacza, iż wszystko co istnieje jest energią!

Materia Jest WibrująCą Energią

Materia jest w rzeczywistości energią wibrującą na różnych częstotliwościach i manifestującą siebie w różnych formach. Nie jesteśmy w stanie zobaczyć tych wibracji naszymi oczami, ponieważ częstotliwość wibracji jest za wysoka. To jest tak samo, kiedy ruch jest zbyt szybki, oko nie może zobaczyć poruszającego się obiektu jako niezależnych kształtów. Oko widzi obiekty jako stale łączące się ze sobą.

W ten sam sposób, wibracja energii nie może być zobaczona przez oko. Wygląda jak stała materia! Energia masywnej w formie jest materią. Materia w subtelnej formie jest energią. Ciało jest masywną manifestacją subtelnego umysłu. Umysł jest subtelną manifestacją masywnego ciała. Ważna rzecz, którą należy tu zrozumieć jest taka, iż percepcja świata różni się u różnych osób, ponieważ funkcjonowanie umysłu jest różne u różnych osób!

Nawet interakcje między ludźmi są jedynie interakcjami energii. Na przykład, atom, który składa się z jądra i chmury elektronów dookoła, może być porównany do boiska piłkarskiego. Jądro jest jak orzech arachidowy na środku boiska a chmura elektronów jest jak pusta przestrzeń boiska. Inne porównanie, na które trafiłem, to takie, iż gdybyście usunęli całą przestrzeń pomiędzy wszystkimi atomami na planecie ziemi, pozostała materia zredukowałaby się do wielkości kostki cukru!

To co widzimy jako trwałą materię, tak jak boisko piłkarskie w tym przykładzie, jest w rzeczywistości chmurą elektronów – wielkimi pustymi przestrzeniami – współoddziałującymi ze sobą. W ten sam sposób, nasze interakcje i kontakt z innymi ludźmi i obiektami są również jedynie interakcją energii. Następuje wymiana energii. Dajecie część waszej energii i otrzymujecie energię od osoby lub obiektu!

śWiat NieskońCzonych MożLiwośCi

Jakie jest źródło materii i energii? Jakie jest pochodzenie ciała i umysłu? Skąd powstaje energia we wszystkich obiektach? Jaka jest zatem rzeczywistość za tym obserwowanym światem? Jeśli nie możemy widzieć rzeczywistości jaka ona jest przy pomocy zmysłów, jaka jest natura rzeczywistości?

To pytanie zostało zadane w Sziwa Sutrach, starożytnym wedyjskim piśmie dotyczącym nauki oświecenia. Małżonka Sziwy* Devi* pyta Go, 'Jaka jest natura tego pełnego cudów wszechświata?' Jako odpowiedź, Sziwa podaje 112 technik do oświecenia, które, praktykowane, dają odpowiedź jako bezpośrednie doświadczenie!

To pytanie o rzeczywistość prowadzi nas do świata poza materią i energią, ponad ograniczeniami przestrzeni i czasu. To jest świat, gdzie wszystkie możliwości istnieją jako potencjalność. Jest to esencja i źródło myśli, oraz jest to esencja i źródło wydarzeń w materialnym świecie.

W tym wyższym świecie, zwykła logika nie istnieje. Związek przyczynowo-skutkowy nie istnieje. Zaistnienie jednego wydarzenia nie powoduje zaistnienia innego wydarzenia, lecz jest skorelowane z innym wydarzeniem, które zaistniało. Ta korelacja nie ma związku w czasie i przestrzeni. Zatem to, co nazywamy potencjalnością jest oceanem nieskończonych możliwości, z którego podnoszą się fale wydarzeń.

Ta cała Egzystencja i jej wszystkie wydarzenia istnieją jako bezprzyczynowa pomyślność, jak fale powstające na oceanie. Życie jest oceanem błogości i ekstazy. Z tej bezprzyczynowej, przepełniającej ekstazy, fale Tworzenia podnoszą się na oceanie Życia! Dzieje się to w ten sposób. Boskość, bawiąc się swoimi nieskończonymi manifestacjami w nieskończonych wszechświatach jest nazywana utrzymywaniem. Porzucenie zabawy i odpoczynek w Sobie jest nazywane rozpadem. Rozpad jest powrotem do Absolutu lub stanu Parabrahma* . Wtedy… bez logicznego powodu, zabawa zaczyna się od początku! Dzieje się to cały czas. To co widzimy w rezultacie jest nieskończonymi wydarzeniami wszechświata.

Prawdziwa Natura

Widzimy tą bezprzyczynową i ekstatyczną grę Życia poprzez naszą indywidualną percepcję! Nasza percepcja zawęża piękno zabawy do lokalnej rzeczywistości. Każda osoba 'przetapia' piękno zabawy na swoją indywidualną rzeczywistość.

Zapytał mnie ktoś, 'Widzę ten stół tutaj. Wszyscy ludzie w tym pokoju widzą ten sam stół. Zatem jak możesz powiedzieć, iż ten stół nie jest rzeczywistością?' Proszę zrozumcie, iż to co widzicie jako ten stół tutaj, nie jest tym samym co widzą inne osoby! Każda osoba w tym pokoju widzi ten stół inaczej! Taka jest prawda. To właśnie próbuję tu wyjaśnić.

Tak długo, jak umysł próbuje postrzegać, to co jest obserwowane nie jest ostateczną rzeczywistością. Jedynie nieskończone istoty mogą postrzegać Rzeczywistość dokładnie tak, jak się ona wydarza. Nie może ona wyjaśnić tego słowami, ponieważ słowa nie mogą opisywać tego, co jest poza czasem i przestrzenią. Może ona jedynie powiedzieć wam, abyście na to czekali, aż stanie się waszym doświadczeniem! Dlatego Sziwa przedstawia nie filozofię lecz techniki. On daje bezpośrednio techniki Devi* aby doświadczyła Rzeczywistości – natury wszechświata.

Pozwólcie mi wyjaśnić ten koncept w oparciu o ideę energii-materii. To co widzimy jako materię, jest w rzeczywistości energią. Fizyka klasyczna mówi, iż elektron jest cząstką. Jednak, fizyka kwantowa mówi, iż jest falą. W rzeczywistości, elektron posiada właściwości zarówno cząstki jak i fali, w różnych sytuacjach. Fizycy doszli do wniosku, iż elektron posiada dualną naturę jako 'falo-cząstka'!

Akt Obserwacji ZawężA MożLiwość Do RzeczywistośCi

Ponieważ elektron jest cząstką, jakie jest położenie elektronu? Ponieważ jest falą, jaki jest pęd fali? Odpowiedzi na te pytania prowadzą do bardzo zaskakujących odkryć, iż falo-cząstka może być albo cząstką, albo falą, lub nawet oboma naraz w tym samym czasie. Lecz nie możecie określić jednocześnie położenia i pędu elektronu w tym samym czasie, ponieważ sam akt obserwacji położenia elektronu zmienia jego pęd, a sam akt określania pędu elektronu zmienia jego położenie! Jest to znane w nauce jako zasada Nieoznaczoności Heisenberga.

Falo-cząstka jest zarówno cząsteczką jak i falą w tym samym czasie, do czasu, aż zaistnieje akt obserwacji. Ten akt obserwacji może być połączony z naszym aktem obserwacji bezprzyczynowych wydarzeń Życia. Kiedy obserwujemy, obserwujemy poprzez nasz zbiór uwarunkowań, lub to co nazywamy engramami, które są z góry założonymi osądami i głęboko zakorzenionymi wspomnieniami lub wnioskami. Akt obserwacji każdej osoby jest kolorowany jego własnymi uwarunkowaniami lub engramami. W oparciu o to, 'przetapia' ona wydarzenie, aby pasowało ono do jego własnego doświadczania rzeczywistości!

W przypadku falo-cząstki, sam akt obserwacji 'redukuje' falo-cząstkę do cząsteczki lub fali. Prowadzi to nas do głębszego zrozumienia, iż obydwie możliwości istnieją jednocześnie, a to właśnie akt obserwacji zamienia możliwość w konkretną rzeczywistość.

Pozwólcie, iż podam inny naukowy eksperyment, który pokaże, jak sam akt mierzenia zniekształca piękną rzeczywistość. Mogliście słyszeć o dwu szczelinowym eksperymencie ze światłem.

W tym eksperymencie, promień światła jest nakierowany na przeszkodę z dwoma pionowymi szczelinami. Z drugiej strony przeszkody jest płyta fotograficzna, która jest używana do zarejestrowania światła, jakie pada po przejściu przez przeszkodę. Jeśli tylko jedna szczelina jest otwarta, wzór na płycie

fotograficznej jest zgodny z oczekiwaniami, czyli pojedyncza linia światła równoległa do szczeliny. Jeśli dwie szczeliny są otwarte, oczekiwalibyśmy dwóch linii światła na płycie, równoległych do szczelin, lecz to co jest obserwowane to wielokrotne linie światła i cienia o różnym natężeniu. Jest to zasada interferencji, gdzie promienie światła zachowują się jak fale, które interferują ze sobą.

Teraz, jeśli promienia światła są spowolnione wystarczająco, aby zamiast strumieni cząsteczek światła lub fotonów padających na płytę, każdy foton pojedynczo trafia na płytę, wtedy nie powinno być interferencji a płyta powinna pokazać wzór światła równoległy do szczelin. Lecz wzór wciąż pokazuje interferencję!

Jak to jest możliwe? Jest jedynie ten jeden foton, z czym innym może interferować… jak sam ze sobą? Wywnioskowano, iż każdy foton nie tylko przechodzi przez obydwie szczeliny, lecz równocześnie znajduje się na każdej możliwej ścieżce na drodze do celu!

Aby zobaczyć jak się to dzieje, wykonywano eksperymenty do obserwacji ścieżki każdego pojedynczego fotonu. Lecz to co obserwowano, to mierzenie w pewien sposób zakrzywionej ścieżki fotonów. Za każdym razem, gdy wykonywano próbę obserwacji, były jedynie dwie jasne linie na fotograficznej płycie, równoległe do szczelin! Jeśli nie próbowano mierzyć, ponownie wzór był wielokrotnymi liniami światła i cienia!

Zrozumcie, każdy foton porusza się równocześnie na wielu ścieżkach. Lecz próba mierzenia ścieżki powoduje iż zawęża się ona do pojedynczej ścieżki! W ten sam sposób, nasze próby postrzegania nieskończonych fal oceanu Życia powoduje, iż ukazuje się nam to, co postrzega nasz ograniczony umysł!

Pewien uczeń spytał mistrza Zen, 'Co jest drogą?' Mistrz odparł, 'Codzienne życie jest drogą.' Uczeń spytał, 'Czy można ją poznać?'

Mistrz powiedział, 'Jeśli próbujesz poznać, będziesz od niej daleko.' Uczeń spytał, 'Jeśli nie poznaję, jak mogę wiedzieć, iż jest to droga?'

Mistrz powiedział, 'Droga nie należy do świata percepcji. Nie należy również do świata nie-percepcji. Percepcja jest złudzeniem a nie-percepcja nie ma sensu. Jeśli chcesz osiągnąć prawdziwą drogę bez zwątpienia, umieść siebie w tej samej wolności jakiej jest niebo. Nazwij ja ani dobrą ani nie-dobrą.'

Fizjologia Percepcji

Zacznijmy od tego, co się naprawdę dzieje na poziomie fizycznym, kiedy postrzegamy rzeczy.

Kiedy odbywa się percepcja fizycznej rzeczywistości, różne części mózgu wykazują zmianę w aktywności neutralnej kiedy to neuronów, które są podstawowymi składnikami tworzącymi system nerwowy, funkcjonują synchronicznie. Powoduje to postrzeganie przypadkowych wzrokowych wzorów światła jako specyficznych kształtów i form. W ten sposób odbierany są każde sygnały wejściowe ze wszystkich naszych zmysłów i doświadczane jako dźwięki, dotyk, zapachy, smaki i obrazy.

Jeśli teraz wykonacie krok w tył, możecie zobaczyć, iż przed obserwacją lub percepcją, zarówno świat jak i wy, to znaczy obserwowane i obserwator, istnieli w dynamicznym i chaotycznym stanie aktywności. Akt percepcji zmienia ten chaotyczny stan w pewien porządek, który staje się jednocześnie obserwowanym w świecie zewnętrznym oraz procesem widzenia obserwatora (jako aktywność systemu nerwowego). W momencie obserwacji, prawdopodobieństwo tego co jest widziane redukuje się do konkretnej formy.

Bhagavad Gita, Kriszna, pan i mistrz, decyduje się dać Arjunie doświadczenie kosmicznej formy Kriszny. Do tego czasu, Arjuna widział Krisznę jedynie jako wysokiego na sześć stóp, przystojnego przyjaciela. Lecz po prośbie Arjuny, oraz po tym, iż Kriszna zobaczył, iż Arjuna jest gotowy na otrzymanie doświadczenia kosmicznej formy, decyduje się przekazać mu ją. Arjuna widzi wtedy Krisznę jako manifestację całego kosmosu – w całym tym pozornym chaosie.

Krzyczy on, 'O Panie! Widzę wszystkich bogów i bóstwa w Twoim ciele. Widzę wszystkich mędrców i boskie węże. O Panie Wszechświata, widzę wiele rąk, brzuchów, twarzy, oczu w twojej bezgranicznej formie. O Uniwersalna Formo, nie mogę zobaczyć twego początku, środka i końca.'

Arjuna nie jest w stanie znieść doświadczenia, ponieważ traci swoją intelektualną kontrolę nad wydarzeniami! Błaga o równowagę, znaczy to, iż chce aby jego umysł był ponownie w jego intelektualnej kontroli. Chce znać przyczynę i skutek rzeczy, i czuć, iż są one w jego kontroli, ponieważ to doświadczenie zabiera mu jego percepcję logiki przyczynowo-skutkowej.

Do czasu, aż logika przyczyny i skutku jest w waszej kontroli, czujecie, iż postrzegacie rzeczywistość! Wasze ego jest silne i stabilne. Lecz w momencie, w którym logika jest zachwiana, czujecie olbrzymi strach. Czujecie, iż jesteście jedynie kroplą w oceanie. To co Arjuna widzi, jest absolutną Rzeczywistością, lecz boi się tej Rzeczywistości, ponieważ nie odpowiada ona jego logice. Błaga o powrót do poprzedniego stanu percepcji przy pomocy jedynie jego pięciu zmysłów, przy pomocy jego znanej tożsamości, jego ego.

Percepcja Czasu I Przestrzeni

Przeanalizujmy czym jest przestrzeń.

śWiaty 1d, 2d I 3d

Weźmy podstawowy element, punkt, jednowymiarowy obiekt. Kiedy punkt porusza się w jednym kierunku, tworzy linię.

Teraz, narysujmy ruch linii, dwuwymiarowego obiektu. Jeśli porusza się w jednym kierunku, w który się znajduje, oczywiście dalej będzie tworzyć linię. Jeśli porusza się w kierunku, w którym się nie zawiera, będzie tworzyć płaszczyznę lub powierzchnię.

Podobnie, jeśli powierzchnia lub płaszczyzna porusza się w kierunku, w którym się nie zawiera, będzie tworzyć, konkretny, trójwymiarowy obiekt.

Zatem, linia jest nieskończoną liczbą punktów. Powierzchnia jest nieskończoną liczbą linii. Przedmiot trójwymiarowy jest nieskończoną liczbą powierzchni. Podobnie, możemy sobie wyobrazić czterowymiarową przestrzeń jako nieskończoną liczbę trójwymiarowych przestrzeni.

Teraz, tak samo, jak budujemy te wielowymiarowe przestrzenie z mniej wymiarowych przestrzeni, możemy również widzieć mniejsze wymiary jako części lub wycinki wielowymiarowej przestrzeni.

Na przykład, punkt jest przecięciem dwóch linii. Zatem, punkt jest wycinkiem linii.

Linia jest wycinkiem płaszczyzny. Płaszczyzna jest wycinkiem ciała trzywymiarowego.

Rozszerzając to rozumowanie, możemy powiedzieć, iż ciało trójwymiarowe jest wycinkiem ciała cztero-wymiarowego. Nasza trójwymiarowa przestrzeń jest wycinkiem przestrzeni czterowymiarowej. P.D.Ouspensky, w swojej książce Tertium Organum, wyjaśnia to bardzo pięknie. Rozszerza to mówiąc, iż wiele trójwymiarowych istot, jak ludzie na przykład, mogą być w rzeczywistości częściami jednego czterowymiarowego ciała!

Wyjaśnia to na prostym przykładzie. Wyobraźmy sobie, iż pozioma płaszczyzna przecina czubek drzewa, równolegle do powierzchni ziemi. Teraz, na tej płaszczyźnie, części gałęzi wydają się być oddzielne, niepołączone ze sobą. Lecz, w trójwymiarowej przestrzeni, widzimy, iż wszystkie są częściami gałęzi jednego drzewa.

Czterowymiarowy śWiat Czasoprzestrzeni

W naszym czterowymiarowym świecie, maksymalna ilość wymiarów w przestrzeni to trzy. Możemy nazwać ten czwarty wymiar czasem. Zatem, na czterowymiarowy świat można patrzeć jako na kontinuum czasoprzestrzenne. Można powiedzieć, iż czas jest czwartym wymiarem przestrzeni.

Rozumiemy czas w trzech formach – przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Uważamy, iż przeszłość się skończyła i już nie istnieje. Przyszłość jeszcze się nie wydarzyła, zatem nie istnieje. Teraźniejszość, zatem, wydarza się na przecięciu nieistniejącej przyszłości oraz, również, nieistniejącej przeszłości.

W trójwymiarowym świecie, widzimy, iż pozornie oddzielne części drzewa w dwuwymiarowym świecie są w rzeczywistości połączone w trzecim wymiarze. W ten sam sposób, jeśli wyobrazimy sobie iż świadomość może wyjść poza naszą płaszczyznę życia, to świadomość może również widzieć ciągłość w czwartym wymiarze czasu – przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, wszystkie istniejące jednocześnie. Ta świadomość widzi równoległe rozgrywanie się zdarzeń, który zwykła świadomość widzi jako oddzielne wydarzenia, oddzielone okresami czasu.

Trójwymiarowe ciało, poruszając się w czasie, kreśli czterowymiarowe ciało. Z upływem czasu, możemy zobaczyć ruch, kiedy to rośniemy od dziecka do młodzieńca, dorosłego, starca. Lecz nie możemy zobaczyć lub poczuć tego 'czterowymiarowego ciała' z powodu naszej ograniczonej percepcji. Będąc ciągle w tym trójwymiarowym świecie, widzimy jedynie części czterowymiarowego ciała, które jest normalnym trójwymiarowym ciałem. To jest jak jedno z serii zdjęć na taśmie filmowej.

Aby zrozumieć jak czterowymiarowy świat jest postrzegany w trójwymiarowych formach, zobaczmy najpierw jak trójwymiarowe wydarzenie jest widziane w dwuwymiarowym świecie.

Przypuśćmy, iż jesteście w dwuwymiarowym świecie, świecie płaszczyzn i powierzchni. Wasze życie, wasza percepcja jest ograniczona do powierzchni, jak pionowa ściana. Teraz, wyobraźcie sobie koło z każdą szprychą pokolorowaną na inny kolor, kręcące się prostopadle do powierzchni, na której żyjecie.

Jak będziecie postrzegać ruch tego koła? Kiedy szprycha koła przetnie waszą płaszczyznę, widzicie linię o określonym kolorze na przecięciu koła i płaszczyzny. Następnie, kiedy jedna szprycha przemieści się dalej, będzie przerwa, kiedy nic nie będziecie widzieć. Następnie, następna szprycha innego koloru będzie przemieszczać się przez płaszczyznę. Zatem, będziecie obserwować ruch koła jako linie różnych kolorów wydarzających się w regularnych odstępach czasu.

To, co się dzieje, to ograniczona percepcja w mniej wymiarowym świecie zmienia percepcję przestrzeni do fenomenu w czasie! Ponieważ możecie obserwować jedynie dwa z trzech wymiarów przestrzeni, widzicie trzeci wymiar jedynie, kiedy wraz z upływem czasu manifestuje się na waszej płaszczyźnie. Skoro, widzicie to jako niezwiązane z waszymi dwoma wymiarami przestrzeni, nazywacie to fenomenem w czasie.

Teraz, wyobraźcie sobie, kiedy zielona szprycha przemieszcza się przez płaszczyznę, wydarza się jednocześnie inny niezależny fenomen, powiedzmy szczekanie psa. W dwuwymiarowym świecie, będzie to widziane jako korelacja pomiędzy wystąpieniem zielonej linii i dźwiękiem szczekającego psa, podczas gdy w rzeczywistości tak nie jest!

Nie jest możliwe dla dwuwymiarowej istoty uwierzyć, iż mogą istnieć zdarzenia poza jej płaszczyzną percepcji. Oznacza to, iż aby zrozumieć trójwymiarowy świat, nie może ona być na dwuwymiarowej świadomości, musi się ona podnieść do trójwymiarowej świadomości. Podobnie, aby zrozumieć czterowymiarowy świat, musimy być w czterowymiarowej świadomości.

Czy jest to możliwe? Czy jest dla nas możliwe wyjść poza percepcję zmysłów, które dają nam jedynie trójwymiarowy obraz? Czy możemy oglądać rzeczywistość zamiast jedynie obrazy rzeczywistości jako fenomeny w czasie? Odpowiedź jest TAK.

Poprzez wnikliwe badania i rozwój, Wschodni mistycy i mędrcy odkryli, iż jest możliwe zrozumienie Rzeczywistości, taką jaka ona jest oraz również doświadczenie jej. Może się to wydarzyć jako naturalna część życia, nie jako przypadkowe zdarzenie. Doświadczenie to może się w nich wydarzyć.

Poprzez medytację, możliwe jest dla nas doświadczenie tego samego stanu świadomości.

Piękna opowieść Zen:

Pewnego razu, dwóch żołnierzy patrzyło na flagę lecącą z wiatrem. Jeden z nich powiedział, 'Flaga się porusza.' Drugi powiedział, 'Nie, to wiatr się porusza.'

Przechodzący mistrz Zen zobaczył rozgrywający się spór. Żołnierze poprosili mistrza o pomoc w rozwiązaniu tego poważnego zagadnienia.

Jeden z żołnierzy zapytał, 'Mistrzu, ja mówię, iż flaga się porusza. Lecz on mówi, że to wiatr się porusza. Kto ma rację?'

Mistrz odpowiedział, 'Żaden nie ma racji. Jedynie świadomość się porusza.'

Obecnie, to co czujemy jako codzienną rzeczywistość naszego życia jest również 'wirtualną' rzeczywistością. Jest to jedynie percepcja rzeczy oddzielonych w czasie i przestrzeni. Jeśli spojrzycie głębiej, możecie zobaczyć jak nasza percepcja świata jest wątpliwa. Z jakiejkolwiek jakości świadomości widzimy, TO wydaje się naszą rzeczywistością, nie absolutna Rzeczywistość.

Rzeczywistość SkłAda Się Z Jedenastu WymiaróW

Uważamy, iż żyjemy w świecie trzech wymiarów przestrzennych i czwartego wymiaru czasowego. Jednak, w rzeczywistości jest jedenaście wymiarów. Podstawowe wymiary to długość, wysokość, głębokość, czas i świadomość. Wyższe wymiary są kombinacjami tych podstawowych wymiarów.

Na przykład, kij ma długość, szerokość i głębokość. Znajduje się w przestrzeni i czasie. Teraz, jeśli zostawimy długość i szerokość a usuniemy głębokość, kij będzie widziany, lecz ręka przeniknie przez kij. Możecie również zatrzymać głębokość a usunąć długość i szerokość. Wtedy nic nie będzie widać, lecz ręka natrafi na coś, jeśli spróbujecie przeniknąć przez kij.

W ten sposób, istnieją różne kombinacje prowadzące do jedenastu wymiarów, które tworzą wszechświat. Kiedy jesteście na planie ponad czterowymiarową czasoprzestrzenią, którą obecnie postrzegacie, możecie dostrzec te jedenaście wymiarów, możecie widzieć Rzeczywistość, tak jak mogą oświecone istoty.

Chaos Jest PorząDkiem – PorząDek Jest Chaosem

Czy jest to energia w atomie, czy energia w kosmosie, istnieje wielki chaos w grze energii. W tym chaosie, istnieje porządek, którego nawet nie jesteście w stanie sobie wyobrazić.

Chaos Jest Energią

Wszystko w chaosie jest dzikie i energetyczne. Wszystko co posiada porządek jest nudne. Każda zasada krępuje wolność, redukuje energię. Każda regulacja zmniejsza energię. Nawet w waszym domu, jeśli ktoś mówi, 'Nie siadajcie w tym miejscu', będziecie chcieli usiąść jedynie w tym miejscu. Lecz zanim ta zasada zostanie utworzona, nigdy byście nie chcieli tam siąść!

Nawet nawyki, takie jak palenie, są pielęgnowane dla tej subtelnej mentalnej satysfakcji, iż jesteście nieoswojeni, iż jesteście nieograniczeni. Jeśli obejrzycie siebie świadomie, zrozumiecie, iż większość naszej radości pochodzi jedynie z tego, iż łamiecie jakieś zasady, kiedy jesteście chaotyczni!

Chaos Jest PorząDkiem

Cała Egzystencja jest chaosem. We wszechświecie, tak wiele planet się porusza. Nie ma znaków drogowych lub policji, lub drogowskazów! Mimo to, planety poruszają się w tak pięknym porządku. W ten sam sposób, w fizyce kwantowej, najmniejsze elementy nie są nawet cząsteczkami; są jednocześnie cząsteczkami i falami, i wieloma prawdopodobieństwami! Lecz istnieje porządek w tym chaosie.

Jeśli wszechświat byłby w chaosie bez żadnego porządku, prowadziłby ku destrukcji. 'Chaos jest porządkiem' jest tym, co nazywam 'kosmiczną inteligencją'.

Miałem możliwość spotkać Dr. Charles Townes, laureata Nagrody Nobla i fizyka, który jest dobrze znany ze swej pracy nad laserami i maserami. Powiedział mi tak pięknie, 'Czuję, iż cały wszechświat jest czymś wyjątkowym, cały wszechświat jest duchową istotą. Posiada swoją własną inteligencję. Mimo, iż nie jestem w stanie udowodnić to zwykłymi słowami, czuję iż jest to inteligentna i duchowa istota.'

Kosmos nie jest jedynie mocą. To jest 'moc plus inteligencja'. Odpowiada na wasze myśli, na wasze modlitwy, na waszą istotę – ponieważ jest inteligencją.

Pewnego razu zapytał ktoś Buddy, 'Kto jest stwórcą tego wszechświata?' Budda odpowiedział, 'Wszechświat sam jest stwórcą.'

Jeśli stwórca i stworzenie są dwiema oddzielnymi istnieniami, oznacza to, iż jedynie stwórca jest inteligentny, a to co zostało stworzone nie jest inteligentne. Kosmos sam jest stwórcą, ponieważ posiada swoją inteligencję. Kosmos jest żyjącą energią. Siedzicie wewnątrz żyjącej energii.

Wierzyć, iż świat jest tylko materią, to podstawowy błąd. To wierzenie jest źródłem wszelkiego terroryzmu i przemocy na planecie ziemi. Tak długo, jak wierzymy, iż wszechświat jest jedynie martwą materią, będzie to tworzyć jedynie coraz więcej pragnienia władzy.

Jedynie, kiedy zrozumiemy, iż wszechświat posiada swoją własną inteligencję, kiedy zrozumiemy, iż wszechświat jest duchową istotą, ziarno pokoju zostanie zasiane. Jedynie, kiedy zrozumiemy, iż nasze myśli są słuchane, nasz sposób życia jest nagradzany, nasze modlitwy są realizowane, istnieje żyjąca inteligentna siła i jest porządek w chaosie, tylko wtedy możemy urzeczywistnić i pracować dla pokoju, błogości i duchowości. Wtedy, zamiast próbować posiadać lub poszerzać nasze granice, spróbujemy poszerzyć naszą świadomość. W momencie, w którym zaczniemy wierzyć lub ufać, iż wszechświat jest 'inteligencją', możemy po prostu zrelaksować się, ufając Mu.

PorząDek Jest Chaosem

Jest piękna opowieść Zen:

Uczeń poszedł do mistrza Zen i zapytał, 'Mistrzu, proszę wytłumacz mi jak zacząłeś, jak podróżowałeś swą drogą, jak osiągnąłeś ostateczne doświadczenie.'

Mistrz powiedział, 'Kiedy zacząłem, góra była górą, rzeka rzeką a drzewo drzewem. Kiedy podróżowałem, góra nie była górą, rzeka nie była rzeką a drzewo nie było drzewem. Ponownie, kiedy osiągnąłem, góra jest górą, rzeka rzeką a drzewo drzewem.'

Przed osiągnięciem, mimo iż myślicie, iż jesteście nadzwyczajni, jesteście zwyczajni. Po osiągnięciu, mimo, iż jesteście nadzwyczajni, rozumiecie, iż jesteście zwyczajni.

Nie jesteście jedynie prostym ciałem. Nie jesteście jedynie mikrokosmosem. Jesteście makrokosmosem w miniaturowej formie. Zrozumcie, iż jesteście ostatecznym, bezkresnym oceanem potencjalnej energii tak samo jak wszechświat. Jedynie, kiedy zrealizujecie kosmiczną świadomość w waszym ciele, makrokosmos w waszym mikrokosmosie, naprawdę staniecie się uporządkowani, naprawdę nauczycie się jak być uporządkowanym bez redukowania waszej energii. Tak długo, jak próbujecie być uporządkowani, jedynie tłumicie waszą energię, i będziecie również tłumić każdego.

Po pierwsze, kiedy zrozumiecie porządek w chaosie, staniecie się duchowymi istotami, doświadczycie miłości i błogości. Kiedy zrozumiecie chaos w porządku, staniecie się współczującymi istotami. Kiedy zrozumiecie porządek w chaosie, będziecie doświadczać doświadczalnej części miłości, błogości. Kiedy zrozumiecie chaos w porządku, będziecie wyrażać ekspresyjną część miłości, która jest współczuciem.

Obserwator-Obserwowane-Obserwowanie

Widzimy dwie rzeczy w procesie 'obserwowania' – obserwatora i obserwowany obiekt. Właściwie, co się dzieje w procesie obserwowania? (Mimo, iż przedstawiono tu przykład oczu, stosuje się go do wszystkich zmysłów.)

Od obserwatora, świadomość skacze stale do obserwowanego, ponieważ nie może spocząć w obserwatorze. Z powodu jej niepokoju, daje życie obserwowanemu.

Stałe skoki, które dzieją się pomiędzy obserwatorem a obserwowanym – od obserwatora do obserwowanego, od obserwowanego do obserwatora, ponownie od obserwatora do obserwowanego i ponownie od obserwowanego do obserwatora – jest OBSERWOWANIEM.

Kiedy obserwator nie jest całkowicie w błogości w sobie, zaczyna być niespokojny – i skacze. Kiedy skacze, daje życie obserwowanemu. Ponieważ daje życie obserwowanemu, proces skakania staje się OBSERWOWANIEM.

Istnieją dwa sposoby na zakończenie tego procesu obserwowania. Albo obserwator, albo obserwowane musi być porzucone, aby proces obserwacji się zakończył.

Kiedy odstępuje się od obserwowanego, traci ono swoją władzę nad obserwatorem. Nie ma powodu do skakania, ponieważ nie ma nic do obserwacji. Kiedy nie ma gdzie skakać, obserwator relaksuje się w sobie, obserwacja nie zachodzi. Kiedy nie ma obserwacji, obserwator jest oświecony.

Osoba, która zatrzyma te skoki, porzucając 'obserwowane' jest, tym który rezygnuje, sannjasinem. Porzuca swoje wszelkie pragnienia do obserwowania rzeczy, wierzy, iż żaden przedmiot zmysłowy nie ma dla niego wartości. Obserwowane staje się nieekscytujące, i skakanie zatrzymuje się. Staje się oświecony poprzez rezygnację. Jest to prawdziwa samowiedza – gnana.

Na ścieżce gnana, obserwator doświadcza odłączenia i jest całkowitym świadkiem życia. W ten sposób próbuje odkryć Rzeczywistość. Głównym celem jest rozwój przenikliwej i czystej inteligencji, dzięki której można doświadczyć Rzeczywistości.

Z drugiej strony, kiedy obserwator porzuci sam siebie, to, co pozostanie jest widzianym, i ponownie, skakanie pomiędzy obserwatorem a obserwowanym zatrzymuje się. Rzeczywistość jest obserwowanym. Obserwator staje się oświecony poprzez oddanie lub bhakti.

Kiedy tożsamość obserwatora zostaje porzucona, rozpuszcza się w obserwowanym, następuje wielkie oddanie Życiu! Nie istnieje jego tożsamość. Łączy się on z Życiem. Dlatego oświeceni święci, którzy podążyli drogą bhakti, byli cały czas w transie, połączeni z boską świadomością, zapominając o własnej tożsamości. jedynie śpiewała wielbiąc boga i chodziła ulicami, bez jakiejkolwiek samo-świadomości.

Zatem, w pewien sposób, albo obserwator, albo obserwowane należy porzucić. Tylko wtedy skakanie pomiędzy obserwatorem a obserwowanym zakończy się. Kiedy skakanie zakończy się, proces obserwacji również się zakończy.

Zarówno jeśli jesteście zatrzymani na obserwatorze lub na obserwowanym, zatrzymajcie się całkowicie – i będziecie oświeceni! Jeśli skaczecie pomiędzy obserwatorem a obserwowanym, niezrelaksowani w żadnym, jesteście w iluzji oddzielnej egzystencji obserwatora i obserwowanego. To skakanie manifestuje się jako wasze osobiste obserwowanie.

Kiedy częstotliwość obserwowanego jest większa niż obserwatora, obserwator może być zmieniany lub manipulowany obserwowanym. Kiedy częstotliwość obserwatora jest większa niż obserwowanego, obserwowane może być zmienianie lub manipulowane przez obserwatora.

Zbiorowa śWiadomość

Nie jesteśmy rozłączonymi i oddzielnymi wyspami, jak uważamy. Może na warstwie fizycznej, wydajemy się być jak oddzielne wyspy. Lecz czy lubimy to, czy nie, akceptujemy czy nie, chcemy czy nie, wszyscy jesteśmy połączeni w świadomości zbiorowej.

Jest to tak: jeśli jedzenie jest zatrute, jedynie osoba, która je będzie cierpieć, nie wszyscy. W tym sensie, możecie myśleć o sobie jako o jednostce. Lecz kiedy przejdziecie w kierunku subtelniejszych poziomów Życia, możecie zobaczyć nasze połączenie wyraźniej. Na przykład, jeśli powietrze jest zatrute, każdy kto oddycha będzie cierpieć, nawet jeśli są oni w dużych odległościach od siebie. To połączenie jest na poziomie oddechu. Oznacza to, iż na subtelniejszych poziomach energii, odległość między nami jest zmniejszona.

Nawet bardziej niż na poziomach fizycznym i oddechu, jesteśmy jeszcze bliżej połączeni na poziomie umysłu. Kiedy mówię poziomie umysłu, mówię o poziomie myśli. Nasze myśli wpływają nie tylko na nas, lecz również na wszystkich dookoła nas i dalej. Wasze myśli są bardziej zaraźliwe niż wasz katar. W rzeczywistości, ludzie mogą uciec od waszego kataru, lecz nie mogą uciec od waszych myśli.

Jeśli zanieczyszczony jest umysł jednostki, nie tylko jednostka, lecz dużo większa grupa cierpi. Na przykład, jeśli jedna osoba, która ma zmącony umysł, znajduje się na stanowisku burmistrza miasta, całe miasto będzie dotknięte decyzjami, które podejmie! Jego zmącone myślenie będzie powodować błędne decyzje i przez to, będzie szkodliwe dla całego miasta.

Idąc krok dalej, jeśli jedna zepsuta wizja prowadzi do konkretnego działania, działanie może mieć olbrzymi wpływ na dużą populację, nie tylko na osobę, która ma złą wizję.

Na przykład, weźmy bombę atomową. Jest to nic innego jak 'wizja' teorii nuklearnej! Podstawę bomby nuklearnej można znaleźć w sławnej formule E=mc2 , która została odkryta przez fizyka, Alberta Einsteina. Lecz zepsuta wizja tej formuły doprowadziła do zaburzeń całej planety ziemi. Wszyscy jesteśmy teraz zagrożeni tą jedną teorią, tym jednym wynalazkiem. Dziś, planeta ziemia ma wystarczająco broni atomowej do zniszczenia siebie 700 razy.

Spójrzcie na ten diagram. Spróbuję wyjaśnić prawdę na przykładzie tego diagramu.

Te siedem okręgów reprezentuje siedem warstw energii w nas. Pierwsza warstwa jest ciałem fizycznym, ciałem, które możecie czuć jako wasze ręce, nogi, itp. Druga warstwa jest ciałem pranicznym, ciałem w którym wasza prana lub energia życiowa, lub oddech krąży. W ten sposób, istnieje siedem warstw energii, które tworzą całe ciało, z ciałem fizycznym, jako jedynie jednym z tych warstw.

Teraz, w warstwie fizycznej, wy, bóg i ja możemy być reprezentowani jako trzy różne punkty w okręgu. Na fizycznym poziomie, odległość między nami jest duża.

Jeśli przejdziecie trochę w głąb, do warstwy pranicznej, odległość między nami jest zmniejszona. Jeśli przejdziecie głębiej do warstwy mentalnej, dystans dalej się zmniejsza. Kiedy przejdziecie jeszcze głębiej, ostatecznie punkty złączą się w jeden. Możecie zobaczyć, iż w środkowym miejscu wszystkich tych warstw, bóg, wy i ja jesteśmy jednym. Nie ma odległości. To jest Prawda nawet w tej warstwie! To jedynie wasza percepcja powoduje, iż myślicie, że jesteście oddzielnymi istotami. Kiedy będziecie świadomi i zrozumiecie, iż jesteście częścią świadomości zbiorowej, iż nie posiadacie indywidualnej tożsamości, iż nie posiadacie oddzielnego ego, nie będziecie cierpieć.

Zgodność MyśLi

Jeśli obserwowaliście płynącą ławicę ryb lub stado ptaków, lecące razem, widzieliście synchroniczność w ich ruchu. Może być setki ptaków lecących razem w formacji o kształcie V, lecz kiedy zmieniają kierunek, wszystkie robią to w tym samym czasie, bez błędów lub opóźnień! Naukowcy próbowali zrozumieć jak jest możliwe. Nawet badania insektów i zwierząt pokazały, iż kiedy napotykają na niebezpieczeństwo, ich reakcje są tak szybkie, iż nie da się ich wytłumaczyć normalnymi metodami komunikacji.

Interesujący eksperyment przeprowadzono na psach w celu badania mocy myśli. Poproszono właścicieli do opuszczenia domu bez intencji udania się w konkretne miejsce. Po opuszczeniu domu, otrzymali instrukcję, aby udać się w konkretne miejsca i następnie, w przypadkowych czasach, zostali poproszeni o powrócenie. Odkryto, iż w czasie, w którym właściciel zaczął wracać do domu, prawie zawsze w tym samym czasie, pies przychodził do drzwi i czekał na właściciela.

Podczas wielkiego tsunami, które dotknęły hinduskie wyspy Andaman i Nicobar, odkryto, iż zanim tsunami dotarło na wyspy, wszystkie zwierzęta, włącznie z wielkimi jak słonie, przeniosły się na wyższe tereny, w bezpieczną odległość od oceanu. Było wiele relacji o zwierzętach i insektach świadomych nadchodzącego trzęsienia ziemi na minuty przed trzęsieniem. Jaka jest różnica między tymi zwierzętami a nami? To ich połączenie z naturą! Bycie w harmonii z naturą pozwala im na wyczuwanie sygnałów natury. W przypadku ludzi, z powodu naszego fałszywego poczucia tożsamości i ego, utraciliśmy kontakt z naturą i staliśmy się nieczuli na bezpośrednie sygnały natury.

Dostrajanie Się Do WyżSzej Inteligencji

Możecie zobaczyć wiele przypadków w historii, kiedy to samo odkrycie zostało dokonane prawie w tym samym czasie przez ludzi na różnych częściach globu i przez ludzi, którzy nawet nie znali siebie nawzajem. Powód jest taki, iż idee pływają w świadomości zbiorowej. Jest tak: istnieją setki fal elektromagnetycznych w powietrzu, lecz telewizor wybiera jedynie jedną częstotliwość fal, do których jest dostrojony. Podobnie, umysł gotowy i czekający na pływające idee dostroi się i zamieni tą potencjalność w rzeczywistość!

Tak jak wszechświat daje wiele wskazówek swej egzystencji jako jedna istota, możemy znaleźć wskazówki od natury o naturze rzeczywistości. W serii eksperymentów w latach 1920-tych, odkryto, iż niezależnie od tego, jaką część mózgu szczura usunięto, szczur zachowywał swoją pamięć jak wykonywać skomplikowane zadania, których nauczył się przed operacją. Mózg szczura wykazywał pamięć 'holograficzną'. Naukowcy zaproponowali, iż pamięć jest kodowana nie w neuronach, lecz we wzorcach impulsów nerwowych, które przemierzają mózg, podobnie jak hologram jest formowany przez różne wzorce światła laserowego, które się krzyżują między sobą. Może to wyjaśnić jak ludzki mózg może gromadzić do dziesięciu miliardów bitów informacji w mózgu, który jest wielkości dwóch pięści!

Wszechświat jest hologramem, a my jesteśmy częściami tego hologramu. W hologramie, każda pojedyncza część hologramu, nawet jeśli podzielona, odzwierciedla całość hologramu. Podobnie, my również odzwierciedlamy całość wszechświata. Wszechświat nie jest mieszaniną żywej i martwej materii. Jest wielką, połączoną Całością. Jesteście bardzo połączeni z ludźmi dookoła was, drzewami, zwierzętami, ptakami i kamieniami na ziemi, jak również planetami, gwiazdami i galaktykami we wszechświecie. To czy to dostrzegacie, czy nie, zależy od poziomu świadomości, na którym to wszystko obserwujecie.

Rozdział 20 – śWiatowy PokóJ Zaczyna Się Od Was

Kiedy zrozumiemy naszą rolę w planie Życia, nie będziemy dłużej czuli się oddzieleni od innych dookoła nas. Możemy jedynie czuć separację, kiedy nie jesteśmy świadomi naszej roli, kiedy nie wiemy.

Nadszedł czas aby stworzyć krytyczną masę oświeconych ludzi na planecie ziemi. Jedynie przez tworzenie coraz więcej ludzi, którzy są przebudzeni, którzy są oświeceni, można zniszczyć zbiorowy wpływ negatywności jednostki. Wszelkie nieszczęścia na całym świecie są tworzone jedynie przez nieświadome istoty ludzkie. Globalne ocieplenie, HIV, terroryzm religijny, fanatyzm, stosy broni atomowej, istnieją z powodu tej negatywności. Obecnie mamy do czynienia z tak wieloma niebezpieczeństwami, iż jeśli nie stworzymy pokojowego, błogiego, radosnego i oświeconego społeczeństwa, nie będziemy mogli zachować tej pięknej planety ziemi.

Moją misją jest stworzyć pokojowe, radosne, błogie, świadome, oświecone społeczeństwo.

Sprzeczne MyśLi

Obecnie, większość z nas związanych jest walką sami ze sobą. Jesteśmy złapani w sieci sprzecznych myśli i pragnień. Nasze myśli i słowa są tak potężne, lecz my używamy ich tak przypadkowo.

Na przykład, powiedzmy, iż macie ból głowy, co robicie? Mówicie sobie, 'Jak jak chcę, aby ten ból głowy odszedł!' Wyrażając te słowa, dajecie tak samo dużo mocy słowom 'ból głowy' jak dajecie słowu 'odszedł'. To mam na myśli, mówiąc sprzeczne myśli. Własnymi myślami, zaprzeczacie swemu oryginalnemu pragnieniu. Nawet wasza pozytywna intencja jest złapana w walce, dylemat waszych myśli i słów. Zapytacie wtedy, 'Jak się pozbyć tego bólu głowy?' Powiedzcie jedynie, 'Niech będę zdrowy!' to wszystko.

Kiedy wciąż zaszczepiamy leczące myśli do naszego organizmu, dajemy moc pozytywnym słowom i myślom. Zostają one umiejscowione w pamięci naszych mięśni. Przez co, w czasie słabego nastroju i depresji, te lecznicze myśli pojawią się automatycznie w waszej przestrzeni wewnętrznej i wyciągną słaby nastrój.

Indywidualny PokóJ, Przez Swoją Naturę, Dotyka śWiat

Piękna opowieść z życia Buddy:

Devadatta, kuzyn Buddy, dołączył do zakonu mnichów Buddy. Był głodny władzy i statusu. Chciał być przełożonym zakonu mnichów. Lecz Budda nie pozwolił tak niedojrzałej osobie, który pragnął statusu zamiast oświecenia, aby prowadził jego misję. Przez co Devadatta czuł zazdrość i złe uczucia w kierunku Buddy i nawet wykonał kilka prób zabicia go.

Pewnego razu Devadatta przekonał królewskiego hodowcę słoni, aby uwolnił rozwścieczonego słonia na drodze Buddy. Słoń był odurzony i wypuszczony na ulice, gdzie Budda chadzał regularnie. Wściekły słoń biegł szalenie. Ludzie w panice uciekali we wszystkich kierunkach.

Słoń biegł na Buddę. Budda szedł, promieniując tym samym spokojem i opanowaniem nawet w obliczu tego zagrożenia. Jego błogość i spokój nie był w ogóle zmącony zagrożeniem dzikiego słonia. Słoń szarżował w kierunku Buddy w dzikiej furii. Kiedy dotarł do Buddy, natychmiast uspokoił się całkowicie. Jego dzika natura po prostu rozpłynęła się w oświeconej obecności Buddy. Budda dotknął czoła słonia i pogłaskał go lekko. Uspokojony głaskaniem, słoń klęknął na kolana i ukłonił się Buddzie.

Ludzie obserwujący całą scenę byli po prostu w szoku!

Fale błogości promieniujące ze spokojnej osoby naturalnie i automatycznie dotykają ludzi, zwierzęta, drzewa i kamienie, i wpływają na wszystko w pobliżu.

Aby uczynić cały świat błogim i szczęśliwym, nie potrzebujecie nic robić. Jedynie zmieńcie swój środek. Kiedy oglądacie horror, wasz świat jest wypełniony strachem. Lecz jeśli po prostu zmienicie kanał, powiedzmy na komediowy, możecie zobaczyć jak cały wasz świat się zmienia!

Kiedy wydarzy się wewnętrzne przebudzenie, zaistnieją wyższe emocje. Wszystko to ostatecznie stanie się waszym doświadczeniem tego, co się dzieje. Jeśli chcecie uratować świat, wszystko co potrzebujecie to uratować siebie!

Wszystko się dzieje na tym świecie – wielkie duchowe sesje, gdzie dzielą się oświeceniem, a w tym samym czasie istnieją obozy treningowe terrorystów, gdzie dzielą się przemocą. Zależnie od tego, do czego się dostroicie, świat jaki przyciągacie i widzicie, również będzie taki. Będziecie przyciągać taki sam typ ludzi i sytuacji w waszym życiu.

Nawet jedna osoba szukająca oświecenia, poszukująca prawd duchowych, podnosi świadomość przynajmniej miliona ludzi.

Jak Poradzić Sobie Z Cierpieniem Na śWiecie

Po pierwsze, musimy zrozumieć, iż każda ważna decyzja podjęta na wyższym szczeblu władzy i urzędu jest ekspresją zbiorowej pozytywności lub zbiorowej negatywności, ponieważ to masowa świadomość lub zbiorowa świadomość tworzy liderów. Zatem zanim zaczniecie obwiniać innych, czy to liderów, polityków lub urzędników, jeśli moglibyśmy poświęcić trochę więcej energii w kierunku siebie i zacząć pracować nad tworzeniem więcej pozytywnej świadomości w naszej przestrzeni wewnętrznej, będziemy robić coś naprawdę pożytecznego.

Nadszedł czas…

Stwórzmy więcej pozytywności z naszej strony.

Sprowadźmy więcej miłości do naszych działań.

Zwiększmy częstotliwość naszej indywidualnej świadomości.

Zamiast niepokoić się lub denerwować negatywnymi decyzjami, po prostu stwórzcie pozytywną energię, aby ludzie dookoła was i na całym świecie również byli dotknięci tą pozytywną świadomością. Wtedy zobaczycie, iż promieniuje to również na liderów. Kiedy coraz więcej ludzi zacznie transformować siebie, zbiorowa pozytywność musi siebie wyrazić poprzez odpowiednich polityków i odpowiednich liderów.

Jeśli będziecie zaniepokojeni lub zdenerwowani, co się wydarzy? Nic się nie wydarzy, oprócz tego, iż będziecie mieć trochę większą depresję, trochę więcej negatywności. Z tego powodu, sami dodacie więcej negatywności światu, dodacie więcej masy do negatywnej świadomości.

Zatem rewolucja nie jest drogą. Ewolucja jest drogą.

Każda rewolucja obiecuje prawdę lub ostateczne rozwiązanie. Lecz co zobaczymy, gdy spojrzymy wstecz? W ciągu ostatnich 3000 lat historii planety ziemi, odnotowano 5000 wojen! Badacze oszacowali, iż w ciągu ostatnich 3000 lat historii planety ziemi, podpisano przynajmniej 9000 porozumień pokojowych, a średni czas życia tych porozumień trwał jedynie 8 lat!

Jedynie stwórzcie pozytywną energię, aby ludzie dookoła was i na całym świecie byli również pod wpływem tej pozytywnej świadomości. Wtedy zobaczycie, iż promieniować to będzie również na liderów.

Badania WpłYwu Medytacji Na PokóJ

Różne badania zostały wykonane w celu mierzenia wpływu medytującej grupy na społeczności. Niektóre badania obserwowały efekty krytycznej masy ludzi, którzy medytowali korzystając z techniki Transcendentalnej Medytacji™. Te badania pokazały zmniejszenie wskaźnika przestępstw w miastach, gdzie przeprowadzono medytację. Inne raporty pokazują redukcję aktów przemocy oraz zwiększenie współpracy i aktów pomocy. W obszarach dotkniętych wojną, zanotowano zmniejszenie ilości śmierci dziennie i zmniejszenie obrażeń wojennych. Całkowite statystyki pokazały zmniejszenie wskaźników przemocy, mniej przyjęć do szpitali, oraz zmniejszenie przemocy, prowadzące do zwiększenia ogólnej radości życia.

Medytacja śWiatowego Pokoju

21 września jest uznany jako Międzynarodowy Dzień Pokoju. Miliony ludzi na całym świecie zbierają się razem na modlitwach, medytacji, celebracji i współpracy na rzecz światowego pokoju i globalnej harmonii.

Z tej okazji każdego roku, centra Misji THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM przeprowadzają zbiorowe, grupowe medytacje na całym świecie. Zbiorowa świadomość zostaje podniesiona w dużo więcej, kiedy medytacja jest wykonywana w grupie.

Kiedy dzielona jest materia, zmniejsza się jej rozmiar. Na przykład, jeśli podzielić jabłko na czterech ludzi, trzeba ją podzielić na cztery części. Zmniejszy się jego rozmiar. W przypadku energii elektrycznej, kiedy napięcie jest dzielone, nie zmniejsza się, pozostaje takie same. Na przykład, jeśli mamy dziesięć woltów elektryczności w kablu, jedna osoba dotykająca kabla będzie czuć dziesięć woltów, a czterech ludzi dotykający tego samego kabla również będzie czuć dziesięć woltów.

Lecz jest inaczej w przypadku potężnej, subtelnej energii medytacji. Kiedy wykonywana jest medytacja przez grupę ludzi, mnoży się! Zamiast się zmniejszać lub pozostawać taką sama, korzyść jest dzielona i zwiększa się w całej grupie i poza nią. Jeśli jedna osoba medytując generuje 10 'woltów' energii, to 100 ludzi siedząc razem w zbiorowej medytacji generuje 10 x 100 lub 1000 'woltów' energii. Wyobraźcie sobie! Siła energii, która jest generowana będzie po prostu oczyszczać całą przestrzeń, gdzie medytacja jest wykonywana. Z tego powodu medytacja grupowa jest polecana.

Nieunikniony Dotyk Z MiłOśCią OśWieconych Istot

Opowieść z życia Buddy:

Był raz bandyta o imieniu Angulimala. Żył w lesie, przez który podróżowało wielu ludzi. Napadał na nich i rabował z kosztowności. Następnie odcinał im małego palca i tworzył naszyjnik z takich palców. Z tego powodu nazywano go Angulimala – naszyjnik z palców.

Pewnego razu podróżując, Budda miał jechać przez las. Ludzie ostrzegali go przez przerażającym Angulimalą. Lecz Budda nie był przerażony i kontynuował marsz. Głęboko w lesie, Angulimala wyskoczył z krzaków i krzyknął straszliwie na Buddę, 'Nie ruszaj się!'

Budda zatrzymał się i odparł, 'Nie ruszam się. Ty się nie ruszaj.'

Angulimala pierwszy raz w życiu był wstrząśnięty całkowicie. Coś w Buddzie dotknęło go głęboko. Nie mógł nawet siebie zmusić do zaatakowania Buddy. Jego ręce znieruchomiały. Jedynie upadł u stóp Buddy płacząc i błagając o wybaczenie!

Ta opowieść ilustruje jedną z prawd wpływu oświeconych istot. Bez wysiłku lub intencji, oświecone istoty po prostu promieniują olbrzymim spokojem i współczuciem, które ma moc transformacji innych.

Ten efekt nie jest ograniczony jedynie do istot ludzkich. Również zwierzęta są dotknięte czystą miłością i współczuciem promieniowanym przez oświecone istoty. Wszystko się zmienia, kiedy jest wystawione na to pole energii wysokiej częstotliwości.

Jest piękna opowieść z życia Adi Shankara, oświeconego mistrza ze starożytnego Bharatu:

Shankara spacerował w Południowych Bharatach, w mieście Shringeri. Pewnego dnia, dziwna i piękna scena wydarzyła się przed nim. Dwie żaby siedziały na kamieniu. Było bardzo gorąco, przez co żaby miały właśnie wskakiwać do wody. Właśnie wtedy kobra podniosła się i uniosła kaptur dając cień obydwu żabom. Żaby cieszyły się chłodem cienia i usiadły na pewien czas. Po pewnym czasie, wskoczyły do wody. Kobra schowała kaptur i odeszła.

Shankara obserwował to i był zachwycony. Był bardzo przenikliwą, intelektualną osobą. Nie pozostawił tego incydentu od tak. Natychmiast rozpoznał, że jeśli miejsce nie było uświęcone w pewien sposób przez wyższą energię, nie było możliwe dla zwierząt zapomnieć o swojej wrogości i współegzystować w tak piękny sposób. Chodził w pobliżu i pytał się o szczegóły tego miejsca. Dowiedział się, iż w przeszłości, wielki oświecony mędrzec ustanowił i utrzymywał tam swój aszram przez wiele lat!*

Shankara był tak poruszony całym incydentem, iż zdecydował, iż pewnego dnia on również założy swą misję w tym miejscu. Lata później, kiedy mijał to samo miejsce, zatrzymał się i ustanowił tam swój pierwszy aszram , nazwany Shringeri Math. Do dzisiejszego dnia znajduje się tam jako jedno z kluczowych miejsc duchowej wiedzy na świecie!*

Oświecona istota bez wysiłku promieniuje swoją wszystko-otaczającą wewnętrzną przestrzenia, która tworzy zbiorową pozytywność.

Jak mówił Patanjali w Joga Sutrach* , 'W obecności oświeconej istoty nawet naturalni wrogowie tracą swoją nieprzyjaźń.'

Misja The Supreme Pontiff Of Hinduism Bhagawan Sri Nithyananda Paramashivam

Moja misja na planecie ziemi to stworzenie nowego okresu indywidualnej świadomości powodując, iż Zbiorowa Świadomość wejdzie w Super-świadomą strefę.

Aby to osiągnąć,

Sto tysięcy ludzi będzie inicjowanych, aby żyć jako Jeevan Mukta – oświecone istoty doświadczające 'oświeconego życia'

oraz

Jeden miliard ludzi będzie inicjowanych w Nithya Dhyaan – Medytację Life Bliss – zaprojektowaną do spowodowania pozytywnej zmiany w indywidualnej świadomości na planecie ziemi.

Technika Medytacji Dla śWiatowego Pokoju

Sposób osiągnięcia światowego pokoju polega na stworzeniu indywidualnego pokoju. Medytacja światowego pokoju jest zbiorową medytacją. Jest to bardzo prosta lecz bardzo potężna medytacja.

Siądźcie w okręgu lub kilku współśrodkowych okręgach, trzymając się za ręce w ten sposób, iż trzymacie prawą ręką osobę z prawej strony – dłonią skierowaną w dół – co znaczy 'dawanie' pokoju i błogości, podczas gdy podajecie lewą rękę – dłonią skierowaną w górę – aby 'otrzymać' pokój i błogość od osoby z lewej strony. Ten połączony okrąg ludzi generuje potężny obieg energii. Ta medytacyjna energia jednej osoby jest dzielona przez wszystkich innych. Ta medytacja może być wykonywana przez przynajmniej 21 minut.

Rozdział 21 – Sannjasa Jest Ostateczną Grą

Nasza zdolność dostrajania się do innych i Życia zależy całkowicie na tym, jak siebie prowadzimy. Zależy to od priorytetów, jakie wybierzemy w życiu. Co jeśli nie wybierzemy? Co jeśli zaakceptujemy rzeczy takimi, jakie się nam przydarzają?

Nadszedł czas, aby pomówić o wyrzeczeniu się. Wyrzeczenie się nie jest ucieczką od życia. Wyrzeczenie się jest płynięciem z życiem bez oporów. Sanskryckie słowo Sannjasa oznacza ten stan zaufania Życiu, które pozwala nam do puszczenia wszystkich innych rzeczy w życiu.

Sannjasa…

Istnieje piękna opowieść z życia Buddy:

Po oświeceniu, Budda odwiedzał wiele miejsc nauczając swojej dhammy lub nauk, oraz inicjował ludzi do duchowego życia.

Na swej drodze, dotarł do Kapilavastu, miejsca jego narodzin. Szedł ulicami ze swoimi uczniami, ubrany w szafranową szatę. Każdy patrzył na niego z wielkim zdumieniem.

Żona Buddy, Yashodhara, słysząc hałas na ulicy zapytała, co się dzieje. Jej służki powiedziały jej, iż to nikt inny jaj własny mąż powrócił, jako Budda, oświecona dusza. Nie poszła, aby go spotkać. Zamiast tego, posłała po swego syna Rahula. Rahul urodził się w nocy, w której Budda opuścił dom szukając oświecenia.

Zapytał Rahula, 'Czy widzisz tamtą promienną postać, która trzyma miskę żebraczą, a mimo to wygląda jak król? To twój ojciec. Idź i poproś go o twoją ojcowiznę.'

Młody chłopiec pobiegł w dół schodów i przeciskał się do miejsca gdzie stał Budda. Upadł u stóp Buddy i odważnie powtórzył to, co powiedziała mu matka.

Budda podniósł go delikatnie z uśmiechem i spojrzał na niego. Zdjął wyszywane złotem ubranie, które chłopiec nosił i zamienił je na szafranowe.

Chłopiec, w wieku siedmiu lat, dostał ojcowiznę. Był pierwszym i jedynym dzieckiem dopuszczonym do zakonu mnichów Buddy.

Ktoś mnie zapytał, 'Jeśli wszystko w życiu ewoluuje naturalnie w procesie ewolucji jak małpa w człowieka, zło w dobro, czy człowiek ostatecznie ewoluuje w boga? Zatem czy jest potrzeba medytacji, Sannjasa… czy jest zatem potrzeba inspiracji?'

Odpowiedziałem. 'Zajęło pięć tysięcy lat małpie stać się człowiekiem, i zajmie tyle samo człowiekowi stanie się bogiem. Jeśli chcecie czekać tak długo, to nie ma sprawy!'

Z drugiej strony, możecie zdecydować żyć świadomie z jasnym zrozumieniem życia, prawami, i strukturą wszechświata, i medytacją. Możecie zrewolucjonizować proces waszej ewolucji. Dobra rewolucja prowadzi do ewolucji lub oświecenia. To jest Sannjasa, największa rewolucja jednostki. To żyć jak Paramahamsa, jak oświecona istota.

Adi Shankara, oświecony mistrz z Bharatu, pięknie mówi w swojej pracy, Vivekachoodamani* :

Dla wszystkich żywych stworzeń, narodziny człowieka są rzadkością,

a jeszcze rzadsze jest posiadanie sattwicznego (dobrego) nastawienia,

Jak Jest WytłUmaczone W Wedach…

Te słowa miały bardzo silny wpływ na życie Swamiego Vivekanandy, oświeconego mistrza z Bharatu, który żył tysiące lat po Adi Shankarze. Kiedy Swami Vivekananda przygotowywał się do egzaminów prawniczych, słowa te trafiły go niczym piorun. Nie mógł dalej czytać. Zostawił swe książki i zaczął biec wzdłuż drogi. Biegł do swego mistrza, Ramakriszny Paramahamsy. Podczas biegu, prawda słów Adi Shankary dzwoniła w jego istocie. Pomyślał do siebie, 'Osiągnąłem wszystkie trzy: Narodziłem się jako istota ludzka. Zdobyłem pragnienie wyzwolenia. Mam wielkiego mistrza…czemu zatem wciąż marnuję swoje życie? Dlaczego wciąż marnuję swoje życie?' Przez cały czas, te słowa nawiedzały go. Swami Vivekananda stał się oświecony i popularyzował misję Ramakriszny Paramahamsy na całym świecie.

Sannjasa jest drogą dla tych, którzy chcą wygrać ze sobą, którzy chcą być wolni na zawsze od uścisku zazdrości, gniewu, stresu i depresji. Ludzie myślą, iż Sannjasa jest wybierana przez przegranych. Nie. Oczywiście, czasami ci, którzy nie wiedzą co zrobić ze swoim życiem podejmują Sannjasa. Lecz nie jest to duch Sannjasa.

Sannjasa jest poświęceniem, aby stać się świadomym po raz pierwszy, świadomym mechanizmów, które otaczają was, jako ludzkie istoty. Jesteście częścią Życia. Życie porusza się przy pomocy swoich mechanizmów, ze swoją muzyką. Dostrojenie się do tego jest nauką Sannjasa. Sannjasa jest relacją na poziomie bycia, dostrojeniem do całości Życia. Jest to najkrótsza droga do sukcesu w życiu.

Aby usłyszeć pieśń Życia, potrzebujecie zacząć poruszać się w odpowiedniej przestrzeni. Aby znaleźć tą przestrzeń, potrzebujecie najpierw porzucić wszystko inne co wiecie, i słuchać tej pieśni z wielką uważnością. Znajdziecie ją. W tej przestrzeni, życie będzie płynąć jak rzeka poruszająca się w kierunku morza. Każda inna droga będzie dłuższa.

Kiedy życie staje się jak płynąca rzeka, musi zjednać się z morzem. Nie ma innej drogi. Sannjasa jest nauką płynięcia z naturalnym biegiem Życia i wreszcie jednoczenie się z nim.

PłYnąć Jak Rzeka

Rzeka kieruje się jedynie w kierunku morza. Nie zatrzymuje się nigdzie. Sanjasin kieruje się jedynie w kierunku swego celu oświecenia. Nie rozprasza się. Rzeka płynie błogo, nie zależnie od tego, co zostanie po drodze do niej wrzucone. Tak wiele rzeczy jest wrzucanych do rzeki – kwiaty, gałęzie, jedzenie, zwierzęta, ptaki, martwe ciała, itp. Lecz rzeka płynie, nie przejmując się niczym.

Podobnie, sanjasin porusza się błogo, niedotknięty niczym, co znajduje się na jego drodze. Prąd przenosi rzekę nad przeszkodami i bulgocze ze stałą muzyką, poruszając się w kierunku morza. Kosmiczna inteligencja przenosi sanjasina nad jego przeszkodami podczas jego ruchu w kierunku ostatecznego celu. Nie wie, czym są przeszkody. Dla niego, są to jedynie stopnie na schodach do błogości.

Zapytano pewnego mistrza Zen, 'Czym jest Zen?'

Odparł, 'Idź!'

Buddyzm Zen pięknie mówi, życie jest jak rzeka, która płynie i wypełnia każdą formę, pokonuje swoje ograniczenia, aby powiększyć swoją pojemność. To jest esencja życia, i Sannjasa. Sannjasa jest uczeniem się w działaniu jak biegnie życie, nie filozofując. Jest to moc, nie dogmat. Dla prawdziwego

sanjasina, życie porusza się po prostu w odpowiednim kierunku. Nauka odbywa się podczas ruchu, nie jako oddzielna rzecz.

Sannjasa jest niczym innym jak bezpośrednią praktyką prawd w każdej chwili. Jest wystarczająco filozofii w świecie, lecz nikogo, kto by ją stosował. Sannjasa jest po prostu świadomą decyzją do życia prawdą natychmiast w waszym życiu.

Mistrz Zen mówił swoim uczniom bardzo pięknie, 'Uczenie się prawd, jako filozofii jest jedynie zbieraniem materiału do kazań. Pamiętajcie, iż dopóki stale nie praktykujecie, wasze światło prawdy może zgasnąć.'

Praktyka jest niczym innym jak stałym płynięciem w dobrym kierunku bez zatrzymywania się. Nawet podczas stagnacji, będzie ruch dookoła przeszkody – próbując znaleźć ponownie przepływ. Nie ma bezruchu.

Sanjasin stale porusza się z inteligencją Życia z nastawieniem poddania. Przez poddanie, nie mam na myśli braku działania. Mam na myśli działanie z nastawieniem poddania. Nie ma bezruchu. Żyje on w chwili teraźniejszej, spontanicznie i według potrzeb chwili, co nazywa się płynnością.

Sannjasa Nie Jest Wyrzeczeniem Się

Sannjasa zawsze było błędnie utożsamiane z wyrzeczeniem się. Nie musicie wyrzekać się niczego. Potrzebujecie jedynie zrozumieć, iż jesteście tymczasowym opiekunem pewnego majątku, który jest częścią Życia, tak samo jak wy jesteście. Wtedy nie ma potrzeby wyrzekania się, ponieważ od początku niczego nie posiadaliście! Nawet, jeśli musicie podzielić się bogactwem, nie będziecie odczuwać, iż coś oddajecie lub tracie waszą własność. Problem zaczyna się z nastawieniem posiadania, z poczuciem 'moje'.

Ani sanjasin nie potrzebuje wyrzekać się świata, ani samsari nie musi obawiać się wyrzeczenia. Wystarcza jedynie jasne zrozumienie, iż Życie daje i zabiera w odpowiednim momencie. Wtedy wiecie, iż to, co się dzieje jest dobrą rzeczą w tej chwili, a życie płynie jak powinno. Tworzy to mentalny odstęp między wami a waszym majątkiem, a odstęp nazywa się wyrzeczeniem! Jest to jedynie odstęp, przerwa w nastawieniu posiadania, nic innego. Używano go w kontekście Sannjasa.

Krótka opowieść:

Dwóch mnichów podróżowało razem. Jeden z nich silnie wierzył w gromadzenie bogactwa. Praktykował poprzez to duchowość. Drugi silnie podążał ścieżką wyrzeczenia. Dyskutowali o tych dwóch drogach życia. Podczas dyskusji nadeszła noc i dotarli do rzeki, którą mieli przekroczyć.

Ten, który wierzył w wyrzeczenie nie miał przy sobie pieniędzy. Powiedział, 'Nie mamy pieniędzy, aby przekroczyć przez rzekę. Nocujmy tutaj a ktoś przewiezie nas przez rzekę jutro rano.'

Drugi odpowiedział, 'To nie jest możliwe. Zjedzą nas dzikie zwierzęta, jeśli będziemy tu nocować. Ja mam pieniądze. Zapłaćmy przewoźnikowi i przepłyniemy.'

Gdy już bezpiecznie przepłynęli, zapytał swego towarzysza, 'Czy teraz rozumiesz wartość pieniądza? Gdybym ja również był człowiekiem wyrzeczenia, co by się z nami stało?'

Pierwszy odparł, 'To twoje wyrzeczenie doprowadziło nas bezpiecznie na drugi brzeg. Podzieliłeś się swymi pieniędzmi, aby przekroczyć rzekę!'

Wyrzeczenie się to 'posiadanie' bez idei posiadania, i 'dzielenie się' bez idei dzielenia się. W przeciwnym razie, jedynie wyrzekając się zewnętrznego bogactwa, nic nie zyskacie. Będziecie jedynie czuć ból poświęcenia 'moje'. Sannjasa nie jest ucieczką od 'moje'. Jest to wyjście poza 'moje'. I jest to możliwe jedynie poprzez odpowiednie zrozumienie. Jeśli wyrzekacie się ze zrozumieniem, jest to w porządku. W przeciwnym razie, 'moje' będzie po prostu trwać, gdziekolwiek pójdziecie. Nie tylko to, jeśli dokonacie wyrzeczenia z ideą, iż wyrzekacie się 'swojego', będzie to dobre działanie, ale z błędnego powodu! Wyrzekając się jedynie zewnętrznych bogactw, nigdy nie będziecie sanjasinem. Sannjasa jest zmianą w wewnętrznym nastawieniu umysłu, nie zmianą zewnętrznego materialnego nastawienia. Wyrzekanie się zewnętrznych bogactw, aby być sanjasinem jest dobrym działaniem z błędnego powodu.

Bogactwo i Sannjasa nie są wzajemnie wykluczające się. W rzeczywistości, Sannjasa jest sztuką i nauką tworzenia bogactwa bez skazy.

Jeśli przeczytacie wedyjskie pisma, zobaczycie, iż one zawsze mówią jedynie o obfitości życia. Nigdy nie uczą ucieczki od niego. Uczą rozluźniania przywiązania do własności, nie wyrzekanie się lub nienawidzenie ich. Sannjasa jest widzeniem wielkiej obfitości życia jako całości, a przez to nieprzywiązania do waszych niewielkich własności. To wiedza, iż majątek jest również manifestacją Życia, a nie esencją życia.

Sannjasa to nie samobójstwo. To życie. Sannjasa to życie w wielkim pięknie, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz was.

Zrozumcie, zewnętrzne piękno i bogactwo nie są wrogami na drodze Sannjasa. Są uzupełnieniem. Sannjasa dodaje wewnętrzne bogactwo i piękno do waszego zewnętrznego bogactwa i piękna. Daje nam inteligencję do radzenia sobie z zewnętrznym bogactwem i pięknem bez cierpienia z nim związanym.

Samsar I Sannjasa

Samsar dosłownie oznacza 'świat' lub 'drogę'. Odnosi się do życia ziemskiego, które powoduje nieskończony cykl narodzin i śmierci.

Istnieją dwa sposoby na poruszanie się na dowolnej ścieżce: albo z bagażem i ludźmi, albo samemu. W pierwszym przypadku, być może będziecie czekać długo. W drugim przypadku, możecie dotrzeć nawet w tej minucie.

Sannjasa jest decyzją nie zabierania żadnego bagażu w podróż. Możecie mieć wszystko, lecz nie musicie to nieść. Kiedy nic nie niesiecie, Życie przynosi wam to, czego potrzebujecie w tym momencie. To jest Sannjasa!

Istnieje piękna opowieść z życia Buddy…

Uczniowie Buddy zebrali się dookoła niego pewnego dnia i poprosili, aby nauczył ich esencji Sannjasa. Powiedział im krótką opowieść:

Pewien człowiek żył samemu na wyspie. Nagle poczuł, iż nadszedł czas wyruszyć z wyspy. Nie miał łodzi. Zatem zbudował jedna z gałęzi, konarów, liści i wszystkiego, co mógł znaleźć. Była to trudna podróż, lecz w jakiś sposób przepłynął na drugą stronę.

Budda zapytał uczniów, 'Po dotarciu na drugą stronę, powinien ten człowiek zatrzymać łódź czy porzucić ją?'

Uczniowie dali różne odpowiedzi.

Budda kontynuował, 'Człowiek Sannjasa zostawi łódź wiedząc, iż otrzyma inną, jeśli w przyszłości będzie potrzebował. Człowiek samar zatrzyma ją, aby jego wysiłek nie był zmarnowany, jeśli będzie chciał przepłynąć z powrotem!'

Sanjasin chodzi z myślami o Życiu. Samsari chodzi z myślami jak żyć. Sanjasin korzysta z łodzi, aby przekroczyć ocean życia. Samsari niesie łódź nawet w czasie, gdy nie jest mu potrzebna, nie wiedząc, iż może ją porzucić. Taka jest różnica. Nie ma w tym nic dobrego i nic złego. Są to jedynie dwie różne drogi życia.

Pozwólcie, że wyjaśnię Sannjasa w kontekście karmy, ponieważ Sannjasa jest skrótem do wyczerpania karmy.

Karma to nic innego, jak niewypełnione działania waszej przeszłości, które ciągną was do ponownych narodzin, aby je spełnić. Jest to źródło cyklu narodzin i śmierci. Powoduje, iż wciąż rodzicie się na tym świecie, aby ją wyczerpać.

Istnieją trzy typy karmysanchita, prarabdha oraz agamya. Sanchita karma jest waszym całkowitym rachunkiem bankowym niewypełnionych działań (karmy) nagromadzonych przez wiele wcieleń. Prarabdha karma jest tą częścią sanchity, którą zabieracie ze sobą, aby wyczerpać ją w tym życiu. Za każdym razem, gdy się rodzicie, bierzecie niewielką część sanchita jako waszą prarabdha aby ją wyczerpać. Są to wasze wszystkie niewypełnione pragnienia, pożądania, gniew, strach i tego typu rzeczy. Trzecia lub agamya karma jest nową karmą, którą tworzycie w tym życiu z powodu nowych, niewypełnionych działań.

Ostatecznie, te wszystkie rzeczy należy zrobić, aby wyczerpać całą karmę zupełnie. Po pierwsze, nowa agamya nie powinna być tworzona, ponieważ zwiększa jedynie rachunek bankowy lub sanchitę na końcu życia. Po drugie, prarabdha, z którą przyszliście, powinna być wyczerpana, lub wypełniona, w tym życiu zupełnie bez śladu. Po trzecie, objętość sanchity powinna być zmniejszona, aby zmniejszyć ilość kolejnych wcieleń. Osiąga się to wypełniając prarabdę bez nagromadzania agamya w tym życiu.

Jeśli prarabdha jest wyczerpana w odpowiedni sposób, agamya nie będzie tworzona. Ta sama inteligencja, która odpowiednio wyczerpuje prarabdę zadba o nie tworzenie nowej agamya. Sanchita może być jedynie wyczerpana dzięki łasce oświeconego mistrza.

Teraz zrozumcie dobrze: jeśli fantazja waszej prarabdhy jest większa niż wasza inteligencja, wtedy samar (małżeństwo) jest drogą dla was. Jeśli fantazja waszej prarabdha jest mniejsza niż wasza inteligencja, wtedy Sannjasa jest drogą dla was! Na ścieżce Sannjasa, wasza inteligencja wygrywa nad waszą prarabdhą, kontroluje ją i wyczerpuje. Na ścieżce samar, życie uczy was w różny sposób, a wy wyczerpujecie waszą prarabdhę przez miliony wcieleń.

W Joga Sutrach* Patanjalego istnieje ośmioczęściowa droga do oświecenia. Wszystkie osiem części należy wypełniać jednocześnie. Trzy z części to pratyahara, dharana oraz dhyana. Pratyahara to skierowanie umysłu do środka, z dala od pięciu zmysłów. Następna jest dharana, jednoczenie umysłu z wewnętrznym Ja. Trzecia jest dhyana, medytacja.

Wycofanie umysłu od pięciu zmysłów może wydarzyć się jedynie, kiedy umysł łączy się z wewnętrznym Ja! Na przykład, możecie podnieść stopę z niższego szczebla drabiny jedynie po tym, jak ustawicie swój ciężar na wyższym szczeblu drabiny, nieprawdaż? Możecie puścić się niższej gałęzi drzewa jedynie po złapaniu się wyższej gałęzi. Wszyscy uważamy, iż jedynie po wyrzeczeniu się więzi ze światem, możemy osiągnąć boga. Nie! Prawda jest taka, jedynie po osiągnięciu boga możecie naprawdę otrząsnąć się z ziemskich rzeczy. Jedynie po doświadczeniu nithyananda lub wiecznej błogości, możecie otrząsnąć się z mithyananda lub ziemskich fantazji.

Jeśli możecie być bardziej uważni i trzymać się pewniej wyższego szczebla, wtedy możecie puścić się łatwiej niższego szczebla. Kiedy się poruszacie, wyrzeczenie się wydarzy się jako skutek uboczny. Ponieważ rozumiecie, iż aby wspiąć się wyżej, nie potrzebujecie niczego oprócz siebie! Wszystko, co ze sobą weźmiecie jedynie utrudni wam wspinaczkę.

Samsari porusza się w ślad za swoimi fantazjami. Idzie do miejsc, aby widzieć piękno Życia. Sanjasin widzi wszystko dookoła niego już jako boskie i piękne! Fantazją jest dla niego to, co widzi! Kiedy samsari zaczyna kierować się do środka, staje się sanjasinem. Zanim znajdzie palącą potrzebę tego, lepiej dla niego jest kontynuować to, co robi. Dla sanjasina, umysł jest szczęśliwy cały czas. To, co otrzymuje jest tym, czego chce. Zawsze żyje w nastroju wdzięczności i otwartej akceptacji. Dla samsari, umysł jest zajęty zbyt wieloma konfliktami. Próbuje dostać to, czego chce. Z inteligencją, samsari może obudzić się naprawdę, iż to, co otrzymuje, jest tym, czego potrzebuje w tym momencie i dla jego ostatecznego spełnienia.

Samsari jest zajęty materialnymi rzeczami i życiem w ograniczony sposób. Sanjasin jest zajęty śmiercią – śmiercią wszystkiego, co nie jest nim, czyli jego ego, posesywności, pożądań, gniewu, strachu, zazdrości i niezadowolenia. Wie, iż jest czymś poza tym wszystkim. Całe jego poszukiwanie polega na znalezieniu tego, ponieważ kiedy to znajdzie, znajdzie wyższy szczebel drabiny i będzie mógł opuścić niższy szczebel, gdzie znajduje się stałe targanie tymi emocjami i materialnymi rzeczami.

Sannjasa jest poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie 'Kim jestem?'. Sanjasin kieruje całą swoją energię na znalezienie odpowiedzi na to pytanie. Jeśli ludzie was zapytają, 'Kim jesteś?' na ogół odpowiecie, 'Jest synem tego-i-tego, jestem inżynierem, jestem profesorem.' Lecz te słowa opisują, kim jesteście w relacji ze światem. Jeśli nie ma świata, kim wtedy jesteście?

Wielcy oświeceni mistrzowie, którzy zakładali światowe religie powtarzali, 'Aham Brahmasmi' co oznacza, 'Jestem Tamtym' w tradycji hinduskiej, lub 'Bądźcie spokojni i wiedzcie, że jestem bogiem' w tradycji chrześcijańskiej, lub Anal-Haq co znaczy 'Jestem Prawdą' w tradycji Islamu. Doświadczanie tego, iż jesteście bogiem jest celem ludzkiego życia.

Kiedy ten cel jest doświadczony, wewnętrzna błogość, o której mówią ci wszyscy wielcy mistrzowie zaczyna się wydarzać. Wtedy zrozumiecie, iż świat zewnętrzny jest piękną sceną, gdzie rozgrywa się boska gra. Jest to ostateczna wolność od wszelkich trudności świata. Działacie, a mimo to nie działacie, mówicie, a mimo to nie mówicie. Płaczecie, a mimo to nie płaczecie. Wasze wewnętrzne Ja pozostaje nietknięte. Jesteście w 'wiecznej błogości' – nithya ananda.

Problem jest taki, iż ludzie generalnie uważają, iż Sannjasa jest przeszkodą w ziemskim życiu. Myślą, iż Sannjasa jest powagą. Nie! Sannjasa jest konkretną jakością, aby żyć życiem w jego optimum. Powaga nigdy nie pomoże człowiekowi żyć z jego pełnym potencjałem. Jedynie szczerość i śmiech pomoże. Śmiech jest największą duchową jakością.

Mistrz siedział ze swoimi uczniami. Był w wylewnym nastroju, więc jego uczniowie zdecydowali zapytać go o różne etapy, przez które przechodził, aby osiągnąć Boskość.

Mistrz pięknie zaczął tłumaczyć…

'Bóg trzymał mnie za rękę i najpierw zabrał mnie do Ojczyzny Działania. Pozostałem tam na kilka lat. Następnie bóg powrócił i zabrał mnie do Ojczyzny Smutku. Popadłem w wielki smutek, lecz ostatecznie wyszedłem poza to. Czułem się szczęśliwy. Wtedy, nagle odkryłem, iż bóg umieścił mnie w Ojczyźnie

Miłości. Przeszedłem przez palące emocje i zostałem całkowicie oczyszczony. Wtedy, bóg zabrał mnie do Ojczyzny Ciszy. Tam poznałem tajemnice życia i śmierci.'

Uczniowie zapytali, 'Czy był to ostatni etap twoich poszukiwań?'

Mistrz powiedział, 'Nie. Pewnego dnia bóg powiedział. Dziś zabiorę ciebie do mego serca… i zaprowadził mnie do Ojczyzny Śmiechu.'

Sannjasa jest waszą energią. Jak może być ona przeszkodą w czymkolwiek? Nie tylko to, z energią Sannjasa, zawsze jesteście młodzi. Z energią Sannjasa, jesteście gotowi na wyzwania życia.

Ludzie pytają mnie, 'Dlaczego nie możemy trwać w samar i żyć ze świadomością sanjasina?' Widzicie, natura człowieka jest taka, iż jeśli nie podejmie świadomej decyzji, trudno jest doprowadzić do trwałej transformacji świadomości. Sannjasa jest świadomą decyzją do transformacji świadomości. Sannjasa jest świadomą decyzją. Dlatego Sannjasa trzeba podjąć. Ze świadomą decyzją, jest stała uważność. Stała uważność zmniejsza szansę na poślizgnięcie się. Bez niej, nie ma nic wiążącego człowieka, aby trwał na swej drodze. Łatwo wtedy o poślizg.

Z Sannjasa, będziecie kontynuować to, co obecnie robicie, lecz w dużo lepszy sposób. Z Sannjasa, zaczniecie widzieć wszystko. Będziecie obserwować jak świadek. Z powodu tej obserwacji, tworzy się odstęp między wami a inną osobą. Ten odstęp jest błędnie rozumiany, jako 'wyrzeczenie się'. Jeśli zauważycie, odstępu wcześniej nie było. Każdy był zduszony innymi. Teraz jest tam odstęp. Odstęp nie jest odstępem odległości, lecz odstępem świadomości.

Sannjasa jest również życiem bez obciążenia wewnętrznej kobiety lub wewnętrznego mężczyzny. Co oznacza wewnętrzna kobieta lub wewnętrzny mężczyzna? Jest to nic innego jak pożądanie ukryte w waszym umyśle, fantazje, które stworzyliście w waszym umyśle. Sziwa mówi pięknie w Tantrze, 'Mężczyzna, którzy porzucił kobietę w nim, w swoim wewnętrznym umyśle, jest sanjasinem, nawet, jeśli wciąż pozostaje w rodzinie.' Przeciwnie, jeśli myśli o kobiecie trwają w umyśle sanjasina, nie można go nazwać sanjasinem. To jest skala porównawcza, czy człowiek jest sanjasinem.

W naukach Buddy, Czterech Szlachetnych Prawdach, druga prawda zajmuje się przyczyną cierpienia. Pięknie mówi, iż cierpienie jest spowodowane żądaniami, które przedstawiamy życiu w każdym momencie. To jest jak prosić o drzewo bananowe, aby rosły na nim mango! Zrozumiemy ten nawyk, jedyni kiedy sprowadzimy uważność.

Nie tylko to, kiedy obserwujecie, zaczniecie widzieć dokładnie jak przebiegają transakcje w waszych związkach. Widzicie, jak oczekiwania napędzają całą rzecz. Widzicie ukryte motywy we wszystkim.

Odpowiedzialność Sanjasina

Jest mało znana prawda o sanjasinach, iż sanjasin bierze odpowiedzialność za całe Życie. Nie widzi on różnicy pomiędzy swoją rodziną a resztą świata. Wszystko jest takie samo. Pragnie wyzwolenia dla każdego, kto znajdzie się na jego drodze. Z drugiej strony, samsari bierze odpowiedzialność za swoją rodzinę i może za kilka organizacji. To branie odpowiedzialności jest zawsze w kierunku osiągnięcia konkretnego celu. Jest albo nagromadzenie kredytu pomocy, albo spełnienie pewnych zobowiązań, lub łatwe współegzystowanie z ludźmi dookoła niego.

Natura odpowiedzialności sanjasina jest zupełnie inna. Dla niego, cały świat jest rodziną. Nie ma zobowiązań go napędzających. Odpowiedzialność wydarza się całkowicie z jakości jego przestrzeni wewnętrznej. Również, samsari może odpocząć po spełnieniu każdego obowiązku na tym etapie życia. Sanjasin stale pracuje, ponieważ ludzie stale potrzebują prawd w ich życiu.

Sanjasin ma bogate relacje z ludźmi. Ludzie myślą, iż sanjasini uciekają od związków. Młoda dziewczyna spytała mnie, kiedy przeprowadzałem spotkanie na uczelni, 'Czy było to niepowodzenie w miłości, iż zostałeś sanjasinem?'

Powiedziałem jej, 'To był sukces w miłości, który skłonił mnie do zostania sanjasinem!' W rzeczywistości, Sannjasa jest tym, co zmiękcza was do prawdziwej miłości; miłości w kierunku nie tylko jednej osoby, lecz w kierunku całego Życia.

Zwykła miłość przychodzi z przyczyny, lub z pożądania. Prawdziwa miłość nie zna przyczyny. Jest bezprzyczynową napływającą energią w kierunku wszystkiego w Życiu.

W rzeczywistości, Sannjasa jest królewskim życiem. Sannjasa jest początkiem królewskiego życia, ponieważ kiedy oczyściliście siebie z waszego całego cierpienia, wtedy osiągnęliście wszystko, co kiedykolwiek możecie osiągnąć! Osiągnęliście dużo więcej niż to, co może wam dać zwykłe bogactwo.

Sanjasin rozpoznaje niekończącą się obfitość Życia. Jego wizja jest szeroka. Nie jest uwięziony w wąskiej percepcji. Widzi całość Życia jako jedność. Czuję się częścią całości. Dlatego jest bogaty. Bogaty człowiek, który czuje, iż posiada kilka akrów, nie jest naprawdę bogaty. Człowiek, który czuje obfitość Życia jest naprawdę bogaty.

Zrozumcie, iż samo słowo 'bogaty' zostało źle zinterpretowane. Jak osoba, która cieszy się jedynie kilkoma domkami może być bogata? Nie może być! Bogata osoba jest ta, która cieszy się stale wszystkim dookoła niej. Jego bogactwo jest bogactwem całego Życia. Cieszy się wszystkim bez przywiązania do czegokolwiek.

Integralność – Cecha Sanjasina!

Słowo 'pokuta' oznacza nic innego jak zintegrowanie siebie, uczynienie siebie jedną istotą. Możecie zapytać, 'Czy nie jesteśmy tacy obecnie?' Jeśli spojrzycie bliżej, zobaczycie, iż żyjemy jako różne istoty, nigdy jako jedna. Wszystko jest obecne w naszym życiu poza integralnością.

Jeśli spojrzycie w głąb siebie, zrozumiecie, iż istnieje setki głosów stale rozmawiających wewnątrz was. W momencie, w którym umysł mówi, 'Zróbmy to,' w następnym momencie powstaje myśl, 'Nie. Nie róbmy tego!' Po przemyśleniu skutków ubocznych i skutków późniejszych, umysł zaczyna oscylować.

Integrowanie podzielonych części umysłu jest esencją życia. Integrowanie uczuć i umysłu, integrowanie waszej twarzy i waszego umysłu, zapewnienie, iż wasza twarz pokazuje to samo, co myśli umysł, jest esencją życia.

Jeśli przestudiujecie życie wielkich mistrzów i spróbujecie znaleźć jedną, podstawową esencję w ich wszystkich życiach, odnajdziecie, iż nie jest to wiedza lub oddanie. Jest to integralność! To, w co wierzyli, tym żyli. To wszystko! Ich integralność była trwała. Byli gotowi utracić nawet swoje życie, ale nie integralność.

Chaitanya Mahaprabhu, wielki oświecony mistrz z Bharatu, chodził ulicami śpiewając jedynie wielebne pieśni. Nigdy nie przejmował się tym, co inni o nim mówią. To, co czuł, to wyrażał. Aby takim być, wymaga to wielkiego poświęcenia. Aby żyć z integralnością, wymaga to poświęcenia wszystkiego.

Dlatego wszystko, co ci wielcy mistrzowie czynili w swoim życiu, zawsze kończyło się we wiecznej pomyślności! Wszystko, czego dokonali, było wysiłkiem w celu integracji siebie z wielką szczerością i oddaniem. Intensywny wysiłek, aby zintegrować siebie całkowicie jest tym, co nazywam pokutą. Pokuta zawsze kończy się pomyślnością. W waszym życiu, zawsze będą działy się nieskończone rzeczy. Wytrzymanie tych wszystkich rzeczy i intensyfikacja waszej integralności przy ich pomocy, nazywam pokutą. Z drugiej strony, jeśli pozwolicie wydarzeniom życia, aby wami wstrząsnęły, wtedy wylądujecie w niełasce. Do was należy wybór drogi, którą chcecie iść.

Adi Shankara był wielkim oświeconym mistrzem z Bharatu. Jako młody chłopiec, zmagał się z dylematem, kiedy chciał podążać ścieżką Sannjasa. Chciał opuścić dom z pozwoleniem swej matki, lecz ona nie pozwalała mu odejść.

Pewnego dnia, poszedł wykąpać się nad rzeką. Nagle, jego matka usłyszała jak krzyczy głośno o pomoc. Wybiegła i zobaczyła krokodyla, który złapał jego nogę. Próbował się wydostać.

Nagle, przebłyskiem myśli, krzyknął do niej, 'Mamo, jeśli dasz mi pozwolenie, abym był sanjasinem, będę wolny od tego krokodyla i będę kontynuował swoje życie.'

Matka była zdziwiona i zapytała jak. Wytłumaczył, 'Według Wed, jeśli wejdę do nowego aszramu lub etapu w życiu, będzie to równe ponownym narodzinom. Zatem, jeśli dasz mi pozwolenie na wejście w Sannjasa, wtedy może bóg da mi dalsze życie!'

Matka była zupełnie bezradna. Szybko podjęła decyzję. Lepiej mieć syna jako sanjasina, niż widzieć go martwego. Zgodziła się.

Natychmiast krokodyl uwolnił chwyt! Adi Shankara podbiegł do swojej matki z wielką radością. Żył prawdą, której szukał w tamtym momencie… i zadziałało.

Widzicie, są trzy rzeczy:

Myśleć Prawdą

Mówić Prawdę

Żyć Prawdą

Pierwsze dwa są łatwe do wykonania. Lecz trzecie, żyć Prawdą cały czas, jest trudne. Jest to bardzo rzadkie. Sannjasa jest odwagą do życia, tym, co uważamy za Prawdę. Dajemy znaczenie mówieniu Prawdy. Lecz życie Prawdą jest najważniejsze. Jeśli zaczniecie żyć waszą Prawdą, wasz szacunek do siebie samego zwiększy się. Takie jest tego piękno.

Kiedy zintegrujecie się i będziecie żyć Prawdą, porzucicie hipokryzję. Hipokryzja jest udawaniem tego, kim nie jesteście. Hipokryzja jest ukrywaniem się w wielu miejscach, aby ludzie nie mogli zobaczyć, kim naprawdę jesteście. Fragmenty w was dominują między sobą i powodują, iż jesteście hipokrytami. Kiedy walczycie z waszymi własnymi fragmentami i wygrywacie, jesteście dheera, odważni! Łatwo jest walczyć z innymi i wygrać. Kiedy walczycie z innymi i wygracie, jesteście veera, wojownikami. Lecz walka z samym sobą wymaga więcej odwagi. Nie walczycie, dopóki nie jesteście zmęczeni sobą. Jedynie, kiedy jesteście zmęczeni, akceptujecie to, iż potrzebujecie zacząć walczyć.

Kiedy się zintegrujecie, po raz pierwszy, będziecie wiedzieć, kim naprawdę jesteście. Wszystkie maski znikną. Będziecie gotowi do ukazania siebie w związkach. Będziecie bardziej autentyczni. Nagle zrozumiecie, iż opuszczaliście rzeczy z powodu was! W Sannjasa chodzi o stanie się bardziej autentycznym. Kiedy mówię autentycznym, mam na myśli, iż będziecie promieniować waszą indywidualność zamiast waszej osobowości. Z fragmentami, jesteście osobowością. Z integralnością, jesteście indywidualnością. Indywidualność jest widzeniem waszej autentyczności swoimi oczami. Osobowość jest zbudowanym obrazem w oczach społeczeństwa. Praca mistrza polega na stworzeniu przestrzeni w was, gdzie nie musicie bronić waszej osobowości, gdzie możecie być wolni, gdzie jedynie zrozumienie może spowodować transformację.

Budda mówił swoim uczniom, 'Dajcie znaczenie waszemu życiu jedynie po tym, kiedy podjęliście sannjasa.'

Ktoś spytał mnie czy ślubowanie brahmaczaria lub sannjasa prowadzi do oświecenia. To czy ślubowanie prowadzi do oświecenia czy nie, jest drugorzędne. Lecz jeśli będziecie przestrzegać ślubowanie ściśle przez jeden miesiąc, udanie, szacunek, jaki dla siebie macie wzrośnie wielce. To wystarczy! Nazywa się to asatya sadhana lub udane wykonywanie pozornie niemożliwego zadania. Jest to powodowanie, iż robicie to, co wasz umysł mówi, iż nie potraficie wykonać! Techniki jak chodzenie po ogniu znajdują się w tej kategorii. Normalnie, umysł będzie mówił, iż nie możecie chodzić po ogniu. Kiedy to zrobicie, szacunek, który macie dla siebie zwiększy się! Wtedy dojdziecie do integralności.

Integralność należy rozumieć na dwa sposoby.

Pierwsza część to integrowanie walczących części umysłu w jeden. Widzicie, całe życie zostaje marnowane na oscylację umysłu. Jeśli możecie iść dowolną jedną ścieżką, osiągniecie to. Na przykład, przypuśćmy, iż są dwie drogi do Bangalore. Jedna droga wynosi 30 kilometrów, podczas gdy druga droga wynosi 30,000 kilometrów. Oscylujecie między tymi dwoma drogami, nie wiedząc, którą wybrać. Jeśli wybierzecie dowolną z nich i będziecie trwać, dotrzecie do Bangalore.

Lecz jeśli będziecie dalej oscylować, jeśli będziecie iść jedną drogą przez pół godziny, a następnie zmienicie zdanie i pójdziecie drugą ścieżką przez kolejne pół godziny, co się stanie? Nigdy nie dotrzecie do Bangalore! Nawet, jeśli zdecydujecie i weźmiecie 30,000 kilometrową drogę, dotrzecie do Bangalore, nawet, jeśli zajmie wam to rok! Lecz jeśli dalej będziecie oscylować pomiędzy tymi dwiema drogami, nawet, jeśli będziecie tak czynić trzydzieści lat, nigdy nie dotrzecie do Bangalore.

Nawet, jeśli wybrana droga jest zła, ten, który porusza się z integralnością automatycznie wejdzie na dobrą drogę. Osiągnie to, co jest do osiągnięcia. Istnieją jedynie dwa rodzaje ludzi na planecie ziemi – żyjący z integralnością i ci, którzy żyją bez integralności, to wszystko! Skala do mierzenia osoby, nie jest drogą, którą on poszedł, lecz to, czy żył z integralnością czy nie.

Integralność jest siłą do życia waszymi przekonaniami, jakimikolwiek one są.

Druga, nie bycie osłabianym przez zewnętrzne wpływy jest również integralnością. Jest to zdolność do nie zmieniania naszej integralności lub osłabiania z powodu wewnętrznych rozterek lub zewnętrznych wpływów. Osoba, która żyje z integralnością, nawet, jeśli umrze na peronie kolejowym, umrze z satysfakcją, iż żyła całkowicie. Osoba, która żyje bez integralności, nawet, jeśli umrze w najlepszym szpitalu, umrze w braku satysfakcji. Skala do mierzenia jakości życia ludzkiego, to jak bardzo żył on w harmonii z tym, co on czuł, że jest życiem. Na przykład, jeśli jest on ateistą, jeśli żył, jako prawdziwy ateista i umarł jako prawdziwy ateista, nie ma w tym nic złego. Osiągnie to! Ta siła, kiedy idzie dalej i dalej w głąb siebie i szuka, pokaże mu prawdę!

Integrowanie umysłu jest esencją życia. Zdecydujcie, iż zawsze będziecie mówić i czynić jedynie to, co czujecie, iż jest dobre. Wtedy, dojdziecie do olbrzymiej jasności i pewności w świecie wewnętrznym i zewnętrznym.

Swami Vivekananda opowiadał w swoim życiu, iż jego mistrz, Ramakriszna Paramahamsa, umarł pozostawiając mu odpowiedzialność za misję. W tym samym czasie, ojciec Swamiego Vivekanandy umarł pozostawiając rodzinę w całkowitej biedzie. Swami Vivekananda był jedyną nadzieją swojej rodziny. Stanął pomiędzy ratowaniem swojej rodziny a ratowaniem świata. Nikt nie rozumiał misji, o której mówił. Pięknie powiedział, 'Kto by solidaryzował z wyobraźnią chłopca?' Był, w końcu, młodym chłopcem!

Opisuje te kilka dni, jako 'niewyobrażalne piekło'. Przebywał z niewielką grupą chłopców, bez pieniędzy, z tylko jedną rzeczą: integralnością do życia, w które wierzył, życia nauczanego przez jego mistrza. Dziesięć lat później mówił, 'Dziesięć lat temu, nie mogłem zebrać stu ludzi do świętowania rocznicy urodzin mistrza. Dziś jest tutaj pięćdziesiąt tysięcy!' Sannjasa jest podjęciem stanowczej decyzji nie pozwalania, aby nieświadomość przeszkadzała świadomości w trwałym skupieniu świadomości na mistrzu i jego słowach.

Swami Vivekananda był pytany o to, jak mógł opuścić swoją rodzinę w tym czasie. Pięknie odparł, 'Wierzyłem, iż nauki Ramakriszny Paramahamsy mogą usprawnić Bharat i wiele innych ras. Z tą wiarą przyszło zrozumienie, iż lepiej niech cierpi kilka osób dla tych idei niż, żeby miał zginąć cały świat. Co, jeśli zmarłaby matka i dwóch braci? Jest to poświęcenie. Niech się stanie. Żadna wielka rzecz nie może być dokonana bez poświęcenia. Serce musi wyrwane i krwawiące umieszczone na ołtarzu. Wtedy, wielkie rzeczy będą dokonane!'

Taka była jego integralność.

Nie tylko to, ci, którzy mówili, iż Swami Vivekananda opuścił swoją rodzinę, nie znali rzeczywistych faktów. Kontynuował on wypełnianie swego zdania, zapewniając jej minimalne potrzeby. Poszedł również do sądu, aby zadbać o pewne prawne sprawy, które napotkali.

Krótka opowieść:

Podczas wojny domowej w Japonii, atakująca armia weszła do miasta i przejęła nad nim kontrolę. Zanim armia dotarła do jednej z wiosek, wszyscy z niej uciekli oprócz mistrza Zen.

Ciekawy o mistrza, generał poszedł do świątyni, aby zobaczyć, jakiego typu człowiekiem był mistrz. Mistrz nawet nie przywitał generała. Generał rozgniewał się bardzo, kiedy nie potraktowano go z szacunkiem, jakim zazwyczaj go witano.

Wyciągnął swój miecz i krzyknął, 'Głupcze! Czy nie zdajesz sobie sprawy, iż stoisz naprzeciw człowieka, który mógłby przebić cię na wylot bez mrugnięcia okiem?'

Mistrz pozostając spokojny spytał, 'A czy ty zdajesz sobie sprawę, iż stoisz naprzeciw człowieka, którego można przebić na wylot i nie mrugnie okiem?'

Z siłą integralności przychodzi wielka wolność i błogość. Z wolnością i błogością, nie ma strachu w świecie wewnętrznym i zewnętrznym!

żYcie Jest Dla OśWiecenia!

Celem życia jest oświecenie. Możecie mieć inne cele, lecz wiedząc o tym lub nie, są one jedynie innymi nazwami, które dajemy celowi oświecenia. W ten sam sposób, czegokolwiek innego możecie szukać, to, co rzeczywiście szukacie to sannjasa. Lecz tego nie wiecie. To jest problem!

Możecie myśleć, iż wasze cele to mieć więcej pieniędzy lub więcej związków. Prawda jest taka, iż nawet ten, który szuka pieniędzy, w rzeczywistości szuka jedynie oświecenia! Widzicie, są jedynie dwie rzeczy. Jedna to pieniądze, druga to dobre imię i sława. Dobre imię i sława oznacza nic innego, jak więcej

związków. Jakiekolwiek doświadczenie, uważacie, osiągniecie poprzez pieniądze lub związki, uzyskacie jedynie przez oświecenie!

Dlatego dusze nigdy nie odpoczywają, aż nie wydarzy się oświecenie. Żadna ilość pieniędzy nie usatysfakcjonuje duszy. Żaden związek nie usatysfakcjonuje duszy. Kiedy pieniądze i związki nie dają satysfakcji, nazywa się to 'depresją sukcesu'. To się dzieje po osiągnięciu szczytu kariery. Ludzie przychodzą do mnie i mówią, 'Osiągnąłem wszystko, co chciałem osiągnąć, lecz po co chciałem osiągnąć, tego nie osiągnąłem. Czuje się niekompletny.' Zrozumcie, iż jest to wołanie waszej istoty, która szuka żadnego innego celu, poza oświeceniem. Odpowiedzią na to jest sannjasa.

Nie rozumienie prawidłowo celu życia jest źródłem wszelkich problemów. Sannjasa jest prawidłowym rozpoznaniem celu i integracją w celu jego osiągnięcia. Za jakimkolwiek celem możecie biec w życiu, czy będą to pieniądze, czy związki lub cokolwiek innego, wasz cel końcowy jest jedynie błogością. Nie ma innego oddzielnego celu w życiu!

Są jedynie dwa typy ludzi. Jedna grupa zna słowo 'błogość' lub 'oświecenie', oraz ścieżkę do niego. Żyją swoim życiem według tego. Druga grupa nie zna słowa lub ścieżki, zatem krąży dookoła. To wszystko! Pierwszy to sanjasin, drugi to samsari.

Osiągnęliście ludzkie ciało, co daje wam największą możliwość na wykonanie skoku w świadomości. Szkło już odbija promienie słońca. Teraz, wszystko, co potrzebuje szkło, to zobaczyć źródło, które odbija. To wszystko! Jednoczenie się ze Źródłem jest tym, co nazywam oświeceniem. Jest to jednoczenie indywidualnej świadomości z kosmiczną świadomością.

Jeśli się to wydarzy, wtedy cel życia, cel, dla którego szkło zostało stworzone, jest osiągnięty. Wtedy, nawet, jeśli szkło pęknie, nie ma problemu. Lecz bez osiągnięcia tego, jeśli szkło jest pęknięte, jest to największa możliwa strata. Jeśli ludzkie ciało zginie przed oświeceniem, nie może być większej straty, niż ta.

Sannjasa jest sposobem osiągnięcia tego. Sannjasa nie jest końcem życia. Jest początkiem życia. Sannjasa jest ruchem w kierunku oświecenia, jedynego i niezmiennego celu życia.

Warunkowanie Jest Winowajcą

Jeśli cel życia to oświecenie, gdzie obecnie jesteśmy zatrzymani? W jakich obszarach naszego życia poruszamy się w złym kierunku? Zrozumcie, iż problem polega na rozpoznaniu prawdziwego celu. Jeśli cel jest poprawny, osiągnęliście go. Jeśli cel jest poprawny, oznacza to, iż już nim żyjecie. 'Warunkowanie' jest powodem, dla którego celu nie osiągacie. Kiedy się rodzicie, przychodzicie jako wolne ptaki, Paramahamsa lub najwyższy łabędź, latać błogo wokół i cieszyć się całością Życia. Lecz po przyjściu, nie tylko lataliście dookoła, lecz nieświadomie wylądowaliście również na planecie ziemi. Na tym polega problem. Jest wielu ludzi czekających, aby złapać takie ptaki, które wylądowały! Społeczeństwo czeka, aby umieścić was w ramach kraju, religii, kasty, społeczności i wiary.

Byliście słodkimi duszami, kiedy lądowaliście na planecie ziemi. Nie byliście Hindusami, lub inżynierami lub pracownikami. Lecz zrozumcie, iż społeczeństwo chce inżynierów i pracowników. Nie interesuje ich wasza świadomość. Właściwie, ani wasi rodzice, ani społeczeństwo nie wie, iż jest coś zwanego świadomość. Sami nie posiadają takiej inteligencji. Uczą was tego, czego byli nauczeni. To wszystko. Ich warunkowanie nie jest zamierzoną próbą ograniczenia lub warunkowania was.

Warunkowanie jest niechcianym posagiem, które było przekazywane przez pokolenia i życia, od osoby do osoby. Po pierwsze, istnieje warunkowanie rodziców. Następnie jest warunkowanie społeczne. W oparciu o te dwa, tworzycie odpowiednią dla siebie etykę. Jest to samo warunkowanie, wasza osobista dharma* , wasz osobista droga do prawości.

Ponieważ tworzymy tak wiele warstw uwarunkowań, nie jesteśmy w stanie widzieć Prawdę bezpośrednio. Nie jesteśmy w stanie widzieć cel bezpośrednio. Nie jesteśmy w stanie żyć celem bezpośrednio. Jesteśmy złapani w uwarunkowaniach i zapominamy, kim naprawdę jesteśmy. Warunkowanie tworzy określone ograniczenia w nas, a my zaczynamy myśleć, iż te ograniczenia są naszym prawdziwym ja. Nawet ubrania, które nosimy, warunkują nas do wierzenia, iż jesteśmy ubraniem!

Wiele z uwarunkowań zostało stworzonych w społeczeństwie w celu pokojowego współegzystowania. Na przykład, dla łatwej komunikacji, naucza się wielu języków. Nie ma nic złego w nauce języka, lecz branie to za warunkowanie i uczynienie języka waszym życiem, i tworzenie smutku dla siebie i innych jest błędem. To mentalne nastawienie jest błędne. Tak wielu ludzi poświęciło swoje życie ze względu na język. Jeśli nie byłoby tam uwarunkowań, tak wiele śmierci nie wydarzyłoby się! Cała historia ludzkości byłaby napisana inaczej. Warunkowanie jest powodem terroryzmu wśród istot ludzkich. Dziś, podziały oparte o uwarunkowania sprowadzają się do poziomu przynależenia do określonej partii politycznej!

Podejmując sannjasa, bierzecie pierwszy świadomy krok w celu porzucenia przeszłości i wejścia do nowego świata. Przeszłość jest znana, więc lubicie ją nieść. Umysł zawsze lubi znane wzorce. Również, społeczeństwo naucza was nieść przeszłość, aby móc umieszczać w was winę i strach, w oparciu o przeszłe wydarzenia. Przeszłość jest niechcianym bagażem. Sannjasa jest odłączeniem się od przeszłości. Kiedy odłączycie się od przeszłości i przeniesiecie do nowej przyszłości, początkowo, będzie kompletny brak bezpieczeństwa. Sannjasa jest kompletnym brakiem bezpieczeństwa. W zupełnym braku bezpieczeństwa, nie ma się czego trzymać, dzięki temu znajdziecie boga!

Uważacie, że dlaczego daję wam duchowe imiona? Daję wam duchowe imiona, aby pomóc wam łatwiej odłączyć się od przeszłości. Nowe imię, które wam daję, będzie stale przypominać wam o psychologicznej rewolucji, która się w was wydarzyła, nowe zrozumienie, które się w was wydarzyło. Imię wskazuje również waszą osobistą ścieżkę, zależną od waszej wewnętrznej natury, która prowadzić będzie do ostatecznego rozkwitu waszej świadomości.

Sanjasin pracuje dla chwili obecnej. Pracuje, aby dać całe swoje życie Egzystencji i nie dba o rezultaty. Rezultaty dbają same o siebie. Taka jest ta droga. Zna on jedynie chwilę obecną, nic innego. Przez to, uczy się bezpośrednio od Życia w każdej chwili. Dlatego nie ma on doktryny, nie ma religii. Porusza się synchronicznie z całością Życia i uczy się przez to.

Jest powiedzenie sufich, 'Sufi jest dzieckiem chwili.' W tekstach sufizmu, każda chwila jest nazywana oddechem. A sufi są nazywani 'ludźmi oddechów', ponieważ żyją w całkowitej uważności każdego oddechu, każdej chwili. Według nich, w każdej chwili, pojawia się nowy Ja. To jest duch sannjasa, to bycie świeżym w każdej chwili. Osoba chwili uczy się od każdej chwili. Dla niej, Życie jest jej nauczycielem.

Kiedy wielki mistyk sufizmu Hasan umierał, ktoś zapytał, 'Hasan, kto był twoim mistrzem?'

Powiedział on, 'Miałem wielu mistrzów. Jeśli chciałbym powiedzieć ich imiona, zajęłoby to wiele miesięcy lub nawet lat, a jest już za późno. Mogę umrzeć w każdej chwili. Powiem ci o trzech mistrzach.

Pierwszy był złodziejem. Pewnego razu zgubiłem się na pustyni, a kiedy dotarłem do pobliskiej wioski, było późno i wszystko było zamknięte. Przynajmniej znalazłem człowieka, który próbował zrobić dziurę w ścianie domu. Zapytałem go, gdzie się mogę zatrzymać i spędzić noc. Powiedział, 'O tej porze nocy może to być trudne. Jeśli nie masz nic przeciwko, aby zostać ze złodziejem, możesz zostać ze mną.'

Zostałem z tym człowiekiem przez miesiąc. Każdej nocy mówił mi on, 'Idę teraz do pracy. Ty odpoczywaj i módl się za mnie.' Kiedy wracał, pytałem go, 'Czy zdobyłeś coś?' On mówił, 'Nie dziś. Może jutro, jeśli bóg pozwoli, spróbuję znowu.' Zawsze był szczęśliwy i pełen nadziei, nigdy w stanie beznadziei!

Kiedy medytowałem przez wiele lat, i nic się nie działo, wielokrotnie zdarzały się chwile, kiedy byłem tak zdesperowany, tak bez nadziei, iż myślałem, żeby zakończyć ten nonsens. I nagle przypominałem sobie tego złodzieja, który mówił każdej nocy, 'Jeśli bóg pozwoli, jutro się to wydarzy.'

Moim drugim mistrzem był pies. Pewnego dnia, szedłem nad rzekę, aby ugasić pragnienie. Podszedł pies, który również był spragniony. Spojrzał do rzeki i zobaczył tam innego psa, który był jego odbiciem. Przestraszył się. Zaszczekał i uciekł, lecz jego pragnienie było tak wielkie, iż wrócił. Wreszcie, pomimo swego strachu, wskoczył do wody a jego własny obraz zniknął. Zrozumiałem, iż wiadomość przyszła do mnie od boga: trzeba skakać pomimo strachu.

Trzecim mistrzem było małe dziecko. Poszedłem do miasta, gdzie dziecko niosło świecę. Szedł do meczetu, aby umieścić tam świecę.

Spytałem chłopca, 'Czy sam zapaliłeś świecę?' Odpowiedział, 'Tak.' Wtedy zapytałem go, 'Był moment, w którym świeca była zgaszona oraz był moment, w którym świeca była zapalona. Czy możesz pokazać mi źródło, z którego pochodzi światło?'

Chłopiec zaśmiał się, zdmuchnął płomień i powiedział, 'Teraz widziałeś jak światło odeszło. Gdzie jest? Powiedz mi!'

Moje ego było zdruzgotane, cała moja wiedza również była zdruzgotana.

Prawdą jest, iż nie miałem mistrza. Nie oznacza to, iż nie byłem uczniem. Akceptowałem całość Życia, jako mego mistrza. Ufałem chmurom, drzewom. Uczyłem się z każdego możliwego źródła.

Sannjasa jest radosną uważnością, iż 'chwila' prowadzi was bliżej do waszego oświecenia. Wszystko, co potrzebujecie zrobić, to być wrażliwym, to wszystko.

Jutro również przychodzi w postaci dzisiaj. Zatem dlaczego nie skupić się jedynie na dzisiaj? Kiedy jesteście w chwili obecnej, nie ma przestrzeni na ból lub cierpienie. Jedynie, kiedy żyjecie w przeszłości lub przyszłości, tworzycie przestrzeń dla cierpienia. Kiedy żyjecie w chwili obecnej, automatycznie tworzycie przestrzeń, gdzie wszystko jest piękne. Życie staje się romansem z Egzystencją! Rezonujecie z całością. Jesteście w miłości ze wszystkim i każdym bez żadnego powodu. To jest sannjasa. Wtedy nie gromadzicie. Nie boicie się. Nie martwicie. Rzeczy wydarzają się dookoła was jak piękny sen.

Sanjasin jest wieczny podróżnikiem w duchu. Nawet, jeśli jest w jednym miejscu, jego duch podróżuje bez żadnego wzorca, dotykając tak wiele dalekich rzeczy. Nie dba o gromadzenie czegokolwiek. Rozdaje wszystko, co pojawi się na jego drodze. Otrzymuje dużo więcej, niż potrzebuje. Żyje jak król.

Cieszcie Się KróTkotrwałOśCią!

Sannjasa jest zrozumieniem krótkotrwałością natury wszystkiego. Wszelkie pragnienia, posiadane rzeczy, i emocje poruszają się i zmieniają. Wszystko się zmienia i porusza. Nic nie jest stałe. Jeśli przeanalizujecie wasze pragnienia, zanim pragnienie zostaje spełnione, wygląda jak góra, wielki cel. Po osiągnięciu go, to samo pragnienie wygląda jak pagórek. Przed spełnieniem, wygląda jakby był całym waszym życiem. Po spełnieniu jednego pragnienia, po prostu przechodzicie do następnego! Zrozumcie, iż ten proces pokazuje, iż pragnienia nie są ani konkretne, ani trwałe. Są jedynie zmieniającymi się fantazjami umysłu.

Sannjasa pomaga wam widzieć przemijającą naturę pragnień. Powoli, pragnienia przestaną być tworzone. Wtedy cała energia, która była uwięziona w pragnieniach jest wolna i wam dostępna. Automatycznie, wasz potencjał wzrośnie. Będziecie gotowi do zrobienia wszystkiego. Mimo, iż w nim żyjecie, nic w świecie materialnym was nie pociąga. Mimo, iż coś wygląda pięknie, nie chcecie tego posiadać. Jedynie się cieszycie tym i idziecie dalej. To wszystko. To jest sannjasa.

Sannjasa działa jak kłoda drewna, która jest używana do palenia ciał, aż ostatecznie zostaje wrzucona na ten sam stos. Wypala w was wszystkie fantazje i wreszcie płonie w tym samym ogniu. Jest to narzędzie.

Adi Shankara pięknie mówił w swej sławnej pieśni, Bhaja Govindam* :

Nawet, kiedy dni i noce,

zimy i wiosny odejdą,

a całe życie prawie się zakończy,

uścisk pragnienia dalej tam będzie!

Pragnienie ma tak wielki wpływ na nieświadomym poziomie, iż uwolnienie się od niego jest największym wyzwoleniem.

Krótka opowieść:

Pewnego razu żył kamieniarz. Nie był zadowolony ze swojego położenia w życiu. Pewnego dnia przechodził w pobliżu domu bogatego kupca. Przez bramę, która była otwarta, zauważył wiele dóbr materialnych i ważnych gości w domu kupca. Pomyślał, iż kupiec musi być bardzo potężny. Stał się zazdrosny i zapragnął być jak kupiec.

Ku swemu wielkiemu zaskoczeniu, kamieniarz nagle stał się kupcem, ciesząc się większym luksusem i władzą, niż mógłby sobie kiedykolwiek wyobrazić.

Pewnego dnia, stał przy drodze, kiedy zobaczył wysokiego rangą urzędnika. Był niesiony na pięknym krześle, w towarzystwie obsługi i eskortowany przez żołnierzy grających na gongach. Każdy, nie ważne jak bogaty, musiał się ukłonić tej procesji.

Pomyślał, 'Jak potężny jest ten urzędnik! Chciałbym być wysokim urzędnikiem!'

Natychmiast, stał się wysokim urzędnikiem, a był wszędzie noszony na swym pięknym krześle.

Pewnego dnia było ekstremalnie gorąco, poczuł się on bardzo niekomfortowo na tym klejącym się krześle. Spojrzał na słońce. Było tak jasne i piękne na niebie. Pomyślał, 'Jak potężne jest słońce! Chciałbym być słońcem!'

Stał się słońcem! I cieszył się swoją górującą nad wszystkim pozycją.

Pewnego dnia, wielka czarna chmura zasłoniła mu ziemie, tak, że jego światło nie mogło dłużej świecić na wszystko poniżej. Był zaskoczony. Pomyślał, 'Jak potężna jest ta czarna, burzowa chmura! Chciałbym być chmurą!'

Stał się burzową chmurą, topiąc pola i wioski.

Wkrótce zorientował się, iż jest przepychany przez pewną wielką siłę, i zdał sobie sprawę, iż jest to wiatr. Pomyślał, 'Jak potężny jest wiatr! Chcę być wiatrem!'

Stał się wiatrem i potężnie dmuchał nad dachami domów i w lasach.

Pewnego dnia, natrafił na coś, czego nie mógł ruszyć, nie ważne jak potężnie dmuchał. Była to wielka skała. Pomyślał, 'Jak potężna jest ta skała! Chcę być skałą!'

Wtedy stał się skałą, bardziej potężną, niż wszystko inne na ziemi. Lecz jak tak stał, usłyszał dźwięk młota, wbijającego dłuto w twardą powierzchnię, i poczuł, iż się zmienia. Pomyślał, 'Co może być potężniejszego niż skała?'

Spojrzał W Dół I Zobaczył PoniżEj Kamieniarza!

Ta opowieść wyraźnie ilustruje jak umysł zawsze myśli, iż to, co jeszcze nie jest osiągnięte jest większe niż to, co już zostało osiągnięte. Trawa z daleka zawsze wygląda na bardziej zieloną. Lecz kiedy tam pójdziemy, co się stanie? Będziemy czuć, iż to trawa w poprzednim miejscu jest zieleńsza! Skaczemy od jednej rzeczy do drugiej, od jednego pragnienia do drugiego, od jednego punktu widzenia do drugiego, lecz rzadko jesteśmy szczęśliwi.

Sanjasin jest tym, który wyraźnie widzi, iż wszystko się zmienia z czasem, i wszystko jest piękne takim, jakie jest. Wie on również, iż piękno jest wszędzie. Dlatego jest pierwszym, który oczyszcza swe oczy. Oczy są oknem duszy, zatem jego praca jest na poziomie źródła. Jeśli będziecie patrzeć na świat przez czerwone szkiełko, wszystko będzie wyglądać na czerwono. Jeśli będziecie patrzeć przez zielone szkiełko, wszystko będzie zielone. Jeśli patrzycie czystymi oczami, wszystko wygląda czysto i pięknie. Życie zawsze było piękne, lecz nie dostrzegaliśmy tego. Sannjasa jest decyzją patrzenia czystymi oczami.

Jeśli życie zmienia się cały czas, czemu zatem próbujemy nadawać mu ramy? Budda mówił w swojej Dhammapada, 'Życie jest jak błysk pioruna na niebie.' Życie jest krótkotrwałe. Co zatem próbujemy robić? Próbujemy wykonać niemożliwą pracę. Naszą pracą jest patrzeć, cieszyć się i iść dalej. Jeśli wszystko jest przemijającą manifestacją Życia, gdzie jest zatem miejsce dla ego lub strachu, lub zachłanności? Sannjasa, jako takie, nie zmienia niczego. Wszystko pozostaje takie samo. Lecz zmienia sposób, w jaki widzicie rzeczy. Sannjasa dzieje się w was. Sannjasa nie ma związku ze światem zewnętrznym.

Sannjasa jest przebudzeniem woźnicy rydwanu. Ciało człowieka jest jak rydwan, a jego świadomość jest woźnicą. Woźnica śpi, a rydwan jedzie tam, gdzie go konie niosą. Pięć koni to pięć zmysłów, każdy z inną wizją. Żadna z nich nie jest prawdą. Są to przemijające idee!

Nawet w najtrudniejszym czasie, sanjasin trwa ze świadomością, iż życie jest chwilowym snem! Posiada on zupełnie inną definicje sukcesu i porażki. Nie niesie on ze sobą sukcesu lub porażki. Samsari, z drugiej strony, niesie ze sobą sukces lub porażkę, gdziekolwiek idzie. Tu zaczyna się problem.

Poddanie, MiłOść, WspółCzucie, Sannjasa

Sannjasa jest mówieniem 'tak' Życiu. Mówienie 'tak' to poddanie. Mówienie 'tak' to miłość i współczucie.

Ludzki umysł jest wytrenowany w mówieniu zawsze 'nie'. Mówienie 'nie' zwiększa ego. 'Tak' powoduje, iż ego jest zagrożone, zatem umysł dalej mówi 'nie'. Sannjasa jest mówieniem 'tak' Egzystencji. Życie was stworzyło. Czeka na wyrażenie swojej boskiej gry poprzez was. Mówiąc 'tak',

pozwalacie boskiej grze, aby się poprzez was wydarzyła. Kiedy boska gra się wydarzy, rzeczy dzieją się dokładnie według prądu Życia. Wtedy wszystko staje się pomyślnością!

W wysiłku mówienia 'tak', zaczynacie mięknąć. Sannjasa jest stawaniem się miękkim. Do czasu, aż mówicie 'nie', pozostajecie twardzi. Kiedy podejmiecie wysiłek mówienia 'nie', zaczynacie mięknąć. Kiedy podejmiecie świadomą decyzję mówienia 'tak', zacznie się to. Tutaj zaczyna odgrywać rolę mistrz. Sannjasa jest mówieniem 'tak' mistrzowi bez prośby o wytłumaczenie. Kiedy zaczniecie ufać mistrzowi kompletnie, sannjasa zacznie się w was dziać. W jakiś sposób zdobywacie pewność, iż mistrz wie lepiej niż wy. Wtedy zaczynacie puszczać wasz umysł i zaczynacie trzymać ręce mistrza. Mistrza ręce są zawsze wyciągnięte, lecz wy nie jesteście gotowi, aby je trzymać. Kiedy 'tak' zacznie się dziać, będziecie trzymać ręce.

Wtedy utworzona jest przestrzeń, gdzie miłość zaczyna się wydarzać. Miłość wydarza się jedynie, kiedy zaczniecie mówić 'tak'. Mówiąc 'tak', nie tylko zaczniecie kochać, pozwolicie innej osobie, aby kochała również was. Wtedy wasza przestrzeń wewnętrzna, która była wcześniej jak skała, zacznie zmieniać się w wełnę! Stanie się wypełniona miłością. Miłość nie jest jedynie w kierunku jednej osoby lub z jednego powodu. Jest to przepełniająca energia. Jest w kierunku całości Życia bez powodu. Zaczniecie komunikować się z drzewami, ze wszystkim dookoła was. Poczujecie, iż życie jest pieśnią, pieśnią Życia, której jesteście częścią. Jesteście w głębokim, rezonansowym nastroju ze wszystkim i każdym dookoła was, włącznie z wami samymi. Wasze działania po prostu będą strumieniem radości i ekstazy, która stale was okrywa.

Krótka opowieść:

Mistrz Zen przybył do miejsca Stowarzyszenie Buddystów w Cambridge. Zastał wszystkich zamiatających i porządkujących całe miejsce w oczekiwaniu na jego wizytę.

Byli zaskoczeni widząc go, ponieważ miał przyjechać dopiero następnego dnia.

A on po prostu podwinął rękawy swej szaty i dołączył się do przygotowań. Nie mogli uwierzyć, iż chciał pomóc. Zapytał, 'Dlaczego ja nie miałbym również pomóc w przygotowaniu wielkiego dnia mego przyjazdu!'

Kiedy rezonujecie z Życiem, cieszycie się wszystkim, włącznie z samego siebie. Nie widzicie siebie, jako oddzielonych od wszystkiego innego. Nie widzicie osobnego powodu czegokolwiek. Są ludzie, którzy obcują z naturą, lecz zupełnie nie wychodzi im to z ludźmi. Wtedy, nawet ich obcowanie z naturą nie jest prawdziwym obcowaniem. Odczuwanie jedynie natury nie jest skalą, którą mierzy się miłość.

Ludzie mówią mi, iż oni już obcują z Życiem. Drzewa i zwierzęta nie sprawiają wam kłopotów. Dlatego mówicie, iż obcujecie z nimi! One są cicho. Możecie po prostu wyrażać im wszystko. Możecie zrzucić swoje uczucia na nie, wyciągnąć, i czuć się dobrze, to wszystko. Jest to tylko podróż ego. Esencją jest zdolność do obcowania z całością Życia, nawet w obliczu kłopotów! Jeśli stworzycie przestrzeń miłości przy tych warunkach, wtedy obcujecie.

Poeta pewnego razu napisał miłosną pieśń i wysłał ją do swej przyjaciółki. Kilka dni później, otrzymał list od damy, do której wysłał wiersz.

Odpisała mu słowami, 'Jest bardzo poruszona twoim wierszem. Proszę przyjedź do mnie, poznaj moich rodziców i zapytaj ich, czy możesz mnie poślubić.'

Poeta był zaskoczony. Odpisał jej, 'To był wiersz miłości z mego serca, który chciałem zaśpiewać kilku duszom. To nie było nic więcej!'

Odpisała, 'Jesteś hipokrytą. Przez ciebie, nigdy w życiu już więcej nie zabawię poety.'

Problem w tym, iż wszystko dzieje się z uzasadnieniem intelektu. Miłość została zredukowana do zwykłego pożądania ciała innej osoby. W tym jest problem. Prawdziwa miłość jest ekspresją przepełniającej energii, która zaczyna się w was pojawiać, kiedy zaczniecie mówić 'tak' Życiu.

Sławny poeta Kabir mówił, iż kiedy miłość wami zawładnie, nie zastanawiajcie się nawet dwa razy. Po prostu skaczcie na głęboką wodę. Jeśli zaczniecie myśleć, to jak układać poduszki, kiedy głęboki sen odpoczynku już jest na waszych oczach. Mówi on, 'Mimo, iż trzeba dać wolność w podejmowaniu decyzji, czemu nad tym płakać!'

Mistrz czeka wiele wcieleń na was. Lecz wy musicie powiedzieć 'tak'. Pamiętajcie, mistrz jest gentelmanem. Daje wam wolność do pozostania w niewoli. Czeka. Kiedy powiecie 'tak', przyjmie was w swoje ramiona. Mistrz jest jedynym, który może pokazać wam moc miłości.

Miłość i współczucie oświeconej istoty jest bezgraniczne. Sannjasa jest życiem jak oświecona istota. To oświecone życie.

Sanjasin jest tym, który pełen miłości i współczucia w świecie wewnętrznym, będąc skoncentrowany i precyzyjny w świecie zewnętrznym. Prawdziwy sanjasin posiada precyzję miecza. Kiedy zamknie oczy, nie ma już świata zewnętrznego. Kiedy otworzy oczy, jego praca jest perfekcją, perfekcją nie tylko w pracy, również w związkach! Jest ojcem, matką, bratem i przyjacielem, w tym samym czasie.

Porusza się prowadzony wewnętrzną inteligencją. Dlatego jest obecny w teraźniejszości przez cały czas. Reaguje na chwilę obecną. Jest to ostateczny sens odpowiedzialności – reagować spontanicznie na chwilę obecną. Prawdziwa miłość i współczucie są spontanicznymi reakcjami na chwilę obecną. Dlatego ich oblicze jest niezależne od ludzi lub sytuacji.

Krótka opowieść:

Pewien człowiek poszedł do zakonu Zen i powiedział mistrzowi, 'Mistrzu, chcę praktykować Zen przez resztę swego życia, ale w niczym nie zabawiłem za długo. Zawsze szukam skrótów we wszystkim. Czy jest skrót do oświecenia?'

Mistrz powiedział mu, 'Możesz zostać w tym klasztorze przez dwa dni. W ciągu tych dwóch dni, będziesz nauczony skrótu do oświecenia. Czy jest coś szczególnego, co chciałbyś robić?'

Człowiek powiedział, 'Ponieważ nie zajmowałem się niczym przez dłuższy czas, nie mogę powiedzieć, co lubię najbardziej. Lecz lubię grać w szachy.'

Mistrz posłał po młodego ucznia, którzy miał być dobrym graczem w szachy. Powiedział im obu, aby usiedli i ustawili między sobą planszę szachów. Wyjął wtedy miecz i umieścił przed nimi dwoma mówiąc, 'Oboje musicie grać. W momencie, gdy jeden z was przegra, przegranemu zostanie ucięta głowa.'

Byli w szoku z powodu słów mistrza! Zaczęli grę.

Byli skoncentrowani na grze jak nigdy przedtem.

Początkowo, młody mnich wykonywał dobre posunięcia, i wyglądało, że wygra. Wtedy nagle popełnił błąd. Mężczyzna wykorzystał okazję i zdobył przewagę w grze. Wkrótce, było jasne, że jest na drodze do zwycięstwa.

Nagle, spojrzał na młodego mnicha i pomyślał, z jakim poświęceniem i oddaniem mnich żył swoje życie u mistrza w tak młodym wieku. Wtedy pomyślał o swoim życiu i jak je zmarnował. Nagle zdecydował, iż jeśli ktokolwiek powinien umrzeć, powinien to być on. Specjalnie wykonał błędny ruch. Młody mnich to zauważył i zdobył przewagę ponownie.

Mistrz obserwował całą scenę. W tym punkcie, zabrał planszę, a pionki poszybowały w górę. Powiedział, 'Nikt nie wygrał. Nikt nie przegrał. Gra skończona. Potrzebne są jedynie dwie rzeczy do oświecenia, koncentracja i współczucie. Dziś, nauczyłeś się obu. Zostań ze mną i ucz się w sposób, w jaki grałeś w szachy. Oświecenie będzie twoje!'

Sannjasa jest jednoczesną koncentracją i współczuciem. Z koncentracją, nigdy nie zapomnicie celu życia, którym jest oświecenie. Ze współczuciem, jesteście gotowi poświęcić wasze życie, aby inni mogli osiągnąć cel! Kiedy są obydwa, zarówno wy jaki i inni osiągną! To jest wielkość sannjasa. To jest przestrzeń sannjasa.

Największą jakością sannjasa jest jego olbrzymie zaufanie do Życia. Społeczeństwo uczy was, aby zawsze chronić siebie przed wszystkim. W tym jest problem. Jesteście nauczeni wierzyć, iż Życie jest wrogiem, przed którym należy się chronić. Stosujecie tę samą zasadę i chronicie siebie również przed mistrzem. Mistrz pojawia się w waszym życiu tylko z jedną intencją – aby zniszczyć wasze ego i pozwolić na rozkwitnięcie w was nastawienia sannjasa.

Sannjasa jest niczym innym jak zrozumieniem dokładnie tego, co robicie źle. To dokładnie miejsce jest znane nie inaczej, niż jako ego. Jeśli to zrozumiecie, po prostu otworzycie się na mistrza i pozwolicie mu na uderzenie w ego. Po prostu schowacie wszystkie zasłony i otworzycie się. Bycie zamkniętym na obecność mistrza to jak zamknięcie waszego nosa palcami, kiedy dmucha wonna bryza. Kiedy otworzycie się na niego z zaufaniem, zobaczycie cuda dziejące się dookoła was.

Zaufanie ma olbrzymią moc. Działa poza logiką. Wszystko, co pracuje poza logiką jest bezpośrednią prawdą. Nigdy nie zawodzi. Kiedy ufacie mistrzowi, kiedy poddajecie się mistrzowi, oddajecie mu odpowiedzialność za siebie. On nigdy nie zawodzi! Nie oznacza to, iż możecie się mu poddać i następnie robić głupie rzeczy. Nie! Pierwsza rzecz do zrozumienia jest taka, iż kiedy nastąpi poddanie, ono nigdy nie zachęci was do robienia głupich rzeczy. Jedynie poddanie w imię poddania spowoduje próby robienia głupich rzeczy. Prawdziwe poddanie jest świadomością, nie koncepcją do spróbowania.

Sannjasa jest świadomością, która kwitnie w grupie ludzi w obecności mistrza. Przez lata, sannjasa zawsze wydarzało się w grupach. Wszyscy wielcy mistrzowie prowadzili grupy sanjasinów. Kiedy grupa ludzi zaczyna rozpuszczać się w miłości, kiedy grupa ludzi zaczyna się topić, sannjasa zaczyna się dziać. Nagle, tak wiele promieniuje piękna. Nagle, Życie wydaje się całkowicie mistyczne i piękne. Moc zbiegów okoliczności staje się sposobem życia. Olbrzymia energia zaczyna przepływać. Bez powodu, życie wygląda bardzo pięknie. Wszystko wydaje się być perfekcyjne. Jest niewytłumaczalne uczucie rozkwitu wszędzie wokół.

To nie Życie stało się bardziej piękne. Życie zawsze było takie samo. Zaczęliście na nie reagować, to wszystko. Wasze ludzkie jakości wzbogaciły się wielce. To jest sannjasa! Kiedy zaczniecie reagować na Życie bogatsi o nowe jakości, kiedy zaczniecie roztapiać się w Życiu, kiedy zaczniecie tęsknić za nim, sannjasa zacznie się u was automatycznie.

Kiedy wydarza się sannjasa, automatycznie dodajecie więcej piękna do Życia. Stajecie się twórcą. Ludzie uważają, iż sannjasa jest rezygnacją z kreatywności. Nie! Sannjasa jest poruszeniem się o krok bliżej do boga, a bóg jest największym stwórcą. Energia sannjasa jest twórczością. Jest to mało znany fakt o sannjasa.

Kiedy Wydarza Się Sannjasa, Chwila Jest Dobra…

Krótka opowieść:

Pewnego dnia młody człowiek podszedł do Sokratesa, greckiego filozofa, i powiedział, 'O wielki Sokratesie, przyszedłem do ciebie po wiedzę.' Sokrates zabrał człowieka nad morze i wepchnął jego głowę do wody na kilka sekund.

Kiedy go puścił, człowiek łapał oddech. Sokrates spytał go ponownie, czego chce. Człowiek powiedział, 'Chcę wiedzy.'

Sokrates ponownie wepchnął go do wody, tym razem na dłużej. Następnie uwolnił go i zapytał, 'Czego chcesz?' Człowiek odpowiedział, 'Wiedzy'.

Sokrates powtórzył to kilkukrotnie.

Po kilku razach, Sokrates zapytał ponownie, 'Czego chcesz?' Człowiek łapiąc oddech, 'Powietrza. Chcę powietrza!'

Sokrates powiedział, 'Dobrze. Kiedy będziesz chciał wiedzy tak bardzo jak powietrza, otrzymasz ją.'

Sannjasa jest wielką potrzebą, która pojawia się od wewnątrz was. Jest wielką tęsknotą. Nawet, jeśli pragnienie nie jest konsekwentne w czasie i przestrzeni, to w porządku. Możecie wykonać skok. On może nie być konsekwentny. Lecz bycie konsekwentnym nie jest potrzebnym kryterium. Kiedy się pojawi, to wystarczy. Jesteście gotowi. Kiedy wskoczycie, wszystko zadba o siebie.

Pewien człowiek szedł w kierunku gór Himalajów w miesiącach zimowych. Starzec zobaczył go i zapytał, 'Jest tak zimno w górach. Czy jesteś pewien, iż uda ci się?' Człowiek odparł, 'Moje serce już tam jest. Zatem jest łatwo reszcie mnie dotrzeć tam.'

Sama inicjacja rozpocznie proces. Zewnętrzne przyozdobienia sannjasa zadbają o wewnętrzne przyozdobienia. Z tego powodu, wraz z inicjacją, dawane jest nowe imię i szafranowe ubranie. Uczyni to dla was większość pracy. Utrzymają waszą świadomość żywą cały czas.

Lecz jeśli zaczniecie analizować decyzję wykonania skoku, nie dotrzecie tam. Sannjasa jest połączona z waszą energią. Jedynie przez obserwację waszej energii, mogę powiedzieć, czy jesteście gotowi na sannjasa! Nie możecie analizować energii logiką. Energia jest poza logiką. Kiedy przyjmiecie sannjasa, odpowiednia będzie na to pora, to wszystko. Nawet, jeśli później ją porzucicie, nie miejcie żalu. Ziarno zostało zasiane. Jeśli był raz sannjasinem, zawsze będzie sannjasinem. Wydarzy się to ponownie w odpowiednim czasie. Ten czas, może być ostatnim czasem.

Sannjasa jest decyzją podjętą przez inteligentnych ludzi. Kiedy życie dojdzie do punktu wrzenia, do szczytu depresji, do punktu, w którym czujecie, iż świat zewnętrzny nie ma znaczenia, iż nie ma już nic, co może pomóc w waszej sytuacji, będziecie mogli podjąć trzy decyzje.

Pierwszy wybór, jaki możecie podjąć to samobójstwo. Samobójstwo wydaje się być ostateczną wolnością, lecz w rzeczywistości tworzy straszne cierpienie. Ludzie uważają, iż samobójstwo wymaga odwagi. Odwaga jest pięknym słowem, użytym tu błędnie. Czy potrzebujecie odwagi, aby rozsmarować sobie proszek chilli na oczach? Nie! To po prostu głupota. W ten sam sposób, nie wymaga odwagi popełnienie samobójstwa. To jest po prostu głupota. Nie ma w tym nic z odwagi.

Zrozumcie naukę stojącą za samobójstwem. Przypuśćmy, iż wasze normalne życie w tym wcieleniu to dziewięćdziesiąt lat, a wy popełniacie samobójstwo w wieku czterdziestu pięciu lat. Przez pozostałe czterdzieści pięć lat, musicie czekać jako duch. Jedynie na końcu dziewięćdziesięciu lat możecie wybrać następne ciało, aby się narodzić. Te czterdzieści pięć lat będzie najgorszym piekłem, jakiego możecie kiedykolwiek doświadczyć. Będzie to gorsze niż zmagania, jakie byście przechodzili żyjąc w ciele. Samobójstwo nie jest ulgą, jak uważacie.

Drugi wybór to oddanie się pewnego rodzaju nałogowi, jak narkotyki lub alkohol, i powolne zatruwanie organizmu aż umrze. To jest taka sama głupota, ponieważ świadomie szkodzicie organizmowi.

Trzecia i najbardziej inteligentna droga to spojrzeć w głąb siebie. Kiedy nie ma już świata zewnętrznego w waszym umyśle, nadszedł czas na spojrzenie do wewnątrz. Sannjasa wydarza się, kiedy decydujecie się spojrzeć wewnątrz i dokonać introspekcji. Sannjasa jest alchemią transformacji waszego całego stylu życia, skierowanie całej waszej energii w kierunku oświecenia. Kiedy nadejdzie pierwsza myśl, aby spojrzeć do wnętrza, kiedy wydarzy się pierwsza myśl, aby przytulić duchowość, inteligentni wykonają skok do sannjasa. Sannjasa jest skrótem.

Krótka opowieść:

Pięćdziesięcioletni uczeń oświecenia podszedł do mistrza Zen i powiedział, 'Uczyłem się duchowych nauk od czasu, kiedy byłem chłopcem. Dowiedziałem się, iż nawet trawa i drzewa będą oświecone. Wydaje mi się to bardzo dziwne.'

Mistrz zapytał, 'Jaki pożytek z dyskusji nad tym, czy trawa i drzewa staną się oświecone? Pytanie jest jak tym możesz stać się oświecony. Czy się nad tym kiedyś zastanawiałeś?'

Stary człowiek odpowiedział, 'Nigdy o tym nie myślałem w ten sposób.'

Mistrz powiedział, 'Zatem idź do domu i przemyśl to.'

Sannjasa jest skupieniem skierowanym na siebie. Jest to świadome zobowiązanie względem siebie, iż zamierza się zniszczyć 'wszystko, co nie jest mną', i oczyścić siebie całkowicie.

Kiedy podejmiecie to zobowiązanie, wasz wzrok, słuch, mowa i uczucia zaczną być inne. Te same rzeczy będą powodować w was nowe zrozumienie. To spowoduje w was zobowiązanie sannjasa. Sannjasa będzie w przyszłości dla was jedynym rozwiązaniem, ponieważ jest to jedyna rzecz, która nauczy was być skupionym na sobie, a mimo to nauczy was działaś w świecie zewnętrznym w zabawowy, radosny, ekstatyczny sposób. Sannjasa pozwoli wam na grę wielu ról bez identyfikowania się z żadną z nich. Utrzyma was w stałej ekscytacji i ekstazie przez cały czas. Spowoduje, że wasze doświadczenie będzie esencją narodzin na planecie ziemi.

Prawdziwa MiłOść Nie Stanowi Przeszkody

Prawdziwa matka to taka, która zostawia swoje dziecko, kiedy czas jest odpowiedni. Matka, która jest zbyt zaborcza o swoje dziecko, powinna raczej nie rodzić! Nawet urodzenie jest formą oddania, ponieważ pozwala dziecku na opuszczenie jej ciała! Jedynie matka, która jest gotowa na wydarzenie kolejnego poziomu eksplozji, matka, która jest gotowa puścić, może być prawdziwą matką.

Jeśli jesteście zaborczy, jeśli czujecie smutek myśląc o rozdzieleniu z dzieckiem, wtedy nie powinniście wydawać dziecka na świat! Powinniście stale karmić go przez pępowinę. Połączenie pępowiną powinno być cały czas żywe! Tak samo, jak dziecko rośnie fizycznie jedynie po urodzeniu go na świat zewnętrzny po dziewięciu miesiącach, podobnie, może rosnąć psychologicznie jedynie, jeśli pozwolicie mu na oddzielenie się od was.

Fizyczne rozłączenie to narodziny. Psychologiczne rozłączenie to sannjasa.

Z tej perspektywy mam duże szczęście. Kiedy poszedłem i powiedziałem mojej matce, iż chcę opuścić dom z powodu sannjasa, była późna noc, około jedenastej. Poszedłem do świątyni, spędziłem trochę czasu w normalny sposób, i wróciłem do domu o zwykłej porze. Otworzyłem drzwi moim kluczem i wszedłem do środka. Miałem na sobie drewniane sandały, zwykle noszone przez podróżnych ascetów. Wydawały głośne dźwięki na granitowej podłodze! Zwyczajem mojej mamy było obudzić się, przygotować jedzenie, jakie chciałem i podać mi w momencie, kiedy wszedłem. Jeśli zjadłbym w świątyni, powiedziałbym jej i oboje poszlibyśmy spać.

Tej szczególnej nocy, wstała i miała przygotować jedzenie. Zawołałem ją i powiedziałem, 'Zdecydowałem, iż opuszczam dom dla sannjasa. Możesz dać mi dziś jedzenie, mimo, iż już jadłem. Zjem teraz, ponieważ jutro odchodzę.'

Było to bardzo zwykłe oświadczenie z mojej strony. Oczywiście była wstrząśnięta, lecz nie powiedziała nic. Jedna rzecz to taka, iż cała moja rodzina wiedziała to od początku, iż rozmawianie i próbowanie przekonać, aby tego nie robić nigdy nie pomoże. Widzieli to zanim cokolwiek powiedzieli, iż będę miał wewnątrz tego jasność. Jedynie wiedząc, co chcę zrobić, mówię to na głos. Kiedy coś mówię, znaczy to, iż tak się stanie – to wszystko!

Łzy zaczęły płynąć z jej oczu. Spojrzałem na nią i spytałem, 'Czemu płaczesz? Czy chcesz powiedzieć, iż nie powinienem iść?'

Wstrząsnęła głową i powiedziała, 'Nie, nie mówię, iż nie powinieneś iść. Płaczę, ponieważ nie mogę siebie kontrolować. Nie jestem w stanie tego zaakceptować. Nie mogę powiedzieć, iż nie możesz iść.'

I tak wiedziała, iż pewnego dnia się to stanie. Takiego czy innego dnia odejdę. Było to przewidziane w moim horoskopie. Piękno tego było takie, iż nigdy nie powiedziała 'Nie!' Nie tylko nie powiedziała, iż nie powinienem iść, przekazała nowość również ojcu. Ojciec myślał, iż krzyczała na mnie i stworzyła jakiś problem, i jest to powód, iż zdecydowałem się iść. Zapytał ją, 'Czy na niego krzyczałaś? Czy stworzyłaś jakiś problem?'

Matka powiedziała, 'Nie, nie krzyczałam ani nic nie powiedziałam. Sam przyszedł i mi to powiedział.' Wtedy ojciec się uspokoił.

Była to bezpośrednia i prosta deklaracja. Ojciec podszedł do mnie, usiadł i zapytał, 'Swami, twoja matka mówi, że są to twoje słowa. Czy to prawda?'

Zabawne, nazywali mnie 'Swami' również wtedy!

Powiedziałem mu, 'Tak. Zdecydowałem opuścić dom, aby podjąć sannjasa i stać się oświecony.'

Był to dla niego szok. Ale widział, iż jestem zupełnie pewny, spokojny, i zrelaksowany. Powiedział tylko jedno zdanie. Powiedział, 'Jeśli zachorujesz, proszę powiadom nas. Chcielibyśmy się tobą zająć.' To wszystko. Po prostu powiedział, 'Jeśli kiedykolwiek zachorujesz podczas swoich podróży, proszę powiadom nas. Chcielibyśmy się tobą zająć. Tylko tego chcemy, niczego innego. W przeciwnym razie, rób, co chcesz.'

Moi rodzice nigdy mi nie przeszkadzali. Zrozumcie: dowolna relacja, włącznie relacja z rodzicami, jest zdrową relacją, jedynie, kiedy osoba jest gotowa na wydarzenie się następnej fazy. Widziałem tysiące młodych, którzy byli tak zainspirowani, którzy byli wystarczająco pewni, którzy byli wystarczająco odważni, aby podjąć tę ścieżkę poszukiwania. Jednak, nigdy nie dali sobie szansy poszukiwań, z powodu swoich rodziców.

Rodzice po prostu wpadają w zwykłe koleje życia, żyjąc, aby zaspokoić ego innych osób, i wychować dzieci. Bardzo rzadko, niewiele dusz dostaje inspirację i odwagę, aby poszukiwać. Spróbujcie zrozumieć, iż nie proszę was, abyście uczyli wasze dzieci albo zmuszali, aby były swamim. Nie! Mówię, iż jeśli będą czuć ten dryg w kierunku sannjasa, nie stawajcie im na drodze. Będziecie błogosławieni, jeśli nie staniecie im na drodze.

Posiadajcie inteligencję, aby widzieć drogę, jaką wybrało dziecko. Ono wybrało ścieżkę ostateczną. Nawet, jeśli będzie płakać i zmagać się, i mu się nie uda, nic w tym złego – jeśli tego się obawiacie. Mi mogło się nie udać w poprzednich dziesięciu wcieleniach. Dlatego tym razem mi się udało! Zrozumcie, kiedy zmaganie jest w kierunku sannjasa, nawet, jeśli oświecenie nie wydarzy się, nie jest to porażka. Jest to wielki sukces, ponieważ żyliście z integralnością, a to również jest pole świadome. W tym świadomym polu, Życie dba o was całkowicie. Dba o was na każdym kroku. Zatem zrozumcie, iż każde poszukiwanie, każde badanie, każda przygoda w tym świadomym polu powinna być zachęcana, umożliwiana i wspierana.

Czuję się wiecznie wdzięczny moim rodzicom za nie stawanie mi na drodze.

Rozdział 22 – OśWiecenie Jest Kluczem Do Waszego KróLestwa

Osiągnęliśmy ostateczne, lub to, co nazywam szczytowym doświadczeniem. Realizacja tego, kim jesteśmy i nasza rola w tym wszechświecie jest ostateczną wiedzą i doświadczeniem, które możemy zdobyć. Z ciemności ignorancji przemieszczamy się do światła prawdy. Stajemy się oświeceni.

Dlaczego OśWiecone Istoty Pojawiają Się Na Planecie Ziemi

Kiedy widzicie płynącego człowieka, rozumiecie trzy rzeczy. Pierwsza, iż pływanie jest możliwe, iż człowiek może utrzymywać się na wodzie. Druga, posiadacie wielki impuls: 'Jeśli on to potrafi, czemu nie ja? Dlaczego ja nie mógłbym? Ja mogę również.' Trzecia rzecz to, 'Wskoczę i ja!' Posiadacie inspirację i odwagę!

W ten sam sposób, kiedy widzicie oświeconą istotę chodzącą po ziemi, kiedy żyjecie w jej pobliżu, również rozumiecie trzy rzeczy. Pierwsza, iż oświecenie jest możliwe. Możecie żyć jak bóg na tej planecie. Następna rzecz jest taka, 'Jeśli on potrafi osiągnąć oświecenie, dlaczego nie ja?' ponieważ promieniuje on taką prostotą i zwyczajnością, która jest blisko waszej ludzkiej natury. Naturalnie zdobywacie pewność, iż jest to dla was również możliwe. Trzecia rzecz to odwaga, 'Wskoczę i ja!' Wszystkie trzy wydarzą się jedynie, jeśli będziecie żyć w pobliżu oświeconego mistrza i stale obserwowali jego język ciała. Nic innego nie może w was tego obudzić.

1. DośWiadczanie Nieograniczonego Kontinuum

Życie w nieograniczonym kontinuum to oświecenie. Nieograniczone kontinuum wydarzy się jedyne, kiedy odpoczniecie od tożsamości was dotyczących, które utrzymujecie w świecie zewnętrznym i wewnętrznym.

Jeśli jesteście osadzeni w tym nieograniczonym kontinuum i jesteście w nim aktywni, żyjecie oświeconym życiem. Jeśli nie jesteście w stanie osadzić się w nim, lecz mieliście przynajmniej jedno jego doświadczenie, to doświadczyliście satori.

2. Realizacja Siebie, śWiata I Boga

Podstawowa rzecz potrzebna do oświecenia to 'psychologiczna rewolucja', nowa jasność względem siebie (jeeva), świata (jagat) i boga (Ishwara).

To jak myślicie, czemu myślicie, co was napędza, co jest waszą inspiracją, co motywuje was w życiu – to zrozumienie jest jasnością dotyczącą siebie lub jeeva.

To jak osiągacie wasze pragnienia w świecie, jak unikacie waszych obaw i innych rzeczy, narzuconych wam przez świat – to zrozumienie jest jasnością dotyczącą świata lub jagat.

Jasność dotycząca Ishwara lub boga oznacza zrozumienie źródła zarówno indywidualnego ja jak i świata. Osiągnięcie źródła, znajomość wszystkich trzech, jest oświeceniem.

Kiedy macie jasne zrozumienie tego, dlaczego myślicie i jak myślicie, samo to zrozumienie daje wam jasne doświadczenie siebie. Kiedy zrozumiecie jak łączyć się ze światem, jak osiągać to, co chcecie i unikać tego, co nie jest potrzebne, osiągacie jasne doświadczenie świata. Trzecie to doświadczenie boga, Ishwara, źródła siebie i świata.

Nabycie prawdziwego zrozumienia siebie, świata i boga jest oświeceniem.

3. Intensywna Ekscytacja Bez Powodu

Ludzie pytają mnie, 'Po oświeceniu, czy oświecone istoty się radują?' Mówię wam, jedynie po oświeceniu możecie się cieszyć! Przed tym, możecie jedynie myśleć lub wyobrażać sobie, iż się cieszycie.

Po oświeceniu, nawet nie potrzebujecie przedmiotów, aby się cieszyć. Będziecie się po prostu cieszyć cały czas. Będzie to taka intensywna ekscytacja bez powodu.

Jeśli mam zdefiniować oświecenie w dwóch słowach, powiem, iż jest to 'intensywna ekscytacja' bez powodu, intensywna pasja niekierowana w żadnym kierunku. Nie ma przedmiotu ekscytacji, lecz jest intensywna ekscytacja. Nie ma powodu, lecz jest intensywna ekscytacja. Nazywam to oświeceniem. Oświecenie nie oznacza ucieczki. Smakowanie życia tu i teraz nazywam oświeceniem.

4. Widzenie Innych Tak Jak Widzicie Siebie

To, co nazywam oświeceniem, jest doświadczaniem tej samej intensywności życia, którą czujecie wewnątrz siebie, również na zewnątrz waszej skóry. Nie jesteście żywi jedynie wewnątrz waszego ciała, lecz również jesteście żywi wewnątrz każdej innej osoby, drzewa, skały. To, że mieścicie się w waszym ciele fizycznym jest przetransformowane do tego, iż mieścicie się w ciele kosmicznym! Jesteście żywi w każdej komórce kosmosu. Każda komórka jest kompletną, spełnioną częścią kosmosu.

Zrozumcie, jestem żywy tak samo na zewnątrz jak wewnątrz mojej skóry. Zatem, jestem żywy we wszystkich milionach głów, oczu i stóp i wszystkich milionach istot w kosmosie.

Aby to osiągnąć, zacznijcie widzieć wszystko, tak jakbyście widzieli po raz pierwszy, bez przypominania waszych engramów, waszych wyryć w pamięci. Wtedy zaczniecie doświadczać tego samego życia i intensywności, którą doświadczacie wewnątrz waszej skóry, również na zewnątrz. Spróbujcie tego przez dziesięć dni. Kiedy będziecie mieć tego obraz, już nigdy tego nie zapomnicie! Zobaczycie, iż jesteście w ekstazie bez powodu. Będziecie w ekscytacji bez powodu. Nigdy więcej nie będziecie przyjmować niczego za pewne. Zawsze będziecie w radości.

5. Bycie OdłąCzonym

Obecnie łączycie wszystkie przeszłe doświadczenia waszego życia i tworzycie oś. Wasze wszystkie przyszłe doświadczenia zależą od tego, jak utworzyliście tę oś. Zależą one od słów z przeszłości, które wybraliście, i w jaki sposób utworzyliście oś. Wasze przyszłe emocje, reakcje, myśli i słowa zależą całkowicie od tej osi. Lecz po oświeceniu, życie będzie bardzo inne od takiego. Myśli powstają, jeśli chcą pracować, ciało podąża za myślami. Kiedy praca zostanie wykonana, myśli znikają. Następnym razem, gdy coś trzeba wykonać, myśli powstają ponownie, i proces trwa. Całość dzieje się pięknie samo z siebie. Nie ma wcale żadnej osi.

Obecnie wszyscy niesiemy stałą irytację od momentu wstania z łóżka do chwili powrotu do łóżka. Stale niesiemy taką, czy inną irytację. Czekamy, aby naskoczyć na kogoś. Potrzebujemy jedynie pretekstu. Po oświeceniu, stały strach lub wina lub pragnienie, coś, co stale irytuję, nie istnieje. Kiedy odłączycie się od osi choćby na jedną chwilę, otrzymacie przebłysk oświecenia.

Podniesienie z osi wydarza się w ułamku sekundy. Jeśli jesteście w głębokiej uwadze, możecie złapać ten cenny moment, kiedy będzie się wydarzać odłączanie. Nasze całe tapas, trening duchowy, jest jedynie przygotowaniem na uchwycenie tej zmiany. Zmiana wydarza się wielokrotnie. Potrzebujecie jedynie być naprawdę uważni, wtedy możecie to uchwycić. Kiedy odłączycie się na stałe od osi, jesteście oświeceni.

6.Cztery TrwałE Zmiany

Mogę powiedzieć, iż kilka zmian wydarzyło się na trwałe we mnie, kiedy stałem się oświeconym.

Pierwsza rzecz to taka, iż cały wewnętrzny dialog zniknął. Mówiąc wewnętrzny dialog, mam na myśli stały dialog słów, który dzieje się normalnie wewnątrz nas. W przerwie pomiędzy moimi słowami, kiedy teraz mówię, nawet w tych kilku sekundach, nie ma tam wewnętrznego dialogu. Jest to po prostu czysta przestrzeń, cisza.

Druga rzecz jest taka, iż znika idea, że moja granica kończy się na tym ciele, a tam zaczyna się reszta świata. Świadomość ograniczenia zanika. Nie czuję, iż jestem formą wysoką na metr osiemdziesiąt centymetrów. Widzę i czuję siebie we wszystkim. Jeśli mnie będziecie obserwować, będę pierwszą osobą cieszącą się moimi wszystkimi fotografiami po sesji zdjęciowej lub na okładkach książek! Będę się po prostu bawić nimi przez cztery czy pięć dni.

Trzecia rzecz jest taka, iż, mimo, iż ciało jest rodzaju męskiego, wewnętrzna tożsamość mężczyzny lub kobiety zanika. Psychologiczna idea, iż 'jestem mężczyzną' lub 'jestem kobietą' nie istnieje więcej we mnie.

I czwarta rzecz jest taka, iż jest wewnątrz stała ekscytacja. Nawet niewielkie rzeczy dają duże podekscytowanie. Nawet prosta rzecz tworzy intensywne emocje i radość.

Mogę powiedzieć, iż te cztery zmiany są trwałymi rzeczami, które wydarzyły się we mnie po oświeceniu.

7. Ostateczne, Lecz Nie KońCowe

Miejcie jasność, oświecenie nie jest końcem. Jest ostatecznym doświadczeniem, lecz nie końcowym doświadczeniem.

Potrzebujecie zrozumieć te dwa słowa 'końcowe' oraz 'ostateczne'. Są one różne. Na przykład, po pierwszym dniu dyskursu w serii, pewna osoba podeszła do mnie i powiedziała, 'Powiedziałeś wszystko. Dlaczego potrzebujemy jeszcze jednych zajęć?' Następnego dnia inna osoba powiedziała, 'Swamiji, pierwszego dnia myślałem, iż nie możesz zabrać nas dalej; że to koniec. A dziś, nagle czuję, iż zabrałeś nas dalej niż wczoraj i, że nie możesz zabrać nas dalej niż to. Każdego dnia czuję, iż nie możesz zabrać

nas wiele dalej niż to, lecz my stale idziemy dalej.' Każdego dnia osoba czuła, iż doświadczenie jest ostateczne.

Ostateczne oznacza życie całkowicie w każdym momencie, kompletnie. Ostateczne nie jest końcowym. Może być uzupełniane.

Jest wielka różnica pomiędzy tymi dwoma słowami, ostateczne i końcowe. Jeśli jest to ostateczne, to dzieje się w każdym momencie. Nie jest końcowe.

Kiedy istota staje się oświecona, nie tylko doświadcza ona swej potencjalności, lecz również zaczyna tworzyć więcej oświeconych istot. Zaczyna tworzyć możliwość większej liczby oświeconych istot.

8. Brak Werbalizacji, Wizualizacji

Kiedy jesteście oświeceni, nie będzie żadnego ruchu liter lub słów, lub myśli pomiędzy waszym pępkiem a gardłem. Słowa będą pochodzić jedynie z gardła. Mogę powiedzieć, iż jest to jedno z precyzyjnych określeń oświecenia. Nie będzie żadnego ruchu słowa, myśli, sylaby, lub dźwięku pomiędzy pępkiem a gardłem.

Będą tam słowa jedynie, kiedy mówicie. Kiedy nie mówicie, nie będzie tam wewnątrz żadnych słów. Będzie tam jedynie ruch energii. Nie będzie myśli, werbalizacji, stałego wewnętrznego dialogu.

Zrozumcie, kiedy nie macie wewnętrznego dialogu, nie jest to martwa cisza. Jest to intensywna energia! Z tej energii, cokolwiek potrzeba dokonać, pojawi się to jako kompletna wizualizacja. Jeśli macie wewnętrzny dialog, będzie się to pojawiać linia po linii, na przykład, 'Rano, trzeba wstać. Następnie, muszę iść do biura. Tam będę pracować nad nowym projektem. Po południu wrócę. Wtedy mogę iść na obiad…' W sposób liniowy, jedno po drugim, będą się pojawiać myśli i słowa.

Kiedy nie macie wewnętrznego dialogu, kiedy jesteście jedynie sami ze sobą, cała wizualizacja pojawi się w jednej chwili, jako pojedyncza informacja. Nazywamy to intuicją. Kiedy przechodzicie przez proces logiczny, nazywa się to wewnętrzny dialog, to jest intelekt. Lecz kiedy nie macie wewnętrznego dialogu, rzeczy zaczynają wyrażać się intuicyjnie. Natychmiastowo.

9. Zintegrowany WewnęTrzny Dialog I ZewnęTrzne SłOwa

Osoba, która usunęła hipokryzję ze swojej wewnętrznej przestrzeni doświadczy oświecenia. Ramakrishna Paramahamsa, oświecony mistrz z Bharatu, mówił pięknie, 'Integracja waszego wewnętrznego dialogu i waszych wypowiadanych słów jest oświeceniem.' Mówił, zintegrujcie jedynie wasz wewnętrzny dialog i słowa, które wypowiadacie.

10. Badania I RozwóJ Z NadśWiadomośCi

Po osiągnięciu oświecenia, osoby takie mają bardzo czujną nadświadomość. Z tą nadświadomością, łatwo jest wykonywać badania, eksperymenty i analizy. Nawet po oświeceniu, wykonywałem tak wiele eksperymentów, tak wiele prób wraz z naukowcami i badaczami świata zewnętrznego i wewnętrznego, oraz samemu.

Zrozumcie, kiedy oświecona istota wykonuje duchowe praktyki, nie czyni tego jedynie dla siebie. Odbywa się to w celu utworzenia poprawnych formuł dla uczniów, aby oni mogli odtworzyć to samo doświadczenie.

11. Przekroczenie Stanu Ludzkiego

Ktoś mnie spytał, 'Czy oświecenie jest naturalnym stanem człowieka lub czy jest to przekroczenie stanu ludzkiego?'

Zdecydowanie, oświecenie jest przekroczeniem stanu ludzkiego. Cokolwiek myślicie o stanie ludzkim, nie jest to kompletne. Jesteście jedynie nasieniem, potencjalnością, możliwością. Nie jesteście drzewem. Nie jesteście rzeczywistością. Waszą rzeczywistością jest oświecenie.

Jesteście nazywani istotami ludzkimi w waszym stanie potencjalnym. W waszym stanie rzeczywistym, stanie zrealizowania, jesteście nazywani istotami oświeconymi. Miejcie jasność, nie jesteście istotami ludzkimi z duchowymi doświadczeniami. Jesteście istotami duchowymi z ludzkimi doświadczeniami!

12. Poza Moce Jogiczne

Kiedy medytujecie, możecie zdobyć różne moce jogiczne lub siddhi. Lecz oświecenie wydarza się, kiedy wychodzicie również poza te moce. Oświecenie to posiadanie zdolności do panowania nad mocami, jak również inteligencję do porzucenia ich, kiedy jest to potrzebne.

Pewnego dnia czytałem interesujący artykuł o książce 'Occult Chemistry' (Chemia Okultyzmu – przyp. tłum.), bazującej na badaniach przeprowadzonych przez teozofów Annie Besant oraz Charles Leadbeater, dotyczących struktury molekuł różnych pierwiastków. Mówi ona, iż nawet dużo przed odkryciem przez fizykę, iż atom posiada nukleony, teozofowie określili strukturę atomową wielu pierwiastków, również do 'kwarków', najbardziej podstawowych cząstek znanych obecnie w kwantowej fizyce!

Jak odkryli to oni bez współczesnych narzędzi naukowych, nawet przed narodzinami fizyki kwantowej? Raport mówi, iż dzięki siddhi, lub mocy mistycznej, znanej, jako anima, która jest opisana w Joga Sutrach przez mędrca Patanjalego, oświeconego mistrza z Bharatu oraz ojca nauki Jogi. Patanjali opisuje anima jako 'zdolność do zdobywania wiedzy o niewielkim, ukrytym lub odległym, poprzez kierowanie światła zdolności metafizycznych'.

Poprzez trening jogiczny, mogli doświadczyć oni obrazów niewielkich obiektów, zbyt małych do zobaczenia zwykłym wzrokiem. Odkryli oni pięć nowych pierwiastków dzięki tym mocom jogicznym. Dotarli również poza kwarki, jak również ich dokładną strukturę, do sub-kwarków, co jest jeszcze do odkrycia przez naukę. Te same odkrycia, zostały również dokonane przez przynajmniej trzy osoby w różnych częściach świata w różnym czasie, poprzez takie zdolności okultystyczne.

Wnioskowali oni, iż materia jest jak bańki w przestrzeni, tak jak perły na niewidzialnej nici. Raport mówi, iż naukowcy nie tylko 'widzieli' subatomowe cząstki, lecz mogli również spojrzeć w głąb atomu, aż do sub-kwarków, do czego nauka potrzebuje bardzo potężnych akceleratorów cząstek, które kosztują miliardy dolarów!

Part 6: Living Enlightenment_Polish_part_6.md

Istnieje wielu joginów, którzy mają takie siddhi lub moce, które pojawiają się jako wynik medytacji. Są one dobre, jeżeli nie zostaniecie przez nie zniewoleni. Wtedy, utracicie z horyzontu oświecenie jako cel ostateczny.

13. Czysta, Niezaburzona Przestrzeń

Oświecenie to posiadanie silnego i czystego poczucia spokoju wewnątrz siebie, iż nawet wasze myśli nie mogą wam przeszkadzać.

Nie myślcie, iż oświeceni mistrzowie nie posiadają myśli. To po prostu ich wewnętrzna przestrzeń jest tak wielka, iż umysł jest niewidoczną częścią. Dla was, jeśli posiadacie dziesięciohektarowy umysł, wszystkie dziesięć hektarów jest jako zoo. Oświecone istoty posiadają milion hektarów, lecz wciąż jedynie dziesięć hektarów zoo. W milionie hektarów, jeśli jest pewien ruch na dziesięciu hektarach, czy może to w jakiś sposób przeszkadzać? Nie! Jest to do pominięcia. Praktycznie tego nie ma. Dlatego przeciętna osoba czuje 'Jestem ciałem', lecz oświecona istota czuje, 'Jestem ciałem również'.

Nie oznacza to, iż idea 'Jestem ciałem' znika. Jedynie rozszerza się do 'Jestem ciałem również'.

14. Poza BłOgość

'Zawsze być intensywnym' jest główną cechą oświeconego mistrza. Kiedy to widzicie, rozumiecie to, jako 'błogość' lub 'radość'. Mówiąc szczerze, osobiście nie czuję, iż jestem oddzielną błogą istotą. Wszystko, co wiem, to, że coś nadzwyczajnego stale się we mnie dzieje, bardzo intensywnie. Jedynie osoba z zewnątrz czuje, iż jest to 'błogość'. W rzeczywistości nie jest to nawet 'błogość'. Jest to jakość, której nie da się opisać, której nie da się wyobrazić umysłem.

15. łąCzenie DośWiadczenia, DośWiadczająCego I DośWiadczanego

Obecnie, widzicie trzy oddzielne rzeczy: doświadczającego, doświadczenie i doświadczane. Na przykład, czytacie teraz tę książkę. Jesteście doświadczającym, to jest czytającym, doświadczenie jest czytaniem, a rzecz doświadczana to książka. Kiedy osiągniecie oświecenie, wszystkie te trzy – doświadczający, doświadczenie i doświadczane, stają się jednym. Jesteście jedynie doświadczającym posiadającym doświadczenie siebie, który jest również doświadczanym!

1. DośWiadczajcie Chaosu Kosmosu WewnąTrz Granic Swego CiałA

Obecnie, nie jesteście wystarczająco dorośli, aby utrzymać chaos, kosmos, wewnątrz granic swego ciała. Potrzebujecie uporządkować chaos, ponieważ nie jesteście w stanie poradzić sobie z kosmosem takim, jakim on jest. Wasze ciało nie jest wystarczająco dojrzałe, aby utrzymać chaos takim, jakim ono jest, aby doświadczyć i cieszyć się kosmosem takim, jakim on jest.

Ciało, umysł i mózg przebudzone, dostrojone do doświadczania kosmosu takim, jakim on jest, to oświecone życie.

W tym celu, ciało, umysł i mózg należy przygotować. Ciało można przygotować technikami takimi jak Nithya Joga.

Umysł jest jako oprogramowanie. Składa się ze świadomego i nieświadomego umysłu. Świadomy umysł można oczyścić naukami, usuwając błędne idee i wprowadzając jasne, poprawne idee. Nieświadomy umysł można oczyścić technikami medytacyjnymi.

Lecz ostatecznie, aby zmienić oprogramowanie na stałe, hardware, komputer, również należy zmienić. Wasze uzwojenia mózgowe należy zmienić, aby utrzymywały one doświadczenie i promieniowały oświecone życie. Można to osiągnąć poprzez inicjację, poprzez dotyk mistrza. Inicjacja jest bezpośrednią transmisją energii, po której różne wymiary was zaczną się budzić.

2. żYcie żYciem Wolnym Od KonfliktóW

Oświecone życie nie ma związku z życiem w małżeństwie lub w celibacie. Jest to po prostu życie wolne od konfliktów, gdzie wasze działania i wiedza jest w harmonii z pragnieniem.

3. Zredukowana Ilość MyśLi

Nie będąc w ekstremum czegokolwiek, nie będąc złapanym w ekstremum emocji jest tym, co jest nazywane Drogą Środka. Będąc na drodze środka, madhyapantha, nagle widzicie redukcję w ilości myśli, które powstają zanim zacznie się jakiekolwiek działanie. Jest to moment zwany 'oświeconym życiem'. Kiedy myśli zupełnie znikną i będziecie w stanie wykonywać wszelkie wasze działania bez myśli, jesteście oświeceni.

4. Przebudzenie Niemechanicznych CzęśCi MóZgu

Kiedy jesteście skoncentrowani na sattwie, pozytywnej energii, macie jasne zrozumienie jeeva, siebie. Macie jasne zrozumienie jak odnieść się do jagat, świata. Z powodu tej jasności dotyczącej siebie i świata, naturalnie dotrzecie do źródła, Iszwara, boga.

Samo zrozumienie da wam jasność. Ta jasność automatycznie przebudzi niemechaniczne części waszego mózgu. Kiedy wydarzy się to przebudzenie, zacznie się wydarzać chaos w waszym dniu powszednim. Wasz dzień powszedni zacznie się zmieniać sam z siebie. Po prostu z nim współpracujcie. To nazywam 'oświeconym życiem'. Współpraca z przebudzeniem, które się w was wydarza jest tym, co nazywam byciem uczniem lub życiem oświeconym.

5. żYcie Wielkimi Prawdami

'Oświecone życie' jest dobrym słowem. Kiedy żyjecie tymi wielkimi prawdami, jesteście oświeceni, to wszystko.

Powinniście żyć tymi prawdami. Życie wielkimi prawdami w waszym życiu jest oświeceniem. Oświecenie nie oznacza, iż opuścicie to ciało i umrzecie. Nie! Będziecie żyć w centrum, które jest poza pięcioma zmysłami, lecz wraz z pięcioma zmysłami. Jedynie wasze centrum będzie przesunięte. Wydarzy się w was zmiana poznawcza. Nazywam to jeevan mukti, oświeconym życiem.

Ego A OśWiecenie

Wasze ego nie jest wystarczająco silne, aby odebrać wasze oświecenie! Zrozumcie, wasze ego nie jest tak silne, aby mogło zabrać wam wasze oświecenie.

Potrzebujecie przestać myśleć, iż posiadacie ego. Nawet wasze ego nie jest tak duże, jak myślicie. Nie jesteście tak wielcy, jak zawsze myślicie! Zatem nawet wasze ego nie może zabrać waszego oświecenia.

Czy w to wierzycie, czy nie, doświadczacie czy nie, jesteście wieczną Świadomością.

Wasza logika nie jest również tak silna, jak myślicie. Zawsze mówię ludziom, wasza ignorancja nie jest na tyle silna, aby zabrać wam wasze oświecenie. Nawet w waszej ignorancji lub ego, nie jesteście tak dużą osobą, i to jest prawda!

Dla PełNej łAski I BłOgosłAwieńStwa – Wielka Chęć, Nie Kwalifikacje

Ludzie pytają mnie, 'Czy jeśli chce mistrz, niezależnie od tego, czy uczeń ma kwalifikacje, czy nie, może dać mu oświecenie?'

Oświecony mistrz może oświecić każdego jednym dotykiem – nawet nie dotykiem, jedynie myśl wystarczy. Nic innego nie jest potrzebne. Może uwolnić każdego.

Największe wydarzenie dziejące się na planecie ziemi, to nieoświecona istota siedząca z oświeconą istotą i doznająca oświecenia.

Mistrz może po prostu zainstalować oprogramowanie oświeconej fizjologii każdemu. Kiedy jesteście całkowicie otwarci, oprogramowanie oświeconej fizjologii może być zainstalowane w wasz organizm. Wasze ciało uczy się, iż może być lepsze, niż jest obecnie. Wasza bio-pamięć uczy się lekcji możliwości lepszego życia.

Krótka opowieść z życia oświeconego mistrza Buddy:

Zapytano raz Buddę, 'Dlaczego nie dasz każdemu oświecenia?' Powiedział, 'Proszę zapytajcie w wiosce, kto chce oświecenia. Przyprowadźcie ich do mnie, a ja im je dam.'

Człowiek przeszedł przez całą wioskę tego dnia pytając o to, kto chce oświecenia. Powrócił do Buddy po południu ze smutną twarzą. Budda spytał go, 'Co się stało? Nikt nie chce oświecenia, prawda?'

Człowiek odpowiedział trochę raźniej, 'Nie, nie, dwoje ludzi chce oświecenie.' Budda odparł, 'Dobrze, przyprowadź ich natychmiast. Dam im oświecenie.'

Człowiek odpowiedział ciszej, 'Nie, oni nie chcą tu przyjść. Jeśli wyślesz im tam, gdzie są, to je wezmą!'

Nikt, tak naprawdę nie chce oświecenia w rzeczywistym sensie! Chcą go jedynie, jako użyteczność lub aby trzymać w swojej gablotce! Zrozumcie, bóg daje wam wolność, aby być również w niewoli. Oświecenia nie można wam narzucić. Jeśli jest narzucona, nawet wolność będzie niewolą.

Istnieją dwie rzeczy: kwalifikacje i chęci.

Nie potrzebne są kwalifikacje do oświecenia, lecz potrzebna jest wielka chęć, poczucie, iż 'Chcę tego'.

Proszę miejcie jasność, ja również miałem WSZELKIE problemy, które wy posiadacie, jak brak zaufania do Życia lub brak zaufania do samego siebie. Wszystko, co mogę powiedzieć, to, że nie ma kwalifikacji do oświecenia. Aby ktoś stał się oświeconym, nie potrzebuje on żadnych kwalifikacji.

Oświecenie można osiągnąć oddając się Życiu. Oddanie siebie nie jest równe temu, co otrzymacie. Nawet, jeśli dacie wasze życie, nie jest to niczym więcej w wysiłku lub wartości, niż kupienie losu na loterii.

Po tym, jak się wydarzy, zrozumiecie, iż cała rzecz jest niczym innym jak czystą łaską i błogosławieństwem Życia. Rezultat transformacji będzie tak duży, tak wielki, iż nie będziecie mogli myśleć na temat powodu, dla którego zostaliście do tego wybrani, dlaczego na was to spłynęło! Nie potrzebne są kwalifikacje, lecz wielkie pragnienie, potrzebne jest poszukiwanie. Spełnienie jest zawsze darem. Aby otrzymać podarunek, nie ma czegoś takiego jak bycie wartościowym.

Ramakrishna mawiał, 'Przypuśćmy, iż żyjecie w ubóstwie, umierając bez jedzenia i ubrania. Lecz w jakiś sposób wiecie, iż jest wiele bogactwa zamkniętego w pokoju obok. Nawet, jeśli go weźmiecie, nikt się nie dowie. Czy będziecie mogli teraz spać spokojnie? Albo spróbujecie otworzyć drzwi, albo wyważycie drzwi. Dopóki nie będziecie mieć tego bogactwa w swojej kontroli, nie będziecie mogli spać.'

W ten sam sposób, powinniście wiedzieć, iż jesteście obecnie w duchowym ubóstwie. Powinniście wiedzieć, iż wewnątrz was jest pokój, w której jest olbrzymie bogactwo, które jest zamknięte na klucz. Ta wiedza, to nastawienie, ta intensywność, ten nastrój jest podstawowym wymogiem. Z tym, poszukiwanie może po prostu przemienić całe wasze życie.

Wasza dedykacja jest wystarczająco potężna, aby zaprowadzić was do oświecenia.

Właściwie, oświecenie jest praktycznie jak gotowanie. Coś trzeba dodać, coś trzeba ująć. Potrzebujecie dodać intensywne poszukiwanie. Wszystko, co jest niepotrzebne, jak niepokój, itp., wyjdzie automatycznie, i wydarzy się oświecenie!

OśWiecone SpołEczeńStwo

W czasach wedyjskich w Bharacie, całe życie, całe społeczeństwo bazowało na oświeceniu, gdzie siedemdziesiąt procent ludzi było oświeconych, a pozostałe trzydzieści procent poszukiwało, pracowało w kierunku oświecenia.

Sztuka, nauka, edukacja, styl życia i każda sfera życia, każde działanie było skierowane w kierunku ostatecznego doświadczenia oświecenia. Klasyczne tańce jak Bharatanatyam, tradycyjne śpiewy i muzyka instrumentalna, tradycyjna architektura świątyń i rzeźb, klasyczne obrazy i formy sztuki, nauka języków jak Sanskryt, nauka astrologii i vaastu*, unikatowy system edukacji gurukul*, tradycyjne ceremonie od narodzin poprzez ślub do śmierci – każda aktywność w każdym wymiarze życia było wyrazem oświecenia wielkich mędrców, jak również sposobem do uzyskania oświecenia.

Ostateczna Energia MogąCa Wytrzymać Test Czasu

Nie może być nic więcej na planecie ziemi, niż doświadczenie oświecenia. Żadna filozofia, żaden system, żadna teoria, żadna ideologia, nie trwa, nie przeżywa, lub nie kwitnie przez więcej niż jedno pokolenie, jeśli nie ma oświeconych podstaw lub podstaw albo inspiracji od oświeconej istoty.

W starożytnych Bharacie, było przynajmniej 3000 króli, panujących w różnym okresie. Ani jeden król lub królestwo, które nie było prowadzone przez oświeconego mistrza, nie było w stanie rozkwitnąć. Nawet dziś, jeśli pojedziecie do wiosek w Południowych Bharacie, zobaczycie wielkie świątynie zbudowane z kamienia, urządzane przez oświeconych mistrzów. Lecz pałace, które były konstruowane przez tych samych królów dla siebie, już nie istnieją.

Zrozumcie, ten sam król i ten sam architekt, który budował świątynie, aby utrzymywały oświeconą energię, również budował pałace, jako mieszkanie króla. Można pomyśleć, iż król użyłby lepszych materiałów na swój pałac! Lecz dziś, jeśli zobaczycie, świątynie dalej stoją, podczas gdy pałace z czasem zniknęły.

W mojej wiosce Tiruvannamalai* w Południowych Bharacie, wioska, w której się urodziłem i wychowałem, mamy świątynię, która ma obszar dwudziestu pięciu akrów zabudowy. Pałacu wybudowanego przez tego samego króla już nie ma. Są to jedynie ruiny. Lecz świątynia wybudowana przez niego jest wciąż żywa, ponieważ jest tam energia oświeconego mistrza.

NajwięKsza SłUżBa LudzkośCi – Utrzymywanie żYwej Nauki OśWiecenia

Największą służbę, jaką możecie wykonać w waszym życiu, najlepszy pożytek, jaki możecie uczynić z waszego życia, to utrzymywanie tej nauki oświecenia żywej na planecie ziemi. Planeta ziemia jest dziś żywa wbrew wszelkiej broni atomowej, którą mamy składowaną, wszelkiego wyczerpywania lasów, minerałów, i naturalnych zasobów. Jest tak dzięki obecności oświeconych mistrzów. Dopóki na planecie ziemi są oświeceni mistrzowie, planeta ziemia nie może być zniszczona!

1. Nie Martw Się, BąDź SzczęśLiwy!

Wyrażaj spontaniczną twórczość dla pewnego sukcesu!

    1. Intensywnie Ciesz Się Życiem! Ciesz się każdą chwilą życia z czystą ekscytacją!
    1. Zawsze Pomyślnie! Cokolwiek wydarzy się w życiu będzie pomyślne!
    1. 'Zawsze-Dobre' Planowanie Strategiczne! Związki, biznes, lub życie – zawsze podejmuj dobre decyzje!
    1. Ostateczne Doświadczenie W Każdym Momencie! Rozszerz i eksploduj we wszystkich wymiarach życia!
    1. Nie Studiuj, Tylko Pobieraj! Nauka, sztuka, religia, biznes, gotowanie… Po prostu pobieraj z kosmicznego archiwum!
    1. Bez Zachłanności, Bez Strachu! Nic do zyskania lub stracenia – uzyskaj wszystko co chcesz tu i teraz!

8. OdłąCz Się – Najszybszy Bieg!

Mistrz-umysłu – Bądź zawsze wolnym od niewoli umysłu!

9. Bycie Bogiem!

Bądź panem swego przeznaczenia – twórz swoją rzeczywistość!

10. Poza Przestrzeń, Czas I Umysł!

Ciesz się byciem w objęciach wiecznej błogości!

Jesteście wieczną błogością - nithya ananda!

Rozdział 23 – Dlaczego Medytować?

W kolejnych czterech rozdziałach, jak również tych o technikach medytacyjnych, które znajdują się w późniejszej części, daję wam drogę do doświadczenia prawd, o których mówiliśmy. Obecnie, posiadacie intelektualne zrozumienie, co potrzeba jest zrobić i dlaczego.

Doszliśmy teraz do części 'jak'. Wszelkie zrozumienie pozostanie jedynie teoretyczne, jeśli nie jest zamienione na doświadczenie.

Jaki Jest Prawdziwy Cel żYcia?

Jaki jest wasz ostateczny cel w życiu?

Aby zarabiać więcej… ? Aby zostać zawsze młodym, zdrowym, pięknym…? Aby mieć lepsze, dłużej trwające związki…? Aby ulepszyć waszą osobowość…?

Każdy z nas w rzeczywistości poszukuje błogości, lecz szukamy na wiele różnych sposobów. Lecz dziewięćdziesiąt dziewięć procent nas nawet nie jest świadomym, iż błogość jest naszym prawdziwym celem! Szukamy wszędzie w świecie zewnętrznym czegoś, co jest wewnątrz nas, czekające jedynie na odkrycie.

Krótka opowieść:

Pewnego popołudnia, człowiek szukał intensywnie czegoś na podwórzu swego domu. Jego żona spytała go, czego szuka. Odparł, iż upuścił złotą monetę. Jego żona również dołączyła do poszukiwań. Wkrótce, inni zebrali się i praktycznie cała okolica szukała zgubionej monety.

Nagle jeden z sąsiadów zapytał człowieka, 'Gdzie dokładnie upuściłeś monetę? Dlaczego jeszcze jej nie znaleźliśmy?' Człowiek odparł, 'Och, zgubiłem monetę wewnątrz domu.' Każdy, kto szukał, zdenerwował się i zapytali go, 'Zatem dlaczego szukamy tutaj?'

Człowiek odparł, 'Problem w tym, iż nie mam światła wewnątrz domu. Zatem zacząłem szukać przy świetle tej lampy ulicznej!'

Właśnie dokładnie to robimy w naszym życiu. Wszyscy jesteśmy ekspertami w szukaniu odpowiedzi w niewłaściwych miejscach. Szukamy błogości wszędzie, niech to będą pieniądze, władza, związki lub ideologie. Lecz nie kierujemy się w jedynym oczywistym kierunku, czyli do wewnątrz.

Czym Jest BłOgość?

Każdy doświadczył w życiu pewnych momentów wielkiego szczęścia. Lecz zawsze z jakiegoś powodu. Stan takiego szczęścia nie trwa wiecznie. Jest on czasowo, a kiedy się zmieni lub odejdzie, ponownie czujecie ból. Jedynie szczęście, którego doświadcza się bez żadnego powodu, który nie umiera z żadnego powodu, jest rzeczywistym i trwałym szczęściem. Nazywa się to błogością. Takie szczęście nie zależy od niczego na zewnątrz was.

Słowo 'ananda' oznacza, 'to, czego nie można osłabić, czego nie można utracić'. Ananda nie tłumaczy się, jako 'szczęście'. Będziecie zaskoczeni wiedząc, iż po prostu oznacza 'to, czego nie można osłabić lub utracić'. A błogość jest tym, co nie ulega osłabieniu z żadnego powodu.

Technika Do ZwięKszenia śWiadomośCi

Każda technika, każda metoda, która zwiększa waszą świadomość jest medytacją.

Medytacją może być nawet prosta technika oddechowa. Może to być proste powtarzanie słowa lub po prostu siedzenie. W tradycji Zen, medytacją jest po prostu siedzenie. Możecie myśleć, iż jest to najłatwiejsza rzecz do zrobienia, lecz w rzeczywistości, zwykłe siedzenie jest najtrudniejszą medytacją. Wszystko może stać się medytacją, jeśli zwiększa to waszą świadomość.

Intensywna BłOgość W TeraźNiejszośCi

Medytacja to po prostu bycie w błogości w chwili obecnej. Kiedy jesteście w całkowitym spokoju w chwili obecnej, jesteście w stanie medytacji.

Przypomnijcie sobie dowolny moment waszego życia, kiedy doświadczyliście wyjątkowego piękna. Może był to nagły wschód słońca z za góry, lub pierwszy raz słuchaliście wspaniałej muzyki. Nagle byliście całkowicie wyciszeni, oniemiali. W obecności tego piękna nie mogliście więcej myśleć. Byliście jedynie w ciszy, spokojni, w uważności bez myśli. Byliście całkowicie rozpuszczeni w tym pięknie. Ten moment był medytacją!

Po kilku chwilach wasz wewnętrzny dialog ponownie się zaczął. Wasz umysł powiedział, 'Jaki piękny wschód słońca!'. W momencie, w którym pojawiły się słowa, przestaliście być w medytacji! Możecie albo myśleć, albo medytować. Nie da się obu na raz. Medytacja to po prostu bycie. To doświadczanie chwili obecnej bez oporów.

Jaki Jest Poprawny SposóB, Aby PrzystąPić Do Medytacji?

Pierwsza rzecz jest taka, bądźcie szczerzy. Miejcie otwarty umysł. Miejcie otwartość na eksperymentowanie. Bądźcie entuzjastyczni.

Jest piękne określenie w tradycji Zen do opisania tego nastawienia – umysł początkującego. Oznacza on patrzenie na każdą rzecz w życiu, jako na nową, przez co wszystko was w życiu ekscytuje.

Druga rzecz jest taka, bądźcie optymistyczni. Błogość jest zupełnie osiągalnym dla was celem, nawet, jeśli zupełnie nie znacie medytacji.

Pewnego razu człowiek podszedł do wielkiego oświeconego mistrza Ramana Maharishi i zapytał go, 'Bhagvan, czy mam kwalifikacje do duchowego życia?' Bhagvan odpowiedział pytaniem, 'Czy żyjesz?' Człowiek się zaskoczył. Powiedział, 'Tak, oczywiście!'

Bhagvan odpowiedział, 'To wystarcza. Posiadasz już odpowiednie kwalifikacje do duchowości!'

Celem ludzkiego życia jest oświecenie. Możliwość zostania oświeconym leży w Kundalini bhakti, nadzwyczajnej energii potencjalnej, która jest ukryta wewnątrz ciała każdego człowieka. Jeśli można ją przebudzić, zabierze was na inny poziom świadomości, na inny poziom Życia. Możliwość stania się inną istotą świadomą, jest obecna jedynie w istotach ludzkich. Zwierzęta nie mają tej potencjalności zostania oświeconym, stania się inną świadomą istotą.

Trzecia rzecz jest taka, bądźcie żartobliwi! Medytacja jest wielką przygodą. Będąc poważnym względem medytacji to utracić całe sedno. Celebrujcie medytację. Po prostu się nią radujcie!

Czwarta rzecz jest taka, miejcie cierpliwość. Nie zaczynajcie martwić się rezultatami w chwili, w której zaczniecie medytować.

Krótka opowieść:

Trzy małpy pewnego razu znalazły dojrzały, soczysty owoc mango. Jak wszystkie małpy, walczyły przez chwilę o mango. Lecz nagle, w jakiś sposób, miały chwilę jasności, chwilę inteligencji.

Zamiast jeść mango teraz, zdecydowały zasiać mango. Wiedziały, iż kiedy mango zakiełkuje i wyrośnie drzewo, będzie więcej niż wystarczająco owoców mango dla wszystkich trzech.

Każda z nich zdecydowała podjąć część zadań hodowania rośliny mango. Pierwsza małpa powiedziała, 'Będę podlewać roślinę codziennie!' Druga małpa powiedziała, 'Będę utrzymywać glebę zdrową i żyzną, dodawać nawóz i upewniać się, iż roślina rośnie prawidłowo.' Trzecia małpa powiedziała, 'Będę pilnować rośliny ostrożnie i chronić ją przed pogodą i innymi zwierzętami.'

Minął miesiąc, potem drugi, potem trzeci. Nie było żadnego znaku, iż roślina wyrasta z ziemi. Trzy małpy zebrały się na pilne spotkanie, aby przedyskutować temat. Pierwsza małpa oznajmiła, 'Jak obiecałam, podlewałam nasienie każdego dnia.' Druga małpa powiedziała, 'Jak obiecałam, dodawałam nawóz i utrzymywałam ziemię żyzną.'

Trzecia małpa powiedziała, 'Jak obiecałam, pilnowałam nasiona bardzo ostrożnie. Nie tylko to, wyjmowałam nasienie każdego dnia, aby sprawdzić, czy kiełkuje czy nie!'

Jeśli jesteście chciwi na natychmiastowy rezultat, w rzeczywistości przeszkadzacie w procesie uspokajania waszego organizmu. Sami blokujecie cały proces.

Piąta rzecz jest taka, cieszcie się samotnością. Dajcie sobie szansę na doświadczenie waszego wewnętrznego środowiska. Kiedy medytacja stanie się częścią was, błogość rozkwitnie naturalnie.

Dlaczego Medytacja?

Istnieją trzy stany, których stale doświadczamy w naszym życiu – stan jawy, stan marzeń sennych i stan głębokiego snu. Lecz istnieje czwarty stan, którego nie doświadczamy. Jest on nazywany turiya. W tym stanie świadomość 'ja' istnieje, lecz bez myśli. Nazywa się to uważnością bez myśli. Bardzo niewielu ludzi doświadcza tego w swoim życiu. Niektórzy ludzie doświadczają tego przez kilka sekund, a potem powracają do ich normalnego stanu jawy.

Jeśli doznacie nagłego szoku lub jeśli siedzicie wśród natury w całkowicie zrelaksowanym stanie i w głębokiej ciszy, jest możliwe, iż przez kilka chwil doświadczycie tej uważności bez myśli. Tożsamość jest żywa, świadomość 'ja' jest żywa, lecz nie ma myśli. Jest to czwarty stan turiya.

Nasze wszystkie fizyczne i umysłowe choroby mają swoje źródło w stanie marzeń sennych. Stan marzeń sennych zaczyna przenikać i nakładać się na stany głębokiego snu i jawy. Jeśli nasz stan jawy jest przeniknięty przez stan marzeń sennych, nazywa się to marzenia na jawie, fantazjujemy lub wyobrażamy sobie nieskończone rzeczy, które chcemy zrobić. Jeśli nasz głęboki sen jest przeniknięty przez stan marzeń sennych, nazywa się to zaburzonym snem.

Stale podczas dnia lub nocy, nasz stan marzeń sennych przeszkadza nam. Kiedy stan głębokiego snu jest zaburzony przez sny, wynikiem tego są problemy, takie jak stałe zmęczenie lub bezsenność. Kiedy nasz stan jawy jest zaburzony przez sny, marzymy na jawie z dużo mniejszą uważnością dotyczącą świata dookoła nas.

Im bardziej stan marzeń sennych przenika nasz stan jawy, tym bardziej częstotliwość naszej świadomości się zmniejsza. Możemy żyć w ludzkim ciele, lecz nie będziemy żyć prawdziwie ludzkim życiem. Kiedy częstotliwość świadomości zmniejszy się, nie będziemy w pełni świadomi decyzji, jakie podejmujemy. Nie będziemy świadomi słów, jakie myślimy. Nie będziemy świadomi tego, co dzieje się wewnątrz nas. Będzie tak, jakbyśmy żyli w domu, lecz nie wiedząc, co się dzieje wewnątrz domu.

Pytacie, 'Dlaczego powinienem medytować?' Medytacja jest potrzebna do uruchomienia wielkiej uważności zarówno w waszym stanie jawy jak i stanie głębokiego snu. Zamiast stanu marzeń sennych, przenikających stany jawy i głębokiego snu, z medytacją stan błogości lub turiya zacznie przenikać stany jawy i głębokiego snu!

Celem medytacji jest doświadczenie tego czwartego stanu przynajmniej raz. Kiedy doświadczymy tego czwartego stanu, możemy coraz bardziej wykorzystywać jego wpływ w stanach jawy i głębokiego snu. Jeśli nasze stany jawy i głębokiego snu będą całkowicie pod wpływem czwartego stanu, turiya, nazywa się to jeevan mukti lub oświeconym życiem.

Zdrowie Fizyczne

Medytacja ma moc transformować was fizycznie, umysłowo, emocjonalnie i duchowo.

Widzicie, fizyczne zdrowie oznacza trawienie wszystkiego, co spożywacie i przyswajanie tego jedzenia, jako części waszego ciała. Zdrowie umysłowe oznacza trawienie wszystkich idei i problemów, które napotykacie i formowanie jasnego rozwiązania. Innymi słowy, jest to życie bez konfliktów. Zdrowie duchowe oznacza otrzymywanie wszystkich wielkich nauk i energii, trawienie ich i życie wyzwolonym życiem. Posiadanie wszystkich trzech jest całkowitym zdrowiem.

Medytacja jest również dopełnieniem leczenia. Poprzez medytację, możecie regulować wasze ciśnienie krwi i cukier we krwi, oraz możecie zwiększyć odporność waszego ciała na choroby. Poprzez medytację, możliwe jest nawet leczenie chronicznych problemów, takich jak alergie skóry, astma czy artretyzm. Żadna choroba nie może oprzeć się mocy medytacji.

Zdrowie UmysłOwe – Przebudzenie Inteligencji I Rozkwit Intuicji

Na poziomie umysłowym, medytacja zwiększa jasność myśli. Medytacja jest również pewnym sposobem na zwiększenie koncentracji i mocy pamięci. Ponad wszystko, medytacja prowadzi was od intelektu do inteligencji, do intuicji.

Z medytacją, wykraczacie poza umysł, do istoty. W istocie, nie istnieją reguły. Doznajecie swobodę w eksploracji waszego pełnego potencjału. Dlatego dzięki medytacji będziecie nagle w harmonii z otoczeniem, mogąc z łatwością radzić sobie z nowymi sytuacjami. Odkryjecie ponownie waszą spontaniczność.

MyśLi Samo-LecząCe

Możecie mieć medycznie zdrowe ciało. Nie oznacza to, iż jesteście całkowicie zdrowi. Oczywiście, mogę powiedzieć z mojego doświadczenia, widząc miliony ludzi, dziewięćdziesiąt dziewięć procent z tych, którzy nie mają 'samo-leczącej jasności' w swoim organizmie, nigdy nie będą mogli utrzymać nawet fizycznego zdrowia. Kiedy mówię 'samo-lecząca jasność', mam na myśli jasność i zrozumienie do wyprowadzania siebie z depresji, za każdym razem, kiedy próbuje opanować waszą świadomość.

Rok temu, przeprowadziłem niewielkie badanie. Wybrałem grupę ludzi, którzy przeszli pewne programy medytacji i przeprowadziłem duchowe badanie. Poprosiłem ich o zapisanie wszystkiego, cokolwiek przychodzi do ich umysłu, bez poprawiania, przez jedynie dwadzieścia minut. Dalej, poprosiłem inną grupę, która nigdy nie zetknęła się z duchowością, aby również zapisali cokolwiek przychodzi do ich umysłu, bez poprawiania, również przez dwadzieścia minut. Wyniki mych badań były szokujące.

W przypadku ludzi, którzy nie zetknęli się z duchowością, zapisując sto myśli, więcej niż osiemdziesiąt z nich kierowało ich coraz bardziej w stronę depresji. Jedynie dwadzieścia myśli było samo-leczących lub wyciągających ich z depresji. Lecz w przypadku tych, którzy zetknęli się z duchowością i medytacją, widziałem, iż więcej niż sześćdziesiąt procent ich myśli było samo-leczących! Jedynie czterdzieści procent kierowało ich w stronę depresji. Taki jest wpływ medytacji! Pomaga waszemu zdrowiu holistycznie.

Broń-Wiedza Do Zwalczania Depresji

Wiedza o Prawdzie jest tym, co nazywam 'bronią-wiedzą' lub shaastra-shastra. Shaastra oznacza Prawdę, wiedzę. Shastra oznacza broń. Broń-wiedza to broń Prawdy, która może zniszczyć depresję waszej istoty. Im więcej broni-wiedzy posiadacie, tym bardziej depresja będzie się was obawiać! Jeśli posiadacie wielką armię, naturalnie wrogi kraj będzie się obawiał was zaatakować. Jedynie widząc stosy waszej broni, inny kraj pomyśli dwa razy, zanim was zaatakuje. W ten sam sposób, im więcej zgromadzicie samo-leczących myśli, broni-wiedzy, wewnątrz waszej istoty, tym bardziej depresja będzie się bała do was podejść.

Wolność

Z medytacją, możecie żyć wasze życie w dużo lepszy sposób, z większą jasnością i większą intensywnością. Będziecie bardziej uważni, bardziej kreatywni. Mimo to, wewnętrznie, doświadczycie, głębokiej i niezachwianej ciszy.

Już nie będziecie robić, będziecie jedynie obserwować robiącego. To jest cały sekret medytacji – aby stać się obserwującym, aby stać się świadkiem waszych własnych czynów i emocji.

Kiedy staniecie się świadomi, iż prawdziwy ja nie jest tym, który działa, prawdziwy ja nie jest tym, który czuje gniew lub cierpienie, lub depresję, wtedy doświadczycie wielkiego poczucia wolności. Wydarzy się to poprzez medytację. I to jest prawdziwa wolność.

Przez całe nasze życie poszukujemy wolności. Czy zdajemy sobie z tego sprawę czy nie, każdy z nas szuka wolności. Uważamy, iż nasza wolność jest zależna od innych. Teraz wiecie, iż inne osoby nie są w żaden sposób powiązane z waszą wolnością.

Kochajcie I Cieszcie Się Bez Powodu

Z medytacją, po raz pierwszy, zrozumiecie, co to znaczy kochać bez powodu. Po raz pierwszy nie będziecie dawać czegoś w celu otrzymania. Będziecie dawać miłość po prostu, ponieważ macie tak wiele do dania! Będziecie podlewać miłością świat w ten sam sposób jak chmury deszczowe podlewają ziemię lub kwiat spontanicznie rozdaje swój aromat dookoła. Będziecie kochać, ponieważ jesteście tak pełni i przepełnieni!

Praca Jako Zabawa

Spróbujcie tego jedynie: cokolwiek robicie, działajcie z uważnością. Jeśli jecie, jedzcie z uważnością. Nie potrzeba na to dodatkowego czasu. W rzeczywistości, zajmie to mniej czasu, ponieważ, kiedy jecie z uważnością, jecie dokładnie tyle, ile wasze ciało potrzebuje, zamiast napychać wasze żołądki bezmyślnie.

Uważność posiada olbrzymią wiedzę. Uważność może zdziałać większe cuda niż całe wasze planowanie. Uważność nie przeczy, lecz dopełnia plany. Zwiększy możliwości.

Kiedy jesteście uważni, wy jesteście nieobecni. Kiedy uważność jest obecna, wasze ego nie może istnieć. Kiedy wasze ego istnieje, uważność nie może być obecna. 'Wasza nieobecność' spowoduje, iż będziecie żyć w oświeceniu.

Kiedy jesteście uważni, będziecie pracować optymalnie i wykorzystywać waszą energię efektywnie. Pod koniec dnia jesteście tak samo wypoczęci jak rankiem. Widzicie, to nie praca was męczy; to wasz umysł, wasze nastawienie. Cała zabawa z medytacją polega na odejściu od umysłu nastawionego na pracę i spojrzenie na każdy moment waszego życia, jako na piękną Boską zabawę.

Kiedy Medytować?

Następne pytanie to, kiedy medytować. Jest to zawsze kontrowersyjne pytanie! Wszyscy młodzi myślą, 'Mogę się tym zajmować na starość, po tym, jak będę żył pełnią życia i już nie będę miał nic innego do zrobienia.' Wszyscy starsi ludzie myślą, 'Powinienem to robić jak byłem młody, kiedy byłem świeży i energiczny.'

Zatem pytanie nie polega jedynie na tym, jak długo medytować każdego dnia, lecz również, kiedy podjąć decyzję do rozpoczęcia medytacji. Proszę zrozumcie, medytacja jest podstawową potrzebą dla każdej osoby. To nie jest opcja. To jest podstawowa potrzeba.

Rodzaje Medytacji

Istnieją trzy rodzaje medytacji.

Pierwsza to sprowadzenie prawdy lub uważności do waszego życia.

Tą medytację powinno się wykonywać przez dwadzieścia cztery godziny dziennie. Techniki związane z oddychaniem, jak vipassana lub techniki, gdzie sprowadzacie waszą uważność cały czas do chwili obecnej, należą do tej kategorii. Powinno się to stać jakością każdego waszego dnia. Możecie zajmować się wszystkim, jak pisanie, czytanie, gotowanie, dyskutowanie, lecz ten wątek waszej medytacji powinien wydarzać się równocześnie.

Do drugiego rodzaju technik medytacji, potrzebujecie spędzić trochę czasu, jak jedną godzinę rano lub jedną godzinę popołudniem, lub w dowolnym, wygodnym czasie.

Technika medytacji Mahamantra, gdzie mruczycie przez kilka minut, a potem jesteście obserwatorem przez kilka minut, może być podana, jako przykład tej kategorii medytacji. Nithya Dhyaan jest kolejnym przykładem tego typu medytacji, ponieważ jest praktykowana przez pewien czas każdego dnia.

Następnie jest trzeci rodzaj technik medytacji, gdzie samo wspomnienie techniki wystarcza.

Przykładami tego są cytaty wielkich ponadczasowych prawd. Kiedy jesteście w wysoce dojrzałym stanie, nie potrzebujecie osobnej techniki. Nie potrzebujecie praktykować całego dnia lub w konkretnym czasie. Jedynie przypomnienie tych prawd wyniesie was na wysoki stan. To jest trzeci typ medytacji. Przykładami tego są piękne koany Zen. Są to całkowite prawdy napisane w zwięzły sposób. Jedynie samo wspomnienie o nich przeniesie was do strefy prawdy!

Jest bardzo piękna opowieść w Upaniszadach, gdzie uczeń podchodzi do mistrza i prosi o technikę lub metodę do oświecenia. Mistrz odpowiada jedynie, 'Tat tvam asi, Tat tvam asi, Tat tvam asi' – 'Ty jesteś tym, Ty jesteś tym, Ty jesteś tym', i opowieść mówi, iż uczeń stał się oświecony!

Wydaje się bardzo dziwną opowieścią. Mistrz powtarza jedynie kilka słów, a uczeń nagle doznaje oświecenia. Jak to jest możliwe? Wydaje się nieprawdopodobne! W rzeczywistości nie jest. Jeśli wykonywaliśmy pierwsze dwa rodzaje technik, technika, którą należy wykonywać cały dzień i technikę, którą należy wykonywać w określonym czasie, wtedy sama dojrzałość, która się w nas wydarzy dzięki tym praktyką spowoduje, iż doświadczycie Prawdy w momencie, w którym usłyszycie ją od mistrza!

Rzeczywistość Jako Sen

Możecie się zastanawiać, 'Dlaczego, kiedy każdego dnia powracam do stanu jawy, widzę ten sam świat, lecz każdej nocy, kiedy wracam do stanu marzeń sennych, nie widzę tego samego świata? Zatem, czy można to wykorzystać jako skalę? Czy możemy powiedzieć, iż ten świat stanu jawy jest rzeczywisty?'

Przeanalizujmy sen jednej nocy. Na przykład, powiedzmy, iż idziecie spać nocy czternastego, a rankiem piętnastego budzicie się. Idziecie spać na około dziesięć godzin. Jestem pewien, iż wielu z was miało doświadczenia przeżywania około dziesięciu do dwudziestu lat swego życia we śnie jednej nocy, w czasie dziesięciu godzin.

Być może sen zaczyna się w waszych czasach na uczelni i porusza się powoli, krok po kroku, do waszego małżeństwa, do tego, iż macie syna, do małżeństwa waszego syna, itp. W ten sposób, przeżywacie nawet dwadzieścia lat waszego życia w ciągu jedynie snu jednej nocy, czy mam rację? Jeśli doświadczyliście tego przynajmniej raz, możecie zrozumieć bardzo dobrze to, co zamierzam teraz przedstawić.

Widzicie, podczas snu, przechodzimy poprzez stan marzeń sennych do stanu głębokiego snu. Może na pół godziny, wchodzicie w stan głębokiego snu. Następnie powracacie do stanu marzeń sennych i macie jakieś sny. Ponownie wchodzicie do stanu głębokiego snu na przykład na dwadzieścia minut, i ponownie, wracacie do stanu marzeń sennych. W ten sposób, zmieniacie stan z marzeń sennych na głęboki sen i z powrotem.

Zrozumcie: w jedną noc, śnicie, iż przeżyliście dwadzieścia lat waszego życia. W pierwszym epizodzie waszego snu jesteście na uczelni. W drugim epizodzie, kiedy wracacie do stanu marzeń sennych po przerwie na głęboki sen, jesteście w małżeństwie. W trzecim epizodzie snu, posiadacie syna. Może w czwartym epizodzie, widzicie jak wasz syn bierze ślub.

Ważna rzecz, którą potrzeba, abyście zrozumieli: kiedy wchodzicie w stan głębokiego snu, a następnie wracacie do stanu marzeń sennych, i następnie powtarzacie ten proces, w tych różnych epizodach, widzicie ten sam świat, nawet w waszym stanie marzeń sennych. Czy mam rację? Czasami widzicie ten sam świat nawet w stanie marzeń sennych.

Zrozumcie, jest to bardzo subtelny punkt, bardzo delikatne zrozumienie. Jeśli możecie to uchwycić, zaprowadzi to do bardzo wielkiej jasności, która może naprawdę zrewolucjonizować sposób, w jaki myślicie o życiu, sposób, w jaki próbujecie rozwiązywać problemy waszego życia.

Wyobraźcie sobie, iż człowiek śni. We śnie widzi tygrysa, goniącego go i zaczyna krzyczeć, 'Och, tygrys mnie goni! Pomocy, pomocy!' Jego żona śpi obok niego. Budzi się i widzi, jak mąż krzyczy! Żona jest zmieszana, 'Co powinnam zrobić?' Potrzebuje powiedzieć mu jedynie, 'Hej, obudź się!' Zamiast tego, jeśli spróbuje dostarczyć jakąś broń, aby zabił tygrysa we śnie, co się stanie? Może on zabić siebie, albo może zabić ją! Każde inne rozwiązanie, jakie może próbować znaleźć, spowoduje jedynie więcej problemów, więcej przeciwności. Wszystko, co mąż potrzebuje, to obudzić się.

Jeśli zrozumiecie te podstawowe rzeczy, nagle zobaczycie, iż wasze podejmowanie decyzji jest zrewolucjonizowane. Nastąpi w was przemiana poznawcza. Sposób, w jaki myślicie i sposób, w jaki podejmujecie decyzje, sposób, w jaki znajdujecie rozwiązania waszych problemów będzie całkowicie nowy. Zaczniecie pracować w kierunku dobrych rozwiązań.

Kiedy śnicie, w przedziale dziesięciu godzin, możecie łatwo przeżyć dwadzieścia lat. Wchodzicie w głęboki sen i powracacie w stan marzeń sennych wielokrotnie. Za każdym razem, gdy wracacie do stanu marzeń sennych z głębokiego snu, nawet, mimo, iż nastąpiła przerwa od poprzedniego snu, widzicie ten sam świat. Zatem, musicie jasno zrozumieć, iż jedynie obserwacja tego samego świata po przerwie w stanie marzeń sennych, nie może być jakością do określenia tego, jako rzeczywistości. Jedynie, kiedy obudzicie się ze snu, zdacie sobie sprawę, iż 'przeżyliście' dwadzieścia lat waszego życia w jedynie dziesięć godzin.

W ten sam sposób, jedynie, kiedy obudzicie się z tego 'snu na jawie', w którym żyjecie teraz, nagle zdacie sobie sprawę, iż śniliście może dziewięćdziesiąt lat waszego życia w kilka godzin! To życie w stanie jawy, może być kolejnym długim snem!

Kiedy jesteście we śnie, myślicie, iż sen jest rzeczywistością. Tam, gdzie jesteście, to jest rzeczywistość w tej chwili. Nie ma innej skali. We śnie, nigdy nie możecie wyobrazić sobie, 'To jest sen.' W rzeczywistości, nigdy nie możecie pomyśleć, 'To jest jeszcze jeden sen.' Kiedy wychodzicie ze snu, sen wygląda jak sen. Lecz kiedy jesteście wewnątrz snu, nie wygląda on jak sen.

We śnie, nawet, jeśli pamiętacie o swoim prawdziwym życiu, myślicie, iż jest to sen. W rzeczywistości, nawet, jeśli pamiętacie o śnie, myślicie, iż jest to sen. Zatem zależy to jedynie od częstotliwości, w jakiej się znajdujecie. Nie ma innej skali do wytłumaczenia, co jest rzeczywistością, a co snem.

Zrozumienie i zdanie sobie sprawy, iż jest możliwość, iż ten stan jawy może być jeszcze jednym długim snem, skieruje wiele z waszej uwagi i uważności do centrum, do świadomości, do ostatecznej rzeczywistości. Kiedy wyjdziecie poza częstotliwość tego stanu jawy, będzie on wyglądał również jak jeszcze jeden sen.

To jest pierwszy krok w duchowości. To jest pierwszy krok w psychologicznej rewolucji.

Cały czas, wasze cierpienie mówi wam jasno, iż nie żyjecie w rzeczywistości.

Wielokrotnie, pytano mnie jeszcze jedno podobne pytanie, 'Nie tylko ja widzę ten świat, również ludzie, którzy żyją dookoła mnie, widzą ten sam świat. Jak możesz powiedzieć, iż jest to sen?'

Zrozumcie, we śnie, jeśli widzicie konkretne miasto, i jeśli w tym śnie kierujecie się do tego miasta z całą waszą rodziną, wtedy nie tylko wy, lecz wasza rodzina w waszym śnie, również będzie widzieć to samo miasto, ponieważ są oni również projekcją waszego umysłu! Zatem, jedynie to, iż ludzie dookoła was widzą tą samą scenę, co wy, nie oznacza, iż ta scena jest rzeczywistością. Ci ludzie dookoła was, mogą być projekcją tej samej sceny!

Ostateczna prawda jest taka, iż to, z czego zbudowany jest wasz świat snu, jest tym samym, z czego jest również zbudowany ten świat jawy.

Jeśli wasza uwaga jest skierowana na ten budulec, naturalnie wewnętrzne leczenie nie może się wydarzyć. Jeśli wasza uwaga jest równo rozdzielona na świadomość i budulec, nazywam to zdrowym życiem lub zrównoważonym życiem. Będziecie mieć zdrowie fizyczne, zdrowie umysłowe i pełne życie.

Jeśli wasza uwaga jest całkowicie skierowana na świadomość, nie na budulec, który tworzy te światy, nazywam to 'oświeconym życiem' lub jeevan mukti.

To czy chcecie jeevan mukti czy nie, to czy chcecie oświecenia czy nie, jest drugorzędne. Lecz jeśli możecie skierować trochę waszej uwagi w kierunku świadomości 'ja', w kierunku Prawdy, w kierunku centrum, nagle zobaczycie, iż wydarzy się wspaniałe wewnętrzne leczenie.

Na przykład, jeśli doświadczacie dużych przeszkód lub depresji, jeśli zdacie sobie jasno i świadomie sprawę, iż ta cała rzecz jest snem, doświadczycie takiego relaksującego uczucia lub wewnętrznego leczenia, które się w was wydarzy. To wewnętrzne leczenie nazywam medytacją. Ta spokojna uważność, która dzieje się w was, nazywam satori, pierwszy przebłysk samadhi.

Podstawowa zmiana poznawcza lub podstawowa psychologiczna rewolucja, w prostym zrozumieniem, iż to, co widzicie, może nie być rzeczywistością, jak myślicie, może spowodować wielkie wewnętrzne leczenie w was, może sprowadzić wielką, spokojną uważność wewnątrz was.

Spojrzenie Na Badania Naukowe Medytacji

Nauka obecnie spogląda na olbrzymią moc medytacji, mogącą całkowicie zmienić całą strukturę ciał i umysłu. Korzyści z medytacji są niezliczone i na wszystkich płaszczyznach, czy to fizycznej, umysłowej, emocjonalnej lub duchowej. Medytacja może po prostu zmienić jakość życia.

ZwięKszona Moc MóZgu

Do niedawna, wierzono, iż w mózgu, połączenia pomiędzy komórkami nerwowymi mózgu były ustalone w dzieciństwie i nie zmieniały się, zatem rozwój mózgu zatrzymywał się wcześnie w życiu. Obecnie naukowcy odkrywają, iż mózg w rzeczywistości rośnie i tworzy nowe połączenia przez całe życie, nazywając to neuroplastycznością.

Pewnego dnia czytałem w gazecie o badaniach przeprowadzonych przez Uniwersytet Wisconsin, aby zbadać wpływ medytacji na mózg. Badania zostały przeprowadzone na grupie mnichów Tybetańskich, którzy medytowali przez lata, oraz również na grupie studentów, którzy byli nowi, lecz nauczono ich, jak medytować.

Odkryto, iż uważność była większa, a aktywność mózgu szybsza i dużo bardziej zorganizowana i skoordynowana u medytujących mnichów niż u studentów, którzy zaczynali medytować. Nie tylko to, region mózgu utożsamiany ze szczęściem, pozytywnymi myślami i emocjami, był również dużo bardziej aktywny u mnichów niż u studentów.

Jeszcze jedna ważna rzecz, badacze odkryli, iż aktywność mózgu medytujących mnichów była bardziej intensywna i zorganizowana (niż u studentów), nawet zanim mnisi zaczęli medytować. Zatem wpływ medytacji jest w rzeczywistości trwały. Medytacja może po prostu zmienić uzwojenia i pracę mózgu.

Wiele najlepszych uniwersytetów w USA, jak Yale, Harvard i MIT (Instytut Technologii w Massachusetts), również badało efekty medytacji.

Badania wykorzystujące MRI (Obrazowanie Rezonansu Magnetycznego) pokazały, iż medytacja zwiększa grubość mózgu w obszarach powiązanych z uważnością i uwagą, jak również przetwarzanie poznawcze i emocjonalne samopoczucie.

Badacze odkryli, iż płytki krwi stały się szersze, struktury mózgu zwiększyły ilość i mają więcej odgałęzień i połączeń.

Medytacja A Sen

Przeprowadzono inne badanie na Uniwersytecie Kentucky, gdzie badano efekty wyspania na uważność człowieka. Grupa ludzi miała patrzeń na obraz i naciskać przycisk od razu, jak na ekranie pojawiał się obraz. Normalnie, osobie, która miała mniej snu, zajmowało więcej czasu zareagowanie na obraz, niż osobie, która miała normalny sen. Czasami, nawet całkowicie nie dostrzegali obrazu.

Badacze testowali uczestników przed i po czterdziestu minutach snu, medytacji, czytania i pewnej lekkiej aktywności.

Odkryli, iż z medytacją, odpowiedź była szybsza dla każdego uczestnika, nawet, mimo, iż uczestnicy nie byli doświadczeni w medytacji. W rzeczywistości, ich odpowiedź była nawet lepsza po nieprzespanej całej nocy!

Polepszona Koncentracja I Szybkość Reakcji

Przeprowadzono wiele badań, aby poznać efekty medytacji na szybkość i poprawność percepcji i reakcji

Część badań przeprowadzono na Uniwersytecie Johna Mooresa w Liverpool, w Anglii. W jednym badaniu, uczestnicy otrzymali linie z literami, z różną ilością kresek nad literami. Mieli za zadanie skreślać litery, z wieloma kreskami, tak szybko, jak to możliwe.

W innym badaniu, uczestnikom pokazywano słowa takie jak 'CZERWONY', 'NIEBIESKI' lub 'ZIELONY' wydrukowane tuszem różnego koloru. Mieli szybko nazwać kolor tuszu, jakim wydrukowano słowo. Normalnie, jest to trudne, ponieważ wasz umysł ma tendencję do czytania słowa, zamiast patrzenia i identyfikowania koloru tuszu, jakim napisano słowo!

Odkryli, iż medytujący byli dużo szybsi i powodowali około połowy błędów, w porównaniu do niemedytujących.

Medytacja bezpośrednio i znacząco poprawia uważność, uwagę, pamięć, koncentrację, czas reakcji, wizualizację, samopoczucie emocjonalne i ogólne zdrowie.

Nauka dopiero zaczęła odkrywać olbrzymie wymiary efektów i korzyści medytacji. Lecz od tysięcy lat, od czasów wedyjskich, człowiek korzystał z efektów medytacji, która jest ostateczną drogą do Ostateczności! Jest bezbłędną, sprawdzoną przez czas techniką do samorealizacji.

Zdrowie

Rezultatem medytacji jest holistyczne zdrowie. Daje dobre zdrowie na poziomach fizycznym, umysłowym i emocjonalnym. Specyficzne korzyści dla zdrowia, zgodnie z relacjami medytujących to:

    1. Stabilizacja wysokiego lub niskiego ciśnienia krwi, cukru we krwi, temperatury ciała i pracy serca.
    1. Równowaga rytmów ciała/umysłu.
    1. Redukcja napięcia mięśni, silniejsze kości, odporność na choroby.
    1. Oczyszczanie szybsza eliminacja toksyn i produktów odpadowych.
    1. Pokonywanie bezsenności i polepszona jakość snu.
    1. Zwiększona energia, zwiększona zdolność do pracy.
    1. Dłuższe życie polepszony metabolizm ciała oraz komórki ciała z dłuższym czasem życia.
    1. Wydzielanie zdrowych substancji ciała zwiększone wydzielanie naturalnych anty-depresantów, zwiększone wydzielanie endorfin, 'substancji szczęścia' ciała.
    1. Związki Medytacja we właściwy sposób harmonizuje was ze sobą i innymi. Bezpośredni rezultat tego, to głębsze, bardziej znaczące relacje interpersonalne z rodziną, przyjaciółmi i każdym, kogo napotykacie każdego dnia.
    1. Inteligencja Aby pracować efektywnie, potrzeba inteligencji. Medytacja rozpala waszą wewnętrzną inteligencję, powodując, iż jesteście bardziej uważni. Naturalnym rezultatem tego jest polepszona, efektywna i bez wysiłkowa wydajność we wszystkim, co robicie.
    1. Kreatywność Każdy z nas posiada wewnątrz siebie nieodkryty skarb talentu i potencjału. Medytacja odkrywa i pozwala osiągnąć wasze wewnętrzne talenty i ukrytą kreatywność.
    1. Autentyczność Medytacja pozwala wam na dotknąć podstawy waszej autentyczności, i powoduje, iż realizujecie swoją wyjątkowość. Pewność siebie staje się naturalnym skutkiem ubocznym.
    1. Równowaga Większość z nas żyje jak na roller-coasterze, będąc w huśtawce emocji, jak zmartwienie, zazdrość, niezadowolenie, strach, gniew, wina, itp., nad którymi nie mamy kontroli. Medytacja umożliwia wam koncentrację na sobie, uzyskanie trwałej wewnętrznej równowagi, a przez to, bycie panem samego siebie.
    1. Relaks, spokój, błogość Naturalny produkt uboczny medytacji to coś, co próbujemy osiągnąć poświęcając na to prawie całe swoje życie: wewnętrzny relaks i spokój. Z medytacją, automatycznie porzucacie błędne koło strachu, zachłanności i stresu, i wchodzicie do boskiego koła błogości.
    1. Holistyczny rozwój duchowy Aby mierzyć intelekt, istnieje IQ lub Wskaźnik Inteligencji, który mierzy się wieloma zestandaryzowanymi testami. Ostatnio, inny wskaźnik uzyskuje znaczenie, zwłaszcza w świecie korporacyjnym, nazywany EQ lub Wskaźnik Emocjonalności. Jednak, najważniejszy czynnik naszego życia, którym jest wewnętrzna satysfakcja i spełnienie, jest tym, co ma prawdziwe znaczenie. Medytacja zwiększa ten bardzo ważny czynnik życia, SQ lub Wskaźnik Duchowości, oprócz zwiększania IQ oraz EQ.
    1. Życie Obecnie, nasze mentalne nastawienie jest sztywne i odzwierciedla naszą osobowość. Z powodu tego obrazu siebie, jaki mamy w naszych umysłach, napotykamy wiele problemów w życiu i nie jesteśmy w stanie cieszyć się życiem w pełni. Medytacja po prostu przeprogramowuje oprogramowanie umysłu, abyśmy mogli żyć pełnią życia.
  1. Ostateczny potencjał – Jesteście jak samolot z potencjałem do latania, lecz myślicie, iż jesteście zaprzęgiem, ponieważ nie aktualizowaliście swego potencjału. Medytacja po prostu umożliwia wam realizacje i doświadczenie tego, kim naprawdę jesteście oraz olbrzymich zdolności, z jakimi się narodziliście.

Technika Mistrza

Istnieją techniki medytacyjne, które są specyficzne dla odpowiedniego czasu i ludzi, jak również istnieje trochę uniwersalnych. Nithya Dhyaan jest medytacją dla poszukujących obecnych czasów. Jest to medytacja ery cybernetycznej.

Narodziny Nithya Dhyaan

Najpierw chcę wam powiedzieć o tym, jak ta technika medytacyjna, Nithya Dhyaan, powstała. Do wieku lat 11 eksperymentowałem z różnymi technikami medytacji. W wieku 12 lat, miałem swoje głębokie duchowe doświadczenie. Od wieku 12 do 21 lat, świadomie badałem i analizowałem korzyści wielu technik. Trzy lata po moim oświeceniu, pracowałem nad stworzeniem technologii dźwiękowej do odtworzenia tego doświadczenia oświecenia w innych. Esencja tego całego badania w świecie wewnętrznym, które przeprowadziłem, jest obecnie wyrażona w postaci techniki medytacji Nithya Dhyaan.

Nithya Dhyaan jest przepisem i techniką, która pracuje nad całą istotą, aby transformować ją i uczynić gotową do ostatecznego doświadczenia oświecenia. Każda część tej unikatowej techniki dopełnia inne kroki, aby pomóc podnieść świadomość jednostki. Jest to codzienna medytacja dla wiecznej błogości – Nithya Ananda.

śWiadomość Czakr

Aby zrozumieć tą technikę, potrzebujemy zrozumieć, co nieco na temat czakr lub subtelnych centrów energii. Pracując nad siedmioma czakrami, to jak otworzenie nowych kanałów energii. Jest to jak dostrajanie się do nowego kanału telewizyjnego.

Istnieje w nas siedem centrów energii, każde centrum powiązane jest z konkretną emocją. Te siedem emocji to pożądanie, strach, zmartwienie, potrzeba uwagi, zazdrość, ego i niezadowolenie. Obecnie, człowiek może myśleć jedynie w oparciu o te siedem emocji. Jego ciało porusza się jedynie z powodu potrzeb jednej z tych emocji. Niektórzy ludzie będą się ruszać z powodu pragnienia, pożądania lub dotyku. Innych poruszy jedynie strach. Nie ma nic niewłaściwego, będąc napędzanym emocjami, takimi jak pragnienie. Lecz powinniście również doświadczyć innych, wyższych wymiarów, takich jak miłość. Powinniście zrozumieć, iż jest możliwe funkcjonowanie z powodu czystej energii, nie jedynie poprzez te emocje.

Przebudzając czakry, będziecie uwolnieni od mentalnego uwarunkowania tymi emocjami. Zaczniecie funkcjonować, jako wolne istoty. Kiedy będziecie wyzwoleni od takiego mentalnego nastawienia, jedynie wtedy zrozumiecie wartość wolności.

Na przykład, jeśli będziecie uwolnieni od konkretnej czakry, powiedzmy czakry związanej z zazdrością, doświadczycie nowego świata w tym wymiarze, świata wolnego od zazdrości! Niezależnie od tego, na jakiej tożsamości opiera się teraz wasza osobowość, na jakiej idei opiera się wasze życie, ta tożsamość lub idea po prostu się rozpuści. Doświadczycie całkiem nowej energii.

Na przykład, jeśli nagle zaczniecie się interesować biznesem giełdowym, zaczniecie gromadzić informacje z telewizji, magazynów, od ludzi, itp. dotyczące rynku akcji. Po około miesiącu, zaczniecie odczuwać, iż cały świat jest bardziej świadomy rynku akcji. Zaczniecie odczuwać, iż jesteście bardziej otoczeni ludźmi, którzy mają związek z giełdą. To nie świat się zmienił, to wasza perspektywa uległa zmianie. Kiedy zmienicie wasze centrum energii, zaczniecie skupiać wokół siebie takich ludzi.

Jeśli zmienicie wasze centrum energii, możecie zmienić świat, który widzicie. W mitologii hinduskiej mówi się, iż jest siedem światów. Do tego się to właśnie odnosi – siedem emocji, które decydują o tym, jak widzicie świat.

Technika Medytacji Nithya Dhyaan

Jest to pięciostopniowa technika, każdy krok jest siedmiominutowy.

1. Chaotyczne Oddychanie

Czas trwania: 7 minut

Usiądźcie w vajrasana (siad z ugiętymi kolanami i stopami podwiniętymi, z pupą spoczywającą na piętach). Normalnie w naszym ciele, energia przepływa od czakry sahasrara (centrum korony) do czakry muladhara (centrum podstawy). Pozycja Vajrasana pomaga odwrócić ten przepływ i podtrzymuje przepływ energii w górę.

Usiądźcie z zamkniętymi oczami, dłonie spoczywają na udach, oddychacie chaotycznie. Wdychajcie i wydychajcie głęboko i chaotycznie, bez konkretnego rytmu. Skupcie się jedynie na oddychaniu. Wasza cała istota powinna stać się oddechem.

Ta pierwsza część jest bardzo fizyczna – siedząc w vajrasana i wdychając oraz wydychając intensywnie, chaotycznie. Zobaczycie, iż jeśli macie jakikolwiek problem z trawieniem, będzie on całkowicie wyleczony. Wasze ciało będzie gotowe.

Kiedy żywość ciała będzie zwiększona, będziecie mieć piękny system trawienny. Ta pierwsza część Nithya Dhyaan służy stworzeniu zdrowego ciała.

Ważna rzecz, którą potrzebujecie zrozumieć jest taka, iż jakość oddechu zmienia się, w zależności od stanu waszego umysłu. Wasze emocje mają wpływ na proces oddychania. Kiedy jesteście zatroskani, wasz oddech zmienia się. Kiedy jesteście rozgniewani, wasz oddech zmienia się. Kiedy jesteście w napięciu, jeśli weźmiecie głęboki wdech, nagle poczujecie się lżej, bardziej zrelaksowani i napięcie zostanie uwolnione.

Oddech i umysł są wzajemnie powiązane, zmieniając jedno, automatycznie zmienia się drugie. Emocje mogą nie być w naszych rękach, lecz nasz oddech jest. Jeśli kontrolujemy nasz oddech lub dokonamy zmiany w naszym rytmie oddechu, będziemy mieć bezpośredni wpływ na nasze emocje i stan umysłu.

Mamy tendencję do oddychania w określony sposób. Nasze przeszłe samskary, przeszłe wspomnienia zatrzymują się w naszej nieświadomej strefie, tworzą konkretny typ oddechu w naszym organizmie. W

rezultacie, przyciągamy podobne emocje i samskary. Wpadamy w błędne koło, gdzie nasze przeszłe samskary tworzą nasz wzorzec oddychania, a znów wzorzec oddychania przyciąga podobne samskary i wydarzenia w przyszłości. To błędne koło trzeba przerwać.

Nithya Dhyaan zaczyna się chaotycznym oddychaniem. Ponieważ oddech jest chaotyczny, nie ma stałego wzorca lub rytmu. Wzór umysłu, który tworzy swoją egzystencję i wyrażanie się, jest przerwany. Myśli nie mogą podążać za wzorcem, za którym podążały przez tak wiele lat.

Nasze mięśnie przechowują nasze wszelkie przeszłe wspomnienia w formie energii bio-pamięci. Głębokie, chaotyczne oddychanie zacznie wyzwalać napięcie z mięśni, a te wzorce wyryte w pamięci, w mięśniach i częściach ciała zostaną uwolnione. Nasze mięśnie są normalnie w stresie. Chaotyczne oddychanie odpręży mięśnie i zacznie oczyszczać utrwaloną pamięć.

Każda emocja wewnątrz nas rozpoczyna pewny wzorzec oddychania. Mogliście widzieć, iż dzieci oddychają głęboko i błogo. Lecz w miarę jak rosną, zostają warunkowani przez społeczeństwo, przejmując od społeczeństwa odbiór bólu, przyjemności, winy, wierzeń, itp. Wtedy, jakość oddechu całkowicie się zmienia. Aby wstrząsnąć tym wzorcem, który został stworzony poprzez notorycznie tłumione emocje, potrzebujemy wprowadzić chaos. Wprowadzanie innego wzorca nie jest rozwiązaniem.

Potrzebujecie stworzyć absolutny chaos w waszym organizmie, aby wykopać wszystkie przeszłe odciski. Zatem nie polecam w tej medytacji żadnego rytmicznego wzorca oddychania jak pranajama. Po prostu oddychajcie chaotycznie. To chaotyczne oddychanie zniszczy emocjonalne przywiązanie do waszych wszelkich przeszłych wspomnień. To jest jak potrząsanie drzewem, które jest pełne uschłych liści. Wszelkie uschłe liście opadną. Podobnie, chaotyczne oddychanie jest jak potrząsanie waszym stłumionym organizmem. Wszelkie przeszłe wyrycia pamięci zostaną uwolnione.

Głębokie, chaotyczne oddychanie również dostarczy olbrzymiej ilości tlenu i wyzwoli dwutlenek węgla z ciała. Przewentyluje ciało i w rezultacie będziecie czuć się bardziej rześcy i świeży. Dzięki zwiększonemu przyjmowaniu tlenu do krwi, automatycznie generowane jest więcej bio-energii w komórkach ciała, a wszystkie aspekty ciała powrócą do życia. Bio-energia, która jest generowana, zacznie oczyszczać samskary, pozostawiając was w poczuciu lekkości, energetycznymi i błogimi.

2. Intensywne BrzęCzenie

Czas trwania: 7 minut

Kontynuujcie przysiad w vajrasana, utwórzcie z dłoni chin mudrę, i umieście wasze ręce na kolanach, dłońmi skierowanymi w górę.

W tej pozycji, z zamkniętymi ustami i wargami razem, wytwarzajcie brzęczący dźwięk, tak intensywny, jak to możliwe, tak głośny, jak to możliwe, oraz tak długo, jak to możliwe.

Twórzcie dźwięk 'Mmmm…' z wnętrza ciała. Jeśli włożylibyście twarz do pustego aluminiowego pojemnika i wytwarzali brzęczący dźwięk, będzie on podobny. Zwróćcie uwagę, iż to nie jest 'Humm…' lub 'Omm…', jest to po prostu trzymanie ust razem i wytwarzanie dźwięku 'mmm…'. Brzęczenie powinny być tak długie, jak możliwe, pomiędzy kolejnymi wdechami. Powinno być tak głębokie, jak możliwe (z centrum pępka) oraz tak głośne, jak możliwe. Nie ma potrzeby na wysiłek głębokich wdechów. Ciało samo będzie pobierać odpowiednią ilość powietrza.

Skupcie waszą całą świadomość na brzęczeniu. Stańcie się brzęczeniem. W umyśle stale odbywa się dialog. Brzęczenie jest doskonałą techniką na zmniejszenie tego wewnętrznego dialogu. Wewnętrzny

dialog jest niczym innym, jak przepływem niezależnych myśli, który stale się w nas odbywa. Brzęczenie pozwoli wam na odczuwanie waszego ciała, jako energii. W momencie, w którym zaczniecie brzęczeć, zaczniecie czuć lekkość, jakbyście się unosili. Nie czujecie ciężkości ciała, ponieważ brzęczenie dostosowuje wibracje umysłu do wibracji ciała. Zaczniecie doświadczać siebie, jako energii.

Nie napinajcie się. Po prostu wykonujcie to w sposób zrelaksowany. Zanurzcie waszą całą istotę i energię w tworzenie tej wibracji. Spróbujcie zminimalizować przerwę pomiędzy dźwiękami brzęczenia. Po pewnym czasie, będziecie odczuwać, iż brzęczenie trwa bez waszego wysiłku oraz, iż po prostu staliście się słuchaczami. Ciało i umysł zacznie rezonować z wibracjami brzęczenia.

Brzęczenie utworzy zdrowy wewnętrzny dialog i zdrową, zwiększoną świadomość emocjonalną.

3. śWiadomość Czakr

Czas trwania: 7 minut

Kontynuujcie przysiad w vajrasana lub siądźcie w siadzie skrzyżnym, jeśli chcecie. Trzymajcie dłonie w Chin mudra. Teraz skierujcie waszą uwagę na każdą czakrę (centrum energii), zaczynając od czakry muladhara (centrum podstawy) do czakry sahasrara (centrum korony). Powinniście stać się tym centrum energii, kiedy będziecie poproszeni o skierowanie swojej uwagi na każdą z czakr. Czujcie całkowicie centrum energii, jakby cała wasza istota stała się tym centrum.

Każde z tych siedmiu centrów energii jest powiązane ze specyficzną emocją w naszej istocie. obrazuje te czakry i udowadnia ich istnienie na poziomie energii. Te emocje są rezultatem wspomnień, nagromadzonych w przeszłości. Wspomnienia ciągną nas do reagowania w ten sam, stary sposób, na sytuacje i ludzi, a ta reakcja jest tym, co nazywa się emocją. Powstające emocje blokują odpowiednie centrum energii, powodując fizyczne i umysłowe zaburzenia. Zatem, w tym kroku, skupiamy całą naszą uważność na każdym centrum energii, zaczynając od podstawy kręgosłupa i przemieszczając się do korony. Kiedy zatapiamy cokolwiek uważnością, negatywność w tym, rozpuszcza się. Jest to również prawdziwe dla bólu fizycznego. Jeśli istnieje ból w części naszego ciała, jeśli zatopimy tą część uważnością, zaczniemy obserwować, iż ból kurczy się do punktu a potem znika!

Zatapiajcie każde z siedmiu centrum energii pełną uważnością, minutę każde. Czujcie, iż jedynie to centrum istnieje na całym świecie. Nie ma nic innego. Stańcie się po prostu tym centrum energii. Czujcie centrum energii całkowicie, jakby wasza cała istota stała się tym centrum. Następnie przemieście się do następnego centrum. Na końcu tego kroku będziecie się czuć całkowicie naenergetyzowani pozytywnością i lekkością.

Z czasem, jak będziecie przemieszczać się do coraz wyższych centrów, wasza żywotność, intensywność również się zwiększy. Ta wizualizacja pomaga w utworzeniu zdrowego umysłu i emocji, zdrowego wewnętrznego dialogi i podwyższonej uważności emocjonalnej. Na końcu tego kroku, będziecie się czuć naenergetyzowani i lżejsi.

Jeśli skoncentrujecie się na centrach energii, wasz umysł nie będzie łatwo błądzić, uspokoi się, ponieważ są to żyjące centra energii. Jeśli spróbujecie skoncentrować się na innych częściach ciała, wasz umysł będzie błądził łatwo.

4. BąDźCie OdłąCzeni

Czas trwania: 7 minut

W tym kroku, utrzymujcie zrozumienie, iż wasze myśli są niezależne, nieracjonalne i niepołączone. Nawet, jeśli macie myśli, nie próbujcie ich tłumić, ani próbujcie na nie reagować. Obserwujcie je jedynie ze zrozumieniem, iż są niepołączone. Automatycznie, obserwująca świadomość zacznie się was pojawiać.

Zrozumcie, iż czy zdajecie sobie z tego sprawę, czy nie, akceptujecie czy nie, już jesteście oświeceni. Z samej waszej natury jesteście odłączeni. Siedźcie cicho i doświadczajcie stanu odłączenia, stanu czystej istoty i błogości. Jest to ostateczna technika do doświadczenia stanu oświecenia.

5. Guru PudżA

Czas trwania: 7 minut

Kończymy Nithya Dhyaan łącząc się, relaksując i odpoczywając w całej energii Kosmosu.

Siądźcie jedynie w sposób zrelaksowany, połączeni z całym Kosmosem. Jeśli czujecie miłość do mistrza, lub miłość do jakiegoś boga, siądźcie w bardzo pasywny i spokojny sposób, czując połączenie z Kosmosem, lub bogiem, lub waszym mistrzem, to wszystko. Po prostu zrelaksujcie się i osadźcie w sobie.

Siedźcie cicho i w błogim nastroju, i słuchajcie śpiewu mantr Guru Pudża. Czujcie połączenie z Życiem i czujcie wibracje potężnych mantr wewnątrz waszej istoty. Mantry są sposobem na wyrażenie wdzięczności dla Życia i mistrza za obdarzenie nas tą wielką wiedzą, która wyzwala nas z ignorancji i pomaga nam osiągnąć stan wiecznej błogości, Nithyananda.

Śpiew odbywa się w Sanskrycie, który jest zarówno ma znaczenie lingwistyczne jak i fonetyczne. Koncentrując siebie na wibracjach, stworzonych podczas śpiewu przez te sanskryckie dźwięki, możemy wyjść poza słowa umysłu do spokoju naszej istoty. Nawet, jeśli nie rozumiemy znaczenia dźwięków, fonetyczna wartość Sanskrytu przetransformuje nasz nastrój i oczyści całe ciało i umysł, tworząc pozytywne wibracje wewnątrz naszej istoty.

Możecie również zdecydować na wykonywanie Guru Pudża (oferowanie wdzięczności mistrzowi) w tym kroku poprzez recytowanie mantr i wykonywanie rytuałów.

Praktykujcie tą technikę medytacyjną raz dziennie, a zaczniecie doświadczać nowego wymiaru waszej istoty. Nithya Dhyaan przygotuje wasze ciało i umysł na doświadczenie stanu czystej świadomości i błogości.

KorzyśCi Z Nithya Dhyaan

Pół godziny medytacji Nithya Dhyaan może wam dać:

  • Ulgę od stresu
  • Polepszone relacje z ludźmi
  • Wewnętrzny spokój i spełnienie
  • Przebudzoną intuicję
  • Unormowane ciśnienie krwi
  • Poprawione wzorce snów
  • Zwiększoną jasność
  • Zwiększone poziomy energii przez cały dzień
  • Połączenie z Boską energią

Możecie zapoznać waszą rodzinę i przyjaciół z Nithya Dhyaan. Przyczyni się to bezpośrednio do zbiorowej pozytywności planety ziemi, kiedy to coraz więcej ludzi będzie żyć w 'odłączony', wyzwolony sposób, jako jeevan mukta (wyzwolone istoty). Ta zmiana w świadomości indywidualnej przyczyni się do pozytywnej zmiany w świadomości zbiorowej, która z kolei, będzie mieć wpływ na całe życie na ziemi.

Rozdział 25 – Nithya Joga – Dla CiałA, UmysłU I Dalej

Joga nie dotyczy jedynie sprawności fizycznej. Pomaga również przygotować ciało na realizację celu zjednoczenia ciała, umysłu i ducha. Nithya Joga jest techniką, zaprojektowaną w języku ciała Patanjalego, w celu tego zjednoczenia. W ten sam sposób, w jaki mówiliśmy o Nithya Dhyaan, jako jednej z medytacji, Nithya Joga jest jogą dla ery kosmicznej.

Czym Jest Joga?

Patanjali, ojciec starożytnej nauki jogi, mówi na samym początku Joga Sutr Patanjalego, najstarszego pisma na temat jogi:

Yogaha chitta vritti nirodhaha

Mówi on, 'Joga jest wstrzymaniem umysłu.' Zrozumcie, nie oznacza to, iż joga kończy się wraz z wstrzymaniem umysłu, raczej oznacza, iż joga zaczyna się tam, gdzie umysł się kończy. W rzeczywistości, joga nigdy się nie kończy, może się jedynie zacząć. Ona się stale odbywa.

Aby zrozumieć jak joga stale się wydarza, potrzebujemy zrozumieć tę ważną prawdę: cokolwiek się dzieje jest pomyślne. Miejcie jasność, każde doświadczenie podnosi waszą świadomość i czyni was bardziej dojrzałymi. Nawet utrata waszego bogactwa daje wam pewną dorosłość. Utrata waszego bogactwa daje wam pewne zrozumienie. Kiedy jesteście w stanie przyswoić tą prawdę, nagle zobaczycie życie, jako wspaniałe wydarzenie w każdej chwili.

Krótka opowieść:

Był raz statek, płynący przez ocean. Nagle, kapitan statku zobaczył jasne światła z przodu i pospieszył ostrzec ten statek, aby usunął się z drogi. Szybko oznajmił, 'Proszę zmienić kurs piętnaście stopni na północ, aby uniknąć kolizji.' Głos odpowiedział, 'My sugerujemy, abyście wy zmienili kurs piętnaście stopni na południe, aby uniknąć kolizji.'

*Kapitan statku rozgniewał się i odpowiedział w dumny i agresywny sposób, 'To jest największy statek w kraju. Jesteśmy w eskorcie trzech niszczycieli, sprzętu obronnego i wielu statków wsparcia. Wymagam, abyście zmienili swój kurs piętnaście stopni na północ, albo podejmiemy działania odwetowe, aby zabezpieczyć bezpieczeństwo statku.'*

*Głos odpowiedział w sposób bezpośredni, 'My jesteśmy latarnią morską!'*

Zrozumcie, Życie wydarza się stale i prowadzi was również, aby wszystko, co się wam przydarza, odbywało się w najlepszy możliwy sposób. Jedynie dostrójcie się do tego, to jest najlepszy kurs! Joga jest drogą do dostrojenia, podobnie jak dostrajanie radia do wysokich częstotliwości! Słowo 'joga' dosłownie oznacza 'jednoczenie'.

Patanjali – TwóRca Jogi

Patanjali jest twórcą systemu jogi. Był pierwszym mistrzem, który stworzył jasny, naukowy, logiczny system odtwarzający doświadczenie oświecenia.

Patanjali był pierwszym mistrzem, lub mogę powiedzieć 'duchowym nawigatorem', który stworzył mapę i dał kompletne wskazówki do oświecenia. Stworzył jasno określone kierunki, formuły krok po kroku, do odtworzenia doświadczenia oświecenia. Tak samo, jak naukowcy tworzą formuły do odtworzenia zrozumienia fenomenów świata zewnętrznego, Patanjali stworzył piękną formułę, technologię, do odtworzenia zrozumienia świata wewnętrznego, oświecenia.

Raghupati Yogi – Mistrz Jogi

Miałem wielkie szczęście przebywać w otoczeniu żyjącego mistrza jogi, Yogiraj Yogananda Puri, zwanego również Raghupati Yogi. Opanował on do mistrzostwa całą naukę jogi, jaką wynalazł Patanjali.

Opanował do mistrzostwa wszystkie aspekty jogi, włącznie z fizycznym aspektem wyginania ciała w różne figury zwane asana lub Hatha Joga, pracę z praną lub energią życiową, pracę z umysłem, pracę z mocą wizualizacji, pracę z emocjami i wszystkimi wymiarami jogi. Miał wielki wgląd w podstawowe prawdy jogi.

Jedynie osoba, która doświadczyła świadomości Patanjalego, może sprowadzić Patanjalego z powrotem do życia. Miałem wielkie szczęście przebywać z takim mistrzem, który doświadczył tej świadomości lub wewnętrznej przestrzeni Patanjalego.

Miał on niesamowitą siłę i niewyobrażalną moc fizyczną, którą wyrażał tak zwyczajnie. Mógł zawiązać żelazny pręt dookoła swojej klatki piersiowej i wykonać całkowity wydech, następnie wdychając rozbijał żelazny pręt na części!

Zazwyczaj, logiczny umysł nie może zaakceptować lub zrozumieć, iż to wszystko jest możliwe, lecz ten wielki jogi uczynił wszystko możliwym. Miałem szczęście być w jego pobliżu i widzieć, jak lewitował, nie raz, lecz przynajmniej dwadzieścia razy. Wykonywał głęboki wdech i wstrzymywał powietrze. W momencie, w którym to uczynił, ciało unosiło się z ziemi, jak napompowany balon!

Od wieku lat trzynastu, miałem szczęście być u jego stóp, pod jego prowadzeniem i opieką. Każdego dnia od ranka do południa, przez przynajmniej cztery do pięciu godzin dziennie, nakłaniał mnie do wykonywania wszelkich tradycyjnych technik jogi jak różne asany , neti i dhauti , gdzie musiałem połykać długi kawałek materiału aby oczyszczać jelita i system wewnętrzny!

Po Prostu Ruszajcie CiałEm Z Intencją I Uzyskujcie Rezultaty!

Czasami, Raghupati Yogi prosił mnie, abym siedział nieruchomo i był bardzo spokojny, abym medytował nad brakiem ruchu, pokojem i spokojem. Następnie, po dziesięciu minutach, nagle mówił abym wstał i biegł naokoło całej świątyni tak szybko, jak potrafię!

Skłaniał mnie do wyginania się na różne strony. W świątyni, gdzie uczył mnie jogi, było dwadzieścia do trzydziestu filarów. Nakłaniał mnie do wspinania się na każdy kamienny filar i schodzenia na dół. I miałem się wspinać i schodzić używając jedynie jednej ręki!

Pytałem go, dlaczego mam się wspinać na te filary, ponieważ nie mogłem znaleźć w żadnej książce lub sutrze słów, mówiących, iż wspinanie się na filary jest częścią jogi!

Mówił piękną rzecz, 'Z jakiegokolwiek powodu wyginasz swoje ciało lub poruszasz swoje ciało, ta pamięć i idea będą całkowicie umieszczone lub całkowicie zapisane w twoim ciele i umyśle.'

Była to bardzo szokująca rewelacja! Powiedział, każda intencja, która porusza twoje ciało, wygina twoje ciało, lub aktywuje twoje ciało, ta intencja, ten cel, będzie zapisany w twoim ciele, ta samskara zacznie wyrażać się w twoim ciele.

Dziś, zwłaszcza na Zachodzie, jest za duże połączeń chorób z asanami , na zasadzie, iż dla tej choroby, trzeba wykonywać tę asanę, dla tego problemu trzeba wykonywać tą technikę. Zrozumcie, wykonując asany dla leczenia chorób nie jest celem jogi! Kiedy myślicie o chorobie i wykonujecie jogę z tą myślą w umyśle, w rzeczywistości wkładacie ślad myśli o tej chorobie do waszego organizmu!

Raghupati Yogi mówił, każda praktykowana asana lub praktykowany fizyczny ruch, dla pewnego celu lub z pewną intencją, stworzy ten efekt w waszym ciele. Mówił, iż jest to możliwe nawet ze zwykłym siedzeniem. Jeśli silnie wierzycie, iż siedząc będziecie zdrowi i siedzicie jedynie dla zdrowia, zobaczycie, iż zaczniecie być zdrowi.

Zrozumcie, wasze ciało jest zbudowane z waszej pamięci. Wasz umysł, to co myślicie o sobie, tworzy składniki budujące wasze ciało.

Każde wspomnienie jest zapisane w waszych mięśniach. Zatem, kiedy zmienicie pamięć, możecie po prostu zmienić również wasz organizm. Wasz organizm może i będzie reagował na pamięć, którą tworzycie. W ten sposób odbywa się transformacja w ciele-umyśle poprzez Nithya Jogę. Wewnętrzna przestrzeń jest najpierw oczyszczona, aby umysł się dostroił. Następnie ciało podąża, kiedy ruch fizyczny jest wykonywany z intencją. Intencja zostaje wprowadzona do pamięci mięśni i inteligencji komórkowej.

Dowody Naukowe

'Jesteśmy tym, czym jest nasze postrzeganie. Jakie jest nasze postrzeganie, takie stają się nasze działania. Jakie są nasze działania, takie staje się nasze przeznaczenie.' Nie jest to cytat z Upaniszad, lecz z 'Biologii Wiary', nowej książki Dr Bruce Liptona*, biologa komórkowego, który przedstawił nową teorią zachowania komórek. Wszyscy jesteśmy nauczeni, iż zachowujemy się zależnie od tego, jak zbudowane są nasze geny. Dr Lipton* , po wykonaniu swoich badań, mówi coś odwrotnego – nasze geny są zbudowane w sposób zależny od naszego zachowania!

Zanotowano wiele przypadków możliwości intencji i wizualizacji, powodujących, iż intencja stawała się fizyczną rzeczywistością! Na przykład, ludzie leczyli swoje śmiertelne choroby, jak rak, lub przezwyciężali wielkie fizyczne ułomności, przekraczając swoje ograniczenia i wychodząc poza to, co uważali za swoje możliwości. Te rzeczy wydarzają się poprzez moc intencji, która transformuje podstawową pamięć komórkową.

Ta starożytna prawda jest obecnie udowadniania za pomocą współczesnych zdobyczy naukowych. Odkryto, iż o czymkolwiek myślimy głęboko i stale, ma gruntowny wpływ na nas fizycznie, mentalnie i duchowo.

Cel Nithya Jogi

Nithya Joga jest moją ofiarą dla świata. Jest nauką, formułą, która da innym to samo doświadczenie oświecenia, które wydarzyło się we mnie.

Cel Nithya Jogi jest prosty – aby doświadczyć i wyrażać błogość. Z Nithya Jogą, zdolność do doświadczania błogości po prostu eksploduje w waszej przestrzeni wewnętrznej. Zdolność do promieniowania błogości zacznie się wydarzać w waszym ciele.

Obecnie, wasz organizm może nie być przygotowany do przebywania w tej oświeconej przestrzeni, aby promieniować stale to samo doświadczenie. Nithya Joga przygotowuje wasze ciało do doświadczenia i pozostania, oraz promieniowania wewnętrznej błogości, wiecznej błogości.

Poprzez Nithya Jogę, trenuję poszukujących nie tylko do doświadczenia błogości, lecz również do ustabilizowania w nich doświadczenia, oraz do promieniowania tego doświadczenia stale w ich życiu. Celem Nithya Jogi jest pomóc ludziom odłączyć się i doświadczyć wiecznej błogości. Ludzie mogą również zauważyć, iż następuje fizyczne leczenie jako produkt lub efekt uboczny. Lecz, miejcie jasność, iż joga jest czymś dużo więcej, niż fizyczne zdrowie, które jest jedynie jedną z korzyści jogi. Emocjonalne korzyści są również olbrzymie, lecz te są również jak produkt uboczny!

W ten sam sposób, medytacja nie jest jedynie do umysłowego samopoczucia. Umysłowe samopoczucie jest jedynie jednym z efektów ubocznych, wydarzających się poprzez medytację. Celem Nithya Jogi jest transformować wasze całe życie, każdą aktywność i każdy ruch w jogę, w błogość.

Nithya Joga jest obecnie nauczana na całym świecie. Każda sesja Nithya Jogi pogłębia jednoczenie ciała-umysłu-ducha poprzez zebranie razem wszystkich ośmiu części Asztangi jogi * Patanjalego, łącząc wszelkie elementy, takie jak asany, pranajama, mudry , itp.

Nithya Joga nie dodaje więcej ruchu do waszego życia. Dodaje więcej życia do waszych ruchów.

Jeśli jesteście obecni, jeśli jesteście uważni, oraz jeśli jesteście całkowicie w chwili obecnej podczas robienia czegokolwiek, jest to joga – Nithya Joga.

żYcie W BłOgośCi

  • Ośmioczęściowa ścieżka boskiego życia lub Ananda Ashtanga

Ananda Ashtanga lub Błogie Życie jest prostą ośmioczęściową ścieżką do oświeconego życia. Są to proste techniki, które przeniosą was do bezpośredniego doświadczenia, bez potrzeby rozumienia i przyswajania.

Są to:

    1. Błogi Śmiech
    1. Błoga Afirmacja
    1. Błogie Oczyszczanie
    1. Błoga Joga
    1. Błoga Medytacja
    1. Błogie Narzędzia
    1. Błoga Energia
    1. Błogi Śpiew

BłOgi śMiech

  • Medytacja śmiechem lub Hasya Dhyana

Medytacja

Jak tylko się rano obudzicie, nawet przed tym, jak wstaniecie z łóżka, śmiejcie się przez pięć minut! Po prostu śmiejcie się do siebie. Śmiejcie bez powodu!

Śmiech jest wspaniałą techniką medytacji. Technika starożytnej tradycji Zen mistrzów i uczniów, to dotknięcie nie-umysłu poprzez śmiech. Śmiech działa, czy w to wierzymy, czy nie. Efekty są natychmiastowe. Z innymi technikami, potrzebujemy trenować, aby widzieć rezultaty, lecz śmiechu nie trzeba trenować. Działa za pierwszym i każdym kolejnym razem. Wchodzi głęboko i leczy nas fizycznie, i umysłowo.

Śmiech narodził się ze zdrowia i tworzy zdrowie. Jest przepełniającą energią. Wyzwala stłumienia emocjonalne.

Śmiech jest największą duchową jakością. W śmiechu stajemy się Buddą, oświeconym. Budda to 'nie-umysł'. Kiedy się śmiejemy, jesteśmy przez te kilka chwil w stanie nie-umysłu. Istnieć może albo śmiech, albo umysł, nigdy obydwa na raz. Kiedy się śmiejemy, przez tą chwilę, nasz umysł znika, a my stajemy się jednością z energią Życia. Nie czujemy naszej tożsamości. Czy możemy doświadczyć siebie, jako odrębnych u szczytu śmiechu? Nie! To zatrzymanie odrębności jest chwilowym nie-umysłem i łączeniem się z Życiem. Dlatego potrzebujemy śmiać się więcej. Chwile zniknięcia Ja, mogą być przedłużone, przez co w ostateczności tracimy naszą tożsamość i żyjemy jako jedność z energią.

Wiadome jest, iż śmiech leczy choroby, zwłaszcza choroby związane z systemem nerwowym i gardłem. Mówi się, że szczery śmiech wyciska szkodliwe produkty uboczne funkcjonowania komórek.

BłOga Afirmacja

  • Ślubowanie błogości lub Ananda Sankalpa

Ananda oznacza błogość. Sankalpa oznacza ślubowanie. Ananda sankalpa to ślubowanie błogości.

Możecie zdecydować być w błogości. To decyzja, którą podejmujecie. W rzeczywistości, nie jest to nawet decyzja, którą podejmujecie. Jeśli pozwolicie sobie na przepływ w sposób bez wyborów, wraz z tym, co Życie dla was zamierzyło, będziecie w błogości wiecznie. To nastawienie bycia bez decyzji może być kultywowane.

Część tej medytacji posiada swe źródło u mistyka sufizmu Abdullaha* . Sufi są najbardziej ekstatyczną sektą. Ich modlitwa to wdzięczność, nic więcej. Abdullah* był sławny ze swej wiecznie uśmiechniętej twarzy. Mówi się, iż nawet na łożu śmierci, śmiał się. Wreszcie, jeden z jego uczniów nie mógł się powstrzymać przed zapytaniem Abdullaha* , dlaczego jest on zawsze taki błogi. Zapytał go, 'Mistrzu, co jest takiego śmiesznego w umieraniu?'

Wtedy Abdullah przekazał im tajemnicę, którą nauczył go jego mistrz. Powiedział, 'Pamiętajcie, iż twoje szczęście jest zawsze w twoich rękach. Twoje szczęście jest w 100 procentach twoim własnym wyborem. Każdego dnia, życie daje ci szansę bycia szczęśliwym lub nieszczęśliwym. Co wybierzesz zależy od ciebie!'

Medytacja

Nie może być prostszej techniki medytacyjnej niż ta. Mimo to, jest najefektywniejsza.

Każdego ranka, jak tylko się obudzicie, nawet zanim otworzycie oczy, usiądźcie na łóżku.

Wypowiedzcie swoje imię na głos. Jeśli nie chcecie przeszkadzać ludziom w pobliżu wypowiadając je głośno, wypowiedzcie je cicho tylko do siebie.

Spytajcie siebie (używając swego imienia… w pierwszej osobie), Co wybieram doświadczyć dzisiaj? Czy wybieram szczęście czy smutek?

Naturalnie, pierwszą rzeczą rano, nie zamierzacie wybrać smutku! Zatem wasz umysł powie, Wybieram szczęście.

Wtedy odpowiedzcie Ok. (wasze imię), bądź szczęśliwy, to wszystko!

Wtedy, z zamkniętymi oczami, przez kilka minut, silnie i świadomie, dojdźcie do zrozumienia, iż nic nie może sprawić, iż będziecie cierpieć, bez waszego cichego pozwolenia. Cierpicie, ponieważ zgadzacie się na oddziaływanie zewnętrznych okoliczności. Posiadacie moc wewnątrz siebie na bycie szczęśliwym przez cały czas. Teraz otwórzcie oczy i żyjcie waszą afirmacją!

Zobaczycie w ciągu dnia, iż jedynie przez siłę waszej afirmacji, zmieniliście cały bieg waszego umysłu. Zobaczycie jak, do tego czasu, oskarżaliście innych za wasze nieszczęścia, podczas gdy właściwie to wy wybieraliście niepokój przy każdej zmianie wydarzeń. Wykształcicie nastawienie bycia szczęśliwym, nie z powodu zewnętrznych okoliczności, nie wbrew im – lecz niezależnie od nich. Jesteście szczęśliwi ponieważ jesteście szczęśliwi, to wszystko.

WyciąGanie Olejem

Język jest uważany za wskaźnik tego, co się dzieje w ciele. Sprawdzając język i jego kolor, możliwe jest odgadnięcie medycznej kondycji osoby. Według ajurwedy , język odwzorowuje różne organy. Specyficzne części języka są połączone z odpowiednimi częściami ciała, jak nerki, płuca, itp. Kiedy wykonujemy wyciąganie olejem, olej wyciąga śluz, bakterie i toksyny z waszego ciała poprzez ślinę i język. Według medycyny ajurwedyjskiej , śluz jest trucizną, którą trzeba usunąć.

Medytacja

Wcześnie rano, przed myciem zębów, jedzeniem lub piciem czegokolwiek, weźcie jedną łyżkę albo oleju sezamowego lub rafinowanego słonecznikowego. Włóżcie do ust, usiądźcie, podnieście szczękę do góry aby olej dostał się do tylnych zębów trzonowych, i powoli przeciągajcie przez przednie zęby, przez piętnaście do dwudziestu minut.

Nie wykonujcie niczego innego podczas tej czynności. Kiedy nadejdzie czas, wyplujcie olej do zlewu i wyszczotkujcie porządnie zęby. Jeśli wyciągaliście poprawnie, olej, który wyplujecie będzie rozcieńczony i białawy w kolorze. Wypijcie potem dwie szklanki wody, płucząc i czyszcząc usta.

Uwaga: nie połykajcie oleju, którym wyciągacie. Będzie zawierał pasożyty i bakterie.

Jeśli musicie wyciągać olejem po posiłkach, poczekajcie z tym przynajmniej cztery godziny.

Mówi się, iż wyciąganie olejem, używany jest do wielu rzeczy, włącznie z wszystkim od złamanych obcasów do raka. Wyczerpujące raporty badawcze dotyczące korzyści z wyciągania olejem są dostępne w Internecie.

BłOga Joga

-Powitanie Słońca lub Surya Namaskar

Surya Namaskar jest częścią Nithya Jogi. Unikalność Nithya Jogi jest taka, iż w sposób bezpośredni przywraca do życia oryginalne nauki Patanjalego, dostosowane do współczesnego umysłu. Mędrzec Patanjali, z południowych Bharat, jest uważany za Ojca Jogi.

Surya Namaskar jest codziennym powitaniem słońca. Nie tylko pomaga utrzymać ciało w najlepszej kondycji, sprowadza również całkowitą świadomość połączenia umysł-ciało.

KorzyśCi Z Surya Namaskar

Praktyka Surya Namaskar budzi inteligencję ciała, aby bezpośrednio pobierała energię ze słońca. Surya Namaskar jest zaprojektowana, aby uzyskać dostęp do energii dokoła nas. Ma wielki wpływ na umysł, ciało i ducha, kiedy jest ćwiczona w kierunku wschodnim przy pierwszych promieniach porannego światła słonecznego, wraz ze stosownymi technikami oddechowymi oraz odpowiadającymi mantrami*. Nie potrzeba nic więcej.

Surya Namaskar działa na wszystkie części ciała, każdy organ, układ i czakrę (centrum energii życiowej w ciele). Jest to sekwencja figur ciała, wykonywanych dynamicznie i płynnie wraz z odpowiednim oddechem.

Każdego ranka, możecie wykonywać sześć do dwunastu powtórzeń Surya Namaskar. Ze wszystkich pozycji jogicznych, Surya Namaskar jest uważana za najefektywniejszy sposób do nastawiania kończyn, rozciągania i wzmacniania całego ciała i kręgosłupa. Surya Namaskar jest uważane za króla wszystkich pozycji.

Znaczenie Mantr (śPiewu) Surya Namaskar

Mantra (śpiew) jest kompozycją sylab, słów, fraz lub sentencji, które, powtarzane z uważnością, mają bardzo duży i penetrujący wpływ na umysł i ciało. Mantra Surya Namaskar składa się z mantry bija* (wstępna) oraz mantry gloryfikującej. Gloryfikacja jest dla boga Słońca.

Bija (wstępna) mantra sama nie posiada znaczenia, lecz wibracja stworzona przez śpiew w organizmie ludzkim jest bardzo potężna. 'Teoria Wibracji' wyjaśniona przez współczesnych naukowców została zastosowana bezpośrednio tysiące lat temu przez starożytnych naukowców świata wewnętrznego, naszych wedyjskich mędrców!

Naukowe badania, przeprowadzone przez Dr. Masaru Emoto* z Japonii, wyraźnie udowadniają, iż wibracja dźwięku ma znaczący wpływ na wodę. Ponieważ woda stanowi ponad sześćdziesiąt procent ludzkiego ciała, jest oczywiste, iż wibracje dźwięku mogą i mają wpływ również na cały system umysłciało.

Nieświadome myśli i emocje tworzą silne wibracje wewnątrz nas w formie zmagazynowanej pamięci lub samskar. Potrzebujemy rozpuścić je przy pomocy uważności. Wtedy doświadczymy całkowicie pozytywnej świadomości, która już istnieje wewnątrz nas.

  • Istnieje sześć mantr bija. Są to: Om hraam Om hreem Om hroom Om hraim Om hraum Om hraha Mantry gloryfikacji uwypuklają sławetne jakości słońca. Zaczynając od pierwszej, każda mantra jest śpiewana z pełną uważnością, przed każdym cyklem Surya Namaskar. Mantra posiada zdolność zaszczepiania tych samych jakości gloryfikacji w szczerym praktykującym.

Poprzez ten prosty układ ruchów, możemy zrozumieć, iż zewnętrzne słońce symbolizuje świecącą inteligencję naszego wewnętrznego Ja. Dochodzimy do zrozumienia naszego połączenia z kosmiczną energią, która przenika wszystko.

Mantry Surya Namaskar (utworzone przez połączenie mantr bija z gloryfikacyjnymi mantrami)

  1. ~ OM hraam mitraaya namaha

Powitanie Wiecznego Przyjaciela wszystkiego

  1. ~ OM hreem ravaye namaha

Powitanie Wiecznego Świecącego

  1. ~ OM hroom suryaaya namaha

Powitanie Wiecznego, który Powoduje Działanie

  1. ~ OM hraim bhaanave namaha

Powitanie Wiecznego, który Oświeca

  1. ~ OM hraum khagaaya namaha

Powitanie Wiecznego, który Porusza się szybko

  1. ~ OM hraha pushne namaha

Powitanie Wiecznego Dawcy Siły

  1. ~ OM hraam hiranya garbhaya namaha

Powitanie Wiecznego Złotego Kosmicznego Łona

  1. ~ OM hreem mareechaye namaha

Powitanie Wiecznego Pana Świtu

  1. ~ OM hroom adityaaya namaha

Powitanie Wiecznego Syna Aditi, Nieskończonej Kosmicznej Matki

10.~ OM hraim saavitre namaha

Powitanie Wiecznej Łaskawej Matki

  1. ~ OM hraum arkaaya namaha

Powitanie Wiecznego, który jest Godny Chwały

  1. ~ OM hraha bhaaskaraaya namaha

Powitanie Wiecznego, który Prowadzi do Oświecenia

Kontrola Oddechu

W Surya Namaskar, każdy ruch ciała jest zsynchronizowany z oddechem. Z każdym wdechem i wydechem, wizualizujcie wyraźnie, iż pobieracie i wysyłacie błogą energię. Czujcie tę błogą energię, poruszającą się w każdej komórce waszego ciała i ożywiającą wasze ciało i umysł.

Medytacja

Powinno być to wykonywane na pusty żołądek, najlepiej rano.

Sekwencja Asan (Pozycji) Surya Namaskar:

  1. Stań ze stopami lekko oddzielnie dla równowagi. Złącz razem ręce w namaskar (pozycja modlitwy) z przodu klatki piersiowej. Trzymaj oczy otwarte przez całe ćwiczenie Surya Namaskar. Śpiewaj odpowiednią mantrę.

  2. Wdychając, wdzięcznie przełóż ręce nad głową i delikatnie wygnij kręgosłup w tył, w łuk.

  3. Wydychając, przełóż ręce w przód i w dół, aby ręce dotknęły podłogi po obu stronach stóp i w ich pobliżu, a czoło znalazło się blisko kolan. Możesz ugiąć kolana, aby ułatwić sobie ćwiczenie.

  4. Wdychając, wykonaj krok prawą stopą w tył, najdalej jak potrafisz i unieś twoje centrum serca, patrząc w tym samym czasie w górę.

  5. Wstrzymując oddech, wyciągnij lewą stopę w tył, przybierając pozycję deski, z kręgosłupem, szyją i głową w prostej linii, z rękami umieszczonymi bezpośrednio pod ramionami i oczami patrzącymi w dół na podłogę.

  6. Wydychając, obniż kolana, klatkę piersiową i podbródek do podłogi i przyjmij ashtanga namaskar (salut z ośmioma częściami lub punktami ciała dotykającymi podłogi). Pozwól, aby twój brzuch nie dotykał podłogi z biodrami uniesionymi lekko i schowanymi łokciami.

  7. Wdychając, wyciągnij palce, rozluźnij brzuch, aby dotknął podłogi, utrzymując łokcie ugięte pod kątem dziewięćdziesięciu stopni. Następnie, lekko odpychając się rękami, podnieś klatkę piersiową z podłogi. Przyjmij bhujangasana (pozycję kobry).

  8. Wydychając, pchnij rękami, podnieć biodra w górę i tył w powietrze, i przyjmij adhomukha svanasana (pozycja psa z głową w dół). Rozłóż szeroko palce i delikatni pchnij pięty w kierunku podłogi. Jeśli nie jesteś w stanie dotknąć podłogi piętami, nie przejmuj się tym. Lecz nie zmieniaj pozycji, aby dotknąć.

  9. Z miękkim spojrzeniem, spójrz wprzód pomiędzy ręce i wykonaj krok prawą stopą w przód tak daleko, jak potrafisz, pomiędzy ręce oraz w linii z nimi, jeśli to możliwe. Wykonaj wdech, podnosząc podbródek i klatkę piersiową.

  10. Wykonaj krok lewą stopą wprzód, aby wyrównać z prawą stopą, uginając lekko kolana, jeśli potrzebujesz. Wykonaj wydech i sprowadź głowę blisko nóg.

  11. Wdychając, przełóż ręce nad głową i delikatnie wygnił w łuk kręgosłup, witając słońce.

  12. Wydychając, sprowadź ręce w dół, a dłonie z powrotem do pozycji modlitwy z przodu serca.

Każdy cykl składa się z dwóch takich ruchów po dwanaście pozycji każda. W pierwszej połowie cyklu, prowadź prawą nogą w krokach 4 i 9. W drugiej połowie cyklu, prowadź lewą nogą.

Wykonaj przynajmniej 6 pełnych cyklów, a jeśli możliwe 12. Przed rozpoczęciem każdego cyklu śpiewaj kolejną mantrę.

Medytacja Life Bliss Lub Nithya Dhyaan

Do wieku lat jedenastu, badałem i eksperymentowałem z wieloma tradycyjnymi technikami medytacji. W wieku lat dwunastu miałem swoje głębokie doświadczenie duchowe. Od wieku lat dwunastu do lat dwudziestu jeden, świadomie badałem i analizowałem korzyści wielu technik. Przez trzy lata po moim oświeceniu, stworzyłem i udoskonaliłem technologię do odtworzenia doświadczenia oświecenia w innych. Esencja tego całego badania świata wewnętrznego do dnia dzisiejszego jest sformułowana w technice medytacji Nithya Dhyaan.

Nithya Dhyaan jest formułą i techniką, która działa na całej istocie, transformując ją i czyniąc gotową na ostateczne doświadczenie oświecenia. Każda część tej unikatowej techniki dopełnia pozostałe kroki, aby pomóc podnieść świadomość jednostki. Jest to codzienna medytacja dla wiecznej błogości – nithya ananda.

Medytacja

Jest to pięciokrokowa technika, każdy krok długości siedmiu minut. Proszę odnieść się do rozdziału Nithya Dhyaan, w którym znajdują się instrukcje medytacji.

BłOgie NarzęDzia

  • Broń-wiedza lub shaastra-shastras

Medytacja

Codziennie przez pół godziny czytaj książki oświeconego mistrza lub słuchaj jego dyskursów.

Słowa mistrza są bezpośrednio shaastra – ostateczną wiedzą, Prawdą.

Broń, używana do zabijania waszej ignorancji jest nazywana shastra.

Kiedy słowa stają się bronią do zabijania ignorancji, nazywają się shaastra-shastras lub broniąwiedzą!

Słowa mistrza są bronią-wiedzą, która może bezpośrednio zabić ignorancję. Mistrz świadomie wyraża wiele idei. Nagle, pewna idea w was zaskoczy. Wyprowadzi was to z depresji. Da wam rozwiązanie jakiegoś problemu. Coś zaświta w umyśle. I to zaświtanie jest inicjacją.

Osoba, która daje tą broń-wiedzę poprzez swoje słowa, techniki i język ciała jest mistrzem.

Osoba, która otrzymuje tą broń-wiedzę poprzez mistrza jest inicjowanym.

Mistrz jest osobą, która stworzyła technologię do odtworzenia w innych tego samego ostatecznego doświadczenia, które się w nim wydarzyło. Inicjacja jest techniką. Broń-wiedza to techniki do podnoszenia nas stale do Wyższej Świadomości. Całość tej broni-wiedzy, przebywającej w nas jest naszym wewnętrznym mistrzem. Do czasu, aż nasz wewnętrzny mistrz zostanie przebudzony, zewnętrzny mistrz nad nami pracuje. Pracuje poprzez słowa, techniki, język ciała, oraz daje nam pewność, aby korzystać z wiedzy, oraz ponad wszystko, aby żyć życiem oświeconej istoty.

Błogosławieni są ci, którzy mieli przebłysk z oświeconymi istotami. Ten przebłysk nie odbywa się poprzez logikę. Nagle, pewne słowa mistrza połączą się z naszym sercem. Kiedy wydarzy się tak po raz pierwszy, będziemy nagle wiedzieć, iż on jest naszym mistrzem, iż jest to nasza ścieżka. Ten przebłysk jest pierwszą inicjacją. Każdy, kto poczuł ten przebłysk poprzez słowa mistrza, jego nauki, książki, błogosławieństwa, techniki, energię lub język ciała, jest błogosławiony.

Zrozumcie: nasienie zawsze obawia się otwarcia się, pęknięcia. Lecz jedynie nasienie, które pęknie i otworzy się stanie się drzewem. Wtedy drzewo potrzebuje dawać odwagę innym nasionom, mówiąc, 'Nie bójcie się, nigdy nie umrzecie pękając, będziecie tylko żyć. Jedynie wzrośniecie, jak ja.' Lecz nasienie czeka, aż stanie się drzewem, a drzewo czeka, aż nasienie się otworzy! W tym jest problem.

Znam Prawdę, o której mówię. Och! Synowie Nieśmiertelności, miejcie odwagę kiełkować i stanąć się drzewem!

Ta energia, ta inspiracja jest mistrzem. Nadejście mistrza jest największą przygodą w ludzkim życiu. Kiedy mistrz wejdzie do naszej przestrzeni wewnętrznej, jedyne, co potrzebujemy zrobić, to wstać z zaufaniem, odwagą i pewnością.

Korzystajcie wielokrotnie z przebłysków, które się wydarzyły w waszym życiu. Dowolna nieużywana broń nie tylko utraci swoją władzę nad nami, lecz my również zapomnimy, jak jej używać. Ponownie, broń, która jest używana da nam jasność i odwagę, oraz będziemy posiadać inteligencję, aby jej używać.

Dodawajcie coraz więcej przebłysków do waszego życia, słuchając słów mistrza. Dodawajcie je do waszej przestrzeni wewnętrznej. Utwórzcie krąg rodziny, przyjaciół, duchowy, który da wam stałą odwagę oraz inspirację do korzystania z broni-wiedzy.

Jeszcze jedna rzecz, kiedy oglądamy, jak mistrz mówi, obserwujemy język ciała oświeconej istoty. Język ciała osoby promieniuje jego własną prawdę i całokształt. Mistrz jest ucieleśnieniem ostatecznej Prawdy Życia. Jego język ciała jest przez co językiem ciała Życia. Obserwując go, Prawda będzie na nas oddziaływać ponad naszą logiką.

BłOga Energia

  • Korzystanie z energii Życia lub Shakti Dharana

Ta technika jest zaczerpnięta z Tantra Shastra (Kularnava Tantra). Jest to piękna technika, do łączenia się z energią Życiową.

Idealnie jest praktykować tą medytację w nocy, tuż przed zaśnięciem. Można ją również wykonywać rano, lecz musi być po niej przynajmniej piętnaście minut odpoczynku, w przeciwnym razie będziecie w stanie błogiego odurzenia, dzięki efektom medytacji. Ta medytacja prowadzi do łączenia was z energią Życia. Znaczenie medytacji Shakti Dharana jest takie, iż prowadzi was do progu stanu turiya, w którym jesteście w stanie całkowitej uważności, lecz bez myśli.

Medytacja

Uklęknijcie i bądźcie w równowadze. Nie siadajcie na pośladkach. Zamknijcie oczy i podnieście obie ręce w górę z dłońmi skierowanymi w niebo. Podnieście lekko głowę w górę.

W tej pozycji, czujcie przepływ energii Życia przez was. Wizualizujcie promień światła Życia, przepływający przez was. Zaczynając, możecie wizualizować błogą twarz dowolnego oświeconego mistrza. Tak samo jak sknera jest u szczytu swojej energii licząc pieniądze lub ukochany jest u szczytu swojej energii podczas spotkania ze swoją ukochaną, tak samo mistrz jest u szczytu swojej energii, kiedy się śmieje lub uśmiecha. Dlatego mówię wam, abyście przypominali sobie jego błogą twarz i pozwalali energii na przepływ przez was. Również, lepiej jest, iż myślicie o mistrzu, niż pozwalacie umysłowi, aby błądził i myślał o czymś innym!

Kiedy energia Życia będzie płynąć do waszych rąk, będziecie czuć mrowienie, delikatną wibrację, lub lekkie drżenie. To jakby delikatny liść tańczył na bryzie wiatru. Pozwólcie jedynie na to drżenie. Pozwólcie drżeniu, niech całe ciało wibruje tą energią. Pozwólcie jedynie i pomóżcie w tym, cokolwiek się ma wydarzyć. Możecie czuć, jakby ziemia poniżej oraz niebo powyżej łączyło się, jakby energie męskie i żeńskie łączyły się. Możecie czuć, jakbyście unosili się lub łączyli. Pozwólcie na każde odczucie, po prostu porzućcie siebie całkowicie. Nie ma 'ja'. Po prostu rozpłynęliście się w Egzystencji.

Po dwóch lub trzech minutach, kiedy będziecie czuć, iż wasza istota jest całkowicie wypełniona energią Życia, zegnijcie się, połóżcie na łokciach i przedramionach, i pocałujcie ziemię, lub przynajmniej niech wasze czoło dotknie ziemi. Staniecie się medium lub kanałem dla boskiej energii, którą przyciągnęliście, aby zjednoczyła się z energią ziemi. Pozwólcie całej waszej energii, aby przepłynęła do matki Ziemi. Możecie wizualizować stopy mistrza, będąc w tej pozycji. Pomoże to być w nastroju poddania matce Ziemi, ofiarując energię.

Teraz, przybieżcie pozycję początkową i powtórzcie cykl przynajmniej sześć razy. W całości wykonacie siedem cykli.

Ta medytacja ogromnie poprawi krążenie waszej energii w ciele. Wszelkie problemy dotyczące kręgosłupa po prostu znikną dzięki wykonywaniu tej medytacji, ponieważ energia przepływa prosto do czakry muladhara, centrum energii, które jest u podstawy kręgosłupa.

Po zakończeniu tej medytacji, możecie położyć się spać w tym samym, medytacyjnym nastroju. Sen następujący po tej medytacji będzie intensywny i bez snów. Kiedy obudzicie się następnego poranka, doświadczycie wielkiej świeżości i energii.

Jest to bardzo potężna technika. Wykonywana konsekwentnie, spowoduje napływ do was nowego życia, nowego znaczenia, nowej Prawdy. Zostanie utworzone piękne i żywe połączenie pomiędzy wami a Życiem. Doświadczycie wiele radości, a każdy dzień stanie się świętem!

śPiewanie Mantry BłOgośCi Lub Purashcharanam

Mantry są śpiewane w języku wedyjskim, Sanskrycie. Piękno Sanskrytu jest takie, iż wszelkie możliwe dźwięki są opisane w pięćdziesięciu jeden sylabach. Język sanskrycki nie tylko wyraża znaczenie; jego dźwięki fonetyczne transmitują również specjalne wibracje. Nawet jeśli nie rozumiecie znaczenia mantr, wibracje będą na was oddziaływać.

Na Wschodzie, mantry sanskryckie są wykorzystywane do inicjacji. Mistrz będzie śpiewał mantrę, a mantra da przebudzającą inicjację uczniowi. Wibracje bezpośrednio wejdą w jego istotę i zaczną pracować.

Om Hreem The Supreme Pontiff Of Hinduism Bhagawan Sri Nithyananda Paramashivamya Namaha

W myśli hinduistycznej, każdy prosty akt jest nasycony wieloma warstwami zrozumienia. To zrozumienie wydarza się w zależności od poziomu uważności świadomości jednostki. Słowo lub dźwięk 'Om' oznacza wiele rzeczy, na wielu poziomach.

Om jest dźwiękiem elementarnym. Wierzy się, iż całość Stworzenia wyłoniło się z niego. Składa się z trzech wyrażeń – A, U oraz M. Sylaba A (aah) oznacza Brahmę, hinduistycznego boga, który stworzył wszechświat; U (ooo) oznacza Wisznu, hinduistycznego boga, który podtrzymuje wszechświat, oraz M (mmm) oznaczającego Sziwę, hinduistycznego boga, który niszczy, aby stworzyć przestrzeń na dalszą kreację. Połączony dźwięk Om jest przez to manifestacją całego wszechświata.

Na głębszym poziomie, bogowie są reprezentacją energii kreacji, podtrzymywania i odmładzania, które wydarza się na poziomie komórkowym w naszym osobistym wszechświecie, naszym ciele-umyśle.

Wibracja Om podczas śpiewu daje moc matki Ziemi. Rozpuszcza gniew, pragnienie oraz choroby psychosomatyczne. Wypełnia nas ekspansywnością i bezgranicznością matki Ziemi. Uwalnia umysł od negatywnego myślenia. Wyzwala olbrzymią energię i odmładza umysł. Daje spokój umysłu oraz wielką moc koncentracji. Jest to sposób na uciszenie umysłu i wejście w Siebie.

Hreem jest bija mantrą Devi, świętej żeńskiej zasady.

Mędrcy starożytnych Bharat praktykowali śpiew tych pierwotnych dźwięków i doświadczali głęboko na poziomie umysłu, ciała oraz istoty. Przekazali naukę i metody praktykowania ich ludzkości, aby mogła doświadczyć to, czego doświadczyli wielcy mędrcy. Śpiewy od czasów wedyjskich są wszystkie wynikiem badań tych mędrców, których miłość ostatecznego doświadczenia spowodowała, iż dzielili się nią z ludzkością.

Śpiewanie Om oraz Hreem razem przebudza energie męską i żeńską, znajdujące się w nas.

THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM jest śpiewana aby przywołać imię mistrza, jako ekspresję ostatecznej Prawdy. Jest to poorna moola mantra (śpiew kompletny i 'Źródło wszystkiego'), ponieważ jest bezpośrednią ścieżką zarówno do Szakti lub sukcesu w świecie materialnym, oraz do Sziwy lub sukcesu w świecie kosmicznym lub oświecenia.

Słowo THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM oznacza również 'wieczną błogość'. Śpiewając to słowo, dajemy jasną intencję naszej istocie oraz wszechświatowi, dotyczącą naszego ostatecznego pragnienia wiecznej błogości lub oświecenia.

Namaha oznacza nie jestem. Mówiąc nie jestem, poddajemy nasze ego Życiu lub mistrzowi, który jest czystą formą Życia. Słowo namaha, powtarzane, wzmacnia doświadczenie poddania. Sprowadza pokorę oraz respekt w nas.

Medytacja

Śpiewajcie Guru mantrę pięćdziesiąt cztery razy każdego dnia, przez jedenaście dni lub stale, kiedykolwiek pamiętacie. Śpiew może być wykonywany na głos lub cicho w umyśle. Prędkość śpiewu jest różna, zależna od osoby.

Mantra posiada własność energetyzowania waszej przestrzeni wewnętrznej i uniemożliwia powstawanie niechcianych myśli . Myśli powstają jako ciche słowa w rejonie pępka, czakrze manipuraka, która jest witalnym centrum energii w okolicy pępka. Kiedy śpiewacie Guru mantrę, czakra manipuraka zostaje całkowicie oczyszczona. Prowadzi to automatycznie do usunięcia wszystkich zmartwień, negatywnych myśli oraz emocji.

Guru mantra oczyszcza energię mowy, która jest nazywana energią vak. Powoduje stałe kipienie energii oraz intensywny entuzjazm i ekscytację życiem.

Wibracja tej mantry może zmienić wibrację i częstotliwość istoty. Ważne jest utrzymywać uważność na mantrze. Kiedy wytrwale sprowadzacie uważność na mantrę, przybliżacie się do waszej wewnętrznej świadomości.

Tak samo jak w akwarium, jeśli będziemy trzymać niebieski proszek na dole, unoszące się bąbelki również będą niebieskie, w ten sam sposób, kiedy trzymacie tą mantrę w centrum waszej świadomości, wasz cały system myślenia będzie oczyszczony.

Powoli zobaczycie, iż mantra zacznie wydarzać się bez wysiłku, samoczynnie. A wy wejdziecie w naturalny stan medytacyjny.

Mantra, wykonywana z konkretną afirmacją, stanie się intensywną modlitwą. Medyczne badania udowodniły, iż modlitwa daje znaczące efekty dla ciała, umysłu oraz ducha.

Czołowe uniwersytety odkryły, iż modlitwa powoduje efekty dla ciała, umysłu oraz ducha.

Rozdział 27 – Mistrz – OśWiecone żYcie

Chitram vadataror mooley vriddhah shishyaa gurur yuvah Gurostu maunam vyaakhyaanam shishyaastu chinnah samshayah Pod drzewem figowym siedzą uczniowie, stary człowiek, guru to jeszcze młodzież! Guru mówi jedynie poprzez Ciszę Lecz ho! Pytania uczniów znikają same!

Zrozumienie koncepcji pozostanie akademickie, techniki pozostaną narzędziami bez mocy transformacji, do czasu, aż obecność mistrza będzie katalizatorem procesu. Człowiek potrzebuje mistrza do zrealizowania boga.

W tradycji wedyjskiej, nauczyciel duchowy, guru, jest ważniejszy niż bóg. Pisma mówią, iż guru jest matką, ojcem i bogiem, wszystkim naraz i ponad to wszystko.

Bóg jest koncepcją dla większości z nas. Jest niewielu, którzy mogą mówić z powagą, bazując na swoim doświadczeniu boskości, której doświadczyli. Mówi się, iż ten, który doświadczył, nie wyraża, a ten, który wyraża, nie doświadczył. Mistrz jest tym, który doświadczył i który przekazuje to doświadczenie innym, nie jedynie jako wyrażenie, lecz poprzez swój język ciała oraz styl życia.

Mistrz jest wrotami do naszego boskiego doświadczenia. Prowadzi ucznia za rękę do doświadczenia fundamentalnej prawdy jego własnej wewnętrznej boskości. W trakcie procesu, uczeń staje się mistrzem i cykl trwa dalej.

To boskie koło oświecenia, dające w rezultacie doświadczenie swojej prawdziwej natury, przełamuje błędne koło pragnień i cierpienia, w które każdy z nas jest złapany. To z głębokim zrozumieniem Budda powiedział, iż wszelkie pragnienia są cierpieniem. Budda odniósł się do ludzkiej natury, która szuka spełnienia tych pragnień zewnętrznie poprzez zmysły. To nigdy się nie wydarzy. Pragnienia wciąż rosną. To jedynie doświadczenie wewnętrznej błogości, wyrastające ze zrozumienia swego nieskończonego potencjału może wyeliminować cierpienie, które stało się ludzką naturą.

Mistrz jest lustrem. Jest inteligentnym lustrem energii, które prowadzi nas do odkrycia tego, kim jesteśmy. Zacznijmy teraz tę podróż.

Historia Lwa I LwiąTka

Krótka opowieść:

Pewnego razu, lwica w ciąży zaatakowała stado kóz, polując na jedzenie. Kiedy skoczyła na jedną z kóz, obciążenie stało się za wielkie dla niej, przez co zmarła, dając życie lwiątku.

Nowo narodzone lwiątko mogło ledwo otworzyć swoje oczy. Wydawało jakieś dźwięki i poruszało się bezradne na ziemi. Kozy zobaczyły osierocone lwiątko i współczuły mu.

Możecie się zastanawiać, jak kozy mogą współczuć lwiątku. Zrozumcie, kiedy wróg nie przeszkadza lub nie krzywdzi was, nie jesteście zagrożeni w żaden sposób jego obecnością, będziecie odczuwać współczucie w stosunku do niego, nawet jeśli w swojej naturze jest waszym wrogiem. W ten sam sposób, ponieważ kozy nie czuły zagrożenia od lwiątka, zaczęły okazywać mu miłość.

Kozy wyczuły, iż lwiątko ich nie zaatakuje i z tego powodu mogły wyrażać w stosunku do niego współczucie. Dbały o niego, wychowując najlepiej, jak potrafiły. Pokazały mu jak jeść trawę, pić kozie mleko, żyć jako one a nawet beczeć jako one!

Lwiątko przyswoiło również język ciała kóz. Od samych narodzin, nikt nigdy nie powiedział mu, iż jest lwem, zatem nigdy nie dowiedział się, jak to jest być lwem. Zatem, lwiątko dorastało żyjąc jak kozy. Kozy były również zadowolone, iż lwiątko znajduje się wśród nich.

Kiedy lwiątko podrosło, zaczęło wyrażać swoją siłę w sposób dla niego naturalny. Kiedy inne młode kozy zaczęły z nim walczyć, atakował ich silnymi ciosami. Młode kozy skarżyły się matce kozie, 'On nas bije!' Matka koza starała się jak mogła, aby doprowadzić do zgody między lwiątkiem a kozami, uspokajając kozy oraz doradzając im, aby zapomniały o walce.

Pewnego dnia lew zaatakował stado kóz. Przestraszone kozy rozpierzchły się w różnych kierunkach. Lew zobaczył wtedy lwiątko uciekające z kozami, beczące jak one. Lew nie mógł uwierzyć własnym oczom! Nie mógł zrozumieć, dlaczego lwiątko ucieka widząc go oraz dlaczego beczy jak kozy.

Następnego dnia lew powrócił nie aby polować, lecz aby poszukać młode lwiątko. Kiedy zobaczył je, powoli podszedł z tyłu i złapał je. W momencie, kiedy lew złapał młode lwiątko, zaczęło ono krzyczeć, 'Puść mnie! Puść mnie! Bee, bee...'

Lew powiedział, 'Głupcze! Nie bój się. Nie zamierzam ciebie zabijać. Czy nie wiesz kim jesteś?' Lwiątko krzyczało, 'Jestem kozą. Puść mnie! Puść mnie!'

Lew powiedział, 'Głupcze! Nie jesteś kozą. Nie bój się!' Lecz młode lwiątko było przerażone i nie gotowe, aby słychać czegokolwiek. W jakiś sposób udało się mu uwolnić i uciekł.

Następnego dnia lew powrócił tam, gdzie były kozy. Udało mu się ponownie złapać lwiątko. Tym razem trzymał je mocno.

Lwiątko szamotało się w uchwycie, lecz gdy jedna część jego umysłu mówiła mu stanowczo, aby uciekał, druga część niego czuła się dobrze, będąc w objęciach lwa. Dające pewność, komfortowe uczucie dotyku lwa obudziło coś wewnątrz lwiątka. Widząc zmaganie lwiątka, lew puścił go mówiąc, 'Wrócę ponownie jutro. Lecz tym razem nie będę ciebie ścigać.' I lew wrócił do lasu.

Lwiątko czuwało całą noc, nie mogąc zasnąć. Jego umysł był wypełniony wieloma myślami... 'Nie mogę zaakceptować tego, co lew mi powiedział,' 'Lecz myślę, iż może być trochę prawdy w tym, co powiedział,' 'Nie! Nie! Nie! Nie myślę, iż cokolwiek powiedział jest prawdziwe. Wiem, iż jestem kozą. Wiem to od urodzenia. A to co mówi, nie ma dla mnie żadnego sensu. Po prostu kłamie, aby uzyskać coś ode mnie.'

Zrozumcie, lew przeniknął lwiątko poza jego logikę. Wypowiem się bardzo jasno, jeśli obecność mistrza wpływa na was ponad waszą logikę, mistrz wewnątrz was już się przebudził!

Nie możecie czuć się połączeni do lwa, chyba, że lew wewnątrz was jest przebudzony. Jeśli czujecie pewną ekstazę, pewien komfort poprzez dotyk mistrza, lwa, oraz jeśli próbujecie wciąż odtworzyć to samo uczucie, które macie w pamięci, kiedy to byliście z lwem, nawet jeśli jest to poprzez wizualizację, miejcie jasność, iż lew dotknął was głęboko! Część wewnątrz was już zaczęła odczuwać spokój. Część wewnątrz was już zaczęła czuć, iż jest coś w tym, co mówi mistrz.

Następnego dnia, kiedy przybył lew, lwiątko stało tam, czekając na niego. Lwiątko czekało cierpliwie na skraju lasu, wypatrując lwa. Lecz kiedy pojawił się lew, lwiątko zaczęło oddalać się w kierunku stada kóz. Lecz nie odwrócił twarzy od lwa, ponieważ nie chciał stracić lwa z oczu!

Wykonał jedynie ostrożnie kilka kroków w tył mówiąc lwu, 'Pozostań tam, gdzie jesteś, a ja zostanę tu, gdzie teraz jestem. Wciąż możemy rozmawiać. To prawda, iż nie mogę o tobie zapomnieć. Lecz utrzymajmy dystans pomiędzy nami. Lew odparł, 'Dla mnie w porządku. Zostań tam, gdzie jesteś. Porozmawiajmy teraz.'

Lew kontynuował, 'Zrozum, jesteś lwem! Ignorujesz twoją prawdziwą naturę, próbując być czymś innym! Spójrz dokładnie, a zobaczysz różnicę pomiędzy tobą a tymi kozami.' Lwiątko krzyczało, 'Nie! Nie! Jak to może być? Jem tą samą trawę co one. Żyję dokładnie tak samo, jak inne kozy.'

Lew powiedział, 'Głupcze! Zrozum tą bardzo podstawową rzecz. Sam zobacz. Żadna inna koza nie czuje przywiązania do mnie. Żadna inna koza nie czeka na mnie. Wszystkie są przerażone mną. Jedynie ty czekasz na mnie. Zrozum zatem, iż jest coś, co się wewnątrz ciebie dzieje. Jaką masz potrzebę, iż czekasz tu na mnie? Podejdź ze mną nad pobliską rzekę i spójrz na swoje odbicie w wodzie. Będziesz mógł zobaczyć twoją twarz oraz moją.'

Lwiątko poczuło strach, na myśl o spacerze z lwem i powiedziało mu, 'Nie. Stójmy tu jedynie i rozmawiajmy. Ty stój tam, gdzie stoisz, ja będę stał tu, gdzie jestem. Mów cokolwiek chcesz powiedzieć. Ja zostanę tu i będę słuchał.'

Wtedy lew powiedział, 'Dobrze, powiem tobie to. Jeśli pozwolisz, mogę pokazać tobie prawdziwego ciebie w rzece i udowodnić tobie, iż jesteś taki jak ja. Lecz nie zmuszam ciebie. Wrócę za tydzień. Jeśli będziesz gotowy, wróć w to miejsce i czekaj na mnie. Wtedy zabiorę ciebie ze sobą nad rzekę. Jeśli nie, zapomnij o mnie. Nawet mnie nie wspominaj, odejdź!' Wtedy lew odszedł.

Po tygodniu, jak obiecał, lew wrócił. Umysł lwiątka był wciąż zmieszany, 'Czy powinienem się spotkać z lwem, czy nie? Głęboko wewnątrz siebie, lwiątko naprawdę chciało spotkać lwa, lecz w tym samym czasie bardzo się lwa bał.

Wreszcie, lwiątko dotarło do miejsca, gdzie spotkało lwa poprzednim razem i odnalazło go ponownie. Lew spojrzał na niego i przystanął. Pokazał drogę i powoli zaczęli iść w kierunku rzeki. Idąc, lew zbliżył się do lwiątka. Lwiątko przestraszyło się i zaczęło krzyczeć, 'Nie! Nie! Pozostań tam gdzie jesteś. Pokaż mi jedynie drogę nad rzekę. Proszę nie idź blisko mnie. Mogę samemu dojść nad rzekę!'

Lew odszedł trochę i zaczął opowiadać lwiątku historię o tym, jak sam był lwiątkiem oraz jak dorastał, aby stać się dorosłym lwem. Słuchając tych opowieści, lwiątko było tak pochłonięte, iż zapomniało utrzymywać dystans między nimi. Idąc, lew zaczął zbliżać się do lwiątka. Lwiątko było całkowicie zaabsorbowane historiami i pytało, 'Ach tak?' 'To tak się stało?' 'Czy również miałeś te wszystkie problemy?'

Nie zdając sobie z tego sprawy, lew powoli podszedł tak blisko, iż dotykał teraz lwiątka, kontynuując spacer! Nagle młode lwiątko zauważyło to, lecz odkryło, iż mu to nie przeszkadza. Poczuło delikatny dotyk lwa, tak bardzo relaksujący! Nie protestowało.

Lew mówił dalej, a lwiątko komentowało, 'Och! To miłe... to interesujące...' Lew prawie trzymał lwiątko, lecz było ono zupełnie pochłonięte w tych 'krótkich opowieściach' o młodości lwa.

Jak tylko dotarli nad rzekę, lew złapał lwiątko i zabrał je nad wodę. Lwiątko wiedziało, iż teraz nie ucieknie. Lecz zaskoczyło się, iż nie miało już pragnienia ucieczki!

Zrozumcie: lwiątko wiedziało, iż nie tylko nie może uciec, lecz również nie chce uciekać! Wtedy, niewielkie ego, ukrywające się w zakamarku jego umysłu, wzburzyło się i powiedział, 'Nie! Nie! Puść mnie! Co mi robisz? Dlaczego mnie trzymasz?' Lwiątko miało w sobie wciąż pewien strach; zapytało zatem, 'Co mi robisz? Powiedz, proszę, co ze mną robisz?'

Lew odparł, 'Nic ci nie robię. Spójrz jedynie w wodę.' Lwiątko spojrzało do wody i powiedziało, 'Okey, patrzę w wodę.' Lew wtedy zapytał, 'Co widzisz w wodzie? Czy widzisz dwie postacie?' Lwiątko odparło, 'Tak.'

Lew powiedział, 'Zatem, jeden lew to ja, a drugi lew to ty.'

Lwiątko powtórzyło, 'Dwa odbicia: jedno moje, a drugie twoje.' Wtedy nagle zrozumiało, to co mówiło, nie mogąc uwierzyć i zaczęło krzyczeć, 'Nie może być! Nie! Nie! Nie! Obydwa odbicia w wodzie muszą być twoje!'

Lew krzyknął, 'Głupcze! Spójrz! Podnoszę rękę. Zobacz, które odbicie podnosi rękę.' Lwiątko wskazało na odbicie w wodzie i powiedziało, 'Jedynie to odbicie podnosi rękę.' Lew powiedział wtedy, 'Okay, teraz ty podnieś rękę.'

Lwiątko podniosło swoją rękę, spojrzało na odbicie w wodzie i krzyknęło, 'Tak! Tak! Tak! Widzę! Widzę!' Wtedy cichym, zmieszanym głosem zapytało, 'Lecz... Jak mogę być lwem? Czy nie jestem kozą?'

Lew spojrzał po prostu na niego i powiedział, 'Nie jestem tutaj, aby się z tobą bawić.' Wtedy poczucie ekstazy zaczęło się pojawiać w lwiątku. Poczuło, iż wydarzy się zaraz coś niesamowitego.

Lecz wtedy ponownie jego umysł wkroczył, a jego nastrój pogorszył się i zaczął ponownie w swój umysł wątpić, 'Myślę, iż byłem zahipnotyzowany. To nie jest moja prawdziwa natura! Coś mi się stało. To nie ja. Nigdy się nie czułem tak błogo, tak radośnie! To nie ja! On mi coś robi. On już mi coś zrobił!'

Lwiątko wciąż się opierało. Próbowało uciec, lecz była to jedynie próba na pół gwizdka, udawana w rzeczywistości, ponieważ nie miał, tak naprawdę, prawdziwego pragnienia ucieczki.

Lwiątko zaczęło protestować, 'Nie! Nie! Nie! Puść mnie! Puść mnie! Wiem, iż jesteś lwem. Jako ofiarę dla ciebie, przyniosę trawę, którą jadam codziennie. Przyniosę mleko, które piję codziennie. Poświęcę swój czas, aby tobie służyć.'

Wreszcie lew pomyślał, 'Powinienem go teraz zostawić. Może zrozumieć jedynie tyle obecnie.' Zatem, powiedział mu, 'W porządku, miej jasność, spotkamy się ponownie jutro. Nie przyjdę na skraj lasu, aby ciebie tu przyprowadzić. Będę w swoim domu. Jeśli chcesz mnie zobaczyć, dowiedz się, gdzie żyję i przyjdź samemu, aby się tam ze mną spotkać. Nie będę tracić czasu, przychodząc całą drogę do ciebie, aby zabierać ciebie tutaj! Jeśli nie chcesz przyjść do mnie samemu, niech tak będzie!' Powiedział lew i odszedł.

Tym razem lwiątko nie uciekło, jak zazwyczaj. Odeszło bardzo powoli. Nie chciało iść, lecz z drugiej strony jego umysł, pchał go w stronę kóz. Trzy nogi lwiątka się nie poruszały. Jedynie jedna mogła. Wielkie krople łez zaczęły padać z jego małych oczu na myśl o tym pożegnaniu.

Następnego dnia lew siedział w majestatyczny sposób w swoim domu. Powoli, bardzo powoli, lwiątko podeszło do niego ze świeżo zerwaną, zieloną trawą myśląc, 'To jest najlepsza trawa, dostępna gdziekolwiek' i położyło przed lwem, mówiąc, 'Proszę zaakceptuj ten dar, który tobie przynoszę.'

Lew obserwował i pomyślał do siebie, 'W porządku, jeśli wezmę trawę, to ten facet poczuje się ze mną związany. Może nawet pozwolić, aby ta relacja była bardziej intensywna. Przez to, może się poczuć bliżej mnie.' Myśląc tak, mimo iż lew nigdy nie je trawy, podniósł trawę, włożył do ust i zaczął jeść! Pochwalił lwiątko, mówiąc, 'Trawa, którą przyniosłeś mi smakuje naprawdę dobrze!' Lwiątko było bardzo zadowolone z siebie. Związek zaczął się pogłębiać pomiędzy nimi, kiedy lew zaczął jeść trawę.

Zrozumcie, lew zszedł w dół i jadł trawę jedynie po to, aby przekroczyć przerwę między lwiątkiem a sobą. Mimo iż nigdy nie jada trawy, zachowywał się tak, jakby jadł i to kochał.

Powoli związek pomiędzy lwem a lwiątkiem rozwijał się. Czasami, kiedy lew smakował trawę, przyniesioną przez lwiątko, krzyczał na nie, 'Głupcze! Czy nie wiesz, jaki rodzaj trawy powinieneś mi przynieść? Co to za trawa? Do tego czasu powinieneś wiedzieć co jadam. Następnym razem przynieś odpowiednią trawę!'

Lwiątko zaczęło myśleć, 'Zaczyna się denerwować. Czasami ja również się denerwuję. On mówi moim językiem, a ja mogę mówić jego językiem. On jest taki jak ja!'

Kiedy lew je trawę, schodzi ze swojego poziomu, ze swojej płaszczyzny, ze swojej świadomości, aby połączyć się z lwiątkiem.

Lwiątko poczuło się natychmiast bardzo komfortowo. Mogło się teraz połączyć z lwem. Teraz lwiątko zdecydowało, 'Następnym razem przyniosę odpowiednią trawę i świeże mleko. Muszę wykonywać rzeczy w odpowiedni sposób. Może powinienem odpowiednio zapakować trawę.' Lwiątko utworzyło plany, myśląc, iż było zbesztane przez lwa, ponieważ nie wykonało swojej pracy poprawnie! W ten sposób zaczął się związek pomiędzy lwiątkiem a lwem. Teraz lwiątko zaczęło czuć się wolne i zaczęło przychodzić do lasu, aby zobaczyć lwa, kiedykolwiek zachciało. Lwiątko zaczęło się czuć bardzo komfortowo w pobliżu lwa, bardzo rozluźnione. Nie wiedziało o 'mistrzowskim' planie 'mistrza' lwa.

Pewnego dnia, kiedy lwiątko przyszło, jak zazwyczaj z trawą i mlekiem, zobaczyło lwa, siedzącego z wielkim kawałem mięsa przed sobą. Kiedy lwiątko zobaczyło mięso, przestraszyło się i zaczęło krzyczeć, 'Dlaczego masz mięso na swoim talerzu? Co to jest? Czy nie jesteś wegetarianinem? Nie wiedziałem, iż nie jesteś wegetarianinem! Jesteś tak kochającą i charyzmatyczną osobą. Nie możesz nie być wegetarianinem! Ty jesz te wszystkie okropne rzeczy! Ja jestem wegetarianinem! Nie mogę tego przełknąć!'

Tym razem lew nie poświęcił czasu, ani energii na tłumaczenie wszystkiego. Po prostu złapał lwiątko za kark, wziął trochę mięsa i wetknął je do paszczy lwiątka. W momencie, kiedy mięso weszło do jego ust, lwiątko zasmakowało krwi mięsa i nagle coś zadziało się w nim.

Lwiątko nie mogło zrozumieć co się działo. Zasmakowało mięsa po raz pierwszy w życiu! Było przepełnione uczuciem, które w nim powstało. To się dzieje w waszym pierwszym doświadczeniu satori, błogości! Kiedy je doświadczycie, zrozumiecie!

Smakując mięso, lwiątko wydało ryk lwa! Zaczęło ryczeć, pokazując swoją prawdziwą naturę. Wyrażało swoją prawdziwą naturę. Teraz lew spojrzał prosto w oczy lwiątka i powiedział, 'Tat tvam asi' – To jesteś Ty – ty jesteś Tym.' Wydarzyła się inicjacja. Lew stał się lwem. To było wszystko. Lew, który myślał, iż jest kozą, stał się lwem!

JesteśCie Lwami, Nie Kozami!

Zrozumcie, nie jesteście ani ludźmi, ani tożsamością, za którą siebie uważacie.

Jesteście podobni jak kozy. W rzeczywistości, jesteście kozami. Spójrzcie na mnie i zrozumcie. Ja również myślałem, iż jestem kozą, lecz spójrzcie jedynie na sposób, w jaki stałem się lwem. Przyjrzyjcie się jedynie memu życiu. Wtedy zrozumiecie, jak niemądrzy jesteście, myśląc o sobie, jako o kozach, a automatycznie staniecie się lwami!

To miał na myśli Kriszna, kiedy mówił, 'Kiedy zrozumiecie Moje życie, będziecie wyzwoleni.' Życie wyzwolonego człowieka wyzwala was, ponieważ pokazuje dokładnie gdzie obecnie stoicie. Wyzwolony człowiek był również kiedyś ignorantem i stał w tym samym miejscu, gdzie wy stoicie obecnie. Da wam to olbrzymią odwagę, iż potrzebujecie połknąć świeże mięso, aby zasmakować waszej prawdziwej natury, którą jest błogość i zacząć ryczeć zamiast beczeć. Kiedy pojawi się to doświadczenie, ryczycie, zamiast beczeć.

Jak długo zajęło lwiątku zrozumienie, iż był lwem? Ledwie sekundę! W momencie, kiedy mięso o krew znalazła się w jego paszczy, zaczął ryczeć. Lecz pamiętajcie jak długo zajęło włożenie mięsa do ust lwiątka!

Trzeba czasu, aby wejść do jaskini mistrza. Związek, połączenie potrzebne jest, aby zaistniało wcześniej. Dlatego wymaga to trochę czasu.

Samo oświecenie nie zabiera czasu. Pomost, zaufanie do przekazania tego doświadczenia wymaga czasu.

Znaczenie Mistrza

Jest bardzo trudnym, zwłaszcza dla współczesnego umysłu, zrozumieć potrzebę mistrza.

Mistrz jest tym, który daje wam spojrzenie na Rzeczywistość, prawdę o tym, kim jesteście. Nie jest tu jedynie, aby nauczać. Jest tu aby przebudzać.

Mistrz jest jedynym pismem, które jest żywe.

Poddanie się bogu jest trudne, ponieważ nie wiecie gdzie jest bóg lub kim jest bóg. Bóg jest dla was jedynie koncepcją. Lecz mistrz jest jednością z Całością. Osiągnął Ostateczność. Dla niego bóg jest rzeczywistością. Żyje z bogiem lub Życiem, lub jakkolwiek chcecie to nazwać. A mistrz jest dla was rzeczywisty. Jest namacalny. Zatem może stać się waszymi drzwiami do osiągnięcia boga.

Poprzez niego możecie wykonać kwantowy skok w ramiona boga.

Jedyną rzeczą, stojącą pomiędzy wami, a waszą prawdziwą naturą błogości lub boga, jest wasze ego. Proces stawania się uczniem, jest procesem rezygnacji z ego. Ego jest bardzo trudno porzucić. Porzucenie ego oznacza utratę trwałej tożsamości, którą niesiecie przez te wszystkie lata, myśląc, iż jej potrzebujecie do przeżycia. Porzucenie ego wygląda jak śmierć, kiedy w rzeczywistości to ego stoi pomiędzy wami, a życiem!

Porzucenie ego jest możliwe jedynie w związku głębokiego zaufania, miłości oraz czci dla mistrza. Stopniowo nabieracie odwagi, a następnie ryzykujecie porzucenie jedynej rzeczy, której się trzymacie w waszym życiu, waszego ego. Porzucacie ego jedynie, kiedy wiecie w pełni, iż nawet jeśli upadniecie, upadniecie jedynie w sieć nieskończonej miłości i współczucia Życia, ucieleśnionych przez mistrza.

Obecnie, większość doświadczeń, które dodajecie do waszego życia, przynosi jedynie coraz więcej strachu lub zachłanności. Zamiast tego, każde doświadczenie może również dodać siłę i uważność do waszej istoty. Jest to zmiana poznawcza, psychologiczna rewolucja, którą mistrz na was wykonuje, w rezultacie transformując was całkowicie.

Uczenie Się Od Mistrza

Możecie zapytać, 'Dlaczego potrzebuję mistrza? Mogę uczyć się od życia.'

Uczenie się od mistrza jest bardzo słodkim doświadczeniem, bardzo radosnym doświadczeniem. Mistrz najpierw kładzie was na kolana i daje wam znieczulenie miłości, zanim zacznie operację nad rakiem waszego ego. Ponieważ zalewa was miłością, nie doświadczycie nawet bólu przechodzenia przez transformację. Nawet jeśli jest to lekko bolesne, przetrwacie to jedynie z radością i uważnością przebywania z mistrzem.

Mistrz jest intensywnym życiem. Nie tylko was uczy, patrzy również, abyście przeszli przez całą transformację w błogości.

Krótka opowieść:

Ojciec młodego chłopca, mówił swemu małemu synowi, aby przesunął wielki kamień. Chłopiec próbował z całych sił, lecz nie mógł go ruszyć. Stanął całkowicie zmęczony .Ojciec powiedział, 'Nie wykorzystałeś swojej całej potencjalności. Wykorzystaj cały swój potencjał mocy.'

Syn był całkowicie zmęczony. Krzyknął na swego ojca, 'O czym ty mówisz? Mówisz, iż nie wykorzystałem mojej całej potencjalnej mocy. Jestem zmęczony. Czy nie widzisz?'

Ojciec powiedział, 'Ależ, mogłeś poprosić mnie. Ja również jestem twoją mocą!'

W ten sam sposób, możecie również skorzystać z obecności mistrza. Proszę zrozumcie, możecie poprosić mnie. Możecie przyjąć pomoc mistrza. Nigdy tego nie zrobiliście. Nigdy nie rozważaliście mistrza, jako waszego potencjału. Tak wiele pomocy jest dostępnej, możecie mieć tak wiele, ale nigdy nie pytacie lub nigdy nie przyjmujecie!

Samo życie może być waszym mistrzem. Lecz wtedy będzie trudne wiedzieć z czego się uczyć, czego powinniśmy się uczyć oraz od kogo się uczyć. Dattatreya* , wielki mistrz mówił, 'Nigdy nie miałem mistrza, ponieważ życie zawsze było moim mistrzem. Nauczyłem się koncentrować od łowcy, który próbował się koncentrować na ptaku. Nauczyłem się oszczędzać pieniądze na przyszłość obserwując mrówki!' Życie może stać się mistrzem, jeśli posiadacie inteligencję, aby przyjmować od niego odpowiednie rzeczy. Lecz wielokrotnie, przyjmujecie niedobre rzeczy.

Krótka opowieść:

Król Harishchandra żył całe swoje życie w oparciu o prawdomówność. Historia Harishchandry * mówi, iż żył dla prawdy, oraz w pewnym momencie nawet sprzedał żonę i dziecko, aby zachować swoją prawdomówność.*

Pewnego razu w wiosce, pastor opowiadał historię Harischandry . Po opowieści zapytał człowieka, 'Czego nauczyłeś się z tej historii?' Człowiek odparł, 'Nauczyłem się, iż zawsze powinienem mówić prawdę, niezależnie od tego, co dzieje się w życiu.' Pastor był zadowolony. Następnie spytał innego człowieka, 'Czego ty się nauczyłeś?'*

Drugi człowiek powiedział, 'Nauczyłem się innej ważnej lekcji. W wyjątkowej sytuacji, można nawet sprzedać swoją żonę, nic złego!'

Zrozumcie: możecie nauczyć się dwóch różnych rzeczy z tej samej historii!

Możecie nie mieć inteligencji, aby zawsze uczyć się właściwie od życia, dlatego to mistrz pojawia się w waszym życiu. Pokazuje wam drogę, ponieważ już jej wypróbował i udało mu się.

Widzicie, również stosując pewne leki, można usunąć raka. Lecz może to zająć wiele lat. Mistrz po prostu usuwa raka w chwilę. Jeszcze jedna rzecz, ból, jaki będziecie mieć, żyjąc życie z rakiem, będzie dużo gorszy od bólu, jaki doświadczycie, kiedy mistrz usunie go. Ból z mistrzem, kiedy go usuwa, jest znikomy. Lecz życie z rakiem jest niebezpieczne i trudne. Dlatego lepiej jest udać się do mistrza.

Życie jest zbyt głęboką tajemnicą, której nie da się złapać naszymi pragnieniami. Nasze pragnienia mogą wydawać się wielkie i warte naszego całego życia. Z powodu naszego ograniczonego widzenia życia, przywiązujemy tak wiele znaczenia do nieistotnych rzeczy, podczas gdy jest tak wiele znaczących oraz bardziej wymownych doświadczeń, czekających u naszego progu. Lecz problem jest w tym, iż nie możemy sobie ich nawet wyjaśnić, ponieważ nigdy nie widzieliśmy nic podobnego.

Tutaj pojawia się mistrz. On widział całość życia. On widzi rzeczy, których wy nie możecie sobie nawet wyobrazić, nie mówiąc już o pragnieniu ich. Jest tam jedynie po to, aby pomóc wam skierować się w kierunku realizacji tego spełnienia, również w waszym życiu.

Jedyne co potrzebujecie to zaufanie, aby z nim kroczyć. Wtedy, gdy rzeczy zaczną się wydarzać, będziecie przekonani o tej prawdzie. Wtedy wejdziecie to boskiego koła. Więcej zaufania prowadzi do większej ilości doświadczeń, które prowadzą z kolei do większego zaufania.

Mistrz nie narzuca wam niczego. Jedynie usuwa to, co jest niepotrzebne oraz to co zostało wam narzucone i zostawia świeżymi i nowymi. Stajecie się pięknym, pustym płótnem, na którym możecie stworzyć swój własny, unikatowy obraz. Możecie utworzyć swoją własną pieśń, możecie tańczyć swój własny taniec. Mistrz otwiera wrota do najsłodszego doświadczenia życia, doświadczenia waszej własnej wyjątkowości.

Zrozumcie różnicę pomiędzy techniką a procesem. Technikę można wykonywać ponownie, a efekt będzie ten sam. Lecz przy procesie, nie otrzymacie tego samego efektu za każdym razem oraz nie będziecie mogli go wykonać samemu.

Technika wykonywana z mistrzem jest procesem. Proces wykonywany bez mistrza jest techniką.

Wieczny ZwiąZek

Co to jest związek?

Związek jest tym, co może odsłonić wam wymiary wewnątrz was, o których nawet nie wiecie, iż wewnątrz was istnieją. Daje wam doświadczenie i udowadnia wam, iż wy również jesteście zdolni kochać kogoś lub coś. Pokazuje, iż wy również możecie kochać oraz również możecie poświęcać się do zadziwiającego stopnia na rzecz drugiej osoby.

Kiedy się rodzimy, rodzimy się w pełni. Lecz nie zdajemy sobie sprawy z wielu naszych wymiarów, a kiedy o nich nie wiemy, świat zewnętrzny również o nich nie wie. Związki mają moc odkrywania naszych nieznanych wymiarów i umożliwia nam doświadczenie ich oraz pokazanie ich światu zewnętrznemu.

Związki odkrywają nieznane wymiary wewnątrz was.

Związek z kimkolwiek lub czymkolwiek, niezależnie kim lub czym, zaprowadzi was do ostatecznego związku z mistrzem.

Kiedy zakochacie się, niezależnie czy w mężczyźnie, kobiecie lub dziecku, bóstwie lub mistrzu, zobaczycie wymiary was, o których nie wiedzieliście, że istnieją w waszym wnętrzu. Z rozkwitem takiej miłości, stajecie się bardziej odpowiedzialni. Doświadczacie samej esencji życia.

Związek z mistrzem, który jest jednością z Życiem, jest głębszy niż każdy inny związek. Jest to połączenie na poziomie istoty.

Ogólnie wszystkie inne związki stworzą więzy, lecz związek z mistrzem ma moc zaprowadzenia was do wolności i w ostateczności wiecznej błogości. Nawet jeśli spróbujecie stworzyć uwiązanie w tym związku, zaprowadzi was ono jedynie do wiecznej błogości! Niewola nigdy nie może przydarzyć się w tym związku.

Postać mistrza jest pomostem między Ostatecznością a wami. Ponieważ postać jest ucieleśnieniem Ostateczności, posiada obydwa wymiary, ludzki oraz boski. Kiedy zwiążecie się nie tylko z postacią, lecz również z prawdą, którą ta postać oznacza, osiągniecie wiedzę o Ostateczności.

Mistrz jest wszystkimi postaciami i brakiem formy. Odmawia, aby go umieścić w ramie, uwiecznić w kamieniu lub wielbić jako posąg. Mistrz jest poza formami, poza wymiarami. Posiada nieskończoną liczbę wymiarów - ∞D!

Zamknięty w jednej formie, czy to jako matka lub kochanek, jest dla was łatwy do pojmowania i utrzymywania. Staje się łatwiejszy dla rynku. Lecz mistrz nie jest zainteresowany biznesem. Chce abyście byli zakłopotani, po to, żebyście spojrzeli do wewnątrz i stali się oświeceni. Chce, abyście umarli, po to, żebyście stali się przebudzeni.

Przyjdźcie do mistrza ze swoją ignorancją. On pokaże wam drogę. Nie wahajcie się, aby wpaść w jego ramiona z miłością. Uniesiecie się z nim do błogości.

Mistrz odnosi się względem nas w wielu formach i poziomach, każdy z nich demaskuje piękno i natężenie unikatowej relacji, jaką utrzymuje z każdą pojedynczą istotą, która ma szczęście wejść w jego przestrzeń.

Każdy poszukujący Prawdy przemierza wyjątkowo piękną drogę z mistrzem, kiedy prowadzi od ciemności ignorancji do światła wiedzy. Jest to subtelna historia miłosna. Jest to połączenie dwóch istot w tak głębokim zaufaniu i wspólnocie, iż płomień mistrza po prostu przeskakuje z jego istoty do istoty ucznia. Iskra uważności jest w ten sposób wzniecona.

Rożne związki otwierają różne wymiary wewnątrz was. Kochanek odkrywa w was uczucie miłości. Przyjaciele dookoła was otwierają w was poczucie przyjaźni. Wasze dzieci ukazują w was wymiar matczyny. Wasi rodzice, dziadkowie odkrywają w was wymiar dziecka. Lecz jedynie mistrz może odkryć wszystkie wymiary wewnątrz was. Mistrz jest osobą, która przebudza nieznany wymiar oświecenia wewnątrz was. Nie możecie oszacować transformacji, jaką tworzy w was związek mistrz-uczeń. Mistrz ukazuje się w różnych wymiarach i umożliwia wam przekroczenie ich oraz pozwala wam doświadczyć Ostateczności poprzez wspólnotę z nim.

BóG I Mistrz

Poeta mistyk, Kabir* śpiewa pięknie,

'Oboje mistrz i bóg ukazali się mi. Przed którym powinienem paść na ziemię?

Ukłoniłem się mistrzowi. On przedstawił mi boga.'

Vivekananda , podczas jednej z dyskusji z innymi uczniami Ramakrishny Paramahamsy* , odnosili się do Ramakrishny jako boga. Inny uczeń sprzeciwiał się temu mówiąc, 'Dochodzi do skrajności. Zgadzam się, iż mistrz jest oświecony, lecz jak może być bogiem?'*

Vivekananda spytał go, 'Co wiesz o bogu?' Uczeń odpowiedział, 'Och, bóg jest wszechmocny, wszechwiedzący oraz wszechobecny.'

Vivekananda zapytał, 'Co masz na myśli, mówiąc, iż bóg jest wszechobecny?' Uczeń powiedział, 'Bóg jest wszędzie.' Vivekananda powiedział, 'Z pewnością, zatem musisz go teraz widzieć.' Uczeń się zmieszał i nie wiedział co powiedzieć.

Vivekananda powiedział mu, 'Dla ciebie bóg jest koncepcją, której nie możesz zobaczyć, wyobrażeniem, którego nawet nie znasz, ani nie rozumiesz. Lecz przed tobą jest mistrz, który jest rzeczywistym bogiem.'

Zapytał się mnie ktoś, 'Jaka jest różnica między bogiem a mistrzem?'

Spytałem go, 'Co wiesz o bogu? Wszystko co wiesz to trochę słów, koncepcji. Nie masz pojęcia o czym mówisz, kiedy odnosisz się do boga. Dla ciebie jest on jedynie ideą, wyobrażeniem tego, w co wierzysz, iż jest ostateczną energią i uniwersalną świadomością, lub jakąkolwiek nazwę chcesz dać czemuś, o czym nic nie wiesz!'

Brahmanda Purana* mówi,

Mistrz jest Śziwa sans jego trzech oczu,

Wisznu sans jego czterech rąk

Brahma sans jego czterech głów.

Jest samym Parama Śziwa w ludzkiej formie.

Mistrz jest rzeczywisty. Jest rzeczywistością ostatecznej, kosmicznej energii. Jest tu i teraz. Jest w teraźniejszości; Jest teraźniejszością. Jest pomostem między wami, a koncepcją boga. W tym sensie jest większy niż bóg.

Ludzie pytają mnie, 'Czy jesteś bogiem?' Mówię im, jeśli nie wiecie czym lub kim jest bóg, jak możecie pytać się mnie, czy jestem bogiem? Boga nie da się określić. Można go jedynie doświadczyć.

Powiem wam jedną rzecz wyraźnie, nie jestem tutaj po to, aby udowodnić wam, iż jestem bogiem. Jestem tutaj po to, aby udowodnić wami, iż wy jesteście bogiem. Nie jestem tutaj po to, aby udowodnić moją boskość. Jestem tutaj po to, aby udowodnić waszą boskość.

Mistrz jest jak palący się las nad brzegiem rzeki. Uczeń znajduje się po drugiej stronie rzeki. Rzeką jest 'samsara', rzeka narodzin i odrodzenia. Jeśli można zbudować most z dowolnego materiału, pomiędzy mistrzem a uczniem, ogień może się przemieścić, przekroczyć most i dosięgnąć ucznia. Materiał, z którego zbudowany jest most jest niematerialny. Można go z budować z drewna lub cementu, lecz płomień z lasu ma zdolność do przekroczenia mostu i dotarcia do ucznia. W ten sam sposób, niezależnie od związku, jaki macie z mistrzem, jesteście w nim całkowicie rozpuszczeni.

Jeśli rozpuścicie się w nim, on po prostu spełni wasze uczucia i zaprowadzi was do ostatecznego stanu wiecznej błogości. Jeśli zrozumiecie w głębi tę prawdę i spróbujecie ją stosować z determinacją, 'Skupię się na moich uczuciach i rozpuszczę się w relacji mistrz-uczeń', zaprowadzi ona was do tego stanu. Nie myślcie, iż nie wiecie jak się w nim rozpuścić. Szczera determinacja jest wystarczająca; przydarzy się wam automatycznie. Każda przeszkoda między mistrzem a uczniem rozpuści się jedynie poprzez skupienie na rozpuszczeniu, jakie wydarza się między mistrzem a uczniem.

Pięć SposobóW Na ZwiąZek Z Mistrzem

Istnieje pięć postaw, z którymi można związać się z mistrzem. Każda z postaw odkryje inną ścieżkę, która zabierze was bliżej do siebie.

Jedna droga to postawa matki względem swego dziecka, patrząc na mistrza jako wasze dziecko. Jest nazywana vatsalya bhava – sposób, w jaki Yashoda, opiekunka Kriszny, odnosiła się względem Niego.

Kolejną jest postawa dziecka względem matki. Jest nazywana matru bhava. W ten sposób Ramakrishna Paramahamsa odnosił się względem bogini Kali, patrząc na mistrza jako na matkę.

Trzecią jest postawa przyjaciela, patrząc na mistrza jako waszego przyjaciela. Jest nazywana sakha bhava. W ten sposób Kuchela* oraz Arjuna odnosili się względem Kriszny.

Następną jest postawa sługi. Jest nazywana dasa bhava. Odnosi się do relacji mistrz-uczeń, w której uczeń zachowuje się jak wierny służący mistrza. W ten sposób Hanuman, bóg-małpa, odnosił się do Ramy, w sławnej epopei hindu Ramajana* .

Ostateczną jest postawa ukochanego. Jest nazywana madhura bhava. W ten sposób Radha* , mleczarka i wielbicielka Kriszny, widziała Krisznę. W taki sposób Radha* odczuwała Krisznę, była to postawa kochanki. Postawa wielbiciela nie ma żadnego związku z tym, czy jesteście mężczyzną, czy kobietą. Nie jest w żaden sposób powiązana z ciałem. Jest całkowicie ponad ciało. Jest to forma istoty.

Jeśli mistrz jest mężczyzną, a ty również jesteś mężczyzną, wtedy, również, madhura bhava może się wydarzyć. Lub jeśli mistrz jest kobietą, a ty również jesteś kobietą, wtedy, również, madhura bhava może się wydarzyć. Madhura bhava nie jest w żaden sposób związana z płcią. Jest poza świadomość płci. Jest to uczucie intensywnego połączenia.

Ostatnią jest maha bhava. Jest wszystkimi pozostałymi pięcioma bhava razem i jeszcze więcej! O to chodzi w relacji mistrz-uczeń. Czasami będziecie czuli, iż mistrz jest waszym synem. W innym czasie, będziecie czuć, iż jest waszą matką. Czasami będziecie czuć, iż jest waszym panem. Innym razem będziecie czuć, iż jest waszym przyjacielem. Czasami będziecie czuć, iż jest kojącym ukochanym. Związek z mistrzem jest tymi wszystkimi pięcioma postawami plus coś więcej.

Możecie związać się z mistrzem przy pomocy dowolnej z tych pięciu postaw lub bhava, lub wszystkimi pięcioma razem.

Etapy ZwiąZku Mistrz-Uczeń

Istnieje wiele poziomów relacji mistrz-uczeń. Pierwszy jest czysto intelektualnym poziomem, bazującym bardziej na zwątpieniu, niż na czymkolwiek innym. Liczne wątpliwości pojawiają się przez cały czas. Myślicie, 'Ech! On ma ledwie trzydzieści lat. Jak może być mistrzem? Nie wydaje się być wysoce wykształcony lub wykwalifikowany. Jak może go słuchać tysiące ludzi?' Macie swoje wątpliwości. Jesteście cyniczny. W strefie czystego intelektu związek nigdy nie zaistnieje.

Następny krok jest z intelektu do inteligencji. Z negatywności zwątpienia przemieszczacie się do, 'Może pójść na ten program i zobaczyć co ta osoba naprawdę robi?' Zamiast pozostawać w 'Co on może zrobić?' przemieszczacie się do 'Myślę, iż on coś ma na myśli. Lecz jemu ani wierzę, ani nie wierzę. Ok, zobaczę.' Intelekt zaczyna być inteligencją.

Następnie, jeśli będziecie dalej patrzeć do wnętrza, przemieścicie się z inteligencji do inteligencji z emocją, około 60% inteligencji, 40% emocji. Będziecie czuć, iż mistrz jest dobrym przyjacielem. Myślicie, 'Może mi trochę pomóc tu, trochę tam, zależnie gdzie potrzebuję wskazówki. Wiem, jak powinno wyglądać moje życie, zatem nie musi uczyć mnie wszystkiego, lecz gdziekolwiek potrzebuję pomocy, aby podjąć pewne decyzje, mogę przyjąć jego pomoc.' Jest to sposób patrzenia na mistrza, jak na przyjaciela. To nazywamy sakha bhava, postawa przyjacielska.

To jest jak korzystanie z laski do chodzenia. Używacie laski, kiedy są wzloty i upadki. Potem, z czasem, powoli, kiedy przechodzicie pewne poważne problemy, jak depresja i słaby nastrój, kiedy nie możecie pomóc sobie jego słowami, pytacie go, 'Twoje nauki są wspaniałe, lecz teraz nie mogę ich wypełniać. Cóż powinienem zrobić?' Wtedy on was wspiera mentalnie oraz psychologicznie. Zdajecie sobie sprawę, iż sama laska może nie wystarczać, iż potrzebujecie więcej wsparcia. Wtedy sięgacie po jego rękę i z jego pomocą zaczynacie iść dalej. Wdzięczność względem niego zwiększa się, kiedy trzymacie jego rękę.

Jeśli macie jedynie laskę, wtedy jest to postawa przyjacielska, inteligentna emocja. Jeśli zaczniecie trzymać jego rękę, on zacznie was podnosić, wtedy powoli staje się to emocją-inteligencją. Tą postawę nazywam odczuwanie mistrza jak ojca lub matkę.

Od bycia przyjacielem staje się on ojcem lub matką. Powoli, bardzo powoli, związek się pogłębia. Ugruntowujecie się i myślicie, 'On jest nie tylko przyjacielem. On nie jest jedynie osobą, która daje mi sugestie i idee. On mnie również wyciąga z problemów.'

Wtedy powoli, wciąż podczas gdy pomaga wam każdej chwili ponad wasze oczekiwania, poczucie wewnątrz was względem niego staje się bardziej emocją. On was wypełnia, wypełnia wasze serca. Macie problem, aby o nim zapomnieć. Jest to moment, w którym chcecie się mu ukłonić jak sługa, nie ze wstydem, lecz z czcią i pokorą, iż znaleźliście kogoś, komu możecie oddać wszystkie swoje problemy. W ten sposób Hanuman czuł się względem swego mistrza Ramy, w hindu epopei Ramajana * . Był całkowicie poświęcony Ramie. Głębokie połączenie wyższych emocji wydarza się podczas tego rodzaju związku. Ta postawa jest dużo bardziej emocjonalna, niż poprzednia. Jest to mieszanina 60% emocji oraz 40% inteligencji.

Wtedy, z czasem, przemieszczacie się bardziej w emocje i stajecie się opiekuńczy względem mistrza. Zamiast prosić go o poświęcenie uwagi i przyjmować jego pomoc, chcecie go wspierać, kochać i asystować mu. Wasza postawa staje się postawą troskliwej matki. Jest to stan czystej emocji. Jest to pierwotna potrzeba matki, aby zapewnić dobre samopoczucie jej dziecka.

W tych czterech stanach inteligencji, inteligencji-emocji, emocji-inteligencji oraz czystej emocji, wasze życie jest oddzielne i niezależne od życia mistrza. Przyjmujecie jedynie jego pomocy, aby pomóc w swoim życiu, aby wzbogacić wasze życie, to wszystko.

Kiedy postawa emocjonalna dojrzeje, zaczynacie czuć, iż wasze życie nie jest już oddzielne od jego. Przechodzicie wtedy od poziomu emocjonalnego do poziomu istoty. Chcecie poświęcić siebie, aby dbać o niego oraz dedykować mu swoje życie. Istnieje połączenie na poziomie istoty, nawet silniejsze niż emocjonalne połączenie matki i dziecka. Jest to połączenie wielkiej miłości, bez świadomości żadnej płci. Jest to nazywane madhura bhava, intensywna mikstura postawy poziomu emocjonalnego oraz poziomu istoty.

Kiedy madhura bhava stanie się intensywna, nagle doświadczycie, iż nie istnieje 'on' oraz 'ty'. Nie ma dwóch oddzielnych istot. Ty i on jesteście jednym i tym samym. Zaczynacie doświadczać maha bhava – doświadczać ciebie jako mistrza. Doświadczacie ostatecznego – tat tvam asiTo jesteś Ty.

Najpierw intelekt, potem inteligencja, potem 60% inteligencji oraz 40% emocji, potem 60% emocji oraz 40% inteligencji, dalej 100% emocji, następnie 60% emocji oraz 40% istoty, oraz czyste 100% istoty.

W ten sposób, krok po kroku, zaczynacie doświadczać i rozwijać się w związku mistrz-uczeń. Lecz w dowolnym czasie, dowolna postawa może być bardziej widoczna od innych.

Każdy rozwija się zbiorowo w energii, a mimo to związek każdego z mistrzem jest wyjątkowy. To jest tego piękno! Niech to będzie dasa bhava, związek mistrz-sługa, jaki istniał między Ramą oraz Hanumanem, lub vatsalya bhava, miłość matki, jak między Yashodą oraz Kriszną, lub sakha bhava, przyjaźń, jak między Kriszną oraz Arjuną, lub matru bhava, miłość dziecka do matki, jak między Ramakrishną a Matką Kali, lub madhura bhava, miłość ukochanego, jak między Radhą* a Kriszną –

każda bhava, postawa, jest wyjątkowa w tym związku, między uczniem a mistrzem. Każdy postęp ucznia z mistrzem, w poszukiwaniu swojej rzeczywistości, na ścieżce, która jest najlepsza do rozwoju dla niego.

Jak Być Z Mistrzem – Być Otwartym

Kiedy jesteście z mistrzem, bądźcie całkowicie otwarci. Nie bądźcie usztywnieni. Zrozumcie, iż życie jest czymś o wiele więcej, niż logiką. Zostawcie swoją logikę i bądźcie całkowicie otwarci i uważni.

Kiedy odpuszczacie i jesteście otwarci, mistrz jest tak żywą energią, iż zostaniecie przemienieni. Będziecie nową istotą, będziecie nową energią oraz będziecie nową świadomością.

Mogę to powiedzieć jednym stwierdzeniem: będziecie nowi! Będziecie 'nowi' oraz 'czyści', będziecie 'atomowi'!

Będziecie się czuć lżejsi. Utracicie wagę 'nowotworów', które nieśliście, a które nie były waszą częścią, które wzbudzały w was niepokój. Coś, co powinno być nierozłączną częścią was, nigdy nie może wzbudzać w was niepokoju. Jeśli powoduje niepokój, nigdy nie miało być to częścią was. Bądźcie jedynie otwarci, aby 'mistrz chirurg' mógł usunąć te nowotwory, które niesiecie z życia, w życie.

Kiedy jesteście z mistrzem, bądźcie całkowici. Nie chodzi o to, czy zgadzacie się, czy nie, z tym co mistrz wam mówi. Musicie wyjść poza zgadzanie się lub niezgadzanie. Kiedy widzicie wschód słońca, czy możecie się z nim zgodzić lub nie? Nie! On jest, to wszystko. W ten sam sposób, mistrz jest, to wszystko. Kiedy to uczucie stanie się waszą częścią, nic więcej nie musi być wykonane z waszej strony. Wtedy dajecie mistrzowi pozwolenie na odkrycie się przed wami.

Być uczniem, oznacza być całkowicie otwartym na mistrza, nie bać się w żaden sposób, nie ukrywając się w żaden sposób, lecz być całkowicie autentycznym do samego środka.

Wtedy mistrz może wykonać swoją pracę nad wami. Popchnie was w kierunkach, o których nigdy byście nie pomyśleli, iż potraficie im sprostać. Będzie was inspirował w chwile i sytuacje, których w przeciwnym razie byście się obawiali. Będzie stale rozszerzał wasze granice, aż ostatecznie zrozumiecie, iż nie ma granic, nie ma ograniczeń. Wtedy wy również staniecie się tacy, jak on. Wy również staniecie się zupełnie wolni, nieograniczeni Paramahamsa!

Wszystko co potrzebujecie, to być otwartym na mistrza, na Życie. Kiedy jesteście otwarci, wyrażacie swoje zaufanie w mistrza. To zaufanie jest wszystkim, co jest potrzebne, aby utworzyć piękny pomost między wami a Życiem.

Krótka opowieść:

Uczeń wpadł do rzeki Ganges. Jego mistrz siedział nad brzegiem Gangesu. Widząc go, uczeń krzyczał, 'Ratuj mnie! Ratuj mnie! Boże, ratuj mnie! Mistrzu, ratuj mnie!'

Mistrz odparł, 'Głupcze! Wstań. Uratuj siebie.' Uczeń krzyknął znów, 'Nauczysz mnie swojej filozofii później. Najpierw mnie uratuj. Moje życie jest w niebezpieczeństwie. Po prostu mnie uratuj!'

Mistrz nawet się nie poruszył. Powtórzył, 'Głupcze! Uratuj siebie! Wstań.' Uczeń płakał, 'Myślałem, iż jesteś moim mistrzem. Ratuj mnie, ratuj mnie!' Teraz mistrz krzyczał z całych sił, 'Idioto! Wstań!'

Uczeń się przestraszył i wstał... i zobaczył, iż wody było jedynie po pas!

Wy również zmagacie się, ponieważ 'wpadliście do wody', lecz nie zdajecie sobie sprawy, iż jest jej jedynie po pas! Jedynie, kiedy usłuchacie mistrza i wstaniecie, zrozumiecie, iż woda sięga wam jedynie do pasa i możecie się spokojnie rozluźnić. Wszelkie zmartwienia, które myśleliście, iż niszczą wasze życie, nie istnieją w rzeczywistości. Są w większości waszą wyobraźnią. Nigdy nie okazały się prawdziwe.

Zatem zrozumcie, kiedy mówię 'Zadbam o was', daję wam kij, dzięki któremu możecie wstać. Kiedy mistrz mówi, 'Zadbam o was', jeśli wątpicie w to, po prostu nie wykorzystujecie możliwości, aby wstać.

Spalcie Wasze Samskary W ObecnośCi Mistrza

Piękne wydarzenie z życia oświeconego mistrza, Ramana Maharishi'ego:

Był uczeń, który pisał Ramana Purana , wersety wielbiące Ramana Maharishiego. Lecz miał to, co nazywacie 'brakiem weny' i utknął w pewnym punkcie. W jakiś sposób, za każdym razem, kiedy piszesz z ego, pojawia się 'brak weny'. W każdym razie, uczeń przyszedł do Ramana Maharishi'ego i powiedział, 'Bhagavan* , nie mogę pisać dalej, proszę pomóż mi.' Bhagavan* powiedział, 'Odłóż papier i odejdź. Porozmawiam z tobą później.'*

Uczeń odłożył papier i wyszedł. Następnego dnia, kiedy wrócił, zobaczył, iż cały poemat został ukończony! Ramana Maharishi sam napisał 300 linii. Kiedy książka została wydrukowana, pisarz zaznaczył te 300 linii, a poniżej dopisał, 'Te 300 linii zostały napisane przez samego Bhagavan* .'

Bhagavan zobaczył książkę i zapytał się, 'Och! Zatem, pozostałe linie są napisane przez ciebie? W porządku!'

Uczeń powiedział później, 'Coś po prostu we mnie pękło, kiedy to powiedział. Popłynęły łzy, a ja po prostu upadłem u stóp Bhagavan i już nigdy nie wstałem.'

Tylko ten jeden komentarz wystarczał temu uczniowi, Murugunar'owi* , aby zostać oświeconym!

Zrozumcie, tak samo jak jeden engram lub wyrycie w pamięci pisarskiego ego Muruganar'a * , wy również posiadacie wiele engramów. Kiedy jesteście złapani w engram, po prostu bądźcie w obecności mistrza. Będziecie kompletnie z niego wyleczeni.

Wielki problem jest taki, iż engram nie pozwoli wam przyznać, iż w ogóle posiadacie engram. Będzie siebie kwestionował, ponieważ jest to kwestia jego przeżycia.

Dlatego zawsze mówię ludziom, kiedy jesteście złapani w engramy, kiedy jesteście opanowani przez te potężne, nieświadome napędy gniewu, pożądania, zachłanności, strachu, depresji lub zazdrości, nigdy nie podejmujcie ważnych decyzji. Bądźcie jedynie w obecności mistrza. Nigdy nie rezygnujcie z tej wspaniałej możliwości. Będziecie całkowicie wyleczeni i będziecie mogli z tego wyjść. Nigdy nie uciekajcie od mistrza, kiedy jesteście złapani przez engramy.

Za każdym razem, gdy ktoś jest w depresji i mnie opuści, tak bardzo mu współczuję. Nie dlatego, iż mam mniej o jedną osobę mniej w misji. Nie! Dlatego, iż opuścił mnie w chwili depresji. Jeśli ta sama osoba opuści mnie, kiedy jest szczęśliwa, to w porządku. Jest to normalny związek. Będzie mnie w sobie niósł wszędzie, gdzie pójdzie. Lecz kiedy jest w stanie depresji, nie tylko nie będzie wzrastał, ale również nigdy nie wyjdzie z tego engramu. Stanie się to dla niego poważną rano, jak kot, który oparzył się gorącym mlekiem. Nigdy nie podejdzie blisko mleka.

Nigdy nie podejmujcie decyzji, kiedy jesteście w słabym nastroju. Słaby nastrój naturalnie sam z siebie zaburzy fakty. Nie jest to odpowiedni warunek do podejmowania ważnych decyzji. Musicie poczekać na zmianę na dobry nastrój, kiedy rzeczy będą jaśniejsze. Zawsze podejmujcie ważne decyzje, kiedy jesteście w radosnym nastroju, kiedy jesteście w pozytywnym stanie umysłu. Tak samo, gdy podejmujecie decyzje w świetle dnia, kiedy jesteście przebudzeni, nie w martwocie nocy, kiedy śpicie, w ten sam sposób, decydujcie również kiedy jesteście w uważności, nie kiedy jesteście skołowani.

Miejcie jasność, słaby nastrój również minie, podobnie jak mija dobry nastrój. Taka jest natura umysłu, on jest jak koło. To co jest na dole, musi iść na górę. Ani 'góra', ani 'dół' nie może być uważany za bardziej realny niż ten drugi. Są tam oba, to wszystko. Ufanie bardziej pozytywnemu jest wyborem, który posiadacie.

Jeśli ktoś zdecyduje odejść, kiedy jest w stanie depresji lub słabym nastroju, problem w jego głowie powróci na dobry nastrój, a kiedy się to stanie będzie żałować swojej decyzji. Wtedy będzie trudniej powrócić, ponieważ będzie złapany przez winę i nie będzie się czuć upoważniony, aby wrócić.

Zawsze mówię ludziom, nigdy nie odchodźcie, kiedy jesteście w depresji. Jeśli jesteście w depresji, jest to odpowiedni czas, aby być w pobliżu mnie. Próbując być z dala ode mnie, kiedy jesteście złapani przez engramy, to jakby byście byli chorzy i nie chcieli opieki lekarza! Jest to odpowiednia pora na wizytę u lekarza!

Przebudzenie Na Cel Waszego żYcia I Mistrza

Zrozumcie, uczeń nie będzie wiedział o swojej ignorancji, ponieważ jest w ciemności. Odpowiedzialność spoczywa na człowieku, który jest w świetle, nie człowieku, który jest w ciemności.

Krótka opowieść:

Był raz człowiek, który narodził się ślepy, idący przez Himalaje. Szukał kija do odnajdywania drogi. Potknął się na zamarzniętym wężu. Pomyślał, iż jest to kij i zaczął go używać.

Oświecony mistrz zobaczył to i zaczął krzyczeć, 'Głupcze! To jest wąż, rzuć to.' Ślepiec zaczął krzyczeć, 'Nie! Myślę, iż nie masz kija. Zatem chcesz, abym go rzucił, wtedy ty go podniesiesz!'

Mistrz powiedział, 'Głupcze! Nie potrzebuję go. To co niesiesz nie jest kijem, to jest wąż. Wkrótce wstanie słońce, wąż wróci do życia i zabije ciebie.' Ślepiec nie był gotowy go porzucić. Wtedy mistrz powiedział, 'Nawet jeśli mi nie wierzysz, moją odpowiedzialnością jest teraz uratować ciebie.' Chwycił węża i próbował wyrzucić. Ślepiec zaczął bić mistrza tym samym kijem.

Lecz mistrz powiedział, 'Nawet jeśli mnie pobijesz, to w porządku. Moją odpowiedzialnością jest uratować ciebie, ponieważ ty nie wiesz.' Wziął węża i wyrzucił.

Nie wiecie ile wcieleń próbowaliście lub modliliście się, aby mieć mistrza. Nawet nie jesteście świadomi swojej prawdziwej tęsknoty. Mistrz przydarzający się w waszym życiu nie jest żartem. Nawet nie wiecie, ile wcieleń próbowaliście i modliliście się intensywnie, aby mieć w pobliżu mistrza. Przebudzenie na mistrza w waszym życiu jest niczym innym, jak przebudzeniem na tą wielką tęsknotę i cel waszego życia.

Koniec Psychodramy żYcia

Wszystkie wasze związki są zwykłymi postaciami, a życie jest tylko dramatem. Proszę zrozumcie wyraźnie, wszystko co się dzieje jako związek jest jedynie psychodramą.

Powinniście zrozumieć prawdę. Rodzicie się w rodzinie z kimś jako wasza matka, ojciec, brat i siostra i bawicie się z nimi jako członkami rodziny. Mogliście widzieć dzieci bawiące się z lalkami. Dziecko ma kilka lalek; ubierze jedną jako ojciec, inną jako matka i podobnie ubierze dwie inne lalki jako brat i siostra. Następnie zainscenizuje dzień z ich życia. Będzie wydawał dźwięki, jakby ojciec szedł do pracy, udawał, iż matka przygotowuje coś w kuchni, pokaże, jak brat idzie do szkoły a siostra nie chce iść do szkoły i zamiast tego płacze. Dziecko będzie samo odgrywać te wszystkie role i będzie się cieszyć całą zabawą.

Spójrzcie teraz w swoje życie. Wy również próbujecie posiadać coraz więcej, czy to w dziedzinie związków czy rzeczy materialnych. Próbujecie poszerzyć ruchome i nieruchome własności i nagle dramat kończy się waszą śmiercią.

Ponownie rodzicie się w innej rodzinie z innym ojcem, matką, bratem i siostrą i gracie ponownie tą samą grę. Całe nasze życie nie różni się wcale od zabawy, w jaką bawią się dzieci z lalkami. To jest psychodrama życia. Temu, kto doświadczył kompletnego związku mistrz-uczeń, psychodrama nie przydarzy się ponownie w życiu.

Poddanie – Ostateczna Technika

W Bhagavad Gita, Arjuna jest zupełnie zagubiony co do ścieżki, jaką powinien podążyć. Ostateczna nauka udzielona Arjunie przez Krisznę w ostatnim rozdziale jest najlepszą techniką do osiągnięcia Ostateczności. Po daniu różnych technik, jak medytacja, cześć i wiedza, wreszcie Kriszna odkrywa bezpośrednią, pewną i ostateczną technikę, jaką jest poddanie.

Miejcie jasność, kiedy poddajecie się oświeconemu mistrzowi, w rzeczywistości poddajecie się temu, który nie ma ego, nie ma tożsamości, przez co nie ma w tym swoich celów. Jest jednością i pełnością z Życiem. Trzymając go za rękę, prosicie go, aby zabrał was również nad ocean błogości, w którym się znajduje.

Zmartwienie i napięcie przychodzi, kiedy myślicie, iż jesteście sprawcą, działającym. I wkrótce stajecie się zmęczeni. Lecz jeśli przesuniecie poczucie własności do wyższych energii i będziecie kontynuować swoją pracę z błogością, będziecie czuć się wielce zrelaksowani!

Krótka opowieść:

Był raz menadżer banku, który brał wszystkie pieniądze do domu każdego dnia i przynosił z powrotem ze sobą następnego poranka. Robił tak przez miesiąc i nie mógł już więcej.

Odkrył, iż drży przez całą drogę, jadąc do domu i nie mógł spać z tymi wszystkimi pieniędzmi pod swoją opieką. Wreszcie poprosił swego szefa, aby ulżył mu w pracy, ponieważ nie może już dłużej znieść stresu.

Szef powiedział mu, iż nawet jeśli pieniądze by się zgubiły, nie byłby winny oraz, że może kontynuować swoją pracę. Menadżer spał spokojnie od tego dnia.

Jaka była w nim różnica? Wykonywał tą samą pracę, lecz dlaczego nie było więcej ani strachu, ani napięcia? Ponieważ odpowiedzialność została przeniesiona na wyższy autorytet, to wszystko. Kontynuował to, co robił.

Kiedy poddacie się wyższej energii, nigdy więcej nie będziecie się czuli wysuszeni lub wyczerpani, ponieważ jesteście bezpośrednio połączeni do tego, który jest ucieleśnieniem nieskończonej energii. Taki jest dar poddania.

Trzy Poziomy Poddania

Wyjaśnię wam teraz trzy kategorie poddania: poddanie intelektu, poddanie emocji oraz poddanie waszych zmysłów.

Pierwszym jest poddanie intelektu, które oznacza ufność bardziej w intelekt mistrza niż we własny intelekt. Jest to jedynie intelektualne poddanie. Na tym etapie, realizujecie styl życia jaki mistrz wam pokazuje.

Drugim jest zaufanie emocjom mistrza bardziej niż swoim własnym emocjom. Oznacza to zaufanie, iż związek z mistrzem jest ostatecznym związkiem, bardziej niż każdy inny związek. Jeśli bóg pojawi się przed wami i powie, abyście wybrali jedną osobę na planecie ziemi, jako jedyną, która może być żywa oprócz was, kogo wybierzecie? Jeśli wybierzecie mistrza, wtedy emocjonalne poddanie się wam przydarzyło

Oczywiście, mistrza nigdy nie da się zniszczyć, lecz to co innego! Nigdy nie myślcie, iż ponieważ wybraliście go, on żyje! On będzie żywy, niezależnie od tego, czy go wybierzecie, czy nie.

Jeśli czujecie, iż wasze emocja w kierunku mistrza są silniejsze, niż każda inna emocja, wtedy emocjonalne poddanie się wam przydarzyło Miejcie jasność, 99% ludzi pozostaje na pierwszym poziomie. Jedynie niewielu ludzi porusza się głębiej do drugiego poziomu. Reszta pozostaje tam, gdzie jest.

Jest trzeci rodzaj poddania, poddanie zmysłów.

W życiu Kriszny zaistniało piękne wydarzenie.

Po wojnie Mahabharata*, kiedy Kriszna i Arjuna odpoczywali, Kriszna powiedział, 'Hej! Arjuna, spójrz tam, tam jest zielony kruk!'*

Arjuna powiedział, 'Pięknie! Zielony kruk!' Kriszna odpowiedział, 'Głupcze! On jest czarny, nie zielony.' Arjuna powiedział, 'Tak Kriszno! Jest czarny, nie zielony.'

Kriszna zapytał, 'Co się z tobą dzieje? Kiedy mówię zielony, ty mówisz zielony. Kiedy mówię czarny, ty mówisz czarny. Co się z tobą dzieje?'

Arjuna powiedział, 'Kriszno, będę szczery. Nie wiem jakiego koloru jest ten kruk. Lecz kiedy mówisz zielony, ja widzę go zielonym. Kiedy mówisz czarny, ja widzę go czarnym. Nic więcej nie wiem!'

Zmysły Arjuny ufały Krisznie. Ufał on zmysłom mistrza bardziej niż swoim!

Efekt Placebo Czy Coś WięCej?

W terminologii medycznej, mamy określenie zwane 'efektem placebo'. Pacjent zażywa imitację leku, lecz mówi się mu, iż jest to prawdziwy lek, i leczy się on z dolegliwości! Lecz niedawne badania wykazują, iż efekt placebo jest w rzeczywistości dużo bardziej odkrywczy.

Czytałem na temat interesującego badania na Uniwersytecie w Turynie, we Włoszech. Przeprowadzali eksperyment, w którym podłączyli elektrody do osoby i dawali jej kontrolowane wstrząsy elektryczne. Najpierw określali skalę bólu dla osoby, znajdując minimalny prąd, jaki mogła ona czuć, oraz maksymalny prąd, jaki mogła wytrzymać.

Obecnie, zanim otrzymają wstrząs, czerwone lub zielone światło pojawi się na monitorze, znajdującym się przed osobą. Zielone światło oznacza, iż wstrząs będzie umiarkowany. Czerwone światło oznacza, iż wstrząs będzie silniejszy. Osoba miała później określić ból powstały od wstrząsu na skali od 1 do 10, od umiarkowanego do silnego.

Uczestnik próbował tego przez piętnaście minut. Na koniec czuł, iż początkowe wstrząsy były silne, podczas gdy na końcu wstrząsy były umiarkowane.

Lecz szokujące jest to, iż w rzeczywistości było dokładnie odwrotnie. Ostatnie serie wstrząsów wszystkie były silne. Zatem w jaki sposób wstrząsy były odbierane jako umiarkowane? Chwilę przed umiarkowanym wstrząsem, światło pokazywane osobie było zielone, wskazując, iż wstrząs, który ma się pojawić będzie umiarkowany.

Zatem umysł osoby był przygotowany, uwarunkowany aby uwierzyć, iż nadchodzący wstrząs będzie umiarkowany. Kiedy wstrząs został zastosowany, mimo iż fizycznie był silny, ponieważ jej umysł oczekiwał umiarkowanego wstrząs, jej ciało w rzeczywistości czuło umiarkowany wstrząs!

Zatem badacze mówią obecnie, iż efekt placebo jest dużo głębszy i ma dużo większe znaczenie, niż uważano wcześniej.

Odkryli, iż nawet leki nie zawsze dają bezpośrednie efekty. Na ich rezultaty mogą wpływać oczekiwania. Lekarze odkryli, iż jeśli osobie nie powie się, iż otrzyma zastrzyk znieczulający, potrzeba jej dać większą dawkę, aby uzyskać efekt uśmierzenia bólu. Podczas gdy, jeśli wie, iż otrzyma środek znieczulający, dużo mniejsza dawka daje ten sam efekt!

Umysł jest tak potężny, iż może bezpośrednio stworzyć fizyczną zmianę w was. Tak samo, jak zmysły mogą poddać się umysłowi, w ten sam sposób zmysły można poddać również boskiej świadomości. Dokładnie to się stało w przypadku Kriszny i Arjuny, kiedy to Arjuna widział zielonego kruka, kiedy Kriszna powiedział mu, aby zobaczył 'zielonego' kruka.

Wasze zmysły mówią, iż jesteście ludzkimi istotami. Lecz ja mówię, iż jesteście duchowymi istotami. Tak długo, jak ufacie swoim zmysłom, będziecie ludzkimi istotami. Kiedy zaufacie mistrzowi, doświadczycie, iż jesteście istotami duchowymi. Ta zmiana jest tym, co nazywam 'zmianą poznawczą'.

Mistrz – Ostateczny Luksus

Mistrz jest ostatecznym luksusem w waszym życiu. Kiedy w naszym życiu przydarzy się mistrz, nic innego nie jest potrzebne. Jeśli on się nie przydarzy, nic innego się nie przyda. Jest kanałem do sprowadzania wiedzy do naszego życia oraz aktualizowania jej, zgodnie z naszymi potrzebami.

Energia życiowa oraz mistrz nie są dwoma różnymi rzeczami. Mistrzowie wciąż podkreślają piękną koncepcję, zwaną doświadczaniem mistrza w środku. Jedynie do czasu, kiedy doświadczycie wewnętrznego mistrza, myślicie, iż potrzebujecie mistrza ze świata zewnętrznego. Kiedy doświadczycie mistrza wewnątrz, nie będziecie potrzebować mistrza ze świata zewnętrznego.

Obecność Mistrza

Widzicie, kiedy technika medytacji jest wykonywana z mistrzem, staje się ona procesem alchemii. Jeśli wykonujecie ją sami w domu, nazywa się ona medytacją. Kiedy wykonujecie ją wraz z mistrzem, w obecności mistrza, prowadzeni przez mistrza, staje się ona alchemią. Tak jakbyście się gotowali. Proces staje się tak żywy i intensywny.

Krótka historia:

Była raz młoda dziewczyna, która nie umiała gotować. Lecz chciała przygotować coś na obiad, na który każdy przynosi jedzenie, na który się wybierała. Wzięła książkę kucharską i próbowała przygotować deser.

Trzymała książkę w jednej ręce. Instrukcje mówiły, 'Połóż naczynie na ogniu.' Położyła. Następnie pisało, 'Dodaj pół kubka mąki.' Dodała. Następnie, 'Dodaj pół litra wody, trochę cukru i mieszaj przez dwadzieścia minut.' Wykonywała każdą instrukcję dokładnie, jednak nic się nie wydarzyło po dwudziestu minutach.

Czemu? Ponieważ książka nie mówiła o tym, aby rozpaliła ogień!

W ten sam sposób, kiedy wykonujecie sami medytacje, czasami możecie zapomnieć rozpalić ogień. Obecność mistrza sama jest ogniem. Zapewnia on, iż produkt pojawi się, wydarzy się alchemia.

Ludzie pytają mnie, 'Swamiji, dlaczego nalegasz na obecność mistrza?' Oczywiście, możecie słuchać moich słów na płytach CD lub DVD. Lecz kiedy tu siedzicie, szczerość, która promieniuje z moich oczu, prawda, którą wyraża mój język ciała, chwyci was. Wy również chwycicie. Poczujecie jasność, połączenie, 'Tak, on mówi prawdę.'

Nawet, jeśli chcecie podejrzewać coś, nagle zobaczycie, iż wasza logika nie ma już nad wami władzy. Te słowa po prostu wchodzą do was poza waszą logiką. To się wydarzy jedynie, kiedy będziecie siedzieć w obecności mistrza. Nazywamy to Upaniszady – po prostu bycie w pobliżu, siedzenie i otwieranie się na mistrza.

Otwórzcie się z ufnością i po prostu porzućcie siebie dla ufności. Zobaczycie, iż mistrz stoi tam, aby was trzymać. Porzućcie po prostu siebie w swojej głowie i wpadnijcie do otchłani serca. Mistrz będzie tam, aby was trzymać i uczynić oświeconym, to wszystko.

Upaniszady

Upaniszady odznacza 'siedzenie'. Kiedy uczeń siedzi w obecności mistrza, to samo doświadczenie, które wydarzyło się w mistrzu jest odtwarzane w uczniu.

Uczeń, który doświadcza mistrza i w kim mistrz jest odtworzony, pisze swoje wspomnienia o tym, jak ten proces się wydarzył. Uczeń lub mistrz, lub ktoś inny pisze relację o tym, jak doświadczenie zostało odtworzone w uczniu – co się stało, kiedy proces się rozpoczął, jak się zakończył i co się wydarzyło, kiedy się zakończył. To sprawozdanie jest nazywane Upaniszady.

Jak Wydarzają Się Upaniszady – Poza Prawo Przyczyny I Skutku

Słyszeliśmy o prawie przyczyny i skutku. Jeśli rzucicie piłkę, ona upadnie. Jeśli podgrzejecie wodę, zamieni się w parę przy 100 stopniach C. Jeśli włożycie sól do wody, rozpuści się. Jest to prawo przyczynowości. Działanie będzie miało rezultat jako konkretny efekt. Podstawy nauki opierają się na tym prawie przyczynowości.

Lecz nie jest to jedyne prawo Życia. Ważnym prawem, funkcjonującym w każdej chwili, jest prawo intuicji lub jak filozof Karl Jung* je nazywa, prawo synchroniczności. Tutaj, nie chodzi o to, iż coś się dzieje i w rezultacie tego dzieje się coś innego. Coś się dzieje oraz odpowiadająca rzecz się też dzieje.

Jesteśmy tak przyzwyczajeni, aby widzieć rzeczy jako przyczynę i skutek. Możemy obserwować relację pomiędzy przyczyną oraz od razu następującym efektem. Lecz życie jest wypełnione przypadkami, kiedy efekt wydarza się dużo później, przez co nie jesteście w stanie odnieść się do oryginalnej przyczyny. To tak, jak wrzucicie kamień do wody, możecie natychmiast zobaczyć okrągłe fale, z powodu kamienia. Lecz jeśli przyjdziecie kilka minut później, zobaczycie pochodne fale, lecz nie możecie być pewni, co je spowodowało.

Mogliście doświadczyć takich przypadków w swoim życiu. Myślicie o poproszeniu przyjaciółki, aby przygotowała wam wasz ulubiony deser i okazuje się, iż jesteście u niej, a ona przygotowuje dokładnie to! Ona po prostu poczuła, iż może przygotować ten deser tego dnia. To jest moc synchroniczności.

Dzieje się tak pomiędzy mistrzem a uczniem o wiele bardziej, niż w bliskich związkach przyjaciół, kochanków lub małżonków. Ponieważ związek mistrz-uczeń jest najgłębszą możliwą relacją w Egzystencji, jest to ostateczny romans.

Jest najbardziej tajemniczy, ponieważ jest ponad ograniczeniami logiki. W rzeczywistości, życie zaczyna się jedynie wtedy, kiedy dotknęliście czegoś, co jest poza logiką, czego nie da się ograniczyć umysłem, lecz co pociąga za sznurki waszego serca. Ono zmiata na bok argumenty umysłu, zawsze szukającego możliwości krytyki.

Prawdziwy uczeń nie jest uczniem ponieważ mistrz coś powiedział, a raczej jest, z powodu tego, kim jest mistrz. Z tego powodu jedynie siedząc z mistrzem, uczeń zaczyna dostrajać się do pięknego rytmu mistrza. To są upaniszady. To jest prawdziwość bycia uczniem. To jest otwarcie na mistrza, aby mógł oblewać was swoją miłością, a wy byście mogli otrzymywać ją z całą jej chwałą i boskością, oraz rozwojem.

Zmiana Komputera I Oprogramowania

Nieświadoma strefa w umyśle jest jak oprogramowanie, które może być oczyszczone medytacją. Komputer, mózg, będzie dostrojony, aby utrzymywać to nowe oprogramowanie dzięki darszanowi lub łasce mistrza.

Kiedy oczyszczacie świadome i nieświadome przy pomocy medytacji i tworzycie zmianę w sobie, komputer może nie być w stanie utrzymać i podtrzymywać tego efektu. Jeśli darszan mistrza lub błogosławieństwo zaistnieje, komputer również się zmieni, aby utrzymać ten efekt. Jeśli nie otrzymacie tego błogosławieństwa, stała medytacja i nauki w końcu pomogą zmienić komputer, hardware.

Jeśli komputer jest stary, kiedy zostanie zainstalowane nowe oprogramowanie, komputer również zostanie stopniowo zaktualizowany. Jednak, jeśli chcecie natychmiastowych zmian w komputerze, darszan jest odpowiednią rzeczą. Bezpośrednio zmieni komputer.

Czasami, nawet bez instalowania nowego oprogramowania, można zmienić komputer, a osoba będzie od razu promieniować jakość nowego oprogramowania. Może się tak wydarzyć, kiedy uczeń jest zupełnie otwarty na mistrza. Czasami uczeń zakocha się w mistrzu bez powodu. Może nie być przyciągnięty naukami lub ich nie znać, może nie być przyciągnięty technikami medytacyjnymi lub ich nie znać, lecz po prostu się zakocha. Jeśli jest on zakochany w mistrzu zupełnie bez powodu, mistrz może bezpośrednio zmienić komputer wraz z oprogramowaniem. Ci uczniowie będą po prostu promieniować jakość nauk i medytacji, nawet nie ucząc się żadnych z nich.

Obecnie, zarówno komputer jak i oprogramowanie jest skierowane do świata zewnętrznego, świata materialnego. Świadoma część oprogramowania zaczyna kierować się do świata wewnętrznego poprzez słuchanie nauk, a nieświadoma część oprogramowania zaczyna kierować się poprzez medytację. Lecz nawet, jeśli oprogramowanie skieruje się do środka, komputer nie będzie w stanie sobie z tym poradzić. Wtedy, naturalnie komputer będzie próbował ze wszystkich sił utrzymać swoją oryginalną naturę. Jeśli oprogramowanie jest za silne i pozostanie przy swoim, wtedy komputer się zmieni. Lecz natychmiast po otrzymanych naukach i medytacji, jeśli darszan i błogosławieństwo jest również dane, komputer się również zmieni i zacznie utrzymywać tą zmianę. Będzie przygotowany do trzymania się tego doświadczenia.

Efekt Fantomowy Dna

Instytut HeartMath w USA przeprowadził interesujące badanie:

W tym eksperymencie, studiowano charakterystyki światła-fotonów w komorze rozszczepiającej światło. Wykres wyglądał jak typowy przebieg, reprezentujący losowy ruch fotonów.

Następnie, w komorze rozszczepiającej umieszczono próbkę DNA* . Wykres zmienił się teraz, pokazując interakcję pomiędzy DNA* a fotonami światła.

Następnie DNA usunięto z komory. Kiedy DNA zostało usunięte, oczekujecie, iż wykres wyglądał tak samo, jak przed włożeniem DNA do komory. Zaskakująco, wykres po usunięciu DNA wyglądał wyraźnie inaczej od tego, otrzymanego przed umieszczeniem DNA w komorze.

Wbrew usunięciu DNA, wpływało ono na zachowanie światła-fotonów. Nie tylko bezpośrednio po usunięciu, lecz przez kilka kolejnych dni, efekt DNA na światło-fotony był widoczny.

Interesująca obserwacja jest taka, iż ten efekt nie był obserwowalny z DNA niższych form świadomości. Zatem, można wnioskować, iż świadomość konkretnego obiektu lub konkretnej osoby zawsze promieniuje i powoduje swój wpływ. Możemy również zaobserwować w przyrodzie, iż wyższe formy świadomości, samą swoją obecnością, wpływają na inne formy niższej świadomości.

Możecie sobie zatem wyobrazić, jak nad-świadoma energia oświeconej istoty może wpływać na świadomość wszystkiego i wszystkich dookoła niej.

Energia Do Utrzymania Transformacji

Pozostając w obecności oświeconej istoty bezpośrednio zmieni komputer, aby utrzymał transformację oraz oprogramowanie, oraz cały proces.

Zrozumcie, nawet wasza fizjologia się zmienia wraz z oświeceniem. Kiedy mistrz was dotknie, oprogramowanie oświeconej fizjologii jest również instalowane w was, zmieniając waszą fizjologię.

Kiedy jesteście całkowicie otwarci podczas dotyku, oprogramowanie oświeconej fizjologii jest instalowane w was. Wasze ciało uczy się, iż może być lepsze niż jest obecnie! Wasza bio-pamięć uczy się lekcji, iż istnieje możliwość lepszej egzystencji.

Vasudeva Kutumbaha

Wraz z miłością mistrza przychodzi miłość względem innych uczniów. Nie ma już 'ja', lecz 'my'. Tworzy się połączenie z innymi uczniami, które jest silniejsze nawet od biologicznych więzów rodzinnych. Nie ma tu warunków, poza potrzebą centralnej miłości dla mistrza. Automatycznie rozkwitnie miłość zewnętrzna, 'Vasudeva Kutumbaha', wizja Kriszny, iż cały świat jest naszą rodziną, staje się prawdą.

Rozwijacie się zbiorowo w energii, a mimo to związek z mistrzem jest unikatowy dla każdej istoty. Przygoda może zacząć się od intelektu lub od serca. Szybko rozwija się do przygody istoty. Kiedy istota łączy się z inną, ucznia i mistrza, jest to wyzwolenie, wieczna błogość.

Oświecone życie to życie z mistrzem... jest to proste!

Czy Mistrz Wybiera Ucznia Lub Czy Uczeń Wybiera Mistrza?

Pierwsza rzecz, to uczeń wybiera mistrza. Ponieważ mistrz nigdy nie wybiera. Mistrz jedynie promieniuje. Jest jak święta rzeka Ganges. Po prostu płynie. Jeśli chcecie, wejdziecie do rzeki, zanurzycie się, napijcie lub pobawicie. Możecie robić, co chcecie. Lecz Ganges po prostu płynie. Nie wybiera. Tak samo jest z mistrzem. Mistrz jest energią nie dokonującą wyborów, błogością nie dokonującą wyborów.

Zatem mogę powiedzieć, iż jest to związek ustanowiony przez ucznia. Uczeń posiada ostateczną wolność, ostatnią wolnością jest ustanowienie związku mistrz-uczeń. Po jego ustanowieniu, jakąkolwiek posiadał wolność, będzie ona utracona, ponieważ stanie się oświeconym! Ostatnią aktywność, jaką możecie wykonać, ostatnim wyborem, jakiego możecie dokonać jest wybranie waszego mistrza, to wszystko. W momencie, w którym wybierzecie mistrza, znikacie jako wy. Wtedy nie jesteście już jednostką. Stajecie się mistrzem.

Jak Mogę Zostać Twoim Uczniem?

Właściwie, jeśli jesteś odłączony, możesz wejść do mojego kręgu. Bycie odłączonym, bezpośrednio łączy was ze mną. Olbrzymia energia zaczyna przez was przepływać. Co rozumiem przez odłączenie? Bycie zrelaksowanym bez przywiązywania się do żadnej osoby, myśli lub rzeczy.

Zawsze mówię ludziom, iż osoba, która czuje jedynie swój ból i przyjdzie do mnie, aby się wyleczyć, jest wielbicielem. Osoba, która narzeka jedynie na swoje problemy jest wielbicielem.

Osoba, która czuje mój ból i bierze odpowiedzialność, którą ja wziąłem w postaci tej całej misji, jest uczniem!

Osoba, która po przyjęciu mojej odpowiedzialności zrozumie, 'Jak oświecona istota może mieć ból? To co myślałem, iż jest bólem, zanim wziąłem tą odpowiedzialność, nie jest bólem, jest to nithyananda lub wieczna błogość,' wtedy staje się wtajemniczonym!

Zatem teraz wiecie, jak stać się uczniem. Czujcie moją odpowiedzialność, która jest odpowiedzialnością Życia. Wtedy staniecie się uczniami.

Kiedy PoszukująCy BęDzie Wiedział, Iż Znalazł Swojego Mistrza Lub, Czy MożE On Mieć Wielu MistrzóW?

Kiedy spotkacie mistrza, pytanie, 'Czy jest on moim mistrzem czy nie?' zniknie. Ludzie pytają mnie, 'Czy powinniśmy zaakceptować ciebie jako naszego mistrza?' Mówię im, 'Nigdy nie popełniajcie tego błędu. Nie. Nigdy siebie nie promuję. Nigdy nie powiem wam, zaakceptujcie mnie jako swojego mistrza.

Jeśli jestem waszym mistrzem, będzie coś poza waszym intelektem, i nie będziecie mogli o mnie zapomnieć. Wyzywam was, jeśli możecie o mnie zapomnieć, zapomnijcie. Wtedy nie jestem waszym mistrzem. Odprężcie się i kontynuujcie swoje poszukiwanie. Spotkacie odpowiedniego mistrza. Nie martwcie się.

Jeśli nie możecie o mnie zapomnieć, tylko wtedy jestem waszym mistrzem.

Zawsze mówię ludziom, nigdy nie akceptujcie mnie jako swojego mistrza. Jeśli jestem waszym mistrzem, będę w waszym umyśle cały dzień i całą noc. Będę tam nawet w waszych snach. Jeśli myśli o mnie wypełniają was w dzień i w nocy, wtedy jestem waszym mistrzem.

Ludzie pytają mnie, 'Swamiji, czy powinienem o tobie pamiętać? Czy powinienem medytować o tobie?' Mówię im, 'Nie. Zapomnienie o mnie będzie problemem. Pamiętanie mnie nie będzie problemem. Jedynie wtedy jestem waszym mistrzem. Jeśli możecie o mnie zapomnieć, zapomnijcie i kontynuujcie waszą podróż. Jest to dla was dobre.'

Jeśli nie możecie o mnie zapomnieć, wtedy jestem waszym mistrzem. Nawet jeśli posiadacie jedną wątpliwość w jednym kącie, jest to konkretny dowód, iż nie jestem waszym mistrzem. Spokojnie. Nie wysilajcie się. Nie cierpcie. Nie torturujcie siebie. Powiedzcie jedynie piękne do widzenia i kontynuujcie. Moja miłość, szacunek i najlepsze życzenia, abyście dotarli do odpowiedniego mistrza, mistrza dla was. Zacznijcie szukać, spotkacie odpowiedniego mistrza. Ja sam wysłałem wielu uczniów do wielu mistrzów. Pomagałem w ten sposób wielu ludziom. To nie jest jak sklep. To nie jest tak, iż jeśli przyjdziecie do mojego sklepu, nie możecie iść do innego sklepu. To nie jest biznes.

Zawsze mówię ludziom, iż nawet jeśli jesteście moimi uczniami, nie przerywajcie nauk od wszystkich innych mistrzów. Zrywajcie kwiaty ze wszystkich ogrodów i stwórzcie piękny bukiet dla siebie. Przecież, w życiu chodzi o to, aby je ulepszać.

Pierwsza rzecz: to pytanie, czy jesteście moimi uczniami czy nie, nie zaistnieje, jeśli jestem waszym mistrzem. Jeśli macie tą wątpliwość, miejcie jasność, nie jestem waszym mistrzem. Kontynuujcie swoje poszukiwania.

Druga rzecz: nawet jeśli wątpliwość zniknie zupełnie i myślicie, iż jestem waszym mistrzem i czujecie się całkowicie połączeni, nawet wtedy nie przerywajcie nauk ze wszystkich innych źródeł, wszystkich innych mistrzów. Uczcie się ze wszystkich możliwych źródeł.

Widzieć CałY śWiat Jako Sen I Przebudzić Się Na WyżSzą Inteligencję WewnąTrz Was.

Czas trwania: nie dotyczy

Tą medytację wykonuje się przed pójściem spać.

Usiądźcie prosto na łóżku. Zamknijcie oczy. Bądźcie świadomi trzeciego oka, ajna czakry, która jest subtelnym centrum energii pomiędzy waszymi brwiami. Nie koncentrujcie się, nie napinajcie. Bądźcie jedynie w pełni świadomi, w sposób bardzo zrelaksowany.

Bądźcie świadomi ajny czakry oraz ruchu prany, energii życiowej. Obserwujcie jak prana wpływa do waszego ciała, jak wdech przynosi więcej energii, a wydech relaksuje wasze ciało. Czujcie to.

Ponownie, nie koncentrujcie się. Bądźcie jedynie uważni, w sposób bardzo zrelaksowany, ajna czakry oraz przepływu wdechu i wydechu.

Teraz, przejdźcie do pozycji spania. Bądźcie świadomi trzeciego oka, kiedy będziecie zasypiać. Kiedy będziecie leżeć w łóżku, zdecydujcie, 'Tak, teraz idę spać.' Bądźcie świadomi, kiedy wasza świadomość rozproszy się, kiedy po prostu znikniecie w ciemność, w głęboki sen.

Zanim pójdziecie spać, jeśli jesteście świadomi trzeciego oka, jest to wystarczające, ponieważ wasza prana krąży tam podczas stanu jawy. Kiedy zaśniecie, prana zacznie poruszać się w dół, od trzeciego oka.

Następnie, w ciągu dnia, kiedykolwiek będziecie pamiętać, myślcie, iż cały ten świat nie jest rzeczywisty, iż jedynie śnicie, iż wszystko co widzicie jest jedynie snem. Świadomie pamiętajcie, iż wszystko co robicie, czy jest to jedzenie, spanie, chodzenie, picie, kierowanie lub siedzenie w biurze, jest to tylko sen.

Natychmiast zaczniecie mówić sobie, 'Jak mogę myśleć, iż ten świat jest snem? Ten świat jest rzeczywisty.' Proszę miejcie jasność, istnieje rozróżnienie pomiędzy faktem a prawdą. 'Cały świat jest snem' może nie być faktem według was, ponieważ skala, jaką mierzycie, czy coś jest faktem, czy nie, sama jest niedokładna!

Kiedy spróbujecie stosować tą technikę, w ciągu kilku dni, zrozumiecie prawdę, stojącą za tymi słowami. Zaprowadzi was to do prawdy. Może to nie być faktem dla waszego logicznego umysłu, lecz jest to fakt oraz prawda na głębszym poziomie.

Zatem przez cały dzień, kiedykolwiek będziecie pamiętać, mówcie sobie, 'Ten świat jest snem. Wszystko co postrzegam jest snem.' I powoli, zobaczycie, iż ta cała projekcja zniknie. Wtedy zobaczycie ekran, na którym cały ten sen się rozgrywa!

Spróbujcie tego przez kolejne jedenaście dni. Cokolwiek dzieje się przed waszymi oczami, cokolwiek doświadczacie, jest to zmieniający się sen. Pamiętajcie jedynie o tym, to wszystko.

Wiedzcie o jednej ważnej rzeczy, dowolna idea, o której stale pamiętacie przez cały dzień, przez jedenaście dni, przeniknie do waszego stanu śnienia. Kiedy śnicie, będziecie wiedzieć, iż śnicie. Jeśli będziecie pamiętać, iż śnicie we śnie, będziecie przebudzeni.

Jeśli stale przez jedenaście dni będziecie mówić sobie, iż jesteście lekarzem, lecz w rzeczywistości jesteście prawnikiem z zawodu, w waszych snach będziecie widzieć siebie jako lekarz. Jeśli chcecie zmienić swoją tożsamość, jedenaście dni jest wystarczające. Zaczniecie wyrażać tą nową tożsamość.

Jeśli ta idea przeniknie waszą wewnętrzną istotę, stan snu, doświadczycie olbrzymiego efektu leczenia waszej całej istoty. To jedno doświadczenie jest wystarczające, będziecie wielce zrównoważeni w waszym codziennym życiu. Nie tylko to, nagle zobaczycie, iż posiadacie energię do zmiany tego, co uważacie za rzeczywistość. Sytuacje, o których nie pomyślelibyście, iż możecie je zmienić, zaczną się zmieniać. Ekran, na który projektujecie ten cały sen i patrzycie, jest tym, co nazywam świadomością lub praną. Kiedy zaczniecie widzieć ekran, na który projektujecie ten cały sen, zaczniecie również widzieć ten sam ekran z uważnością, kiedy śnicie.

Następne pytanie, jakie zada umysł to, 'Jeśli śnię, dlaczego powinienem kontynuować robienie czegokolwiek?' Nawet jeśli to wszystko jest snem, dalej będziecie mogli działać. Nic w tym złego. Nie chcecie kontynuować działania, ponieważ traktujecie siebie poważnie. Jeśli pamiętacie, iż śnicie, wtedy wasze śnienie lub nie-śnienie nic nie zmieni. Zrelaksujecie się wtedy i pozwolicie życiu na wydarzanie się. Będziecie w strumieniu życia.

Nagle wasza inteligencja będzie przebudzona. Będziecie przebudzeni na prawdę, iż cała rzecz jest waszą projekcją. Wtedy nie będziecie już więcej tą samą osobą, ponieważ zobaczycie prawdę.

Rozszerzyć Swoją śWiadomość

Całkowity Czas Trwania: 21 minut

Krok 1: Czas trwania: 2 minuty

Usiądźcie prosto. Poczujcie teraz wyraźnie granice waszego ciała. Spójrzcie na pokój, w którym siedzicie.

Krok 2: Czas trwania: 5 minut

Zamknijcie teraz oczy i czujcie pokój wewnątrz was, jako część was. Wasza przestrzeń rozszerzyła się poza granice waszego ciała, włączając cały pokój.

Krok 3: Czas trwania: 2 minuty

Otwórzcie oczy, wyjdźcie na zewnątrz i spójrzcie na drzewa i budynki dookoła was.

Krok 4: Czas trwania: 5 minut

Zamknijcie teraz oczy i czujcie, jak rozszerzacie siebie, włączając wszystkie drzewa i budynki wewnątrz was.

Krok 5: Czas trwania: 2 minuty

Otwórzcie oczy i spójrzcie na niebo.

Krok 6: Czas trwania: 5 minut

Zamknijcie teraz oczy i czujcie całe niebo wewnątrz was.

Jest to bardzo potężna technika medytacji włączania wszystkich, wszystkiego dookoła was jako części siebie. Może się ona stać częścią waszego codziennego życia.

Na przykład, w pracy, włączcie wszelki wasz sprzęt jako część was i rozszerzcie sferę waszej uważności. Powiedzmy, iż pracujecie na swoim komputerze, siedzicie na krześle, a komputer znajduje się na biurku. Włączcie komputer, krzesło, stół i przestrzeń waszego biura, wszystko jako część siebie. Zamknijcie oczy i czujcie to jako część siebie.

Włączcie ludzi pracujących dookoła was, jako część siebie, włącznie z waszymi kolegami, współpracownikami, ludźmi w waszej grupie. Cieszcie się, iż wasza indywidualna świadomość rozszerza się, stając się świadomością grupową. Jeśli cała wasza grupa będzie praktykować tą medytację, wtedy indywidualne osobowości pięknie stopą się, a zgrzyty ego rozwiążą się automatycznie.

Czas Trwania: Nie Dotyczy

Kiedy siedzicie, w sposób naturalny, powstaną w was pewne myśli. Zobaczcie skąd powstają myśli lub która część ciała doświadcza ruchu, lub odczucia przez tą myśl.

Zobaczycie, myśl za myślą, każda tworzy pewne doznania w pewnych organach wewnętrznych waszego ciała. Spróbujcie zobaczyć, która myśl jest połączona z którym doznaniem, wydarzającym się wewnątrz waszego ciała. Spróbujcie zlokalizować wewnętrzne organy, odczuwające doznanie, organ, który wytworzył myśl, pojawiającą się w waszym umyśle. Postępujcie tak z każdą myślą.

Kiedy będziecie eksperymentować z tą techniką, jeśli wam zaskoczy w ciągu dwudziestu czterech godzin, jest to technika dla was. Jeśli nie, kontynuujcie próby z innymi technikami. Jest to technika, która może bezpośrednio dać wam doświadczenie oświecenia.

Czas Trwania: 30 Minut

Zamknijcie oczy i po prostu dotknijcie powiek waszymi palcami wskazującymi, tak lekko jakby dotykało pióro. Możecie użyć prawdziwego pióra, jeśli chcecie. Pióro nie powinno zginać się, kiedy dotyka oka. Jeśli się zgina, oznacza to, iż stosujecie za dużo presji na powieki. Za dużo presji nie będzie działać w tej technice. Potrzebujecie jedynie tyle, co dotyk pióra.

To jest jakbyście dotykali, ale nie dotykając. To jest jakby wasze palce były na powiekach, ale nie naciskając ich. Trzymajcie ręce w równowadze i dotykajcie swoich powiek palcami wskazującymi. Wasze ręce mogą na początku drżeć oraz możecie dotykać za mocno lub za lekko, lub możecie wcale nie dotykać powiek.

Kiedy będziecie w stanie dotknąć waszych powiek jak piórem, będziecie mogli zobaczyć silne połączenie energii, ustanowione pomiędzy palcami a oczami. Powoli, zaczniecie czuć, iż wasze palce i ręce stają się częścią waszych oczu.

Obecnie, kiedy zamkniecie oczy, czujecie, iż wasze granice kończą się wewnątrz waszych powiek. Lecz wraz z waszym dotykiem pióra, będziecie czuć, jakby wasze oczy się poszerzyły! Będziecie mieć do doświadczenie, jeśli nacisk, jaki stosujecie, będzie odpowiedni. Wasze oczy powinny czuć tą samą wrażliwość na zewnątrz, jaką czujecie wewnątrz.

Kiedy zaczniecie praktykować tą technikę intensywnie, będziecie mogli zobaczyć, iż energia krąży wewnątrz was, zamiast opuszczać was poprzez wasze oczy, jak normalnie czujecie. Kiedy zamknięcie oczy, zewnętrzne sceny mogą zniknąć, a energia przestanie wychodzić. Lecz nawet wtedy, wewnątrz was, pewne sceny będą się poruszać, więc energia dalej będzie marnowana. Jedynie kiedy zatrzymacie wewnętrzne i zewnętrzne sceny, wydarzy się oświecenie.

Ta technika wymaga przynajmniej pół godziny, aby choć raz się zrównoważyć. Może zająć przynajmniej miesiąc codziennej praktyki zrównoważenie siebie całkowicie, korzystając z tej techniki dotyku pióra.

Czas Trwania: 31 Minut

Wolny taniec oznacza taniec bez określonych kroków lub zasad. Jest to po prostu pozwolenie swemu ciału na poruszanie się tak, jak chce, byciem w nastroju zabawy, cieszeniem siebie i staniem się częścią tej wspaniałej energii tańca.

Wolny taniec ma dwa etapy: taniec i odpoczynek.

Krok 1: Czas Trwania: 21 Minut

Zamknijcie oczy i zacznijcie tańczyć. Nie przejmujcie się krokami. Niech twoje ciało ma swobodę poruszania się tak, jak chce. Nie przejmujcie się tym, jak wyglądacie, jak wygląda wasze ubranie. Nikt na was nie patrzy, to nie jest występ.

Kiedy będziecie kontynuować taniec w ten sposób, coraz więcej energii będzie się wydzielać wewnątrz was, a wy będziecie tańczyć dalej. Im dłużej będziecie tańczyć, tym bardziej energetyczni będziecie! Nie będziecie wcale czuć się zmęczeni.

Wejdźcie głęboko w taniec. Tańczcie tak szybko, jak możliwe, tak swobodnie, jak możliwe. Zapomnijcie całkowicie o sobie. Bądźcie tańcem.

Krok 2: Czas trwania: 10 minut

Po 21 minutach, gdziekolwiek jesteście, w jakiejkolwiek pozycji jesteście, po prostu upadnijcie na podłogę. Połóżcie się. Bądźcie cicho i nieruchomo.

W nagłej zmianie od szaleńczego ruchu do nagłego znieruchomienia, doświadczycie chwilę pustki. Nie będzie myśli, ale doświadczycie głębokiej ciszy.

Po kilku chwilach, myśli zaczną ponownie wracać. Obserwujcie myśli w spokoju. Nie walczcie z nimi, nie zatracajcie się w nich. Pozostańcie uważni. Staniecie się świadomi trwałego pokoju wewnątrz was, wielkiej ciszy, która pozostała, nawet po tym, jak myśli wróciły. Nieście ten pokój, tą ciszę, ze sobą przez cały dzień. Nieście ten pokój do waszego snu. Obudzicie się czując się nowymi i świeżymi.

Czas Trwania: 31 Minut

Jest to piękna, naturalna medytacja do skoncentrowaniu się na sobie.

Nie jedzcie, ani nie pijcie przez co najmniej trzy godziny przed tą medytacją.

Medytacja ma dwie fazy: wirowanie oraz odpoczynek.

Wirowanie

Wirowanie jest zazwyczaj wykonywane w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, z prawą ręką trzymaną wyżej, dłonią skierowaną w górę, a lewą ręką niżej, z dłonią skierowaną w dół.

Jeśli czujecie się niekomfortowo, wirując w ruchu przeciwnym do wskazówek zegara, zamieńcie ruch na zgodny ze wskazówkami zegara.

Zacznijcie wirować powoli, pozwalając całemu waszemu ciału na bycie delikatnym i nieopierającym się. Kiedy będziecie wirować, przebiegające obrazy staną się rozmazane. Niech przepływają. Nie próbujcie skupiać się na niczym, ponieważ skupienie spowoduje zawroty głowy lub nudności.

Powoli zwiększajcie prędkość i stańcie się wirowaniem. Będzie tam działanie i ruch na obrzeżach koła, lecz w waszym środku będziecie czuć bezruch. Będziecie czuć, jakbyście byli świadkiem wirowania.

Odpoczynek

Kiedy będziecie wirować tak szybko, iż nie będziecie mogli ustać, wasze ciało samo się przewróci. Nie planujcie upadku.

Jak tylko upadniecie, przewróćcie się na brzuch, aby wasz pępek był w kontakcie z ziemią. Czujcie, jak wasze ciało staje się jednością z ziemią.

Utrzymujcie oczy zamknięte. Pozostańcie w tej samej pozycji, pasywni i cisi, przez przynajmniej piętnaście minut.

Po tej medytacji, pozostańcie cisi i medytacyjni przez kilka godzin.

CałKowity Czas Trwania: 35 Minut

Siądźcie w całkowicie rozluźnionej pozycji. Niech wasze ciało będzie całkowicie rozluźnione.

Krok 1: Czas Trwania: 5 Minut

Zacznijcie obserwować swój oddech. Zacznijcie być świadkiem swojego oddechu. Nie zwiększajcie długości oddechu. Bądźcie jedynie świadkiem swego normalnego wdechu i wydechu.

Krok 2: Czas Trwania: 5 Minut

Następnie, obserwujcie jedynie wdech. Nie przejmujcie się wydechem. Bądźcie jedynie świadkiem wdechu.

Krok 3: Czas Trwania: 5 Minut

Teraz bądźcie świadkiem jedynie wydechu, nie przejmujcie się wdechem. Bądźcie świadkiem, z całą waszą uważnością, waszego wydechu.

Krok 4: Czas Trwania: 5 Minut

Teraz zostawcie wszystko inne i zacznijcie obserwować jedynie przerwę pomiędzy wdechem a wydechem. Bądźcie uważni tego, kiedy oddech zmienia kierunek. Bądźcie świadomi jedynie przerwy pomiędzy wdechem a wydechem.

Krok 5: Czas Trwania: 5 Minut

Teraz, bądźcie świadomi wdechu, przerwy i wydechu. Bądźcie świadomi wszystkich trzech. Czujcie, iż wasze całe ciało jest odmłodzone i żywe. Znajdujecie się w ciszy, która jest żywa i energetyzująca. Wibrujecie wysoką energią.

Krok 6: Czas Trwania: 5 Minut

Teraz, bądźcie świadkiem przerwy pomiędzy wdechem a wydechem. Bądźcie świadomi jedynie przerwy. Możecie czuć, iż w ogóle nie oddychacie. Bądźcie świadkiem również tego uczucia.

Krok 7: Czas Trwania: 5 Minut

Zamknijcie oczy i odprężcie się. Nie medytujcie. Po prostu zrelaksujcie się. Nie myślcie intensywnie o niczym. Niech wasz umysł się uspokoi.

Odprężcie się i wyjdźcie powoli ze strefy wysokiej energii. Pod koniec pięciu minut, otwórzcie bardzo powoli oczy.

2. Vipassana

Vipassana oznacza realizację Prawdy krok po kroku. Istnieją trzy sposoby, w jaki możecie wykonywać vipassanę:

Czas Trwania: Dowolny, WszęDzie

Kiedy idziecie, kiedy poruszacie rękami, kiedy się uśmiechacie, wykonujcie wszystko to z uważnością. Wiedzcie z całą pewnością, wy jesteście tymi, którzy wykonują te czynności. Bądźcie czujni. Nawet jedna chwila lub ruch nie powinna umknąć w stanie nieświadomym. Ani jedna czynność nie powinno wydarzyć się w waszym ciele bez waszej uważności.

Tak samo jak ciało, obserwujcie wasze serce i umysł. Bądźcie świadomi każdej emocji, która powstaje w waszym sercu. Bądźcie uważni każdej myśli, która się pojawia i znika z waszego umysłu. Nie miejcie żadnych opinii, nie oceniajcie niczego. Bądźcie jedynie świadkiem.

Czujcie jak wasz brzuch podnosi się i opada z każdym wdechem i wydechem. Pępek, źródło waszej energii życiowej, znajduje się w rejonie brzucha. Zatem, kiedy zwrócicie uwagę na pępek, staniecie się świadomi przepływu energii życiowej w waszym ciele. Kiedy będziecie bardziej świadomi brzucha, zobaczycie, iż wasze serce i umysł uciszą się!

Bądźcie świadomi chłodnego powietrza w nozdrzach. Odczuwajcie łatwość, z jaką oddech wchodzi i opuszcza nozdrza.

Vipassanę można praktykować zarówno siedząc jak i idąc.

CałKowity Czas Trwania: 60 Minut

Siądźcie w komfortowej pozycji, kręgosłup prosty, głowa skierowana prosto. Oczy trzymajcie zamknięte, oddychajcie normalnie. Pozostańcie nieruchomi, nie zmieniając pozycji.

Obserwujcie podnoszenie się i opadanie brzucha podczas wdechów i wydechów. Nie koncentrujcie się na oddechu, lecz spokojnie go obserwujcie. Jeśli pojawią się inne myśli, uczucia lub odczucia fizyczne, pozwólcie na nie. Obserwujcie je również chwilowo, a potem powróćcie do obserwacji oddechu. To proces obserwacji jest ważny, nie to, co obserwujecie. Obserwujcie wszystko.

Wykonujcie to przez 45 minut i odpoczywajcie przez 15 minut.

CałKowity Czas Trwania: 30 Minut

Tutaj wasza uważność jest całkowicie skierowana na stopy, kiedy dotykają ziemi.

Możecie iść po okręgu lub w linii prostej o długości około piętnastu kroków, idąc w jedną stronę i z powrotem. Możecie praktykować tą medytację po prostu idąc z pokoju do pokoju w domu lub na zewnątrz w ogrodzie.

Wzrok powinien być obniżony i skupiony na ziemi, na stopach. Tak samo, jak obserwowaliście brzuch w siedzącej medytacji, obserwujcie i bądźcie tutaj świadomi kontaktu stóp z ziemią. Jeśli pojawią się inne myśli i doznania, pozwólcie na nie. Nic nie powinno być widziane jako przeszkoda. Kiedy skończycie obserwować doznania lub myśli, powróćcie do obserwacji stóp.

Wykonujcie to przez 20 minut i odpoczywajcie przez 10 minut.

Czas Trwania: Dowolny, WszęDzie

Po prostu Stop! była powszechnie używana przez oświeconego mistrza Georgija Gurdżijewa.

Jak tylko macie impuls do zrobienia czegoś, przestańcie, stop. Wasza przebiegłość jest również kolejnym impulsem. Jest to kolejny impuls w celu waszego przeżycia. Zawsze myślicie, iż przetrwacie jedynie wtedy, kiedy będziecie przebiegli i stale czujni. Przerwijcie teraz tą przebiegłość. Bądźcie niewinni i ufni.

Drugi krok jest taki, iż za każdym razem, kiedy macie impuls jak głód, gniew, pragnienie lub kichanie, lub jakikolwiek impuls do działania, w momencie, kiedy ma się wydarzyć lub w momencie, kiedy macie działać, po prostu przestańcie, stop. Przemieśćcie się do przestrzeni 'bycia' z przestrzeni 'działania'.

Czas Trwania: 10 Minut

Stańcie przed dużym lustrem i spójrzcie na siebie. Przyjrzyjcie się sobie od zewnątrz. Jesteście podmiotem, a odbicie w lustrze jest obiektem twojej uwagi. Będziecie czuć, iż wasza energia płynie w kierunku obiektu. Patrzycie, a twoje odbicie jest tym, na co się patrzysz.

Teraz wyobraźcie sobie odwrócenie ról. Wyobraźcie sobie, iż to wasze odbicie patrzy na was. Może to być na początku przerażające. Nie myśleliście o waszym odbiciu w ten sposób, jako o kimś, kto może was obserwować.

Nawet jeśli uczucie jest dziwne i straszne, kontynuujcie. W ciągu zaledwie kilku chwil poczujecie wielką zmianę. Poczujecie energię płynącą od waszego odbicia w kierunku was. Zamknęliście teraz obwód. Zamykając obieg energii, zapewniacie, iż energia nie jest marnowana, iż płynie z powrotem w waszym kierunku. Zachowujecie swoją energię dla siebie.

Stosujcie tę technikę przez kilka dni, a definitywnie poczujecie zmianę. Będziecie bardziej energetyczni, bardziej skupieni, w większym pokoju względem siebie i innych.

Możecie stosować tę technikę w ciągu całego dnia, nie tylko z lustrem i swoim odbiciem. Spróbujcie tego z czymkolwiek lub kimkolwiek, na kim skupicie swoją uwagę. Kiedy przekażecie swoją energię czemuś lub komuś, wyobraźcie sobie, iż to oddaje energię wam. Poczujecie energię płynącą z powrotem do was, odmładzając was, odżywiają was! Możecie nawet tego spróbować z komputerem, na którym pracujecie cały dzień!

Jest To Jedna Z Najszybszych Technik Do Natychmiastowego RozluźNienia.

Czas trwania: tylko dwie minuty lub dłużej, jeśli czas pozwala

Jeśli dostępna jest przestrzeń, spróbujcie tej techniki leżąc. W przeciwnym razie, znajdźcie najwygodniejszą możliwą pozycję.

Zamknijcie oczy. Weźcie głęboki oddech. Będziecie wstrzymywać oddech, zatem weźcie najgłębszy możliwy wdech.

Utrzymując powietrze wewnątrz, zacznijcie ściskać lub napinać kończyny, jedną naraz. Zacznijcie od stóp i kostek, następnie w górę do łydek, kolan, następnie napnijcie uda i pupę. Przemieszczając się w górę, nie rozluźniajcie poprzednio napiętych części ciała.

Teraz przesuńcie się do talii, następnie do żołądka. Napnijcie mięśnie żołądka tak mocno, jak możliwe. Automatycznie, mięśnie pachwin również się napną.

Następnie, przesuńcie się do klatki piersiowej i pleców. Napnijcie wszystkie kręgi wzdłuż kręgosłupa. Napnijcie ręce i dłonie, zaczynając od palców i przemieszczając się w stronę bicepsów. Napnijcie ramiona, szyję i mięśnie gardła. Utrzymujcie napięcie szczególnie w mięśniach szyi.

Przesuńcie się do twarzy. Wasza twarz ma więcej mięśni, niż wam się wydaje. Napnijcie mięśnie ust, nozdrzy, oczu, brwi, czoła i policzków. Ściśnijcie zamknięte powieki. Zewrzyjcie zęby. Zamieńcie całą twarz w ciasną piłkę. Pamiętajcie aby nie rozluźniać w tym czasie pozostałych części ciała.

Pozostańcie w tym stanie napięcia tak długo, jak możecie. Kiedy już dłużej nie możecie wstrzymywać oddechu, wypuście powietrze jednym dużym wydechem, jednocześnie rozluźniając całkowicie ciało.

Pozostańcie w tym stanie fizycznego i mentalnego relaksu przez minutę. Ta technika rozluźnia zarówno ciało jak i umysł, oraz odświeża was w ciągu zaledwie dwóch minut. Jeśli czas pozwoli, powtórzcie proces trzy razy.

Czas Trwania: 10 Minut

W momencie, w którym coś postrzegacie, w momencie, w którym możecie o tym pomyśleć, staje się to już przeszłością.

Na przykład, na początku, kiedy powie się wam, abyście pomyśleli o czymś, co jest poza waszymi myślami, możecie pomyśleć o całym układzie słonecznym. Lecz w momencie, w którym pomyślicie o całym układzie słonecznym, już uczyniliście to jeszcze jedną myślą! Zatem, porzućcie to. Następnie, spróbujcie pomyśleć poza to. Możecie pomyśleć o galaktyce, poza układ słoneczny. Kiedy możecie pomyśleć o galaktyce, porzućcie tą myśl. Wyjdźcie poza galaktykę. Kiedy świadomie poszerzacie swój umysł, aby wykraczał poza, będziecie w teraźniejszości.

Zrozumcie, w momencie, w którym możecie ogarnąć coś i pomyśleć o tym, już stało się to przeszłością, waszą własnością. Wasz umysł może tam kwitnąć. Zatem myślcie dalej i dalej, poza to, o czym możecie pomyśleć. Nawet jeśli myślicie, o tym, o czym nie możecie pomyśleć, porzućcie to. Umysł będzie zawsze próbował ogarnąć wszystko i zatrzymać to na przechowanie, aby mógł to powoli trawić i przeżuwać, dokładnie jak byk! Zatem nie sprowadzajcie rzeczy, które już ogarnęliście, z powrotem do umysłu. Stale to porzucajcie.

O czymkolwiek możecie pomyśleć, iż jest ostateczne w waszym życiu, porzućcie to, i poszerzcie wasze myślenie do czegoś większego. Wtedy, ponownie, wasz umysł automatycznie ogarnie coś innego. Lecz nie pozwólcie waszemu umysłowi, aby trzymał się tej idei. Również ją porzućcie. Wasz umysł stale będzie mówił, 'Jeśli będę porzucał w każdej chwili, co mi się wtedy przydarzy? Gdzie skończę?'

Nie przejmujcie się tym zakończeniem. Wasz umysł próbuje jedynie przytrzymać się czegoś, zadając wam to pytanie. Wasz umysł pyta was, aby udowodnić rezultat, zanim jeszcze nawet rozpoczęliście ćwiczenie. Nie pozwólcie na to. Tutaj zostaniecie oszukani. Stale porzucajcie każdą granicę, każdą myśl i rozszerzajcie, wychodźcie poza.

Medytujcie nad prawdziwym mistrzem lub prawdziwym kosmosem, lub prawdziwym bogiem. Możecie myśleć, iż uchwyciliście sedno boga, lecz nigdy się to stać nie może, ponieważ wasz umysł nigdy nie uchwyci prawdziwego boga! Jeśli wasz umysł może ogarnąć boga, oznacza to, iż wasz umysł jest większy niż bóg. Zatem to co uchwyciliście to nie bóg, jest to wasza idea boga. Porzućcie tą ideę i spróbujcie ponownie. Uchwyćcie coś większego niż to.

Stale próbujcie uchwycić ostateczną prawdę. Zrozumcie, kiedy wyrzucacie konkretną ideę z waszego umysłu, nie tylko wyrzucacie tą ideę, lecz również bierzecie jedną część struktury waszego umysłu i wyrzucacie ją. Za każdym razem, kiedy bierzecie pewną myśl z waszego umysłu i wyrzucacie ją, nie tylko myśl jest wyrzucona, lecz również część struktury waszego umysłu zostaje wyrzucona. Zatem wyrzucając i wyrzucając, wreszcie nie zostaje tam żadna struktura! Nagle zobaczycie, iż cały wasz umysł został wyrzucony! A wy doświadczycie błogości nie-umysłu.

Znalezienie Centrum Wszystkich DźWięKóW WewnąTrz Siebie, I Wykroczenie Poza Wszystkie DźWięKi.

Żyjemy zawsze w sztormie dźwięków. Dźwięki stale poruszają się w naszym kierunku, rozbijają o nas, zalewają nas. Lecz w centrum tego sztormu dźwięków istnieje cisza, której nie słyszeliśmy. Ta medytacja uświadomi nam tą ciszę w centrum tego sztormu dźwięków.

Usiądźcie w jakimś miejscu. Im głośniejsze jest miejsce, tym lepiej! Szukajcie miejsca, w którym są ciągle dźwięku. Mogą to być dźwięki naturalne, na przykład rzeki lub wodospadu, lub rozbijanych fal na plaży. Lub może to być stacja kolejowa, lub targ.

Siedźcie cicho. Czujcie, jak dźwięki przybywają do was z każdego kierunku jako fale dźwięków. Kiedy te dźwięki napływają na was ze wszystkich kierunków, czujcie, iż jesteście w centrum tego sztormu dźwięków. Wy jesteście w centrum, a dźwięki płyną w waszym kierunku.

Czujcie wyraźnie, w centrum, w którym się znajdujecie, nie ma dźwięków! W centrum jest całkowita cisza. Jeśli byłyby dźwięki w centrum, nie moglibyście słyszeć dźwięków z zewnątrz. Dźwięki wchodzą w was, przenikają, lecz zatrzymują się w centrum.

Wewnątrz was, jest punkt, w którym wszystkie dźwięki się zatrzymują. To z tego punktu wszystkie dźwięki są słyszane. Spróbujcie znaleźć to centrum.

Kiedy je znajdziecie, nagle, wasza uważność skieruje się do wewnątrz od zewnętrznego świata dźwięków. Będziecie w centrum, gdzie jest cisza, punkt, do którego żaden dźwięk nie może wejść. Ten punkt jest waszym centrum.

Kiedy już usłyszycie tą ciszę, nigdy więcej nie przeszkodzi wam żaden dźwięk. Nigdy więcej nie będziecie dotknięci przez dźwięk.

Zawsze myślimy, iż słyszymy dźwięki naszymi uszami. Przy pomocy tej techniki, odkryjecie, iż dźwięki nie są słyszane uszami, czy nawet głową. Dźwięki są zawsze słyszane w punkcie pępka, to jest centrum dźwięków.

Nie możecie próbować tej techniki z piosenkami, ponieważ liryka ma dla was znaczenie, przez co będziecie skupiać się na znaczeniu. Zatem potrzeba, aby to był po prostu jakiś hałas.

Pozwolić Inteligencji, Energii I OśWieceniu Przebudzić Się W Sobie.

Mentalnie obserwujcie wasz kręgosłup, abyście mogli z łatwością wizualizować go sobie przy tej medytacji.

W środku, wzdłuż kręgosłupa istnieje przepływ energii, jak wąska nić, i nazywamy to sushumna nadi*. Obserwujcie to, aby łatwo wam było wizualizować sushumna nadi*. Przebiega ona od podstawy kręgosłupa do korony, przechodząc przez wszystkie siedem życiowych centrów energii ciała, zwanych czakrami. Ida nadi*, inna wąska nić, zaczyna i kończy się na lewo od sushumna nadi*, a pingala nadi*, trzecia wąska nić, zaczyna się i kończy na prawo od sushumna nadi. Ida oraz pingala krąży dookoła sushumna, mijając siebie w każdym centrum energii, a wszystkie trzy spotykają się w połowie drogi pomiędzy brwiami.

Za każdym razem, kiedy energia jest wysysana przez intelekt, ida nadi* będzie aktywna, a subtelna energia waszego organizmu będzie płynąć w górę. Za każdym razem, kiedy wasza energia będzie wysysana przez centrum seksualne, aktywna będzie pingala nadi*, a energia będzie płynąć w dół. Kiedy będzie w was aktywowane oświecenie, centralna sushumna nadi zostanie aktywowana, a wasza inteligencja będzie przebudzona!

Wasze wszelkie intelektualne myśli zasysają energię w górę. Wasze wszelkie myśli dotyczące komfortu lub przyjemności zasysają energię w dół. Teraz skierujecie swoją energię w sushumna, centrum, aby aktywować wasze oświecenie lub inteligencję.

Usiądźcie prosto i zamknijcie oczy.

Niech wasz kręgosłup będzie prosty. Wizualizujcie swój kręgosłup, iż jest taki jak nić lotosu, niewielka nić od podstawy kręgosłupa do czubka głowy, obszaru korony. Wizualizujcie wąską nić światła w centrum kręgosłupa, przebiegającego stale od podstawy kręgosłupa do korony waszej głowy.

Skupcie uwagę na tej nici światła. Obserwujcie po prostu przepływ energii od waszej podstawy do korony przez tą sushumna nadi. Niech cała wasza uważność będzie skoncentrowana na waszej sushumna nadi.

Spróbujcie tej techniki przez przynajmniej dwadzieścia jeden minut, przez dziesięć dni. W jedynie dziesięć lub jedenaście dni, doświadczycie inteligencji, energii, oświecenia, przebudzenia w was!

Rozszerzanie Waszej śWiadomośCi I Opanowanie Waszych Emocji

Wizualizujcie, iż jesteście wielkim ciałem światła. Wizualizujcie, iż wasze wszystkie emocjonalne związki, zarówno czułe, jaki i te mniej-czułe, są częścią waszego ciała świetlistego (zwanego również ciałem eterycznym). Jeśli macie kogoś, kto jest z wami połączony emocjonalnie, powiedzmy w innym kraju, wizualizujcie, iż macie wielkie ciało, które rozszerza się do tego kraju, a ta osoba (lub osoby) są również wewnątrz waszego świetlistego ciała!

Niech wszystkie wasze emocjonalne połączenia, nienawistne lub czułe, będą wewnątrz waszego ciała eterycznego. Po drugie, dodajcie do wizualizacji waszego ciała eterycznego, uważność waszego centrum.

Stosujcie tą wizualizację przez dziesięć dni.

Duchowe Leczenie Nithya

Duchowe Leczenie Nithya jest darem, które otrzymałem wraz z moim oświeceniem, a przekazuje je wam. Nie jest to żaden program medytacyjny. Jest to inicjacja, którą mistrz wam przekazuje. Inicjacja dostraja was do Energii Życiowej i zapewnia energię do leczenia.

Co To Jest Leczenie?

Oświecony mistrz Budda daje piękne wytłumaczenie lub definicję słowa 'leczenie'. Mówi, iż leczenie jest naszym sposobem wyrażania naszego współczucia, naszej troski względem kogoś, aby pomóc mu odzyskać zdrowie.

Leczenie jest niczym innym, jak pomaganiem osobie odzyskać swoje fizyczne, mentalne i emocjonalne dobre samopoczucie.

Zdrowie

Dobre zdrowie to nie tylko brak choroby. Jest to obecność lekkości, dobrego samopoczucia. Nie jesteśmy zwykłymi ludźmi, którzy mają chorować, a potem być leczeni. Jesteśmy ucieleśnieniem błogości. Stworzono nas, abyśmy żyli z błogim uczuciem na poziomie istoty przez cały czas. Tym jest dobre zdrowie.

Czakry I Nauka Leczenia

Według Patanjalego, oświeconego mistrza i ojca jogi, istnieje siedem głównych czakr lub subtelnych centrów energii w naszym ciele.

Te siedem centrów energii wpływa na nasz poziom aktywności fizycznej, mentalnej oraz istoty. Znajdują się na metafizycznej płaszczyźnie wewnątrz nas i są powiązane z siedmioma głównymi gruczołami naszego ciała fizycznego. W znacznym stopniu wpływają na prace odpowiadających im fizycznych gruczołów.

Jedynie kiedy są dotknięte nasze czakry, wtedy pojawiają się choroby. Jeśli nasze ciało i umysł są w stanie spokoju między sobą, czujemy tą lekkość (ease – j.ang.) jako dobre samopoczucie. Jeśli nasze ciało i umysł nie są w stanie spokoju między sobą, czujemy brak lekkości (dis-ease), zwany również chorobą (disease – j.ang.), a stan czakr ukazuje ten poziom lekkości lub braku lekkości w nas.

Umysł Ponad CiałEm

Ciało jest jak komputer, a umysł jest jak oprogramowanie. Próbujemy naprawiać komputer, kiedy to oprogramowanie powoduje problem! Oprogramowanie jest zepsute, przez co stale daje błędne instrukcje komputerowi, ciału. Proszę zrozumcie, iż to mentalne nastawienie jest główną przyczyną chorób i nierównowagi w naszym systemie ciało-umysł.

Co To Jest Duchowe Leczenie Nithya?

Duchowe Leczenie Nithya jest to leczenie poprzez kosmiczną energię. Energia kosmiczna jest inna od energii, jaką znamy w różnych formach, takich jak energia elektryczna. Energia elektryczna nie posiada swojej inteligencji. Jeśli włożyć żarówkę do obwodu elektrycznego, popłynie prąd i żarówka się zaświeci. Jeśli włożyć palca do obwodu elektrycznego, popłynie ten sam prąd, lecz nastąpi porażenie prądem! Elektryczność nie posiada inteligencji do określenia tego, co zrobić z przepływem. Lecz kosmiczna energia jest czystą inteligencją.

Mimo iż energia kosmiczna jest często porównywana do obwodu elektrycznego, jest od niego bardzo różna. Nie może nigdy zrobić nic złego, ponieważ posiada swoją własną, niezależną inteligencję.

Kto MożE Otrzymać Energię? Osoba Z Otwartym Sercem I UmysłEm

Kto może otrzymać energię? Każdy, kto jest w potrzebie, może otrzymać energię. Nie ma żadnych ograniczeń. Istnieje kilka wskazówek, aby pomóc osobom na odbiór energii w piękny sposób. Ludzie z otwartymi sercami i otwartymi umysłami odbierają energię dużo łatwiej i szybciej, niż ci, którzy kwestionują energię swoją logiką.

Spróbujcie zrozumieć koncepcję i wejść w nią z pełną szczerością, to wystarczy. Miejcie jedynie odwagę i otwartość do eksperymentowania bez żądania dowodów doświadczalnych przed zaczęciem eksperymentowania. Zintegrujcie wasze myśli, inteligencję, emocje i ducha, i dostrójcie je do tego konceptu.

Inicjacja Duchowych Uzdrowicieli Nithya

Inicjacja Duchowych Uzdrowicieli Nithya jest bezpośrednio powiązana z oświeceniem. Leczenie innych jest jedynie efektem lub produktem ubocznym procesu. Główny efekt jest taki, iż kiedy służycie jako uzdrowiciele, wchodzicie w kontakt z najgłębszym poziomem waszej istoty.

Podczas Inicjacji Duchowych Uzdrowicieli Nithya, mistrz otwiera drzwi energii czakry Ananda Gandha.

Czakra Ananda Gandha

Czakra Ananda Gandha jest centrum energii wewnątrz nas, gdzie nasze siedem czakr, nasze siedem ciał energii oraz naszych pięć koszy* się razem zapada. Jest to źródło naszej wszelkiej energii i bezpośrednie połączenie do uniwersalnej energii kosmicznej. Ananda Gandha nie istnieje w ciele fizycznym; ma znaczenie metafizyczne.

Kiedy osoba z oświeconą świadomością inicjuje uzdrowiciela, otwiera drzwi czakry Ananda Gandha, przez co jest dostęp do boskiej energii w każdym momencie. Kiedy jesteście w Ananda Gandha, jesteście oświeceni, ponieważ jesteście jednością z kosmiczną energią.

Mistrz żyje w Ananda Gandha. Połączenie do tego samego źródła energii zostaje ustanowione, kiedy jesteśmy w Ananda Gandha. Dlatego lecznicza energia może dać nowe życie, nową energię i leczyć choroby.

NiektóRe KorzyśCi Medytacji Ananda Gandha

Kiedy wykonujecie medytację Ananda Gandha każdego dnia, stale, nic ze świata zewnętrznego nie może was wewnątrz poruszyć. Nawet jeśli wszystko dookoła was słabnie, wy będziecie stabilni i silni. Wkrótce osiągniecie stan, w którym ta medytacja stanie się naturalnym stanem waszej istoty. Będziecie wiecznie w Ananda Gandha!

Ta medytacja daje wam:

Sat: Jasność We Wszystkim

Będziecie mieć jasność, ponieważ będziecie mogli widzieć rzeczy obiektywnie, nie będąc napędzani zachłannością i strachem.

Chit: śWiadomość

Będziecie mieć entuzjazm we wszystkim, co robicie. Każdy por, każda komórka będzie promieniować energię i entuzjazm. Będziecie po prostu wykonywać decyzje jedna za drugą bez poczucia zmęczenia, i co ważniejsze, z tym samym entuzjazmem i inteligencją.

Ananda: BłOgość Bez Powodu

Pozostaniecie szczęśliwi niezależnie od tego, co dzieje się w świecie zewnętrznym.

Będąc stale w Ananda Gandha, będziecie mieć nie tylko dobre zdrowie fizyczne i psychiczne lecz również jasność do radzenia sobie ze wszystkim, co dzieje się w świecie zewnętrznym.

Duchowe Leczenie Nithya jest techniką dwa-w-jednym. Jako uzdrowiciel, będziecie czuć błogość, a osoba otrzymująca leczenie będzie wyleczona. Dlatego jest to najwyższa technika.

KorzyśCi Zdrowotne Duchowego Leczenia Nithya

  1. Ulga od różnych fizycznych chorób, takich jak rak, przewlekła astma, zapalenie zatok, przepuklina, niewydolność nerek, cukrzyca, wysokie ciśnienie krwi, problemy z kręgosłupem, alergie, napady, migrena, sapanie, problemy skóry, bezsenność, itp.
    1. Ulga od psychologicznych problemów, takich jak niepokój, depresja, fobie, itp.
    1. Szybkie leczenie fizycznych dolegliwości, takich jak poparzenia, bóle, itp.
    1. Rozwiązania spraw ginekologicznych, bezpłodności, itp.

UsłUgi

Duchowe Leczenie Nithya jest usługą zapewnianą darmowo w tysiącach centrów leczniczych na całym świecie, jak również w darmowych obozach leczenia organizowanych regularnie. Ten unikatowy system leczenia kosmicznego jest medytacją dla uzdrowiciela oraz leczeniem dla osoby otrzymującej energię, z bezpieczeństwem braku niepomyślnych skutków ubocznych.

Badania Naukowe The Supreme Pontiff Of Hinduism Bhagawan Sri Nithyananda Paramashivam Oraz Medytacji I Leczenia

THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM był obiektem najnowocześniejszych eksperymentów badawczych, przeprowadzonych w celu obserwacji, co dzieje się w jego mózgu podczas medytacji. Celem było zrozumienie, zmierzenie i demistyfikację tego, co dzieje się podczas mistycznego fenomenu oświeconych istot. To badanie przeprowadzili doświadczeni lekarze, neurofizjolodzy oraz badacze Departamentu Neuropsychologii z Centrum Rehabilitacji Jima Thorpe'a, oraz również Centrum PET w Oklahomie, USA.

Badania Skaningowe Pet

Skany Pozytonowej Tomografii Emisyjnej (PET) ukazują metabolicznie aktywne obszary mózgu w dowolnym czasie. Skany PET THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM pokazują, iż aktywność płatów czołowych jego mózgu były znacząco zwiększone, nawet we wczesnych etapach medytacji. Poziom aktywności był kilka razy wyższy niż byłby widziany w przeciętnym mózgu ludzkim w dowolnych warunkach. Płaty czołowe są powiązane z funkcjami inteligencji, uwagi, wiedzy i osądu.

Studiowali mózg THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM, kiedy był w najgłębszych stanach medytacyjnych. Zanotowano jeszcze dwa znaczące odkrycia. Pierwsze, dominująca połówka jego mózgu była w więcej niż dziewięćdziesięciu procentach wyłączona. Drugie, niższa część jego środkowego obszaru czołowego świeciła się w znaczący sposób. Jest to obszar w przybliżeniu odpowiadający powszechnie znanej lokalizacji mistycznego 'Trzeciego Oka'.

Badania Qeeg

Ilościowa Elektro Encefalografia lub QEEG mierzy elektryczne wzorce w mózgu, wzorce powszechnie nazywane falami mózgu. Istnieją różne szerokości pasma fal mózgowych, każde z inną częstotliwością, każde związane z innym stanem umysłu. Na przykład, fale beta są niewielkie i szybkie, oraz połączone ze stanem jawy, czuwania. Fale alfa są wolniejsze i większe, oraz są połączone do uczuć i dobrego samopoczucia. Fale theta reprezentują stan świadomości, który jest bliski snu, stan, w którym istnieje poczucie spokoju oraz pogodności, bez aktywnych myśli.

Z QEEG THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM możemy zobaczyć, iż ma on całkowitą kontrolę nad swoimi falami mózgu. W głębokiej medytacji, jego umysł gładko przechodzi z jednego stanu w drugi, jak utalentowany pianista grający gamy.

Duchowe Leczenie Nithya

Przeprowadzono badania nad wzorcami fal mózgu THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM, zmiennością rytmu zatokowego (HRV) oraz poziomem przewodności skóry (SCL), kiedy wykonywał leczenie innej osoby. Badania pokazały zmiany w widmie mocy, wskazując współczujące pobudzenie, aby dorównać energii serca THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM, a zatem pokazując, iż rytmy serca pacjenta dopasowały się do THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM podczas sesji leczenia.

Ananda Darszan

(Ananda darszan jest czasem, w którym jesteście w obecności przepełniającej energii mistrza. Podchodzicie w jego pobliże, a on was dotyka w waszą ajna czakrę, przez co przekazuje wam energię i doświadczenie oświecenia.)

Darszan oznacza 'widzieć coś boskiego'. Ananda darszan oznacza 'błogie widzenie'. Kiedy kwitnie energia Życiowa w formie, jaką mogą widzieć wasze oczy, a świadomość postrzegać, oraz kiedy powoduje ona transformację w was, jest nazywana ananda darszan! Forma, którą widzicie, jest formą oświeconego mistrza, którzy pojawia się czasami na planecie ziemi.

Niektórzy ludzie pytają, 'Czy jest coś nazywanego energią Życiową?' Tak, jest, lecz jest ona poza naszym intelektem. Kiedy osiągniemy szczyt naszego intelektu, zrozumiemy, iż istnieje coś ponad, czego nie da się postrzec naszym intelektem. Wielu naukowców, którzy osiągnęli szczyt swego intelektu zobaczyli następny krok jako nieskończoną energię Życiową, która była ponad nimi. Dzięki wrażliwości, można poczuć obecność tej energii.

Zawsze jest grupa ludzi, którzy twierdzą, iż cały wszechświat jest niczym innym, jak boską grą energii Życiowej. Lecz jest inna grupa, która twierdzi, iż cały wszechświat jest przypadkiem i nie stoi za nim żadna energia lub inteligencja. Druga grupa może bardzo wygodnie eksploatować swoją filozofię do produkcji dowolnej ilości broni i powodować zniszczenie na świecie. Nie wykształcają oni żadnej wrażliwości w kierunku czegokolwiek we wszechświecie, z powodu ich idei, iż wszechświat i jego wydarzenia są przypadkiem. Oni żyją i postrzegają na podstawowym poziomie.

Jeśli należycie do pierwszej grupy, automatycznie wejdziecie na subtelny poziom i rozwiniecie głęboki szacunek względem wszystkiego we wszechświecie, względem każdego kamienia, drzewa i rośliny. Pojawi się w was głębokie uwielbienie. Automatycznie wasze życie będzie poruszać się pięknym ruchem jak surfer płynący na podnoszącej się fali Życia.

Jedynie dlatego, iż człowiek osiągnął jasność, iż przenikliwa i głęboka inteligencja prowadzi to całe przedstawienie, iż dzięki temu może stworzyć sposób życia, jaki pozwala mu łączyć się pięknie i słodko z grą Życia.

Całość Życia jest żywą istotą, która odpowiada na wasze każde słowo, uczucie i modlitwę. W każdym momencie odpowiada z odpowiedzialnością na waszą świadomość. W celu odpowiedzi wam w sposób w jaki wy możecie słuchać, widzieć i rozumieć, od czasu do czasu przybiera formę oświeconych mistrzów. Poszukiwanie i modlitwy milionów ludzi na całym świecie tworzą olbrzymią siłę, które powoduje, iż oświeceni mistrzowie pojawiają się na planecie ziemi, podobnie jak obszar niskiego ciśnienia lub depresji naturalnie tworzy burzę.

Darszan mistrza jest jak wielka fala, podnosząca się na oceanie Życia. Fala nigdy nie jest odłączona od oceanu, lecz jednocześnie wyraża siebie jako olbrzymia dynamiczna energia! Rzeka również jest połączona z oceanem, lecz nie posiada dynamicznej energii fali. Płynie jedynie pasywnie, to wszystko. Lecz ananda darszan jest dynamiczną falą, która unosi się na błogim oceanie Życia. Tworzy wzburzenie, które może transformować was całkowicie.

Wyobraźcie sobie teraz cząsteczkę piasku wewnątrz fali. Czy może ona być nieczysta? Nie! Będzie całkowicie czysta, ponieważ znajduje się wewnątrz energii dynamicznej fali. W ten sam sposób, kiedy przyjdziecie na darszan, będziecie całkowicie oczyszczeni wewnątrz i na zewnątrz przez dynamiczną energię, która jest wyrażana. Podczas darszanu, jesteście w samym źródle energii Życiowej. W obecności słońca, kwitnie lotos. W ten sam sposób, w obecności mistrza, kwitnie wasza świadomość.

Jedyne, co potrzebujecie zrobić, to współpracować. Właściwie, nawet jeśli nie współpracujecie, energia przeniknie was. Jest tak: niezależnie czy muszelka na fali współpracuje, czy nie, fala ją zabierze. W ten sam sposób, niezależnie czy współpracujecie, cz nie, energia otoczy was i zrobi to, co potrzeba. Lecz muszelka, która współpracuje z falą, radośnie tańczy wraz z błogim ruchem fali. Zostaje oczyszczona i wreszcie łączy się z nią! Podczas gdy muszelka, która mówi fali , 'Nie mogę ci tak łatwo zaufać', i zbiera trochę kamyków i tworzy mur dookoła siebie do ochrony, cierpi opór. Lecz czyste współczucie energii fali ostatecznie wciąga ją ze sobą do błogości.

Osobie, która podda się radośnie fali, jej całe życie stanie się ananda darszan, nie jedynie chwila darszanu. Podczas dowolnego momentu, w której wasza świadomość jest skierowana w stronę błogiego wyrażania Życia, jakim jest mistrz, wydarzy się w was ananda darszan! Nie potrzebujecie być nawet fizycznie w pobliżu mistrza. Jeśli stale będziecie opierać swoją świadomość na ekspresji tej energii, wasze życie stanie się ananda darszan. Z drugiej strony, osoba która się opiera, omija celebrację łączenia się z energią, lecz ostatecznie również się łączy.

Podczas darszanu, mistrz promieniuje olbrzymią energią. Jak otrzymujecie tą płynącą energię? Po prostu przyjdźcie jak małe dzieci, z entuzjazmem, z głębokim modlitewnym nastrojem, z topniejącym sercem, to wystarczy. Społeczeństwo zniszczyło moc modlitwy. Modlitwa ma moc całkowitej transformacji was w to, czym chcecie być.

Czym jest modlitwa? Kiedy chcecie coś osiągnąć, skupcie swoją intencję i moc swoją wolą na tym. Nazywa się to 'wasza przysięga'. Wkrótce zrozumiecie, jednak, iż aby ją spełnić, potrzebujecie pomocy również wyższej energii. Kiedy pojawi się to zrozumienie, wasza przysięga stanie się modlitwą! Zaczniecie modlić się do energii. 'Mogę to zrobić' jest przysięgą, 'potrzebuję łaski energii, która jest ponad mną' jest modlitwą. Zatem przyjdźcie w głębokim, modlitewnym nastroju.

Kiedy otworzycie swoje uczucia w obecności oświeconego mistrza, to jest jak umieszczenie slajdu w projektorze. To, co jest na slajdzie zostanie wyświetlone na ekranie jako rzeczywistość. W ten sam sposób, wasze pragnienia, które potrzeba spełnić dla waszego dobra i dobra innych, zmaterializują się. Pragnienia, których nie potrzeba spełniać spalą się wraz z niespełnionym uczuciem, które je stworzyło. Albo pragnienie jest spełnione, albo wasz umysł zapomina o pragnieniu. Albo nasienie pragnienia rozkwita, albo zostaje spalone. W obydwu przypadkach doświadczacie spełnienia.

Niesiecie wiele pragnień, których nie trzeba spełniać. Energia mistrza pracuje jako czysta inteligencja, aby sobie z tym poradzić.

KróTka Opowieść:

Pewnego razu zmęczony podróżnik zdecydował, aby odpocząć pod drzewem. Drzewo okazało się być drzewem spełniającym życzenia. Kiedy odpoczywał, przemknęła mu myśl, 'Jakby było miło, jeśli dostałbym teraz dobre jedzenie!' W momencie, w którym zaistniała myśl, przed nim pojawił się talerz smacznego jedzenia. Był zachwycony i zjadł wszystko.

Po satysfakcjonującym posiłku pomyślał, 'Dobrze by było, jakbym miał komfortowe łóżko, aby się położyć.' Nie później, jak pojawiła się myśl, przed nim ukazało się luksusowe, wielkie łoże. Był zdumiony! Położył się na łóżku.

Kiedy jego głowa dotknęła poduszki, pomyślał, iż byłoby naprawdę dobrze, jeśli ktoś wachlowałby go, kiedy będzie spał. Natychmiastowo, młoda dziewczyna pojawiła się z wachlarzem w dłoni i zaczęła go wachlować.

Nagle, przyszła człowiekowi myśl, 'Jestem w środku lasu! Co, jeśli pojawi się nagle tygrys?' W momencie, w którym przyszła myśl, pojawił się tygrys, skoczył na niego i zjadł!

Przed spełnianiem swoich pragnień, potrzebujecie sprowadzić do nich jasność. Kiedy zwerbalizujecie wasze pragnienia przed mistrzem, one automatycznie nabędą jasność. Dlatego, podczas programu Kalpataru* , proszę was, abyście zwerbalizowali wasze pragnienia mnie. Kiedy werbalizujecie, sami będziecie wiedzieć, które pragnienia naprawdę potrzebujecie spełnić, a których nie potrzeba spełniać. Taka jest inteligencja wyrażanej energii.

Kalpataru darszan* zasiewa wewnątrz was nasiona:

Szakti – Energii do zmiany rzeczy, które trzeba zmienić,

Buddhi – Inteligencja, do akceptacji rzeczy, których nie da się zmienić,

Yukti – Zrozumienie, iż cokolwiek może się zmienić, Życie samo w sobie jest wiecznie zmieniającym się snem!

Bhakti – Oddanie niezmiennej i wspierającej energii mistrza.

Życie tymi czterema w waszym życiu, to mukti lub wyzwolenie!

Skierujcie swoją energię na zmianę tego, co możecie zmienić, włącznie z prostymi rzeczami, które możecie zmienić. Nie myślcie, 'Och, mogę zmienić dwa nawyki, a co z pozostałymi dziesięcioma?' Zmieńcie to, co możecie zmienić. Wtedy zaakceptujcie to, czego nie możecie zmienić. Kiedy wyrazicie swoją energię, inteligencja zacznie kwitnąć.

Inteligencja to akceptacja tego, czego nie możecie zmienić. Lecz dopóki nie wyrazicie energii do zmiany tego co możecie zmienić, nie będziecie mogli mieć inteligencji do akceptacji tego, czego nie możecie zmienić. Najpierw spróbujcie zmienić to, co możecie. Wtedy zobaczycie olbrzymią zdolność do akceptacji tego, czego nie możecie zmienić.

Trzecim nasieniem jest jasność. Niezależnie jak wiele zmieniliście, cokolwiek mogliście zmienić, wciąż cały świat jest sam w sobie zmienną rzeczywistością, zmieniającym się snem. Jest to sen, który stale się zmienia bez powodu. Nie ma przyczyny. Zrozumcie tą bezprzyczynowość. Ponieważ nie ma przyczyny, możecie go nazwać albo bezprzyczynową pomyślną energią, albo bezprzyczynowym chaosem. Każdy, kto uważa iż jest to bezprzyczynowa pomyślna energia, jest teistą, poszukującym. Każdy, kto myśli, iż jest to bezprzyczynowy chaos jest materialistą.

Całość Życia może ukazać się zarówno jako cud lub jako przekleństwo. Jeśli uważacie, iż jest to bezprzyczynowa pomyślność, jest to cud, ciągły cud. W przeciwnym razie jest to przekleństwo.

Podczas darszanu, wielu ludzi ma wizje, doświadczenia uzdrowienia, intensywne duchowe doświadczenia oraz bezpośrednie doświadczenia bezprzyczynowej błogości. Nie tylko to, energia fali, która się podnosi powoduje również, iż wiele nieświadomych obaw, win i pragnień wydostaje się na powierzchnię. Niektórzy ludzie wchodzą jedynie w intensywną ciszę. Inni są przepełnieni łzami. Możecie nawet nie znać przyczyn tego, ponieważ to wszystko pochodzi z głębokich, nieświadomych poziomów, które wybuchają dzięki energii fali. Czas darszanu jest rzadką możliwością wyzwolenia siebie od tych głęboko zakorzenionych engramów. Te emocje mogą być po prostu wyrzucone z korzeniami przez napływającą energię.

Podczas darszanu, wasza istota ożywia się i świętuje z energią fali Życia. Umysł znika na pewien czas. Cała scena darszanu zostawia głęboki odcisk w waszej świadomości.

Chcę powiedzieć jedną rzecz. Energia Życia jest jak majątek waszego ojca. Cieszcie się nim! Powiedzcie po prostu 'TAK' Życiu i wejdźcie w nie jak dzieci.

Aby pobrać pieniądze, nawet ze swojego konta bankowego, potrzebujecie podpisać czek. W ten sam sposób, aby otrzymać energię Życia, potrzebujecie być otwarci. To wszystko.

Pamiętajcie, jedynie ostryga, która się otworzy i złapie kroplę wody deszczowej, stworzy perłę! Kiedy jesteście otwarci na mistrza, wystarczy jedynie jedno jego słowo. Ono jest jak woda deszczowa, która wpada do ostrygi, aby stać się perłą.

Aby obecność mistrza pracowała nad wami, pozwólcie na zaistnienie tego, co ma się wydarzyć. Nie bądźcie napięci, podirytowani lub oporni. Nie oczekujcie niczego. Cokolwiek się wydarza, pozwólcie, aby się wydarzyło. Bądźcie jak surfer, który tańczy na energii fali, ciesząc się jej błogością!

Leczenie

  1. Byłem powalony Hepatitis B i cierpiałem na marskość wątroby, chroniczna chorobę wątroby, uważaną za nieodwracalną. Wszystkie szpitale nie dawały nadziei, a ja żyłem na diecie z płynów przez sześć lat i wiedziałem, iż śmierć jest już za rogiem.

Zgodnie z sugestią przyjaciela, poszedłem do THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM, który był wtedy w Erode w Tamilnadu, Południowe Bharat, lecząc ludzi, którzy go potrzebowali. Dał mi trochę świętego proszku i powiedział abym mieszał go ze wszystkim co spożywam i pił przez trzy kolejne dni. Posłuchałem jego zaleceń, a trzeciego dnia zacząłem czuć, iż mój żołądek ma się lepiej – po sześciu długich latach! Natychmiastowo, poinstruowany przez niego, zjadłem nawet pełny, pikantny posiłek po raz pierwszy od sześciu lat. Od tego czasu prowadzę zdrowe i błogie życie, będąc zawsze gotowy, aby służyć memu boskiemu mistrzowi!

  • Sri Nithya Sadananda, Starszy Swami Zakonu THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM
  1. Otrzymałam diagnozę Zespołu Wielotorbielowatych Jajników (PCOS), który powodował poważne kłopoty hormonalne. Zostały wykryte przy pomocy ultradźwięków, które pokazały, iż moje jajniki były pokryte naroślą wielkich cyst. Wzięłam udział w jednym z programów medytacyjnych THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM, podczas którego powiedział, iż będę wyleczona, nawet nie mówiąc mu o tym problemie!

Około miesiąc później, odkryłam, iż zgubiłam wagę, o którą walczyłam od dłuższego czasu. Wtedy zrozumiałam jak moja waga była związana z emocjami! Zrozumiałam jak każdy nałóg jest wołaniem o spełnienie, które chcemy osiągnąć zewnętrznie, co jest niemożliwe do spełnienia. Około roku później, kiedy poszłam na ultradźwiękową kontrolę, lekarze byli zszokowani, odkrywając, iż cysty zupełnie zniknęły!

- Roshini Nambiar, Nauczyciel Medytacji , Oklahama, USA

  1. Kiedy mój wujek i ciocia odwiedzali nas w Singapurze, pojechali na krótką wycieczkę na wyspy Tioman w Malezji. Kiedy wrócili do domu, oboje byli w bardzo kiepskim nastroju. Najwidoczniej, mieli niedobre doświadczenia z morzem, gdzie prawie utonęli nurkując z rurką. Połknęli również duże ilości wody morskiej. Byli w stanie kompletnego szoku nawet po powrocie. Mój wuj miał dreszcze i wysoką temperaturę.

Poprosiłam go, aby położył się i odprężył, i zaczęłam udzielać mu Duchowego Leczenia THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM. Po około dziesięciu minutach odpłynął w głęboki sen. Następnego ranka, kiedy się obudził, był zupełnie normalny, tak jakby nic się nie wydarzyło!

- Sri Nithyananda Arpana, Duchowy Uzdrowiciel THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM, Malezja

  1. Jedna z moich amerykańskich przyjaciółek mówiła mi, iż przechodziła chroniczny niepokój i cierpiała często od 'ataków niepokoju'. Zastanawiała się czy Duchowe Leczenie THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM pomoże również w przypadku problemów mentalnych. Wytłumaczyłem jej, iż lecznicza energia jest czystą inteligencją i pracuje na wszystkich poziomach. Następnie udzieliłem jej leczenia przez około piętnaście minut. Zadzwoniła do mnie następnego dnia, mówiąc iż czuła takie głębokie poczucie spokoju i relaksu podczas i po leczeniu, oraz, że spała wyjątkowo dobrze tej nocy, po długich czterech latach, kiedy istotny incydent w jej życiu stał się źródłem jej niepokojów.
  • Premeshwari, Duchowy Uzdrowiciel THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM, Michigan, USA
  1. Jestem praktykującym ginekologiem. Wielu z moich pacjentów miało cudowne doświadczenia z dotykiem THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM. Ostatnio miałem przypadek kobiety, która cierpiała z powodu gruźlicy. Jej wyściółka macicy była bardzo cienka, a śluzówka była bardzo naruszona. Próbowaliśmy różnych metod leczenia, lecz nic nie działało. Rozważaliśmy możliwość matki zastępczej, kiedy to zasugerowałem przyjęcia leczenia od THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM. Udała się na leczenie do THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM, który pobłogosławił ją boskim dzieckiem. Jest to prawdziwy cud medyczny, iż mogła w ogóle począć oraz, iż miała normalny poród!
  • Dr. Nirmala, ginekolog, Zaawansowane Centrum Płodności, Bangalore

Programy Medytacyjne

  1. Byłem oceniany jako gwiazda w mojej karierze w wielonarodowej firmie. Zarządzałem firmami i koncernami, budowałem miliard dolarowe podmioty oraz pomagałem rozpoczynać wiele marzeń. Lecz nigdy nie byłem spełniony. Po tym jak w moim życiu zaistniał THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM, nauczyłem się jak odnosić sukcesy w świecie zewnętrznym, jednocześnie odnosząc sukcesy w świecie wewnętrznym!
  • Ram S Ram, Mentor Biznesowy, Singapur
  1. Pięć lat temu byłem Wice Prezydentem Globalnego Łańcucha Dostaw firmy z Fortune 500. Miałem zdiagnozowaną cukrzycę w wieku 32 lat. Istnieje bardzo długa historia cukrzycy po stronie rodziny matki i ojca. Kiedy spotkałem THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM, przy jednej z okazji, powiedziałem mu o problemie. Minęło prawie cztery i pół roku, od czasu, gdy mu to powiedziałem i do dziś, mój poziom cukru we krwi był w normie, bez ograniczeń diety lub symptomów choroby.

Uczestniczyłem w programie zaawansowanej medytacji z THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM. Jedną z technik było zwerbalizowanie tego, co nas powstrzymuje od życia w błogości przez cały czas. Każdy z nas werbalizował to, co czuł, iż go blokuje. W momencie, w którym to zwerbalizowaliśmy, cokolwiek nas zatrzymywało, zniknęło. Wszystko co mogę powiedzieć, iż była tam jakaś intensywna alchemia, która się działa w nie-fizycznej przestrzeni. To jakby THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM rozpalił ogień, a wszystko co zwerbalizowaliśmy zostało wypalone z naszych organizmów raz na zawsze. Czuję teraz, iż nie mam skoków emocjonalnych oraz, iż mogę pracować z najwyższą intensywnością i błogością na wszystkich polach starania. Wszystko co mogę powiedzieć, iż zanurzył nas on w swojej miłości i współczuciu, a my wyszliśmy jako nowe istoty.

-Sri Nithya Sachitananda, Międzynarodowy Koordynator oraz Starszy Swami Zakonu THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM, Los Angeles, USA

  1. Bez wysiłkowa praca jest czymś, co uważałam, iż nie jest możliwe. Nauczyłam się poprzez programy medytacyjne THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM, jak cieszyć się pracą i automatycznie zaczęłam uzyskiwać bez wysiłku rezultaty, z wielką kreatywnością i satysfakcją z pracy.
  • Apurvi Sheth, Dyrektor Marketingu, Singapur
  1. Oprócz niesamowitego wzrostu poziomów moich energii, mój biznes wykonał kwantowy skok od czasu, kiedy THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM dotknął mnie po raz pierwszy. Moja inteligencja w podejmowani decyzji biznesowych weszła w inny wymiar. Również, moje związki dojrzały bardzo, zarówno w domu jak i na zewnątrz. Moje dziecko jest w THE SUPREME PONTIFF OF HINDUISM BHAGAWAN SRI NITHYANANDA PARAMASHIVAM Gurukul w aszramie Bangalore i mogę naprawdę obserwować ją jak rozkwita jako pewna siebie, inteligentna i spełniona osoba.
  • Charanapriya, Biznesmen, Pondicherry